Partnerzy serwisu:

Koleje Wielkopolskie wkurzone. Od pół roku czekają na podpisanie umowy na Linki

Jakub Madrjas 06.08.2018 114

Koleje Wielkopolskie wkurzone. Od pół roku czekają na podpisanie umowy na Linki
Fot. Adam Kilian
Mija pół roku od rozstrzygnięcia przetargu na dostawę pociągów spalinowych dla Kolei Wielkopolskich. Wygrała go Pesa, ale wciąż nie podpisała umowy, bo strony nie mogą się dogadać w sprawie szczegółów kontraktu.
Pierwsze Linki pojawiły się w Kolejach Wielkopolskich już przed trzema laty. Na początku tego roku wydawało się, że wkrótce samorządowy przewoźnik otrzyma kolejne nowoczesne spalinowe zespoły trakcyjne z Pesy. Bydgoski producent wygrał bowiem przetarg na dostawę czterech sztów – pokonał nowosądecki Newag, oferując niższą cenę, szybszą dostawę i dłuższą gwarancję – aż 52 miesiące.

Dziś mija dokładnie pół roku od rozstrzygnięcia postępowania, a umowa ciągle nie została podpisana. Szef PR producenta Maciej Grześkowiak zapewnia, że producent chce podpisać umowę z przewoźnikiem. – Trwają negocjacje zapisów umowy z klientem – informuje. Dlatego Pesa przedłużyła termin związania ofertą oraz zabezpieczenie wadium aż do 29 września.

Długotrwałe zakupy

Z obstrukcji nie są zadowolone Koleje Wielkopolskie. Nic w tym dziwnego – pierwszy przetarg w tej kwestii rozpisano jeszcze w czerwcu 2017 roku, ale z powodu przekroczenia kosztorysu przez zwycięską ofertę Pesy postępowanie trzeba było powtórzyć; według pierwotnych planów Koleje Wielkopolskie przygotowywałyby się do odbioru pojazdów w tym półroczu.

Przewoźnik przyznaje, że nie bardzo ma możliwość „wymusić” na oferencie podpisanie umowy. – Wszyscy znamy sytuację producenta. Każde nasze radykalne działanie i tak nie przyspieszy zawarcia umowy z kimkolwiek – mówi „Rynkowi Kolejowemu” prezes Kolei Wielkopolskich Włodzimierz Wilkanowicz. Warto przypomnieć, że zakup pojazdów dofinansuje województwo kwotą aż 44,2 mln złotych, a samorząd zamówił też w Pesie dziesięć nowych Elfów 2.

Cierpliwi, choć wkurzeni

Jak już pisaliśmy, Pesa miała w poprzednich miesiącach problemy z uzyskaniem gwarancji zabezpieczających podpisywanie nowych umów, ale dzięki zaangażowaniu Polskiego Funduszu Rozwoju udało się je rozwiązać. Mimo to umowy ciągle nie ma. – Domyślam się, że sytuacja ta bierze się z faktu ratowania kontraktu na pojazdy spalinowe dla Deutsche Bahn – mówi Wilkanowicz, ale w Pesie temu zaprzeczają.

Nieoficjalnie „RK” dowiedział się, że spółki mają różne stanowiska w sprawie szczegółowych zapisów przygotowywanej umowy. Obie strony zakładają jednak, że uda się ją podpisać. – Biorąc pod uwagę naszą dotychczasową współpracę z Pesą cierpliwie, choć „wkurzeni”, czekamy do deklarowanej daty – podsumowuje Wilkanowicz. Na dostawę dwóch pociągów Pesa będzie miała 390 dni, a dwóch kolejnych – 420 dni. Klepsydra odwróci się jednak dopiero w momencie podpisania umowy.


Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
Zobacz też
Najnowsze wiadomości
Polecane wiadomości
Praca
Komentarze
Fotorelacje
Bądź na bieżąco:
© 2016 ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMSKontakt
Pełna wersja strony