Partnerzy serwisu:

Koleje Dolnośląskie przetestują przystanki na żądanie. Od grudnia

Witold Urbanowicz 14.10.2019 222

Koleje Dolnośląskie przetestują przystanki na żądanie. Od grudnia
zdjęcie ilustracyjnefot. Michał Szymajda
Koleje Dolnośląskie, jako pierwszy przewoźnik kolejowy w Polsce, wprowadza w porozumieniu z PKP PLK przystanki na żądanie. Na razie półroczny pilotaż obejmie dwa przystanki, począwszy od grudniowej zmiany rozkładu jazdy.
Koleje Dolnośląskie przygotowują się do wprowadzenia przystanków na żądanie. Na razie będą dwa takie przystanki na linii 137 Legnica – Kamieniec Ząbkowicki: Nowa Wieś Legnicka oraz Krzyżowa. – Wraz z grudniową korektą rozkładu jazdy (15.12) wprowadzamy 6-miesięczny program pilotażowy. Jeśli nowe rozwiązanie się sprawdzi, w drugim półroczu 2020 r. wprowadzone będą kolejne przystanki na żądanie – informuje Bartłomiej Rodak, rzecznik prasowy Kolei Dolnośląskich. Jednocześnie, jak podkreśla, PKP PLK wprowadziły w rozkładach błędny zapis, jakoby przystanki na żądanie miały zacząć obowiązywać już od 20 października.

Spółka powołuje się na dobre doświadczenia z kolei czeskich i niemieckich. – Zdecydowaliśmy się wprowadzić taką procedurę w Kolejach Dolnośląskich, gdyż to dobra alternatywa wobec likwidacji przystanków. Przystanki na żądanie pojawią w tych lokalizacjach, gdzie wymiana pasażerów jest marginalna. Dzięki temu rozwiązaniu spółka zaoszczędzi na materiałach eksploatacyjnych i paliwie. Wpłynie to także na podniesienie punktualności – informuje Bartłomiej Rodak, rzecznik prasowy Kolei Dolnośląskich.

Projekt, jak informuje spółka, jest na etapie finalnym. Wcześniej niezbędna będzie jednak wielokanałowa kampania informacyjna. – Procedura dla pasażerów nie będzie skomplikowana ani uciążliwa. Pasażer, który będzie chciał wysiąść na przystanku na żądanie, będzie musiał zgłosić to konduktorowi, który przekaże tę informację maszyniście. Wsiadanie do składu również nie będzie utrudnione – zapewnia rzecznik.

Pasażerowie znajdujący się na peronie będą musieli stanąć w odpowiednim miejscu. – Maszynista, zbliżając się do przystanku na żądane, ograniczy prędkość do koło 30 km/h (w zależności od lokalizacji) i będzie zwracał szczególną uwagę na osoby na peronie oraz na komunikaty od pasażerów pojazdu (od drużyny konduktorskiej). Ponadto PKP PLK wyposaży przystanki na żądanie w specjalne piktogramy oraz wyznaczy miejsce na peronie, gdzie pasażer (w widocznym dla maszynisty miejscu), będzie czekał na zbliżający się pociąg – wskazuje Bartłomiej Rodak.


Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
Zobacz też
Najnowsze wiadomości
Polecane wiadomości
Praca
Komentarze
Fotorelacje
Bądź na bieżąco:
© 2016 ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMSKontakt
Pełna wersja strony