Partnerzy serwisu:

Koleją SKM na południe Gdańska. Wizja śmiała, ale czy racjonalna?

inf. pras. 04.04.2019 89

Koleją SKM na południe Gdańska. Wizja śmiała, ale czy racjonalna?
Fot. Michał Szymajda
Szansa na rewolucję w transporcie publicznym w całym Gdańsku? O planach wydłużenia linii SKM przez Orunię do węzła integracyjnego Łostowice/Świętokrzyska rozmawiali 3 kwietnia przedstawiciele władz Gdańska, urzędnicy, kolejarze i aktywiści. Goście zastanawiali się m.in., czy budowa kolei miejskiej do tej części miasta ma uzasadnienie i kto miałby finansować inwestycję.
Debatę na ten temat zorganizowała “Gazeta Wyborcza Trójmiasto” w biurowcu Argon w Gdańsku Oliwie. Dziennikarze zaprosili m.in. Piotra Grzelaka, zastępcę prezydenta Gdańska ds komunalnych, Ryszarda Świlskiego, wicemarszałka woj. pomorskiego, Edytę Damszel-Turek, dyrektora Biura Rozwoju Gdańska, Sebastiana Zomkowskiego dyrektora ZTM, prezesa PKP SKM Macieja Lignowskiego i przedstawiciela PKP PLK.

Goście zastanawiali się, czy budowa kolei miejskiej do tej części miasta ma uzasadnienie, czy alternatywą dla kolei mogą być linie tramwajowe i buspasy i czy koszty budowy nie będą zbyt wysokie w stosunku do efektów oraz kto miałby finansować budowę i późniejszą eksploatację.

– Dzielnice na obszarze Gdańska Południe są atrakcyjnym terenem do zamieszkania – powiedziała Edyta Damszel-Turek. – Zawsze był to też teren ważny dla miasta. Dziś mieszka tam ok. 60 tysięcy gdańszczan, szacujemy że w 2045 roku będzie ich 140 tysięcy. Miasto realizuje tu inwestycje społeczne, jak szkoły, przedszkola i oczywiście inwestycje drogowe. Mamy rezerwy terenowe pod układ komunikacyjny, ale pod linię SKM takich rezerw nie mamy.

SKM na południe Gdańska to rewolucja

Prezydent Grzelak podkreślił, że tego rodzaju inwestycja wymagałaby całkowitej zmiany filozofii transportowej i komunikacyjnej dla Gdańska Południowego, przebudowy układu transportowego.

– Trzeba by myśleć, czy linia SKM w kierunku Gdańska Południe to układ naziemny, podziemny czy odbywający się na wiadukcie – zauważył prezydent Grzelak. – Bo ta linia to szereg kolizji z dotychczasowym układem komunikacyjnym, mieszkaniowym. Trzeba by brać pod uwagę wyburzenia budynków, to ogromna inwestycja.

Jak powiedział Piotr Grzelak, miasto zamierza zlecić sporządzenie tzw. studium korytarzowego, dzięki któremu będzie wiadomo, na ile linia SKM ma szansę nie być tylko lokalną, ale – jak PKM – łączyć się z resztą regionu. I kolejne – studium transportowe możliwości realizacji tej inwestycji. – Te dwa elementy powinny zostać zrealizowane, żeby podjąć decyzję, czy inwestycja jest racjonalna – podkreślił prezydent Grzelak.

Jak przekonać mieszkańców?

Mateusz Skarbek, wiceprzewodniczący RMG i radny dzielnic Śródmieście, Chełm, Ujeścisko Łostowice podkreślił, że bardzo cieszy każdy pomysł na lepsze skomunikowanie tego terenu z miejscami pracy czy nauki jego mieszkańców.

– Rozwiązanie kolejowe powinno być komplementarne ze strukturą Gdańska i metropolii – powiedział Mateusz Skarbek. – Ważne żeby nie zatrzymywać się tylko na pętli Łostowice, ale myśleć o Gdańsku Południe jako całości. Jeśli ten projekt byłby zrealizowany, byłby sukcesem, ale też trzeba patrzeć na ogromne koszty społeczne. Wyburzenie budynków, wysiedlanie mieszkańców, to przecież nie jedna ulica. Więc trzeba brać pod uwagę ogromne nakłady finansowe.

Paweł Mrozek, wiceprezes Forum Rozwoju Aglomeracji Miejskiej dodał, że taka inwestycja wymagałaby konsultacji z mieszkańcami, żeby nie powstały napięcia, wątpliwości i żeby przedsięwzięcie nie miało negatywnego odbioru.

– Mamy w Gdańsku bardzo ambitne projekty publiczne, które udało się zrealizować – powiedział Skarbek. – Jak choćby kolej metropolitarna czy tunel pod Martwą Wisłą. Skomunikowanie grupy 60 tysięcy mieszkańców z centrum miasta to ogromny cel, odciążenie układu transportowego. Stać nas i organizacyjnie jesteśmy do tego zdolni.


Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
Zobacz też
Najnowsze wiadomości
Polecane wiadomości
Praca
Komentarze
Fotorelacje
Bądź na bieżąco:
© 2016 ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMSKontakt
Pełna wersja strony