Partnerzy serwisu:

KMŁ regularnie do Zakopanego i Warszawy? Stawowy o przyszłości przewoźnika

Dominik Lebda 02.06.2017 139

KMŁ regularnie do Zakopanego i Warszawy? Stawowy o przyszłości przewoźnika
Specjalny pociąg Kolei Małopolskich na stacji Zakopane.fot. Dominik Lebda
Niewykluczone, że w przyszłym roku pojawią się regularne połączenia Kolei Małopolskich do Zakopanego. Przewoźnik zachęcony sukcesem pociągów specjalnych stara się o rozszerzenie oferty z Krakowa na Podhale. W grudniu przewoźnik planuje rozpocząć obsługę drugiej części linii SKA z Sędziszowa przez Kraków do Zakopanego.
Koleje Małopolskie przygotowują się do zakończenia budowy łącznicy kolejowej w Krakowie Krzemionkach, która otworzy drogę do domknięcia drugiej linii Szybkiej Kolei Aglomeracyjnej z Sędziszowa przez Miechów i Kraków Główny do Skawiny. Gdzie jeszcze pojawią się pociągi województwa małopolskiego i czy przewoźnik jest na to technicznie i personalnie gotów? Z Grzegorzem Stawowym, prezesem Kolei Małopolskich, rozmawialiśmy o przyszłości przewoźnika.

Dominik Lebda, Rynek Kolejowy: Jest Pan prezesem Kolei Małopolskich, który został powołany na to stanowisko spoza środowiska kolejowego. Jakie zadania postawił przed Panem Marszałek Województwa Małopolskiego, Jacek Krupa?

Grzegorz Stawowy, prezes Kolei Małopolskich: W pierwszej rozmowie z Panem Marszałkiem powiedziałem, że nie jestem związany z koleją i nie znam się na niej. Pan Marszałek powiedział, że przecież nie będę prowadził pociągów, a poszukiwany jest człowiek spoza środowiska, przede wszystkim dla zmiany ogólnego podejścia oraz zmiany sposobu zarządzenia spółką. Zostały mi postawione trzy główne zadania. Po pierwsze przygotowanie i budowa zaplecza technicznego wraz z myjnią dla Kolei Małopolskich. Po drugie zmiany sposobu zarządzania spółką. I trzecia kwestia, dotycząca przygotowania spółki na grudzień, czyli zabezpieczenie zasobów personalnych i technicznych dla rozwoju przewoźnika i powrotu jako główny przewoźnik na trasę z Krakowa do Sędziszowa.

Perspektywy rozwoju są pozytywne. Rośnie liczba pasażerów w woj. małopolskim, zarówno Kolei Małopolskich i Przewozów Regionalnych. Jakie cele na najbliższe lata stawiane są przed Kolejami Małopolskimi?

W dzisiejszym ustawodawstwie przewidziano tzw. cele zarządcze. Mamy przewieźć 4,5 mln osób na punktualności 95%, realizując pewne określone cele finansowe. Intensywność rozwoju zależy od kilku elementów. Jednym z najważniejszych jest łącznica kolejowa na Krzemionkach. Uruchamiając w grudniu lub w przyszłym roku Szybką Kolej Aglomeracyjną do Skawiny, w moim odczuciu i w oparciu o moją wiedzę demograficzną, „efekt Skawiny” będzie porównywalny z trasą do Wieliczki.

Plany PKP Polskich Linii Kolejowych zakładają, że w grudniu łącznica zostanie oddana do użytku. Czy Koleje Małopolskie są gotowe na grudniowy wjazd do Skawiny?

Tak, trwają przygotowania, aby w listopadzie być przygotowanym na grudniowy rozkład jazdy. Plany związane z nowym rozkładem jazdy nie dotyczą tylko Skawiny. Pochylamy się nad możliwościami zwiększenia częstotliwości połączeń do Tarnowa czy Nowego Sącza. Chcemy być głównym przewoźnikiem na trasie z Sędziszowa przez Kraków do Skawiny i chcemy być na to gotowi.

Formuła połączeń do Skawiny będzie taka jak na trasie np. do Wieliczki?

Na dzisiaj koncepcja zakłada, że od wczesnych godzin porannych pociąg jeździ co pół godziny.

Są pomysły wydłużenia linii SKA do Podborów Skawińskich, a nawet Kalwarii Zebrzydowskiej.

Wiele zależy od lokalizacji infrastruktury organizowanej przez samorządy, czyli parkingów w systemie Park&Ride, węzłów przesiadkowych oraz tego, czy te prace zostaną wykonane na czas. To również kwestia porozumienia z Gminą Skawina dotyczącego linii dowozowych do stacji SKA. Poza uruchomieniem pociągów chcielibyśmy, aby Skawina samodzielnie, z Kolejami Małopolskimi lub my samodzielnie jako przewoźnik zorganizować transport zbiorowy na terenie kilku gmin i dowozić z nich pasażerów do węzłów przesiadkowych, czyli na perony kolejowe.

Urząd Marszałkowski Województwa Małopolskiego prowadzi prace nad uruchomieniem pociągu z Krakowa przez Tarnów do Gorlic lub Jasła. Obsługą tego połączenia miałyby się zająć Koleje Małopolskie?

Obecna koncepcja zakłada połączenia do Jasła i trwają rozmowy. Połączenie miałyby mieć charakter weekendowy, by pasażerowie mogli powrócić np. z pracy do Powiatu Gorlickiego i na Podkarpacie, oraz przyjechać do Krakowa na koniec weekendu. Oferta byłaby skierowana do osób, które pracują lub uczą się w Krakowie, a pochodzą ze wspomnianych rejonów. Czy połączenie dojdzie do skutku – zobaczymy. Analizy ekonomiczne nie są zachęcające, ale jest zapotrzebowanie społeczne i to jest badane przez Urząd Marszałkowski.

Podobne plany dotyczą również Czechowic-Dziedzic. Urząd Marszałkowski planuje pociągi, które mogłyby ruszyć w październiku. Koleje Małopolskie biorą udział w tych przygotowaniach?

Na prośbę grupy miłośników kolei z ziemi chrzanowskiej zorganizowaliśmy 22 kwietnia pokazowe przejazdy na trasie Chrzanów – Trzebinia. Jeździł tam pociąg Impuls i nasi pracownicy zebrali pewne doświadczenia związane z zapoznaniem szlaku. Prawdopodobnie UM ma na myśli połączenie obsługiwane nowym taborem, ale nie przez Koleje Małopolskie. Jeżeli miałoby to ruszyć w październiku, to raczej nie w naszym wykonaniu, ponieważ możemy nie być wówczas gotowi na obsługę dodatkowych linii.

Czego dowiedzieliście się Państwo z przejazdów pociągów specjalnych Kolei Małopolskich z Krakowa do Zakopanego w trakcie długiego weekendu majowego?

Że pomimo absolutnego braku pogody pociąg jechał w połowie zapełniony w kierunku do Zakopanego i w jednej czwartek również z Zakopanego, ale we środę. To było dla mnie zaskoczeniem, ponieważ zakładaliśmy, że ten przejazd będzie charakteryzował się niską frekwencją, a dopiero połączenie powrotne zbierze znaczną liczbę pasażerów. Od początku przyjęliśmy założenie, że chcemy na każdy długi weekend uruchamiać takie pociągi. Bierzemy pod uwagę długi weekend w czerwcu, sierpniu i jeżeli będą środki finansowe, również w okresie świątecznym w grudniu. Chcielibyśmy, by przynajmniej te okresy długich weekendów były obsługiwane po części przez Koleje Małopolskie. Ze względów technicznych stała obsługa do Zakopanego to kwestia dalszej przyszłości. Te weekendowe przejazdu są również testem zainteresowania pasażerów. Jeśli te testy wyjdą pozytywnie to zrobimy wszystko aby w nowym rozkładzie rozszerzyć tą ofertę.

PKP PLK mają w planach szeroko zakrojone remonty na tzw. kolejowej zakopiance.
  
Ponadto są jeszcze dwa elementy. Pierwszy to łącznica w Krzemionkach, gdzie perspektywa jej ukończenia w grudniu jest relatywnie bliska. Drugi to łącznica w Suchej Beskidzkiej. Pozostało wiele odcinków przeznaczonych do remontu, co wpłynęłoby na wydłużenie czasu przejazdu lub całkowite przerwy w ruchu pociągów. Taka oferta nie będzie atrakcyjna. Jednak już czerwcowe połączenie w weekend kiedy jest Boże Ciało będzie już korzystało z nowej łącznicy w Suchej Beskidzkiej, a to oznacza, że przejazd powrotny będzie o kwadrans krótszy.

Wszystkie pociągi Przewozów Regionalnych np. do Zakopanego odjeżdżają z Krakowa Płaszowa, ponieważ – zdaniem PKP PLK – wyczerpała się przepustowość na odcinku od Krakowa Głównego z uwagi na budowę łącznicy w Krzemionkach. Pociąg specjalny Kolei Małopolskich pojechał do Zakopanego z Krakowa Głównego, a z Krakowa Płaszowa 9 minut przed rozkładowym pociągiem PR do Zakopanego. Czy tego typu działanie można uznać za swego rodzaju konkurencję pomiędzy przewoźnikami?

Między kolejami samorządowymi w kraju, a Przewozami Regionalnymi, mamy do czynienia z podwójną sytuacją. Z jednej strony spółki konkurują ze sobą, a z drugiej strony muszą ze sobą współpracować. Przewoźnicy muszą się uzupełniać, ponieważ dzisiaj nikogo nie stać i nikt nie jest w stanie samodzielnie przedstawić taką ofertę przewozową, by ściągnąć do siebie wszystkich pasażerów. W związku z tym z jednej strony mamy do czynienia z konkurowaniem, a z drugiej ze współdziałaniem. Rozkład jazdy planowany był tak, by czas przejazdu był maksymalnie krótki, a ilość postojów ograniczona. Wszystko to dla zbudowania połączenia konkurencyjnego wobec samochodów i ceny biletów w autobusach. Zaoferowaliśmy prawdopodobnie najniższą cenę biletu na tej trasie, czyli 14 zł za normalny i ok. 6,50 za studencki. To była nie tylko kwestia czasu przejazdu, ale również oferty cenowej.

W kontekście zakorkowanej zakopianki, czas przejazdu w granicach trzech godzin mógł być konkurencyjny względem samochodów czy autobusów.

Byłem pomysłodawcą tego pociągu. Myślę, że gdyby pomysł pojawił się wcześniej, dałoby się przeprowadzić większą akcję promocyjną i frekwencja byłaby lepsza. Pociąg udało się zapełnić w połowie, mając mikroskopijny budżet reklamowy, cztery dni na wypromowanie połączenia przy deszczowej prognozie pogody na weekend. Myślę, że to jest relatywnie dobre napełnienie pociągu tym bardziej, że jest to pierwszy tego typu przejazd. Zakładam, że część klientów w Krakowie może przyzwyczaić się do tego, że w okresie długich weekendów Koleje Małopolskie będą dawały taką ofertę. Będziemy ją chcieli podtrzymać w Boże Ciało, w połowie sierpnia, oraz w okresie Bożego Narodzenie mając jednocześnie więcej czasu na przygotowania.
Koleje Śląskie również uruchomiły specjalny pociąg „Giewont” z Katowic do Zakopanego. Frekwencja w kierunku Zakopanego w pierwszym kursie wyniosła blisko 100%. Pomimo czasu przejazdu wydaje się, że kolej jednak ma pewne pole manewru w kwestii konkurencyjności w okresach szczytów przewozowych. Staraliśmy się tak przygotować przejazd, wraz z wyborem odpowiednich postojów, by czas przejazdu był relatywnie krótki dla mieszkańców Krakowa i okolic. Z tego punktu widzenia najważniejsze były stacje Kraków Główny, Kraków Płaszów i Skawina. Niską ceną chcieliśmy skusić tych, którzy byliby gotowi stać w korku jadąc busem. Trzeba pamiętać o tym, że wyjazd ma również wymiar i charakter promocyjny samych Kolei Małopolskich. Z jednej strony jest kalkulacja biznesowa, z drugiej strony promocja marki Koleje Małopolskie sp. z o. o., która obecnie nie funkcjonuje na Podhalu. To był drugi wyjazd pociągu KMŁ na Podhale, stąd pomysł, by oferta była powtarzalna. Koleje Małopolskie w strategii wojewódzkiego docelowo mają być głównym przewoźnikiem w województwie. Została ona skonsultowana z Przewozami Regionalnymi i zatwierdzona przez Samorząd Województwa Małopolskiego. Koleje Małopolskie muszą się pojawiać na trasach, na których nie ma ich na co dzień.

Koleje Małopolskie pojadą do Warszawy?

Najważniejszy jest rozwój przewozów pasażerskich w woj. małopolskim. Docelowo Koleje Małopolskie powinny obsługiwać połączenie do Katowic szczególnie, że dzisiaj połączenia autobusowe mamy w zasadzie do 15 minut. Myślę, że przygotowanie oferty szybkich pociągów wpłynie na przesiadanie się pasażerów z dróg do kolei. Docelowo myślimy o Warszawie, przy czym koncepcja zakłada połączenie łączone z relacją przez Łódź w konkurencyjnej cenie dla obecnych przewoźników.

Jaka to jest perspektywa czasowa?

Kilka najbliższych lat. Obecnie najważniejsze jest przygotowanie się do grudnia. Myślę, że to są prace, które realnie myśląc mogłyby się rozpocząć po zakończeniu przygotowań do grudnia, lub w przyszłym roku. Najważniejszą kwestią jest zabezpieczenie personalne i taborowe Kolei Małopolskich, oraz negocjacje na temat podziału pracy przewozowej. Rozmawiałem już z Departamentem Transportu UMWM i zasygnalizowałem pomysł połączenia do Katowic oraz Warszawy.

Czy ten pomysł nie jest odrealniony biorąc pod uwagę obecne potrzeby transportowe woj. małopolskiego?

Dlatego ten pomysł jest odłożony w czasie. Jeżeli okaże się, że będą problemy w funduszach europejskich typu Program Operacyjny Infrastruktura i Środowisko, gdzie nagle spada o połowę dofinansowanie do zakupu taboru, perspektywa oddali się. Przy planowanych około piętnastu składach będziemy mogli zakupić tylko około cztery czy pięć. Jeżeli okaże się, że w Regionalnym Programie Operacyjnym znajdą się środki, będziemy mogli pomyśleć np. o pociągach piętrowych na linię do Tarnowa, albo pociągach do połączeń stykowych dających odpowiedni komfort w dłuższych podróżach.


Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
Zobacz też
Najnowsze wiadomości
Polecane wiadomości
Praca
Komentarze
Fotorelacje
Bądź na bieżąco:
© 2016 ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMSKontakt
Pełna wersja strony