Partnerzy serwisu:

KM: Utrzymanie taboru we własnym zakresie tańsze i lepsze

Martyn Janduła 08.02.2017 401

KM: Utrzymanie taboru we własnym zakresie tańsze i lepsze
fot. Martyn Janduła
Budowa nowoczesnej hali do prowadzenia przeglądów na czwartym poziomie utrzymania w Sochaczewie, to jeden z punktów najbliższych planów Kolei Mazowieckich. Przewoźnik, w ramach powiększającej się liczby własnego taboru, uznał, że utrzymywanie go we własnym zakresie będzie bardziej opłacalne dla spółki. O tym, dlaczego opłaca się budować halę, zamiast zlecać przeglądy firmom zewnętrznym, rozmawiamy z Czesławem Sulima, członkiem zarządu Kolei Mazowieckich.
Martyn Janduła, „Rynek Kolejowy”: W jakim stopniu prace remontowe na liniach kolejowych wpływają na działalność spółki i na ile duże jest to utrudnienie?

Czesław Sulima, członek zarządu Kolei Mazowieckich: Podam przykład jednej z naszych linii na której kursowało w ciągu doby ponad 100 pociągów, a teraz ok. 40. Można sobie wyobrazić, jakie to są utrudnienia dla podróżnych. Mimo że się organizuje komunikację zastępczą, to ona znacznie obniża standard podróżowania. Rodzi to też określone konsekwencje dla przewoźnika, bo trzeba organizować na nowo rozkład jazdy pociągów. Co prawda o tych dużych pracach wiemy z dużym wyprzedzeniem. Zapewniam jednak, że remonty są poważnymi utrudnieniami dla przewoźnika, szczególnie w okresie zimowym, kiedy do tego dochodzą też inne utrudnienia.

Spółka poza zakupem nowego taboru, ma także plany co do rozbudowy zaplecza technicznego.

Tak, wraz ze zdobywaniem nowego taboru i zwiększeniem jego liczby, chcemy w Sochaczewie wybudować nowoczesną halę utrzymania taboru. Planujemy, że w 2022 roku taka hala zacznie funkcjonować i będziemy w niej utrzymywać cały, zwłaszcza na poziomie utrzymania P4. To są po prostu obligatoryjne przeglądy, które przy każdym pojeździe należny wykonywać, w celu zapewnienia bezpieczeństwa przejazdu. Tylko po takim przeglądzie tabor może być eksploatowany.

Jaka jest korzyść dla przewoźnika, że buduje własną halę do P4?

Plany są takie, żebyśmy te najistotniejsze przeglądy z punktu widzenia przewoźnika i bezpieczeństwa, przeprowadzali we własnym zakresie. Chcemy przez to podnieść poziom jakości wykonywanych napraw, a co za tym idzie, także podróżowania. Liczymy, że przeglądy będą robione terminowo i nie będzie tych problemów, które są z firmami, które nam te przeglądy robią na zewnątrz.

Ponadto pozwali nam to także odejść od przetargów, które często są trudne i czasami powodują, że tabor jest odstawiany, bo nie ma jeszcze zrobionych określonych przeglądów i dopuszczenia do eksploatacji. Hala w Sochaczewie sprawi, że unikniemy takich sytuacji. Nie będziemy musieli rozpisywać procedury przetargowej, a jak wiadomo mamy kilkanaście typów taboru, a to powoduje utrudnienia, bo dla każdego typu trzeba rozpisywać oddzielny przetarg.

Jak finansowo skorzysta na tym przewoźnik?

Mamy symulacje, które pokazują, że takie przeglądy można robić znacznie taniej. Niekiedy było to 30-40% mniej od kwoty, którą musieliśmy płacić firmie, która wykonywała nam na zewnątrz takie przeglądy lub naprawy.

Firma, która wybuduje bazę w Sochaczewie będzie też te pociągi utrzymywać?

To musi być firma, która zaprojektuje i wybuduje halę, a potem będzie utrzymywać pociągi przez 15-20 lat. Zaplecze techniczne powstanie za pieniądze tej firmy, jednak my pozwolimy jej zarobić dzięki zlecaniu jej utrzymania naszego taboru. Po zakończeniu umowy wykonawca odda nam halę w takim stanie, żeby można było dalej realizować przeglądy.
PARTNERZY DZIAŁU



Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
Zobacz też
Najnowsze wiadomości
Polecane wiadomości
Praca
Komentarze
Fotorelacje
Bądź na bieżąco:
© 2016 ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMSKontakt
Pełna wersja strony