Partnerzy serwisu:

Pociągi z Kartuz wróciły na PKM. Ale tylko do lotniska (aktualizacja)

Jakub Madrjas 19.07.2016 43

arrow
arrow
Pociągi z Kartuz wróciły na PKM. Ale tylko do lotniska (aktualizacja)
Fot. PKM
Pociągi z Kartuz wróciły na PKM. Ale tylko do lotniska (aktualizacja)
Pociągi z Kartuz wróciły na PKM. Ale tylko do lotniska (aktualizacja)
Uruchomiono przewozy po linii PKM na odcinku od linii 201 do lotniska. W dalszym ciągu nikt nie może powiedzieć, jak długo potrwa naprawa odcinka z lotniska do Gdańska Wrzeszcza. Nieoficjalne szacunki mówią o kilku tygodniach prac.
Silne ulewy i porywisty wiatr, który szalał w Polsce w czwartek 14 lipca, jest przyczyną wielu utrudnień na sieci kolejowej. Najgorsza sytuacja jest w Trójmieście. Na nowej linii PKM osunęły się nasypy, jest całkowicie wyłączona z eksploatacji. Galerię zdjęć można znaleźć tutaj. W niedzielę (17 lipca) wieczorem przywrócono za to do ruchu uszkodzony tor linii SKM i linii 201. Więcej na ten temat – tutaj.

Nadal nie kursują pociągi uruchamiane przez SKM Trójmiasto na odcinku Gdańsk Wrzeszcz – Gdańsk Port Lotniczy – Gdańsk Osowa, czyli nowej linii Pomorskiej Kolei Metropolitalnej. Jak informuje SKM, pociągi do i z Kartuz zaczynają/kończą bieg na stacji Gdańsk Osowa. Na odcinku Gdańsk Osowa – Gdańsk Wrzeszcz – Gdańsk Główny podróżni, posiadający bilety jednorazowe i okresowe SKM, mogą skorzystać z usług komunikacji miejskiej uruchamianej przez ZTM Gdańsk.

Dodatkowo, pomiędzy stacjami Gdańsk Wrzeszcz i Gdańsk Osowa, została uruchomiona autobusowa komunikacja zastępcza, skomunikowana z pociągami SKM, kursującymi pomiędzy stacjami Gdańsk Osowa – Kartuzy. Nie zatrzymuje się ona jednak na przystankach pośrednich. Jak informuje przewoźnik, kursuje ona „z zastrzeżeniem że zostanie ona odwołana, jeżeli zostanie wznowiony ruch pociągów” na odcinku Gdańsk Wrzeszcz – Gdańsk Osowa.

Czy rzeczywiście komunikacja autobusowa może zostać w każdej chwili odwołana? Trudno powiedzieć. Nikt nie chce podać terminu zakończenia utrudnień. Nieoficjalne informacje, do których dotarł „Rynek Kolejowy” mówią o dwóch-trzech tygodniach niezbędnych napraw przy wyłączonym ruchu kolejowym.

Trójmiejski oddział „Gazety Wyborczej” porusza kwestię kosztów napraw. Jak czytamy, ze wstępnych ustaleń eksperta technicznego PZU, które ubezpiecza cały majątek PKM oraz inspektora nadzoru budowlanego wynika, że uszkodzenia powstały na skutek "siły wyższej", a nie błędów w sztuce budowlanej. Mowa tu jednak o ogóle zniszczeń, być może wykonawca (Budimex) część napraw będzie musiał jednak wykonać w ramach gwarancji – pisze "GW".

Aktualizacja: Pociągi z Kartuz dojeżdżają do lotniska

Dziś (19 lipca) od godz. 14:30 linia PKM na odcinku pomiędzy przystankiem Gdańsk Port Lotniczy i linią 201 łączącą Gdynię z Kościerzyną została udostępniona dla ruchu pasażerskiego. – Na tym odcinku linia została naprawiona, przeszła wszystkie niezbędne odbiory i jesteśmy w stanie zagwarantować pełne bezpieczeństwo przewozów – zapewnia zarządca linii, spółka PKM. – Jednocześnie na pozostałych odcinkach linii trwają intensywne prace mające na celu przywrócenie ruchu w możliwie najkrótszym terminie – czytamy w informacji.

W związku z tym odwołana została Kolejowa Komunikacja Autobusowa na odcinku Gdańsk Wrzeszcz – Gdańsk Osowa – Gdańsk Wrzeszcz. Od godz.14:36 pociągi SKM relacji Kartuzy – Gdańsk Wrzeszcz kończą i rozpoczynają bieg na przystanku osobowym Gdańsk Port Lotniczy. Na odcinku Gdańsk Wrzeszcz – Gdańsk Port Lotniczy uruchomiono kolejną zastępczą komunikację autobusową. Odjazd autobusów sprzed dworca PKP Gdańsk Wrzeszcz oraz z pętli autobusowej na terenie terminalu Portu Lotniczego. Komunikacja zastępcza nie zatrzymuje się pomiędzy Gdańskiem Portem Lotniczym a Gdańskiem Wrzeszczem. Bilety SKM nadal są honorowane w środkach komunikacji miejskiej ZTM Gdańsk ze wszystkich przystanków PKM w Gdańsku.

Pociąg odjeżdżający z Kartuz o godz. 21:44 do odwołania kursuje w relacji Kartuzy – Gdynia Główna zamiast do stacji Gdańsk Wrzeszcz. Odwóz pasażerów udających się do stacji Gdańsk Wrzeszcz odbywa się zastępczą komunikacją autobusową.

W wyniku ulewy poważnie ucierpiała też komunikacja miejska. W sumie pięć składów tramwajowych pozostaje unieruchomionych, z czego najpoważniej ucierpiał Swing Pesy, który stał po linię okien w wodzie. Tramwaj wymaga wymiany wielu elementów, w tym podłogi, siedzeń, zalanej instalacji elektrycznej. Niewykluczone, że będzie musiał wrócić do zakładów Pesy w Bydgoszczy. Więcej na ten temat można przeczytać tutaj.



Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
Zobacz też
Najnowsze wiadomości
Polecane wiadomości
Praca
Komentarze
Fotorelacje
Bądź na bieżąco:
© 2016 ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMSKontakt
Pełna wersja strony