Partnerzy serwisu:

Katastrofa w Babach: Raport PKBWK przekazany prokuraturze

PAP 10.08.2012 210

Archiwum RK
Zaloguj się
OK
Zapomniałem hasła
Komentarze:
2012-08-10 14:13:36 Autor:
---.tktelekom.pl
To ktoś jechal w kabinie oprócz mechanika???
2012-08-10 14:32:24 Autor: Majster Bohdan
---.opera-mini.net
Pewnie wzorem kolejarza z USA, wziął za nastawnik blond lale. Nie dalej jak tydzień temu widziałem w lokomotywie poc.56501 młode dziewcze w ciemnych włosach... Szczęście, że czekałem na inny skład.
2012-08-10 15:04:56 Autor: Isdr Poznań
---.ip.maverick.com.pl
Czytać raport a nie głupoty opowiadać!! http://www.transport.gov.pl/files/0/1795518/RaportPKBWKwypnastBaby.pdf
2012-08-10 16:21:30 Autor: tyg
---.warszawa.mm.pl
teraz niech związki merytorycznie podpowiedzą adokatowi TG, jak można szybko obalić ten raport i zakwestionować kompetencje oraz intencje komisji
2012-08-10 17:11:19 Autor: otello3
---.toya.net.pl
tyg - bądź spokojny.
Będzie merytorycznie, z dowodami i profesjonalnie.
A że za około 3 lata, bo pewnikiem tyle będzie trwała sprawa sądowa, okaże się, że ten raport to makulatura., i że nie wszystko jest takie oczywiste?
Cóż. Pewnie władza zdąży się już zmienić, a i nikogo już to nie będzie interesować.
Ale życie toczy się dalej, a i pociągi jeżdżą. Kto wie, co może się jeszcze zdarzyć?
I proszę wszystkich, aby jednak przeczytali ten raport i głupich pytań nie zadawali, a i głupot nie wypisywali.
2012-08-10 22:43:43 Autor: czyżnie?
---.187.248.135.ip.abpl.pl
miętek ty śmieciu i związkowy bandyto i co teraz powiesz?
2012-08-10 23:34:05 Autor: Kolejarz z USA.
---.hsd1.il.comcast.net
@Majster Bohdan
Pewnie wzorem kolejarza z USA, wziął za nastawnik blond lale.


Niby masz racje, ale wówczas kiedy moja (blond lale), prowadziła na pewnym odcinku 3102 Krakusa, miała nie tylko na czym siedzieć, z dość długimi nogami, ale i głowie coś wiedzy. Po za tym ja zawsze stałem za nią. Wiec sekunda tylko do złapania kraniku!. A jak sobie przypominam, na odcinku Radom-Warszawa, Rzeszów-Przemyśl były semafory w zdecydowanej większości wówczas kształtowe. Wiec jak by nie patrzeć, dwie łapy, to zawsze 40-czterdziecha.

Gdyby nie ta (blond lale), dziś pewnie jeździłbym w PKP IC bądź PR do 67 lat, wchodząc na loka o lasce z końcówką gumową !!!.
2012-08-11 03:31:57 Autor: Kolejarz z USA.
---.hsd1.il.comcast.net
Jakiś biedny ten kolega maszynista. Zamiast fajny filmik w HD nowoczesną kamerą nakręcić z panienka, to fotki cyka?. A wówczas powstałby super filmik, jak 110km/h wjeżdża się bokiem w skarpę. Na YouTube samymi reklamami nabiłby sporo kasy!!!.
2012-08-11 08:05:32 Autor: isdr
---.ip.maverick.com.pl
Usa kolejarz ty masz chory dekiel jednak. wez zamilcz czlowieku bo twoje.wypowiedzi nic nie wnosza i.sa.na.poziomie cymbala z 6 klasy. Ty byles kolejarzem? chyba dekarzem..zero kultury
2012-08-11 21:08:23 Autor: Smok
---.free.aero2.net.pl
Kolejarz z USA. Prosimy dalej pisać, gdyż twoje posty są ciekawsze niż niejeden artykuł. Nie wspominając o wrzaskach frustratów.
2012-08-12 03:43:53 Autor: te-el
---.play-internet.pl
Dzień bez @kolejarza z USA to dzień stracony...
2012-08-12 18:03:15 Autor: Robert Wyszyński
---.adsl.inetia.pl

Robert Wyszyński
Kolejarz USA - cytat:

\"Zamiast fajny filmik w HD nowoczesną kamerą nakręcić z panienka, to fotki cyka?. A wówczas powstałby super filmik, jak 110km/h wjeżdża się bokiem w skarpę. Na YouTube samymi reklamami nabiłby sporo kasy!!!. \"

No mistrzostwo! Ja akurat lubię takie absurdalne - qasi monty pajtonowskie - poczucie humoru :-)

A może to Mikolka jakaś była lub Mikol jakiś? Być może uznała/uznał nastawnik za kierownicę, chciała/chciał przyszpanować przed mechem i zbyt ostro \"skręciła\"/\"skręcił\" na rozjeździe - ot i wszystko :-)
2012-08-12 20:38:54 Autor: miłośnikkolei
---.tktelekom.pl
Panie prezydencie - coś tu śmierdzi. Walczyliście opojedyncze obsady, bo doszedł dodatek i dupcie zamiast pomocników.
2013-04-30 23:36:47 Autor: tw_kolejofil
---.t16.ds.pwr.wroc.pl

tw_kolejofil
Robercie, \"quasi\" pisze się z \"u\" i łączy łącznikiem z kolejnym wyrazem. Przydałby się na tej stronie korektor ;-P

A w sprawie wypadku w Babach - myślę, że sam fakt fotografowania kogoś w kabinie czy prowadzenia rozmowy telefonicznej nie wywołałby sam z siebie katastrofy, chyba że mechanik w ogóle przestał zwracać uwagę na szlak, co wydaje mi się nieprawdopodobne (przynajmniej do czasu lektury raportu ze Szczekocin). W świetle powtarzających się doniesień o nieprawidłowym działaniu urządzeń srk na tej stacji, osobom zajmującym się sprawą w ramach obowiązków służbowych radziłbym dogłębniej zbadać działanie urządzeń. Najlepiej poprzez ciągłą obserwację wskazań, przez okres powiedzmy pół roku, problematycznych \"niezgadzających się\" semaforów. Przy dzisiejszej technice nie jest chyba problemem ustawienie dwóch najtańszych kamerek naprzeciw semaforów albo po prostu wykonanie powtarzaczy bezpośrednio podłączonych do opraw żarówek. Może działanie któregoś przekaźnika albo oporność między jakimiś żyłami kabla zależą od warunków atmosferycznych, czego nie uwzględniono przy badaniu po poważnym wypadku i ostatnim incydencie? Może któryś z automatyków, którzy nie muszą już uzyskiwać oddzielnych uprawnień do projektowania układów srk, po prostu nie do końca zna specyfikę sygnalizacji kolejowej i popełnił jakiś szkolny błąd?

Możliwości jest wiele, a powtarzające się doniesienia o błędnych wskazaniach semaforów wymagają nieco dokładniejszej weryfikacji. Jeśli każdy taki sygnał będziemy tłumaczyć nieuwagą lub niewłaściwym stanem psychofizycznym maszynisty, to nigdy nie będziemy mieli bezpiecznych kolei. Skoro maszynista, który musiał przejść rygorystyczne badania lekarskie, twierdzi, że sygnał był błędny, to należy bezwzględnie ustalić, dlaczego tak było, a jeśli to nie przynosi efektów, system urządzeń srk na tej stacji powinien być przeprojektowany i wykonany od nowa, zanim znów jakiś pospieszny uderzy w skarpę albo towarowy zatrzyma się i zablokuje szlak do przyjazdu komisji. Tak, bezpieczeństwo kosztuje. Ale życie jest droższe.
2013-04-30 23:39:24 Autor: tw_kolejofil
---.t16.ds.pwr.wroc.pl

tw_kolejofil
W odpowiedzi na post tw_kolejofil:
"Robercie, \"quasi\" pisze się z \"u\" i łączy łącznikiem z kolejnym wyrazem. Przydałby się na tej stronie korektor ;-P

A w sprawie wypadku w Babach - myślę, że sam fakt fotografowania kogoś w kabinie czy prowadzenia rozmowy telefonicznej nie wywołałby sam z siebie katastrofy, chyba że mechanik w ogóle przestał zwracać uwagę na szlak, co wydaje mi się nieprawdopodobne (przynajmniej do czasu lektury raportu ze Szczekocin). W świetle powtarzających się doniesień o nieprawidłowym działaniu urządzeń srk na tej stacji, osobom zajmującym się sprawą w ramach obowiązków służbowych radziłbym dogłębniej zbadać działanie urządzeń. Najlepiej poprzez ciągłą obserwację wskazań, przez okres powiedzmy pół roku, problematycznych \"niezgadzających się\" semaforów. Przy dzisiejszej technice nie jest chyba problemem ustawienie dwóch najtańszych kamerek naprzeciw semaforów albo po prostu wykonanie powtarzaczy bezpośrednio podłączonych do opraw żarówek. Może działanie któregoś przekaźnika albo oporność między jakimiś żyłami kabla zależą od warunków atmosferycznych, czego nie uwzględniono przy badaniu po poważnym wypadku i ostatnim incydencie? Może któryś z automatyków, którzy nie muszą już uzyskiwać oddzielnych uprawnień do projektowania układów srk, po prostu nie do końca zna specyfikę sygnalizacji kolejowej i popełnił jakiś szkolny błąd?

Możliwości jest wiele, a powtarzające się doniesienia o błędnych wskazaniach semaforów wymagają nieco dokładniejszej weryfikacji. Jeśli każdy taki sygnał będziemy tłumaczyć nieuwagą lub niewłaściwym stanem psychofizycznym maszynisty, to nigdy nie będziemy mieli bezpiecznych kolei. Skoro maszynista, który musiał przejść rygorystyczne badania lekarskie, twierdzi, że sygnał był błędny, to należy bezwzględnie ustalić, dlaczego tak było, a jeśli to nie przynosi efektów, system urządzeń srk na tej stacji powinien być przeprojektowany i wykonany od nowa, zanim znów jakiś pospieszny uderzy w skarpę albo towarowy zatrzyma się i zablokuje szlak do przyjazdu komisji. Tak, bezpieczeństwo kosztuje. Ale życie jest droższe."
A swoją drogą szkoda, że raporty ze wszelkich incydentów i wypadków nie są publikowane - wówczas każdy jako tako obeznany z kolejnictwem miałby wystarczające źródło do wyrobienia sobie opinii, jak choćby informacje, czy problem w każdym przypadku dotyczył tych samych dwóch semaforów.
Zobacz też
Najnowsze wiadomości
Polecane wiadomości
Praca
Komentarze
Fotorelacje
Bądź na bieżąco:
© 2016 ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMSKontakt
Pełna wersja strony