Partnerzy serwisu:

Kary więzienia w zawieszeniu dla maszynistów za katastrofę w Białymstoku

jm, Rynek Kolejowy/PAP 29.09.2016 71

Kary więzienia w zawieszeniu dla maszynistów za katastrofę w Białymstoku
Fot. Gazeta Współczesna
Na kary więzienia w zawieszeniu i grzywny skazał dwóch maszynistów Sąd Rejonowy w Białymstoku za spowodowanie katastrofy kolejowej w 2010 roku – podaje PAP.
8 listopada 2010 roku  o godzinie 5:40 w stacji Białystok rejon nastawni B1 na pociąg towarowy relacji Białystok – Warszawa Praga najechał pociąg towarowy relacji Płock Trzepowo – Sokółka. Skład przewożący cysterny z olejem napędowym nie zdążył zjechać na bocznicę, uderzyła w niego lokomotywa drugiego pociągu. Cysterna wybuchła i zaczął się pożar, który gasiło 30 jednostek straży pożarnej. Spaliło się 17 wagonów, dwie lokomotywy i nastawnia. Pozostałe cysterny zostały już ugaszone. Dwie osoby zostały ranne.

Prokuratura Okręgowa w Białymstoku postawiła dwóm maszynistom zarzut nieumyślnego sprowadzenia katastrofy w ruchu lądowym ze względu na "umyślnie naruszenie zasad bezpieczeństwa w ruchu kolejowym" i brak reakcji na sygnały semafora. Jak podaje Polska Agencja Prasowa, po trwającym dwa i pół roku procesie sąd uznał winę obu oskarżonych i skazał jednego z nich na półtora roku, a drugiego na rok i dwa miesiące więzienia, obie kary zawieszając na trzy lata. 

Sąd orzekł też grzywny: odpowiednio 6 i 4,8 tys. zł, a także obowiązek częściowego naprawienia szkody tym podmiotom, które takie wnioski złożyły. Obaj skazani mają też solidarnie zapłacić 30 tys. zł zadośćuczynienia maszyniście drugiego pociągu, który wypadek mocno przeżył psychicznie, leczył się, ale do pracy już nie wrócił – podaje PAP.

Jak czytamy, w uzasadnieniu wyroku sędzia potwierdził po przesłuchaniu 40 świadków, że oskarżeni nie zatrzymali pociągu przed semaforem wskazującym sygnał "stój" i że taki właśnie sygnał był przez to urządzenie wskazywany. – Powinni byli zareagować na semafor, który wskazywał sygnał "stój". I tak naprawdę do tego wszystko się sprowadza (…). Zasada ruchu kolejowego jest taka: jeżeli oskarżeni mają jakiekolwiek wątpliwości, co semafor wskazuje, powinni się zatrzymać – mówił cytowany przez PAP sędzia.

Wyrok nie jest prawomocny. Obrońcy i sami oskarżeni chcieli uniewinnienia. Prokuratura natomiast – oprócz kar więzienia w zawieszeniu i grzywien – również pięcioletnich zakazów wykonywania zawodu maszynisty. Sąd ich jednak nie orzekł, a w ustnym uzasadnieniu wyroku zupełnie się do tej kwestii nie odniósł.


Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
Zobacz też
Najnowsze wiadomości
Polecane wiadomości
Praca
Komentarze
Fotorelacje
Bądź na bieżąco:
© 2016 ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMSKontakt
Pełna wersja strony