Partnerzy serwisu:

Jak kolej radzi sobie z upałami? Prezes UTK dostaje skargi, RPO interweniuje

Jakub Madrjas 02.07.2019 46

Jak kolej radzi sobie z upałami? Prezes UTK dostaje skargi, RPO interweniuje
Fot. Marcin Kucięba, SM42.pl
Ostatnia fala upałów przyniosła kilka przypadków, w których pasażerowie podróżowali w bardzo złych warunkach. Największym problemem jest nie tyle brak klimatyzacji w wagonie, co jej awaria i niemożliwość otwarcia okien, brak wody dla pasażerów i brak informacji o opóźnieniu. Urząd Transportu Kolejowego ostrzega, że takie praktyki mogą stanowić naruszenie zbiorowych interesów podróżnych.
W połowie czerwca wieloma osobami wstrząsnęła podróż TLK Gwarek. Najpierw w Pleszewie zmarł starszy pasażer, potem pociąg utknął w Rogoźnie z powodu awarii sieci trakcyjnej, gdzie mdlących pasażerów zabierały karetki pogotowia. W końcu zabrały też i drużynę konduktorską. Pociąg do Słupska dotarł z ok. dziewięciogodzinnym opóźnieniem.

Sytuacja w pociągu miała iście dramatyczny przebieg – na miejsce przyjechała straż pożarna, która polewała peron wodą, by ulżyć uwięzionym pasażerom. Jak donosi onet – to pasażerowie wezwali straż pożarną, a nie kolej. Z kolei wodę spragnionym pasażerom rozdawał lokalny samorząd na prośbę strażaków (1,1 tys. butelek). – Taka reakcja oznacza kompletne niezrozumienie sytuacji pasażera i tego, że problem jest permanentny, a nie incydentalny – skomentował dla "Gazety Wyborczej" prezes fundacji Pro Kolej Jakub Majewski. Jego zdaniem na kolei brakuje zarządzania kryzysowego. – Póki nie ma jakichś nadzwyczajnych sytuacji, nie rzuca się to w oczy. Ale gdy jest kryzys, brakuje opracowanych scenariuszy działania. Rozwiązania zaczyna się szukać dopiero wtedy, jak już wydarzy się katastrofa – mówi Majewski.

O tym, że problem się powtarza przekonują kolejne opisywane sytuacje, jak w IC Konopnicka, czy w pociągu ze Świnoujścia do Przemyśla; nie dotyczy też tylko PKP Intercity; media donoszą np. o podobnej sytuacji w pociągu Polregio na linii PKM. Pasażerowie w listach do redakcji "Rynku Kolejowego" czy w mediach społecznościowych najczęściej skarżą się na kombinację trzech czynników: opóźnienia, o którego skali i przyczynach nie ma żadnej informacji lub jest ona błędna, nie działającej klimatyzacji w wagonie do niej przystosowanym (a więc gorzej przygotowanym do tradycyjnego wietrzenia) oraz braku wody. Polskie koleje apelują do podróżnych o zapatrzenie się w wodę we własnym zakresie (warto tu zauważyć, że np. Koleje Węgierskie przy największych upałach rozdawały wodę pasażerom na dworcach).

Rzecznik Praw Obywatelskich interweniuje

W związku z sytuacją w TLK Gwarek Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar napisał 18 czerwca do prezesa Urzędu Transportu Kolejowego Ignacego Góry. W ocenie Rzecznika Praw Obywatelskich takie zdarzenia mogą naruszać zbiorowe interesy konsumentów-podróżnych, szczególnie co do ich obsługi i bezpieczeństwa. Zdaniem rzecznika, pod tym względem wątpliwe było zbyt późne i niedostosowanie do potrzeb i liczby pasażerów udostępnienie napojów, a także brak posiłków a naruszające zasady bezpieczeństwa, w tym zdrowia i życia pasażerów, może być także niedostosowanie do tak długiej trasy składu pozbawionego klimatyzacji w upalne dni. – Należy rozważyć, czy w kontekście zapewnienia bezpieczeństwa osobistego pasażerów, nie jest zasadne zbudowanie specjalnego centrum kryzysowego na kolei, monitorującego i organizującego pomoc w nadzwyczajnych okolicznościach, w ramach którego następowałaby koordynacja działania służb kolejowych i innych (pogotowia ratunkowego, straży pożarnej, policji), w celu zapewnienia i zachowania wysokiego standardu obsługi pasażerów oraz ich bezpieczeństwa – napisał RPO Adam Bodnar 18 czerwca do prezesa Urzędu Transportu Kolejowego Ignacego Góry.

Jak przypomina RPO, ochrona praw konsumentów-pasażerów gwarantowana jest na mocy Konstytucji. Z jej art. 76 wynika, że władze publiczne chronią konsumentów przed działaniami zagrażającymi ich zdrowiu, prywatności i bezpieczeństwu oraz przed nieuczciwymi praktykami rynkowymi. Zgodnie z Prawem przewozowym przewoźnik ma obowiązek dołożenia najwyższej staranności dla zapewnienia pasażerom odpowiednich warunków bezpieczeństwa i higieny oraz wygody i należytej obsługi. Zawierając umowę przewozu przez wykup biletu, pasażerowie mają prawo tego oczekiwać – tym bardziej, że kolejowy przewóz pasażerski dofinansowywany jest dodatkowo ze środków publicznych. Ustawa o transporcie kolejowym zakazuje bezprawnych praktyk naruszających zbiorowe interesy pasażerów w transporcie kolejowym, w szczególności w kontekście odpowiednich warunków bezpieczeństwa i higieny oraz użycia środków transportowych odpowiednich do danego przewozu – podkreśla biuro Rzecznika Praw Obywatelskich, dodając, że rozporządzenie nr 1371/2007/WE Parlamenty Europejskiego i Rady nakłada na przedsiębiorców kolejowych obowiązek zapewnienia osobistego bezpieczeństwa pasażerów w pociągach i na stacjach kolejowych; pasażerowie mają prawo do uzyskania informacji o opóźnieniu pojazdu. Przy opóźnieniu trwającym powyżej 60 minut, powinni być zaopatrzeni w posiłki i napoje odpowiednio do czasu oczekiwania. O ile jest to możliwe, powinien zostać zapewniony transport z pociągu do stacji kolejowej, do miejsca odjazdu zastępczego środka transportu lub do miejsca przeznaczenia, jeżeli pociąg został unieruchomiony na trasie. Gdy połączenie kolejowe nie może być dalej wykonywane, przedsiębiorstwa kolejowe zobowiązane jest do zorganizowania jak najszybciej zastępczego transportu pasażerów. Pasażer ma zaś prawo żądania zwrotu kosztów biletu lub odszkodowania za opóźnienie.

UTK: Nie ma obowiązku uruchamiania pociągów z klimatyzacją

Dziś Urząd Transportu Kolejowego przedstawił swoje stanowisko w sprawie upałów. Przypomina przewoźnikom o konieczności przestrzegania prawa przewozowego. – Szczególnie w czasie upałów spółki powinny być przygotowane do pomocy pasażerom w przypadku długiego postoju czy awarii klimatyzacji. Równie ważne jest zapewnienie rzetelnej informacji o opóźnieniu – podkreśla.

Jak zaznacza UTK, zgodnie z Prawem przewozowym przewoźnik jest zobowiązany do zapewnienia podróżnym odpowiednich warunków bezpieczeństwa i higieny oraz wygody i należytej obsługi. – Wprawdzie nie ma podstawy prawnej, która nakazywałaby, by w każdym pojeździe dostępna była klimatyzacja, lecz gdy pojazd już jest w nią wyposażony, urządzenia powinny być sprawne. Tym bardziej, że pojazdy fabrycznie wyposażone w klimatyzacje z reguły nie mają np. możliwości otwarcia okien. Według danych UTK 36% tradycyjnych wagonów, 56% elektrycznych zespołów trakcyjnych i 77% spalinowych zespołów trakcyjnych (szynobusów) kursujących po Polsce posiada klimatyzację. Część przewoźników oznacza w rozkładzie jazdy te kursy, które są obsługiwane taborem klimatyzowanym. W przypadku jego braku pasażer może na drodze reklamacyjnej domagać się obniżenia ceny biletu – przypomina UTK. Niestety, takie sytuacje także już w tym roku opisywaliśmy.

Jak zaznacza UTK, przewoźnicy powinni być przygotowani na awarię klimatyzacji czy dłuższy postój nieklimatyzowanych pociągów. Powinni zabezpieczyć doraźne środki zaradcze, szczególnie gdy prognozowane są wysokie temperatury. – Proszę o zabezpieczenie odpowiednich rezerw wody pitnej w uruchamianych pociągach. Pożądane jest również zapewnienie odpowiednich zapasów wody na stacjach węzłowych, z których – w sytuacjach awaryjnych – możliwe było jej dostarczenie do pociągów zatrzymanych na szlaku – apeluje Ignacy Góra, Prezes Urzędu Transportu Kolejowego w piśmie skierowanym do przewoźników. – Brak odpowiedniego przygotowania pociągów do drogi w upalne dni może być oceniane jako stosowanie bezprawnych praktyk naruszających zbiorowe interesy pasażerów w transporcie kolejowym – stwierdza Ignacy Góra. 

Poza skargami podróżnych dotyczącymi wysokich temperatur w wagonach do Prezesa UTK wpływają również skargi na brak informacji dotyczącej opóźnień pociągów. Brakuje komunikatów mówiących o przyczynach i czasie trwania. Jeśli już pojawiają się, to są one często błędne lub niepełne. – W wielu krajach informacje o przyczynach i prognozowanym czasie trwania nieplanowego postoju są podawane już po kilkudziesięciu sekundach od zatrzymania składu. W Polsce podróżni nierzadko nie mogą takich informacji uzyskać nawet przez kilkadziesiąt minut postoju. Co więcej, zdarzają się przypadki unikania przez drużyny konduktorskie kontaktu z pasażerami potrzebującymi zasięgnąć bieżących informacji, zgłosić np. zapewnienie skomunikowania pociągów czy zorganizowanie przez przewoźnika indywidualnego transportu zastępczego – zwraca uwagę Prezes UTK.

W przypadku stwierdzenia naruszenia zbiorowych interesów podróżnych, Prezes UTK może nałożyć na przewoźnika karę w wysokości do 2% rocznego przychodu przedsiębiorcy, osiągniętego w poprzednim roku kalendarzowym.


Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
Zobacz też
Najnowsze wiadomości
Polecane wiadomości
Praca
Komentarze
Fotorelacje
Bądź na bieżąco:
© 2016 ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMSKontakt
Pełna wersja strony