Partnerzy serwisu:

I po konkurencji. Leo Express rezygnuje z Polski

jm, Rynek Kolejowy 30.05.2014 0

Archiwum RK
Zaloguj się
OK
Zapomniałem hasła
 
 
Komentarze:
2014-05-30 15:22:35 Autor: Kflik
---.gdynia.asseco.pl
ciężko konkurować z dotowanym PKP IC i w warunkach wysokich stawek PLK.
2014-05-30 15:22:57 Autor: wojtus
---.183.138.4.dsl.dynamic.t-mobile.pl
Nareszcie najmądrzejsza decyzja tego przewoźnika.
2014-05-30 15:28:32 Autor: GFM
---.warszawa.vectranet.pl
A szkoda. Takie ładne pociągi mają. I malatura jakaś odmienna.
2014-05-30 15:47:46 Autor: Gubernator Kalifornii
---.244.156.116

Gubernator Kalifornii
Wielka szkoda...

Logiczne, że to polityczne posunięcie, bo IC miałyby poważne problemy mając tak potężnego konkurenta z tak nowoczesnym taborem... Nie dziwi mnie to.

No cóż, jeszcze do nas wrócą :)
2014-05-30 15:48:38 Autor: obserwator_pkp
---.icpnet.pl
Zgłosić UTK do UOKiKu, a jak to nie pomoże to do Komisji Europejskiej. Zakup Pierdzielino i inne błędne decyzje Intercity nie mogą być powodem do ograniczania konkurencji!
2014-05-30 16:10:55 Autor: Mysłowiczanin
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
Gubernator, nie rób se jaj.
Potężny konkurent?
Pięć sztuk pociągów i nic więcej. Co prawda nowych Flirtów (dwuletnich), ale nic więcej. I to z przeznaczeniem na Czechy, bo chyba jednak nie chcą się stamtąd wycofać. Plus duże problemy finansowe z powodu niezbyt dobrze kręcącego się biznesu...
Konkurent dla PKP IC czy PR? Mimo wszystko, bez jaj...
Konkurencja będzie, jak ktoś poważny po zakończeniu remontów na polskiej sieci zainwestuje w 20 pociągów i spróbuje ugryźć coś z tortu kolejowego...
2014-05-30 16:15:02 Autor: z torów plk
---.icpnet.pl
Dokladnie. Gdyby Novotny był pewien swego zaczął by od drogi prawnej ( UOKiK, UE). Oby za parę "chwil" nie okazałó się że Loeš wycofuje swoje "zabawki" z linii czeskich.
2014-05-30 16:34:21 Autor: pinkdotR
---.174.214.50
Beton wygrał bitwę, co tylko pomoże mu przegrać wojnę. Ten malutki konkurent nie zaszkodziłby IC a pomógł poprawić ofertę i urwać kawałek rynku prawdziwemu konkurentowi - transportowi drogowemu. No ale tego konkurenta beton nie dostrzega mimo że wygrywa z koleją pasażerską w stosunku 95:5 a może już nawet więcej.

Co do kłopotów LEO w Czechach, to sądzę, że właśnie dlatego chcieli wejść do Polski. W Czechach walka konkurentów kolejowych doprowadziła do takiego zaniżenia cen jak u nas walka autobusów na A4. Przy poziomie cen biletów kolejowych w Polsce, byli w stanie zrobić bardzo atrakcyjną ofertę i pewnie wychodzić na solidny plus. No ale beton "ochronił" nasz "rynek".
2014-05-30 16:35:14 Autor: Bozia
---.33.11.114

Bozia
Szybciej, by zarobił kupując autobusy i puszczając szybkie połączenia po sieci A i S.
2014-05-30 16:42:45 Autor: Robert Wyszynski
---.adsl.inetia.pl
Mam nieco odmienne zdanie od euforycznych bajek (typu CD czy DB nas "rozjedzie" - hi, hi - czyli rozjedzie polskie betonowe spółki), co słysze chyba od 10 lat jak nie lepiej. I co?

Frazesy mikolskie, dobre na makiecie (u mnie np. jeździ IC, PR, Arriva i DB Regio :-)

Więc:

1) Na Poznań - Warszawa jest konkurencja i wybór (IR oraz TLK wobec EIC).

2) Nowotny od początku WALCZYŁ, zamiast współpracować. DLA to nie był dobry wybór, co chyba jest oczywiste. Co to za "przewoźnik" kolejowy, który nie woził i nie wozi koleją? Czyli robił to co robi teraz PKP Intercity z Alstomem. GŁUPOTA. Wojna rujnuje - zgoda - buduje.

3) Do tego braki taboru, straty na "kanibalistycznej" :-) linii Ostrava - Praha i i ambicje ponad możliwości.

4) Stąd wiedziałem że to się skończy - jak się skończyło (pomijam inne aspekty, tak sobie ogólnie napisałem jako refleksje na żywo - oczywiście subiektywne, wolno mi jak i Wam).

5) WYSTARCZAJĄCĄ GIGANTYCZNĄ KONKURENCJĄ DLA KOLEI (POWODUJĄCĄ EFEKTY JAKIE ZNAMY ZE STATYSTYK I NIE TYLKO) SĄ AUTOSTRADY, ESKI, BUSY I SAMOCHODY! Plus marniejący wizerunek kolei oraz buszmeńska oferta - głównie dalekobieżna. I BRAK WSPÓLNEGO BILETU!!! A nie Leo na jednej linii - tym bym się zajął, a nie bajkami na dobranoc.
2014-05-30 16:46:16 Autor: amigo.ze.szwecji
---.opera-mini.net
Gdyby Leo wszedł na rynek usług kolejowych w Polsce to bardzo dużo betonu PRL zamieniło by się w gruz.

Wykopałem (przypadkowo) artykuł (stary ?) aktualny aż do dziś który opisuje dzieje grzechu PKP w małym skrócie literackim:

forsal.pl/artykuly/724560,pkp-korupcja-nepotyzm-afery.html/?no_redirect=1
2014-05-30 16:47:16 Autor: Szyszymek
---.warszawa.vectranet.pl
Leo ma kłopoty w Czechach. 16% akcji jest na sprzedaż. Szukają inwestora.
2014-05-30 16:57:09 Autor: Kflik
---.gdynia.asseco.pl
W Czechach na Ostrawa - Praga konkurencja jest masakryczna są trzy spółki, ceny spadły bardzo a połączeń jest mnóstwo (aż do przesady).
To właściwie oczywiste, że taka sytuacja nie może się utrzymać, pewny bilans musi nastąpić.

Podobnie jak obecnie na A4 Kraków - Katowice, trzy spółki średnio po 5 nawet 6 kursów na godzinę ceny rzędu nawet 6-8PLN za 80km odcinek w nowych dużych autobusach. Tutaj PolskiBus jest właściwie najdroższym przewoźnikiem;)
2014-05-30 18:03:16 Autor: zubek
---.icpnet.pl
@amigo.ze.szwecji

W Szwecji LEO miałby szanse? A te informacje spod twojego linku to insynuacje Karnowskiego sprzed roku, podchwycone przez "bezinteresowne" media, które wcześniej "bezpłatne" laurki tygrysom Europy zamieszczały. Kogo należało zwolnić zwolnili, by miejsce dla swoich, oczywiście uczciwych znajomych zrobić. Czy to aby nie nepotyzm?. Ponoć zawiadomili nawet CBA, tylko jakoś efektów tych donosów nie widać.
2014-05-30 18:13:32 Autor: asman
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
Dla pasażerów było by lepiej jakby jeździł Leo Express.

Ale co tam pasażerowie!

Po co nam wybór!

Waadza wie lepiej co nam potrzeba!

Nie można było Czechów wpuścić bo by się okazało że ludzie jeżdżą Leo oraz TLK a nie drogim g.... zwanym Pendolino Premium - no i co to by był za sukces?

A tak będzie pseudo premium za cene wyższą niż EIC - oczywiście różni "specjaliści" jak RW będą pisać brednie np "spokojnie teraz jest drogo bo nie działa jeszcze system dynamicznej sprzedaży ale już już zacznie działać to będzie trochę taniej"

I tak będziemy czekać latami czytając bzdety że "już już pracują jeszcze parę lat"...

a ceny będą ze 150 pln za Warszawa-Kraków
2014-05-30 18:20:41 Autor: Naiwniacy
---.168.207.37
Naiwni jesteście. Leo Express ma problemy z płynnością finansową. Nie jest tak, że złe UTK się na nich uwzięło.
2014-05-30 18:24:50 Autor: asman
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
Tak, a UTK tak dba o pasażerów że na wszelki wypadek nie wpuścił Leo żeby Polscy pasażerowie nie jeździli pociągami spółki która ma problemy z płynnością finansową.

Jak spełniał wymagania to mieli mu dac jeździć i nie przedłużać sprawy miesiącami.

Jakby nie wykorzystał swoich tras to by przeszły na innych przewoźników i tyle.

Ale wiadomo że jak waadza w Polsce robi jakieś przekręty i nagina prawo to "dla naszego dobra".
2014-05-30 18:34:45 Autor: Robert Wyszynski
---.adsl.inetia.pl
@asman - cytat:

"A tak będzie pseudo premium za cene wyższą niż EIC - oczywiście różni "specjaliści" jak RW będą pisać brednie np "spokojnie teraz jest drogo bo nie działa jeszcze system dynamicznej sprzedaży ale już już zacznie działać to będzie trochę taniej".

*******

Jak na razie Ty piszesz takie brednie (jak widać w cytacie) - a nie ja. Nie przypisuj mi swoich wydumanych bzdetów. Lub zacytuj mój tekst, taki sam jak Twój (wymyślony przez Ciebie).

Poza tym żadne pendo nie będzie jeździć na trasie Warszawa - Poznań. Więc (Twój) problem znika. Masz TLK oraz IR, to jeździj nim. Leo przy polskich stawkach za magistralę 160 km/h wcale nie byłby taki tańszy - no chyba że miałby ponosić kolejne straty, jak w Czechach.
2014-05-30 18:40:09 Autor: mathewicforum
---.centertel.pl
PKP IC nie będzie mógł być dotowany w nieskończoność. Z resztą NIK już szykuje scenariusz na wypadek wpadki w grudniu (...).

Leo nieco inaczej, ale może jeszcze powróci, może jak się mo(r)dermy skończą na głównych liniach? Ale na pewno nie zmienia to faktu, że jak szambo spłynie, to i inni konkurenci się pojawią. IV Pakiet Kolejowy w 2018 czy jak ZZ i S chcą w 2019 roku siłą rzeczy wymuszą konkurencję zagraniczną.

Poza tym Arriva RP to już jest konkurencja zagraniczna. Śmieszna, ale jest :D.
2014-05-30 18:41:36 Autor: MichałM
---.dynamic.chello.pl
Ehh... Tak to jest jak się coś robi nieudolnie.

http://tvn24bis.pl/informacje,187/pendolino-wjezdza-do-sejmu-bedzie-awantura-o-superszybkie-pociagi,434247.html
2014-05-30 19:20:56 Autor: Mysłowiczanin
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
Sorry, panowie (pań nie widzę), ale bredzicie.

"...wnioski o uzyskanie dostępu zostały wycofane z UTK".

Żaden beton, żadna siła kulejarksa nie zablokowała Leosa Novotnego. On czyli DLA sam wycofał wniosek. I tyle w temacie...
2014-05-30 19:24:33 Autor: cosmo-pl
---.dynamic.vectranet.pl
Ale o jakiej konkurencji wy mówicie. Co najwyżej IC sobie puści pociągi za zeta i potem wyciągnie łapę po kasę do Państwa, jak będzie bankrutować. Zrozumcie w końcu, że nie ma konkurencji na rynku gdzie panuje względny monopol i to monopol w najgorszym, bo państwowym wydaniu. Może sobie państwo sterować wszystkim, łącznie z tym, że może zmieniać warunki prawne. Wchodzenie, na tory w takiej sytuacji, nie jest rozsądne w żadnym wypadku. Totalnie żadnym. Dopóki te spółki nie staną się prywatne, dopóty będzie to tak wyglądało jak wygląda, bo Polacy inaczej nie potrafią. Taka postkomunistyczna mentalność - samemu nie mieć, innego zaj..ać.
2014-05-30 20:37:43 Autor: Frydek-Mistek
---.play-internet.pl
Ani to wina UTK-u ani też Novotnego.Poprostu DLA a konkretnie M.Zieliński nie nadaje się do takich kooperacji.
2014-05-30 20:48:27 Autor: wool market
---.dynamic.gprs.plus.pl
Leo, nie mogłeś nam tego zrobić! Złóż wniosek spowrotem!
2014-05-30 20:54:10 Autor: zubek
---.icpnet.pl
Wyszło na to, że prawu unijnemu trudniej sprostać niż polskiemu. Arriva jakoś sobie dała radę z polskim.
2014-05-30 21:12:39 Autor: amigo.ze.szwecji
---.opera-mini.net
@zubek

Szwedzi obcych wpuszczają na zasadzie spółek "joint venture" a SJ (narodowy przewoźnik) NIE TWORZY MONOPOLU i ZADŁUŻENIA z patologiami związkowo-strukturalnymi.
Pociągiem którym jeżdżę do pracy operuje Veolia a pociąg jest o nazwie szlaku kolejowego.
Leo jest (cienki) słaby finansowo i ma małe szanse w Szwecji. Jeździ pociąg (kilka linii i tras) tzw. "północny" operuje nim SJ (40% wkładu akcji)+ DB Regio (60% akcji) i NSB 100% ale tylko na swoim terenie bo ten pociąg jeździ na stronę Norwegii.
2014-05-30 21:35:02 Autor: Kflik
---.silesialan.eu
"Zrozumcie w końcu, że nie ma
konkurencji na rynku gdzie panuje względny monopol i to monopol w najgorszym, bo państwowym
wydaniu. Może sobie państwo sterować wszystkim, łącznie z tym, że może zmieniać warunki
prawne. Wchodzenie, na tory w takiej sytuacji, nie jest rozsądne w żadnym wypadku. Totalnie
żadnym. Dopóki te spółki nie staną się prywatne "

To nie do końca tak.
Nie ma aż tak dużego znaczenia czy dana spółka jest prywatna czy państwowa.
Istotne jest raczej by jak najmniejsze znaczenie miało dotowanie - bo to one utrudniają konkurencję i powodują monopol, przyczynia się do tego, że urzędnik ma wpływ na to co może być uruchomione a przede wszystkim zmniejsza "kreatywność" przewoźników w zdobywaniu podróżnych.

To dotacja i stawki PLK utrudniają rozwój, nie kwestie własnościowe (choć w Polsce upolitycznienie zawsze szkodzi)
2014-05-30 21:35:23 Autor: Kflik
---.silesialan.eu
powyższe było do cosmo-pl
2014-05-30 23:13:28 Autor: pli
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
Problemem LEO nie było nasze prawo, tylko utrata płynności finansowej. Na rynku kolejowym gdziekolwiek w świecie taka firma nie ma powodzenia. Niech się uporają z rynkiem czeskim, to mogą próbować z polskim.
2014-05-31 04:37:42 Autor: iza mirafiori@zula bomba
---.dynamic.chello.pl
@RW:

Konkurencja – proces, w którym podmioty rynkowe współzawodniczą ze sobą w zawieraniu transakcji rynkowych poprzez przedstawianie korzystniejszej od innych podmiotów oferty rynkowej.

Robercie, uświadom nas w jaki sposób rezygnacja z wejścia na polski rynek LeoEx może polepszyć jakość oferty dla pasażera? To że na linii poznańskiej funkcjonują pociągi IR nie przekreśla możliwości oferowania produktu w segmencie economy o znacznie wyższej jakości, przez nowy podmiot. Podobno bijemy się razem, o jak największy udział kolei w rynku przewozów dalekobieżnych? R jak Robert,czy R jak Regulator?:-)

Leo dobrało sobie w PL wyjątkowo infantylnego partnera biznesowego,bez doświadczenia, potencjału i ''zasobów ludzkich'':) gwarantującego powodzenie projektu. Stąd bez większych przeszkód zostali ograni przez zgrany zespół PKP i UTK.

Szkoda. Na polskim rynku jest miejsce na sprawnego,prywatnego operatora usług,który bez przeszkód odniesie sukces rynkowy. Przy indolencji biznesowej obecnych władz IC, sprawa wydaje się dziecinnie prosta. Odrzucenie przez PLK wniosków o przyznanie tras na pociągi EIE z uwagi na brak wagonu gastronomicznego:-)))) ( według jakich wytycznych zarządca infrastruktury może decydować o oferowanym standardzie usług pokładowych danej kategorii technicznej,poza parametrem Vmax?:) czy konieczność o ubieganie się o trasy w ramach tzw. wolnego dostępu w sytuacji, gdy przepisy mówią o zawieszeniu tej procedury do 2017 roku...Leo zostało ograne w 2013 roku jak dzieci w piaskownicy. Nie dziwi mnie,że rezygnują z ekspansji na terenie PL. W sytuacji kiedy działania polskiego partnera biznesowego nie dają gwarancji uruchomienia połączeń, LEO nie uzyska linii kredytowej na zakup nowych pociągów do obsługi połączeń w PL.Koniec zabawy:(

W całej historii pozostaje jednak do wyjaśnienia całkiem pikantny smaczek. Zgodnie z wcześniejszymi doniesieniami RK, przestraszone IC także złożyło wnioski do UTK o przyznanie /określenie rynku według tzw. wolnego dostępu na kilku głównych liniach.Jeżeli IC zrezygnuje z prowadzenia pociągów według tej procedury od rozkładu 2014/5 i wycofa wnioski z UTK, będziemy mieli jasność, co do wspólnych intencji IC/PLK/UTK odnośnie ''wejścia'' LeoExpress na Polski rynek. Kolegów redaktorów z RK warto prosić o pilotowanie tego tematu...
2014-05-31 07:18:04 Autor: kolejarz_
---.play-internet.pl
przegrali z biurokracją ....
2014-05-31 08:11:14 Autor: zubek
---.icpnet.pl
@ iza mirafiori@zula bomba - Na polskim rynku jest miejsce na sprawnego, prywatnego operatora usług, który bez przeszkód odniesie sukces rynkowy.

Bajki opowiadasz. Gdyby tak było, to należąca do DB Arriva RP Sp.z o.o. już dawno przystąpiłaby do skonsumowania tego toru, a nie bawiła się w przetargi na obsługę przewozów regionalnych. Arriva nie musiałaby starać się o uzyskanie otwartego dostępu, bo w momencie wejścia w życie tego zapisu w ustawie o transporcie kolejowym w przeciwieństwie do DLA prowadziła regularne przewozy pasażerskie. Globalnej niemieckiej firmie nie brak ani ambicji, ani pieniędzy, by polskim rynkiem zawojować, ale oni potrafią też liczyć i widzą, jak przez ostatnie lata rynek dalekobieżnych przewozów kolejowych w Polsce się kurczy. Być może kiedyś trend ten się odwróci, choć zdaje się, że - inaczej niż zarząd PKP - zarząd DB w to nie wierzy, bo dna jeszcze nie osiągnęliśmy. Nasz transport przechodzi transformację, jaką zachód przechodził kilkadziesiąt lat temu, gdy tam budowano autostrady. Nasz transport kolejowy nie jest tak chroniony jak do niedawna niemiecki, gdzie dalekobieżne przewozy autokarowe wzdłuż tras kolejowych były zakazane.
2014-05-31 08:33:28 Autor: amigo.ze.szwecji
---.opera-mini.net
PIC razem ze związkami patologii się obudzi jak syndyk wejdzie.
Gdzie tu logika biznesu ?.
Pasażerów ubywa, strata,zadłużenie,Pendolino na kredyt a konkurencji nie brakuje.
2014-05-31 08:34:27 Autor: podrozny113
---.dynamic.gprs.plus.pl
Strasznie się boicie. Skoro taki cienki finansowo ten Leo to nic złego wielkiemu przewoźnikowi na trasie do Poznania nie zrobi. Zbankrutuje i się go wytnie przy najbliższej korekcie.
2014-05-31 08:50:57 Autor: Trako
---.gliwice.vectranet.pl
Tak się tylko mówi wszystko i tak pójdzie na konto mitycznego PKP bo ludzie nie rozrużniają spółek jak jedzie KM to i tak dla niego PKP taka jest prawda. Kłopoty Leo poszły by w mediach pod hasłem chaos na koleji i nikt by sie wdawał w szczegóły.
A co do Leo to poprostu reklamowali na tym portalu tworzyli fakty potem pisali czemu ich życzenia sie nie spełniają a teraz są rozczarowani. Poza szumem medialnym nic relnego nie ma i nie było. UTK nie podlega PKP i poprostu stosuje przepisy które zostały uchwalone przez Sejm i nie ma w tym żadnej sensacji. Jak nie potrafią przeprowadzić prcedury to strach pomyślec co by było z codzienną eksplatacją wystarczy już KŚ
2014-05-31 08:51:44 Autor: dsfdf
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
Leo jakby zaczal jezdzic to by oczywiscie PICowie zrobil duzo zlego i dlatego go uj...ali.

Majac do wyboru na glownych trasach gdzie Leo chcial jezdzic sposrod jezdzacych albo Leo albo IR albo PIC 90% ludzi by wybralo IR albo Leo - jesli Leo by zachowujac dobra stawke za polaczenia ok 300 km rzedu 5-70 pln jezdzil szybciej niz IR to szybko by musial zaciagac kolejne kredyty na wiecej taboru a jego jedynym zmartwieniem by bylo to ze pasazerwie sie wkurza ale na to ze nie ma miejsc badz nie da sie dostac do przepelnionego pociagu


bo to jest dokladnie to co my pasazerowie chcemy - pociagi jezdzace 160kmh za cene biletu IR czy TLK a nie zadne przeplacone francuskie wloskie gowno z wifi za 150 zlotych

a to ze niezalezny ponoc utk dziala na szkode pasazerow pokazuje tylko ze Leo dobrze zrobil ze sie wycofal bo to jest republika bananowa kolesi

dla tych co krzycza ze powinien isc do sadu to niech sami cos sprobuja w polskim sadzie zalatwic - po co zagranicznej malej spolce ugrzeznac w polskim bagnie jakim jest polski wymiar sprawiedliwosci na 10 lat w procesie i na koniec nawet w przypadku wygranej dostac jakies smieszne odszkodowanie
2014-05-31 09:09:49 Autor: zubek
---.icpnet.pl
Zamiast gadać po próżnicy i snuć domysły zajrzyjcie na stronę UTK. Tam nie interpretuje się polskiego prawa, tylko stosuje się jego zapisy - w przeciwieństwie do decyzji o zatwierdzeniu licencji Kolejom Śląskim.

"Możliwe są następujące decyzje, w zależności od wyników tej oceny:

- przy przesłankach wskazujących na rozwój rynku w nowych obszarach – wydanie decyzji pozytywnej;

- przy ograniczeniu konkurencji jedynie do przejęcia części tego samego segmentu rynku przy wymuszeniu wzrostu nakładów w PSC – wydanie decyzji negatywnej tj. odmowa przyznania otwartego dostępu;

- przy stwierdzeniu występowania wariantu pośredniego pomiędzy powyższymi opcjami – wydanie decyzji pozytywnej z ograniczeniami zależnymi od konkretnej oceny (art. 28s pkt 4 ustawy o transporcie kolejowym)."

http://www.utk.gov.pl/pl/dostep-do-infrastruktu/otwarty-dostep/862,Otwarty-dostep.html
2014-05-31 09:18:12 Autor: dsfdf
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
no i wlasnie powyzej przyklad na to jak stanowione jest w polsce "prawo" we wszystkich zreszta obszarach nie tylko w tym

pelna dowolnosc interpretacji, absolutnie pelna

przyjdzie ktos i powie ze jak wejdzie leo to jest opcja numer 1 z gory

przyjdzie jakis wyszynski czy cos i powie ze leo ograniczy konkurencje

i wez tu merytorycznie i obiektywnie wydaj decyzje na podstawie tego steku bzdur ktore zacytowales


normalne prawodawstwo w normalnym kraju w tym konkretnym przypadku to by byla jakas cheklist typu zezwolenie a- posiada/nieposiada, wniosek formalnie poprawny/niepoprawny sloty na nowe kursy na torach sa/nie ma

itd itp

jak wszystko jest "check" to wydaja zezwolenie, nie to ze cos tam interpretuja tylko wydaja i koniec

w normalnym kraju to wogle taka decyzja moze byc zautomatyzowana, kryteria sa klarowne i zero jedynkowe nie potrzeba do tego zgrai przekupnych urzedasow
2014-05-31 09:29:19 Autor: dsfdf
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
jeszcze dodam to te sloty i pozwolenia to moglby zupelnie byc po prostu automatyczny system

potencjalny nowy operator wchodzi i system mu pokazuje na podstawie wczesniej wprowadzonych danych o innych kursach na danej linii w jakich godzinach przydanych parametrach (szybkosc jazdy, dlugosc pociagu itp) sa jeszcze wolne sloty do wykupienia

jesli jest wolny slot to system pobiera od operatora wadium i rezerwuje mu dany slot

i wsio

jesli operator nie wykorzysta zlotu to przepada mu wadium - wadium musi byc na tyle wysokie zeby nie oplacalo sie zeby np PIC wszedl pierwszy i wykupil wszystkie sloty zeby nie dopuscic konkurencji a potem by te sloty nie byly wykorzystywane tylko by puscili dwa kursy pendolino w ktorych by jechalo po 5 osob


jedyna sytuacja do interpretacji przez UTK by byla wtedy jakby dwoch operator bilo sie o ten sam slot

wtedy mozna by zastosowac zasade ze dostaje ten kto wiecej zaplaci (aukcja)

oczywiscie zaden operator nie moglby dostawac zadnej pomocy panstwowej bo wtedy znowu jakis PIC by wykupil wszystkie sloty uruchomil potem dwa polaczenia a kary za niezrealizowanie kursow by zaplacil bo i tak by mial na to pieniadze z pomocy publicznej (my bysmy za to zaplacili w podatkach)
2014-05-31 09:32:51 Autor: amigo.ze.szwecji
---.opera-mini.net
Sam fakt że Leo chciał wozić mimo kłopotów własnych świadczy o tym jaki beton obłudy biznesu reprezentują odpowiedzialni za stan kolei polskiej.

I co ?
Ten feudalny rząd znów ukradnie pieniądze z funduszu któregokolwiek aby zasilić patologie na kolei.
Nie widzicie że zabrali się za fundusz drogowy ?
Decyzję o kupnie Pendolino podjęto nieodpowiednio do sytuacji dla spółki.
Pieniędze z ofe już ukradli.

To widać (gołym okiem jeśli ma się rozum i wiedzę) że biurokraci za wszelką cenę ratują "ósmy cud świata" PKP INTERCITY
2014-05-31 09:37:23 Autor: zubek
---.icpnet.pl
Nie ma sensu z paranoikami gadać.
2014-05-31 09:55:59 Autor: amigo.ze.szwecji
---.opera-mini.net
@zubek

Od pisania palce się zmęczyły ? :-)
Fundusz drogowy sprawi że pojedziesz Pendolino ?

A myślałeś o tym że jeśli nie zapłacisz za bilet to nie pojedziesz ? Bo rząd feudalizmu zrobi dziury w kieszeniach obywateli.
2014-05-31 09:57:52 Autor: hahaha
---.g-net.pl
@Robert Wyszyński: "1) Na Poznań - Warszawa jest konkurencja i wybór (IR oraz TLK wobec EIC)."

Otóż TLK *nie jest* konkurencją dla EIC, bo nie może być. Proszę popatrzeć na rozkład jazdy.
2014-05-31 10:02:09 Autor: Kflik
---.silesialan.eu
@dsfdf
to powinno właśnie jakoś tak działać. Opłaty za infrę zmniejszyć do najlepiej zera, jakoś usystematyzować (żeby nie było zamawiania rozkładu na dany dzień tylko najlepiej na cały rozkład), zostawić tylko płacenie gdy jest "aukcja"(elektroniczna) bo było wielu chętnych, oraz wadium na sytuację kar (rezerwacja slotu a nie korzystanie z niego).
Wolniejsze pociągi musiałyby rezerwować np. dwa sloty albo następowałaby modyfikacja rozkładu (przepuszczanie szybszego)

Co prawda zostaje jeszcze kwestia kolei regionalnej bo tu nadal potrzebne jest dotowanie, ale założyć można że tu sloty rezerwowałby samorząd który następnie szukałby przewoźnika który mu tu uruchomi.
2014-05-31 10:03:53 Autor: sdfdf
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
amigo.ze.szwecji

upieprzenie Leo to waadzy tylko o to chodzi żeby nie zepsuc efektu marketingowego wprowadzenia pendolino tuz przed wyborami

przecież jak one zaczna jezdzic to przez pierwsza polowe 2015 przed wyborami tvn i tvp będą piac z zachwytu

a tak co by platforma zlodzieji zrobila jakby wszedł Leo i glowna kolejowo informacja było ze na CMK i E20 przejal 50% rynku i musi porzyczac tabor żeby obsluzyc potoki?

odnośnie twojego komentarza o OFE - ten sam cel, platforma zlodzieji ukradla te pieniądze żeby się doslizgac do wyborow bez przekroczenia drugiego progu (pierwszy zdejali sobie pamiętasz nie?)


te mendy wszystko rozpieprza, ukradną byle się u zloba utrzymać - w tym celu rozwalili caly drugi filar emerytalny, uwalenie jakiegoś tam czeskiego przewoźnika żeby poprawić efekt marketingowy ich poronionego projektu pendolino to dla nich male piwo
2014-05-31 10:14:33 Autor: ddsfdsf
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
@kflik

no tak,

tzn oplatami za infrastrukturę by były wlasnie sumy jakie by wplywaly od operatorow za wykupienie slotow

PLK powinna dzialac na zasadzie non-profit tzn podstawowe stawki w elektronicznym systemie aukcyjnym za wykupienie zalozmy 80% (do analizy ile dokładnie) slotow powinny pokrzyc tylko i wyłącznie planowane koszty dzialanosci PLK

jeśli by była nadwyzka (np. zrealizowanie planu w ten sposób ze by na aukcjach operatorzy zapłacili za najlepsze sloty więcej niż plan no to nadwyzka powinna być kierowana nie do PLK, do nich nic ponad pokrycie kosztów a do samorzadow ale tylko do wykorzystania na dopłaty do slotow na kursy regionalne)

zresztą
tak powinna dzialac tez - wykorzystywanie lacz telekomunikacyjnych tpsa czy lacz elektrycznych czy gazowych (ale tu już za pozno bo złodziej sprzedali to do rwe i innych)


dodatkow oczywiście brak dotowania a w zasadzie jego wymog by dotyczyl wszystkich nie tylko PIC, żeby np. jakiś DB AG dotowany przez makrele nie zaczal nam rozpieprzac rynku żeby go potem w calosci przejąć

wchodzily by zwinne firmy rynkowe jakiś virgin trains ten leo

zresztą jakby kryteria biznesu były tak klarowne to by chętnych było od ch...ry - w tej chwili to oni nie wchodzą bo ich odstrasz urzędnicze polskie bagno
2014-05-31 10:35:22 Autor: Przemo
---.pools.arcor-ip.net
Niech Leo wejdzie po zakończeniu moderny na Wrocław-Poznań i utworzy szybkie połączenie łączące te miasta oraz ma drugą linie Wrocław-Katowice (może niektóre Kraków) i zrobić to samo ze skumulowaniem obu pociągów we Wrocławiu.
2014-05-31 12:16:19 Autor: Kflik
---.silesialan.eu
Według mnie optymalne by było dotować PLK w całości tak by pokryć koszty utrzymania infrastruktury kolejowej. Wpływy z najbardziej obciążonych linii (tylko tam byłyby opłaty) stanowiłyby coś dodatkowego.

Niezależnie od powyższego, należałoby zmienić sposób ustalania kosztów uruchamiana połączeń na regionalnych liniach kolejowych, zwłaszcza takich gdzie są wyłącznie pociągi zamawiane przez samorząd. Koszt takiej linii należałoby liczyć z wykluczeniem kosztów utrzymania stacji węzłowych do których dochodzą, każdą linię osobno. Potem stawki powinny pokrywać tylko tą część, co istotne bez kosztów samego utrzymania infry (w tym bez amortyzacji itp jeśli to się liczy) jedynie koszt pracy pracowników zatrudnionych "wyłącznie" przy tej linii.
2014-05-31 13:38:58 Autor: sfdfdf
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
no tak, no masz racje

do XIX wieku sie juz nie cofniemy (niestety!) wiec nikt prywatnie infrastruktury torowej budowac nie bedzie

wiec twoja propozycja jest ok - PLK musi zapewniac infrastrukture fundament na ktorej dopiero beda konkurowac operatorzy

za to juz wchodzac w szczegoly sie zastanawiam nad takimi sprawami

odnosnie samego systemu platformy aukcyjnej do wykupu slotow

jak rozwiac cos takiego

zalozmy ze operator chce wykupic poranny slot na serwis warszawa-katowice via CMK

w systemie sa takie warunki (oczywiscie nie na calosc trasy jednakowe a podzielone na sekcje odpowiadajace sekcjom na torach ale generalnie)

- minimalna predkosc 120kmh
- mozliwosc wykupienia slotow na serwis jadacy
120
160
200

im szybszy tym (chyba) powinien slot byc tanszy gdyz mniej czasu zajmie na magistrali

zalozmy ze w systemie sa wprowadzone takie mozliwe sloty

6:00
6:15
6:30

ale jak obsluzyc fakt ze jesli ja wejde jako operator i wykupie slot 6:00 na 120 km a po mnie wejdzie drugi operator i wykupi slot 6:15 to moj serwis jadacy wczesniej bedzie tamtego blokowal

chyba by trzeba zrobic tak ze pierwszy zbior mozliwych opcji godzinowych do wykupu system pokazuje przy zalozeniu minimalnej dozwolonej predkosci

a w momencie jak operatorzy wykupia wyzsze predkosci to system automatycznie bedzie zageszczal sloty godzinowe dostepne pozniej po danym serwisie

np wchodzi pierwszy ma do wyboru sloty 6 i 6:30
bierze 6:00 z opcja 200kmh
wtedy system dla nastepnego juz sygnalizuje dostepny slot 6:15 i 6:45
bierze drugi 6:15 na 200kmh
to trzeci widzie dostepne 6:30 i 7:00
itd


a druga kwestia to kto by ustalal i w jaki sposob gdzie PLK ma inwestowac w nowe linie?

musi to miec rece i nogi, nie tak jak teraz - chyba powinno to byc konsylium PLK i glownych juz obecnych operatorow + samorzady ze zwiekszona waga glosow
2014-05-31 21:42:57 Autor: elwawa
---.play-internet.pl
I niech ktoś teraz powie, że PKP nie ma sukcesów !
2014-05-31 21:55:35 Autor: Kflik
---.silesialan.eu
W sensie konstrukcji rozkładu jazdy (chyba) nie trzeba dużo zmieniać w porównaniu z tym co jest obecnie.
Ceny mogą być za slot, takie same, nie muszą zależeć od prędkości pociągu (choć mogą ale to sprawa trzeciorzędna).

Jest jakiś termin składania zamówień na dany "okres".
Pierwszeństwo przysługuje temu kto podobny "slot" ma w poprzednim rozkładzie jazdy.
Jeśli takiego nie ma to kto pierwszy ten lepszy.

Następnie:
- ten kto chce uruchomić szybszy pociąg dostaje pierwszeństwo (wolniejszy musi się dostosować tzn przesunąć albo jeśli możliwe zgodzić na przepuszczanie gdzieś)
- nawet jeśli prędkości są podobne to można kogoś zepchnąć z jego miejsca, ale trzeba zapłacić. Ten drugi otrzymuje od razu tą informację i może nastąpić licytacja o dany slot.
Zgłoszenia i licytacje muszą się skończyć przed jakąś datą.

Pociągi zamawiane przez samorząd :
to bardzo ważny a trudniejszy element, generalnie wskazane jest zachowywanie stabilnego rozkładu więc musi następować forma uzgadniania optymalnej wersji (np. gdy w celu wytrasowania jakiegoś pociągu dalekobieżnego - komercyjnego trzeba przesunąć jakiś pociąg regionalny - względem poprzedniego rozkładu).

(pociągów zamawianych przez budżet centralny, przynajmniej w porze dziennej, nie przewiduję - na dalekobieżne tez niech się dogadują samorządy)

Wszelkimi roszczeniami, 'optymalizacją sytuacji konfliktowych itp' musiałaby zajmować się jakaś w miarę niezależna jednostka np. UTK.
Wszystko co się dzieje w trakcie układania rozkładu musi być na bieżąco podawana do publicznej wiadomości (a zainteresowani w tym także pasażerowie(!) powinni mieć możliwość komentowania prac i zmian
- np. opisać, że przesunięcie pociągu regionalnego by zrobić miejsce jakiemuś EIC Premium jest nie wskazane bo nie dojedzie się na czas na zajęcia na uczelni, a przy przesunięciu na nieco wcześniejszą godzinę posypią się skomunikowania - itp).

W praktyce taki rozkład jazdy ma powstać raz na dobrych kilka lat - cały układ ramowy były zachowany, samorządy też powinny na nawet 10 lat do przodu deklarować funkcjonowanie połączeń na danej linii kolejowej i to w zbliżonej ilości połączeń i godzin kursowania. Infra ma być stabilna i się nie sypać "za bardzo".
Tak więc główne zmiany byłyby takie, że ktoś nowy chce wejść na rynek, ma jakieś nowe pomysły, wycofuje się, zamknięcia z powodu prac torowych itp.
2014-05-31 21:59:45 Autor: Kflik
---.silesialan.eu
PLK jako taka by nie decydowała jak inwestować w nowe linie.
PLK byłaby od _utrzymania_ linii kolejowych i zapewnienia bezpieczeństwa w ruchu po nim.
Wszelkie inwestycje pochodziłyby "z góry" czyli np. ministerstwo może zaplanować, że budujemy jakaś linię kolejową albo modernizujemy istniejącą.
Podobnie mógłby działać samorząd. W razie np. zniszczenia mostu na linii to ministerstwo lub zainteresowany samorząd podejmowałyby decyzje o odbudowie i ponosiły koszty - PLK by tego nie wliczała w "opłaty za dostęp do linii".
To oznacza też że linie kolejowe musiałyby być podzielone na utrzymywane z budżetu centralnego i te których ministerstwo nie chce - utrzymywane przez samorząd. W sumie podobnie jak z drogami - co oczywiste.

Tak to sobie wyobrażam, może mam za mało wiedzy i nie wiem że czegoś się nie da itp.
2014-05-31 22:09:08 Autor: Kflik
---.silesialan.eu
ale kluczowe to według mnie dwie rzeczy:

- całkowita rezygnacja ze pobierania opłat za przejazd (z wyjątkiem sytuacji gdy następuje wspomniana wcześniej licytacja o slot)- całość infrastruktury utrzymywana z dotacji z budżetu centralnego (kosztowne ale uprości funkcjonowanie kolei, ograniczy biurokrację, poprawi efektywność przewoźników w szukaniu pasażerów - czyli da oszczędności w innych miejscach)
lub:
- rezygnacja z pobierania opłat za pociągi dofinansowane przez samorząd lub które samorząd wskazał, że są potrzebne i w których honorowana jest taryfa wskazana przez samorząd.
ewentualnie:
- wszystkie linie o niewielkim ruchu komercyjnym (czyli praktycznie wszystko poza kilkoma magistralami) opłacane przez samorząd na zasadzie ryczałtu - koszt utrzymania takiej "nie-magistralnej" linii liczony jedyne z kosztów osobogodzin pracowników. Po opłaceniu ryczałtu każdy pociąg pasażerski "jedzie gratis".
2014-06-01 10:37:20 Autor: arrivederci
---.adsl.inetia.pl

arrivederci
Zamiast dogadać się z PR i zrobić wspólne pociągi "Regio Express"
2014-06-01 21:20:36 Autor: aa
---.158.216.152.pat.umts.dynamic.t-mobile.pl
Ach Kflik! Dlaczego to ty nie jesteś ministrem transportu???????????????
2014-06-02 10:44:03 Autor: Kflik
---.gdynia.asseco.pl
Bycie ministrem transportu niekoniecznie rozwiązuje problem, już mieliśmy takich "obiecujących" ministrów ale w praktyce nie mogli dużo zrobić.
Potrzeba jest zmiana w polityce państwa i tu trzeba chęci całego rządu _oraz_ społeczeństwa.
Zobacz też
Najnowsze wiadomości
Polecane wiadomości
Praca
Komentarze
Fotorelacje
Bądź na bieżąco:
© 2016 ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMSKontakt
Pełna wersja strony