Partnerzy serwisu:

Himmelstrasse – pohitlerowskie torowiska w obiektywie Briana Griffina

Olga Plesińska 09.04.2016 612

arrow
arrow
Himmelstrasse – pohitlerowskie torowiska w obiektywie Briana Griffina
Brian Griffin
Himmelstrasse – pohitlerowskie torowiska w obiektywie Briana Griffina
Himmelstrasse – pohitlerowskie torowiska w obiektywie Briana Griffina
Himmelstrasse – pohitlerowskie torowiska w obiektywie Briana Griffina
Himmelstrasse – pohitlerowskie torowiska w obiektywie Briana Griffina
Himmelstrasse – pohitlerowskie torowiska w obiektywie Briana Griffina
Himmelstrasse – pohitlerowskie torowiska w obiektywie Briana Griffina
Himmelstrasse – pohitlerowskie torowiska w obiektywie Briana Griffina
Angielski fotograf Brian Griffin zrealizował na terenie Polski projekt fotograficzny poświęcony liniom kolejowym, wykorzystywanym w czasie II Wojny Światowej do transportu więźniów do obozów koncentracyjnych. Tytuł albumu – „Himmelstrasse” nawiązuje do nazistowskiego cynicznego określenia drogi do komór gazowych „drogą do nieba”. Z autorem rozmawiamy o tym, dlaczego zdecydował się na podjęcie tego tematu oraz przebiegu prac nad ich realizacją.
Olga Plesińska: W jakich okolicznościach zrodził się pomysł stworzenia takiego albumu? Co zwróciło Twoją uwagę?

Brian Griffin:
Podróżowałem z Warszawy do Łodzi. Obserwowałem krajobraz zmieniający się za oknem, zafascynowały mnie torowiska, rozgałęziające się i znikające między drzewami. Wydawały mi się bardzo różne od tych, które widziałem wcześniej w swoim życiu. Robiły wrażenie, jakby ktoś nagle, bez żadnego planu, stwierdził: „Połóżmy te tory tu, przez środek”. W Anglii wszędzie są płoty i nasypy kolejowe. Tu wokół nie było nic. To przykuło moją uwagę z czysto estetycznego punktu widzenia. Postanowiłem tam wrócić, by je sfotografować. Wtedy jeszcze nie myślałem o historii, którą kryją.

Później rozszerzyłeś swój projekt na inne części Polski. Skąd dokładnie pochodzą zdjęcia?

Wszystkie zdjęcia zostały wykonane na wschodzie Polski. Moja książka opowiada o liniach kolejowych wykorzystywanych przez hitlerowców prowadzących do kwatery w Wilczym Szańcu oraz obozów: Sztutowa, Bełżca, Sobiboru, Chełmna i Treblinki.

Zgromadziłeś informacje na temat systemu nazistowskich linii kolejowych. Zgodnie z Twoimi ustaleniami, jak duży procent tych tras jest wciąż w użyciu?

Skupiłem się na 100 kilometrach linii prowadzących bezpośrednio do obozów, nie na wszystkich pohitlerowskich torowiskach. Nie interesowałem się liniami zelektryfikowanymi. Niemniej jednak ustaliłem, że 90% torowisk położonych przez nazistów na terenie Polski jest wciąż w użyciu. Zostały zmodernizowane, przyłączone do nowszych trakcji, przystosowane do dalszej eksploatacji.

Dlaczego uznałeś, że warto opowiedzieć tę historię? Rozmawiałeś o swojej pracy z Polakami? Jakie były ich reakcje?


Zająłem się tematem torowisk samych w sobie, ponieważ nikt przede mną tego nie zrobił. Kiedy stoisz pomiędzy szynami, jesteś w stanie w pełni uświadomić sobie, że więźniowie tam byli, byli przewożeni dokładnie przez to miejsce. Stoisz między kołami wagonów. Mam wrażenie, że Polacy nie byli szczególnie zainteresowani moim projektem. Wydaje mi się, że woleliby zapomnieć o tych strasznych czasach. Myślę, że nawet Łódzki Festiwal Fotograficzny, który wystawiał już moje prace nie zdecyduje się tych zdjęć pokazać, że uzna je za zbyt ciężkie.

Być może masz rację. Wciąż, blisko 80 lat po wybuchu wojny, ten temat jest dla wielu Polaków świeży. Nie zmienia to faktu, że wiele osób, nawet często korzystających z kolei, nie zastanawia się nad przeszłością linii, z których korzysta. Ty zwróciłeś na to uwagę. Pokazałeś, że historia jest wciąż obecna materialnie w naszym otoczeniu. Myślisz, że powinno się to traktować jako przypomnienie, bądź ostrzeżenie?

Myślę, że to na poziomie symbolicznym każe nam pamiętać o tym, jak my – ludzie traktujemy i traktowaliśmy siebie nawzajem. Transport kolejowy był niezwykle efektywny w procesie eksterminacji tak niewyobrażalnej liczby ludzi. Mój roboczy tytuł książki brzmiał „Heaven Street”. Mam 67 lat, te torowiska, oddalające się po horyzont, odczuwałem jako ścieżkę do nieba. W trakcie pracy temat mojej własnej śmiertelności był dla mnie wciąż obecny.

Tory są statyczne, niezmienne, można by powiedzieć – wieczne. Twoje zdjęcia oddają ten klimat: prosta kompozycja, linearna perspektywa. Jednocześnie są niezwykle silne i niezwykle smutne. Podróż po Polsce i praca związana z projektem była dla Ciebie trudna?

Kiedy wróciłem do domu po ukończeniu pracy w terenie przeczytałem ogromną ilość literatury na temat obozów zagłady na terenie Polski. Cieszę się, że nie wiedziałem tego wszystkiego, gdy fotografowałem, sam, w środku lasu. Szczególnie silne wrażenie zrobiło na mnie otoczenie Sobiboru. Byłoby mi jeszcze trudniej, gdybym już wtedy miał w głowie te wszystkie szczegółowe informacje i związane z nimi obrazy, wyobrażenia. A i tak po powrocie z Polski czułem niepokój. Co do zdjęć – ten album jest jak mantra, jest oparty na powtórzeniach. Jest jak nieprzerwany, monotonny dźwięk wagonów, które stukoczą ciągnięte przed siebie. Dźwięk, który musiał zostać na zawsze wdrukowany w umysły więźniów.



Brian Griffin urodził się 13 kwietnia 1948 roku w Brimingham. W latach 1969 – 72 studiował fotografię na Politechnice w Manchesterze. Jego prace zostały wystawione po raz pierwszy w 1975 roku na festiwalu „Young British Photographers”. W 1991 roku otrzymał nagrodę Barcelona Primavera w kategorii najlepszy album fotograficzny za projekt „Work”. W późniejszych latach wielokrotnie nagradzany, w 2013 roku otrzymał za całokształt twórczości nagrodę Royal Photographic Society „Cententary Medal”. Działał w branży reklamowej i filmowej, sprawował liczne patronaty nad festiwalami artystycznymi i wystawami. W 2014 roku otrzymał honorowy doktorat na Uniwersytecie w Brimingham. Himmelstrasse to jego najnowszy projekt. Strona internetowa artysty dostępna jest TUTAJ
PARTNERZY DZIAŁU



Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
Zobacz też
Najnowsze wiadomości
Polecane wiadomości
Praca
Komentarze
Fotorelacje
Bądź na bieżąco:
© 2016 ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMSKontakt
Pełna wersja strony