Partnerzy serwisu:

Pasażerowie wracają na kolej dzięki etosowi kolejarza?

Kasper Fiszer 24.01.2019 248

Pasażerowie wracają na kolej dzięki etosowi kolejarza?
Pociąg PKP Intercityfot. Kasper Fiszer
Poprawa sytuacji na kolei ma wpływać na zmianę postrzegania zawodu kolejarza i przez pracowników spółek kolejowych, i przez młodzież szukającą dla siebie przyszłego fachu. To z kolei ma pociągnąć za sobą wzrost zaufania społecznego, co przyczyni się do zwiększenia liczby przewiezionych pasażerów – to wsnioski z debaty o etosie pracy kolejarza, jaka odbyła się dziś na Kongresie Rozwoju Kolei w Warszawie.
– Według mnie coraz więcej pasażerów wraca na kolej, bo ludzie widzą, że kolejarze są wiarygodni, dotrzymują słowa i jakości – ocenił Marek Chraniuk, prezes PKP Intercity, podczas debaty „Etos pracy kolejarza” na Kongresie Rozwoju Kolei. Stwierdził on też, że dużym sukcesem z punktu widzenia krajowego i europejskiego byłoby, gdyby zawody kolejowe stały się bardzo popularne. Spółka stawia w związku z tym na współpracę ze szkolnictwem.

3 tys. pracowników PKP PLK może już przejść na emerytury

Przewoźnik ma obecnie umowy stypendialne zawarte z młodymi ludźmi uczącymi się m.in. do pracy w warsztatach, a część przedsięwzięć związanych ze szkoleniem młodych ludzi realizowanych jest we współpracy z innymi spółkami grupy PKP. – Potrzeba nam coraz więcej pracowników, bo rośnie nasza praca eksploatacyjna, uruchamiamy coraz więcej pociągów – zauważył. Podkreślił, że działania PKP Intercity mają nie dopuścić do powstania problemu luki pokoleniowej.

Na to zjawisko zwrócił uwagę Ireneusz Merchel, prezes PKP Polskich Linii Kolejowych. – Zatrudniamy ponad 39 tys. pracowników, to większość kolejarzy pracujących w Polsce. Ponad 3 tys. z nich posiada już uprawnienia emerytalne. Dotyczy to stanowisk newralgicznych, m.in. pionu inżynierii ruchu – mówił. Dwóch na trzech pracowników zarządcy infrastruktury, którzy mogliby już przejść na emerytury, to dyżurni ruchu. Również PKP PLK chce więc zatrudnić absolwentów szkół kolejowych. – Mamy dwieście kilkadziesiąt umów stypendialnych, a chciałbymy, by pracowało u nas całe 2 tys. uczących się w technikach kolejowych – podsumował prelegent.

Orzełek na czapce nie zastąpi godziwych zarobków

Zachętą do pracy na kolei ma być m.in. odzyskanie pozycji samej kolei w kontekście i technicznym, i organizacyjnym. Etos kolejarza ma być natomiast budowany także dzięki jednolitemu umundurowaniu. – Mundur kolejowy powinien łączyć pracowników przyszłego holdingu. Napis „Polska” czy orzełek to coś, co sprawia, że nie mówimy – „idę do pracy”, a „idę na służbę” – ocenił Mirosław Antonowicz, członek zarządu Polskich Kolei Państwowych.

Przedstawiciele związków zawodowych zauważyli przy tym, że do przyciągnięcia pracownika konieczne jest dziś zapewnienie odpowiednich zarobków. – Był taki moment, że kolej była postrzegana jako stabilne miejsce pracy. Teraz przychodzą ludzie i pytają – taka ciężka praca za tak małe pieniądze? – mówił Henryk Grymel, przewodniczący kolejarskiej „Solidarności”. Za powstanie luki pokoleniowej na kolei obwinia on zaś liberalną politykę prowadzoną po przemianach ustrojowych roku 1989.


Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
Zobacz też
Najnowsze wiadomości
Polecane wiadomości
Praca
Komentarze
Fotorelacje
Bądź na bieżąco:
© 2016 ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMSKontakt
Pełna wersja strony