Partnerzy serwisu:

Gamy znów się psują. PKP IC nalicza kary producentowi, pociągi są odwoływane

Michał Szymajda 12.12.2018 221

Gamy znów się psują. PKP IC nalicza kary producentowi, pociągi są odwoływane
Fot. ms, Rynek-Kolejowy.pl
Nie zanosi się na to, że problem z opóźnieniami, a nawet odwołaniami pociągów na Lubelszczyźnie się zakończy. Systemowe rozwiązanie wysokiej awaryjności lokomotyw SU160 ciągnących wagony PKP Intercity na pewno nie nastąpi tej zimy.
Pasażerowie oczekujący na stacji w Lublinie stracili cierpliwość 30 listopada, kiedy zabrakło sprawnej lokomotywy spalinowej SU160 do poprowadzenia pociągu TLK Gombrowicz do stacji Łuków (i dalej do Warszawy). Wagony z Gombrowicza odjechały z ponad 90-minutowym opóźnieniem, w składzie kolejnego pociągu. Sytuacja miała też miejsce w następnym dniu – 1 grudnia. Dlaczego, wiedząc o braku sprawnych spalinowozów, PKP Intercity nie organizuje z wyprzedzeniem komunikacji zastępczej?

– Jazda zastępczej komunikacji autobusowej na odcinku Lublin – Łuków, co w praktyce zostało sprawdzone, generuje opóźnienie od 90 do 120 minut w zależności od liczby podróżnych – odpowiada PKP Intercity. Sytuacja unormowana została 2 grudnia – przewoźnik dysponuje w Lublinie zapasowym pojazdem – napisał przewoźnik. Zapytaliśmy przewoźnika, co ma zamiar zrobić z systemowym problemem ze spalinowymi Gamami.

Na wiosnę może będzie lepiej

– Stan rezerwy taborowej powinien stopniowo się poprawiać wraz z ukończeniem napraw na lokomotywach serii SU160. Spółka przewiduje znaczną poprawę w dostępności lokomotyw w ciągu trzech najbliższych miesięcy – napisała Agnieszka Serbeńska, rzecznik PKP Intercity (więcej informacji na ten temat „RK” poda wkrótce).

Zapytaliśmy, dlaczego mając świadomość wysokiej awaryjności lokomotyw i konsekwencji z tym związanych, przewoźnik nie podjął próby zakupu nowych pojazdów, co stanowiłoby jedynie niewielki procent kosztów prowadzonego obecnie programu inwestycyjnego. Czy brano pod uwagę zwrot całej partii pojazdów do Bydgoszczy? O takie rozwiązania często pytają nasi czytelnicy.

– Możliwość zwrotu lokomotyw do producenta nie była brana pod uwagę, gdyż tego nie przewiduje umowa na dostawę. Zakup kolejnych spalinowych lokomotyw liniowych był oczywiście rozważany, jednak ze względu na plany elektryfikacji linii kolejowych, ich zakup mógłby okazać się niezasadny w dłuższej perspektywie. Rozwiązaniem problemu w zakresie lokomotyw spalinowych w strategii taborowej PKP Intercity jest przede wszystkim naprawa P5 wraz z modernizacją lokomotyw SM42 do wersji SU42 wyposażonej w dwa agregaty prądotwórcze – pisze rzeczniczka PKP Intercity. 

PKP Intercity "wystawia noty księgowe"

Jakie kwoty (kary umowne) z tytułu niskiej sprawności SU160 zapłaciła dotąd Pesa przewoźnikowi? – PKP Intercity odnotowuje problemy z utrzymaniem na zadeklarowanym poziomie wskaźnika niezawodności technicznej oraz z dotrzymaniem terminów na wykonanie napraw gwarancyjnych SU160. Spółka wykorzystuje przygotowane na takie wypadki wszystkie możliwe zabezpieczenia w umowie z Pesą Bydgoszcz, w tym m.in. regularnie wystawia noty księgowe obejmujące adekwatne kary umowne, a także monituje i monitoruje przebieg napraw poszczególnych lokomotyw, które obecnie są w naprawie w Bydgoszczy. Wysokość ściągniętych kar umownych jest objęta tajemnicą przedsiębiorstwa – poinformował „RK” przewoźnik.


Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
Zobacz też
Najnowsze wiadomości
Polecane wiadomości
Praca
Komentarze
Fotorelacje
Bądź na bieżąco:
© 2016 ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMSKontakt
Pełna wersja strony