Partnerzy serwisu:

Filmowcy chcieli wysadzić most na linii lwóweckiej? Interwencja konserwatora zabytków

Michał Szymajda, Jakub Madrjas 20.03.2020 369

Filmowcy chcieli wysadzić most na linii lwóweckiej? Interwencja konserwatora zabytków
Most nad Jeziorem PilchowickimFot. Kadr w filmu na Youtube: https://www.youtube.com/watch?v=fmps2mNl9dw
Ekipa filmowa jednego z amerykańskich producentów filmowych poszukuje scenografii do realizacji superprodukcji w Polsce. Podczas jednej ze scen ma dojść do... wysadzenia mostu kolejowego z pociągiem na nim.
O tym, że kilka polskich agencji organizujących plenery do filmów, poszukuje mostu kolejowego, który można by wysadzić w powietrze, wiedzieliśmy już w listopadzie. Z piszącym te zdania dziennikarzem „RK” skontaktował się nawet przedstawiciel takiej agencji, z prośbą o kontakt do osób mogących pomóc w znalezieniu odpowiedniego obiektu. Agencja prosiła o pomoc we wskazaniu istniejącego, nieużywanego obiektu, który można by wysadzić w powietrze, lub wąwozu do którego prowadziłaby istniejąca linia kolejowa. Nad nim mógłby być zbudowany zupełnie nowy most przeznaczony do zniszczenia w filmowej produkcji.

Nowa Ruda czy Pilchowice?

Filmowcy od początku upatrzyli sobie jako miejsce zdjęciowe Dolny Śląsk. Wiemy, że brano pod uwagę możliwość wysadzenia 36-metrowego mostu kolejowego w Nowej Rudzie na linii 286 z Kłodzka do Wałbrzycha. Ostatecznie filmowy plener znaleziono na malowniczej linii 283 z Jeleniej Góry do Lwówka Ślaskiego. Konkretnie: chodzi o most w Pilchowicach. O sprawie alarmował Piotr Rachwalski, były prezes Kolei Dolnośląskich.

– Gdy usłyszałem tydzień temu o planach kręcenia filmu, nawet się ucieszyłem. Bo była to szansa na odtworzenie ubytków i udrożnienie linii. Jednak jeśli prawdą jest plan wysadzenia mostu, to lepiej by filmowcy trzymali się od tej trasy jak najdalej – napisał Rachwalski, szacując, że koszt naprawy mostu to około 20-30 milionów złotych. Zaznacza, że most jest unikatowym zabytkiem kultury materialnej. Stalowe przęsło nad Jeziorem Pilchowickim pochodzi z 1906 roku i przetrwało nawet próbę jego wysadzenia wiosną 1945 roku przez wycofujące się oddziały niemieckie.

Agencja, która poszukiwała obiektu, chciałaby, by pociąg wjeżdżający na obiekt w momencie wysadzenia rozwijał prędkość 50 km/h. Tymczasem w tej chwili ruch na linii nie odbywa się z uwagi na bardzo zły stan infrastruktury, jedynie gdzieniegdzie pozwalający na jazdę z prędkością od 10 do 20 km/h. Na linii wprowadzono także ograniczenie 0 km/h, co oznacza, że jest wyłączona z eksploatacji i mimo licznych zabiegów samorządowców, Kolei Dolnośląskich i posłów, jej właściciel, czyli PKP PLK, nie remontuje linii, a ostatnio wręcz unieważniono sygnalizatory przejazdowe na niej. Choć jest szansa, że wkrótce linia 283 trafi w ręce samorządu dolnośląskiego bądź zostanie wyremontowana w ramach programu Kolej Plus.



PLK zaprzecza, że wysadzi most. Ale potwierdza, że w Pilchowicach są filmowcy

PKP PLK najpierw stanowczo zaprzeczyła jakoby chciała wysadzić pilchowicki most w powietrze. – Mostów nie wysadzamy, poprawiamy ich stan – historyczne są zachowane – napisała spółka na twitterze. Poprosiliśmy jednak o szerszy komentarz do sprawy, w którym PKP PLK potwierdza, że obiekt znajduje się w sferze zainteresowania filmowców.

– PKP Polskie Linie Kolejowe nie zamierzają likwidować mostu kolejowego nad Jeziorem Pilchowickim na Linii Jelenia Góra – Lwówek Śląski. Nie ma planów, by zmieniła się jego funkcja. Mostem interesuje się ekipa filmowa realizująca zdjęcia. Jej przedstawiciele oceniają obiekt pod względem wykorzystania w filmie. Jakiekolwiek dalsze korzystanie z obiektu musi być poprzedzone zawarciem odpowiedniej umowy oraz zgodne z obowiązującymi prawem i przepisami – napisał Mirosław Siemieniec, rzecznik prasowy PKP PLK. Jak dodaje, w zarządzie PLK jest ponad 3300 mostów kolejowych. – Coraz więcej obiektów jest odnawianych. Niektóre obiekty, istotne dla otoczenia lub historii są przekazywane do innego wykorzystania. Każdy obiekt jest traktowany indywidualnie – wyjaśnia.

Czy filmowcy rozważą inną opcje, które nie wiążą się z wysadzeniem zabytkowego przęsła, a mimo to z organizacją pleneru zdjęciowego w tym miejscu? Nieoficjalnie wiemy, że możliwe są różne warianty, z demontażem obecnego obiektu i budową specjalnego tylko na potrzeby filmu. W rozmowie z przedstawicielką agencji w listopadzie usłyszeliśmy, że wysokie koszty w wypadku tej produkcji filmowej to sprawa drugorzędna.

[Aktualizacja] Konserwator Zabytków podjął czynności w sprawie wpisania obiektu do rejestru zabytków

Stanowisko w sprawie opublikował Dolnośląski Wojewódzki Konserwator Zabytków. Jak czytamy, obiekt figuruje w wojewódzkiej ewidencji zabytków i posiada wartości wskazujące na jego silniejszą ochronę. Dolnośląski Wojewódzki Konserwator Zabytków podjął czynności w sprawie wpisania tego zabytku do rejestru zabytków. - Po oględzinach w dniu 10.03.2020 r. stwierdziliśmy, że do dolnego pasa konstrukcji zamontowano stalowe trapy. O nielegalności tych prac w tym samym dniu poinformowaliśmy Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Lwówku Śląskim - pisze konserwator, grożąc konsekwencjami karnymi.




PARTNERZY DZIAŁU




Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
Zobacz też
Najnowsze wiadomości
Polecane wiadomości
Praca
Komentarze
Fotorelacje
Bądź na bieżąco:
© 2016 ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMSKontakt
Pełna wersja strony