Partnerzy serwisu:

Do Wałcza najlepiej pociągiem

Adam Piotr Zając 25.09.2016 1,1k

Do Wałcza najlepiej pociągiem
fot. Mef.ellingen CC BY-SA 3.0
Wałcz to nieduże miasto na wschodnim krańcu województwa zachodniopomorskiego. Ta malowniczo położona miejscowość kojarzy się głównie z walorami turystycznymi. W ostatnim czasie o Wałczu było jednak głośno także w kontekście reaktywacji połączeń kolejowych.
Obecnie Wałcz jest miastem powiatowym, które ma około 26 tysięcy mieszkańców. Przebiega przez nie linia kolejowa nr 403 Piła – Kalisz Pomorski – Ulikowo wybudowana w latach 1881-1895. W tegorocznym rozkładzie jazdy kursują po niej przede wszystkim pociągi osobowe uruchamiane przez Przewozy Regionalne. W zależności od dnia jest to nawet pięć par kursów dziennie na trasie ze Szczecina lub Stargardu przez Wałcz do Piły Głównej, które są realizowane taborem spalinowym z zachodniopomorskiego oddziału Przewozów Regionalnych. Ponadto do końca sierpnia przez Wałcz kursuje pociąg TLK Lubomirski relacji Szczecin – Przemyśl. Jest to wakacyjna, wydłużona wersja połączenia, które wcześniej docierało tylko do Bydgoszczy (jako TLK Flisak). Zostało ono jednak utworzone jedynie na próbę i kolejowa spółka uzależnia dalsze kursowanie pociągu od frekwencji. Sam skład prezentuje się zresztą skromnie: lokomotywa SM42 ciągnie jedynie dwa wagony, co okazuje się jednak wystarczające.

Wałcz był kolejowym węzłem

Linia kolejowa nr 403 nie jest jedyną przebiegającą przez Wałcz. W przeszłości istniała także linia nr 412 Wałcz – Krzyż (otwarcie w roku 1899, zamknięcie w 1991 roku, rozbiórka – w 2016) oraz linia nr 416 Wałcz Raduń – Wierzchowo Pomorskie (otwarcie w roku 1898, zamknięcie w 1992 roku, późniejsza rozbiórka – w 2000). Do miasta dochodziła jeszcze linia Wałcz – Złotów (otwarcie w roku 1914), która została jednak rozebrana w 1945 r. przez Armię Czerwoną. Pozostałością po liniach były nieistniejące już stacje Wałcz Raduń (obecnie przystanek) i Wałcz Południowy.

Patrząc na powyższe dane, można zauważyć, że szczyt rozwoju przewozów kolejowych przypadł na czasy jeszcze przed II wojną światową, kiedy miasto leżało na terytorium Niemiec i nosiło nazwę Deutsche Krone. Dzisiaj niemieckie dziedzictwo widać nie tylko w charakterystycznej niemieckiej architekturze obiektów kolejowych. Uważne oko dostrzeże także przebijającą spod polskiej nazwy miasta starą nazwę miejscowości widoczną na okazałym budynku wieży ciśnień na stacji Wałcz.

Kolejowy regres

W historii Wałcza był jednak również moment, kiedy do miejscowości nie docierały żadne pociągi. W roku 2000 zamknięta została linia kolejowa z Piły do Ulikowa na całej długości. Następnie w latach 2001 – 2007 połączenia były kolejno wznawiane i zawieszane, jednak tylko na odcinkach Wałcz – Piła i Ulikowo – Kalisz Pomorski. Kursowanie pociągów na całej trasie wymagało przeprowadzenia prac rewitalizacyjnych na odcinku Ulikowo – Wałcz. Inwestycja została zrealizowana w latach 2010-2012 w ramach RPO Województwa Zachodniopomorskiego na lata 2007-2013 i kosztowała prawie 20 mln zł.

Modernizacja linii, mająca właściwie charakter rewitalizacji, pozwoliła na przywrócenie w 2012 r. po 12 latach przerwy regularnych przewozów pasażerskich. Na dość atrakcyjnej widokowo trasie można spotkać przede wszystkim komfortowe szynobusy. Wspomniany wcześniej TLK Lubomirski przywrócił zaś dalekobieżne połączenia do stacji w Wałczu po 42 latach. Co ciekawe, mieszkańcy Wałcza mają możliwość skorzystania z pociągu o jednej z najdłuższych w Polsce relacji – pociąg ten pokonuje 1021 km w 15 godzin. W związku z tym raczej niewielu pasażerów zdecyduje się na przejazd większej części trasy, ale postoje w Pile oraz w Stargardzie umożliwiają dotarcie z przesiadką w okolice Wałcza czy Kalisza Pomorskiego z większości miast wojewódzkich w Polsce.

Reaktywacja raczej udana

Najnowsze dzieje kolei w Wałczu zdają się raczej pozytywnie. Po latach marazmu w przewozach i wygaszania popytu oferta stała się dzięki środkom unijnym atrakcyjna na tyle, że można zaobserwować stopniowy wzrost liczby pasażerów. Tym samym linia 403 znalazła się w awangardzie polskich linii kolejowych, na których udało się przywrócić ruch po niezbędnych pracach remontowych. Do pełni szczęścia pasażerów brakuje przede wszystkim cyklicznego rozkładu jazdy. Trudno uznać za optymalne połączenie z Wałcza w kierunku Szczecina Głównego odjeżdżające o 3:57 czy też pociągi jadące w jednym kierunku w odstępie godziny przy zaledwie pięciu kursach dziennie.

Ważną, ale nie do końca pozytywną tendencją w skali województwa zdaje się stopniowa zamiana nieczynnych linii kolejowych w trasy rowerowe. Chociaż sieć kolejowa w Zachodniopomorskiem jest zbyt gęsta jak na dzisiejsze potrzeby i w niektórych relacjach można uznać to za zasadne, należy pamiętać o licznych krajowych przypadkach, gdzie budowa drogi dla rowerów jest dla lokalnego samorządu rozwiązaniem tańszym i prostszym w realizacji niż przywrócenie ruchu kolejowego, ostatecznie jednak uniemożliwia powrót pociągów do niektórych miejscowości. Trzeba też zwrócić uwagę, że tegoroczne wakacje, pomimo słabej pogody, przyciągnęły z różnych powodów rekordową liczbę turystów nad polskie morze. Przy zakorkowanych drogach przewozy koleją wydają się najlepszym sposobem na sprawne przemieszczanie dużych mas turystów podczas szczytów przewozowych. Widać to było w długi sierpniowy weekend także w Wałczu, który nad morzem oczywiście nie leży, ale dotarło tam wielu wypoczywających, którzy zdecydowali się na podróż koleją.

Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
Zobacz też
Najnowsze wiadomości
Polecane wiadomości
Praca
Komentarze
Fotorelacje
Bądź na bieżąco:
© 2016 ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMSKontakt
Pełna wersja strony