Partnerzy serwisu:

Niemcy: Takt i ICE co pół godziny

Artur Bogdanowicz 08.05.2019 124

Niemcy: Takt i ICE co pół godziny
Fot. Janismael02
Na niemieckich torach szykuje się rewolucja. Najpóźniej w 2030 r. duże ośrodki miejskie w Niemczech połączone będą pociągami ICE kursującymi co pół godziny, w mniejszych i średnich miastach pomiędzy nimi składy DB zatrzymywać się będą co godzinę. Nowością ma być także wprowadzenie stałych godzin odjazdów (regularne odstępy) zarówno pociągów dalekobieżnych, jak i lokalnych na wszystkich liniach. Na każdej, nawet najmniejszej stacji na terenie całego kraju pociągi miałyby się pojawiać minimum co 2 godziny.
Przewidują to plany federalnego ministra transportu Andreasa Scheuera przedstawione wstępnie już jesienią, a uściślone wczoraj, o czym informuje m.in. dziennik Süddeutsche Zeitung. Testy projektu rozpoczną się za dwa lata na odcinku Hamburg – Berlin i już teraz wiadomo, że nie będzie łatwo. By zwiększyć oferowanie o 20%, konieczne będzie dopasowanie rozkładu jazdy i włączenie do ruchu kolejnych składów do obsługi tej stosunkowo krótkiej trasy.

Aby osiągnąć ten cel w ogólnokrajowym ruchu dalekobieżnym, konieczne będzie wzmocnienie floty setkami pociągów (do 2024 roku ma przybyć 200 jednostek ICE), bowiem również na dosyć długich liniach jak np. Hamburg – Frankfurt – Monachium, Berlin –Monachium, Drezno – Mannheim – Bazylea oraz Hamburg – Dortmund – Kolonia – Stuttgart liczba połączeń ma być de facto podwojona. Ale nie tylko flota musi być uzupełniona, przypomina dziennik SZ. Konieczne są dalsze inwestycje w infrastrukturę, aby skrócić czas przejazdu, np. między Berlinem a Düsseldorfem z 4 h 14 m do 3 h 34 m oraz między Stuttgartem i Hamburgiem z 5 h 10 m do 4 h 27 m.

Przykład (dużo mniejszej) Szwajcarii pokazuje, że taki projekt jest możliwy i przynosi zarówno pasażerom, jak i przewoźnikom, wiele korzyści. Umożliwia także ograniczenie ruchu lotniczego i samochodowego na wielu trasach krajowych. Już teraz w Niemczech podawany jest często przykład sztandarowej trasy KDP z Monachium do Berlina, po której otwarciu DB podwoiła liczbę przewiezionych pasażerów między tymi ośrodkami.

Według rządowych analiz, 46% podróżnych na tej trasie decyduje się na pociąg, 30% na samolot, zaś pozostałe 24% wybiera samochód lub autobus. Przed skróceniem czasu przejazdu (z ponad 6 h do ponad 4 h) aż 48% podróżnych decydowało się na samolot, 29% na samochód lub autobus, a tylko 23% na kolej. Teraz, oprócz cogodzinnych połączeń z czasem przejazdu ok. 4 h 25 m, Deutsche Bahn uruchamia dodatkowo 5 par sprinterów, które niemal równolegle wyruszają z obu metropolii (o 6, 8, 12, 16, 18) i docierają do celu w niespełna 4 godziny.


Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
Zobacz też
Najnowsze wiadomości
Polecane wiadomości
Praca
Komentarze
Fotorelacje
Bądź na bieżąco:
© 2016 ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMSKontakt
Pełna wersja strony