Partnerzy serwisu:

Decyduje się, na co dolnośląskie wyda 2 mld euro

ew, Rynek Infrastruktury 29.10.2013 94

Archiwum RK
Zaloguj się
OK
Zapomniałem hasła
Komentarze:
2013-10-29 14:04:45 Autor: gostek
---.play-internet.pl
Należały zrobić przegląd tych linii na których zawieszono ruch pasażerski w 2000 roku. Decyzje wtedy podjęte niewiele miały wspólnego ze zdrowym rozsądkiem a były wynikiem polityki PKP. Na myśl przychodzą mi linie 308 Jelenia Góra - Karpacz i 285 Wrocław - Sobótka - Świdnica - Jedlina. Ta druga ma chyba jednak przechlapane bo w grudniu rusza bezsensowne połączenie z Wrocławia do Świdnicy przez Jaworzynę. Bezsensowne gdyż załatwia tylko samą Świdnicę pozostawiając na pastwę busiarstwa Sobótkę i inne miejscowości leżące na trasie 285 (w tym Kobierzyce i Bielany Wr.). Remont tej linii jest niezbędny gdyż jeździ nią kamienny urobek ze Strzeblowa a gdy linia się rozsypie (PLK eksploatuje ją rabunkowo) ciężarówki z tłuczniem trafią na drogi i summa summarum wyjdzie drożej bo trzeba je będzie bardzo szybko remontować.
2013-10-29 14:38:11 Autor: _
---.centertel.pl
Gostek - nie licz na to że obecna "ekipa" z UMWD będzie zainteresowana rewitalizacją linii 285, oni tą kwestie już dawno załatwili na kilka lat zamawiające sobie hiper stadium wykonalności m.in z SSP na każdej polnej drodze i wciskając opinii publicznej jakie było by to nieekonomiczne, bezsensowne i niezasadne zamiast tego przez najbliższe kilka rozkładów będziemy mieli bezsensowne dublujące się z pociągami do Wałbrzycha i Jeleniej Góry pociągi Z Wrocławia do Świdnicy przez Żarów i Jaworzynę Śląską... Jedyny jak narazie przeciek dotyczący przyszłego RPO to info o złożeniu wniosku do SEIP dotyczącego rewitalizacji ciągu Jelenia Góra - Lwówek Śl - Złotoryja - Legnica, ale nie liczył bym zbyt bardzo na jego realizację, w tym przypadku UMWD też zapewne jakoś ładnie, "merytorycznie" i w białych rękawiczkach się wytłumaczy...
2013-10-29 23:27:03 Autor: gostek
---.164.227.176.static.rdi.pl
Wiem, wiem. Śledzę sprawę od kilku lat, nieszczęsne studium wykonalności też znam (niedokładnie ale jednak). Poprzednia ekipa już nawet kupiła szynobusy na tę linię ale nowa skierowała je na zelektryfikowany (!) szlak do Jelcza.
Cała nadzieja w tym, że po przegranej Schetyny Jurkowlaniec też poleci ze swoją kompetentną inaczej ekipą. Może następny marszałek będzie bardziej prokolejowy choć faktycznie szansa na rewitalke 285-ki jest minimalna. No chyba, że okaże się, że pomysł z trasą przez Jaworzynę jest niewypałem a KD zawiesi kursy to wtedy trzeba będzie pomyśleć o innym rozwiązaniu by po raz kolejny nie odciąć Świdnicy od Wrocławia.
2013-10-30 20:06:32 Autor: ww
---.e-wro.net.pl
Chyba znacie linię nr 285 z kreski na mapie, skoro piszecie takie głupoty. W kontekście połączenia Wrocławia ze Świdnicą trasa przez Jaworzynę jest najszybszą możliwą. Nie dość, że trasa przez Jaworzynę jest 2 km krótsza niż przez Sobótkę (!!!), to na dodatek na linii nr 274 (na linii nr 137 po remoncie również) będzie można rozwinąć prędkość 120 km/h, co na linii nr 285 ze względu na jej profil nigdy możliwe nie będzie (co najwyżej 80 km/h i to w sprzyjających warunkach). Dokończenie modernizacji linii 274, a także modernizacja i elektryfikacja linii 137 na odcinku Jaworzyna - Świdnica pozwoli spokojnie zejść do 50 minut, a gdyby jeszcze wybudować łącznicę pozwalającą ominąć Jaworzynę, to przyśpieszony pociąg spokojnie wyrobiłby się do Świdnicy w 40 minut.

Natomiast inną sprawą jest, że linia nr 285 na odcinku Wrocław - Kobierzyce - Sobótka mogłaby pełnić rolę typowej linii aglomeracyjnej i zasadnie jest jej przerobienie na linię tramwaju regionalnego (z resztą podobnie jak linia do Trzebnicy).
2013-10-31 23:45:56 Autor: gostek
---.164.227.176.static.rdi.pl
@ww
Linię 285 znam "z autopsji" bo mieszkam koło niej. Faktycznie zbyt szybka to ona nigdy nie będzie - to jasne. Jeżeli kiedyś uda się zrealizować pomysł linii aglomeracyjnej o którym piszesz to oba wzajemnie uzupełniające się połączenia są pomysłem niewątpliwie najlepszym. Pytanie czy połączenia na 285 miały by się kończyć na Sobótce czy dociągnąć je jednak aż do Świdnicy dla obsługi Pszenna i kilku miejscowości obok.

Pomysł z tramwajem na tej linii tylko pozornie jest korzystny. Tramwaju i towarowych zdawek z tłuczniem ze Strzeblowa (Sobótki Zachodniej) na jednej linii pogodzić się nie da. Albo szynobus i zdawki albo tylko tramwaj. A w tym drugim przypadku tłuczeń wyjedzie na drogi. Więc ja, w trosce o drogi, wolę jednak pierwsze rozwiązanie.

Miejmy nadzieję, że w świetle ostatnich zmian w regionalnej PO nastąpi szybka zmiana marszałka wraz ze ekipą. To chyba jedyna szansa na wyciągniecie kasy z Unii na koleje w naszym regionie.
Fundusze unijne
Zobacz też
Najnowsze wiadomości
Polecane wiadomości
Praca
Komentarze
Fotorelacje
Bądź na bieżąco:
© 2016 ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMSKontakt
Pełna wersja strony