Partnerzy serwisu:

Czy Szymany unikną błędów Goleniowa z lotniskową koleją?

Martyn Janduła 12.02.2016 467

Czy Szymany unikną błędów Goleniowa z lotniskową koleją?
fot. Kasper Fiszer
Szymany to kolejny lokalny Port Lotniczy o małych rozmiarach, który zdecydował się na zapewnienie podróżnym bezpośredniego połączenia kolejowego. Przykłady z podszczecińskiego Goleniowa oraz lubelskiego Świdnika pokazują raczej, że takie rozwiązanie, przy małej liczbie operacji lotniczych, źle się sprawdza. Jakie zatem pole manewru ma lotnisko, by zapewnić dobre połączenia w przypadku kolei?
Niedawno do grona małych portów obsługiwanych własną koleją dołączył także Port Lotniczy Olsztyn-Mazury. 20 stycznia ruszyło lotnisko, a wraz z nim ruszyły pierwsze szynobusy z Olsztyna. Aby zapewnić dogodny dojazd ze stolicy regionu na lotnisko, uruchomione zostało połączenie kolejowe obsługiwane przez Przewozy Regionalne. Łącznie PKP PLK położyło aż ok. 46 km nowych torów i wyremontowało 10 km kolejnych. Dodatkowo kolejarze wybudowali także nowe lokalne centrum sterowania ruchem kolejowym (LCS), które zapewnia sprawne prowadzenie ruchu kolejowego.

Wzorowe skoordynowanie – na razie


Urząd Marszałkowski zadbał, by połączenia z portem lotniczym odbywały się w skoordynowany sposób. I tak od wtorku do soboty pasażerowie bez większych problemów dojadą ze stolicy Warmii i Mazur na pierwszy samolot, który startuje o 8:30 – we wtorki, czwartki i soboty do Berlina, a w środy i piątki do Krakowa. Wystarczy wsiąść na dworcu Olsztyn Główny w pociąg o 6:20, by u celu być o 7:22. Otrzymujemy godzinę z zapasem na odprawę lotniczą, co przy obecnym zainteresowaniu portem, nie powinno stanowić problemu z dotrzymaniem regulaminowych czasów wejścia na pokład samolotu. Również popołudniowy lot do Krakowa w niedziele o 16:20 jest skomunikowany z szynobusem, który startuje z Olsztyna o 14:18, a na lotnisku jest o 15:14.

O dobre skomunikowania zadbano także w przypadku powrotów. Rejsy z Berlina kończą się na lotnisku w Szymanach o 17:10. Pociąg spod terminala rusza o 17:41. Natomiast w środy i piątki samolot z Krakowa ląduje o 18:05, a pociąg zabiera podróżnych do Olsztyna o godz. 18:38. Niedzielne przyloty ze stolicy małopolski o 20:30 są obsługiwane szynobusem o godz. 21:07.

Nie udało się jednak dotrzymać atrakcyjnego czasu przejazdu, który byłby konkurencyjny względem transportu kołowego. PLK obiecywały, że podróż szynobusem zajmie maksymalnie trzy kwadranse. Zapowiedzi okazały się być jednak tylko zapowiedziami, a realia pokazały, że najszybszy osiągnięty przejazd pociągu mieści się w 53 minutach. Z kolei podczas podróży z Olsztyna na lotnisko rozkład jazdy przewiduje, że 55 km pokonamy w godzinę. – Szybciej niż busem – odpowiada PKP PLK i przypomina, że pociąg będzie miał po drodze 5 przystanków i zmianę kierunku jazdy. Czas przejazdu dziwi, tym bardziej, że linia jest po rewitalizacji, z małym ruchem pociągów i ograniczoną liczbą przejazdów. Zbliżony czas uzyskamy, jadąc też na lotnisko samochodem.

Co ze zmianami lotów?

Na razie z Portu Lotniczego Olsztyn-Mazury od wtorku do niedzieli lata Sprint Air swoimi 33-osobowymi maszynami Saab 340 w wersji pasażerskiej. Przewoźnik realizuje jeden kurs dziennie, prócz poniedziałków, kiedy nie kursuje też pociąg (o ten pociąg ubożsi są też… mieszkańcy Szczytna), zabierający notabene na swój pokład znacznie więcej podróżnych niż samolot, bo 107 pasażerów. Wiadomo już, że ze swoją ofertą w Szymanach chce wystartować Adria. Lotnisko już znalazło się w nowym kalendarzu lotów tego przewoźnika, w którym podał, że kursy odbywałyby się trzy razy w tygodniu do Monachium.

Warto zwrócić uwagę, że rozkład lotów zmienia się dużo częściej i dynamiczniej od rozkładu jazdy pociągów. Poza tym samoloty mogą rejestrować opóźnienia, co jest przecież dosyć częstym zjawiskiem. Jaki los czeka wtedy podróżnych, którzy przecież w samym tylko przypadku punktualnego przylotu mają zaledwie pół godziny do odjazdu jedynego (!) pociągu? Okazuje się, że w tym przypadku również zadbano o komfort podróżnych. – Przedstawiciele Warmińsko-Mazurskiego Oddziału Przewozów Regionalnych opracowali z zarządcą lotniska zasady współpracy między dyżurnym operacyjnym a dyspozytorem ruchu pociągów – wyjaśnia Jolanta Pych, rzecznik prasowy regionalnego oddziału PR. – Istnieje możliwość opóźnienia odjazdów pociągów – dodaje.

Na razie z przekazanych przewoźnikowi kolejowemu informacji wynika, że zarządca lotniska w Szymanach nie przewiduje zmian w rozkładzie lotów do 27 marca 2016 roku. I to pod tym kątem został właśnie zaplanowany rozkład jazdy pociągów relacji Olsztyn Główny – Szymany Lotnisko. Ewentualne zmiany z operatorem kolejowym będzie uzgadniał organizator, czyli Warmińsko-Mazurski Urząd Marszałkowski, który dotuje te połączenia.

Urzędnicy nie chcieli jednak udzielić informacji, w jakim zakresie będą działali w przypadku zmian lotów w Porcie Olsztyn-Mazury i czy województwo jest gotowe ponosić koszty zmian. Przedstawiciele samorządu podkreślają jedynie, że wszystko określa zawarta umowa na wykonywanie wojewódzkich i międzywojewódzkich kolejowych przewozów pasażerskich na lata 2016-2020. Poza tym województwo musi respektować zapisy regulaminu przydzielania tras pociągów w ramach rozkładu jazdy pociągów 2015/2016.

Zmiany 40 dni przed

Zgodnie z ustawą o transporcie kolejowym rozkład jazdy pociągów ulega zmianie raz do roku, po godz. 24 w drugą sobotę grudnia (tj. z rozpoczęciem drugiej niedzieli grudnia). Polskie Linie Kolejowe ustaliły jednak z przewoźnikami podzielenie rocznego rozkładu jazdy na krótsze okresy – tzw. korekty. – W 2016 roku zaplanowaliśmy takie cztery: 13.03., 12.06., 04.09 i 16.10. W połowie grudnia zwyczajowo zostanie ogłoszony nowy rozkład jazdy 2016/17 – wyjaśnia Karol Jakubowski, rzecznik prasowy PLK.

Połączenia dla pociągów kursujących z Olsztyna do lotniska w Szymanach zostały przygotowane jednak w ramach Indywidualnego Rozkładu Jazdy. – Oznacza to, że w tym przypadku nie obowiązują terminy korekt, a jedynie 40-dniowe wyprzedzenie przed terminem kursowania – wyjaśnia Jakubowski. Czas ten jest potrzebny zarządcy infrastruktury na niezbędne czynności z aktualizacją rozkładów na stacjach. Jednak tak długi termin może okazać się – nawet przy założeniu, że połączenie opracowano w ramach IRJ – zbyt długi, by reagować na dynamiczne zmiany w lotnictwie.

Rosną koszty

Województwo musi się także liczyć z dodatkowymi opłatami, jeżeli będzie chciało dalej utrzymywać rozkłady jazdy pociągów skorelowane z przylotami i odlotami samolotów w najbliższej przyszłość, a do samej zmiany dojdzie w okresie poza ogólną kolejową korektą. – Jeśli przewoźnik rezygnuje z istniejącego pociągu to opłata rezerwacyjna, zgodnie z cennikiem i regulaminem, zależy od wielu czynników. Natomiast złożenie wniosku o nowy pociąg to koszt konstrukcji rozkładu jazdy – 0,26 zł za każdy kilometr trasy – informuje Jakubowski. Należy też pamiętać, że zmiany należy wprowadzać z uwzględnieniem przepustowości linii kolejowej. Akurat w przypadku linii do Szyman, i małym zagęszczeniem pociągów, nie ma z tym problemu.

Wszystko wskazuje na to, że trudno będzie w przyszłości opracowywać skorelowane rozkłady jazdy pociągów z przylotami i odlotami samolotów. Tym bardziej będzie to problematyczne, gdy tych ostatnich przybędzie w Szymanach. Czas na wprowadzanie zmian w kursowaniu pociągów jest długi, co nie będzie ułatwieniem dla województwa. Połączenia kolejowe staną się jeszcze bardziej problematyczne, gdy urzędnicy będą ciągle chcieli dedykować je tylko lotnisku, zamiast mieszkańcom regionu do obsługi szczytów komunikacyjnych.

Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
Zobacz też
Najnowsze wiadomości
Polecane wiadomości
Praca
Komentarze
Fotorelacje
Bądź na bieżąco:
© 2016 ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMSKontakt
Pełna wersja strony