Partnerzy serwisu:

Czy na fragment linii 371 wrócą regularne przewozy pasażerskie?

Jakub Rösler 11.11.2021 6,4k

Czy na fragment linii 371 wrócą regularne przewozy pasażerskie?
fot. Dawid Licheniak, SM42.pl
Fragment linii kolejowej 371 od Wolsztyna do Świętna jest utrzymywany i odtwarzany przez lokalnych społeczników. Dzięki działaniom Towarzystwa Przyjaciół Wolsztyńskiej Parowozowni po tym odcinku znowu mogą jeździć pociągi okazjonalne i historyczne. Czy przywrócenie przejezdności sprawi, że na linię 371 wrócą regularne kursy pasażerskie?
Linia 371 biegła pierwotnie z Wolsztyna, przez Nową Sól do Żagania. Odcinek o długości 92 kilometrów stanowił ważną alternatywę dla przewozów wojskowych i towarowych w kierunku zachodniej granicy. Linię spotkał jednak smutny koniec. Odcinek od Stypułowa do Sławocina, liczący prawie 59 kilometrów, został zamieniony w ścieżkę rowerową. To właśnie przy tej ścieżce i dawnej linii kolejowej leży dworzec w Otyniu, który ma zostać wyremontowany i zamieniony w siedzibę centrum kultury dzięki dofinansowaniu z Polskiego Ładu. Choć samo wykonanie i realizacja ścieżki stoją na najwyższym poziomie, to pozostaje pytanie, czy nie można było zachować tej linii i przywrócić na niej regularne połączenia?

O to, by podobny los nie spotkał dalszej części linii 371 walczą społecznicy skupieni w Towarzystwie Przyjaciół Wolsztyńskiej Parowozowni, którzy zajmują się odcinkiem Wolsztyn – Świętno, leżącym w województwie wielkopolskim. Ostatnio pisaliśmy o tym, co do tej pory udało się im zrealizować i dzięki czemu na ten odcinek będą mogły wrócić pociągi okazjonalne i historyczne. Skoro pojadą po niej parowozy, to czy na linii pojawią się też wielkopolskie szynobusy w regularnym ruchu pasażerskim?

Województwo Wielkopolskie: Linia 371 nie jest objęta planami rozwojowymi

Potencjalne uruchomienie regularnych pociągów byłoby zadaniem Samorządu Województwa Wielkopolskiego, jako organizatora przewozów kolejowych w województwie. Jak więc wielkopolski Samorząd zapatruje się na ewentualne przywrócenie połączeń?

– Zgodnie z aktualizacją Planu Publicznego Transportu Zbiorowego w perspektywie do 2030 r. linia kolejowa nr 371 Wolsztyn – Żagań nie jest objęta planami rozwojowymi. W związku z powyższym nie był też analizowany potencjał przewozowy przedmiotowego odcinka jak również ewentualne wydłużenie relacji pociągów kursujących z Poznania do Wolsztyna. Odcinek tej linii do Świętna odtworzony staraniem Towarzystwa Przyjaciół Wolsztyńskiej Parowozowni, we współpracy z PKP PLK, dedykowany jest w zasadzie przejazdom okazjonalnym i turystycznym – informuje nas Wojciech Jankowiak, Wicemarszałek Województwa Wielkopolskiego.

Jankowiak dodaje też, że w sprawie linii nie były prowadzone żadne rozmowy z PKP PLK, a także lokalnymi samorządami. Wicemarszałek mówi też, że aby wykorzystać ten odcinek w regularnym ruchu pasażerskim należałoby wykonać dodatkowe analizy pod kątem potencjału przewozowego.

Lokalny samorząd wierzy w powrót pociągów


Inne stanowisko przedstawił nam Burmistrz Wolsztyna, Wojciech Lis, który poinformował nas, że miasto wielokrotnie rozmawiało z władzami Województwa o przywróceniu połączeń na tej trasie. Jak dodaje Burmistrz Lis, Gmina Wolsztyn popiera przywrócenie tej linii do regularnego ruchu pasażerskiego, co mogłoby znacząco poprawić skomunikowanie tej części regionu.

– Do Urzędu Miejskiego w Wolsztynie, a także do mnie osobiście docierały opinie mieszkańców, iż takie połączenie jest oczekiwane i byłoby dobrym pomysłem – odpowiada Burmistrz, pytany o to, czy mieszkańcy gminy zwracali się do niego w tej sprawie.

Lis dodaje, że jego zdaniem powrót połączeń jest możliwy, lecz wymaga to zaangażowania zarówno Województwa, jak i PKP PLK, w szczególności finansowego.

“Przywrócenie połączeń nie ma większego uzasadnienia”


Natomiast społecznicy z TPWP informują nas, że ich zdaniem przywrócenie połączeń nie ma większego uzasadnienia.

– Odcinek linii, którym się zajmujemy ma niecałe 14 kilometrów (licząc pełną przejezdność do Świętna). Na tym odcinku znajdują się trzy przystanki: Stary Widzim (km 3,95), Kębłowo (km 8,3) i Świętno (km 13,98). Są to niewielkie miejscowości, gdzie przeważa rolnictwo, nie ma tam większych zakładów pracy. Na dzisiaj uważamy, że przywrócenie regularnych połączeń osobowych nie miałoby większego uzasadnienia – mówi nam Marcin Szymański z TPWP.

Szymański dodaje, że działania stowarzyszenia od początku mają na celu utrzymanie muzealnego charakteru linii, a przywrócenie połączeń wiązałoby się z koniecznością przebudowy infrastruktury, co mogłoby zaburzyć obecny klimat linii. TPWP zależy na utrzymaniu “starego” charakteru trasy, co jest możliwe dzięki obecnym elementom architektury i parowozom, które mają obsługiwać historyczne kursy.

– Obecnie głównym problemem fragmentu linii 371 jest demografia. Przy kolejnych stacjach mieszka ok. czterech tysięcy osób, ok. 2 tysięcy w Kłębowie i ok. tysiąca w Świetnie. Kursy kolei musiałyby wpisywać się przede wszystkim w obsługę ruchu szkolnego i dowóz do pracy. W praktyce trudno byłoby uzyskać zadowalającą frekwencję częściej niż dwa razy dziennie. Zupełnie inaczej linia pracowałaby, gdyby pociągi mogły dojeżdżać przynajmniej do blisko czterdziestotysięcznej Nowej Soli – komentuje potencjalne wznowienie przewozów dr Michał Beim z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu.

PKP PLK nie planuje żadnych działań wobec tego odcinka


– Z tego, co nam wiadomo, nie była brana pod uwagę ewentualność przywrócenia regularnych połączeń kolejowych. Oczywiście ruch turystyczny, muzealny jak najbardziej, ale regularne połączenia raczej nie. Jak już wcześniej wspomniałem, na dzisiaj nie widzę zasadności reaktywowania połączeń regularnych. Zauważyć natomiast trzeba, że od dłuższego czasu trwa systematyczna zabudowa jednorodzinna w Widzimiu i w Kębłowie. To, że linia kolejowa fizycznie istnieje daje szansę na reaktywację połączeń regularnych w przyszłości – informuje Marcin Szymański.

Społecznik mówi też, że wg. jego informacji, zarządca linii, a więc PKP PLK nie planuje działań na tym odcinku linii 371, co potwierdził nam Mirosław Siemieniec, rzecznik prasowy PKP PLK. Szymański podkreśla też, że działania wokół linii są możliwe dzięki owocnej i pozytywnej współpracy między TPWP, PKP PLK, a także samorządami różnych szczebli.



Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
Inwestycje liniowe
Zobacz też
Najnowsze wiadomości
Polecane wiadomości
Praca
Komentarze
Fotorelacje
Bądź na bieżąco:
© 2016 ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMSKontakt
Pełna wersja strony