Partnerzy serwisu:

Czy kolej przegra wyścig z Wielkopolski nad Bałtyk?

Michał Szymajda 25.11.2016 76

Czy kolej przegra wyścig z Wielkopolski nad Bałtyk?
Impuls w kołobrzeskim porcieFot. Ziemowit Czerski
Wiceminister infrastruktury i budownictwa Jerzy Szmit zapowiedział na początku listopada budowę kolejnego, dużego fragmentu drogi ekspresowej S11 pomiędzy Szczecinkiem a Koszalinem. Plany rozwoju istniejącej infrastruktury kolejowej, będącej alternatywą dla powstającej S11, są skromne. Czy za kilka lat kolej przegra wyścig z Wielkopolski nad morze?
Wiceminister Jerzy Szmit podpisał decyzję o kontynuacji prac przygotowawczych do budowy drogi ekspresowej S11 na odcinku Koszalin – Bobolice. Budowa drogi S11 na odcinku od węzła Koszalin Zachód do węzła Bobolice o długości 47,7 km została wpisana do Programu Budowy Dróg Krajowych na lata 2014 – 2023 (z perspektywą do 2025 r.). Wartość kosztorysowa inwestycji to 1,2 mld zł. Ogłoszenie przetargu jest planowane na 2018 rok, a budowa powinna rozpocząć się w 2020 r. Więcej na ten temat można przeczytać na portalu rynek-infrastruktury.

Dzięki temu warunki dojazdu autem z południa Polski i – zwłaszcza – z Wielkopolski nad Bałtyk poprawią się dość znacznie. Szacuje się, że podróż z Poznania do obleganego w sezonie Kołobrzegu, dzięki budowie drogi, skróci się o kolejnych 15 do 20 minut. Cały odcinek, respektując przepisy ruchu drogowego, będzie do przejechania w 3 godziny i 40 minut. Oczywiście, jeśli ze względu na poprawę warunków przejazdu, nie zakorkują się drogi wjazdowe do kurortu…

Kolej coraz wolniej

Tymczasem czas przejazdu pociągów na odcinku Poznań – Kołobrzeg wzrasta. Od rozkładu jazdy 2016/2017 pociągi osobowe (regio) kursujące między nadmorskim miastem a Poznaniem pokonają ten odcinek w prawie 5 godzin lub nawet więcej, natomiast pociągi TLK w czasie o 4,10 do 4,40. To i tak niezły wynik zważywszy na stan infrastruktury na odcinku, ale nie należy się łudzić, że bez inwestycji w nią pozostanie on taki sam.

Na całym 266 kilometrowym ciągu komunikacyjnym Poznań – Kołobrzeg najszybszym odcinkiem jest ten pomiędzy Szczecinkiem a Piłą, gdzie pociągiem pojedziemy z prędkością 100 km/h. Jednak nawet on nie jest wolny od miejscowych ograniczeń (do 80 km/h w pobliżu Lotynia). Bardzo zły jest stan infrastruktury pomiędzy Poznaniem a Piłą oraz między Szczecinkiem a Białogardem. Ten pierwszy odcinek zostanie w najbliższych latach zmodernizowany dzięki pieniądzom z RPO województwa wielkopolskiego, jednak jego modernizacja nie przyniesie dobudowy drugiego toru, a jedynie polepszenie parametrów toru (przywrócenie możliwości jazdy z prędkością 120 km/h) i zabudowę nowych urządzeń srk. PLK informuje, że dzięki temu, w stosunku do stanu obecnego, najszybsze pociągi między Piłą a Poznaniem pojadą szybciej o 40 minut. Należy jednak pamiętać, że obecnie na dużej części szlaku jeździ się tu z prędkością 60/70 km/h.

Fatalnie między Szczecinkiem a Białogardem

Niestety, fatalnie wygląda też odcinek Szczecinek – Białogard, równoległy do zaplanowanego do realizacji fragmentu S11. Jej stan systematycznie się pogarsza, co doprowadziło obecnie do spadku prędkości szlakowej do 70 km/h na ponad 1/3 odcinka (pozostałe fragmenty na 90 km/h, co tez nie oszałamia) między Szczecinkiem a Białogardem. Co gorsza, rewitalizacji tego odcinka na razie nie będzie. A kursują tędy także dalekobieżne pociągi kursujące do i ze Słupska (w sezonie do Ustki) i Koszalina.

– W 2017 r. zaplanowane są do wykonania na linii 404 roboty remontowe, których celem będzie utrzymanie istniejących parametrów eksploatacyjnych – mówi Zbigniew Wolny, z biura prasowego PKP PLK. – Na około 10 km wykonana zostanie regulacja toru wraz z uzupełnieniem tłucznia. Na około 2 km na nowe wymienione zostaną szyny. W ramach prac remontowych wymienionych będzie także 1500 podkładów a w miejscowości Karlino (to już odcinek Białogard – Kołobrzeg – dop.red.) wykonana zostanie kompleksowa naprawa nawierzchni drogowej i torowej przejazdu kolejowo – drogowego – wyjaśnia rzecznik.

Rewitalizacja odłożona w czasie


PKP PLK informuje ponadto dość mgliście, że linia kolejowa nr 404 Szczecinek - Kołobrzeg planowana jest do rewitalizacji w następnej perspektywie finansowej. Wiadomo jednak, że kurek z pieniędzmi UE na inwestycje kolejowe mocno przymknie się po 2020 roku, zarządca mówi więc raczej o pracach zaplanowanych do wykonania ze swoich własnych środków, które będą ograniczone. Po zakończeniu modernizacji odcinka między Piłą a Poznaniem (po 2020 roku), która przyniesie znaczne ograniczenia w ruchu w czasie jej trwania, pociągiem pomiędzy stolicą Wielkopolski a Kołobrzegiem pojedziemy w najlepszym wypadku około 3,30 minut ale odnosić się to będzie do zaledwie kilku połączeń TLK lub IC. Pociągi międzyregionalne w standardzie regio, a takich tu najwięcej, zyskają na czasie zaledwie kilkanaście minut. W związku z tym obawiamy się niestety, że realna jest ,że kolej zacznie tu tracić pasażerów, tym bardziej, że plany budowy czteropasmowej S11 nabierają konkretnych barw także na innych niż pomorski odcinkach.


Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
Inwestycje liniowe
Zobacz też
Najnowsze wiadomości
Polecane wiadomości
Praca
Komentarze
Fotorelacje
Bądź na bieżąco:
© 2016 ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMSKontakt
Pełna wersja strony