Partnerzy serwisu:

Czeski motorak kursował po linii kolejowej tam i z powrotem. Bez maszynisty

Michał Szymajda 07.04.2022 23,3k

Czeski motorak kursował po linii kolejowej tam i z powrotem. Bez maszynisty
Wagon motorowy serii 810 w środku kadru (zdjęcie ilustracyjne)Fot. ms, rynek-kolejowy
Czeska Kolejowa Inspekcja ujawniła niezwykłą sytuację, która miała miejsce w październiku 2021 roku. Pociąg bez maszynisty stoczył się ze stacji i tak kursował do czasu, aż nie zatrzymał się ze względu na wytracenie prędkości. Stanowił spore zagrożenie dla ruchu.
Jak podał czeski portal zdopravy.cz – pasażerski wagon motorowy stoczył się bez obsługi z pagórka i tak kursował (również bez pasażerów i kierownika pociągu) przez kilkanaście minut. Sytuacja miała miejsce na stacji Lochowice, pomiędzy Pragą a Pilznem, gdzie po skończonym kursie maszynista opuścił pojazd. Niestety, nie zabezpieczył go odpowiednio. Szynobus stał jednak bezproblemowo na stacji przez 40 minut. Być może w „rozruchu” pomógł mu silny podmuch wiatru.

Motorak (wagon motorowy serii 810) ruszył najpierw po torach w kierunku stacji Zadní Třebaň, rozpędził się do 52 km/h, przejechał prawie 800 metrów, po czym, na wzniesieniu, zaczął staczać się z powrotem do Lochowic. Później kursował wahadłowo, pokonując coraz mniejsze dystanse między pagórkami na linii, aż do zupełnego zatrzymania.

Inspektorzy czeskiego urzędu bezpieczeństwa zwracają uwagę, że zabrakło niewiele, by doszło do tragedii, ponieważ nie wszystkie przejazdy (na czterech ulicach) drogowo-kolejowe zdołano na czas zabezpieczyć na przejazd uciekającego motoraka. Portal zdopravy.cz poinformował, że to piąty przypadek zjazdu nieodpowiednio zabezpieczonego pojazdu ze szlaku w ciągu 5 lat lat. Jeden z nich miał jednak miejsce na zamkniętej linii toru testowego.
PARTNERZY DZIAŁU



Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
Najnowsze wiadomości
Polecane wiadomości
Praca
Komentarze
Fotorelacje
Bądź na bieżąco:
© 2016 ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMSKontakt
Pełna wersja strony