Partnerzy serwisu:

Czarne chmury nad gdyńskim odcinkiem PKM

Michał Szymajda 17.02.2016 19

Czarne chmury nad gdyńskim odcinkiem PKM
Wizualizacja nowego przystanku Gdynia Stadionfot. PKM
Piętą achillesową Pomorskiej Kolei Metropolitalnej jest bardzo duże rozrzedzenie przystanków na terenie Gdyni. Niestety powstanie kolejnych mocno się opóźni. To wpłynie na wynik ekonomiczny PKM.
Z Gdyni Głównej do lotniska i Gdańska Wrzeszcza, a także do Kościerzyny, pociągi PKM rozpoczęły kursowanie 13 grudnia 2015. Chociaż linia, po której kursują przeszła modernizację a pasażerów wożą nowe pociągi, trudno mówić o sukcesie tego odcinka, jeśli weźmiemy pod uwagę transport wewnątrz Trójmiasta. Mocno daje się we znaki brak co najmniej kilku przystanków na terenie Gdyni, a te które istnieją nie przyciągają wielu pasażerów. Chociaż część pociągów z Gdyni Głównej dojeżdża dosłownie pod terminal lotniska im. Lecha Wałęsy w Gdańsku, od 13 do 31 grudnia na tej węzłowej stacji do pociągów PKM wsiadło tylko około 3900 pasażerów (dla porównania: w okresie od 1 do ostatniego dnia grudnia na innym ważnym węźle – w Gdańsku Wrzeszczu – wsiadło 27300 pasażerów).

Brak przystanków = brak pasażerów

Z końcem 2015 roku PKM ogłosiła przetarg na budowę dwóch przystanków, które mogłyby w pewien sposób poprawić napełnienia pociągów na gdyńskim odcinku linii. Chodzi o przystanek Gdynia Karwiny (zastąpi on jednak tylko przystanek Gdynia Wielki Kack, choć będzie w lepszej lokalizacji) oraz Gdynia Stadion. Nie zaspakaja to głodu przystanku na odcinku gdyńskim, gdzie konieczna jest także budowa dodatkowego peronu przy Wzgórzu Świętego Maksymiliana. Istnieje tam węzeł transportowy z przystankiem SKM, obok którego pociągi PKM po prostu przejeżdżają…

Kolejne przesunięcia terminów

Tymczasem Tomasz Konopacki, rzecznik prasowy PKM, poinformował, że termin otwarcia ofert na budowę przystanków trzeba było po raz kolejny przesunąć. Tym razem na 14 marca, choć nie jest powiedziane, że to termin ostateczny.

– Musieliśmy to zrobić ze względu na dużą liczbę pytań od potencjalnych oferentów. Mimo tych przesunięć, planujemy wybrać wykonawcę, podpisać z nim umowę i rozpocząć realizację w pierwszym półroczu. To niestety oznacza, że nie uda się zrealizować inwestycji do końca tego roku – powiedział dla portalu trójmiasto.pl rzecznik.

Co ciekawe, otwarcie nowych przystanków, mimo premiowania terminu otwarcia przystanku w specyfikacji przetargowej, może mieć miejsce nawet 30 października 2017. To wtedy wyznaczono bowiem termin ostateczny.

PLK nie pomoże

Jak powiedział Ryszard Świlski, członek zarządu województwa pomorskiego, szansa na otwarcie dwóch „życiodajnych” przystanków będzie w marcu 2017, ale tylko w wypadku zamknięcia linii 201 na czas najważniejszych prac w obrębie infrastruktury torowej. Można być niemal pewnym, że na zamknięcie tej mocno uczęszczanej linii na wiele tygodni nie zgodzą się ani przewoźnicy, ani zarządca torów. Ale to nie jest ostatnia zła wiadomość dla PKM. Łyżkę dziegciu dokłada także PKP PLK.

– PKP Polskie Linie Kolejowe SA obecnie nie planują finansowania prac związanych z zaprojektowaniem i budową nowych przystanków Gdynia Karwiny i Gdynia Stadion, w tym również niezbędnej do tego celu przebudowy układu torowego. Nie mamy w tym zakresie zawartych porozumień z PKM – informuje Ewa Symonowicz-Ginter z zespołu prasowego spółki. Przypomnijmy – wcześniej toczyły się rozmowy z PKM na ten temat.

Termin otwarcia innego ważnego przystanku, przy Wzgórzu Świętego Maksymiliana (istnieje tu już peron SKM), nie jest określony nawet w przybliżeniu. Na chwilę obecną trudno powiedzieć, kto i w jaki sposób zbuduje inwestycję, która będzie musiała uwzględnić istniejący w tym miejscu ruch na magistrali kolejowej E65.


Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
Inwestycje liniowe
Zobacz też
Najnowsze wiadomości
Polecane wiadomości
Praca
Komentarze
Fotorelacje
Bądź na bieżąco:
© 2016 ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMSKontakt
Pełna wersja strony