Partnerzy serwisu:

Co słychać na kolei za wielką wodą?

Piotr Kumelowski 09.02.2020 3,9k

Co słychać na kolei za wielką wodą?
Michigan Central StationFot. Brian W. Schaller, FAL, wikimedia
Piotr Kumelowski, korespondent „Rynku Kolejowego” ze Stanów Zjednoczonych, pisze o najciekawszych wydarzeniach kolejowych z początku 2020 roku, które miały miejsce poza kontynentem europejskim.
  • Styczniowy numer amerykańskiego miesięcznika Trains przynosi interesujące informacje n/t sposobów negocjacji umów zbiorowych między zarządami największych towarzystw kolejowych (tzw. Class I) a 12 związkami zawodowymi, reprezentującymi 140 tys. zatrudnionych. Do negocjacji przystępuje się co 5 lat, ostatnie ciągnęły się przez trzy lata, trwają one tak długo, póki wszystkie strony widzą jakiś postęp w rozmowach. W razie impasu obie strony udają się do federalnych mediatorów. Jeśli i to zawiedzie – agenda rządu federalnego oferuje wiążący arbitraż. Jeśli żadna ze stron nie chce przyjąć arbitrażu – po 30 dniach związki mogą zacząć strajk, ale pracodawcy mogą rozpocząć zwalnianie pracowników. Jeśli sprawy przybierają poważny obrót – prezydent ustanawia grupę roboczą, analizującą całość sytuacji, zaś Kongres ogłasza ostateczne rozwiązanie. Ten pozornie skomplikowany system ma dobre strony – w ostatnich 35 latach strajki zatrzymały koleje tylko na 6 dni. Oczywiście głównym tematem są płace i świadczenia pozapłacowe, ale obecnie największe koleje chcą forsować jednoosobową obsadę pociągów towarowych, czemu związki będą się zdecydowanie sprzeciwiać.
  • Ten sam numer Trains podejmuje temat ogromnego, wciąż zrujnowanego, głównego dworca Detroit (tutaj można zobaczyć o nim materiał filmowy). Okazuje się, że poznański Swiat Kolei, mimo geograficznego oddalenia, o prawie 2 lata wyprzedził pismo Trains relacją na swoich łamach: „Piotr Kilanowski w zakończeniu swojej szeroko zakreślonej panoramy “Michigan Central Station w Detroit, relikt złotej ery pociągów pasażerskich w USA (Swiat kolei 3/2018) wyraża nadzieje na pomyślniejszy los tego wyjątkowego obiektu. Życie lubi płatać niespodzianki i oto właśnie rozeszła się dobra wiadomość, ze Ford Motor Company, decyzja swojego szefa, prawnuka Henry Forda, odkupił budynek stacyjny od dotychczasowych właścicieli – deweloperskiej rodziny Moroun, która utrzymywała obiekt w nadziei znalezienia poważnego kupca i to mimo prób jego wyburzenia przez miasto. Ford po gruntownej, trzyletniej renowacji zamierza urządzić tam laboratoria badawczo-rozwojowe dla 2,5 tys. pracowników a część obiektu przeznaczyć na publiczna strefę sklepów i restauracji.” 
  • Wychodzący w Bostonie polityczno-kulturalny miesięcznik ‘The Atlantic” opublikował wyjątkowo gwałtowny atak na całe amerykańskie kolejnictwo, jako winowajcy, który systematycznie i od lat “zaprzecza istnieniu zmian klimatycznych”, a co gorsza wg pisma, finansuje polityczny lobbying “trucicielskiego kwartetu górnictwa, kolejnictwa, energetyki węglowej oraz hutnictwa”. Artykuł, ilustrowany mocno dymiącym brytyjskim (?) parowozem-tendrzakiem, opiera się na kompilacji głosów kilku profesorów ze znanych uczelni oraz na wynikach kwerend, jakie przeprowadziła czwórka 20-letnich studentów. Dla zainteresowanych więcej informacji tutaj.
  • Czteromilionowa, przemysłowa aglomeracja Monterrey położona w płn-wsch. meksykańskim stanie Nuevo Leon dysponuje trzema liniami metra. Wobec wydłużenia sieci tamtejsze metro kupi 24 używane składy Duewag z Frankfurtu oraz 26 nowych składów od chińskiego producenta CRRC, który otworzy w Monterrey bazę techniczno-serwisową. 
  • Wiadomość z listopada 2019 r brzmiała następująco: Chińskie konsorcjum zwycięża w przetargu na zaprojektowanie, budowę, 20-letnia eksploatację i utrzymanie pierwszej linii metra w Bogocie, stolicy Kolumbii. Napowietrzna trasa będzie mierzyć 24 km z 16 stacjami z uwzględnieniem sejsmicznych zagrożeń. Tabor wyprodukują CRRC i Bombardier. W ślad za powyższym, 14 stycznia br. ogłoszono, że strona chińska dodatkowo w ciągu 4 lat zaprojektuje, wybuduje i wyposaży w tabor podmiejską kolej o długości 40 km, obsługującą zachodnie przedmieścia Bogoty, oraz zapewni utrzymanie taboru przez lat 21.
  • Najgęściej zaludniony i najbogatszy skrawek globu ostatecznie wzbogacił się 10 grudnia ub. r. o pierwszą linię metra. Chodzi o Macao, dawną portugalską kolonię, założoną już w 1557 r. u ujścia Rzeki Perłowej do Morza Południowochińskiego. Na 33 km 2 mieszka tam 670 tys. ludzi, a zamożność bierze się z turystyki oraz kasyn, o obrotach siedmiokrotnie większych niż w amerykańskim Las Vegas. Portugalia wynegocjowała odstąpienie terytorium Chinom w 1999 r., z okresem przejściowym do 2049 r. Macao utrzymuje dużą administracyjną niezależność, z własną walutą, językiem portugalskim jako drugim urzędowym i …lewostronnym ruchem. W ostatnich latach przed 1999 r. Portugalia wybudowała nowe lotnisko i port kontenerowy, na metro przyszedł czas dopiero teraz. Linia nr 1 ma 9,3 km długości z 11 stacjami. W pełni zautomatyzowany tabor na ogumionych kołach pochodzi od japońskiego Mitsubishi. 

  • Toronto pożegnało ostatnie tramwaje serii CLRV, zaprojektowane i zbudowane w Kanadzie. Wchodziły do służby sukcesywnie od roku 1980. Cieszyły się wyjątkowo wysoką niezawodnością. Obszerny fotoreportaż tutaj.

PARTNERZY DZIAŁU



Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
Zobacz też
Najnowsze wiadomości
Polecane wiadomości
Praca
Komentarze
Fotorelacje
Bądź na bieżąco:
© 2016 ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMSKontakt
Pełna wersja strony