Partnerzy serwisu:

Budowlańcy wątpią w powodzenie Krajowego Programu Kolejowego

Łukasz Kuś 03.08.2016 34

Budowlańcy wątpią w powodzenie Krajowego Programu Kolejowego
fot. PLK
Polski Związek Pracodawców Budownictwa negatywnie ocenia zaktualizowaną wersję Krajowego Programu Kolejowego. Zdaniem organizacji, mimo urealnienia założeń programu, nadal jego realizacja wydaje się mało prawdopodobna. PZPB obawia się spiętrzenia inwestycji i powtórki sytuacji sprzed kilku lat, kiedy wykonawcy schodzili z placu budowy.
Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa przedstawiło zaktualizowaną wersję KPK do konsultacji społecznych w lipcu. Planowane wydatki spadły z 67,5 do 66 mld zł (w ramach podstawowej listy). Nie zmienione zostały – wciąż bardzo ogólne – założenia i wskaźniki programu. Długość przebudowanych linii kolejowych, która będzie jednym z mierników sukcesu, podniesiono z 8 do 9 tys. kilometrów. Jeśli chodzi o poszczególne lata, to planowano wydać od 2016 roku kolejno 7; 6,2; 9,5; 14,3; 18,4; 7; 2,9 oraz 1,9 mld złotych. Obecna prognoza to 5,2; 5,4; 8,6; 12,2; 12,2; 12,9; 6,1 oraz na koniec 3,4 mld złotych. Widać więc dążenie do bardziej równomiernego rozłożenia wydatków w latach 2019–2021 – głównie przez przeniesienie wydatków na lata późniejsze. Więcej o założeniach zaktualizowanej wersji KPK piszemy tutaj.

MIB wyjaśniło, że zmiany w Krajowym Programie Kolejowym mają na celu uzupełnienie listy projektów o inwestycje, które otrzymały już akceptację do udziału w programie CEF. Dodano też projekty realizowane we współpracy z samorządami.

Konieczne będą środki nadzwyczajne

Polski Związek Pracodawców Budownictwa uważa, że zaktualizowana wersja KPK jest lepsza od poprzedniej ale nadal zawiera wady nieusuwalne i resort będzie musiał użyć „nadzwyczajnych środków”, żeby go w znacznej mierze uprawdopodobnić.

– Porównanie planowanych wydatków na inwestycje w obecnym projekcie KPK z jego poprzednią wersją pozwala zauważyć, że prognozę wprawdzie urzeczywistniono, ale i tak nie jest możliwa do spełnienia w ciągu najbliższych 3 lat. Oba dokumenty dzieli 10 miesięcy i jak widać, KPK 2015 zakładał ponad 7 miliardów zł wydatków na ten rok, KPK 2016 studzi te prognozy do 5,6 miliarda, ale realia są takie, że być może uda się wydać dwa miliardy zł – czytamy w stanowisku PZPB.

Budowlańcy wskazują, że kontrakty na roboty finansowane z CEF oraz z Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko na lata 2014-2020 (POIiŚ) realizowane będą głównie w schemacie „zaprojektuj i wybuduj". Obecnie do realizacji skierowano tylko nieznaczną część zamówień (w ramach tzw. Ofensywy inwestycyjnej), pozostałe projekty są na etapie określania studium wykonalności lub programów funkcjonalnych.

– W KPK założono tymczasem, że wydatki na roboty w ramach tych instrumentów pomocowych zaczną się już w roku 2017, co nie jest możliwe do osiągnięcia. Zakładając, że uda się wyłonić wykonawców w I kw. 2017 r. (co również jest mało prawdopodobne), wówczas rozpoczęcie robót budowlanych może nastąpić w połowie 2019 r. (zakładając dodatkowo, że projektowanie nie zajmie więcej niż 18 miesięcy). Realnie wydatki z tych dwóch instrumentów pomocowych zaczną się co najmniej 18 miesięcy później niż zakłada program, czyli w III kw. 2018, ale bardziej prawdopodobnie w 2019 r. – napisano w stanowisku PZPB.

Wydatków nie da się rozłożyć równomiernie

Budowlańcy przekonują zatem, że wydatki w latach 2016 – 2019 będą wielokrotnie niższe niż założono w KPK. Tym samym, aby dotrzymać okresu N+3 niezbędne będzie podniesienie prognoz dot. wydatków w latach 2020 – 2023 do poziomów przekraczających faktyczne zdolności realizacyjne firm wykonawczych w Polsce.

– Zakładając, iż maksymalna zdolność przerobowa firm wykonawczych jest o 2 miliardy większa niż historycznie odnotowano w 2015 r., można założyć, iż pojemność tego sektora to ok. 10 miliardów rocznie. Przesunięcie znacznej części wydatków na lata 2020 – 2023 oznacza, że zwyczajnie zabraknie zdolności przerobowych na poziomie 5-7 miliardów rocznie – uważa PZPB.

Zdaniem Adrian Furgalskiego, przewodniczącego zarządu Forum Kolejowego Railway Business Forum, obecnie "pewne" jest wykorzystanie jedynie około 40 mld zł z programu kolejowego. Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa jest świadome ryzyka niewykorzystania środków. W maju minister Andrzej Adamczyk mówił o o „pustych szufladach”, które zastał w PKP PLK obejmując urząd. Obecnie resort stara się jak najszybciej przygotować projekty do realizacji, jednym ze sposobów są modernizacje dworców, o czym pisaliśmy na Rynku Kolejowym tutaj.

PLK nie wyciągnęła wniosków z kryzysu 4 lata temu

Ekspertów PZPB dziwi to, że spółka PKP PLK w zasadzie nie podjęła żadnych efektywnych działań, żeby obecnej sytuacji zapobiec 4,5 roku temu, kiedy był czas i środki na właściwe przygotowanie inwestycji. Zaniedbania z tamtego okresu wymusiły stosowanie metody „zaprojektuj i zbuduj".

– Mimo wcześniejszych bardzo negatywnych doświadczeń wynikających z uruchomienia procesów inwestycyjnych en-bloc, przyjęty plan zakłada powtórzenie tego scenariusza. Nieuchronnie doprowadzi to do wzrostu cen materiałów, surowców, usług i kosztów pracy w skali niemożliwej dziś do przewidzenia. To będzie miało znaczący wpływ na zachowania firm w procesie wyboru wykonawcy. Jeśli utrzyma się zjawisko „wojen cenowych”, to wykonawcy wyłonieni na początku tego procesu mogą mieć poważne problemy z dokończeniem robót. Dodatkowo jeśli weźmiemy pod uwagę politykę rozstrzygania sporów przez PKP PLK, to ponowne wystąpienie kryzysowych sytuacji z zerwaniami kontraktów wykonawczych włącznie, należy ocenić jako bardzo prawdopodobne – ostrzega organizacja budowlańców.


Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
Zobacz też
Najnowsze wiadomości
Polecane wiadomości
Praca
Komentarze
Fotorelacje
Bądź na bieżąco:
© 2016 ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMSKontakt
Pełna wersja strony