Partnerzy serwisu:

Budimex: Czekamy na przetargi z nowej perspektywy

Łukasz Malinowski 06.04.2021 4,9k

arrow
arrow
Budimex: Czekamy na przetargi z nowej perspektywy
fot. PKP PLK
Budimex: Czekamy na przetargi z nowej perspektywy
Budimex: Czekamy na przetargi z nowej perspektywy
Budimex portfel zamówień w sektorze kolejowym na ten i następny rok ma już pełny. Spółka czeka na pierwsze przetargi z nowej perspektywy i liczy na to, że tym razem nie będzie luki pomiędzy unijnymi budżetami. Takie „górki” i „dołki” destabilizują rynek i w znacznym stopniu utrudniają planowanie rozwoju a tym samym wpływają na koszty modernizacji. O sytuacji na krajowym rynku kolejowym rozmawiamy z Maciejem Olkiem, dyrektorem dywizji budownictwa kolejowego w Budimeksie.
Łukasz Malinowski: Jak Budimex poradził sobie z pandemią? Czy w tym roku również zakładacie ponoszenie dodatkowych kosztów związanych z walką z COVID-19?

Maciej Olek, dyrektor dywizji budownictwa kolejowego, Budimex: Pandemia koronawirusa dała się nam wszystkim we znaki, ale branża budowlana radzi sobie z nią stosunkowo dobrze w porównaniu do innych sektorów gospodarki. Na wszystkich naszych budowach bardzo szybko wprowadziliśmy rozwiązania ograniczające bezpośrednie kontakty i środki ochronne. Dzięki odpowiedzialności, zaangażowaniu i determinacji pracowników spółki, udało się zagwarantować ciągłość produkcji. Mimo ryzyka, które nam towarzyszyło i towarzyszy, wszyscy kontynuowali pracę. Ogółem w całym roku 2020 w związku z pandemią wydaliśmy około 30 mln zł. Środki te przeznaczyliśmy przede wszystkim na zapewnienie środków ochrony osobistej: maseczek, rękawiczek, płynu do dezynfekcji. Aby umożliwić przestrzeganie zasad dystansu społecznego, zapewniliśmy dodatkowe przestrzenie biurowe. Na własny koszt kupiliśmy też testy dla pracowników. Ponadto, jako Budimex przekazaliśmy szpitalom i domom pomocy społecznej w całej Polsce kwotę łącznie ponad 3 mln zł.

Czy na rok 2021 założyliście, że wydatki w takiej skali będą nadal potrzebne?

Tak. Nadal wszystkie projekty prowadzimy w ścisłym reżimie sanitarnym. Liczymy, że w miarę postępu akcji szczepień i nabywania przez społeczeństwo szeroko pojętej odporności skala naszych działań ochronnych będzie mogła ulec zmniejszeniu. Teraz natomiast kontynuujemy to, co okazało się skuteczne w ubiegłym roku. Będzie tak do czasu, gdy nie stwierdzimy jako firma, że bezpiecznie i bez zagrożenia dla pracowników, którzy są naszą największą wartością, będziemy mogli z tych środków zrezygnować.

Jakie kontrakty kolejowe udało się zamknąć i zakończyć w roku 2020?

Zakończenie kontraktu można podzielić na dwa etapy. W pierwszym oddajemy do dyspozycji Klienta i Użytkownika pełną infrastrukturę, w drugim etapie prowadzone są odbiory końcowe i formalne zamknięcie projektu. W ubiegłym roku oddaliśmy do dyspozycji pasażerów zmodernizowaną infrastrukturę na linii nr 7 na odcinkach A (Pilawa – Otwock) i C (Dęblin – Nałęczów). Po raz pierwszy w historii Otwock jest połączony z Pilawą linią dwutorową. Zakończyliśmy również, wspólnie z partnerami konsorcjum, projekt modernizacji linii obwodowej w Warszawie. Na linii 7 domykane są jeszcze sprawy formalne – proces odbiorowy, kompletowanie dokumentacji powykonawczej – ale pasażerowie mogą już z niej w pełni korzystać. Z punktu widzenia odbioru społecznego inwestycje te należy więc uznać za zakończone. W zeszłym roku oddaliśmy też do użytku LCS w Idzikowicach na Centralnej Magistrali Kolejowej.

A jakie inwestycje są w toku?

Kończymy wspólnie z Torpolem kontrakt na linii E30 między Trzebinią a Krzeszowicami. Myślę, że w pierwszym półroczu inwestycja doczeka się finału. Pociągi jeżdżą tam już od grudnia z prędkością rozkładową 120 km/h, a realizowane jeszcze prace wykończeniowe w tym nie przeszkadzają. W styczniu zamknęliśmy połowę stacji Czechowice-Dziedzice. Prace w ramach tego projektu są prowadzone z dużym rozmachem. W ostatnich 2-3 tygodniach plany pokrzyżowała nam nieco zima – niemożliwe okazało się realizowanie robót w takim systemie, w jakim robimy to zwykle. Spodziewamy się jednak, że na przełomie pierwszego i drugiego kwartału uda nam się oddać do użytku pierwszy duży zakończony etap tej inwestycji.

W tym roku planujemy również oddanie do eksploatacji pierwszego dużego etapu zmodernizowanej infrastruktury w porcie w Gdyni. Na E59 zakończymy wszystkie prace mające wpływ na ruch pociągów na odcinku Rokietnica – Wronki. Od początku zamknięcia, które uzyskaliśmy w grudniu, prowadzimy prace zgodnie z zakładanym harmonogramem – planujemy więc, że zostaną one fizycznie zakończone w tym roku. Naszym oczkiem w głowie jest i będzie w nadchodzących miesiącach także projekt modernizacji stacji Warszawa Zachodnia.

Które z przetargów zapowiadanych przez PKP PLK są dla spółki najbardziej interesujące? Czy nie niepokoi Państwa fakt, że zarządca infrastruktury kolejowej nie ogłosił w tym roku jeszcze żadnego postępowania, a zaległości sięgają końcówki 2020 r.?

PKP PLK ogłosiła plan przetargów na ten rok, a my czekamy na jego realizację. Jako spółka z podpisanych już umów mamy jeszcze do zrealizowania prace o wartości ponad 4 mld zł, co gwarantuje nam portfel do realizacji na bieżący i przyszły rok. Nie zmienia to faktu, że bardzo liczymy na zrealizowanie przez Zamawiającego jego deklaracji dotyczących ogłaszania nowych przetargów. Ponadto, jeszcze 4 mld zł zostały do przerobienia w kontraktach już podpisanych. Ponieważ chcemy zachować ciągłość rozwoju na rynku inwestycji kolejowych, jesteśmy bardzo zainteresowani przyszłymi projektami finansowanymi ze środków UE z nowej perspektywy budżetowej. Zarówno dla nas, jak i dla rynku kluczowa jest płynność w przejściu między okresami finansowania, czyli starą i nową perspektywą unijną.

Pamiętamy dobrze, co działo się w roku 2016, i konsekwencje tamtych wydarzeń: nierealne cenowo kontrakty, walka o projekty, których przez 2 lata nie było... Liczymy, że tym razem będzie zachowana ciągłość ogłaszania i rozstrzygania przetargów. Zakładamy, że gdy tylko odpowiednie dokumenty umożliwią Zamawiającemu złożenie wniosków o dofinansowanie unijne z nowej perspektywy, a także z Funduszu Odbudowy – przetargi natychmiast się pojawią. O ile nam wiadomo, dokumentacje projektowe są przygotowane. Potrzeba tylko źródeł finansowania dla tych projektów. Liczymy, że w drugim i trzecim kwartale postępowania ruszą pełną parą.

Interesuje nas każdy przetarg PKP PLK. Przez ostatnie lata ugruntowaliśmy swoją pozycję na rynku. Jesteśmy w stanie realizować zarówno mniejsze wartościowo, ale wymagające technicznie inwestycje punktowe, takie jak wspomniana stacja Idzikowice – pierwszy odcinek CMK przygotowany konstrukcyjnie na prędkość pociągów V max 250 km/h – jak i duże, skomplikowane, wielobranżowe projekty w rodzaju Warszawy Zachodniej. Skala naszych możliwości i kompetencji jest na tyle duża, że jesteśmy zainteresowani każdym przetargiem modernizacyjnym. Z racji specyfiki naszej firmy najlepiej wykorzystujemy nasze możliwości w dużych, złożonych projektach. Wiemy, że PKP PLK planuje modernizację odcinka Katowice – Czechowice-Dziedzice i dalej w kierunku granicy południowej. Modernizacja linii średnicowej w Warszawie i budowa nowej linii Podłęże – Piekiełko – Szczyrzyc to również inwestycje, którymi jesteśmy zainteresowani.

Cały wywiad będzie można przeczytać w najnowszym numerze Rynku Kolejowego, który będzie dostępny w Empikach po Wielkanocy. Zachęcamy również do prenumeraty!
PARTNERZY DZIAŁU



Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
Budimex
Zobacz też
Najnowsze wiadomości
Polecane wiadomości
Praca
Komentarze
Fotorelacje
Bądź na bieżąco:
© 2016 ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMSKontakt
Pełna wersja strony