Partnerzy serwisu:

Beim o likwidacji EC Wawel: Niewykorzystany potencjał linii E30

jm, Rynek Kolejowy 01.12.2014 287

Archiwum RK
Zaloguj się
OK
Zapomniałem hasła
Komentarze:
2014-12-01 14:57:02 Autor: scorpio
---.icpnet.pl
Trzeba doliczyć też liczne "nierówności toru w planie i profilu", które skutecznie zniechęcały PIC do uruchamiania połączenia pod EP09 i szlakową 160 km/h dlatego trzeba je usunąć. Po drugie, zła trasa, pociąg powinien jechać z Krakowa protezą, najlepiej z wagonami ze Lwowa. Po trzecie - finalizacja elektryfikacji Horki polskim napięciem, tak by EP09 mogły wjeżdżać aż do Horki. Po czwarte - taryfa D na odcinku krajowym i więcej postojów. Po piąte powinien jechać dodatkowy pociąg EC z Warszawy do Drezna, wykorzystujący ten korytarz i analogicznie taryfa D.
2014-12-01 15:02:50 Autor: Krzysiek
---.164.157.124
skoro spółka PKP Intercity jest zarządzana w sposób skrajnie niekompetentny, głupi, nieodpowiedzialny, a spółka PKP Cargo w miarę dobrze przędzie to przerzućmy zarząd PKP Cargo do PKP Intercity
tylko broń Boże! nie przekierowujmy wówczas zarządu spółki PKP Intercity do spółki PKPCargo, albowiem wtedy okazaćby się mogło, że na przewozach węgla i kruszyw można ponosić dotkliwe straty, być ciągle pod kreską....

a kontrahenci ze śląska będą karani karą 650 milionów złotych za drobne uchybienia....
a tabor kupią w Burkina Faso!....
2014-12-01 15:06:29 Autor: maks-777
---.multi.internet.cyfrowypolsat.pl
Dojazd do Berlina nie jest w dzisiejszych czasach problemem. A jak ktoś chce koniecznie pojechać pociągiem to też da radę, np. przez Poznań.
Ten pociąg po prostu jeździł pusty, a nikt nie wywali ileś set milionów EUR żeby dla pary pasjonatów wybudować nowe tory do Berlina.
Mi wystarczy że dojadę do Georlitz lub Forst, na normalnym bilecie beż żadnych przejazdówek, dopłat, ekstra taryf itd. (tak jak Z Wiednia do Breclavia)
Dalej sobie poradzę, tak jak większość ludzi umiejących korzystać z kolei.
2014-12-01 15:10:24 Autor: Łyżyce
---.26.45.168
Wina woj. Lubuskiego, że nie inwestuje w linie kolejowe (np. 275 i 282) oraz drogie bilety na EC. To powinna być inna kategoria pociągu, np. TLK czy Intercity ale w taryfie innej niż międzynarodowa. Wtedy ma racje bytu i ceny zachęciłyby do podróży. Słowem cena i czas jazdy to są podstawy dziś :) Wstyd aby nie mieć z Wrocławia, Łużyc połączeń z Berlinem. 100 lat temu ludzie mieli większe możliwości podróży niż obecnie na Łużycach...
2014-12-01 15:13:08 Autor: soad
---.dynamic.chello.pl
W odpowiedzi na post scorpio:
"Trzeba doliczyć też liczne "nierówności toru w planie i profilu", które skutecznie zniechęcały PIC do uruchamiania połączenia pod EP09 i szlakową 160 km/h dlatego trzeba je usunąć. Po drugie, zła trasa, pociąg powinien jechać z Krakowa protezą, najlepiej z wagonami ze Lwowa. Po trzecie - finalizacja elektryfikacji Horki polskim napięciem, tak by EP09 mogły wjeżdżać aż do Horki. Po czwarte - taryfa D na odcinku krajowym i więcej postojów. Po piąte powinien jechać dodatkowy pociąg EC z Warszawy do Drezna, wykorzystujący ten korytarz i analogicznie taryfa D."
Po pierwsze każdy projekt pomijający konurbację śląską jest ekonomiczną stratą.
Po drugie bez remontu fragmentu Gliwice - Katowice - Kraków (3 miliony ludzi) to się nie może udać.
2014-12-01 15:32:14 Autor: adam1234
---.adsl.inetia.pl
I znowu @Soad trafia w 10....
nie pomijajmy Górnego Sląska i Krakowa
2014-12-01 15:35:12 Autor: dudo
---.tktelekom.pl
Mozna wysnuć prosty wniosek:







RegioEkspress Drezno-Wrocław - tanio = tłumy

EC Wawel - drogo = pustki

PolskiBus - tanio = tłumy


Wniosek?
2014-12-01 15:38:39 Autor: marian1
---.play-internet.pl
^^^
Tak, dla tego teraz większośc TLK w ciągu Kraków-Wrocław pojedzie przez Częstochowę z pominięciem Katowic :D
2014-12-01 16:19:31 Autor: stary kolejarz emeryt
---.kopnet.pl
Może nie na temat. Ale w tej chwili dowiedziałem się że UE cofnęła dofinansowanie do Pendolino w wysokości 14 min. euro. Powód - poć na wyrost, brak odpowiedniej infrastruktury dla tego typu pociągów.
2014-12-01 16:37:42 Autor: z torów plk
---.icpnet.pl
W odpowiedzi na post scorpio:
"Trzeba doliczyć też liczne "nierówności toru w planie i profilu", które skutecznie zniechęcały PIC do uruchamiania połączenia pod EP09 i szlakową 160 km/h dlatego trzeba je usunąć. Po drugie, zła trasa, pociąg powinien jechać z Krakowa protezą, najlepiej z wagonami ze Lwowa. Po trzecie - finalizacja elektryfikacji Horki polskim napięciem, tak by EP09 mogły wjeżdżać aż do Horki. Po czwarte - taryfa D na odcinku krajowym i więcej postojów. Po piąte powinien jechać dodatkowy pociąg EC z Warszawy do Drezna, wykorzystujący ten korytarz i analogicznie taryfa D."
A po szóste, siodme , osme , "pinciesiąte" co jeszcze sie przyśni ? Pociag aby miał klientów to powinien jechać z Wrocławia do Rzepina. Moze nawet przez Poznań ? A nie jakimiś zadupiami i lasami.
2014-12-01 16:49:03 Autor: scorpio
---.icpnet.pl
@z torów plk
Mój przedmówca wszystko by pchał na Poznań i z Wrocławia do Rzepina. Primo nadodrzanka jest nadal w fatalnym stanie secundo Poznań ma już wystarczająco dużo międzynarodowych. Dla mojego przedmówcy RE Wrocław - Drezno powinny zaczynać bieg ... w Poznaniu :-D

By się pan ogarnął wreszcie.
2014-12-01 16:56:40 Autor: ...
---.adsl.inetia.pl
Przydałyby się chociaż dwa Regio Ekspresy na początek w relacji Wrocław - Berlin i wszyscy byliby zadowoleni :)
2014-12-01 16:58:55 Autor: ww
---.e-wro.net.pl
W odpowiedzi na post dudo:
"Mozna wysnuć prosty wniosek:







RegioEkspress Drezno-Wrocław - tanio = tłumy

EC Wawel - drogo = pustki

PolskiBus - tanio = tłumy


Wniosek?"
Nieprawdę Waść piszesz. Bilet z Drezna do Wrocławia bez większych kombinacji kosztuje 39€. Z Berlina w podstawowej taryfie bilet kosztuje 57€, ale kupując z wyprzedzeniem (np. na najbliższą środę) można już mieć bilet za 39€, a na DB BUS nawet za 19€. RE do Drezna jeżdżą pełne głównie na odcinku krajowym, w porywach do Goerlitz.
2014-12-01 17:05:46 Autor: HKPS
---.ip-point.pl
@stary kolejarz emeryt
Faktycznie nie na temat, a decyzja o zmniejszeniu dofinansowania o 14 mln EUR została podjęta we wrześniu.
2014-12-01 18:06:27 Autor: z torow plk
---.icpnet.pl
W odpowiedzi na post scorpio:
"@z torów plk
Mój przedmówca wszystko by pchał na Poznań i z Wrocławia do Rzepina. Primo nadodrzanka jest nadal w fatalnym stanie secundo Poznań ma już wystarczająco dużo międzynarodowych. Dla mojego przedmówcy RE Wrocław - Drezno powinny zaczynać bieg ... w Poznaniu :-D

By się pan ogarnął wreszcie."
Z punktu widzenia mikola dużo to znaczy ile ? Co to za oferta gdy nie mogę być w Berlinie na godz. 9 ? A najwcześniej ( do czasu ) na 10 ! Co do RE Poznań - Wroclaw - Drezno. Nie mam nic przeciwko. Tylko co na to Jankowiak. Pociagi pcha się tam, gdzie jest popyt. Dlaczego BWE jeżdżą w miarę a za "Wafla" wystarczy 60 miejscowy autobus ? Czy Wroclaw koniecznie potrzebuje pociągu do Berlina, gdy nie potrafi zapełnić 3 wagonów ?
2014-12-01 18:07:32 Autor: z torów olk
---.icpnet.pl
Miało być "w miarę pelne"
2014-12-01 18:18:48 Autor: lot
---.centertel.pl
Jak ma być dobrze, kiedy prezesi IC zamiast jeździć swoimi pociągami latają samolotami!!!
2014-12-01 18:21:14 Autor: Jako
---.dynamic.chello.pl
Infrastruktura w odpowiednim stanie da odpowiedni czas przejazdu. Cena za przejazd adekwatna do poziomu zarobków ludzi którzy chcieliby podróżować koleją i mamy efekt. Z żoną byłem w tym roku w Berlinie (turystyka i zakupy) - kolej nie ma oferty dla nas. W moim mieście pociągi osobowe od lat nie jeżdżą. Pojechaliśmy samochodem.
2014-12-01 18:23:36 Autor: Tomh
---.internetia.net.pl
Problemem nie jest brak chętnych na przejazdy ale cena. Jeżeli za przejazd Wrocław Drezno trzeba zapłacić 150 zł to się zaczyna robić problem, chyba że decydujemy się od razu na zakup powrotnego wtedy kosztuje w obie strony nieco powyżej 160 zł. Jeśli ceny byłyby konkurencyjne to nie byłoby problemu z zapełnieniem składów. Poza tym obie linie, 14 i 275 powinny być dwutorowe i zelektryfikowane aby z maksymalnie skróconym czasem jazdy i odpowiednio dobraną kat. pociągów zawalczyć o klientów. W tym dziesięcioleciu nie ma na to szans, ale kto wie może w przyszłym się uda.
2014-12-01 19:06:04 Autor: z torów plk
---.icpnet.pl
@Tomh
Sorry ale Bozia rozumu nie dała ? @ww podpowiada jak tanio podrózować.
2014-12-01 19:20:36 Autor: stan
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
Z Waflem to tak jak z BGE- mysle ,ze potencjal ludzki jest wiekszy na wafla niz na BGE jeżeliby jechałby z Krakowa( a nawet czasowo z Katowic) do Berlina ale wiadomo ,ze cala linia to wielka niewiadoma ( chyba musimy poczekac na ruch Angele a cos sie juz klaruje przez Horke) , chociaż przez Zielona tez by pasowalo .
2014-12-01 19:21:57 Autor: JP
---.dynamic.chello.pl
Trzeba się uczyć od Niemców. Kiedy nie mogą zapewnić połączenia kolejowego, gwarantują przejazd autobusem - wszystko po to, by nie stracić klientów. Podejmują ryzyko, bo wiedzą, że najprościej i najmniej efektywnie jest zamknąć połączenie i nic nie dać w zamian.

Wawel lata świetności miał za sobą, ale dzieła zniszczenia dokonała niezwykła inwestycja PLK na odcinku Kraków-Katowice. Do nieudolnego zarządzania produktem dołączyła niemoc w zarządzaniu linią - mamy efekt. Opłakany.

Gdyby zrobić podsumowanie utraconych szans, opinii, pieniędzy, części rynku i liczba pasażerów, ostatnie zarządy IC spaliłyby się ze wstydu. Niezły rozpęd w dziele poprawy stanu taboru jest marnotrawiony przez całkowicie bezrozumne, anachroniczne zarządzanie ofertą dla klienta. Wszystko pod płaszczykiem naprawiania kolei i walki o pasażera. Wszystko pod czujnym okiem stada specjalistów z PKP SA, marketerów, PR-owców, ekspertów i dyrektorów zarządzających

Zgubić klientów jest łatwo, odnaleźć - nawet w świetle Pendolino - będzie bardzo trudno. Czekam na wyniki przewozowe spółki za 2014 rok, licząc, że była przewodnicząca rady nadzorczej i dzisiejsza pani minister potrafi wczytać się w liczby i odkryć schowaną za nimi beznadzieję zarządzania.

PS. Dziś kolejny raz Chrobry na wyjeździe z Warszawy - prawie pół godziny w plecy: na tej linii tak pusto w wagonach nie było już dawno. Ale w statystykach spółki przekazywanych do MIR pewnie okaże się, że do tej pory jeździły tylko dusze kolejowych emerytów.
2014-12-01 19:29:11 Autor: scorpio
---.icpnet.pl
@z torów PLK
Raczej z punktu widzenia obserwatora oferta między Posen am Warthe a Berlin am Spree to powinny być na początku RE co 4 h i RB co 2 h jeśli liczyć standardy niemieckie. W przypadku Wrocławia RE co 6 h a RB co 1h do Berlina a w przypadku Drezna co 4h RE i co 2 h RB. Ale się tak nie da bo nasze uwarunkowania geopolityczne gwarantują busiarskie podejście.

RE Poznań - Wrocław - Drezno w przypadku Desiro Classic to totalne nieporozumienie. Na te pociągi powinny wyjechać wagony odpowiednie czyli Bombardiery Twindexx, z odpowiednio dostosowanymi lokami -Traxxy elektryczne, podmieniane w Węglińcu na niemieckie Traxxy spalinowe. Twindexxy mają jeszcze jedną zaletę - pojemność, co w przypadku Desiro Classic jest sporym kłopotem.

Może zamiast Wafla na początek właśnie RE Wrocław - Berlin, po dostosowaniu trasy Legnica - Małomice do prędkości 100 km/h dla szynobusów (gdyż IZ Wrocław zajechał go do 50 km/h), zatrzymujący się w mniejszych miejscowościach?
2014-12-01 20:03:05 Autor: stan
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
@ JP

A dlaczego takie zdziwienie ze Chrobry jedzie pusty skoro do Poznania( 500tys.) jedzie ok 11 drogich IC do Wroclawia ( wiekszego ) jada chyba 3 IC do Krakowa ( jeszcze wiekszego ) ok 6 IC. Ludzie jada tanszymi tlkami i tylko troche dluzej .
2014-12-01 20:11:34 Autor: zosia
---.163.227.176.static.rdi.pl
Niie jest prawdą, że pociąg jezdził pusty. Wiele razy korzystałam z niego. Taki fajny prezent pkp zafundowała przed świętami pasażerom. Brawo!!!!. Pasażer, to nie tylko człowiek młody, który może korzystac bez problemów z wielu przesiadek.
Pozdrawiam
Zosia
2014-12-01 20:13:24 Autor: Rekin
---.dynamic.chello.pl
Ja chromolę!!! Nie ma w ogóle pociągu z Katowic do Berlina, tylko jakiś gumniany bus kulający się osiem godzin! O co chodzi, mamy 2014 rok czy 1914??? W 1939 jechało się 5 godzin!!!
2014-12-01 20:28:51 Autor: Dziobię - więc jestem
---.centertel.pl
@JP:

Mam informacje z drugiej ręki, że - mówiąc krótko - jak PKP IC nie chce puszczać Wawela przez Kędzierzyn, Gliwice i Katowice - to DB ma ten pociąg w d.... - a jeszcze głębiej mieszkańców Krakowa. Tu idzie TYLKO o osoby z Górnego Śląska rozumianego historycznie! To są klienci Wawela!

Co Niemcom po mieszkańcach Krakowa czy turystach do niego, albo jakieś tam Częstochowie i "Protezie"...? Pytanie retoryczne.

Oczywiście DB puściło autobus A4 do Krakowa, a PKP IC do Trójmiasta do tej pory wiele nie zrobiło i już nie zrobi. Współpraca z firmami lotniczymi - szkoda gadać. Stracona szansa. Może ten Białystok czegoś ich nauczy?

@Dr Baim:

Doktorze Kochany, Niemcy dobrze wiedzą co robią, to ich sprawa jakie maja priorytety. Myślę, że gdyby marszałek, zarząd Dolnego Śląska i nieśmiertelny prezydent Wrocka bardzo chciał to puścił by do Berlina swoje pociągi nawet i kilkoma trasami, choćby przez... Poznań! Serio - są chętni - to do dzieła. Nie oglądajcie się na MIR i PKP IC!
2014-12-01 20:49:15 Autor: ps555
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
A z Krakowa do Berlina mamy tak - na środę:
- przelot 1h20, od 412 zł (AirBerlin, 3x dziennie)
- polskibus 9h, 99 zł
- jak ktoś umie odszukać, to DB-bus, ~150 zł, 8h15

na okrasę przesiadkowe połączenia kolejowe o czasie jazdy 10-14h i szacowanej cenie 68-72 eur, czyli za długo, za drogo.

Z Krakowa do Hamburga zaś Easyjet 1h35 na piątek za 235 zł (na jutro za 419 zł). Z lotniska do centrum Hamburga dojedziemy kolejko-metrem, łączonym dla urozmaicenia podróży w podwójny skład na stacji pośredniej.
2014-12-01 21:06:38 Autor: z torów plk
---.icpnet.pl
@scorpio
Zejdź kolego na ziemię. Widzialeś w DB F-vehrker jakieś loki spalinowe ? Bo ja co najwyżej w drodze na Sylt przy poc. IC lub EC w Bawarii. Jakoś nie widzę tych Traxx-ow w obsludze 'objazdowych BWE przez Kostrzyn. Jakoś 5-6 lat temu zrezygnowali z poc. IC rel. Drezno - Norymberga. Dlaczego ? Właśnie z powodu 'alergii" na diesle. Nie tylko PKPIC na tę "chorobę" zapada.
2014-12-01 21:25:12 Autor: Kflik
---.silesialan.eu
@ww

Ależ to właśnie i to chodzi! By taki np. Wawel był także wykorzystywany w ruchu krajowym. Gdyby na odcinku krajowym były tłumy - zdecydowanie większy byłby sens utrzymywania całego połączenia. BTW na odcinku niemieckim Wawel MA honorowanie taryfy regionalnej VBB. Czemu w Polsce się (jak zwykle) nie da?

Nie masz racji co do cen.
Jest wiele ofert które umożliwiają jeszcze tańsze podróże przez granice.
Można jechać na bilecie turystycznym, regio karnecie, na niemieckich biletach landowych albo SWT, no i jest Euro-Nysa bilet na cały dzień za 25zł (dla 5 osób 75zl!) można tak pojechać np. z Bolesławca do Görlitz i jeszcze tego samego dnia wrócić.

Nie zgadzam się ze stwierdzeniem, że likwidacja (E)IC Wawel uświadamia niewykorzystany potencjał E30. Samo istnienie tego pociągu (w obecnej postaci) już tego dowodziło! To to bzdura na potęgę!
Ten pociąg to ofiara upartego dzielenia pociągów na kategorie nawet tam gdzie nie ma to żadnego sensu, braku współpracy i odrobiny myślenia, tworzenie połączeń na siłę a może siłą rozpędu.

Jako można tworzyć kolej analizując (w XXI wieku a nie XIX!) jedno połączenie??!!
Kolej będzie kuleją tak długo jak długo zamiast "linią kolejową" i serią pociągów uruchamianych przez cały dzień będziemy myśleć jednym pociągiem. Choćby był mega prestiżowy będzie to żałosne.

Jak długo zamiast myśleć o całodziennej ofercie z A do B będziemy patrzeć na jeden pociąg i martwić się być może że np. późnym wieczorem nikt nie jedzie?
To bzdura! Pomijając takie techniczne elementy jak zamknięcie obiegu
pociągi poza szczytem są po to by ludzie jechali tymi.... w szczycie - wiedząc, ze jakby co mogą wrócić później, że mogą polegać na kolei w podróżach bo jak będą potrzebować to pociąg wcześniej też jest.

Jak długa będziemy uparcie stosować kategoryzację pociągów i ścisły podział taryfowy?!Pociągi dalekobieżne, regionalne, może średniobieżne ponad regionalne, miejskie, podwiejskie i leśne też? Każdy z innymi biletami i zasadami zakupy biletu (np. w jednych bilet tylko w pociągu w innych kara za próbę zakupu biletu w pociągu).
To nie jest kolej to jest burdel na spróchniałych podkładach!
Żadne zakupy taboru i modernizacje tego nie zmienią jeśli nie zmieni się podejście do sposobu organizacji przewozów oraz ramy ograniczające myślenie.
2014-12-01 21:41:42 Autor: pqr
---.ssp.dialog.net.pl
A dlaczego nie z Krakowa/ Śląsk/ Wrocław przez Zieloną Górę/ Rzepin do Berlina? "Odrzanka" jest już w dużej mierze zreanimowana od Wrocławia, relatywnie krótki odcinek do naprawy jaki pozostał to okolice Głogowa. A z Z.Góry na prawdę nie ma jak sensownie dojechać koleją np. do Berlina. Tak wiem, możemy bo mamy blisko dojechać sobie autem, ale nie o to chodzi.
2014-12-01 21:51:32 Autor: xxx2
---.man.tk-internet.pl
Jak miały tym pociągiem jeździć tłumy, skoro kursował o takiej porze, że nie było nim sensu jechać ani służbowo ani turystycznie. pracuje w firmie, która ma projekty w Berlinie.

Gdyby był pociąg dojeżdżający pomiędzy 8 a 10 rano do Berlina z normalnym czasem przejazdu, czyli 3,5-4h i powrotny tak aby być pomiędzy 18-22 we Wrocławiu, to nikt by autem nie jechał. Teraz nie ma alternatywy.

Nawet turystycznie ten pociąg nie miał sensu, bo jeśli chciałbym jechać na weekend do Berlina, to nie dojadę w sensownym czasie aby być na miejscu o max 10 rano i mieć powrót przed 23 w niedzielę.

O połączeniach przez Poznań można zapomnieć - to zabawa dla Mikoli a nie dla przeciętnego pasażera.
2014-12-01 22:04:08 Autor: domio
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
Ciekawe, kto by jeździł tym drogim pociągiem. Skandalem natomiast jest prawie zupełny brak połączeń do Goerlitz, gdyż KD od lat dojeżdżają tylko do Zgorzelca i nie podejmują ŻADNYCH działań żeby dojechać stację dalej. Tak samo pociągi DB Regio powinny wjeżdżać do Zgorzelca. To juz nie jest problem elektryfikacji, tylko zwykłego niedasimu w Urzędzie Marszałkowskim Województwa Dolnośląskiego i w Kolejach Dolnoślaskich. Te trzy pary RE to jest śmiech na sali. W praktyce prawie 100-tysięczne miasto nie ma połączenia kolejowego pomiędzy dwiema głównymi stacjami, komunikacja bussowa też jest nieskomunikowana z pociągami i trzeba drałować z buta z jednej stacji na drugą. Po tej lepszej stronie granicy pociągi odjeżdżają co 0,5 godziny do Drezna i co 1 godzinę do Berlina (z przesiadką w Cottbus). Połączenie zarówno z jednym, jak i drugim miastem byłoby więc zadowalające, gdyby tylko UMWD wspólnie z KD poczuwali się w obowiązku urochomienia połączeń przez granicę do Goerlitz. Czasowo byłoby nie gorzej niż bezpośredni Ex do Berlina, a taryfowo dużo taniej. takie połączenia na pewno cieszyłyby się dużą popularnością, na tej samej zasadzie jak do Czech jeździ w ten sposób mnóstwo ludzi.

Jak więc widać, wcale nie trzeba dużych pieniędzy, żeby zapewnić dobry transport przez granicę, wystarczyło by tylko trochę pogłówkować. No ale przejazd SA jedną stację w głąb Niemiec i analogicznie pociągów DB do Zgorzelca i skomunukowanie ich z naszymi pociągami jak widać stanowi problem nie do rozwiązania dla Urzędu Marszałkowskiego.
2014-12-01 23:15:55 Autor: z torów plk
---.icpnet.pl
KD/DB/TRILEX/OEDG pojedzie przez granicę jak ktoś za te kursy zaplaci. Czyli niedasizm "Platfusów" z UMWDl.
2014-12-01 23:54:17 Autor: keke
---.dynamic.gprs.plus.pl
Nie do przeskoczenia dla wszystkich jest germanizacja pesobusów. Gdyby to była kwestia KD to bardzo chętnie do spółki z UMWD wygryźli by RE do Drezna, tak jak pozbawili PRy Trutnova a póki była mowa o obsłudze Harrachova przez GWTR to mieli zakusy na Jakuszyce. I tam wjazd pes + uzgodnienie wjazdu do Czech problemu im nie robi.
2014-12-02 00:48:09 Autor: JP
---.dynamic.chello.pl
@Dziobię...
Ja tę prawdę o Wawelu i niemieckiej miłości do niego znam, ale szczerze mówiąc - w ogóle mnie w tej kwestii DB nie interesuje, choć Berlin to oczywiście naturalny cel podróży Ślązaków. Ja patrzę na to tak - czy IC potrafi wykorzystać naturalny potencjał tej linii, tego rynku? Nie potrafi.. Od Berlina, Hamburga aż do Drezna - takie powinny być destynacje ze Śląska, wspomagane przez IC. Nawet za cenę założenia wspólnego przedsięwzięcia z DB. Bo tam jest klient.

On jest także w Krakowie, ale Kraków od Zachodu odcięła udana inwestycja PLK, więc Krakowa w sumie nie ma. Jest Warszawa, jest Gdańsk. No i Radom też jest :-)
2014-12-02 01:52:08 Autor: IM&ZB
---.dynamic.chello.pl
Krakow-Katowice-Wroclaw-Berlin.Czy mozna sobie wyobrazic lepsza trase do zarabiania pieniedzy? Wiedza o tym AirBerlin,PolskiBus, setki przewoznikow autobusowych i...Stalexport:-) IC skutecznie odmozdzone ponad 2letnia polityka handlowa Celejewskiego, przestaje w grudniu obslugiwac te trase (w zakresie komunikacji miedzynarodowej) nawet na odcinku Wroclaw-Berlin.Trudno pojac polityke IC ktora z jednej strony zaklada kooperacje zarzadzania oferta z DB, przy jednoczesnej zgodzie Celejewskiego na samodzielne prowadzenie przez DB oferty autobusowej...Czy kogos jeszcze dziwi fakt likwidacji pociagu Wawel? IC potrafiace walczyc o kazdy procent udzialow z tytulu przychodow z pociagow BWE ma totalnie w d... pociagi miedzynarodowe objete umowa na finansowanie przez MIR.Milczaca zgoda Celejewskiego na prowadzenie przez DB ICbusow na trasie kursowania EIC Wawel skutkowac mogla jedynie ostateczna likwidacja tego polaczenia.Gdzie byl MIR dajacy kupe kasy na finansowanie Wawela?

IC likwiduje w grudniu EIC Wawel, EIC Varsovia, Kiepura zamiast do Amsterdamu pojedzie do Oberhausen:-) Spadki przewozow w komunikacji miedzynarodowej o co najmniej 15%...w zamian Sobieski wydluzony do Gdyni z odjazdem z Centralnej o 15:15.Kto przy zdrowych zmyslach planuje pociag z Warszawy do Trojmiasta w primetime jadacy az z Wiednia,co bedzie skutkowac notorycznymi opoznieniami odjazdu z Warszawy? Czy tu chodzi o poprawe wyniku czy zniechecenie kolejnej grupy Klientow?
Logika oferty IC zaklada zmiane kategorii pociagow EIC Neptun czy Kaszub na IC..do grudnia 2013 jezdzily jako TLK potem przez 10 miesiecy jako EIC zeby na 6 tygodni stac sie IC...to nic ze ludzie ktorzy kupili bilety w ofercie Wczesniej zaplacili DROZEJ niz ci ktorzy udali sie do kasy 5 minut przed odjazdem.IC to w koncu pociag pospieszny a lojalny klient EIC niech wczesniej placi wiecej.Wazne ze mozna wpisac te pociagi ja 6 tygodni do umowy z MIR i wyciagnac dodatkowa kase od Marii.

Jak ta zmiana ma sie do 22% wzrostu przewozow w pociagach EIC a wynikajacego jedynie ze zmiany kategorii wybranych TLK na EIC? Okazalo sie ze komercyjna zabawa przynosi spore straty wiec dobre i 6 tygodni z IC finansowanym przez Marie:-) Pozbawione logiki? Kasa misiu:-)

Kto bogatemu zabroni trzymac 6 Pendolino w rezerwie na 9 w ruchu? Kto pokryje wygenerowana z tego tytulu kosmiczna strate? Alstomowi i bankom trzeba placic.Pytam z czego?
2014-12-02 02:21:30 Autor: IM&ZB
---.dynamic.chello.pl
@JP
PKP SA bedzie zaklinac rzeczywistosc marnym finalem projektu Pendolino.Rzeczywista recenzja 2letnich dzialan ludzi ze Szczesliwickiej jest jednak stan modernizacji linii Krakow-Katowice,Warszawa-Lodz i Warszawa- Radom.

Tylko to co sie dzieje na linii lodzkiej powinno byc powodem natychmiastowych dymisji w MIR, PKP SA i PLK. Temat "opoznien" modernizacji linii Krakow-Katowice juz teraz mozna uznac za rozwojowy...od okladki Wprost do drzwi prokuratury...natomiast modernizacja linii Warszawa-Radom z pewnoscia nabierze rangi priorytetowej dla polityki transportowej panstwa i pan zwlaszcza:-)
2014-12-02 06:59:19 Autor: amigo.ze.szwecji
---.opera-mini.net
Chciało się Pendolino. Dwa grzybki w barszcz to za dużo :-)

Gagatek JP zasiadał w apostolstwie pkp i taki skromny dalej :-)
2014-12-02 08:29:45 Autor: Synth
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
Ludzie mieli już dość tego pociągu. Wieczne spóźnienia, ileż można. Często ponad godzine. Potem przez tą zawalidrogę cierpiały pociągi KD bo oczywiście wiecznie tego wafla trzeba było przodem puszczać.
Bardzo dobrze że tego pociągu nie ma. Trzeba coś innego wymyślić a najlepiej wyremontować tor z Miłkowic do Żagania, zrobić 100-120km/h i tam puścić pociąg a nie kniejami przez Ruszów.
Póki nie będzie normalnej prędkości tylko wszędobylska 50-tka (po stronie dolnośląskiej) to nie ma sensu pchać tam żadnych ekspresów. A tak w ogóle to o randze tego pociągu może świadczyć jego długość, 3 wagoniki. Wielki mi ekspres.
2014-12-02 08:32:48 Autor: Pn11
---.static.ip.netia.com.pl
E30 jest zarżnięta przez stan odcinka Kraków-Katowice. Tyko tyle i aż tyle.
2014-12-02 08:34:09 Autor: Synth
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
Dajcie wreszcie spokój z tą wszendobylską elektryfikacją. To problemów nie rozwiąże. Problem jest taki że nasz kolej pod drutem jeździ wolniej, niż kiedyś pod parą. Jakoś na zachodzie diesle dają radę. Nie ma potrzeby wszędzie na siłe ciągnąć trakcji.
2014-12-02 08:41:20 Autor: pasazer1
---.play-internet.pl
Widzę na tym forum głębokie niezrozumienie aktualnych możliwości PKL.
Przepustowość tej linii w tej chwili wynosi minus 10% - pociągi śmigają co 3 minuty w każdym kierunku i po prostu nie da się wcisnąć już czegokolwiek (że o pasażerze już nie wspomnę).
Usług świadczone przez spółki kolejowe (w szczególności PKP IC) przynoszą tak duże przychody a co za tym idzie taki napływ płynnych środków finansowych (gotówka) że Zarząd ze względu na przekroczenie limitów nadpłynności i obawę zaduszenia lawiną pieniędzy - podjął decyzję o czasowym ograniczeniu pracy przewozowej - w szczególności na liniach przechodzących przez najludniejsze i najmobilniejsze rejony kraju. Poza tym tabor wykorzystany jest w 150% a producenci mogą dostarczyć nowy dopiero za pięć lat.
PKP IC postanowiło także zrezygnować z dotacji ponieważ własne dochody są tak duże że Zarząd uznał za niemoralne korzystanie z dotacji podczas gdy w kraju jest tak wiele innych potrzeb (np. koncert Madonny na Stadionie Narodowym)
Ot proste wytłumaczenie kroków podejmowanych przez Zarząd w tej nadzwyczajnej sytuacji.
2014-12-02 08:53:49 Autor: Ppp111
---.multimo.pl
Błędem było utrzymywanie “Wawelu” jako EC – gdyby był kat. TLK, a więc dużo tańszy, pasażerowie by się znaleźli. Żary, Węgliniec (z busami ze Zgorzelca), Bolesławiec i Legnica mogłyby zapewnić niezłą frekwencję, ale ZA ROZSĄDNĄ CENĘ.
Raz nim jechałem z Berlina do Wrocławia.
Po stronie niemieckiej był w kategorii IC (ekspres niższej kategorii) i całkiem sporo ludzi jechało nim do Cottbus, kilka także do Forst. Po stronie polskiej nie zauważyłem, by ktokolwiek wsiadał, a prawie wszyscy dojechali do Wrocławia.
Pozdrawiam.
2014-12-02 10:38:53 Autor:
---.114.37.67
Czesto podrozowalem tym EC i nie moge powiedziec by swiecil pustkami..... .To bylo super polaczenie z Cologne 4:29 - Wrocław 14:41.
2014-12-02 11:08:42 Autor: Kflik
---.60.129.178
na Wrocław - Berlin sens mają tylko przyspieszone (min 3 pary dziennie)
Może być w nazwie SuperExpressInterCityPremiumLux
ale musi być honorowanie taryfy regionalnej i wszystkich odpowiednich promocji.
w Niemczech w Wawelu była honorowana taryfa VBB.
W Polsce się nie da - u nas ma być prestiż.
2014-12-02 13:14:17 Autor: Gosc
---.hsi4.kabel-badenwuerttemberg.de
pociag musi byc szybki i punktualny a bilety tanie po kraju w taryfie tlk z mozliwoscia dalszej jazdy do conajmniej kazdej stacji w Niemczech.( Kooperacja z DB )
Naturalnie musi jechac przez Katowice bo historycznie jest tutaj duzy potencjal podroznych.
No i reklama , reklama na wzor niemiecki.
Juz teraz mozna za 39€ po cenie DB ( IC Bus ) minus Bahncard dojechac wszedzie z Wroclawia do prawie kazdej stacji w Niemczech , a z Goerlitz nawet za 29 Euro minus Bahncard co daje 21,75 Euro np. do Karlsruhe per ICE I dzieci jada do 15 Lat za darmo.
A jak jest spozniony to jest odszkodowanie i nawet Taxi jak w nocy albo hotel.
I co nie byloby chetnych ?
2014-12-02 14:09:38 Autor: rysiek1
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
Zróbcie pociągi do Gorlitz (przedłużenie KD do Zgorzelca albo DB z Drezna do Zgorzelca) i nie będzie żadnego problemu z dostaniem się do Niemiec (zarówno do Drezna jak i do Berlina). W obu tych kierunkach pociągi z Gorlitz kursują co chwilę. Nawet spokojnie można by wtedy zlikwidować RE Wrocław - Drezno (i tak przez granicę jeżdżą tylko niedobitki). Tu wychodzi niedasizm UMWD & KD, którym za trudno dogadać się z Niemcami w celu przedłużenia ich pociągów, KD też nie podejmują żadnych działań celu wjazdu pesobusów do Gorlitz. Europamiasto i wieeelka kolejowa dziura... czyli witamy w Polsce!
2014-12-02 15:41:51 Autor: Pawel_K.
---.dip0.t-ipconnect.de
Generalnie nie mam w zwyczaju udzielac sie na tym forum, ale tym razem niestety czuje sie zmuszony. Urzad Marszalkowski i ZVON prowadza bardzo intensywne dzialania, zeby polskie pociagi mogly wjechac do Görlitz. Niestety nie jest to takie proste, gdyz pojazdy te musialyby zostac wyposazone w niemiecki PZB, uzyskac stosowne dopuszczenie EBA itp. Tymczasem PESA poki co nie przebrnela przez ten temat. Chociaz Urzad Marszalkowski nie ma na to wplywu, to i tak probuje w uzgodnieniu z VBB oraz niemieckimi landami i ZVON wywierac naciski na niekompetentnych i mentalnie zabetonowanych decydentow po obu stronach granicy. Talko dlatego, ze prasa o tym nie pisze, nie znaczy, ze nic sie nie dzieje. Generalnie stare i zdezelowane pociagi/szybobusy moga wjezdzac do Niemiec, gdyz objete sa jeszcze umowami z czasow NRD i PRL. A nowe nie sa i dlatego musza uzyskac wszelkie mozliwe dopuszczenia. Niemcy sa w tej kwestii jeszcze gorsi od Polakow i zupelnie nieustepliwi. Dlatego sugeruje nie wypisywac mrzonek na temat wjazdu pojazdow KD do Görlitz, jesli nie zna sie faktow.
2014-12-02 15:55:21 Autor: luki
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
@Pawel_K:

Przecież tak samo mogłyby do Polski wjeżdżać niemieckie desira (przynajmniej niektóre). Trzeba tylko dogadać z Niemcami, może coś tam dopłacić (no ale na Regioexpressy jakoś nas stać...). Taki duży problem? Pewnie bardziej po naszej stronie niż niemieckiej. ZVON generalnie jest otwarty na tego rodzaju propozycje.

Co do wjazdu KD do Goerlitz to od kilku lat dopytuję się pracowników KD przy różnych okazjach na ten temat i zawsze śpiewka taka sama, tzn. nikt nic nie słyszał na ten temat. Albo rzeczywiście nikt nic nie robi w tym celu, albo musi robić bardzo mało, skoro nikt nic nie wie, nawet w KD. Na pewno to jest wstyd, ostatecznie można przecież nawet uruchomić KKA z jednej stacji do drugiej, skomunikowanej z pociągami, w ramach sieci komunikacyjnej ZVON. Trzeba tylko trochę pomyśleć i to właśnie z tym jest chyba największy problem (bardziej po naszej stronie niż niemieckiej).
2014-12-02 19:54:58 Autor: -Kamil-
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
Paweł K.

Dziękuję za wpis.
Mimo wszystko apeluję, aby nie pisać dziwnych wpisów na tej liście dyskusyjnej. To, że ZVON jest zaangażowany w poprawę skomunikowań przez Nysę Łużycką, to ja wiem od 2004 rok, od dnia wejścia Polski do UE.

Tymczasem, od wejścia Polski i innych krajów Europy Środkowej do UE minęło już ponad 10 lat i przez ten jakże długi czas nie udało się stworzyć NORMALNEGO rozkładu jazdy pomiędzy brzegami ,,Europamiasto'' Zgorzelec - Görlitz. Z tego, co pamiętam, to największą intensywność kursowania pociągów przez most na Nysie Łużyckiej to było 5 par kursów, a było to od marca do grudnia 2009 roku. Od grudnia 2009 roku do dziś - tylko trzy pary kursów. To nawet na tzw. ścianie wschodniej pociągi kursują z lepszą częstotliwością!

Gdy tymczasem NORMALNY rozkład jazdy udało się wprowadzić na następujących liniach, przekraczających granicę państwa:

Hradek CZ - Zittau DE
Zittau DE - Varnsdorf CZ
Varnsdorf CZ - Seifhennersdorf DE
Dolni Poustevna CZ - Sebnitz DE
Bad Schandau DE - Decin hl.n. CZ

oraz linia korytarzowa Hagenwerder DE - Krzewina Zgorzelecka DE - Hirschfelde DE

Co za dziwna przeszkoda sprawia, że organizatorzy ruchu kolejowego po polskiej stronie nie dali rady zapytać się organizatorów po czeskiej niemieckiej stronie, żeby ci drudzy wytłumaczyli swoim polskim kolegom, jak to jest, że połaczenia transgraniczne między Czechami a Niemcami daje się zorganizować, a z Polską już nie.
2014-12-02 20:07:40 Autor: -Kamil-
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
Pawel K
Zgadzam się zupełnie z Luki.
Jeśli przedłużenie kursów DB jadących obecnie do Zgorzelca o odcinek Zgorzelec - Görlitz jest TAKIE skomplikowane np. w temacie dopuszczeń, to jaki problem, aby zorganizować ,,tymczasowe'' autobusy pomiędzy Zgorzelcem Miasto a dworcem w Görlitz?

Wiem, jeżdżą jakieś autobusy między Zgorzelcem a Görlitz, ale te autobusy należałoby wpisać do wyszukiwarek internetowych www.bahn.de, www.pkp.pl, www.cd.cz, następnie wprowadzić honorowanie biletów kolejowych (nie tylko EuroNysy) w tych autobusach. Dawniej na www.bahn.de można było znaleźć połączenia z Polski do Niemiec, z przesiadką na te autobusy, ale później już nie było to możliwe, ciekawe dlaczego. Autobus ten powinien zatrzymywać się JAK NAJBLIŻEJ stacji kolejowej Zgorzelec Miasto. Autobus ten powinien mieć kursy wczesnoranne i późnowieczorne.

Jeśli przedłużenie składów KD do Görlitz jest takie skomplikowane, to proszę napisać, szanowny Pawle K, dlaczego niemieckie pociągi przewoźnika ODEG dają radę wjeżdżać do polskiej przecież Krzewiny Zgorzeleckiej? Podobnie niemieckie składy Trilex, relacji Rybniste - Liberec, Seifhennersdorf - Liberec, a także składy DB relacji Drezno - Liberec dają jakoś radę przejeżdżać przez polski przecież Porajów.

Tak więc, innymi słowy, w rejonie trójpogranicza, fakt przejeżdżania pociągu przez granicę państwa - z reguły - i to także przez granicę Polski, NIE jest problemem. Ale, NIESTETY problemem jest, ale tylko dla POLSKICH pociągów. Dziwne? Zastanawiające, czy może świadczące o staromodnym myśleniu?????
2014-12-02 20:17:46 Autor: -Kamil-
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
Następnie, jeżeli o piętrzenie przeszkód przeciwko połączeniom przez granicę polsko - niemiecką, to znów chciałem wrócić do przewoźnika ODEG na linii Chociebóż - Horka - Görlitz - Krzewina Zgorzelecka - Żytawa. Otóż, jeżeli pociągi te przejeżdżają przez przez Krzewinę, czyli terytorium Polski, czyli pociągi te są dopuszczone do ruchu po Polsce, to może by tak część kursów tych pociągów przekierować z trasy Chociebuż - Görlitz - Żytawa na trasę Chociebórz - Görlitz - Zgorzelec - Węgliniec lub nawet Bolesławiec?
2014-12-02 20:23:19 Autor: -Kamil-
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
Luki, pociągami Drezno - Wrocław przez granicę państwa najwięcej osób przejeżdża latem, kiedy jest sezon turystyczny w Saksonii. A być może między Zgorzelcem i Görlitz byłoby więcej pasażerów w pocigącach, gdyby na odcinku tym honorowane byłyby bilety komunikacji miejskiej obu miast (nie tylko Euro-Nysa), jakby na odcinku tym pociągi były zintegrowane taryfowo z autobusami, a także, jakby pociągów tych było po prostu więcej w ciągu doby.
2014-12-02 20:28:04 Autor: -Kamil-
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
A wracając do pociągu Wawel, dawniej relacji Kraków - Hamburg, to jeżeli zły czas przejazdu i przedłużające się remonty są głównymi przyczynami likwidacji połączenia, to proponuję następujące rozwiązanie:

- dzienny pociąg Hamburg - Berlin - Forst - Wrocław - Kędzierzyn - Racibórz - Ostrawa, ze skomunikowaniami w Kędzierzynie

- nocny pociąg Berlin - Katowice - Kraków, czas przejazdu nocnego pociągu nie jest aż taki ważny, jak pociągu dziennego, ważne, żeby na (relatywnie) wcześnie rano być w Krakowie, Katowicach czy Berlinie.
2014-12-02 20:32:32 Autor: nowy
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
-Kamil- zapomniałeś o Bombardierach NEB-u które wjeżdżają do Kostrzyna nad Odrą w ilości 16 par.
2014-12-02 21:01:46 Autor: -Kamil-
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
Nowy, tak, wiem, poza wymienionymi przeze mnie połaczeniamiw rejonie trójpogranicza PL-DE-CZ, mamy jeszcze połączenia NEB do Kostrzyna, UBB do Świnoujścia Centrum oraz pociągi z Angermünde i Lubeki do Szczecina. Połączenia te potwierdzają smutną tezę, że polskim pociągom ciężko się przekracza granicę państwa. Niepolskim nie tak trudno.
2014-12-02 22:09:30 Autor: lausitzer
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
Kamil:

Tak samo jest z pociągami RE Drezno - Wrocław. Czesi szybko dogadali się z Vogtlandbahn (Trillex) i pociągi tego przewoźnika zastąpią od grudnia pociągi DB w relacji Drezno - Liberec - Tanvald. U nas nawet na chwilę obecną nie wiadomo jeszcze jak będą wyglądać RE do Drezna. Stąd wniosek, że największe problemy robi strona polska, a nie Niemcy.

Co do autobusów, to pełna zgoda. Niestety, obecnie autobusy ze Zgorzelca do Gorlitz (czyli busy "Bielawa") są w ogóle nieskomunikowane z pociągami, nie zajeżdżają na stację Zgorzelec Ujazd, również na Mieście trzeba kawałek iść do przystanku. Wcześnie rano i późno wieczorem w ogóle ich nie ma. Na dobrą sprawę trudno nawet znaleźć ich godziny jazdy, bo rozkłady firmy "Bielawa" są mało szczegółowe. Te autobusy powinny odjeżdżać ze stacji Zgorzelec Ujazd lub Zgorzelec Miasto, w zależności do której stacji dojeżdża pociąg. Szczególnie ich brakuje przy pociągach z Jeleniej Góry, które są w ogóle nieskomunikane z RE do Drezna w Zgorzelcu.

Wystarczy popatrzeć jak to funkcjonuje na pograniczu czesko-niemieckim, gdzie np. w Varnsdorfie od razu (5 min. na przesiadkę) po przyjeździe pociągu z Liberca odjeżdża autobus do Rumburka przez Seifhennersdorf i dalej do Szluknowa (czyli dwa razy przekracza granicę), tak samo w Ebersbach pociągi Dresden - Zittau są skomunikowane z autbusami do Varnsdorfu przez Rumburk. A u nas niedasię i zwalanie winy na Niemców.
2014-12-03 00:36:06 Autor: Dziobię - więc jestem
---.centertel.pl
@JP:

Jadom na Radom i lecim na Szczecin :D!
2014-12-03 13:23:14 Autor: Pawel K
---.dip0.t-ipconnect.de
Linia kolejowa prowadzaca przez Krzewine Zgorzelecka to linia o specjalnym statusie (Grenzbetriebsstrecke po niemiecku), na ktorej nie trzeba miec polskiego dopuszczenia. dlatego pociagi ODEG jadace do Zittau moga jechac przez Krzewine, ale nie moga wjechac na teren Polski w innym miejscu. Pytanie, dlaczego takie ustalenia sa podejmowane, nalezy skierowac do UTK, EBA i stosownych ministerstw na szczeblu centralnym, a nie do regionalnych organizatorow przewozow, ktorych tez to wkurza.

Przekierowanie pociagow ODEG, nawet gdyby mogly wjechac do Polski, nie wchodzi w ogole w rachube. Maja podpisana umowe, zakupili do obslugi umowy stosowna ilosc pojazdow i maja tak policzone obiegi, zeby wszystko bylo na styk i zeby dalo sie na tym zarobic. Taka zmiana wiazalaby sie z koniecznoscia zakupu dodatkowego pojazdu. Kto mialby za to zaplacic? Zreszta z punku widzenia niemieckiego pasazera jadacego z Cottbus do Zittau taka zmiana bylaby nie do zaakceptowania.

Co do autobusow, to jasne. Tak powinno byc. Chociaz jako uzytkownik publicznego transportu zbiorowego, uwazam, ze to rozwiazanie wielce niezadowalajace, polowiczne i generalnie prowizorka. A kazda prowizorka, jak wiadomo, w Polsce lubi sie dlugo utrzymac. Moze lepiej, zeby tych autobusow nie bylo i zeby wszyscy czuli sie zmuszeni do podejmwoania dalszych dzialan niz gdyby mialo to doprowadzic do tego, ze przez nastepne 15 lat nic sie nie wydarzy, bo przeciez wszystko jest okey. Ale to moje prywatne zdanie. Celem powinien byc wjazd pociagow KD na dworzec w Görlitz. A na to nie ma w chwili obecnej zgody DB Netz i EBA. A zabudowa PZB na pociagach KD to koszmarne pieniadze.
2014-12-03 17:35:08 Autor: endru
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
W odpowiedzi na post Pawel K:
"Linia kolejowa prowadzaca przez Krzewine Zgorzelecka to linia o specjalnym statusie (Grenzbetriebsstrecke po niemiecku), na ktorej nie trzeba miec polskiego dopuszczenia. dlatego pociagi ODEG jadace do Zittau moga jechac przez Krzewine, ale nie moga wjechac na teren Polski w innym miejscu. Pytanie, dlaczego takie ustalenia sa podejmowane, nalezy skierowac do UTK, EBA i stosownych ministerstw na szczeblu centralnym, a nie do regionalnych organizatorow przewozow, ktorych tez to wkurza.

Przekierowanie pociagow ODEG, nawet gdyby mogly wjechac do Polski, nie wchodzi w ogole w rachube. Maja podpisana umowe, zakupili do obslugi umowy stosowna ilosc pojazdow i maja tak policzone obiegi, zeby wszystko bylo na styk i zeby dalo sie na tym zarobic. Taka zmiana wiazalaby sie z koniecznoscia zakupu dodatkowego pojazdu. Kto mialby za to zaplacic? Zreszta z punku widzenia niemieckiego pasazera jadacego z Cottbus do Zittau taka zmiana bylaby nie do zaakceptowania.

Co do autobusow, to jasne. Tak powinno byc. Chociaz jako uzytkownik publicznego transportu zbiorowego, uwazam, ze to rozwiazanie wielce niezadowalajace, polowiczne i generalnie prowizorka. A kazda prowizorka, jak wiadomo, w Polsce lubi sie dlugo utrzymac. Moze lepiej, zeby tych autobusow nie bylo i zeby wszyscy czuli sie zmuszeni do podejmwoania dalszych dzialan niz gdyby mialo to doprowadzic do tego, ze przez nastepne 15 lat nic sie nie wydarzy, bo przeciez wszystko jest okey. Ale to moje prywatne zdanie. Celem powinien byc wjazd pociagow KD na dworzec w Görlitz. A na to nie ma w chwili obecnej zgody DB Netz i EBA. A zabudowa PZB na pociagach KD to koszmarne pieniadze."
Prowizorka albo jedyne rozwiązanie. Wolę autobusy niż dalsze udawanie, że coś się robi, a w rzeczywistości nie robi się nic. Sam przyznałeś, że na wjazd szynobusów KD do Görlitz na razie szanse są bardzo małe. Zresztą jedno nie wyklucza drugiego: można tymczasowo uruchomić komunikację autobusową, a jednocześnie podejmować starania o wjazd szynobusów.

Jak Polacy nie mogą wjechać, to należy dogadać się z ODEG albo Trillexem w sprawie wjazdu ich składów do Zgorzelca. Pewnie mają jakieś rezerwy w taborze, zresztą nie jest to jakaś długa trasa. A jak nie mają, to podpisać stosowną umowę (ZVON wspólnie z UMWD) i dokupią/wyleasingują 1 szynobusik.

Przez tyle lat z Drezna do Görlitz jeździły DB, które miały odpowiedni tabor i jakoś też nie dało się z nimi dogadać. Tak więc według mnie usprawiedliwienia wydumane, żeby tylko ukryć, że nic się nie robi w tym kierunku.
2014-12-03 21:19:59 Autor: -Kamil-
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
Pawel K

Szacunek za Twoj kolejny wpis, ale znów pozwole sobie nie do konca zgodzic sie z Toba.

W temacie autobusów Zgorzelec - Görlitz. Autobus jako prowizorka, a prowizorki najtrwalsze? Lepsza prowizorka, niz nic.

Zreszta, ta ,,prowizorka'' juz jezdzi dobrych pare lat, mam na mysli autobus poczatkowo PKS Zgorzelec, a obecnie Bielawa. Czyzbys nie wiedzial, ze ten autibus jezdzi? Czybys uwazal, ze nalezy ten autobus zastapic pociagiem?

Nie miesci mi sie w glowie, ze Zg i Gö to niby ,,jedno'' Ojropamiasto, a tymczasem kolejowo (dwu)miasto to robi wrazenie, jakby lezalo po dwoch stronach frontu, a wojna, jak wiemy z historii, skonczyla sie w 1945 roku, a komunizm w Polsce i w Niemczech Wschodnich upadl w 1989 roku.

Jakiz to problem, aby - na poczatek - samorzady z obu tron granicy, ZVON i KD dogadali sie, aby bilety wszystkich mozliwych przewoznikow, operujacych w rejonie Zgorzelca, byly wazne takze w tym autobusie?

Jakiżto problem, aby autobus ten wjezdzal na tenze placyk przed dworcem Zgorzelec Miasto?

Jakiżto problem, aby RJ tegoż autobusu wprowadzic do interenetowych wyszukiwarek, typu jakdojade czy sitkol?

To są wszystko tzw. niedasizmy, a nie jakieś przeszkody nie do przejścia w XXI wieku !!
2014-12-03 21:27:55 Autor: -Kamil-
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
Pawel K, zgadzam się z przedmówcą Endru. Przedmówca ten napisał:
,,Prowizorka albo jedyne rozwiązanie. Wolę autobusy niż dalsze udawanie, że coś się robi, a w rzeczywistości nie robi się nic. Sam przyznałeś, że na wjazd szynobusów KD do Görlitz na razie szanse są bardzo małe. Zresztą jedno nie wyklucza drugiego: można tymczasowo uruchomić komunikację autobusową, a jednocześnie podejmować starania o wjazd szynobusów.,,

Dodam jeszcze, że na wielu trasach pociągi współistnieją z autobusami i w wielu przypadkach raczej się uzupełniają niż wzajemnie konkurują, albo po prostu pociąg i autobus na danej trasie obsługują nieco inną trasę, nieco inne przystanki i oba środki lokomocji kursują z myślą o nieco innych pasażerach.

Przykłady takich tras, to: Wisła - Ustroń, Tychy - Katowice, Kraków - Zakopane, wiele jest takich tras w Rep. Czeskiej.
2014-12-03 21:35:08 Autor: -Kamil-
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
Co do kłopotu z dopuszczeniem KD do wjazdu do Görlitz.

Otóż uważam, że przepisy powinny być zmienione, a linie kolejowe w kilkukilometrowym pasie przygranicznym powinny być WYŁĄCZONE z reżimu ubiegania się o dopuszczenia taboru z kraju sąsiedniego.

Uważam, że KD i UMWD powinny się powołać na przypadek niemieckich pociągów przewoźnika ODEG, przejeżdżających przez Krzewinę i na PODOBNYCH zasadach wystąpić, aby takim samym wyłączeniem z konieczności posiadania dopuszczeń taboru objęty był odcinek Görlitz Bahnhof - Görlitz Neißebrücke, odcinek liczący (aż) kilkaset metrów ! ! !

Tak dla ścisłości, to na podstawie umowy podpisanej przez stronę polską i stronę niemiecką bodajże w 2003 roku, mosty kolejowe na Nysie Łużyckiej (na północ od Żytawy) należą do Polski i są administrowane przez PLK. Stąd, nawet sam most, aż pod samą stację w Görlitz także należy do Polski, a odcinek, który można by objąć wyjątkiem okazuje się być na prawdę krótki.
2014-12-03 21:43:33 Autor: -Kamil-
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
Pawel K, piszesz, że obiegi pociągów ODEG na trasie Chociebuż - Horka - Görlitz - Krzewina - Żytawa (Cottbus - Horka - Görlitz - Krzewina - Zittau) są tak napięte, że nie pozwalają na przekierowanie częśći kursów do Zgorzelca, Węglińca czy Bolesławca.

Z jednej strony zgoda. Niemieccy pasażerowie mogliby nie zaakceptować, jeśliby część pociągów na trasie z Cottbus jeżdziłaby w relacjach niemieckich-krajowych, a część do Polski. A to, że ODEG, jak to niemiecki przewoźnik ma napięte obiegi, to fakt.

Przypominam, że jest jeszcze taka linia Wojrowice (Hoyerswerda) - Görlitz, więc tu jest pole do poisu dla ZVON i samorządów po obu stronach granicy, aby pociągi te mogły zostać wydłużone do relacji Zgorzelec - Hoyerswerda.

Zdaję sobie sprawę, że z punktu widzenia polskich podróżnych, jakby pociąg jechał ze Zgorzelca do Niemiec, to atrakcyjniejsze byłyby kierunki dalej na Drezno, Berlin lub Czechy, ale stawiając sprawę, o kursie pociągów tam czy tam decydować mają obiegi (i ich ,,napiętość''), to proponowałbym, aby własnie pociągi z Hoyerswerda były wydłużone do Zgorzelca, a może kiedyś nawet do Lubania.
2014-12-03 22:00:29 Autor: -Kamil-
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
I jeszcze co do napiętych obiegów składów na trasie Cottbus - Zittau. Otóż, obecnie jeździ po tej trasie przewoźnik ODEG, natomiast coś około 2008 roku poprzednikiem ODEG była LB (Lausitzbahn). Wówczas RJ między Chociebużem (Cottbus) a Żytawą (Zittau) był mniej więcej podobny, jak za kursowania ODEG. Dodać chciałem tylko, że niektóre kursy z Cottbus były wydłużone aż do Liberca w Republice Czeskiej. Później z tego zrezygnowano.

(I pewnie słusznie, że zrezygnowano, gdyż w ciągu doby w Żytawie jest więcej przesiadek z kierunku Liberca w kierunku Cottbus aniżeli w ciągu doby wszystkich połączeń transgranicznych na liczącej kilkaset kilemtrów granicy Polski i np. Słowacji).
2014-12-04 01:07:52 Autor: WK
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
Jesli już wydłużać kursy niemieckich pociągów, to najlepiej aż do Jeleniej Góry. Jak tylko do Zgorzelca - to lepiej kursy z Drezna niż Hoyerswerdy. Ilu Polaków i po co jeździ do Hoyerswerdy i po co się przesiadać w Goerlitz i czekać na inny pociąg?

Co do komunikacji autobusowej, to samo wjeżdżanie na placyk przed dworcem Miasto nic nie da. Najważniejsze są skomunikowania. A tymczasem wystarczy popatrzeć jak obecnie jeżdżą busy "Bielawa" - skomunikowań nie ma praktycznie w ogóle.

Przy czym busy jeżdżą w regularnym takcie, którego to nie mają pociągi po polskiej stronie. Dlatego konieczna jest nowa linia, zaczynająca bieg przed stacją Zgorzelec lub Zgorzelec Miasto i jadąca najkrótszą trasą do Goerlitz. Ewentualnie uzupełnienie kursów busów "Bielawa" o tę właśnie relację w odpowiednich godzinach.
2014-12-04 21:08:05 Autor: -Kamil-
---.play-internet.pl
WK
Przeczytaj, proszę, co napisałem powyżej. Ze wszystkich görlitzkich destynacji pociągów, Wojrowice (Hoyerswerda) to najmniej atrakcyjna destynacja, dla polskich czy międzynarodowych podróżnych. Zgadzam się. Trzy inne destynacje: Cottbus (kierunek Berlin), Drezno (Dresden, kierunek Niemcy Zachodnie i Czechy via Bad Schandau) oraz Żytawa (Zittau, kierunek Liberec) byłyby odpowiedniejsze dla pociągów, jakie mogłyby jeździć od strony Zgorzelca.

JEŚLI za kryterium przyjąć, które składy mają najmniej napięte obiegi, to stawiam, że składy z trasy na Hoyerswerdę. Obecnie natomiast, trwa remont trasy Hoyersweda - Niesky/Horka i na tą chwilę na trasie tej nie kursują pociągi osobowe, a kursuje komunikacja zastępcza (Schienenersatzverkehr). A co ODEG zrobiło ze składami, które wcześniej obsługiwały trasę do Hy? Coż, może te składy można by wykorzystać na rezerwę taborową na połączenia Polska - Niemcy przez Zgorzelec i Görlitz.

Natomiast, jeśli za punkt widzenia przyjąć, która niemiecka destynacja, patrząc od Zgorzelca, byłaby najlepsza dla polskich i międzynarodowych podróżnych, przy ewentualnym przedłużeniu niemieckich relacji w rejonie Görlitz, to z pewnością Drezno (Dresden).

Swego czasu jeździł pociąg relacji Zgorzelec (Ujazd) - Dredsen Hbf., obsługa niemiecka, przewoźnik DB, tabor to VT517, o ile się nie mylę, ten sam, co obsługuje trasy RE (czyli przyśpieszone) Dresden Hbf. - Görlitz, Dresden - Zittau, Dresden - Liberec.
2014-12-04 21:24:44 Autor: -Kamil-
---.play-internet.pl
WK, co do autobusu Zgorzelec - Görlitz, to uważam, że wjeżdżanie tego autobusu na placyk przed dworcem Zgorzelec Miasto jest bardz ważne!

Nie każdy jest dwudziestokilkulatkiem - dwudzistokilkulatką, pogoda nie zawsze jest letnia, a nie każdy, zwłaszcza jadący z daleka, zna rozkład ulic Zgorzelca.

Poza tym, zatrzymywanie tegoż autobusu z dala od stacji Zgorzelec Miasto (najbliższy przystanek na tasie autobusu koło tej stacji to, o ile się nie mylę, Zgorzelec Auchan), daje dwie pokusy.

Pierwsza, żeby nie komunikować pociągów z autobusami
Druga, żeby nie ,,trzeba było'' wpisywać w wyszukiwarki z internetowymi RJH, że jest jakieś tam przejście piesze pomiędzy przystankiem autobusowym i stacją kolejową.

Następnie, zajeżdżanie tegoż autobusu na placyk przed stacją ZgM to nie wszystko. Autobus ten powinien honorować wszystkie możliwe bilety

Wszystki, to znaczy:
- bilety na komunikację miejską Zgorzelca
- bilety na komunikację miejską Görlitz i inne bilety ZVON, np. jednorazowe, tygodniowe
- bilety kolejowe międzynarodowe
- bilety wg taryfy KD
- bilety wg taryfy PR
- bilety wg taryfy DB
- bilet Sachsen Ticket, Sachsen Ticket Single, Sachesn-Böhmen Ticket
- bilet Euro-Nysa


Tworzenie autobusu dla podróżnych, co przyjechali pociągiem KD od strony Węglińca i zabieranie ich spod zgorzeleckiej stacji na niemiecką stronę, ma sens, gdy nie będzie żadnych ,,przejściówek'', tzn. odcinek Zgorzelec - Görlitz powinien być dopisany do sici taryfowej KD i sieci taryfoej PR, także DB i ZVON.

Tzn. Podróżny kupuje sobie bilet do Görlitz, np. na stacji kolejowej w Legnicy czy Bolesławcu i jedzie sobie pociągiem, a przy stacji ZgM przesiada się do autobusu.

Z tego, co wiem, to w Przewozach Regionalnych tzw. przejściówka ze Zgorzeca do Görlitz kosztuje 10 zł, to chyba nieco dużawo.

A może by tak ,,przejściówkę'' w IR z Warszawy Zachodniej do Centralnej czy z Poronina do Zakopanego też w cenie 10 zł wprowadzić???
2014-12-05 00:49:02 Autor: lausitzer
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
Zakładając, że ODEG ma jakieś wolne składy, lepsze byłoby chyba wahadło w relacji Zgorzelec - Goerlitz, skomunikowane z pociągami po obu stronach granicy. Do Hoyerswerdy i tak praktycznie nikt z Polski nie jeździ, a trudniej byłoby skomunikować składy. Poza tym Vogtlandbahn i tak nie ma wystarczającej liczby szynobusów do obsługi połączenia Dresden - Gorlitz i musi je podnajmować od DB. Równie dobrze może podnająć jeden skład więcej. I tak bez względu na to, czy będzie do ODEG czy Vogtlandbahn, za usługę będą płacić ZVON razem z UMWD.

Poza tym coś się tak uparł na te KKA ze Zgorzelca Miasto? Część pociągów kończy bieg na Ujeździe lub przejeżdża przez tę stację. Jadąc od strony Jeleniej Góry, nikt nie będzie tracił czasu na dojazd pociągiem ze Zgorzelca do Zgorzelca Miasto, żeby dopiero tam się przesiąść na autobus (w Zgorzelcu pociąg zwykle jeszcze stoi około 10 minut). w takich sytucjach autobus powinien jechać ze stacji Zgorzelec, tym bardziej, że linia "P" ze Zgorzelca do Goerlitz przejeżdża obok dworca Zgorzleca Miasto, natomiast ze stacji Zgorzelec trzeba iść na przystanek aż do centrum . Autobusy wcale nie muszą być za darmo, dobrze będzie, jeśli będą kosztować tyle co na linię "P".
2014-12-05 22:01:28 Autor: -Kamil-
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
do: Lausitzer

Jeszcze raz przeczytaj, co napisałem kilka wpisów wyżej. Pociągi z Polski do Hoyerswerdy mają sens, gdy nie ma możliwości, aby KD wjeżdżały do Görlitz, a poszukując niemieckiej relacji pociągów do przedłużenia na polską stronę, można by znaleźć taką linię, na której obiegi są najbardziej luźne, i w ten sposób najprawdopodobniej zostałaby linia z Hoyerswerdy. No, chyba, że pociagi relacji Görlitz - Löbau - Dresden oraz Görlitz - Löbau - Bischofswerda mają większe rezerwy czasowe, to może te pociągi. Natomiast 99% pociągów relacji ZIttau - Cottbus nie kończy i nie zaczyna biegu w Görlitz, tak więc nie ma jak stworzyć pociągu Zgorzelec - Zittau czy to Zgorzelec - Cottbus. Jest pociąg wczesnoranny, coś około 4 rano z Görlitz (zaczynający bieg w Görlitz), i pewnie dałoby się ,,jakoś'' przedłużyć do relacji Zgorzelec - Cottbus, ale kto o czwartej rano jechałby ze Zgorzelca pociągiem do Görlitz czy do Cottbus?? Może i można by (w teorii) jakiś pociąg w dzień Cottbus - Görlitz - Zittau przekierować na Cottbus - Görlitz - Węgliniec, plus skomunikowany autobus Görlitz - Zittau, ale, jak pisał Pawel K, i tu się z nim zgadzam, pasażerowie niemieccy mogliby nie zaakceptować takiej dziwnej relacji pociągu. Stąd pomysł z Hoyerswerdą. Jest to raczej jakiś fgłos w dyskusji, jeden z pomysłów, co zrobić z komunikacją kolejową woków Zgorzelca, a nie rozwiązanie, jakie uważam za ,,jedynie słuszne'' ! ! !

(Tak na przyszłość, to myślałem sobie, aby pociągi z kierunku Löbau jeździły dalej bezpośrednio w kierunku Bolesławca (naturalny kierunek na E-30), natomiast pociągi z Hoyerswerdy mogłyby jeździć bezpośrednio do Lubania - ale na tą chwilę jest to nierealne, przynajmniej po polskiej stronie, vide niemiecko-czeskie połączenie Rybniste - Großschönau - Zittau - Liberec)
2014-12-05 22:09:05 Autor: -Kamil-
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
Lausitzer, kto proponuje - Twoim zdaniem - aby autobus Zgorzelec - Görlitz był darmowy???? Z mojej strony, napisałem, aby ten autobus TARYFOWO kursował tak samo, jak pociąg, tzn. z możliwością zakupu biletów kolejowych DB na tenże odcinek. Tzn. tak powinno być, że podróżny kupuje bilet dajmy na to z Legnicy do Görlitz, i na jednym bilecie przesiada się z pociągu do autobusu.

Görlitz powinno być punktem taryfowym KD na tej samej zasadzie, jak Głuchołazy są punktem taryfowym dla CD, Krzewina Zgorzelecka dla ZVON i dla DB, Sopron dla kolei austriackich, Basel dla kolei francuskich, Jestetten dla kolei szwajcarskich.

(O ile się nie mylę, z Niemiec do Szczecina bilety kolejowe też się kupuje według niemieckiej taryfy krajowej, w tym także z przesiadką w Gumieńcach z kierunku Tantowa w kierunku Grambowa)
2014-12-05 22:15:13 Autor: -Kamil-
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
Lausitzer, ja się nie upieram, żeby autobusy Zgorzelec - Görlitz jeździły przez stację ZgM, a koniecznie pomijały stację Zgorzelec (Ujazd). Ja przypominam, że jak na razie autobusy te przejeżdżają w pobliżu ZgM, natomiast autobusy mogły jechać w pobliżu stacji Zgorzelec (Ujazd), to albo trasę dotychczasowych autobusów należałoby mocno zmodyfikować, albo też należałoby stworzyć zupełnie nową linię autobusową spod dworca w Ujeździe do Görlitz. A ja jestem zwolennikiem wykorzystania obecnej komunikacji, zamiast ,,na siłę'' tworzyć nowe linie, podczas gdy dotychczasowe nie są zapełnione, nie są zintegrowane taryfowo z innymi środkami komunikacji, a także nie są wystarczająco rozreklamowane i rozpropagowane w świadomości mieszkańców i podróżnych.
2014-12-05 22:19:01 Autor: -Kamil-
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
Kilka razy zdarzało się, że z powodu robót torowych trasa RE Wrocław - Drezno była skracana do odcinka Wrocław - Zgorzelec, i wówczas, co ciekawe, autobusowa komunikacja zastępcza zabierała pasażerów na niemiecką stronę spod stacji Zgorzelec Miasto, a nie spod stacji Zgorzelec (Ujazd). I domyślam się dlaczego: bo ze stacji ZgM jest po prostu szybciej na niemiecką stronę, aniżeli z Ujazdu. I dodatkowo, jest się (jadąc od strony Wrocławia) dodatkowo o te kilka minut szybciej (o zas przejazdu ZgM - ZgU).
2014-12-06 14:39:49 Autor: lausitzer
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
Nieuważnie czytasz co piszę. Nie pisałem o przedłużeniu jakiejkolwiek relacji, tylko o nowym połączeniu Goerlitz - Zgorzelec. Wystarczyłoby wynająć (nieważne, czy zrobi to ODEG czy Vogtlaandbahn) jeden szynobus więcej i mógłby jeździć taki pociąg wahadłowo, odpowiednio skomunikowany z pociągami. A nie że Polacy wsiadają do pociągu do Hoyerswerdy i potem czekają w Gorlitz pól godziny na pociąg do Drezna, bo oczywiście nikt do tej Hoyerswerdy nie jedzie. A relacje typu Goerlitz - Węgliniec są bzdurne. Niemcy będą jeździć na grzyby do Węglińca?

"Lausitzer, ja się nie upieram, żeby autobusy Zgorzelec - Görlitz jeździły przez stację ZgM, a
koniecznie pomijały stację Zgorzelec (Ujazd). Ja przypominam, że jak na razie autobusy te
przejeżdżają w pobliżu ZgM, natomiast autobusy mogły jechać w pobliżu stacji Zgorzelec
(Ujazd), to albo trasę dotychczasowych autobusów należałoby mocno zmodyfikować, albo też
należałoby stworzyć zupełnie nową linię autobusową spod dworca w Ujeździe do Görlitz."

I właśnie dlatego należy puścić autobusy z Ujazdu, bo dużo trudniej dostać się stamtąd do Goerlitz niż z Miasta. Jeśli pasażer przyjedzie z Jeleniej Góry albo Lubania, to nie będzie jechał pociągiem specjalnie z Ujazdu do Miasta, żeby dopiero tam przesiąść się na autobus (i tracił jeszcze 10 minut na zmianę kierunku na Ujeździe). Takie połączenie nie ma najmniejszego sensu. Poza tym raczej powinna to być oddzielna linia, gdyż busy "Bielawa" jeżdżą w stałym takcie co pół godziny i nie są dopasowane do przyjazdów/odjazdów pociągów. Tych pociągów nie jest znowu tak dużo, wystarczyłby jeden autobus, który kursowałby wahadłowo pomiędzy stacjami Zgorzelec i Goerlitz.

"Tak na przyszłość, to myślałem sobie, aby pociągi z kierunku Löbau jeździły dalej
bezpośrednio w kierunku Bolesławca (naturalny kierunek na E-30), natomiast pociągi z Hoyerswerdy
mogłyby jeździć bezpośrednio do Lubania"

Raczej na odwrót. Daję głowę, że więcej turystów z Saksonii jeździłoby do Jeleniej Góry i w Karkonosze niż do Wrocławia (obecnie w RE granicę przekracza średnio zaledwie kilka osób). Należy tworzyć w takich kierunkach bezpośrednie połączenia gdzie jest większa frekwencja, a więc Drezno - Jelenia Góra i Hoyerswerda - Wrocław. Takie są też naturalne kierunki, tj. Hoyerswerda - Wrocław jako kierunek bardziej z północy w kierunku północnym i Drezno - Jelenia Góra jako południowa nitka. Zresztą wystarczy sobie popatrzeć na przedwjenne rozkłady jazdy, gdy mnóstwo pociągów z Drezna jechało właśnie do Jeleniej Góry.
2014-12-08 22:17:12 Autor: -Kamil-
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
Lausitzer, jeszcze raz pisze w tym miejscu. Nie uważam, że pociągi relacji Zgorzelec - Hoyerswerda, Lubań - Hoyerswerda czy Węgliniec - Hoyerswerda to najlepszy pomysł na wprowadzenie normalnej siatki połaczeń kolejowych wokół Zgorzelca i Görlitz.

Napisałem, że o ile wjazd pociągów KD do Görlity to wciąż mission impossible, a inne relacje niemieckie maj bardzo napi€te obiegi, to przedużenie niemieckich pociągów relacji Görlitz - Hoyersweda fdo relacji Zgorzelec - Hoyerswerda jest lepsze, niż nic, lepsze, niż piesze przejście między Zgorzelecem i Görlitz, lepsze niż autobus nie honorujący biletów kolejowych i nieskomunikowany z pociągami, po obu stronach granicy.
2014-12-08 22:24:24 Autor: -Kamil-9650
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
Skoro mowa o komunikacji pasażerskiej przez Nysę Łużycką, i związanym z tym tematem dopuszczeń taboru po drugiej stronie rzeki.

Otóż, od nowego RJ przestaje kursować pociąg WAWEL relacji Hamburg - Wrocław. Jak się domyślam, pociąg ten ma zarówno wagony dopuszczone do ruchu kolejowego po bu stronach granicy, jak i lokomotywa, prowadząca ten pociąg na odcinku Węgliniec - Cottbus też zapewne jest dopuszczona do ruchu po obu stronach granicy.
Tak więc, jaki jest problem, aby skład tegoż pociągu, od nowego RJ (czy od innej daty, możliwej do dotrzymania), był przekierowany na relację Wrocław - Görlitz, Görlitz - Wrocław, taki skład trzy wagony i lokomotywa, niech będzie lokomotywa nie zmieniania na elektryczną w Węglińcu, no ile rundek taki skład da radę wykonać?

Wrocław - Görlitz czas jazdy to dwie godziny, weźmy z rezerwą czasową i z czasem przeznaczonym na zmianę czoła, niech będzie trzy godziny, to mamy trzy pary kursów Wrocław - Görlitz, może jeszcze starczyłoby na czwarty kurs Görlitz - Węgliniec.
2014-12-08 22:26:33 Autor: -Kamil-
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
Czy jest coś takiego, jak dopuszczenia wagonów do ruchu kolejowego w innym kraju? Hm, proszę zapytać się w Kolejach Śląskich, dlaczego niemieckie wagony, jakie niegdyś ta firma wydzierżawiła, nie mogły jeździć po polskich torach.
2014-12-09 01:45:21 Autor: lausitzer
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
Skąd te info o rzekomych "napiętych obiegach"? Masz jakieś dane na ten temat czy tylko tak ci się wydaje? I coś się tak uparł na to przedłużenie tych pociągów z Hoyerswerdy? I tak i tak potrzebny jest dodatkowy tabor, jeśli da się przedłużyć pociągi, to równie dobrze da się wygospodarować jeden szynobus na relację tylko ze Zgorzelca do Goerlitz.

Co do przeniesienia pociągu WAWEL na relację Wrocław - Goerlitz to trochę mało sensowny pomysł. Przede wszystkim ten pociąg finansuje PKP IC, a nie Urząd Marszałkowski i to PKP IC razem z Ministerstwem Komunikacji dotującym pociągi międzynarodowe musiałoby podjąć taką decyzję. UMWD nie ma tu nic do rzeczy. Wtedy to byłby drogi pociąg (przynajmniej na poziomie TLK), więc kto by nim jeździł? Koszt takiego pociągu też jest wysoki. Już taniej pewnie wyjdzie dogadać się z Niemcami, żeby przedłużyli swoje szynobusy do Zgorzelca. I tak powracamy do punktu wyjścia. Nie ma sensu uruchamiać drogich muchowozów, zresztą było to już przerabiane lata temu.
2014-12-09 21:10:33 Autor: -Kamil-
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
Pawel K napisał:

,,Przekierowanie pociagow ODEG, nawet gdyby mogly wjechac do Polski, nie wchodzi w ogole w rachube. Maja podpisana umowe, zakupili do obslugi umowy stosowna ilosc pojazdow i maja tak policzone obiegi, zeby wszystko bylo na styk i zeby dalo sie na tym zarobic. Taka zmiana wiazalaby sie z koniecznoscia zakupu dodatkowego pojazdu. Kto mialby za to zaplacic? Zreszta z punku widzenia niemieckiego pasazera jadacego z Cottbus do Zittau taka zmiana bylaby nie do zaakceptowania.,,

Lausitzer, jeśli twierdzisz, że obiegi pociągów ODEG nie są napięte, to albo skkieruj zapytanie do naszego przedmówcy, Pawla K, na przykłąd n atym forum, albo zaneguj to, co Paweł K napisał.

Z tego, co kiedyś widziałe w Żytawie (Zittau), to skład z Chociebuża (Cottbus) bardzo szybko przechodził na kurs w tej samej relacji, ale w drugim kierunku, czyli do Chociebuża (Cottbus).
2014-12-09 21:15:30 Autor: -Kamil-
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
Lausitzer, znowu piszę, pisałem już dwa razy, ale jeszcze napiszę specjalnie dla ciebie trzeci raz. Otóż nie jestem zwolennikiem wydłużenia pociągów relacji Görlitz - Hoyerswerda do relacji Zgorzelec - Hoyerswerda.

Stanę się zwolennikiem takiej relacji, jeżeli będę przekonany, że ani pociągów KD, ani pociągów PKP IC, ani pociągów Görlitz - Dresden, ani pociągów Zittau - Cottbus nie da się skierować przez most na Nysie Łużyckiej (w skali całego dnia lub w skali kilkugodzinnej ,,dziury'' w RJ)

WTEDY pociągi z Hoyerswerdy byłyby lepszym rozwiązaniem, niż nic (czyli de facto pieszy chód lub taxi), i lepszym rozwiązaniem, niż nieskomunikowany i nie w pełni zintegrowany taryfowo autibus.

WTEDY dopiero będę się ,,upierać'' przy takiej relacji.
2014-12-09 21:22:26 Autor: -Kamil-
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
(na boku tylko przypomnę wymienić zalety przedłużenia pociągów do-z Hoyerswerdy przez most na Nysie Łużyckiej, mianowicie: pociągi te kursowały - przed remontem - w takcie dwugodzinnym, więc z samego tego faktu wysnuwam fakt, że ich obiegi nie były jakoś bardzo napięte, drugi argument, w relacji na Hoyerswerdę jeździły najmniejsze pojemnościowo składy, jakie można było spotkać w rejonie Görlitz, a w pociągach przez most na Nysie Łużyckiej w Zgorzelcu nie spodziewałbym się tłoku, jak w tokijskim metrze, przynajmniej na początku kursowania takich regularnych połączeń, a z Görlitz do Drezna-Dresden, Chociebuża-Cottbus, Żytawy-Zittau czy nawet do na RE Wrocławia jeździły bardzo często Siemens Desiro, pojedyńcze lub nie raz także podwójne, a do Drezna jeździły także Vt517, wiec raczej dosyć pojemne składy).
2014-12-09 21:27:51 Autor: -Kamil-
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
Oczywiście, są też i wady stworzenia relacji Hoyerswerda - Zgorzelec, jak pisałeś, Lausitzer, kierunek Hoyerswerda jest, patrząc się z punktu widzenia podróżnego polskiego, czeskiego czy międzynarodowego, najmniej atrakcyjny ze wszystkich relacji, jakie mogą kursować w rejonie Görlitz.

Choć, par contre, pociągi z czeskiego Liberca jeżdżą do małego saksońskiego miasteczka Seifhennersdorf, a niegdyś z polskiego Międzylesia pociąg jechał na jakąś boczną czeską linię, o ile się nie mylę, do stacji Stity. Był tez plan, aby pociągi z białoruskiego Brześcia jeździły do Ełku, a mogłoby się wydawać, że innej destynacji po polskiej stronie dla pociągu lokalnego z Brześcia, jak Warszawa czy jakaś stacja w rejonie Białegostoku, nie planuje się.
2014-12-10 12:37:30 Autor: aleksander
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
Racja Wrocław powien mieć 2 połączenia do Berlina tańsze niż pociąg
Kraków -Hamburg.
2014-12-10 19:03:17 Autor: lausitzer
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
"Lausitzer, jeśli twierdzisz, że obiegi pociągów ODEG nie są napięte, to albo skkieruj
zapytanie do naszego przedmówcy, Pawla K, na przykłąd n atym forum, albo zaneguj to, co Paweł K napisał."

Aha, czyli opierasz się tylko na plotkach powielanych na forach przez anonimowych internautów. Taka twoja "wiedza"... Tak przypuszczałem. Proponowałbym zorientować się w faktach i nie pisać głupot na zasadzie głuchego telefonu.

"Z tego, co kiedyś widziałe w Żytawie (Zittau), to skład z Chociebuża (Cottbus) bardzo szybko
przechodził na kurs w tej samej relacji, ale w drugim kierunku, czyli do Chociebuża (Cottbus)."

To jeszcze o niczym nie świadczy. Poza tym skoro obiegi są napięte, to również z Hoyerswerdy nie da się przedłużyć pociągów do Goerlitz. Sam sobie zaprzeczasz.

"WTEDY pociągi z Hoyerswerdy byłyby lepszym rozwiązaniem, niż nic (czyli de facto pieszy chód
lub taxi), i lepszym rozwiązaniem, niż nieskomunikowany i nie w pełni zintegrowany taryfowo
autibus."

Dlaczego NIC? Przecież cały czas piszę, że lepszym rozwiązaniem będzie samodzielny pociąg w relacji Zgorzelec - Goerlitz, skomunikowany z pociągami do Drezna w Goerlitz i pociągami w Zgorzelcu. Lepszy pociąg z przesiadką ale skomunikowany, niż bzdurna relacja w której nic nie jeździ nieskomunikowany z niczym sensownym.

"Nysie Łużyckiej, mianowicie: pociągi te kursowały - przed remontem - w takcie dwugodzinnym,
więc z samego tego faktu wysnuwam fakt, że ich obiegi nie były jakoś bardzo napięte, drugi
argument, w relacji na Hoyerswerdę jeździły najmniejsze pojemnościowo składy, jakie można
było spotkać w rejonie Görlitz, a w pociągach przez most na Nysie Łużyckiej w Zgorzelcu nie
spodziewałbym się tłoku, jak w tokijskim metrze, przynajmniej na początku kursowania takich
regularnych połączeń, a z Görlitz do Drezna-Dresden, Chociebuża-Cottbus, Żytawy-Zittau czy
nawet do na RE Wrocławia jeździły bardzo często Siemens Desiro, pojedyńcze lub nie raz także
podwójne, a do Drezna jeździły także Vt517, wiec raczej dosyć pojemne składy)."

I co ci po takich pociągach do jakiejś Hoyerswerdy, nieskomunikowanych z niczym w Polsce i w Niemczech? Niemcy mają 2-godzinny takt dopasowany do swoich potrzeb i nie będą zmieniać całego rozkładu, żeby dopasować pociągi do naszych pociągów przyjeżdżających lub odjeżdżających w Zgorzelcu. Pojemność składów nie ma większego znaczenia, to tylko jedna stacja i 2 km toru.

Najprostsze rozwiązanie to po prostu zorganizować jeden szynobus dowolnej spółki, który jeździłby ze Zgorzelca do Goerlitz. Brak taboru to najmniejszy problem - każdy przewoźnik jak nie ma, to wydzierżawi szynobus (tak jak to będzie robić Vogtlandbahn od DB od przyszłego tygodnia), pod warunkiem że ktoś mu zapłaci za jazdę.
2014-12-10 21:49:45 Autor: rafii
---.free.aero2.net.pl
już dawno należało uruchomić pociagi Dresden - Gorlitz - Jelenia Góra (może z przedłużeniem do Kłodzka). Zamiast pociągów do Wrocławia (które przez granicę przejeżdżają puste ). Na pewno byłby to hit dla mieszkańców Saksonii udających się w Karkonosze. Tak jak popularnością cieszą się pociagi Dresden - Liberec. można jeszcze pomysleć o bezpośrednich pociągach Berlin - Cottbus - Jelenia Góra (na wzór tych z Drezna) . Należy wbić do tępych łbów wrocławskich urzedasów że nie tylko Wrocław jest na Dolnym Śląsku !
2014-12-10 21:56:07 Autor: -Kamil-
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
Raffi, pociągi Wrocław - Görlitz - Drezno największą frekwencję miały, jaką udało mi się zaobserwować, latem, kiedy jest sezon turystyczny w Saksonii i wtedy też tamtejsze góry, zamki, starówki i zabytki odwiedza najwięcej turystów.

Poza tym, trzy pary kursów to mało, jak na linię ,,magistralną''. Wrocław i Drezno to stolice sąsiednich krajów - landów, gdzie w UE dwutorowa linia magistralna, łącząca dwie stolice sąsiednich regionów, proponowała podróżnym tylko trzy pary pociągów ! ! ! Swoiste kuriozum.
2014-12-10 22:06:44 Autor: -Kamil-
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
Lausitzer, przy kolejowych przejściach granicznym Grambow - Szczecin Gumieńce, Tantow - Szczecin Gumieńce, właściwy węzeł kolejowy znajduje się po polskiej stronie, czyli w Szczecinie Głównym, więc nic dziwnego, że to niemieckie pociągi zajeżdżają na polską stronę, a nie odwrotnie.

Podobnie jest w Kostrzynie, gdzie właściwy węzeł kolejowy znajduje się po polskiej strinie granicy, więc lepiej, jakby niemieckie osobowe zajeżdżały do Kostrzyna, proponując dalszą przesiadkę do Gorzowa, Szczecina czy Rzepina, aniżeli pociag np. z Rzepina kończyłby bieg w małym i nie stanowiącym węzła Küstrin-Kietz.

Natomiast w Zgorzelcu-Görlitz oraz w Słubicach-Frankfurcie właściwy węzeł kolejowy znajduje się po niemieckiej stronie, stąd w przypadku tych miejscowości niejako naturalnym powinno być, że to polski pociąg zajeżdża na niemiecką stronę, a nie odwrotnie.

Dawniej, jeszcze w latach 90-tych, z Frankfurtu pociągi jeździły do polskiego Kostrzyna, dziś z Frankfurtu nad Odrą do Kostrzyna można się dostać z przesiadką w Werbig.

Dodatkowo, z Görlitz jeżdżą pociągi do poslkiej przecież Krzewiny, a także do Żytawy, skąd dojechać można na czeską stronę, tak więc wjazd polskich pociągów do Görlitz umowżliwia lepszy dojazd do Krzewiny, a także lepszy dojazd z Polski do Czech na zachodnim krańcu polsko - czeskiej granicy.

Niestety, tak to się składa, że polski przewiźnik, KD, operujący w rejonie Zgorzelca, nie proponuje kursów na niemiecką stronę. Jakie są przyczyny? Hm, dyskutujemy tutaj od dobrych paru dni o przyczynach tego stanu, wymieniono tu m. in. kłopoty z dopuszczeniami polskich składów po niemieckiej stronie, takie a nie inne przepisy, coż jeszcze można dodać, może decydenci nie byli aż tak aktywni w tym temacie, jak mogliby?
2014-12-10 22:11:10 Autor: -Kamil-
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
Więc skoro póki co nie zapowiada się, aby pociągi KD zaczęły w najbliższym czasie przejeżdżać przez most nad Nysą Łużycką, poddaję pod dyskusję inne możliw rozwiązania, takie, aby komunikacja między dwoma częściami tzw. Europamiasto mogła wyglądać bardziej europejsko.

Jednym z pomysłów są autobusy, rozwijanie oferty dotychczasowych połączeń autobusowych, inny pomysł to przedłużanie składów z niemieckiej striny na polską stronę, inny pomysł, jaki podsunąłeś, Lausitzer, to pociąg relacji tylko Zgorzelec - tylko Görlitz.
2014-12-10 22:24:49 Autor: -Kamil-
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
I jeszcze taka uwaga, Lausitzer. ,,Aha, czyli opierasz się tylko na plotkach powielanych na forach przez anonimowych internautów. Taka twoja "wiedza"... Tak przypuszczałem. Proponowałbym zorientować się w faktach i nie pisać głupot na zasadzie głuchego telefonu.,,

To jest lista dyskusyjna, i tu każdy, kto chce, ma prawo wypowiedzieć się i przedstawić swoją opinię. Lista dyskusyjha, czyli dyskusja, można powiedzieć w pewnym sensie, że każdy rozmawia z każdym. Więc skoro jeden uczestnik twierdzi, że na tamtej trasie (czyli Chociebuż - Żytawa) obiegi są napięte, a inny uczestnik, czyli ty, twiedzi, że nie, no to wybacz, ale odpowiadając na wpis jednego internauty nie będę pisał czegoś przeciwnego, co na ten sam temat napisałbym tobie. Nie będę jednemu potwierdzał, że nie, a drugiemu na to samo, że tak. Pozostaje tylko pytanie, dlaczego wpis jednej osoby negujesz, a wpisu drugiej, piszącej to samo już nie?

Wracając do tematu, tamtej linii, kiedyś w Chociebużu widziałem, jak skład z Żytawy, dosłownie po kilku minutach postoju, przechodził na skład do Forstu, co wcale nie było tajemnica, gdyż było to małymi literkami, ale jednak, wpisane przy coniektórych kursach do rozkładu jazdy.

Poza tym nieco się już najeździłem pociągami po Niemczech i zdaję sobie sprawę, że niemieccy przewożnicy nie robią czegoś takiego, co np. miało miejsce w Polsce na trasie Czechowice Dz - Cieszyn, przed grudniem 2012 roku, czyli za czasów PR, a mianowicie, że skład przyjeżdżał do Cieszyna przed ósmą rano, i stał w Cieszynie do bodajże godziny 14. Takich kilkugodzinnych postojów w ciągu dnia na niemieckiej kolei po prostu nie praktykuje się. Tam bardzo często pociąg, kończąc jeden kurs, jest od razu podstawiany jako kurs w innej relacji, bardzo często w przeciwną stronę. Sam to widziałem i tu nie muszę słyszeć twojej aprobaty, czy dezaprobaty na taki temat.
2014-12-10 22:33:24 Autor: -Kamil-
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
I jeszcze jedno, co do komunikacji w Zgorzelcu i Görlitz. Otóż już od czasów pierwszej zmianki o Villa Gorelic (tak w jednym ze średniowiecznych dokumentów zapisano nazwę Zgorzelca-Görlitz) miasto to leżało na szlaku komunikacyjnym z Drezna do Wrocławia i Opola, czyli na podsudeckiej trasie wschód-zachód. I to jest pierwszy i najważniejszy kierunek organizowania komunikacji w rejonie Zgorzelca. Zauważ, że autostrada ze Zgorzelca prowadzi do Drezna i do Wrocławia, nie ma natomiast autostrady ze Zgorzelca ani do Jeleniej Góry, ani do Bogatyni, ani do Zawidowa, ani do Żagania. Po prostu na linii Drezno - Wrocław jest największy ruch i nie wyobrażam sobie, aby myśleć o komunikacji w Zgorzelcu i Görlitz, bez rozpatrywania tejże trasy. Regioekspresy z Drezna skierowano właśnie do Wrocławia, a nie do Jeleniej czy Zielonej Góry.
2014-12-11 18:44:08 Autor: lausitzer
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
"Raffi, pociągi Wrocław - Görlitz - Drezno największą frekwencję miały, jaką udało mi się
zaobserwować, latem, kiedy jest sezon turystyczny w Saksonii i wtedy też tamtejsze góry, zamki,
starówki i zabytki odwiedza najwięcej turystów."

Tymbardziej należy takie połączenie uruchomić z Jelenią Górą gdzie turystów będzie jeszcze więcej. Akurat pociągami Wrocław - Goerlitz granice zawsze przejeżdża tylko mała garstka. Sam fakt, że są to stolice czegoś tam jeszcze nic nie oznacza - liczy się frekwencja a nie puste slogany.

"Natomiast w Zgorzelcu-Görlitz oraz w Słubicach-Frankfurcie właściwy węzeł kolejowy znajduje
się po niemieckiej stronie, stąd w przypadku tych miejscowości niejako naturalnym powinno być,
że to polski pociąg zajeżdża na niemiecką stronę, a nie odwrotnie."

Tłumaczy mu wiele osób, że polskie pociągi nie mogą wjeżdżać do niemiec a ten dalej swoje. Co z tego że węzeł? Tak samo niemieckie pociągi mogą wjeżdżać do Zgorzelca - jak nie da się w jedną stronę to trzeba zrobić w drugą. Zreszta w Zgorzelcu też jest węzeł.

"Dodatkowo, z Görlitz jeżdżą pociągi do poslkiej przecież Krzewiny, a także do Żytawy, skąd
dojechać można na czeską stronę, tak więc wjazd polskich pociągów do Görlitz umowżliwia
lepszy dojazd do Krzewiny, a także lepszy dojazd z Polski do Czech na zachodnim krańcu polsko -
czeskiej granicy."

A kto ci będzie jeździł pociągami z Krzewiny i kopował drogie bilety płacąc w Euro jak kilka razy taniej ma busa z Bogatyni? Widzę że kompletnie nie orientujesz się w realiach transportowych tego rejonu.

"To jest lista dyskusyjna, i tu każdy, kto chce, ma prawo wypowiedzieć się i przedstawić swoją
opinię. Lista dyskusyjha, czyli dyskusja, można powiedzieć w pewnym sensie, że każdy rozmawia z
każdym. Więc skoro jeden uczestnik twierdzi, że na tamtej trasie (czyli Chociebuż - Żytawa)
obiegi są napięte, a inny uczestnik, czyli ty, twiedzi, że nie, no to wybacz, ale odpowiadając
na wpis jednego internauty nie będę pisał czegoś przeciwnego, co na ten sam temat napisałbym
tobie. Nie będę jednemu potwierdzał, że nie, a drugiemu na to samo, że tak. Pozostaje tylko
pytanie, dlaczego wpis jednej osoby negujesz, a wpisu drugiej, piszącej to samo już nie?"

Nie rozumiem o co ci chodzi. Zamiast bełkotać po prostu przedstaw argumenty (dane statystyczne etc.) potwierdzajace twoją tezę zamiast obracać kota ogonem na wszelkie mozliwe sposoby. jak na razie żadnych poważnych argumentów o rzekomo "napiętych obiegach" nie przedstawiłęś poza bezkrytycznym przyjęciem jednego wpisu,gdzie ktoś coś anonimowo chlapnął.

"Poza tym nieco się już najeździłem pociągami po Niemczech i zdaję sobie sprawę, że niemieccy
przewożnicy nie robią czegoś takiego, co np. miało miejsce w Polsce na trasie Czechowice Dz -
Cieszyn, przed grudniem 2012 roku, czyli za czasów PR, a mianowicie, że skład przyjeżdżał do
Cieszyna przed ósmą rano, i stał w Cieszynie do bodajże godziny 14. Takich kilkugodzinnych
postojów w ciągu dnia na niemieckiej kolei po prostu nie praktykuje się. Tam bardzo często
pociąg, kończąc jeden kurs, jest od razu podstawiany jako kurs w innej relacji, bardzo często w
przeciwną stronę. Sam to widziałem i tu nie muszę słyszeć twojej aprobaty, czy dezaprobaty na
taki temat."

Tu wcale nie potrzeba żeby pociąg stał pół dnia, wystarczy 10 minut na wjazd do Zgorzelca i powrót. A teraz popatrz ile stoją pociągi z Drezna w Goerlitz. Wiele razy patrzyłem i mogę ci powiedzieć, że sporo dłużej niż 10 minut. Czyli twoje wywody nie bronią się pod żadnym względem.

"I jeszcze jedno, co do komunikacji w Zgorzelcu i Görlitz. Otóż już od czasów pierwszej zmianki
o Villa Gorelic (tak w jednym ze średniowiecznych dokumentów zapisano nazwę Zgorzelca-Görlitz)
miasto to leżało na szlaku komunikacyjnym z Drezna do Wrocławia i Opola, czyli na podsudeckiej
trasie wschód-zachód. I to jest pierwszy i najważniejszy kierunek organizowania komunikacji w
rejonie Zgorzelca. Zauważ, że autostrada ze Zgorzelca prowadzi do Drezna i do Wrocławia, nie ma
natomiast autostrady ze Zgorzelca ani do Jeleniej Góry, ani do Bogatyni, ani do Zawidowa, ani do
Żagania. Po prostu na linii Drezno - Wrocław jest największy ruch i nie wyobrażam sobie, aby
myśleć o komunikacji w Zgorzelcu i Görlitz, bez rozpatrywania tejże trasy. Regioekspresy z
Drezna skierowano właśnie do Wrocławia, a nie do Jeleniej czy Zielonej Góry."

Ale co ty bredzisz??? Udowadniasz sens puszczania expresów do Wrocławia średniowiecznymi szlakami komunikacyjnymi?? Czy juz całkiem ci odbiło? Popatrz na frwkencję a nie średniowieczne historie! Ponadto tak się składa, że linia Drezno - Goerlitz jest linią podsudecką i kontunucja kierunku podsudeckiego to jest Zgorzelec - Jelenia Góra a nie Wrocław. Dalej mamy kierunek bardziej północny, czyli Lipsk - Hoyerswerda - Bielawa Dolna - Wrocław. Sam fakt istnienia autostrady do Wrocławia decyduje o tym, że znaczna liczba pasażerów jeździ autem a nie pociągiem. Do jeleniej Góry autostrady nie ma, więc liczba pasażerów chcących korzystać z pociagu byłaby większa. Zważ, że autostradę wybudowano dlatego dalej od Sudetów, że jest tam po prostu łagodniejszy teren. Linia kolejowa do Jeleniej Góry już jest (nie trzeba nic budować) więc pociąg może równie dobrze jechać przez Jelenią jak na Wrocław, a sam fakt puszczenia pociągu przez Jelenią do Wrocławia załatwia automatycznie 2 kierunki (Jelenią Górę i Wrocław), a nawet 3 (jeszcze Kłodzko od Wałbrzycha). A jeszcze lepiej żeby jechał z Wałbrzycha do Kłodzka a nie Wrocławia -wtedy turystów będzie jeszcze więcej. Poza tym linia Wałbrzych - Kłodzko jest spalinowa a nie zelektryfikowana. Sam więc widzisz, że dużo więcej argumentów przemawia za Jelenią Górą.
2014-12-12 21:29:18 Autor: -Kamil-
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
Lausitzer, ty chyba tracisz normalne argumenty do dyskusji, skoro używasz słów typu bredzisz. Ja nie bredzę, wypraszam sobie, poczytaj sobie znaczenie tego słowa (nie podejmuję tej dyskusji, na takie tematy podyskutuj z kimś innym).

Szlak Drezno - Görlitz - Wrocław - Górny Śląsk JEST ważnym szlakiem komunikacyjnym OD średniowiecza DO DZIŚ, a ty to czytasz po swojemu, że niby: szlak ten był ważny w średniowieczu i tyle. Taka z tobą dyskusja.

Zastanów się, dlaczego trasa kolejowa E-30 biegnie przez Bolesławiec, Legnicę, a nie przez Jelenią Górę????
2014-12-12 21:41:24 Autor: -Kamil-
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
,,Tłumaczy mu wiele osób, że polskie pociągi nie mogą wjeżdżać do niemiec a ten dalej swoje. Co z tego że węzeł? Tak samo niemieckie pociągi mogą wjeżdżać do Zgorzelca - jak nie da się w jedną stronę to trzeba zrobić w drugą. ,,

Ja nie neguję tego, co napisali przedmówcy o wymogach odnośnie wjazdu do Niemiec taboru kolejowego z Polski. Ja tylko piszę, jest jakiś feler, skoro: raz, między Zgorzelcem a Görlitz jest taka dylatacja w kursowaniu pociągów, dwa, dyskusja na ten temat trwa już tyle lat i z roku na rok, od czasów Schengen, czyli od grudnia 2007 roku, praktycznie niewiele się zmienia.

A tymczasem dla Głuchołaz i dla Krzewiny zagraniczny tabor wjeżdża bez polskich dopuszczeń na zasadzie wyjątku (jednak dało się), a takiego samego wyjątku nie można wprowadzić dla odcinka liczącego coś około tysiąc metrów między mostem granicznym a pierwszą stacją za Nysą.

,,Zreszta w Zgorzelcu też jest węzeł.,, - ale w przypadku Zgorzelca, większy węzeł jest po niemieckiej stronie.

Nie znam realiów komunikacyjnych w pobliżu Zgorzelca?

Napisz, mi, proszę, ile kosztuje i ile mniej więcej trwa następująca podróż:

Krzewina Zgorzelecka - Zgorzelec dw. aut. busem
przejście piesze na Zgorzelec Miasto
podróż pociągiem Zgorzelec Miasto - Bolesławiec

i z powrotem

A ile kosztuje bilet całodobowy Euro-Nysa, z tego, co wiem, nie obowiązujący w busach, ale za to obowiązujący w komunikacji miejskiej w Bolesławcu.

Zamiast Krzewiny możemy rozpatrzyć Radomierzyce (tuż koło Radomierzyc jest stacja kolejowa Hagenwerder).
2014-12-12 21:58:11 Autor: -Kamil-
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
,,Czy juz całkiem ci odbiło?,, Mi nie odbiło, nie zadawaj mi więcej takich pytań. Co to za ciąg komunikacyjny Lipsk - Hoyerswerda - Bielawa Dolna - Wrocław? Ja bym sie dobrze zastanowił, czy na takiej trasie byłaby duża frekwencja.

Jak chcesz wiedzieć, to o skierowaniu RE z Niemiec właśnie do Wrocławia, zadecydował także dobry, jak na polskie warunki, stan torów między Zgorzelcem a Wrocławiem. Był nawet plan (czy raczej jeden z planów rozwoju tego połączenia), aby pociągi te kursowały aż do Opola.

Co do połączeń Saksonia - rejon Jeleniej Góry, to uważam, że dobrą relacją mogłaby być relacja Drezno - Görlitz - Zgorzelec - Lubań - Gryfów Śląski - Jelenia Góra - Karpacz. W Jeleniej do Karpacza chyba nie trzeba zmieniać czoła, szkoda tylko, że odcinek linii kolejowej Jelenia Góra - Karpacz nie jest przejezdny, a dodatkowo dworzec w Karpaczu daleko od centrum tego miasta. Może kiedyś uda się takie pociągi zorganizować??

Mimo wszystko, nie wyobrażam sobie, aby Saksonia miała połączenia z Jelenią Górą, nie mając połączeń z Wrocławiem.
2014-12-13 16:57:19 Autor: lausitzer
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
"Lausitzer, ty chyba tracisz normalne argumenty do dyskusji, skoro używasz słów typu bredzisz. Ja
nie bredzę, wypraszam sobie, poczytaj sobie znaczenie tego słowa (nie podejmuję tej dyskusji, na
takie tematy podyskutuj z kimś innym)."

No ale co mam napisać skoro rzeczywiście bredzisz? Argumenty na poziomie gimbusa. Napisałem tylko prawdę. Zabolało? Ty dyskutuj na powazne argumenty, a nie jak szczeniak.

"Szlak Drezno - Görlitz - Wrocław - Górny Śląsk JEST ważnym szlakiem komunikacyjnym OD
średniowiecza DO DZIŚ, a ty to czytasz po swojemu, że niby: szlak ten był ważny w
średniowieczu i tyle. Taka z tobą dyskusja."

I kolejny argument na poziomie szczeniaka. Wazny bo co? Bo jakiś Kamil tak chce? Przeczytaj wszystkie fakty jakie ci podałem ze zrozumieniem, bo jest zupełnie inaczej niż piszesz. Co to za ważny szlak, po którym kursują tylko pociągi regionalne? Ważny to może był w średniowieczu. sprawdź ile pospiesznych jedzie do Legnicy czy Bolesławca a ile do Jeleniej Góry. Do legnicy nie ma ANI JEDNEGO!!! To są KONKRETNE fakty na podstawie frekwencji i zapotrzebowania, a nie że ktoś sobie uznał dany szlak za wazny albo i nie.

"A tymczasem dla Głuchołaz i dla Krzewiny zagraniczny tabor wjeżdża bez polskich dopuszczeń na
zasadzie wyjątku (jednak dało się), a takiego samego wyjątku nie można wprowadzić dla odcinka
liczącego coś około tysiąc metrów między mostem granicznym a pierwszą stacją za Nysą."

A tu już pretensje kieruj do urzedników w UMWD, których nie stać na spięcie dużego granicznego miasta komunikacją zbiorową.

"ale w przypadku Zgorzelca, większy węzeł jest po
niemieckiej stronie."

Większy tylko dlatego właśnie, że Niemcy dbają o dużą liczbą pociągów, a Polacy nie. to ci przecież cały czas próbuję wytłumaczyć, żeby do naszego Zgorzelca docierało więcej pociągów.

"A ile kosztuje bilet całodobowy Euro-Nysa, z tego, co wiem, nie obowiązujący w busach, ale za to
obowiązujący w komunikacji miejskiej w Bolesławcu."

No ile kosztuje? 11,50 Euro (za złotówki nie kupisz tego biletu w Krzewinie). Za tyle to sobie pojedziesz do Bolesławca i jeszcze z powrotem busem przez Zgorzelec, może nawet dwa razy. Tak samo z Radomierzyc.

Przy czym większość jeździ tylko do Zgorzelca, a tam to już się w ogóle nie opłaca kupowac niemieckiej Euro-nysy, jak bus jest za 5 złotych.

I co, kto tu nie zna realiów?

"Co to za
ciąg komunikacyjny Lipsk - Hoyerswerda - Bielawa Dolna - Wrocław? Ja bym sie dobrze zastanowił,
czy na takiej trasie byłaby duża frekwencja."

Tu nie chodzi o frwkwencję, tylko o wazność ciągów komunikacyjnych. To ty właśnie bredzisz coś o wazności w kompletnym oderwaniu od frekwencji.

"Jak chcesz wiedzieć, to o skierowaniu RE z Niemiec właśnie do Wrocławia, zadecydował także
dobry, jak na polskie warunki, stan torów między Zgorzelcem a Wrocławiem. Był nawet plan (czy
raczej jeden z planów rozwoju tego połączenia), aby pociągi te kursowały aż do Opola."

Stan torów do Jeleniej góry jest już duzo lepszy, a frekwencja też byłaby wyższa. Z Wrocławia do Goerlitz granicę przejeżdża tylko gastka ludzi, praktycznie na połączenia do Niemiec zapotrzebowania nie ma żadnego.

"Mimo wszystko, nie wyobrażam sobie, aby Saksonia miała połączenia z Jelenią Górą, nie mając
połączeń z Wrocławiem."

To że ty sobie czegoś nie wyobrażasz, nie oznacza że nie może tak być. Kierujmy się realiami ekonomicznymi, a nie wyobrażeniami.
2014-12-15 20:39:15 Autor: -Kamil-
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
Lausitzer, niestety, swoimi wpisami na tym forum pokazujesz, ze nie umiesz dyskutowac z drugim czlowiekiem. Dodatkowo, latwoscia w sieganiu po nieeleganckie slowa zdradzasz swoja niedojrzalosc.

Z latwoscia negujesz, co to drugi wpisuje, a sam uwiarygadniasz swoich pogladow.

Na przyklad, chcesz dowiesc nadrzednosci kierunku jeleniogorskiego nad wroclawskim Na dla komunikacji wokol Zgorzelca. Rzekomo deklarujesz wzpolczesnoc pogladow, a podpierasz sie przedwojennym kursowaniem pociagow Zastanow sie!
2014-12-16 02:19:10 Autor: lausitzer
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
Ale co te personalne wycieczki mają do tematu? Skończyły się argumenty? Odpowiedz konkretnie na moje pytania i poruszone kwestie a moralizujące gadki zachowaj dla dzieci w przyszłości. Chyba że nie potrafisz. Jesli tak to po co się odzywasz? Masz pretensje do mnie że moje wpisy są nie takie jak byś chciał, a sam w ogóle nie wiesz co to netykieta.

Jeśli chodzi o kierunki to i przed wojną jak i po wojnie kierunek z Drezna do Jeleniej Góry był dominujący. Wystarczy popatrzeć ilu Niemców jeździło z głębi niemiec wtedy na te tereny. Do Wrocławia może to był główny trakt co najwyżej... w średniowieczu. Takie są fakty po prostu. Pogódź się z nimi zamiast atakować rozmówców z braku lepszych argumentów.
2014-12-29 20:04:34 Autor: --
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
,,Tłumaczy mu wiele osób'' komu??
,,A kto ci będzie jeździł pociągami z Krzewiny'' - komu?
,bełkotać '' kto?
,,Ale co ty bredzisz??? '' kto?
,,Czy juz całkiem ci odbiło?'' komu? co to za rozmowa

tęsknota za przedwojenną rzeczywistością:
,,Zresztą wystarczy sobie popatrzeć na przedwjenne rozkłady jazdy,''
,,Jeśli chodzi o kierunki to i przed wojną jak i po wojnie kierunek z Drezna do Jeleniej Góry był
dominujący. Wystarczy popatrzeć ilu Niemców jeździło z głębi niemiec wtedy na te tereny''
Zobacz też
Najnowsze wiadomości
Polecane wiadomości
Praca
Komentarze
Fotorelacje
Bądź na bieżąco:
© 2016 ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMSKontakt
Pełna wersja strony