Partnerzy serwisu:

Beim: Interregio stanowiły przełom na kolei

jm, Rynek Kolejowy 31.07.2015 147

Archiwum RK
Zaloguj się
OK
Zapomniałem hasła
Komentarze:
2015-07-31 09:22:46 Autor: JFK
---.153.102.250
G... prawda Panie ekspercie. Interregio od początku opierały się na hipokryzji polegającej sprzedaży produktu po zaniżonej cenie przy założeniu, że jeden z dostawców- czyli PLK nie dostanie kasy za wykonane usługi.

Obniżmy cenę mięsa zakładając, że dostawcy paszy i tak nie dostaną kasy, obniżmy czynsze zakładając, że nie będziemy płacić za prąd i wodę. Twórcy Interregio są jednocześnie autorami długu w wysokości 400 mln zł, które spółka będzie spłacać 10 lat i odsetek w wysokości 115 mln, darowanych przez PLK. Zresztą oboje managerów wyleciało już tej firmy, i z kolejnych również.

Więcej takich cudów.
2015-07-31 09:27:56 Autor: Kryniczanin
---.play-internet.pl

Kryniczanin
W odpowiedzi na post JFK:
"G... prawda Panie ekspercie. Interregio od początku opierały się na hipokryzji polegającej sprzedaży produktu po zaniżonej cenie przy założeniu, że jeden z dostawców- czyli PLK nie dostanie kasy za wykonane usługi.

Obniżmy cenę mięsa zakładając, że dostawcy paszy i tak nie dostaną kasy, obniżmy czynsze zakładając, że nie będziemy płacić za prąd i wodę. Twórcy Interregio są jednocześnie autorami długu w wysokości 400 mln zł, które spółka będzie spłacać 10 lat i odsetek w wysokości 115 mln, darowanych przez PLK. Zresztą oboje managerów wyleciało już tej firmy, i z kolejnych również.

Więcej takich cudów."
Oj nie tylko - sprzedawanie biletów IC i nie płacenie za nie jeszcze się kłania z 2009.
2015-07-31 09:44:28 Autor: civic
---.icpnet.pl

civic
Kaprys milionera. Jak kogoś stać, może sobie założyć dwie firmy w tej samej branży i dokładać do szalonych pomysłów swoich wizjonerów. O wiele taniej jest być zwykłym dobroczyńcą bez opłacania idiotów i fundować bilety za pół ceny albo za darmo.
2015-07-31 09:45:09 Autor: p.
---.217.131.97
Dlaczego pan ekspert nie wspomina o fakcie, że tak na prawdę IR konkurowały w znacznej mierze z pociągami segmentu ekonomicznego TLK finansowanymi z budżetu państwa! Z naszych pieniędzy! Im więcej pasażerów podebrały pociągom TLK tym więcej budżet (czyli my) musieliśmy dopłacać!
Fajnie jest mieć konkurencje, ale konkurencja może istnieć wyłącznie na wolnym rynku. W segmencie dalekobieżnych przewozów kolejowych takiego rynku nie ma!!!!
Nie będzie tej konkurencji tak długo, jak długo płatnik (czyli budżet państwa) nie określi dokładnej sieci połączeń i nie ogłosi przetargów na ich obsługę.
Tylko w takim przypadku, kiedy wiele przewoźników (zarówno PKP IC, czy Przewozy Regionalne, czy też zagraniczni operatoczy) będzie mogło konkurować na poziomie takiego przetargu - tylko wtedy będziemy mogli mówić o konkurencji.
2015-07-31 10:04:30 Autor: sss3
---.117.84.223
Po co walczyć o klienta skoro można zawalczyć o dotacje i podzielić się zgodnie rynkiem: jeden przewoźnik obsługuje dotacje ministerialne a drugi samorządowe.
2015-07-31 10:17:31 Autor: JP
---.static.ip.netia.com.pl
Niezły przełom. Wozić ludzi poniżej kosztów wykonania usługi. Wypuszczać pociąg IR pięć minut przed pociągiem IC lub TLK, korzystając z układów w PLK. Pokrywać stratę w IR z dotacji od marszałków. Faktycznie, proszę eksperta, przełomowe dzieło. Mam nadzieję, że adiunkt i ekspert w jednej osobie poprosi kiedyś przewoźnika o szczegółowe wyliczenia finansowe tego produktu, pociąg po pociągu. Wtedy może doczekamy rzetelnej, opartej na faktach analizy. Bo na razie jest publicystyczka.
2015-07-31 10:23:51 Autor: G o r a l
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
@ Kryniczanin

No popatrz - jak rozumiem, gdy Ciebie okradnie złodziej, to nie tylko nie zgłosisz tego na policję, ale jeszcze wystawisz przed dom resztę swojego dobytku, co by mógł spokojnie okraść Cię do końca, tak?

Kurczę, ale okazja, kiedy coś wystawiasz? Wsiadam w autobus i jadę w te pędy do Krynicy ;)

PI.DY to złodzieje i mordercy kolei w Polsce, więc każdy sposób na dokuczenie tej pomyłce ewolucji z Żelaznej 59a jest dobry, uzasadniony i godny pochwalenia. Zarówno w wykonaniu konkurencji na torach, jak i każdej innej formy transportu zbiorowego. PIC dawno powinien trafić na śmietnik historii, tylko tam będzie się to to coś czuło jak u siebie w domu.
2015-07-31 10:26:08 Autor: G o r a l
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
@ JP

Wiem, że obrażam Pana eks pracodawcę, ale taka jest prawda - PKP IC należy wreszcie dorżnąć i wyrzucić na śmietnik historii, bo to właśnie oni najwięcej złego przez ostatnie kilka lat zrobili dla polskiego transportu kolejowego (pasażerskiego). Śmierć IC odbędzie się z pożytkiem dla wszystkich.
2015-07-31 10:29:40 Autor: Stefan banderą
---.75.216.213.in-addr.arpa
Dr Beim jak zwykle dobrze gada, mimo że ma afiliację w Poznaniu :)
2015-07-31 10:31:51 Autor: Kryniczanin
---.play-internet.pl

Kryniczanin
Goral

Nie chciałem zbytnio przesadzać z akcentowaniem zwycięstwem rozsądku nad szaleństwem. Jednak przekonałeś mnie razem z shevą- jutro robię grilla.
2015-07-31 10:35:16 Autor: bunny
---.adsl.inetia.pl
@G o r a l
Z innej bajki.
Samolot kosztuje 80mln Euro, dla potrzeb wolnego runku cena zakupu na papierze to 20mln Euro.

A teraz mam taki za 238mln Euro. Cena zakupu pewnie też niższa, tylko jak dochodzi do usług serwisowych to wchodzi się do świata cen realnych.
2015-07-31 10:45:52 Autor: fgisg
---.142.citypartner.pl
Najbardziej szkoda interREGIO BUSÓW. Czy one tez byly nierentowne? Przeciez jezdzily pełne. Z Katowic do Rzeszowa nie ma prawie nic bezposredniego. A teraz w te godziny pewnie wejdzie jakis busiarz...
2015-07-31 10:53:08 Autor: Załucki
---.icpnet.pl
@Goral

Twórczość – to czasem taka męka, że nawet czytelnik stęka.
2015-07-31 10:58:21 Autor: Świetokrzyski vlak
---.181.133.2
dr Michał Beim: Interregio stanowiły przełom na kolei

- Należy obawiać się, że wraz z końcem Interregio, kończy się pewna epoka polskiej kolei – epoka wymuszanej przez rynek walki o pasażera. Pasażerowie będą wspominać te pociągi z dużym sentymentem - komentuje dla "Rynku Kolejowego" dr Michał Beim.


@dr Michał Beim

Na PKP nie było żadnej walki o pasażera w ciągu tych 25 lat solidarnościowych przemian !!!!!!


Natomiast było doszczętne niszczenie kolei, które w dalszym ciągu trwa !!!!

Pasażer się nie liczy w tym kolejowym i systemowo - rządowym systemie !!!!

W dalszym ciągu trwa walka na kolei o przekazanie pasażerów i towarów do transportu samochodowego !!!!

Niech pan człowiek z doktoratem "dr" bzdur nam tu nie pisze. !!!!

Niech pan spojrzy na kolej w Czechach , Niemczech, Austrii, gdzie jest normalnie a nie chaos
2015-07-31 10:58:52 Autor: analityk kuuper van basten
---.dynamic.chello.pl
@JP


Dlaczego trzeba mieć układy w PLK, żeby pociąg pojechał w czasie wolnej przepustowości, choćby i 5 minut przed TLK? Składa się wniosek i jeśli pociąg się mieści, to jedzie.
Zresztą "5 minut przed TLK" na początku trasy oznaczało pewnie 30-40 minut pod koniec trasy, bo TLK wlokły się niemiłosiernie.
Trudno w takiej sytuacji wymagać, aby szybszy pociąg startował 5 minut po wolniejszym, bo to byłby absurd!!!
2015-07-31 11:07:31 Autor: RealistaGliwice
---.dynamic.chello.pl
Teraz już zostanie tylko prestiż dla elit i smrodobusy dla reszty. Widać jak na dłoni że jest to celowe niszczenie ofert pasażerskich aby przegnić ludzi do samochodów i busów.

Zakorkowane i zasmrodzone miasta, np. Katowice i Kraków.... i lament włodarzy że samochodów za dużo... ale jakoś linii kolejowej E-30 nikt nie remontuje na odcinku Katowice-Kraków...żeby ludzie pociągami w 50 min. docierali z jednej wielkiej aglomeracji GOP do Małopolskiej, bez smrodzenia,,,,\

NO ALE BY STALEXPORT NIE ZAROBIŁ I SKORUMPOWANI POLITYCZNIE LOBBYŚCI NA ZŁODZIEJSKIEJ AUTOSTRADZIE!
2015-07-31 11:12:55 Autor: Przemek IC
---.play-internet.pl

Przemek IC
To była bratobójcza walka o klienta w segmencie dalekobieżnych przewozów ekonomicznych. Tym czasem najgrożniejszy konkurent czyli przewoźnicy drogowi nie próżnowali.
2015-07-31 11:18:56 Autor: Kflik
---.60.129.178
Tak to był przełom, nagle ktoś stwierdził, że może opłacać się uruchomić pociąg (zamiast trzymać tabor i ludzi na bocznicy).

Gdyby jeszcze ktoś zmienił zasady ustalania stawek PLK (zwłaszcza na słabszych liniach) to byłby też przełom innego rodzaju.


Oraz zmiana podejścia do taryfy TLK, najlepiej by na wszystko dotowane była jednakowa jak w Czechach i na Słowacji, może być bardziej liniowa - jak tam - przy obecnej technologii schodki po 40km nie mają sensu a bardzo szkodzą przy podróżach na mniejsze odległości.
101km 37PLN(!!) 600km 69PLN!!
2015-07-31 11:19:16 Autor: spec_nad_spece
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
Jaka bratobojcza..... ale nie przejmowałbym sie Za chwile rusza pociagi Interregio Kol Maz i ŁKA gdzie wysadza PKP IC z linii Warszawa - Łodz.

Jak inne samorzady zobacza to niedługo kamien na kamieniu w IC nie zostanie poza ezetami Pendolino , Dart i Flirt
2015-07-31 11:19:46 Autor: analityk kuuper van basten
---.dynamic.chello.pl
@Przemek IC

walczący ze sobą przewoźnicy kolejowi znacznie lepiej stawili czoła przewoźnikom autobusowym, niż by stawiło to czoło zadufane w sobie IC - pewne, że konkurencja nie istnieje i istnieć nie może.
2015-07-31 11:25:42 Autor: krzysztof rytel
---.neoplus.adsl.tpnet.pl

krzysztof rytel
@JP:
Jak pociąg interregio realizowany 40-letnim kiblem na trasie Przemyśl - Wrocław miał czas jazdy 20-minut krótszy od TLKi, to nie ma siły, na którejś stacji musiał być 5-minut przed TLKą. Dwie stacje wcześniej pewnie był 5 minut po TLCe. Czy to wina interregio?
2015-07-31 11:46:12 Autor: JFK
---.153.102.250
@ Kflik

Trafiłeś w sedno stwierdzeniem " może opłacać się". Opłaca się kraść, żeby dawać biednym. PKP Janosik Regionalny.
2015-07-31 12:00:28 Autor: analityk kuuper van basten
---.dynamic.chello.pl
np. 2008/2009 z 14.07.2009
iR z Przemyśla wyjeżdżał 12:35, a TLK Roztocze 12:29, czyli właśnie 6 minut wcześniej.
W Rzeszowie Roztocze zatrzymywało się na dłuższe manewry związane z wagonami z Zamościa, iR je tam wyprzedzał i do Wrocławia przyjeżdżał o 20:34, a TLK Roztocze o 21:26. TLK Roztocze godzinę dłużej jechał! A JP twierdzi, że iR odjeżdżały 5 minut przed TLK. Tylko nie podał z której stacji.
2015-07-31 12:11:15 Autor: analityk kuuper van basten
---.dynamic.chello.pl
@JP

Weź pod uwagę sprawę taką, że PLK musi otrzymać ze stawek odpowiednią kwotę, aby budżet się zamknął.
Jeśli jest mniej pociągów to stawka odpowiednio wzrośnie. Dlatego de facto przewoźnicy uruchamiając więcej pociągów w dłuższej perspektywie nie płacą za to więcej, choć w teorii płacą za każdy pociągometr.

Biorąc pod uwagę koszty zmienne oraz zmienność kosztów stałych sprawa rentowności interregio nie jest oczywista. Biorąc pod uwagę lepsze zobiegowanie pociągów z dotacją, lepsze wykorzystanie biurokracji, konduktorów, maszynistów itd.

Oglądanie pod światło osobno każdego raportu dotyczącego każdego interregio, co proponujesz, w obliczu powyższego, mija się z celem.
2015-07-31 12:19:28 Autor: unapologetic bitch
---.dynamic.chello.pl
''Konkurencja, której wyrazem były działania niezależnego od rządu przewoźnika, zawsze stanowiła sól w oku większości kolejarzy i polityków''...Panie Beim,ten ''niezależny od rządu'' przewoźnik wydymał PLK na setki milionów złotych,bawił się w pseudo konkurencje z IC,a teraz w ramach ''niezależności'' wyciąga rękę po pomoc nie do samorządów,a właśnie do rządu. Nazywanie IR przełomowym produktem, bez rzeczowej analizy skutków funkcjonowania tego tworu dla całego segmentu ekonomicznego jest groteskowe.Czy IC jest potrzeba konkurencja? Oczywiście.Ale zdrowa,ze strony przewoźnika który będzie faktycznie zainteresowany rozwojem tego segmentu usług na zasadach biznesowych,a nie wykonującego jak PR ruchy pozorowane zastępujące niezbędną głęboką restrukturyzację.

@analityk
pociągi IR odjeżdzały z Przemyśla 5 minut przed lub 5 minut po TLK jadącymi co 2 godziny. Gdyby miały tworzyć z TLK ofertę komplementarną, to by zostały zaplanowane również co 2 godziny...ale w odstępie 60 minut od TLK...tworząc logiczny dla podróżnych takt godzinny na tej trasie.Dwóch państwowych przewoźników nie jest od konkurowania ze sobą,tylko od tworzenia spójnej oferty, każdy na rynku dedykowanym...
2015-07-31 12:45:57 Autor: analityk kuuper van basten
---.dynamic.chello.pl
@unapologetic bitch

IR był przełomowy, bo skierowany był na pasażera, a nie na dotację.


Oczywiście układ, gdy 2 pociągi odjeżdżają co 6 minut nie jest najlepszy, ale moim celem nie było wychwalanie akurat takiego układu pociągów, tylko pokazanie, że JP bardzo mocno nagina historię.

A swoją drogą, to IC samo ze sobą nie potrafi stworzyć komplementarnej i równoodstępowej oferty, również dzisiaj.
Np. Warszawa Centralna 8:35 do Krakowa jedzie pendolino
9:50 jedzie trochę wolniejszy TLK (dlaczego nie 9:35, albo nawet 9:20?) Wolniejszy pociąg odjeżdża już i tak później!
potem o 10:35 znowu jedzie pendolino.

Przez to przyjazdy do Krakowa są takie:
10:59, 12:42, 12:59. Żałość w przewoźnictwie. A interregio nie przeszkadza!
2015-07-31 13:11:14 Autor: BarteS
---.30.124.10
@unapologetic bitch

To może popatrzmy szerzej co? PR Moraczewskiego nie zapłacił za IRy PLK będącej cześcią grupy PKP około 400mln zł. Ta sama grupa PKP wydymała rok wcześniej PR na ponad 300mln puszczając w cudzysłowie oddłużoną spółkę z takim deficytem. Zasadniczo wyszło i tak na korzyść pekapu więc sorry memory.
2015-07-31 13:29:26 Autor: unapologetic bitch
---.dynamic.chello.pl
@analityk
Po co komu produkt IR ''skierowany na pasażera'' generujący setki milionów strat w sytuacji, kiedy państwo dokłada w formie dotacji do innego produktu ''skierowanego na pasażera'' blisko pół miliarda rocznie?

Przypominam,że TLK w latach 2005-2007,czyli przed przejęciem pociągów międzywojewódzkich od PR była...dochodowa i nie wymagała żadnych dotacji. Jak na tym tle wygląda ''przełomowy sukces'' IR?

Nie licz na równoodstępowy rozkład jazdy, dopóki PLK nie skończy burdelu modernizacyjnego. Ostatni logiczny rj. zgodny z założeniami przewoźnika był gdzieś około 2010 roku, potem to już była wyłącznie wypadkowa większej lub mniejszej kompromitacji PLK.Natomiast konia z rzędem temu,kto odpowie dlaczego IC miało do maja 2015 aż 3godzinną lukę w takcie na trasie Warszawa-Kraków.
2015-07-31 13:36:58 Autor: unapologetic bitch
---.dynamic.chello.pl
@BarteS
Chcesz szerzej?
Czy mając jak piszesz deficyt 300 milionów złotych, wypożycza się lokomotywy eurosprinter do prowadzenia pociągów IR? Ten ruch Twoim zdaniem poprawiał wynik spółki,czy raczej pogłębiał deficyt i służył de facto wyłącznie potrzebom wizerunkowym ówczesnego szefa PR?
2015-07-31 13:41:19 Autor: unapologetic bitch
---.dynamic.chello.pl
up
wypożyczali Traxxy. Poprawiam,bo zaraz mnie zjedzą:)
2015-07-31 13:43:23 Autor: analityk kuuper van basten
---.dynamic.chello.pl
@unapologetic bitch

Część iR jechało i jeździ w takich relacjach i takich godzinach, że stanowiły bardzo cenne połączenie, którego w żaden sposób nie zapewniał przewoźnik otrzymujący dotację.

Część iR już mniej - można było pojechać kilka minut później TLK. W takim przypadku sens był w taryfie - przedłużyć bilet TLK o 50 km regio to majątek i nie każdego stać, a przedłużyć bilet iR to już niewielkie pieniądze. A wiele podróży tak wygląda.

Ale tutaj lepiej mimo wszystko było i dalej jest lepiej dogadać się z IC niż wozić pasażerów pół tysiąca km wężykującym kiblem, aby taryfowo uspójnić z szynobusem na końcu trasy.
Zresztą iR lecą, a integracji taryfowej nie ma i nie będzie...
2015-07-31 13:48:19 Autor: unapologetic bitch
---.dynamic.chello.pl
Pełna zgoda analityk. Może moje wnuki:) doczekają integracji taryfowej przewoźników. Warto przypomnieć,że ciężar przygotowania systemu wzięła podobno na siebie Maria Wasiak...póki co kompletna cisza w tym kluczowym temacie ze strony MIR.
2015-07-31 13:56:05 Autor: BarteS
---.30.124.13
@unapologetic bitch:

Może Traxx to była kwestia strategicznej niezależności od grupy PKP? W końcu z terrorystami (też biznesowymi) się nie negocjuje ;).
2015-07-31 14:06:41 Autor: szczur śmietnikowy
---.dynamic.mm.pl
Najbardziej psuł rynek IR Giewont i Szyndzielnia zapewne.
Teraz już busiarzom nikt nie będzie psuł rynku.
A co do 400 mln zł długu, PR nie dostały tego długu w spadku przypadkiem?
Zdaje się że inne spółki też mają zadłużenie, albo wykazują potężne straty. Im wolno?
2015-07-31 14:11:59 Autor: et21
---.jeleniagora.vectranet.pl
Tak na dobrą sprawę, to co przewoźnicy mogą mieć z integracji taryf?

- bezpośrednio obniżkę wpływów z biletów - przecież wpłata od pasażera od kilometra będzie niższa, bo przecież nie wyższa;
- konieczność integracji systemów F-K, a następnie rozliczania udziałów w przewozie wielu niekompatybilnych ze sobą zniżek handlowych;
- konieczność rozliczania udziału w kwotach dopłat do zniżek ustawowych, udziałów w podatkach, udziału w dotacji centralnej i samorządowej;
- konieczność rozliczania kosztów wspólnej infrastruktury informatycznej.

Tymczasem 80-90% wpływów WSZYSTKICH przewoźników to dotacja. Czyli kwoty wspólnych wpływów wynikających z integracji taryfowej to kwestia kilku-kilkunastu milionów zł, zaś koszty w/w rozliczeń spokojnie również mogą sięgnąć milionów zł. Stąd - z punktu widzenia przewoźników, skórka za wyprawkę.

A pasażerowie? Jak ktoś chce mieć jedną taryfę na wszystko, to wsiada w samochód i jedzie na stację benzynową. Już w jedną osobę wychodzi taniej niż bilet+miejscówka PIC.
2015-07-31 14:20:50 Autor: ep40
---.gdynia.mm.pl
Choć w PICu jest tragedia, że dotacji im wciąż brakuje i wieszczono upadek dawno temu to jakoś PIC upaść nie może do tej pory, a dla dobra pasażerów powinien.

Interregio bardzo szkoda, to była dobra alternatywa w bardzo wielu relacjach, jedynie skopana była kwestia IR do Trójmiasta, był w 2011 skład wagonowy Gdynia-Warszawa który potem zlikwidowano, bardzo krótko był IR Gdynia-Szczecin co przynosił duże straty co jest dziwne, gdyż przecież do Szczecina z Gdyni zawsze jest duże obłożenie. Lazur kursuje tylko w wakacje co też jest złe, dobrze chociaż, że Lazur przez lata trwał i w tym roku też jeździ. Zawsze uważałem, że powinien być na składzie wagonowym, a nie ciągle na kiblach, czasem bardzo trupiastych, nie mniej jednak z perspektywy czasu widząc co się dzieje z innymi IR, dobrze, że przetrwał Lazur w ogóle.
2015-07-31 18:05:10 Autor: Przemek IC
---.neoplus.adsl.tpnet.pl

Przemek IC
W odpowiedzi na post spec_nad_spece:
"Jaka bratobojcza..... ale nie przejmowałbym sie Za chwile rusza pociagi Interregio Kol Maz i ŁKA gdzie wysadza PKP IC z linii Warszawa - Łodz.

Jak inne samorzady zobacza to niedługo kamien na kamieniu w IC nie zostanie poza ezetami Pendolino , Dart i Flirt"
No tak, pamiętna wojenka podjazdowa to była oferta uzupełniająca...
Owszem zgadzam się, że wolny rynek-wolna konkurencja
Ale zagrożenie największe jest na drogach- i przy tym zdaniu zostanę.
2015-07-31 18:05:42 Autor: Przemek IC
---.neoplus.adsl.tpnet.pl

Przemek IC
W odpowiedzi na post unapologetic bitch:
"''Konkurencja, której wyrazem były działania niezależnego od rządu przewoźnika, zawsze stanowiła sól w oku większości kolejarzy i polityków''...Panie Beim,ten ''niezależny od rządu'' przewoźnik wydymał PLK na setki milionów złotych,bawił się w pseudo konkurencje z IC,a teraz w ramach ''niezależności'' wyciąga rękę po pomoc nie do samorządów,a właśnie do rządu. Nazywanie IR przełomowym produktem, bez rzeczowej analizy skutków funkcjonowania tego tworu dla całego segmentu ekonomicznego jest groteskowe.Czy IC jest potrzeba konkurencja? Oczywiście.Ale zdrowa,ze strony przewoźnika który będzie faktycznie zainteresowany rozwojem tego segmentu usług na zasadach biznesowych,a nie wykonującego jak PR ruchy pozorowane zastępujące niezbędną głęboką restrukturyzację.

@analityk
pociągi IR odjeżdzały z Przemyśla 5 minut przed lub 5 minut po TLK jadącymi co 2 godziny. Gdyby miały tworzyć z TLK ofertę komplementarną, to by zostały zaplanowane również co 2 godziny...ale w odstępie 60 minut od TLK...tworząc logiczny dla podróżnych takt godzinny na tej trasie.Dwóch państwowych przewoźników nie jest od konkurowania ze sobą,tylko od tworzenia spójnej oferty, każdy na rynku dedykowanym..."
I otóż to.
2015-07-31 18:07:12 Autor: Przemek IC
---.neoplus.adsl.tpnet.pl

Przemek IC
"Ale tutaj lepiej mimo wszystko było i dalej jest lepiej dogadać się z IC niż wozić pasażerów
pół tysiąca km wężykującym kiblem, aby taryfowo uspójnić z szynobusem na końcu trasy.
Zresztą iR lecą, a integracji taryfowej nie ma i nie będzie... "


Zgadzam się w 100%.
2015-07-31 18:07:13 Autor: Przemek IC
---.neoplus.adsl.tpnet.pl

Przemek IC
"Ale tutaj lepiej mimo wszystko było i dalej jest lepiej dogadać się z IC niż wozić pasażerów
pół tysiąca km wężykującym kiblem, aby taryfowo uspójnić z szynobusem na końcu trasy.
Zresztą iR lecą, a integracji taryfowej nie ma i nie będzie... "


Zgadzam się w 100%.
2015-07-31 18:30:58 Autor: G o r a l
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
Nie rozumiem tych wszystkich z dyskutujących, którzy zastanawiają się, jak to teraz będą jeździć pociągami bez interREGIO. A na pewno nie możecie pokazać wreszcie jednoznacznie PKP IC, że ich jedyne słuszne miejsce to śmietnik historii, a najodpowiedniejsze miejsce dla pracowników tej pomyłki ewolucji jest na żebrach o chleb na Centralnej, Wschodniej i paru innych głównych dworcach kolejowych w Polsce?
2015-07-31 19:17:39 Autor: Podrozny
---.adsl.inetia.pl
Goral, ty (tak, celowo to piszę z małej litery) masz naprawdę coś nie w porządku w głowie od tej twojej nienawiści do PICu. Nie da się bowiem inaczej określić życzenia tego, by wszyscy pracownicy tej firmy stracili pracę i stali się żebrakami. Fajnie Ci się zza monitora klepie w klawiaturę a cała masa ludzi zatrudnionych w tej firmie ciężko i rzetelnie wykonuje swoją pracę, za którą należą się im podziękowania. Masz do nich pretensje, że mają taką a nie inną władzę u góry?
2015-07-31 19:46:34 Autor: sheva17
---.134.65.132
@JFK, nie pleć bzdur. Wszyscy jeżdżą za tanio tylko PKP IC w godnej cenie wozi powietrze....IR było świetną ofertą, która przyciągnęła na kolej rzesze pasażerów Fajne promocje, można było w podróż wybrać się całą rodziną. Tabor owszem różnej jakości, ale przecież jakość niektórych składów TLK woła o pomstę do nieba. Bilet z przesiadkami da się kupić bez problemu, podobnie go wymienić na inny, jest wszystko to co dla PKP IC jest niemożliwe. @kryniczanin, gdybyś kiedyś porzucił swoją chorą nienawiść do PR to moze dałoby się z Tobą normalnie rozmawiać. Niestety wciąż pleciesz te same bzdury. Piszesz o biletach, a nie pamiętasz wagonów, które PR-y miały za grosze wynajmować PKP IC a potem utrzymywać cały rok? Nie pamiętasz opłaty za prawo do wykorzystania logo PKP w nazwie, bagatela za parę milionów. Fakty są takie, że gdy IR pękały w szwach to w TLK-ach wożono powietrze. Ale nie wybór pasażer ów był najważniejszy, zdecydowali urzędnicy. A dr Beim to znany ekspert, nie znam szerzej dorobku osób wypowiadających się tutaj, zapewne dr nie mają, także nieco szacunku warto wykazać a samemu wiedzę uzupełnić.
2015-07-31 19:48:08 Autor: sheva17
---.134.65.132
@kryniczanin, znając Twoją skłonność do przesady nieco przesadzisz z ogniem i raczej z tego grilla nie będzie co zjeść. Dokładnie podobny schemat mamy teraz na rynku kolejowym w Polsce.
2015-07-31 20:07:05 Autor: marketinf
---.play-internet.pl
Troszkę Was nie rozumiem. Jakoś większości TLK jest na podobnym poziomie co pociągu interregio. To zwyczajowych złom. Marna jakość za którą trzeba w ICC słono płacić. Pociągi Internecie przyciągały ludzi na kolej. Teraz nikt rozsądny nie wybierze icc które jedzie sporadycznie tylko przejdzie do busa.
2015-07-31 20:07:54 Autor: G o r a l
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
@ Podrozny

Nie, nie mam do pracowników PICU o nic żadnych pretensji. "Od zawsze" nie korzystam z ich poronionych pseudopucionguf (za wyjątkiem sytuacji absolutnie awaryjnych, które na szczęście zdarzają mi się naprawdę bardzo rzadko), więc takie pretensje byłoby kompletnie nieuzasadnione. Po prostu uważam, że praca na rzecz PKP IC i bycie porządnym/uczciwym człowiekiem się nawzajem wykluczają, bo pracując na rzecz tej złodziejskiej mafii każdy, nawet na wskroś nieskazitelny człowiek w końcu ulegnie mafijnej atmosferze w PICU panującej.
2015-07-31 20:08:45 Autor: et21
---.jeleniagora.vectranet.pl
@Podrozny

Ci pracownicy PICu ciężko i rzetelnie wykonują swoją pracę...
Od paru lat mamy:
- wzrost cen o... ile? 50% + miejscówki?
- spadek liczby podróżnych o ~70%
- 50% taboru w krzaki z perspektywą na złomowanie
- dramatyczne kolejki do kas, beznadziejny system sprzedaży przez internet
- wzrost państwowej dotacji o bez mała 100% i przyznany de facto monopol na rynku

Każda inna, normalna firma daaawno temu by zbankrutowała.
Zatem zaiste, same to sukcesy.
Wszyscy prezesi awansują. Pozostali powinni jeszcze dostać premie.
2015-07-31 20:09:53 Autor: G o r a l
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
@ Podrozny

Tak po prawdzie, to nieraz jest mi autentycznie żal tych często bardzo młodych ludzi w moim wieku, którzy tak wcześnie wkraczają na ścieżkę zła zatrudniając się w PKP IC...
2015-07-31 20:11:33 Autor: Kryniczanin
---.play-internet.pl

Kryniczanin
W odpowiedzi na post sheva17:
"@JFK, nie pleć bzdur. Wszyscy jeżdżą za tanio tylko PKP IC w godnej cenie wozi powietrze....IR było świetną ofertą, która przyciągnęła na kolej rzesze pasażerów Fajne promocje, można było w podróż wybrać się całą rodziną. Tabor owszem różnej jakości, ale przecież jakość niektórych składów TLK woła o pomstę do nieba. Bilet z przesiadkami da się kupić bez problemu, podobnie go wymienić na inny, jest wszystko to co dla PKP IC jest niemożliwe. @kryniczanin, gdybyś kiedyś porzucił swoją chorą nienawiść do PR to moze dałoby się z Tobą normalnie rozmawiać. Niestety wciąż pleciesz te same bzdury. Piszesz o biletach, a nie pamiętasz wagonów, które PR-y miały za grosze wynajmować PKP IC a potem utrzymywać cały rok? Nie pamiętasz opłaty za prawo do wykorzystania logo PKP w nazwie, bagatela za parę milionów. Fakty są takie, że gdy IR pękały w szwach to w TLK-ach wożono powietrze. Ale nie wybór pasażer ów był najważniejszy, zdecydowali urzędnicy. A dr Beim to znany ekspert, nie znam szerzej dorobku osób wypowiadających się tutaj, zapewne dr nie mają, także nieco szacunku warto wykazać a samemu wiedzę uzupełnić."
sheva

Skończ z tymi Twoimi ciągle powtarzanymi zgranymi teksami bo są zwyczajnie nudne.

Moja nienawiść do PR jest tak wielka, że z całego serca życzę im udanej restrukturyzacji, zajęcia się tym do czego zostali stworzeni - sprawnej komunikacji w regionach, życzę im w końcu roku bez strat co w tym roku może być trudne jednak w 2016 bez ciężaru IR jest jak najbardziej realne.

PR Powodzenia!
2015-07-31 20:12:55 Autor: G o r a l
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
@ et21

Z tym "monopolem" to "troszeczkę" przesadziłeś - poszperaj sobie w necie za info, jaki % podróży w Polsce wykonuje się koleją, a jaki transportem drogowym ;)
2015-07-31 20:12:57 Autor: et21
---.jeleniagora.vectranet.pl
Jedyni ludzie, którym jestem gotów oddać sprawiedliwość i docenić ich pracę to konduktorzy i kierownicy pociągów, chociaż poziom arogancji wśród tychże jest bez porównania większy niż u pracowników PR czy choćby nawet KD.
2015-07-31 20:27:22 Autor: et21
---.jeleniagora.vectranet.pl
@Goral

... rynku kolejowym. Bynajmniej.

Było kiedyś takie cudo, nazywało się Regio Kotwica, które powstało z połączenia relacji Wro-Poznań i Poznań-Kołobrzeg (http://tiny.pl/gxd2h). Wycięte staraniem MIR.
Próbował kiedyś Leo wspólnie z DLA. Wykopany wspólnymi siłami MIR, UTK i PKP.
Próbowały wreszcie PRy, do Berlina za EUR 15... ,,zagrożenie dla integralności państwa''.
2015-07-31 20:46:16 Autor:
---.dynamic.gprs.plus.pl
IR nie były rentowne ale czy TLK i takie są? Pytanie do JP - a jaki byłby dziś rynek gdyby od lat był uczciwy konkurs - przetarg na miedzyregionalne? Zamiast pakowania szmalu workami do PIC? O ile więcej dziś by Jeździło pociągów a o ile mniej polskich busów? IR nie były ideałem ale przynajmniej próbowali... PIC nie próbuje - wyciąga łapę po kasę publiczną z ministerstwa...
2015-07-31 20:47:17 Autor: St
---.dynamic.gprs.plus.pl
IR nie były rentowne ale czy TLK i takie są? Pytanie do JP - a jaki byłby dziś rynek gdyby od lat był uczciwy konkurs - przetarg na miedzyregionalne? Zamiast pakowania szmalu workami do PIC? O ile więcej dziś by Jeździło pociągów a o ile mniej polskich busów? IR nie były ideałem ale przynajmniej próbowali... PIC nie próbuje - wyciąga łapę po kasę publiczną z ministerstwa...
2015-07-31 20:47:22 Autor: G o r a l
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
@ et21

Oczywiście, że pamiętam to, jak to nazwałeś - cudo, czyt. osobowego Kołobrzeg-Wrocław-Kołobrzeg. ~430 km długości relacji się tak łatwo nie zapomina, choć znaczną część niestety przespałem odsypiając nockę w Białogardzie, czy Kołobrzegu, teraz już nie pamiętam.

A pamiętasz jeszcze lepsze "cudo", czyli "Karmazyna" pierwotnie Wrocław-Kamień Pomorski, a później Wrocław-Świnoujście? Oraz wersję "skróconą" w postaci "Pioniera" Szczecin-Wrocław-Szczecin? Wszystko nadodrzanką via Gwizdanów, Głogów, Zielona, Rzepin i Kostrzyn. Puste to one nigdy nie były i, wbrew pozorom, nie tylko mikolska brać jeździła nimi nad morze.

Kolejny przykład wojenki MIRu z "konkurencją" dla ich ukochanego dzieciątka to także zaprzestanie finansowania jakże potrzebnego społecznie pociągu osobowego, który swego czasu codziennie kursował w relacji Katowice-Inowrocław i Toruń-Katowice węglówką. Jakoś też nie pamiętam, by przesadnie świecił pustkami, mimo że - jak i 3 poprzednio przywołane - popylał na najzwyczajniejszym kibello...

W sumie to aż dziw, że MIR przymyka oko na kolejne 4 osobowe pociągi bezpośrednie, które wszak realnie konkurują z pseudopuciongami PKP IC - zarówno ceną, czasem, jak i standardem: 2 pary Katowice-Kielce p. CMK, "Kamieńczyk" i "Szklarka". Zresztą w sumie także i pociągi osobowe z Poznania do Świnoujścia, Szczecina i Kostrzyna również konkurują z TLK/IC PICU. Osobowy z Poznania do Gorzowa jest nie tylko od TLK zdecydowanie tańszy, ale nawet jedzie szybciej, he, he, he ;)
2015-07-31 21:28:11 Autor: sheva17
---.134.65.132
Pan Prześluga jak zwykle plecie bzdury. Jak rozumiem jego bilety za 10 zł z Warszawy do Gdyni pokrywały koszty? Jak rozumiem obecne upusty sięgające 40% w stosunku do normalnej taryfy PKP IC to też jazda po kosztach? Normalna taryfa IR była tylko nieco niższa od tej TLK, jednak podejście do klienta, fajne promocje przyciągały pasażerów. Ale rozumiem, że Pana Prześlugę przeraża inny stan niż monopol. Sam nie umiał poradzić sobie nawet ze Słonecznym KM, w Centrali PKP umiał też zadbać o likwidację konkurencyjnych składów ówczesnego PKP PR. PR zaś na początku IR oferty miały fajną, spójną i bardzo ciekawą. Wiele połączeń jak WOŚP czy Matejko było wręcz kultowych. Potem zaczęły się akcje ze strony PLK, wypychanie na gorsze godziny i na końcu totalna destrukcja poprzez powołanie na Prezesa Pasikowskiego. Tym bzdurom opartym na tezie, że kolej nie może być tania i propasażerska od lat przeczy Słoneczny KM. Istnieje z roku na roku i nikt nawet o jego zawieszeniu nie myśli. Moraczewski miał wizję, gdyby były uczciwe warunki ze strony PLK i konkurencja o dotację projekt musiał się udać. @kryniczanin plecie bzdury o podjeżdżaniu TLK....Przecież i IR Bolko i IR Warta wygrały rywalizację z TLK, jakością taboru, obsługi i podejściem do klienta. Panie Jacku Pan musi w końcu zrozumieć, że monopol to chora sytuacja dla gospodarki, okres Pana rządów w PKP IC to czas totalnej drożyzny i braku alternatywy dla pasażera, wtedy PB nie było. Pana okres to najgorszy czas dla pasażerów, promocje wakacyjne nijak się mają nawet do tego co PKP IC oferuje dzisiaj. Na tym forum roi się od wyznawców monopolu i PKP IC, pasażerowie jednak wybrali IR. Za czasów Pana Prześlugi jedynym wyborem była drożyzna.
2015-07-31 21:35:24 Autor: sheva17
---.134.65.132
@kryniczanin, ile trzeba Ci tłuc do głowy, że zabranie pospiesznych PR było błędem i że nie da się stworzyć sensownej oferty lokalnej bez jej połączenia z ofertą dalekobieżną? Zrozum wreszcie, że misją PR-ów nie są puste kible do Twojej Krynicy. Potrzebne byłoby jednak nawet połączenie REGIO do Krakowa czy też Tarnowa dalej jako IR do stolicy. To już było, przypomnij sobie dawne Bieszczady od Jasła do Zagórza jako zwykły osobowy. Wbij sobie do głowy, że oddzielenie połączeń lokalnych od dalekobieżnych nie ma sensu. A co do taniej konkurencji.....Panie Prześluga czy nie było tak, że jakoś tak stanowczy nie był Pan w przypadku Last Minute podbierając pasażerów PR? Gdzie była Pana dzisiejsza determinacja gdy składy TLK rywalizowały z pospiesznymi PKP PR i to jeszcze w ramach jednej grupy? I wtedy było ok:)?
2015-07-31 21:40:44 Autor: sheva17
---.134.65.132
Piszecie o busach...Ale czy Prześlugę, @kryniczanina i im podobnych kiedyś interesował fakt odpływu pasażerów do busów? Fakt, że kolej na wielu odcinkach była zbyt droga i przez to niedostępna? Fakt, że istniały biedne miejscowości skazane na drogie połączenia premium ( np. Iława i Działdowo)? To jest ten obszar patologii, który niektórzy mają za wzór. Jeżeli kolej ma być dla wybranych, tych bogatych, to może lepiej faktycznie dajmy sobie spokój z tym cyrkiem jakim jest TLK, przestańmy dopłacać gigantyczną kasę do ulg ustawowych w EIP i EIC ( jeden wielki skandal), do modernizacji torów i wtedy bez kasy podatników życzę udanej komercyjnej zabawy:).
2015-07-31 22:14:51 Autor: cosmo-pl
---.jmdi.pl
@JP

Nie da się nie zauważyć, że wypowiedź Pana jest jakby lekko mijająca się z prawdą. Dlaczego lekko? Bo niby wszystko się zgadza, ale wnioski bardzo dziwne. Otóż czy PR odpowiadają za prawodawstwo w tym kraju i beznadziejny sposób przyznawania dotacji? Chcąc istnieć na rynku i przyciągnąć pasażera, musieli walczyć z dotowanymi (po co??) połączeniami międzymiastowymi o komercyjnym charakterze. Co mieli więc robić, chodzić po peronach i namawiać pasażerów, jedźcie z nami, bo tam dopłacają i jest beee. Niestety Polaków to nie obchodzi i wybierają tam gdzie jest taniej, wygodniej czy lepiej, naiwnie wierząc, że państwo w odpowiedni sposób wszystkim zarządza - a zarządza? Z koleją nie radzi sobie nikt od wielu lat, ponieważ interesy wąskich grup ludzi przemawiają ponad interesem pasażera. Co jak co, ale wydawało mi się że Pan to doskonale powinien rozumieć, m. in. ze względu na własne doświadczenia. Niestety myliłem się. No chyba, że Pan to nie Pan, a tylko i wyłącznie jakiś prowokator.

Osobiście uważam, że jak Interregio znikną, to zniknie również TLK, co już zresztą IC zapowiada i połączenia kolejowe to będzie luksus dostępny dla kilkunastu procent społeczeństwa. Zamiast masowej kolei, odciążającej drogi, nowoczesnej, ekonomicznej, ekologicznej - będziemy mieć drogą, nieużytecznę i powodującą, że podróżować będą tylko Ci którzy kupią bilet taniej, albo mają dosyć pieniędzy, żeby sobie na to pozwolić. Co tam - jak braknie pieniędzy, aby pokryć koszty pustych składów, to państwo sypnie, wszak czy się jeździ czy się stoi to i tak się należy Panie Prześluga, a IC o tym doskonale wie, że puste wagony i mniej pasażerów, to mniej sprzątania, mniej problemów na święta, a dotacje te same. Zatrudnienie też, więc wszystko się zgadza. Niech Pan spojrzy teraz na swój komentarz i zobaczy jak krótkowzroczny on jest. Pozdrawiam.
2015-07-31 22:46:34 Autor: JP
---.centertel.pl
@cosmo, @Krzysztof Rytel i inni.

Gdzie mi tam z Wami polemizować, zjedliście zęby na zarządzaniu projektami pasażerskimi na kolei. Więc do detali odnosić się nie będę, tak samo jak dr Beim nie odnosi się do detali, bo dla niego IR stanowiły przełom. A dla mnie były chorą gałęzią transportu pasażerskiego, niszczącą go i dającą złudną nadzieję, że możliwe są darmowe lunche.

Nie, nie są możliwe. Zawsze gdzieś w bilansie odbije się ta strata. Jeśli jest z czego ją pokryć, takie połączenie robi za wabik promocyjny. Jeśli nie ma - rodzi się problem.

IR to był wielki nośnik problemów, odłożonych w czasie. Historia pokazała, że protestując przeciwko uruchamianiu takich połączeń, miałem rację. Ale - żeby było po równo - tak samo protestuję przeciwko wzrostowi dotacji do pociągów TLK w spółce PKP IC, ponieważ nie ma on żadnego uzasadnienia, a jest tylko sposobem na sztuczne zasypywanie dziur finansowych powstałych wskutek nieudolności zarządu.

IC na początku istnienia TLK - już po dwóch miesiącach - nie mając dotacji ZARABIAŁO na tych połączeniach. I to różni podstawy tego projektu od pomysłu na IR. Gdyby IR funkcjonowały jako komplementacyjne przewozy, które zagęszczają siatkę połączeń, ale nie w sposób patologiczny, a tak było, przyznałbym autorowi tego tekstu rację.

Ale to była jedna z form kolejowej patologii. Przypominam Krzysztofowi Rytelowi, że uruchomienie nowego połączenia - z perspektywy PLK - musi mieć ekonomiczne uzasadnienie i nie może naruszać interesów przewoźników już uruchamiających połączenia na danej linii. Tak stało w przepisach w tamtych latach. Tymczasem PLK zgubiła pazerność - liczyli na to, że dostaną z PR więcej kasy... No i dostali: zwiększający się dług. Wyszli na frajerów.

Rzadko zabieram tu głos, ponieważ mi nie wypada, bo wybrałem samochód i jest mi z tym doskonale, ale połączeń IR nijak za przełom uznać nie wolno i nie wypada. Przynosiły straty, powstały jako forma złośliwej fanaberii skierowana przeciwko pekapowi i - rozumiejąc absolutnie pasażerską miłość do nich (też wolę jechać tanio niż drogo) - per saldo okazały się niewypałem. I bardzo dobrze. Tak kończą wszystkie pomysły oparte na chciejstwie a nie ekonomii.

Ale - na IR świat się nie kończy...

Zamiast InterRegio mamy tanie autobusy. NIKT o tej konkurencji na poważnie nie myśli, nikt nie próbuje się z nią zmierzyć, bo wszystkim odpowiada status quo. Kasę (za dużą!!!) daje skarb państwa, sypią groszem samorządy, PLK jak była ociężałą, wielką i drogą machiną do zarządzania liniami, tak nią pozostaje, więc stawki są i muszą być coraz wyższe, przewoźnikom jest dobrze, bo walczą o dotację a nie pasażera, politykom jest to obojętne, bo i tak w październiku odejdą.

Co mnie cieszy? Cieszy mnie możliwość wyboru. Przestawiłem się na samochód, bo drogi są coraz lepsze. Inni wybierają autobus, inni tanie linie lotnicze, a jak ktoś chce - kolej, koleje w zasadzie, bo jest ich dużo.

Tak jak w całej historii trendów gospodarczych: najpierw rynki się dzielą, żeby potem podlegać konsolidacji. Więc nie ma co płakać po IR, tak jak nie ma co płakać o wielkim pekapie. Ciszej nad tymi trumnami - idźcie dalej, każdy niech idzie lub jedzie swoją drogą :-) Oby bezpiecznie.
2015-07-31 22:51:18 Autor: sheva17
---.134.65.132
Pisze Pan o wizji kolei otwartej, dostępnej, a przecież PKP IC z Pana czasów stanowiło dokładne zaprzeczenie tej koncepcji. Co do IR gdyby PKP PLK i ministerstwo było chociaż neutralne to projekt miał wielkie szanse powodzenia. Zyskał szeroką akceptację pasażerów, a dotowano składy TLK-a, które woziły powietrze. PR-y miały doświadczenie w organizacji przewozów na taką skalę, jego brak widać w PKP IC do dzisiaj. Proszę spojrzeć na internetowy system sprzedaży biletów PR, jest tam możliwe to co nie było możliwe dla PKP IC od dawien dawna. TLK-i skazane są na zagładę, ponieważ ich przeniesienie do PKP IC było tragicznym w skutkach błędem. PKP IC będzie je zawsze traktować jako potencjalne zagrożenie odpływu pasażerów od drogich EIC i EIP. Jest bowiem grupa pasażerów, którymi tymi bardzo drogimi pociągami pojedzie tylko wtedy, gdy nie ma innego wyboru - PKP IC o brak wyboru skutecznie zadba. Połączenia dalekobieżne powinny pozostać w PR-ach, które należało finansować dwutorowo, tj. połączenia lokalne i dalekobieżne. Być może optymalna byłaby schyłkowa koncepcja IR, gdy te pociągi otrzymały wiele dodatkowych postojów w małych miejscowościach, tak aby były bardziej dostępne, ale też nie konkurowałyby czasowo z EIC. Obecnie wyjścia są dwa. Na pewno segment economy nie powinien pozostać w PKP IC. Przejęcie przez ARP PR daje okazję do korekty w tym zakresie. Druga możliwość to otwarte przetargi na realizację konkretnych połączeń. Obecnie patologia polega na tym, że PR-y jeżdżą tam gdzie chcą samorządy, natomiast PKP IC jeździ tam gdzie ma ochotę, potem są pod to papiery. Niezbędny jest przetarg na obsługę konkretnych połączeń, wyłonionych w drodze konsultacji społecznych, czyli odebranie PKP IC obecnego monopolu jeżeli chodzi o układanie rozkładu, czyli wydawanie publicznych pieniędzy. Wyobrażam sobie, że PR przynajmniej część połączeń mogłyby przejąć, przy okazji łącząc z poc. IR końcówki na pociągach REGIO. Tu krytykowano Moraczewskiego, ja natomiast uważam, że była to prawdziwa osobowość na kolei. Facet, nie działał jak Pan w warunkach monopolu, a udowodnił, że o pasażera można i trzeba walczyć. Walczył z sukcesem, było niewiele taniej niż w TLK, ale pasażerowie jednak wybierali IR. Przyczyn było wiele, jak widać tabor nie decydował, podstawa to podejście do klienta. Szczerze Panie Jacku nie mogę od miesiąca doczekać się przelewu na konto środków za zwrócony bilet, pomimo że sami reklamację uznali. W tak totalnym bałaganie zapomniano oddać mi pieniądze, nie obędzie się bez wezwania do zapłaty i ewentualnej nakazówki. I to w ręce tak działającego przewoźnika powierzamy kolej dalekobieżną w Polsce...
2015-07-31 22:55:17 Autor: seeeeega
---.centertel.pl
Brawo Wy
2015-07-31 23:02:13 Autor: sheva17
---.134.65.132
Panie Jacku IR, wbrew temu co Pan nam wmawia, przełomem było. Przełomem w podejściu do klienta, sukcesem marketingowym, spora część pociągów pękała w szwach. Gdyby Moraczewskiemu pozwolono dokończyć dzieło miało ono wielką szansę powodzenia. Pan zaś był monopolistą, który dumpingiem chciał wykończyć konkurencyjny Słoneczony KM. Właśnie Słoneczny pokazuje, że nie ma Pan racji. Kolej może być tania, przyjazna i dostępna dla pasażerów. Takie było też IR, ale niestety kłody pod nogi rzucali wszyscy, także i Pan pracując w PKP S.A. Fakty są takie, że IR kosztowo wykończyły wagony, wynajem loków i przede wszystkim wypychanie na nieatrakcyjne godziny przez.............dotowane TLK-a. Niestety nie jest Pan obiektywny, myśli Pan jak ówczesna Centrala PKP. Dla wielu osób to Moraczewski został symbolem przełomu na kolei, Pan zaś zawsze będzie się kojarzył z czasami monopolu. Pisze Pan o dodatnim wyniku finansowym.Z całym szacunkiem, ale wtedy nikt nie śnił o drogowej odpowiedzi na dziadostwo na kolei tj. Polskiemu Busowi, czy też o tanich liniach lotniczych. W tym warunkach, nie zaś jako monopolista otoczony opieką Centrali PKP, za wiele by Pan nie zrobił. IR mogło wygrać, ale zbyt wielu zależało na porażce projektu. Przecież to na rzecz Pana ówczesnej firmy PKP PR-y miały płacić za prawo do używania znaku towarowego....PKP:p.
2015-07-31 23:12:46 Autor: JP
---.centertel.pl
@Sheva17 - ależ ja nie mówię i nigdy nie mówiłem, że działaliśmy 10 lat temu w warunkach totalnie wolnego rynku! Wolnego rynku nie ma również dzisiaj - jest rynek zależny od maraszałków, od ministra, od związkowców. Gdyby było inaczej, byłby Leo Express, byłby Jakubas ze swoimi i moimi planami na transport kolejowy, byliby inni przewoźnicy. Od dzielenia PR na spółki wolnego rynku nie przybywa - jakoś żadna mała spółka nie wypuszcza dziń połączeń typu, nie wiem, Szczecin - Warszawa, czy Gdańsk - Sanok. A jakby to był taki miód, to by pewnie uruchamiali.

Problem nie w tym, czy lepsze jest IR czy TLK, albo czy IC ma iść do piachu a PR rozbić się na tysiąc spółeczek. Problem tkwi w braku wizji całości transportu. Jednym ruchem polityków można przesuwać ciężar przewozów z dróg na kolej - wystarczy zdjąć z linii konieczność opłat za dostęp, a PLK utrzymywać z budżetu państwa. Można lokalnie wspierać transport busami - albo koleją. Można zbudować kilka przystanków na liniach podmiejskich i w ten sposób ograniczyć ruch na drogach.

Inne podziały są wtórne wobec tego pierwotnego: jaką rolę przypisuje się kolei? Mało mnie obchodzi, która spółka ma dzisiaj program do obsługi podróżnych, która ma ARP jako właściciela (horror - urzędnicy z ARP jako właściciele czegokolwiek!), która kogo podjeżdża, która dostaje więcej publicznej kasy - bo wszystkie nastawiły się na dojenie, a nie biznes. Napisałem - jest wybór, na szczęście. W tej kadencji niczego więcej nie dostaniemy, w kolejnej - dostaniemy obietnice. Dlatego trzeba sobie radzić samemu. W mieście rower, między miastami auto, publiczna komunikacja widać musi dojrzeć do pasażerów, bo odwrotnie (na szczęście) nie będzie. Tyle. Więcej w tej sprawie polemik nie napiszę, bo nie ma o co się bić. Wszyscy tu mamy rację.
2015-08-01 07:56:10 Autor: Stefan banderą
---.dynamic.gprs.plus.pl
IR i REx zawsze były tańsze niż TLK i premium puciongi IC. Tańsze dla pasażera i tańsze dla państwa.
W Polszy większość ludzi oczekuje tanich pociągów, a premium. Premium to limuzyna z szoferem.
2015-08-01 09:58:52 Autor: et21
---.jeleniagora.vectranet.pl
@JP

,,Gdzie mi tam z Wami polemizować, zjedliście zęby na zarządzaniu projektami pasażerskimi na kolei. Więc do detali odnosić się nie będę (...)''

Szanowny Panie,

Co ma większe szanse się zbilansować:
a) skład Alstom o wartości PLN 200M (tu strzelam), przy zapełnieniu 10-30% i biletach za PLN 149, z utrzymaniem w specjalizowanym centrum serwisowym (tylko jednym w Polsce), osiągający V=200km/h na ~80km z 400km trasy, czy
b) EU07 z ~6 wagonami w całości zamortyzowanymi, o łącznej wartości PLN 3M, który to skład utrzyma pierwszy lepszy ZNTK, Opole, Pesa czy Newag, z rewidentami do wynajęcia na każdej jednej stacji, przy zapełnieniu ~80% z biletami za PLN 49, osiągający 120km/h?

Jakie jeszcze detale trzeba brać pod uwagę??
Który pociąg będzie spełniał lepszą społeczną rolę?
Załóżmy dla uproszczenia, że stawki PLK są jednakowe dla obu, zaś wszystkie bilety sprzedajemy na pokładzie pociągu.

Być może zjadł Pan zęby na projektach kolejowych. Ale z drugiej strony, nie mogę się oprzeć wrażeniu, że operowanie pojęciami ,,segmentu'', ,,produktu'', ,,marki'', ,,kategorii'' i zarządzanie wyłącznie na poziomie arkuszy Excela (być może z błędami w formułach) uczyniło dla Pana rzeczywistość na gruncie zupełnie abstrakcyjną. Innymi słowy, wyżarło Panu inną część ciała...

Proszę wybaczyć atak personalny.
2015-08-01 10:41:17 Autor: JP
---.centertel.pl
@et21

Warto by jeszcze zapytać, czy najtaniej by nie było z sześcioma węglarkami i z gagarinem, to także jest wariant przewozowy. Jak już porównywać, to po całości.

PS. Excel to ostatnia rzecz, która mogłaby mi cokolwiek zjeść. Ale miło czytać.
2015-08-01 11:12:35 Autor: et21
---.jeleniagora.vectranet.pl
@JP

Myślę, że lepiej by się sprawiły Gbs... Tym niemniej, ironia nie jest merytoryczna.
2015-08-01 12:55:34 Autor: analityk kuuper van basten
---.dynamic.chello.pl
@JP

IC do tego zmierza, okien już nie ma, co następne? Gagarin, czy brak dachu?

http://rail.phototrans.eu/14,99885,0,HCP_303E_.html
2015-08-01 12:58:02 Autor: analityk kuuper van basten
---.dynamic.chello.pl
Prezesi PIC obliczyli, że bez okien jest taniej, więc okna wyeliminowali. Teraz prezesi pracują dalej.
2015-08-01 13:06:04 Autor: et21
---.jeleniagora.vectranet.pl
Gagar już był.

http://www.starejuchy.pl/kolej/z/os-st44/slides/006-bialystok-szczecin.html

Za to brak dachu to będzie ,,prawdziwy business intelligence''.
2015-08-02 16:49:22 Autor: conen
---.jedrzejow.vectranet.pl
No cóż czy znane są jakieś wyniki finansowe IR? Z drugiej strony szkoda choćby tych pociągów gdzie TLK nigdy nie pojadą np. ile osób z Przemyśla czy Rzeszowa jeździło do Kielc tym IR przez Staszów. sam byłem zdziwiony tak wysoką frekwą. Dziś to tylko autobus.
2015-08-02 19:38:02 Autor: G o r a l
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
@ conen

Puk, puk. Likwidacja iR została nakazana na samej górze, faktyczne względy ekonomiczne pewnie miały znaczenie, ale nie decydujące. Zrozum, ukochane (nie)rządowe PI.DY mają mieć monopol na torach I KONIEC.
2015-08-05 09:48:56 Autor: wolf1
---.play-internet.pl
Szkoda. Decyzja jednak PR jest zrozumiała. Nikt nie będzie dokładał do nierentownych połączeń. Niech PR skupią się na połączeniach lokalnych bo taka jest ich rola.
2015-08-09 09:16:26 Autor: trolejbus
---.adsl.inetia.pl
trzeba zauwazyc ze, gdyby nie dotacje dla TLK, to InterRegio stanowiloby dla nich nie lada wyzwanie. W sytuacji gdy jednak TLK otrzymuje te dotacje, nie ma sensu rywalizować z nimi na długich połączeniach, a skupic sie wyłącznie na krótkich, czyli na tym, w czym PR są najlepsze.
Zobacz też
Najnowsze wiadomości
Polecane wiadomości
Praca
Komentarze
Fotorelacje
Bądź na bieżąco:
© 2016 ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMSKontakt
Pełna wersja strony