Partnerzy serwisu:

Balczun: Potrzebowałem nowych wyzwań

jm, Rynek Kolejowy 28.01.2013 0

Archiwum RK
Zaloguj się
OK
Zapomniałem hasła
 
 
Komentarze:
2013-01-28 16:24:39 Autor: adler
---.play-internet.pl
kazali? ktos kazal bo? ciekawe......
2013-01-28 16:42:10 Autor: Mniam
---.play-internet.pl
czyli delikatnie i elegancko zasugerował, że od dłuższego czasu były wywierane na niego naciski przez naczelnego bankstera PKP. Czekano aż znajdzie sobie nową robotę aby nie było głośno, że wywalają prezesa spółki, ktora ma być niebawem na giełdzie.
2013-01-28 16:42:39 Autor: Jacek Prześluga
---.dynamic.chello.pl
Szacunek, Panie Prezesie. To jedno słowo wystarczy.
2013-01-28 16:49:10 Autor: uważny
---.dynamic.chello.pl
Po prostu dłużej nie da się ukryć tego, na czym prezes Balczun zrobił wynik CARGO, a mianowicie BRAKU sprawnego taboru z powodu drastycznych cięć kosztów napraw głównych, modernizacji i zakupu. Ot. co. Niedługo po odejściu tego geniusza rodem z banku PKO ta prawda wyjdzie na wierzch, ale wtedy można zwalić winę na nieudolność następcy. Oby tylko nie powtórzyła się historia prywatyzacji PNI!
2013-01-28 16:50:59 Autor: andrzej gajewski
---.dynamic.gprs.plus.pl
wielokrotnie byłem pełen podziwu dla Pana, teraz doszedł i pełen szacunek, jest Pan też przykładem iż można mieć w rodowodzie bank i być facetem przez największe F - kłaniam się nisko i pozdrawiam
2013-01-28 17:28:52 Autor: jp
---.play-internet.pl
Dobry menedzer. Bedzie go brakowac na kolei.
2013-01-28 17:57:48 Autor: R. W. O.
---.222.99.94
Ten okres PKP Cargo kiedy Pan Bałczun był jej prezesem to bardzo ciekawy, można powiedzieć kliniczny, przypadek pewnego zjawiska makroekonomii, który można nazwać \"samounicestwienie przez sukces\". Myślę, że są duże szanse żeby, jako praktyczny przykład przejść do klasyki ekonomiki przedsiębiorstw. Sukces, w tym przypadku, polegał na wykorzystaniu wszelkich szans poprawy efektywności, zarówno jeśli chodzi o minimalizację kosztów (pisze o tym powyżej \"uważny\") jak i wzrost przychodów. Proces samounicestwienia polegał na tym, że w pogoni za chwilową efektywnością obstawiano najbardziej opłacalne i najprostsze w obsłudze przewozy, nie przejmując się resztą rynku tj. przewozami rozproszonymi, modułowymi, i przesyłkami nadzwyczajnymi. Tyle tylko, że przechodzenie gospodarki od surowcowej do rozwiniętej wiąże się z stopniową redukcją zapotrzebowania na te pierwsze i wzrostem zapotrzebowania na te drugie. Rynek, w ten sposób \"obstawiany\" przez PKP Cargo, będzie się więc kurczył, a pozostała jego część praktycznie już została oddana konkurencji (zarówno innym przewoźnikom kolejowym jak i transportowi samochodowemu). Co gorsza, ten (trzeba przyznać sprytny dla kariery Pana Prezesa Bałczuna) manewr, będzie miał negatywny wpływ dla przyszłości całej kolei. Nieuzasadniona ucieczka ładunków musi bowiem spowodować wzrost cen dostępu do infrastruktury a skutków takiego obrotu sprawy nie trzeba chyba nikomu tłumaczyć. Nawiasem mówiąc cała filozofia tego manewru ma coś wspólnego z taktyka bankową i trochę przypomina mechanizmy bańki finansowej.
2013-01-28 18:28:40 Autor: oberwator
---.magsoft.com.pl
Ĺťałuję, że Polska to taki dziwny kraj. Zatrudnia się top menedżerów, ludzi odważnych i sprawdzonych w biznesie żeby sprywatyzować spółkę państwową i wprowadzić ją na giełdę. W momencie zatrudniania takich ludzi od zadań specjalnych powinno w kontrakcie wpisać im się zadanie: zrestrukturyzować, zreformować i na giełdę wprowadzić. Tymczasem po raz kolejny ludzie, którzy proces zaczęli nie mają okazji go skończyć... Dlaczego? Znają firmę, jej problemy od kilku lat. A teraz? Po dwóch krokach do przodu po polsku robimy trzy do tyłu i bynajmniej nie żeby nabrać rozpędu... Oby nowi włodarze byli to ludzie naprawdę godni powierzonych im stanowisk i obowiązków, związani emocjonalnie z tą firmą (rodzynkiem w torcie zwanym PKP), której nie trzeba będzie tłumaczyć od początku czym jest kolej? Inaczej obawiam się, że prywatyzacja PKP CARGO S.A. nie dojdzie do skutku. A sektor wart przychodowo ponad 2 mld euro rocznie przejmie powoli nasz sąsiad z zachodniej granicy. Przejmie już mocno zreformowanego przewoźnika (drugiego w UE) z licencjami przewozowymi ciężko zdobytymi w kilku innych krajach europy, który WCIĄŻ ma perspektywy stać jednym z większych graczy w Europie w swojej branży. Ale wówczas, to nie państwo polskie będzie beneficjentem możliwych w tym sektorze zysków... Taka moja refleksja.
2013-01-28 18:37:41 Autor: ghi
---.play-internet.pl
@up

Nie masz racji ponieważ nie bierzesz pod uwagę tego że firma zachowała się elastycznie. Balczun z firmy deficytowej zrobił dochodową co dało im lepszą pozycję. Porównując ich do molocha PKP PR który jest niesterownym tankowcem idącym na skałę Cargo to motorówka. Jeśli dzisiaj ich strategia daje im zyski i pieniądze a za kilka lat na rynku się zmieni to oni zmienią strategię i znowu zaczną zarabiać. Szczerze nie wiem jak Balczun to zrobił i czy ucieka z tonącego statku ale wątpię żeby Cargo tonęło to mimo wszystko to jeden z największych sukcesów managerskich w tej branży. Wręcz zaskoczenie.
Dlatego polecam koledze powyżej nabrać trochę pokory bo nie jesteś wstanie przewidzieć jak będzie wyglądał rynek za 5 lat. Byc może strategia Balczuna będzie im dawała zyski przez następne 15 lat? i ugryziesz się w język A nawet jak rynek się zmieni to lepiej mieć w portfelu kilka mld zł z poprzednich lat i zrobić restrukturyzacji niż jechać na stratach. W biznesie liczy się elastyczność i gotówka a Balczun dał obie te rzeczy Cargo wiec brawo
2013-01-28 18:38:17 Autor: azumo
---.158.216.174.pat.umts.dynamic.t-mobile.pl
Najwidoczniej wystąpiła pilna potrzeba obsadzenia tego stanowiska kolejnym niedouczonym bankowcem, który będzie wprowadzał departamenty, procedury, zlecał ekspertyzy, etc. ...!!
2013-01-28 19:08:04 Autor: Berl
---.dynamic.chello.pl

Berl
Balczun to bankowiec.
2013-01-28 19:13:28 Autor: lk
---.168.195.231
W odpowiedzi na post Berl:
"Balczun to bankowiec."
Ale nie każdy bankowiec jest gorolem z Sosnowca.
2013-01-28 19:22:39 Autor: Mir
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
PKP CARGO SA za rządów prezesa Balczuna zmieniło całkowicie oblicze i to na dobre.
polepszyły sie warunki pracy ale co najważniejsze wyniki firmy sa na wysokim poziomie.
2013-01-28 19:40:54 Autor: Olgierd_Jedlina
---.internetdsl.tpnet.pl

Olgierd_Jedlina
@Mir: pytanie: za ile oraz czyich pieniędzy...
2013-01-28 19:41:23 Autor: stary emeryt kolejowy
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
Bardzo wybitny fachowiec? W styczniu 2008 r. zostaje prezesem. Spółka robi bokami.To we wrześniu podnosi taryfę o15 %,gdy trzeba zawierać pomału umowy na 2009 rok.Klienci uciekają,zawarte na 2009 rok umowy lecą na łeb na szyję.Za 2009 rok strata kilkaset mln.zł.Trzeba ratować spółkę.Restrukturyzacja/zwolnienia,zwolnienia,zwolnienia/,tak jest do dziś,Proszę mi powiedzieć dlaczego Cargo nie przewiozło tylu ton w żadnym roku tyle co w 2008.Wytłumaczeniem nie jest tylko księgowy zysk.
2013-01-28 19:43:52 Autor: ja
---.dynamic.gprs.plus.pl
Dziękuję Ci Prezesie za te zmiany, których w cargo dokonałeś. Rozumiem, że zasiedziałeś sie w cargo i szukasz nowych wyzwań ( takze finansowych na które na pewno zasługujesz). Pozostawiasz firmę zrestrukturyzowaną i elastycnie reagującą na zmiany.
Pozdrawiam serdecznie i życzę wszystkiego najlepszego w nowej pracy
2013-01-28 20:12:16 Autor: mathewicforum
---.centertel.pl
Dobra robota w PKP Cargo. Są normalni bankowcy... umiejący słuchać! :D
A z tym PLL LOT to faktycznie trzeba uważać.
2013-01-28 20:25:08 Autor: Kate
---.Red-83-63-207.staticIP.rima-tde.net
Dobry szef. Szkoda, że odchodzi.
2013-01-28 20:39:32 Autor: dyr
---.214.1.84
dobrze przeprowadzona restrukturyzacja, dostosowanie liczby prcaowników do aktualnych potrzeb (zmniejszenie z 40 tys do 25 tys), dobry menedżer to wszystko to \"pic na wodę\" W PKP CARGO pracuje 25 tyś pracownikó, ale dodajac wszystkie spółki taborowe i wagonowe jest ich 12 + inne spóli z grupy (tam też ulokowano pracowników) da liczbe niewiele mniejszą od 40 tyś. Każda ma zarząd + Rady Nadzorcze w której siedzą związkowcy od cały sukces Balczuna. Dobre uklady ze zwiazkowcami i tyle. A na zakladach i w spółkach taborowych, przymusowe urlopu przestoje w pracy.
2013-01-28 20:46:51 Autor: poe
---.dynamic.chello.pl
Cosik mi się widzi, że trwa planowe wycinanie dobrych, aby zrobić miejsce biernym miernym ale wiernym ignorantom, którzy będą zarządzać spółkami za pośrednictwem pełnomocników!!!
2013-01-28 20:49:16 Autor: dyr
---.214.1.84
co do LOT-u, jako przewodniczący Rady Nadzorczej nie wiedział, że sytuacja firmy jest tak zła :) zbyt duzo obowiazków - granie jest najważniejsze
2013-01-28 20:51:37 Autor: michał
---.147.246.94.ip4.artcom.pl
Poleciała głowa prezesa za ZNTK Łapy.
2013-01-28 21:15:51 Autor: emeryt kolejowy
---.promax.media.pl
Prezes najlepiej to zwalniał pracowników i to najlepiej mu wychodziło. Może następca zadba lepiej o szarych pracowników.
emeryt
2013-01-28 21:35:56 Autor: arnika
---.v4.arkomnet.eu
Widocznie jego poprzednik był wyjątkowym osłem !
Natomiast jeśli chodzi o efektywność to lepszą firmą jest LHS.
2013-01-28 21:43:23 Autor: lhssssss
---.via.zamek.net.pl
arnika, łatwo mieć wynik jak jest się jednoczesnie Przewoźnikiem i właścicielem infrastruktury....ale już nie długo na szczęście...
2013-01-28 21:51:06 Autor: dd
---.net150.okay.pl
BALCZUN ZA KARNOWSKIEGO TAK POWINNO BYĆ
2013-01-28 21:56:16 Autor: xd
---.ssp.dialog.net.pl
Liczba zakladów Cargo zostanie w tym roku zmniejszona do 4. Wiec przed pracownikami kolejne cięcia . Bałczun nie mogl dłuzej patrzec jak dobrze presperujacego przewoznika zaczyna sie niszczyc i za bezcen sprzedac
2013-01-28 21:58:37 Autor: Olgierd_Jedlina
---.internetdsl.tpnet.pl

Olgierd_Jedlina
Popieram. Niechby się Balczun miał okazję wykazać bez kasy z podatków i zmian cenników PLK.
2013-01-28 23:04:38 Autor: van Helsing
---.dynamic.chello.pl
Cóż porównanywanie Balczuna z Karnowskim, to jak porównanie banku z parabankiem ,gdzie ten pierwszy to prezes a ten drugi to paraprezes.
2013-01-28 23:09:45 Autor: Z branży
---.warszawa.vectranet.pl
2013-01-28 21:43:23 Autor: lhssssss

Jaki w tym problem? UE zgadza się na rozdzielność finansową w ramach jednego podmiotu. Zapisy dyrektywy są jasne.
2013-01-29 01:12:15 Autor: Mattijjah
---.179.208.134

Mattijjah
Czyżby czas na LOT?
2013-01-29 07:58:08 Autor: gibki-wiotki
---.tktelekom.pl
Niektórzy mówia, że dobre wyniki Cargo są efektem dobrej kreatywnej ksiegowości.
2013-01-29 08:42:17 Autor: dżejsek
---.internetdsl.tpnet.pl
Nie potrafię ocenić, na ile zmiany w Cargo są pozytywne i realne, ale mam nieodparte wrażenie, że Balczun stamtąd ucieka. Facet ratujący tonącą firmę nie szuka nowych wyzwań, bo nie ma na to czasu. Ukoronowaniem jego pracy byłaby prywatyzacja firmy, a przygotowanie do niej to też bardzo koronkowa operacja. Zresztą nowe wyzwanie miał - poszedł nadzorować LOT i nawet się nie zorientował, że firma finansowo tonie. On, wybitny finansista się nie zorientował??? Pokazywali mu fałszywe dane, czy zwyczajnie nie rozumiał tabelek? A może jego rola miała ograniczać się do podania numeru konta, na które należy przelewać wynagrodzenie?
2013-01-29 08:55:35 Autor: z_daleka
---.devs.futuro.pl
..a co ze spółką z chińczykami...? Pan Prezes zostawi TAKI projekt nie dokończony....?
2013-01-29 08:59:39 Autor: zplkireaktywacja
---.ip.netia.com.pl
E tam... Nie przyszło wam na myśl, ze mozna miec lepsza pracę (za duzo wieksze pieniądze i bez obciążenia polityką)? Praca w \"międzynarodowym srodowisku\" oznacza albo jakis duzy konglomerat obecny w Polsce albo wyjazd za granicę. Wysoki menedzment w takich korporacjach to arcyciekawa robota i kasa kilka razy większa niz w Cargo. A nie wszyscy pracuja na kolei z miłości i przywiązania. To normalny syndrom \" kolejarza\", ze poza koleją nie wyobraża sobie jakiejkolwiek przyszłosci. Ale nie dla bankowca...
2013-01-29 11:57:48 Autor: J62
---.play-internet.pl
Niewątpliwą ,,zasługą\" prezesa Balczuna jest fizyczna likwidacja prawie połowy taboru wagonowego i lokomotyw, oraz doprowadzenie do ruiny pozostałego taboru poprzez ograniczenie napraw i wydłużenie okresów międzynaprawczych. Niestety wydłużony okres też się kiedyś kończy i oto Spółka dochodzi do momentu w którym bez inwestycji w tabor nie będzie miała czym obsłużyć klienta, a to są niestety bardzo kosztowne inwestycje i cięciem i sprzedażą złomu braków środków się nie uzupełni. Dlatego należało jak najszybciej się ewakuować. Takiego marnotrawstwa jakie występuje w Zakładach Spółki, jako długoletni pracownik, jeszcze nie spotkałem i o podobnych nie słyszałem. Ile sprzętów i urządzeń zniszczono bezpowrotnie, postronne osoby nawet nie są w stanie tego wyobrazić.
2013-01-29 19:08:18 Autor: uważny
---.dynamic.chello.pl
Gdyby do powołania na top-menadżera spółek SP wymagane były rzeczywiste (a nie księgowe) sukcesy gospodarcze i majątek własny, którym będzie się odpowiadać za swoje decyzje (ew. + rodziny, jeśli własny dziwnym zrządzeniem losu stopnieje w trakcie kadencji), a także znajomość problemów branży, do której się aspiruje, skończyłaby się zasada TKM. I proszę nie mydlić oczu odpowiedzialnością z ksh, bo nikt w III RP nie został do niej pociągnięty, mimo rozlicznych afer gospodarczych, w tym w centralach resortów. Nikt nie będzie gnębił kolesia z partii własnej (lub opozycyjnej, bo przecież nie wiadomo kiedy stanie się rządzącą), zwłaszcza że wydawał przecież pieniądze niczyje, bo państwowe, a wykarmił tyle wiernego wojska z akcji wyborczej. A państwo to przecież dla dzisiejszych \"elit\" ABSTRAKCJA, i o co tu kopie kruszyć.
A swoją drogą jakie są losy zapowiadanej od kilku lat nowej ustawy o nadzorze właścicielskim - w poprzedniej kadencji zastopował ją wredny marszałek z własnej partii, a teraz kto? I dalej w mętnej wodzie ryby biorą, czyli hulaj dusza, piekła nie ma!
2013-01-29 22:53:23 Autor: ginter
---.sgt.3s.pl
Teoretycznie sukcesy Pan Prezes miała, ale raczej krótkoterminowe.

Teraz sam ucieka przed problemem który niedługo PKP Cargo będzie miało, albo ktoś to dostrzegł i postanowił podziękować Prezesowi w białych rękawiczkach.
Prawda jest taka, że spółka została zrestrukturyzowana, a wynik zrobiony przez ograniczenie kosztów osobowych oraz różne dziwne operacje typu ograniczenie remontów i sprzedaż złomu.
Natomiast jak pewnie zorientowani wiedzą, PKP Cargo wygrało większość dużych przetargów w ubiegłym roku, oczywiście proponując najniższą cenę. To, że ta cena była najniższa to może nie jest jakiś sam w sobie problem, ale jeżeli różnice w stosunku do konkurencji były kilkudziesięcioprocentowe to to już brzydko pachnie.
Bo albo PKP Cargo jest tak niesamowicie efektywnym przewoźnikiem, że wszystkie te CTL, DB, Freightlinery i inne to tylko nieefektywne molochy socjalistyczne, które jakoś nie mogą zejść z ceną, albo za kilka-kilkanście miesięcy tak jak w przypadku PNI \"ktoś\" powie \"sprawdzam\" i wtedy ta bańka po prostu pęknie.
Z punktu widzenie szybkiej prywatyzacji pełen portfel zamówień może wygląda dobrze zwłaszcza dla niekumatych analityków finansowych, którzy o kolejach nie wiedzą nic bo nawet nimi nie jeżdżą jako pasażerowie, ale po sprzedaniu akcji i odtrąbieniu sukcesu, w dłuższej perspektywie może nie być różowo. Może, a właściwie na pewno nie będzie. Cudów nie ma - jak się jeździ poniżej kosztów, a nie ma innych źródeł przychodu to pojawia się problem.


Przypuszczalnie Prezes liczy na to, ze
2013-02-03 20:26:46 Autor: Emeryt
---.dzialdowo.vectranet.pl
Uwagaa okręt tonie pierwszy szczur dał nogę
Zobacz też
Najnowsze wiadomości
Polecane wiadomości
Praca
Komentarze
Fotorelacje
Bądź na bieżąco:
© 2016 ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMSKontakt
Pełna wersja strony