Partnerzy serwisu:

Awanturował się, że nie chce nosić maseczki. Duże opóźnienie pociągu IC Piast

Jakub Madrjas 03.07.2020 631

Awanturował się, że nie chce nosić maseczki. Duże opóźnienie pociągu IC Piast
Fot. Luca
O półtorej godziny opóźniony został dziś pociąg IC Piast z powodu konieczności interwencji służb. Zdarzenie spowodował nieodpowiedzialny pasażer, który najpierw nie chciał zasłonić twarzy, a potem zaczął krzyczeć, że "ma koronawirusa".
O zdarzeniu poinformował nas Czytelnik, pan Damian. – Na stacji Leszno jeden z pasażerów krzyczał, że ma koronawirusa. Pasażerów bez miejscówek wsadzono w kolejny pociąg – IC Szkuner. Jest nas dużo ponad limit – relacjonował.

Zdarzenie potwierdziła Agnieszka Serbeńska z biura prasowego PKP Intercity. – W wyniku zdarzenia wymagającego interwencji policji do pasażera nierespektującego obowiązku zasłaniani ust i nosa w trakcie podróży, nieodwołany pociąg IC Piast odjechał z Leszna o 12:17 z 84 min opóźnienia. Pasażerowie pociągu Piast, potrzebujący pilnie dojechać do Wrocławia, mieli możliwość przejścia do składu IC Szkuner, który wyruszył ze stacji Leszno z 10 min opóźnienia – wyjaśniła. 

Rzecznik prasowy Komendanta Głównego Straży Ochrony Kolei inspektor Marcin Żywiołek. Wyjaśnia, że interweniowała zarówno policja, jak i SOK. Mężczyzna podróżował bez maski, na uwagi na ten temat zareagował agresywnie. Na stacji Leszno zaczął krzyczeć, że „ma koronawirusa”, ale po przybyciu służb uspokoił się i odwołał te słowa. – Został sprawdzony w bazie sanepidu, ale nie figurował jako osoba zarażona – informuje Żywiołek. Interwencja trwała ponad godzinę, więc część pasażerów przesiadła się do innego pociągu natomiast sam meżczyzna, po zwolnieniu przez służby, kontynuował podróż opóźnionym IC Piast wraz z towarzyszącą mu nastoletnią córką.

Jak przypomina Agnieszka Serbeńska, w komunikacji publicznej, a w tym w pociągach, obowiązuje zakrywanie ust i nosa. – W trosce o zdrowie i bezpieczeństwo – swoje oraz współpasażerów – PKP Intercity w komunikatach na pokładach pociągów przypomina o konieczności wypełniania tego obowiązku podczas trwania całej podróży, a także przypomina o tym m.in. podczas kontroli biletów. Działamy w oparciu o decyzje organów państwowych, które prowadzą i nadzorują działania związane z postępowaniem w trakcie epidemii. W przypadku wielokrotnego uchylania się od obowiązku zakrywania ust i nosa podczas podróży, z wyłączeniem przypadków przewidzianych w przepisach, drużyna konduktorska może zgłosić potrzebę interwencji służbom do tego właściwym – podsumowuje przedstawicielka PKP Intercity.

 


Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
Koronawirus a transport