Partnerzy serwisu:

Analiza nowego rozkładu jazdy

Paweł Rydzyński 31.12.2020 138

Analiza nowego rozkładu jazdy
fot. Jacek Goździewicz
Już od kilkunastu lat tradycją „Rynku Kolejowego” jest publikacja, na przełomie roku, analizy nowego rocznego rozkładu jazdy. Jak zwykle, dokonaliśmy subiektywnego wyboru i opisu najważniejszych zmian w nowym rocznym rozkładzie, który wszedł w życie 13 grudnia 2020 r.
Wydawać mogłoby się, że nowy rozkład może być podyktowany przez pandemię, bo rok 2021 będzie prawdopodobnie jeszcze cięższy, jeśli chodzi o budżety samorządowe niż kończący się 2020. Jednak w większości wypadków nowy rozkład jest nie tylko nie gorszy od poprzedniego, ale posiada również kilka ciekawych nowości. Oczywiście nie wiadomo, czy rozkład nie będzie się zmieniał z biegiem kolejnych miesięcy, kiedy organizatorzy transportu będą „optymalizować” swoje budżety. Na razie jednak analizujemy to, co zostało opublikowane na przełomie listopada i grudnia 2020 r.

PKP Intercity

Mimo pandemii przewoźnik dalekobieżny zaplanował dużo zmian w swoim rozkładzie. W ofercie pojawiło się (bądź pojawi w kolejnych miesiącach) kilka nowych tras, dzięki czemu nowe miasta zyskają dostęp do siatki dalekobieżnej. Mowa tu przede wszystkim o takich połączeniach jak:
• TLK Sudety (Jelenia Góra – Kraków), kursujący tzw. magistralą podsudecką przez m.in. Świdnicę, Dzierżoniów i Ząbkowice Śląskie oraz Nysę i Prudnik;
• TLK Kormoran (Polanica Zdrój – Olsztyn) przez Nysę, Gliwice, Katowice. Sudety i Kormoran zatrzymują się w Paczkowie (Kormoran także w Otmuchowie) i są to jedyne całoroczne zatrzymania pociągów pasażerskich na tych stacjach (na odcinku Nysa – Kamieniec Ząbkowicki kursują też dwie pary pociągów regionalnych Opole – Kłodzko, ale tylko w weekendy);
• TLK Chemik (Płock – Katowice), który zacznie kursować w styczniu. Dzięki temu pociągowi dostęp do siatki dalekobieżnej, oprócz Płocka, uzyska też m.in. Gostynin;
• TLK Biebrza, który od czerwca będzie kursować w relacji Gdynia – Warszawa… przez Olsztyn, Białystok, Bielsk Podlaski, Hajnówkę, Czeremchę i Siemiatycze. Branża zdążyła już ochrzcić to połączenie mianem „Włóczęgi Wschodu” ze względu na planowane bardzo długie, sięgające nawet 30 minut postoje związane ze zmianami lokomotywy. Analogiczną trasę (przez Hajnówkę, Siemiatycze, Siedlce) pokonywać będzie TLK Żubr Białystok – Warszawa, który również zacznie kursować od czerwca.

Nowością w ofercie jest m.in. powrót po kilkuletniej przerwie (spowodowanej głównie inwestycjami na sieci PKP PLK i nieatrakcyjnymi w związku z tym czasami przejazdu) pociągu IC Wawel w relacji Kraków – Berlin. Pociąg ten kursuje trasą przez Katowice, Wrocław, Legnicę, Lubin i Zieloną Górę. Nowością w relacjach międzynarodowych jest też m.in. pociąg IC Cracovia w wydłużonej relacji Przemyśl – Praga z wagonami do Budapesztu. Wcześniej pociąg ten kursował w relacji z/do Krakowa. Przestał natomiast kursować pociąg dalekobieżny przez granicę w Zwardoniu. Pociąg TLK Rozewie w relacji Gdynia – Żylina (przez Wrocław, Katowice, czyli taki trochę „Włóczęga Południowego Zachodu”) z wagonami do Jeleniej Góry, został w nowym rozkładzie istotnie zmodyfikowany.

Całorocznie kursuje w relacji Gdynia – Wrocław – Bielsko-Biała, a w sezonie zimowym i letnim ma wydłużoną relację do Zwardonia oraz prowadzi grupę wagonów do Polanicy i Jeleniej Góry.
Istotne zmiany nastąpiły również na głównych trasach krajowych. Nowy rozkład jazdy przyniósł skrócenie czasu podróży pociągami Pendolino z Warszawy do Trójmiasta. Dzięki wprowadzeniu dopuszczalnej prędkości 200 km/h na części trasy, czas przejazdu skrócił się o 20 min. Podróż z Warszawy Centralnej do Gdańska Głównego w przypadku najszybszego pociągu zajmuje obecnie 2 godz. i 32 min. Pośrednio, skróciły się dzięki temu też podróże z Trójmiasta do Krakowa – najszybszy pociąg pokonuje obecnie tę trasę w 5 godz.

Dzięki zakończeniu inwestycji znacząco skrócił się też czas przejazdu m.in. w relacjach Lublin – Warszawa, Gdynia – Wrocław, Kraków – Katowice (więcej na ten temat przy analizie rozkładu Kolei Śląskich) i Lublin – Wrocław. Dzięki zakończeniu prac między Krakowem i Katowicami poprawiła się wzajemna dostępność na całym ciągu Przemyśl – Kraków – Katowice – Wrocław. Znacząco zwiększyła się również liczba pociągów PKP IC na tej trasie (np. pomiędzy Katowicami i Wrocławiem liczba ta zwiększyła się z 12 do 16 par dziennie). Patrząc na zupełnie drugi koniec Polski: całoroczne połączenie PKP IC (TLK Szyndzielnia z Bielska-Białej) zyskała Ustka.

PKP Intercity znacząco rozszerzyło również siatkę zatrzymań o małe, a nawet bardzo małe miejscowości, takie jak np. stacja w maleńkiej wsi Machnacz pomiędzy Białymstokiem i Sokółką. Nieoficjalnie wiadomo, że wynika to z decyzji organizatora, żeby wszystkie postoje techniczne związane z krzyżowaniami z innymi pociągami, zamieniono na postoje handlowe. Decyzja ta nie jest jednoznaczna. Z jednej strony zwiększa to dostępność do połączeń dalekobieżnych dla mieszkańców obszarów potencjalnie wykluczonych. Z drugiej strony, jeśli w przyszłości zmieni się rozkład jazdy i mijanki będą następować na innej stacji – taka zmiana oferty może być nawet przeciwskuteczna dla zainteresowania transportem publicznym.

Polregio

Część zmian w ofercie tego przewoźnika została opisana w dalszej części artykułu, przy omawianiu ofert innych przewoźników, którzy przejęli od Polregio część zadań przewozowych. W tym miejscu opisujemy tylko zmiany „wewnątrz” oferty Polregio. W tym zakresie do najważniejszych zmian zaliczyć należy:
• Znaczne zwiększenie liczby pociągów Polregio obsługujących węzeł rzeszowski. Od stycznia w ramach projektu Podkarpacka Kolej Aglomeracyjna przybędzie pociągów na odcinkach z Rzeszowa do Dębicy, Przeworska i Strzyżowa nad Wisłokiem. Częstotliwość kursowania w dni robocze zwiększy się nawet do 30 minut w godzinach szczytu (a przez większość dnia do 60 minut). Biorąc pod uwagę to, co się działo na kolejowym Podkarpaciu w ostatnich latach, nowy rozkład to naprawdę pozytywna rewolucja;
• Pozytywne zmiany również na Podlasiu. Od stycznia reaktywowane zostaną połączenia na odcinku Lewki – Hajnówka, dzięki czemu możliwe jest uruchomienie szybkich połączeń Białystok – Hajnówka. W tej relacji kursować będzie pięć par pociągów dziennie, plus dwa kolejne w skróconej relacji Hajnówka – Bielsk Podlaski, skomunikowane z pociągami Czeremcha – Białystok. Równolegle pojawiły się też pociągi w krótkiej relacji Czeremcha – Bielsk Podlaski skomunikowane z połączeniami z Hajnówki. Takie podejście oznacza, że również w kolejnym województwie, które raczej nie słynęło z przesadnie rozbudowanej oferty połączeń, obserwuje się konstruktywne podejście do kolei;
• Innym pozytywnym podlaskim akcentem jest uruchomienie – od stycznia – codziennego połączenia z Białegostoku do Kowna;
• Zlikwidowane zostały bezpośrednie połączenia Polregio z Łodzi do Wrocławia. Od nowego rozkładu, pasażerowie pociągów regionalnych zmuszeni są w tej relacji do przesiadek w Ostrowie Wielkopolskim;
• Dla sprawniejszej obsługi Sądecczyzny jeden z wieczornych pociągów Piwniczna – Nowy Sącz (gdzie również w tym rozkładzie pociągi kursują średnio co godzinę przez cały dzień, co tworzy rozwiązanie quasiaglomeracyjne) został wydłużony do stacji Bobowa.

Łódzka Kolej Aglomeracyjna

Od nowego rozkładu reaktywowane zostały przewozy regionalne na odcinku Tomaszów Mazowiecki – Drzewica. ŁKA uruchamia na tej trasie sześć par pociągów (wszystkie w bezpośredniej relacji do i z Łodzi Fabrycznej). Połowa z nich będzie w Drzewicy skomunikowana z pociągami Kolei Mazowieckich do i z Radomia.
ŁKA od nowego rozkładu dojeżdża nie tylko do Drzewicy, ale też do Ostrowa Wielkopolskiego. Przewoźnik ten obsłuży dwie pary pociągów w relacji Łódź – Ostrów. Co ciekawe, odcinek ten jest od nowego rozkładu obsługiwany aż przez trzech przewoźników (oprócz ŁKA i Polregio, także przez Koleje Wielkopolskie). Wracając do oferty ŁKA – należy też wspomnieć, że pociągi do Ostrowa i większość pociągów do Sieradza (te, które nie rozpoczynają/kończą biegu w Łodzi Kaliskiej) kursować będzie z Łodzi Fabrycznej przez Łódź Widzew i – wykonując pętlę – Łódź Olechów do stacji Łódź Chojny i dalej w kierunku Pabianic i Sieradza z pominięciem Łodzi Kaliskiej. Sama liczba pociągów przejeżdżających przez Olechów jest nieznacznie większa niż w poprzednim rozkładzie.
ŁKA przejęła również od Polregio część zadań przewozowych na trasie do Radomska. W nowym rozkładzie spółka uruchamia sześć par pociągów Łódź – Radomsko i kolejne trzy pary w skróconej relacji do Piotrkowa Trybunalskiego. Inne nowości w ofercie ŁKA to m.in. wydłużenie do Kutna ostatniego późnowieczornego pociągu Skierniewice – Łowicz.
Od grudnia 2021 r. weekendowe połączenia ŁKA Sprinter do Warszawy, ze względu na remont linii średnicowej, zostaną przekierowane do stacji Warszawa Główna – obecnie kończy się jej odbudowa. Z tej stacji odjeżdżać będą też m.in. pociągi InterRegio Łódź – Warszawa, uruchamiane przez spółkę Polregio w dni robocze.

Koleje Mazowieckie

Najciekawsza zmiana w ofercie przewoźnika nastąpiła daleko poza aglomeracją. Od grudnia dwie pary pociągów KM dotąd kończących bieg w Małkini zostały wydłużone w kierunku Czyżewa, do przystanku Szulborze Wielkie. Uprzedzając: Szulborze Wielkie to ostatni przystanek w woj. mazowieckim, a kilka kilometrów dalej znajduje się większe miasteczko Czyżew – położone już w woj. podlaskim. Ale taka a nie inna relacja nie wynika z faktu, że samorządy się nie porozumiały, tylko z tego, że stacja Czyżew jest obecnie w przebudowie. Zarówno samorządy woj. mazowieckiego, jak i podlaskiego podkreślają, że zależy im na reaktywacji zlikwidowanych kilka lat temu połączeń regionalnych pomiędzy Małkinią, Czyżewem i Szepietowem. Czy tak się stanie – czas pokaże, na pewno trzeba poczekać do zakończenia prac inwestycyjnych.

Inne zmiany to m.in. poprawa oferty na linii lubelskiej. Cztery pary pociągów kończące bieg do tej pory w Warszawie Falenicy lub Otwocku zostały wydłużone do Celestynowa.
Z uwagi na planowane zakończenie modernizacji linii nr 7 na odcinku Otwock – Pilawa wydłużono cztery pary połączeń z Warszawy Falenicy/Otwocka do Celestynowa oraz wydłużono relację pary pociągów z Pilawy do Sobolewa. Nowością jest także „studencki” niedzielny wieczorny pociąg przyspieszony Dęblin – Warszawa. Wszystkie te zmiany są związane z zakończeniem prac na linii lubelskiej (LK7). Inna zmiana to znacząca poprawa oferty połączeń do Góry Kalwarii (zwiększenie liczby par połączeń do 14 w dni robocze).
Istotne zmiany nastąpią w obrębie węzła warszawskiego, związane jest to z rozpoczętą przebudową linii średnicowej. Część pociągów zwłaszcza w porze wieczornej zostanie skierowana przez Warszawę Centralną zamiast przez Śródmieście, część połączeń będzie kończyć bądź zaczynać bieg na stacji Warszawa Wschodnia. Od marca 2021 r. pojedyncze pociągi KM (do Płocka, Łowicza i Skierniewic) kursować będą ze stacji Warszawa Główna.

SKM Warszawa

Fundament rozkładu jazdy nie ulegnie istotnym modyfikacjom, choć na pewno w ciągu roku podejmowane będą istotne zmiany związane z modernizacją linii średnicowej. Planowane jest m.in. skrócenie relacji linii S3 (Radzymin – Warszawa Gdańska – Warszawa Lotnisko Chopina) do Warszawy Zachodniej, co wynika z faktu przebudowy stacji Warszawa Zachodnia i odcinka do posterunku odgałęźnego Warszawa Aleje Jerozolimskie. W zamian planowane jest wstępnie uruchomienie pociągów w relacji Warszawa Główna – Warszawa Lotnisko Chopina, ale prawdopodobnie będzie to niemożliwe ze względu na niemożność przejazdu z kierunku Warszawy Głównej na linię radomską (co ciekawe, przed zamknięciem „poprzedniej” stacji Warszawa Główna w 1995 r., w końcowym okresie obsługiwała ona właśnie pociągi z kierunku radomskiego). Na razie pociągi z kierunku Radzymina kursować będą do lotniska, a co będzie w kolejnych miesiącach – czas pokaże.

Koleje Małopolskie

Trzon nowego rozkładu jest zbliżony do poprzedniego, a główne zmiany dotyczą przede wszystkim kolejnych faz inwestycji w węźle krakowskim, które wciąż w istotny sposób wpływają na jego przepustowość i przez to na ofertę połączeń. Ważną zmianą jest wieczorny bezpośredni pociąg KMŁ z Krakowa do Nowego Sącza, odjeżdżający ze stolicy województwa po godz. 20.

Koleje Dolnośląskie

Warto zwrócić uwagę, że w nowym rozkładzie przewoźnik w większym stopniu niż wcześniej stawia na połączenia przyspieszone. Dotyczy np. pociągów łączących Wrocław ze Zgorzelcem. Liczba bezpośrednich połączeń pomiędzy tymi miastami wzrosła w nowym rozkładzie z siedmiu do ośmiu par, z których połowa to pociągi przyspieszone. Takie były też w poprzednim rozkładzie, ale tym razem postawiono na połączenia z możliwie najmniejszą liczbą zatrzymań. Dzięki temu pociągiem z Wrocławia do Zgorzelca można w tej chwili dojechać w czasie poniżej 100 minut, co oznacza, że pociągi te – regionalne bądź co bądź – osiągają prędkość (średnią!) nawet do 102 km/h!

Po raz kolejny, poprawiła się dostępność Jeleniej Góry. Dzięki kilku modyfikacjom tras (np. pociąg Węgliniec – Jelenia Góra – Wrocław, Jelenia Góra – Wałbrzych – Kudowa-Zdrój ze skomunikowaniem w Wałbrzychu z pociągiem do Wrocławia) zwiększyła się np. liczba pociągów z Jeleniej Góry do Wrocławia. Kilka istotnych zmian w ofercie przewoźnika zaszło na trasach górskich i podgórskich. Część pociągów KD dojeżdżających wcześniej do Kudowy-Zdroju została skrócona do Dusznik-Zdroju. Z kolei relacje większości pociągów łączących Kłodzko z Wałbrzychem zostały wydłużone do stacji Wałbrzych Miasto. Dzięki wspomnianej parze pociągów Wrocław – Węgliniec przez Jelenią Górę, pojawił się pociąg zapewniający odjazd po godz. 22 z Jeleniej Góry w kierunku Gryfowa i Lubania Śląskiego.

Koleje Wielkopolskie

Wspomnianą już wyżej zmianą jest pojawienie się w nowym rozkładzie Kolei Wielkopolskich w Łodzi. Przewoźnik uruchomił jedną parę pociągów „studenckich” (piątek po południu/ niedziela po południu) w relacji Poznań Główny – Łódź Fabryczna. To nie jedyna zmiana w przypadku pociągów przejeżdżających przez węzeł w Ostrowie Wielkopolskim: KW wydłużyły również dwie relacje pociągów Poznań – Ostrów do Odolanowa, miasteczka położonego na linii z Ostrowa Wielkopolskiego w stronę Oleśnicy i Wrocławia, ale jeszcze leżącego w woj. wielkopolskim.

W związku z zakończeniem prac na magistrali E59 pomiędzy Wrocławiem i Poznaniem oraz rozwojem projektu Poznańskiej Kolei Metropolitalnej, KW przejęły od Polregio obsługę części połączeń na tej trasie. W nowym rozkładzie pojawiły się pociągi KW łączące Poznań z Kościanem (w ramach PKM), Lesznem i Rawiczem. Na aglomeracyjnym odcinku do Kościana częstotliwość pociągów (licząc sumarycznie obu przewoźników) wynosi ok. 60 minut przez cały dzień, a w godzinach szczytu pociągi odjeżdżają co ok. 30 minut. Łącznie na tej trasie liczba pociągów zapewniających dojazd do Poznania zwiększyła się o sześć par dziennie.

Koleje Śląskie

Najważniejszą nowością w ofercie KŚ jest uruchomienie pociągów Katowice – Kraków. Po wielu latach kompromitująco przedłużającej się modernizacji wreszcie zakończyła się inwestycja na trasie pomiędzy tymi miastami i wydaje się, że kolej będzie próbowała podjąć walkę o pasażera z bardzo rozbudowaną ofertą połączeń autobusowych pomiędzy tymi miastami.
KŚ uruchamiają cztery pary pociągów do Krakowa; kursują one jako przyspieszone na terenie woj. małopolskiego, a na terenie woj. śląskiego zatrzymują się wszędzie. Pokonują trasę w 67 minut; Polregio (aż 15 par), zatrzymujące się wszędzie, pokonują tę trasę w ok. 75-77 minut. Obaj przewoźnicy zastosowali bardzo atrakcyjną cenę biletów (13 zł). Gdy do tego doliczyć ofertę PKP IC na tej trasie (aż 18 par, cena biletów 15,50 zł, niektóre pociągi kursują w czasie nawet poniżej 60 minut), wydaje się, że odbudowa roli kolei na tej trasie naprawdę ma szansę być realna.

Przewoźnik zwiększył liczbę pociągów na kilku trasach, m.in. Katowice – Częstochowa, Katowice – Żywiec (w tym Bielsko-Biała – Żywiec, gdzie częstotliwość w godzinach szczytu zwiększy się nawet do 30 minut, tworząc ofertę de facto aglomeracyjną), Katowice – Kluczbork, Częstochowa – Lubliniec (zwiększenie liczby połączeń na tej bardzo niedocenianej jeszcze niedawno linii w ruchu regionalnym do dziewięciu par dziennie). Bardzo ciekawe rozwiązanie przygotowano dla Cieszyna. W wyniku modernizacji magistrali międzynarodowej prowadzącej przez Zebrzydowice pociągi obsługujące Cieszyn zostały skrócone do relacji Cieszyn – Chybie. W zamian uruchomione są zastępcze autobusy Cieszyn – Skoczów, skomunikowane z pociągami z i do Wisły (otwarcie po modernizacji: do marca – po zakończeniu zimy, prace zostaną wznowione). Sumaryczny czas przejazdu Cieszyn – Katowice wynosi 1,5 godziny, co jest ofertą konkurencyjną. Jednocześnie jednak na tym przykładzie widać, jak bardzo potrzebna jest odbudowa infrastruktury kolejowej na odcinku Goleszów – Cieszyn (i Bielsko-Biała – Skoczów też, żeby ponownie powiązać kolejowo Bielsko z Cieszynem, co w powiązaniu z trasą do Wisły byłoby prawdopodobnie znakomitą odpowiedzią na potrzeby i mieszkańców Podbeskidzia, i turystów).

Arriva RP

W ofercie tego przewoźnika zaszły dość istotne zmiany związane z polityką transportową samorządu wojewódzkiego. Przypomnieć trzeba, że Arrivie (i kujawsko-pomorskiemu oddziałowi Polregio) kończyły się w grudniu 2020 r. dotychczasowe umowy na przewozy. Pierwotnie samorząd wojewódzki miał ogłosić przetarg na obsługę kolei w regionie (z podziałem na pakiety) na 15 lat, ale ostatecznie – głównie przez pandemię – zdecydował o podpisaniu z oboma przewoźnikami jednorocznych umów, a przetarg przesunął na kolejny rok. Nowe umowy oznaczają dość istotne zmiany w ofercie Arrivy.

Istotną zmianą jest decyzja samorządu, by Arriva (posiadająca tylko tabor spalinowy) uruchomiła bezpośrednie połączenia Bydgoszcz – Laskowice Pomorskie – Grudziądz i Toruń – Jabłonowo Pomorskie – Brodnica. Takie połączenia funkcjonowały już w latach 2013-15, gdy Arriva obsługiwała również część tras zelektryfikowanych. Teraz Arriva i Polregio obsługują odcinki Bydgoszcz – Laskowice Pomorskie i Toruń – Jabłonowo Pomorskie wspólnie (przewoźnicy stosują tę samą Taryfę Kujawsko-Pomorską), a Grudziądz i Brodnica zyskały dzięki tej zmianie poprawę dostępności do stolic województwa.

Są też zmiany na minus. Definitywnie zlikwidowano połączenia na trasach Toruń – Sierpc i Laskowice Pomorskie – Wierzchucin, zawieszone w marcu w wyniku pandemii. Samorząd wojewódzki tłumaczył, że z powodu pandemii środków w budżecie jest znacznie mniej, a poza tym na tych liniach zarówno oferta, jak i liczba pasażerów była minimalna. W ostatniej chwili zostały (prawdopodobnie) uruchomione pociągi na trasie Laskowice Pomorskie – Szlachta – Czersk, które po wiosennej fali pandemii zostały reaktywowane (i to nawet w większej liczbie niż przed pandemią), ale od grudnia miały zostać całkowicie zlikwidowane. Duże poruszenie, jakie ta decyzja wywołała m.in. wśród samorządowców i posłów z regionu, a także w mediach, najprawdopodobniej przyniosło skutek. W momencie gdy oddawano ten numer „Rynku Kolejowego” do druku, władze województwa poinformowały, że pociągi na linii Laskowice – Czersk wznowią kursowanie od stycznia 2021. Nie wiadomo jednak było jeszcze wówczas, który przewoźnik obsłuży tę trasę.

Definitywnie zniknąć miały natomiast pociągi z linii Szlachta – Wierzchucin, gdzie połączenia również zawieszono w marcu z powodu pandemii, a w czerwcu praktycznie ich nie wznowiono (pozostawiono jedną parę pociągów, która praktycznie służyła tylko za podesłanie składu do obsługi trasy Czersk – Laskowice). Rolę pociągów na tej trasie mają zastąpić – od stycznia – autobusy, uruchomione we współpracy województwa i lokalnych samorządów.

Warszawska Kolej Dojazdowa, SKM Trójmiasto

Nowy rozkład tych przewoźników jest bardzo zbliżony do poprzedniego.

Artykuł pochodzi z najnowszego numeru Miesięcznika "Rynek Kolejowy". Pobierz go bezpłatnie tutaj!
PARTNERZY DZIAŁU




Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
Zobacz też
Najnowsze wiadomości
Polecane wiadomości
Praca
Komentarze
Fotorelacje
Bądź na bieżąco:
© 2016 ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMSKontakt
Pełna wersja strony