 |




ZWIĄZEK
PRACODAWCÓW
Railway Business Forum

ZESPÓŁ DORADCÓW GOSPODARCZYCH
|
Rynek
Kolejowy > Spis wiadomości
>
WIADOMOŚCI
 |
Licencja dla Kolei Mazowieckich
dodano: 31-12-2004
30 grudnia w siedzibie Sejmiku Mazowieckiego w Warszawie odbyło się uroczyste
wręczenie świadectwa bezpieczeństwa oraz licencji na udostępnianie taboru, przewóz
rzeczy i osób dla Kolei Mazowieckich - KM sp. z o.o. Na ręce prezes KM Haliny
Sekity, dokumenty złożył Janusz Dyduch, prezes Urzędu Transportu Kolejowego.
W wydarzeniu wzięli także udział: Jerzy Hausner, wicepremier i minister gospodarki
i pracy, Krzysztof Opawski, minister infrastruktury, Grzegorz Mędza, podsekretarz
stanu ds. transportu kolejowego, Andrzej Wach, prezes Zarządu PKP S.A., Janusz
Dettlaff - prezes Zarządu PKP PR sp. z o.o. oraz wicemarszałek Bogusław Kowalski.

Koleje Mazowieckie - KM to spółka, w której 49% udziałów ma PKP Przewozy Regionalne,
a 51% - Samorząd Województwa Mazowieckiego. Powołana do życia 29 lipca 2004, jest
to pierwsza w kraju spółka tego typu. Już od nowego roku będzie ona wozić mieszkańców
Mazowsza na trasach lokalnych.
Wicepremier zwrócił uwagę na dwa aspekty utworzenia Kolei Mazowieckich, które
sprawiają, że jest on żywotnie zainteresowany podobnymi przedsięwzięciami. Poprawa
oferty transportowej oznacza bowiem lepszy rozwój regionalny oraz poprawę na rynku
pracy. Jerzy Hausner przypomniał także swoje początkowe zamierzenia likwidacji
trzech czarnych dziur w budżecie: górnictwa, kolei oraz służby zdrowia. -Górnictwo
już płaci wszystkie swoje rachunki, teraz obserwujemy ważny krok w stronę uzdrowienia
kolejnictwa - powiedział Hausner.
Krzysztof Opawski zauważył, że choć województwo mazowieckie jest najbardziej zaawansowane
w usamorządowianiu kolei, podążają za nim inne regiony, jak choćby Wielkopolska.
Dodał, że regionalizacja utworzy jednostki ponadwojewódzkie i zachęcił Mazowsze,
aby po okrzepnięciu zaczęło "rozglądać się na boki" w celu rozszerzenia
granic działalności.

-Największą barierą rozwoju Mazowsza jest transport, dlatego jego usprawnienie
stanowi nasz priorytet - powiedział wicemarszałek Kowalski. W 2005 roku na dofinansowanie
kolejowych przewozów regionalnych województwo przeznaczy 80 mln zł w porównaniu
z 50 mln w 2004. Na pytanie, co z kosztami, których nie uda się pokryć za te pieniądze
(przypomnijmy, że kolejarze domagali się ponad 100 mln zł dofinansowania), Kowalski
oświadczył, że samorządowi uda się z pewnością znacznie ograniczyć koszty.
Samorząd zamierza zainwestować niemal 200 mln zł (140 mln własnych funduszy oraz
50 mln z dofinansowania rządowego) w nowy tabor - 10 nowoczesnych ezt. Niestety
stary tabor nie zostanie na razie wniesiony aportem do KM, spółka będzie go dzierżawić
od Przewozów Regionalnych. Ponieważ nie udało się uzyskać gwarancji rządowych
na spłatę długów PKP PR wobec Cargo, tabor podmiejski nie posiada na razie zdolności
aportowej, a zarządowi groziłyby zarzuty o wyprowadzanie mienia z zadłużonej spółki,
gdyby próbował przekazać go KM. Wicemarszałek zapewnił jednak, że interesy spółki
nie ucierpią ze względu na konieczność dzierżawy a ponieważ umowa będzie dotyczyć
wspólników w spółce, istnieją także inne niż gotówkowe sposoby regulowania należności.
Koleje Mazowieckie nie załapią się także prawdopodobnie na modernizowane przez
PKP PR składy. (Przewozy Regionalne złożyły wniosek do Ministerstwa Infrastruktury
na dofinansowanie modernizacji 75 zestawów za 135 mln zł). Kolej samorządowa ma
jednak szereg innych pomysłów na sfinansowanie modernizacji taboru, jak chociażby
wniosek do Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska gdzie karta przetargową byłby
niższy hałas emitowany przez nowsze pociągi.
W związku z protestami związkowców i zapowiadanym strajkiem, którego jednym z
pretekstów miałoby być utworzenie Kolei Mazowieckich, obecni na uroczystości podkreślili,
że kolejarze, których utworzenie spółki dotyczy bezpośrednio, tj. zatrudnieni
w Mazowieckim ZPR, po dość trudnych, ale konstruktywnych dyskusjach zaakceptowali
utworzenie spółki. -Mazowieccy kolejarze rozumieją, że to jedyna droga uratowania
kolei, przygotowania ich na otwarcie rynku europejskiego i uniknięcia grupowych
zwolnień, które czyhają na pracowników PKP, jeśli restrukturyzacja będzie się
opóźniać - powiedział marszałek Kowalski. Grzegorz Mędza zauważył, że "obawy
przed zmianami są naturalną cechą człowieka, co należy mieć na uwadze, ale nie
należy przed tym ulegać".
Odnosząc się do kwestii finansowania kolei premier Hausner stwierdził, że rząd
dokładnie rozliczył się ze zobowiązań wobec kolei na 2004 rok. -Jeśli chodzi o
środki na finansowanie przewozów regionalnych z podatków CIT i PIT, to wydatki
zatwierdzają radni, a ci chcą wiedzieć, na co idą ich pieniądze. Trudno, żeby
płacili miliony za coś, nad czym praktycznie nie mają kontroli - stwierdził Hausner.
Przezes Dettlaff zauważył, że ponieważ od 1 stycznia, zarówno dochody jak i koszty
przewozów na Mazowszu będą przepływać przez nowe konto, PKP pozbyło się około
100 mln zł rocznego deficytu.
Prezes KM Halina Sekita zapewniła, że jej priorytetem będzie ułożenie dobrego
rozkładu jazdy na przyszły rok, co zapewnić mają profesjonalne badania marketingowe
zapotrzebowania na przewozy wśród mieszkańców Mazowsza. Drugim celem będzie poprawa
bezpieczeństwa w pociągach.
Koleje Mazowieckie zamierzają współpracować przy układaniu rozkładu nie tylko
z samorządami gmin, ale także sąsiednimi województwami, aby pociągi nie kończyły
jazdy w lesie na granicy administracyjnej, lecz naprawdę służyły pasażerom.
(źródło: Informacja Własna RK)
|
 |
|
|
 |