Partnerzy serwisu:

PKP Intercity już nie chce szybszych lokomotyw

Jakub Madrjas 04.08.2017 254

PKP Intercity już nie chce szybszych lokomotyw
fot. Newag
Szanse na dostawy lokomotyw dla PKP Intercity przez polską fabrykę wyrównują się. Przewoźnik, oprócz zmiany kryteriów doświadczenia, zrezygnował też z przyznawania dodatkowych punktów w przetargu za wyższą prędkość maksymalną elektrowozów. 
Jak informowaliśmy, już w dwa dni po ogłoszeniu przetargu na nowe lokomotywy PKP Intercity zmieniło wymagania dotyczące doświadczenia producentów. Stało się to po wnioskach (jeszcze nieopublikowanych) polskich producentów – Pesy i Newagu; z udziału w postępowaniu wykluczał ich bowiem wymóg wykazania się w ostatnich trzech latach dostawą dziesięciu lokomotyw elektrycznych.

W cieniu tej zmiany doszło jednak do jeszcze jednej, bardzo istotnej modyfikacji zamówienia. Chodzi o kryteria wyboru wykonawcy. Pierwotnie cena jednostkowa dostawy pojazdu miała dać 35 punktów, a stawka świadczenia usług utrzymania – drugie 35 pkt. Następne 10 pkt można uzyskać za termin dostawy pojazdu, a kolejne za wartość techniczną (maksymalna liczba zdarzeń powodujących utratę zasadniczych cech eksploatacyjnych w cyklu 250 tys. km (3 p.), współczynnik gotowości technicznej (4 p.) oraz współczynnik niezawodności taboru (3 p.). Ostatnie 10 punktów stanowiło kryterium prędkości maksymalnej lokomotywy – każda z firm, która oferuje pojazd o prędkości eksploatacyjnej równej bądź większej niż 200 km/h. Podczas modyfikacji przesunięto też termin otwarcia ofert - na 3 października. 

Szybkie lokomotywy nadal w sferze zainteresowań

Podczas pierwszej modyfikacji specyfikacji ten ostatni punkt został jednak zniesiony. Zamiast niego podniesiono istotność kryteriów ceny jednostkowej i stawki utrzymania – do 40 punktów każde. Dlaczego jednak w przetargu przygotowywanym od kilkunastu miesięcy doszło do tak radykalnej zmiany już po dwóch dniach od jego ogłoszenia? Innymi słowy – dlaczego nagle uznano, że szybsze lokomotywy nie są warte ewentualnej dopłaty? – Zmiana nastąpiła na skutek przychylenia się zamawiającego do wniosku złożonego przez jednego z potencjalnych oferentów – wyjaśnia "Rynkowi Kolejowemu" rzeczniczka PKP Intercity Agnieszka Serbeńska.

– W specyfikacji nadal zawarty jest wymóg dostarczenia lokomotywy o prędkości konstrukcyjnej minimum 160 km/h, więc pojazdy o prędkości konstrukcyjnej 200 km/h pozostają w sferze zainteresowania zamawiającego w ramach przedmiotowego postępowania. PKP Intercity zrezygnowało jednak z dodatkowej punktacji większej prędkości konstrukcyjnej w związku z przedstawioną przez wnioskodawcę informacją, dotyczącą wysokiego ryzyka wzrostu cen ofert, a przez to ich znacznego zróżnicowania przy zachowaniu spełnienia przez każdą z ofert wymogów postawionych w specyfikacji – wyjaśnia.

Ze zmiany kryteriów wyboru zadowoleni są krajowi producenci. – To wyrównuje szanse polskich producentów – uważa szef komunikacji Pesy Maciej Grześkowiak. Choć platformy polskich producentów – Gama i Griffin – zawierają lokomotywy elektryczne o prędkości do 200 km/h, to jeszcze żaden zamawiający nie zdecydował się na ich zamówienie. Dopuszczenie do eksploatacji takiej lokomotywy w terminie dostawy wymaganym przez PKP Intercity (30 miesięcy) byłoby co najmniej ryzykowne. 

Nie wymóg, ale punktowany

Ustalone w pierwotnym ogłoszeniu kryterium dodatkowych punktów za wyższą prędkość maksymalną mogło budzić zdziwienie. W końcu maszyna o dużo wyższej prędkości maksymalnej, która do tego musiałaby spełniać wyższe normy TSI, kosztowałaby dużo więcej. Tymczasem długość szlaków, na których można w Polsce osiągnąć taką prędkość (lokomotywy mają być jednosystemowe, dlatego nie wyjadą za granicę) jest bardzo ograniczona. Warto w tym miejscu zapoznać się z publikowaną przez nas opinią firmy Siemens na ten temat tego, dlaczego warto zamawiać szybkie lokomotywy.

Przyznanie dodatkowych punktów za prędkość jeszcze bardziej dziwiło w kontekście strategii taborowej przewoźnika. PKP Intercity zawarło w nim bowiem zakup dziesięciu lokomotyw wielosystemowych o prędkości maksymalnej 190 km/h – określając swoje zapotrzebowanie w tym zakresie. Jarosław Oniszczuk, członek zarządu PKP Intercity podkreślał na Europejskim Forum Taborowym, że "190 km/h to parametr graniczy, powyżej którego rośnie cena elektrowozu".




VII Kongres Kolejowy
 VII Kongres Kolejowy


23 listopada 2017 r. w warszawskim hotelu Sofitel Victoria odbędzie się kolejna, VII edycja Kongresu Kolejowego. To największe i najbardziej prestiżowe wydarzenie konferencyjne w branży transportu szynowego, organizowane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR wspólnie z Forum Kolejowym - Railway Business Forum. Wszystkie poprzednie edycje Kongresu miały ogromne znaczenie dla branży transportu kolejowego w naszym kraju oraz były jedyną tak szeroką platformą dyskusji poświęconej polskiemu kolejnictwu. W zeszłym roku udział w dyskusjach wzięło ponad 700 osób ze świata polityki, samorządu, nauki, biznesu i przemysłu. W 2017 r. poruszać będziemy m.in. następujące tematy:

• Rola kolei w systemie transportowym państwa – jak przywrócić transportowi szynowemu należne mu miejsce?
• Kolejowe przewozy towarowe – jaki jest potencjał wzrostu sektora?
• Smart Railways – inteligentna kolej na miarę XXI wieku
• Gdzie będzie infrastruktura kolejowa w Polsce w roku 2023?
• Inwestycje w transport kolejowy a oczekiwania wspólnot samorządowych
• Bezpieczeństwo na kolei w Polsce

Udział w wydarzeniu jest bezpłatny, za akredytacją. Zapraszamy do rejestracji pod www.kongreskolejowy.pl

Podziel się ze znajomymi:
 
 
Komentarze:
Przetargi
Zobacz też
Najnowsze wiadomości
Polecane wiadomości
Praca
Komentarze
Fotorelacje
Bądź na bieżąco:
© 2016 ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMSKontakt
Pełna wersja strony