Budowa metra wymaga sporych wykopów w centrum miasta. Przykładowo stacja C-12 Nowy Świat to przestrzeń 95000 m3 – ziemię trzeba wybrać na długości 137,6 m, szerokości ok. 23 m, co odpowiada połowie powierzchni boiska piłkarskiego. Nowy Świat będzie najgłębszą stacją centralnego odcinka. Perony znajdą się 23 m pod ziemią – żeby je zbudować, należy wykonać wykop o głębokości 30 metrów. To prawie tyle, co wieża w Muzeum Powstania Warszawskiego i o 8 metrów więcej niż ma Kolumna Zygmunta. Stacja powstaje w dosyć ciasnej lokalizacji. Przed rozpoczęciem wykopu potrzebne jest wybudowanie w pierwszej kolejności, po przekładkach instalacji podziemnych, murków prowadzących i ścian szczelinowych, które zabezpieczą wykop przed osuwaniem się ziemi. Dla zobrazowania wielkości wykopu dla jednej tylko stacji Nowy Świat, Metro Warszawskie podało, że zmieściłoby się w nim 750 przegubowych ikarusów, które rozdzielić można byłoby pomiędzy trzy zajezdnie autobusowe.
Z całego centralnego odcinka trzeba będzie wybrać 1,5 mln3 urobku, z którego można byłoby usypać trzy Górki Szczęśliwickie. Do jego wywozu potrzeba byłoby 150 tys. wywrotek. Co się stanie z tą ziemią? – Obowiązek zagospodarowania urobku ciąży na wykonawcy – mówi Jerzy Lejk, prezes Metra Warszawskiego. Może być on wykorzystywany np. do budowy autostrad albo wałów powodziowych.
Firma AGP Metro, wykonawca centralnego odcinka, zleciła wywóz ziemi wyspecjalizowanemu podmiotowi zewnętrznemu, który też – po przebadaniu próbek – decyduje o przeznaczeniu urobku. – Każdy samochód wyjeżdżający z budowy jest przez nas rejestrowany. Nie ma jednak jednego miejsca, gdzie trafia cały materiał – mówi Mateusz Witczyński, rzecznik wykonawcy.