Komentarze:
20/02/2012 16:38
Autor:
---.tktelekom.pl
Czy to oznacza pierwsze sygnały rozczarowania?
20/02/2012 17:53
Autor: skit
---.internetia.net.pl
Od super nowoczesnego taboru nie zacznie się szybciej jechać...Jak nie ma po czym jechać!!!!
Gość pitoli po prostu....
20/02/2012 22:13
Autor: J 23
---.dynamic.chello.pl
Pan Klimkiewicz jest człowiekiem interesu i bez powodu nie wygłaszałby takich stwierdzeń. Moim zdaniem oznacza ono nie mniej, ni więcej niż koniec taryfy ulgowej dla Mr. Twittera.
RBF boys stwierdził, że lepiej wychodzi się na byciu w opozycji do ministra, skądkolwiek by nie był. Bo która telewizja przyjedzie, by usłyszeć, że nareszcie mamy porzadek, bo minister stara się jak może. A prawda jest taka, że dawka PR i doza socjotechniki wypłukały się z krwioobiegu mediów i społeczeństwo otumanione uderzeniowa porcją hiperoptymizmu wyleczyło kaca i zaczyna mysleć. Czy za czasów Pana Sławka powstało cokolwiek rozwojowego. Póki co spija jeszcze cezarośmietankę, a ta już się kończy, zaś na swoją autorską nie ma pomysłu. Jedyną, którą mógł pochwalić się było KDP, ale wylał zabił to dziecko w łonie matki, uznając, że nie jego.
Myśleć zaczynają przede wszystkim media, bo prysnął efekt świeżości, a do głosu dochodzi głos rozsądku. Protezy, rewitalizacje i golf zamiast mercedesa okazują sie być mało atrakcyjne, wobec uprzedniego optymizmu ale i realizmu. A ludzie lubią marzyć. Twitter te marzenia zaorał.
Co w tej sytuacji RBF - wyraża zaniepokojenie i wyraźnie to sygnalizuje. Czekam na pierwszą krytyczną wypowiedź Pana Adriana pod adresem ministra. Wyrazi zaniepokojenie, powie że zapowiadane tempo zmian jest nezadowalające i jeszcze parę frazesów - wówczas pod Błekitny wieżowiec powrócą wozy transmisyjne.
I wszystko wróci do normy
20/02/2012 22:58
Autor: Mazur
---.214.0.130
@J23 Myślę, że nie masz racji. To żaden koniec taryfy ulgowej tylko odcięcie od koryta. Z jednej strony RBF wykonuje kawał dobrej roboty swoimi inicjatywami o charakterze "wyższej użyteczności" (Biała Księga, wspieranie polskich producentów itp..) z drugiej strony istnieją personalne związki RBF ze TORem i RK, które jest instytucjami komercyjnymi. Ta nagła zmiana (jeszcze niedawno mówiło się, że Klimkiewicz z Furgalskim dzięki wyborowi Nowaka na MI będą rozdawali karty) świadczy moim zdaniem o olewaniu przez Mistera Tłitera tę grupę lobbingową, abstrahując od żenującego poziomu merytorycznego (w każdym obszarze) naszego Ministra Infrastruktury.
20/02/2012 23:34
Autor: SiSi
---.home.aster.pl
i dobrze, że odcięto TOR I innych Furgalskich od koryta
20/02/2012 23:36
Autor: J 23
---.dynamic.chello.pl
Misiu z Mazur.
Przyklasnąłbym Tobie, gdyby RBF zamiast mieszać wśród spółek kolejowych i napuszczać jedną na drugą:
1. Pokrzyczałby na Rostowskiego na większą kasę na inwestycje z budżetu.
2. Oflagował MRR celem udrożnienia wąskich gardeł w procedurach pozyskiwania unijnej kasy.
3. Zwrócił się do producentów taboru i wykonawców modernizacji, by miast napieprzać się na etapie przetargów robili tabor i zasuwali przy torach bo kasa przepada.
4. Opowiadał tu i ówdzie o konieczności równoważania nakładów na kolej w stosunku do dróg.
5. Rozmawiali z marszałkami o potrzebie zwiększenia wydatków na przewozy regionalne.
6. Chodzili za kasą na KDP - tego już k... nie rozumiem, jak środowisko kolejowe może podcinać korzenie własnego rozwoju, gdy TGV wymienia 17 letni tabor na nowy.
A odnosząc się do Twojej wypowiedzi odnośnie rzekomych wpływów RBF na Mr Twittera. Pan Adrian - poszukaj sobie zdjęć z 10 lecia RBF - umieścił wówczas mase forek z Grabarczykiem, co miało wywołac wrażenie, że znają się. Tymczasem rzeczywistość okazała się odmienna. Dzisiaj też wiadomo, że król jest nagi, ale magia Adriana wciąż na niektórych działa, jak David Copperfield i choć wszyscy wiedzą, że to iluzja, nadal to oglądają. Na szczęście przestaje to być traktowane na poważnie.
21/02/2012 00:26
Autor: Gargamel
---.internetdsl.tpnet.pl
Adrian i Asyryjczyk w jednym stali domu.
Tylko ten na górze łowił ryby.
Ten na dole bawił się w kolej.
I taka prosta bajeczka o Ślepym torze/ zespół doradców/
21/02/2012 00:26
Autor: Mazur
---.73.132.250
@J23 Ok. Masz rację zgadzam się z Tobą w 100%. Pozdro
21/02/2012 01:13
Autor: Patyczak
---.5.165.253
Po co krytykować Prezesa RBF i zaraz wyjeżdżać z szerszą krytyką na TOR i innych związanych z RBF. Przecież strona Rynku Kolejowego jest też częścią tej Grupy, a jednak zaglądacie tutaj, żeby się wypromować swoimi komentarzami. Tak samo można powiedzieć o tych co krytykują, że chcą być zawsze w opozycji do RBF i TOR, żeby wypromować się na ich niepowodzeniach.
Tak to już widocznie jest, że Polacy stworzeni są do krytyki...
Jeśli Ci wszyscy krytykanci, włączając Prezesa RBF zaczęli budować na spokojnie, bez konieczności ciągłych restrukturyzacji i zmian, to i w budżecie byłoby więcej pieniędzy i środowisko do robienia biznesu byłoby znacznie przyjaźniejsze. Kto wie, może wtedy jakiś inwestor pomyślałby o tym jaki zwrot z inwestycji mógłby mieć, gdyby zainwestował w KDP. A tak patrzy na tych wszystkich krytykantów i myśli, że z taką bandą idiotó, to on(a) biznesu nie zrobi!!!
21/02/2012 09:53
Autor:
---.tktelekom.pl
@ Patyczak
Strona RK jak i cały RK służy robieniu interesów, jest medialną tubą TOR i szefów RBF. Dlatego wypowiedzi krytyczne są potrzebne. RK czytają również dziennikarze i ludzie średnio znający realia kolejowe, krytyka jest potrzebna nie do promowania się (bo niby jak? pod nickiem?), lecz by ludzie (i media) nie wierzyli ślepo Furgalskiemu, Syryjczykowi itp. kręcącym własne biznesy. Dzięki temu może odrobina wątpliwości się zrodzi w czytelnikach i zaczną sami szukać rzetelnej wiedzy, wyrabiać własne zdanie.
@ J 23 Trafione idealnie w sedno sprawy!
Skomentuj
Opinie zamieszczane w komentarzach pod wiadomościami na portalu są tylko i wyłącznie poglądami osób komentujących. Nie zawsze zgadzają się z poglądami członków redakcji.
Za zamieszczone treści redakcja nie odpowiada.