Kategoria:
Koleje Dużych Prędkości
Data dodania: 2012-02-19 10:36:03
(źródło: jm, Rynek Kolejowy)
Struzik: KDP jedyną szansą kolei
- Biorąc pod uwagę stan infrastruktury, modernizacje sieci kolejowej mogą potrwać dekady. Straconych w tym czasie pasażerów kolej może już nigdy nie odzyskać - powiedział podczas konferencji marszałków i ministra transportu Adam Struzik.
Fot. UMWM
Konferencja marszałków i ministra transportu na temat budowy Kolei Dużych Prędkości odbyła się w pierwszej połowie lutego we Wrocławiu. Wypowiedź marszałka województwa mazowieckiego chyba najbardziej akcentowała konieczność budowy sieci Kolei Dużych Prędkości - Nie ulega wątpliwości że transport i komunikacja to ten segment działalności ludzkiej, którego dynamika nie spada od wielu lat. Konieczność poprawy komfortu, prędkości podróży oraz zmniejszenia energochłonności powoduje wzrost innowacyjności - rozpoczął marszałek województwa mazowieckiego.
- Odchodzenie pasażerów od tradycyjnego transportu kolejowego na rzecz transportu indywidualnego i lotniczego, powoduje kongestię ruchu na drogach i zanieczyszczenie środowiska. Sieć konwencjonalnych połączeń kolejowych w Europie nie jest już dziś atrakcyjna dla potencjalnych pasażerów. Jestem przekonany, że szansą na odwrócenie tych przemian jest KDP - powiedział we Wrocławiu Adam Struzik.
- Powstanie KDP w takich krajach jak Finlandia, Szwecja czy Hiszpania, przyczyniło się do wzrostu przewozu pasażerów koleją. Podobne skutki przyniosła rozbuduwa istniejących sieci KDP w Niemczech i Francji. Dlatego dąży się w statystykach do oddzielenia KDP od liniii konwencjonalnych, bo wzrostu przewozów dotyczą tylko tcyh pierwszych - zauważył marszałek.
- Sprawna sieć połączeń kolejowych pomiędzy największymi regionami i miastami przyczyna się do silniejszego powiązania ich ze sobą. Nowoczesny środek transportu zwiększa skłonność do podróżowania. Rosnąca mobilność, to między innymi skłonność do podejmowania pracy i nauki w inych częściach kraju - dzięki KDP nawet bez zmiany miejsca zamieszkania - powiedział Adam Struzik.
- Ani na chwilę nie można jednak zapomnieć, że aby KDP wpłynęły na spójność regionów, muszą być wspierane przez transport zbiorowy, aby nie dopuścić do powstania KDP jako enklawy. Pozytywny wpływ KDP na rozwój kolei konwencjonalnej potwierdzają doświadczenia innych krajów. Biorąc pod uwagę stan infrastruktury, modernizacje sieci kolejowej mogą potrwać dekady. Można zaryzykować stwierdzenie, że straconych w tym czasie pasażerów kolej może już nigdy nie odzyskać. Jedyną szansą jest KDP. Takie pociągi łączą aglomeracje z tego względu, że to najsilniejsze ośrodki rozwoju. Jednak efekt synergii spowodowałby wzrost gospodarczy w skali całego kraju. - mówił we Wrocławiu Adam Struzik.
- Na marginesie dyskusji na temat programów unijnych na lata 2014-2020 rozmawiamy o nowym mechanizmie "Connecting Europe". Polski rząd i przedstawiciele w parlamencie są mu przeciwni, ale nie możemy przesądzić, że on nie zostanie wprowadzony. Dobrze by było mieć wtedy gotowy projekt, bo tylko dobrze przygotowane projekty otrzymają dofinansowanie - zaapelował marszałek województwa Mazowieckiego.
18
|
Inne artykuły: Koleje Dużych Prędkości
|
Komentarze:
19/02/2012 11:20
Autor: radomiak z ustronia
---.65.134.247
brednie pana marszałka. jesli - przyjmujac jego punkt widzenia - modernizacje moga zajac dekady (przy obecnym poziomie finansowania), to jesli wydamy wszystko na PDK potrwaja dziesiatki dekad. a raczej wszystkie linie poza KDP warszawa-łodz-wroclaw-poznan sie rozsypia i nie bedzie co modernizowac. oczywiscie marszałek ma w nosie interes reszty kraju. dla niego liczy sie tylko warszawa. ja osobiscie odmawiam mu prawa wypowiadania sie w imieniu mieszkancow wojewodztwa mazowieckiego. wiekszosc z nich ma zupelnie inny punk widzenia.
19/02/2012 11:31
Autor: gosc
---.xdsl.centertel.pl
Oj tam, oj tam. Minister i jego doradcy i tak wiedzą lepiej.
19/02/2012 11:48
Autor: mb..
---.8.206.176
radomiak z ustronia
a kto powiedział, że KDP ma być finansowana ze środków bieżących PLK na utrzymanie i remonty istniejącej infrastruktury? Bzdury piszecie ...
19/02/2012 12:07
---.icpnet.pl
Razparuk
@mb
Wskaż inne źródła finansowania KDP w Polsce poza mrzonkami o PPP czy kasie z Brukseli. PLK nawet teraz nie umie wydać wszystkich pieniędzy. Połączenie projektu KDP z ludźmi z PLK będzie totalną katastrofą.
19/02/2012 12:08
Autor: Kflik
---.silesialan.eu
w Polsce modernizacja infry moze sie nigdy nie zakończyć.
Ale, jesli ta teza jest prawdziwa "KDP jedyna szansą dla kolei" to oznacza to, że wszystko inne jest już stracone? Nikt nie będzie więc się starał o utrzymanie pozostałej, straconej już częsci?zostana zaniedbane bo to nie ma sensu i bedziemy mysleć tylko o KDP?
To jest raczej argument przeciw KDP...
Uwazam inaczej.
Zwolnienie pasażerskich przewoźników kolejowych z opłąt za infrę jest jedyna szansą dla kolei w Polsce.
Oraz, równolegle, walka z ograniczeniami, tak by wszedzie było choc te 60km/h na lokalkach i 100km/h na ważniejszych liniach.
To może byc droższe niż KDP(?)
Ale jeśli juz "tylko na KDP" nas stać...to bardzo niedobrze...
19/02/2012 12:09
Autor: Kflik
---.silesialan.eu
oraz:
samo zwolnienie przewoźników pasażerskich z opłat za infrastrukturę spowodowałoby silny rozwój całej branży około kolejowej.
19/02/2012 12:12
Autor: R. W. O.
---.222.99.94
O KDP mówi się od dobrych 30 lat. Mówi się, mówi się i mówi. Dawno trzeba było od czegoś zacząć. Taką okazją była możliwość połączenia Warszawy i Łodzi linią KDP (z Centralnym Portem Lotniczym po drodze). Tworzenie silnego (administracyjnego, naukowego, kulturalnego i społecznego) centrum kraju było wielką szansą dla Polski i dla Mazowsza. Komuś, w ostatnim czteroleciu bardzo zależało aby zablokować tą inicjatywę, m.in. poprzez propagandę wirtualnej (ze względów ekonomicznych) wizji Y-ka. I to się temu "komuś" udało. Gdzie Pan był Panie Marszałku przez te ostatnie cztery lata?
19/02/2012 12:17
Autor: Kflik
---.silesialan.eu
"Nowoczesny środek transportu zwiększa skłonność do podróżowania. Rosnąca mobilność, to między innymi skłonność do podejmowania pracy i nauki w inych częściach kraju"
tak, ale problem: cena pozostaje.
więc raczej powinno być: Nowoczesny środek transportu, dostępny za akceptowalną cenę.
stwierdzenie co oznacza "akceptowalna cena" pozostawiam tematem otwartym.
Jednak w Hiszpanii nie są to akceptowalne ceny (inaczej przewoźnicy autobusowi, oferujący ok 3 razy gorszy czas przejazdu, nie robiliby takich kokosów jak obecnie -> spora część społeczeństwa nie korzysta z szybkiej kolej -> część społeczeństwa korzysta -> podatki na tą kolei, dotowaną w taki czy inny sposób, płacą jednak wszyscy)
We Francji ceny są zdecydowanie bardziej akceptowalne.
mała wątpliwość:
czy struktura geograficzna Polski(wielkość ale także układ miast: duże ośrodki oddalone od siebie, pomiędzy nimi małe miejscowości lub wioski) jest zbliżona do Hiszpanii czy też Francji i czy ma to wpływ na opłacalność lub nie pewnych rozwiązań?
19/02/2012 12:21
---.11.116.78.rev.sfr.net
caronen
Nie przesadzalbym z tymi wzrostami ilosci pasazerow.
W rzeczywistosci w zachodniej Europie mamy do czynienia ze wzrostami zarowno w segmencie kolei regionalnej jak i KDP.
Istotnie, wzrost w segmencie KDP jest wiekszy, ale to dlatego, ze otwarcie nowej linii skutkuje radykalnym poprawieniem oferty. Jesli jednak patrzec na dluzsza perspektywe, to rowniez w segmencie regio mamy wzrosty bo i tam panstwa zachodnie inwestuja, w gruncie rzeczy nawet wieksze pieniadze niz w KDP.
Ogolnie mozna powiedziec, ze poprawienie oferty (poprzez inwestycje bo jak inaczej) zwieksza ilosc podroznych. W gruncie rzeczy Ameryki tym stwierdzeniem nie odkrylem :)
Z drugiej strony stwierdzenie, ze KDP to "jedyna szansa kolei" to przegiecie. Oczywiscie, KDP to sposob na przechwycenie pasazerow dalekobieznych (chociaz w Polsce dzieki z jednej strony zacofaniu a z drugiej cenom paliwa kolej ma znacznie latwiej), a w niektorych przypadkach moze rowniez przydac sie w segmencie regio. Posrednio rowniez, dzieki zwolnieniu przepustowosc, moze poprawic warunki prowadzenia ruchu regio i towarowego.
Moim zdanie idiotycznie jest uwazanie KDP (czy tez wlasciwie jej projektu) za zrodlo wszelkich problemow na polskiej kolei (tak tak, w niejednym komentarzu na forach mozna wyczytac, ze Grabarczyk przez 4 lata zajmowal sie KDP dla rodzinnej Lodzi i stad taki syf na kolei ;)
Ale tak samo bez sensu jest twierdzenie, ze sam jeden projekt budowy 500 km linii jest rozwiazaniem wszystkich problemow polskiej kolei. W istocie jest to zaledwie kropla w morzu (potrzeb i potencjalnych koniecznych wydatkow).
Natomiast jesli idzie o sprawnosc (i dodam od siebie efekty) modernizacji prowadzonych przez PLK - ciezko sie z panem Struzikiem nie zgodzic.
19/02/2012 12:35
---.11.116.78.rev.sfr.net
caronen
@Kflik
Struktura geograficzna kraju nie musi miec wielkiego zwiazku z sensownoscia KDP jako takiej. Rozwiazanie to sprawdzilo sie w krajach tak skrajnie roznych jak Chiny i Tajwan (ktory ma powierzchnie taka, jak wojewodztwo Mazowieckie...). Zarowno Niemcy jak i Francja korzystaja z KDP, przy czym rowniez i ich struktury geograficzne sa dosc rozne (w rzeczy samej, statystycznie w zasiegu KDP w Niemczech jest wiekszy procent populacji niz we Francji).
Cena (ktora z kolei wynika z wielu czynnikow) jest juz wazniejszym argumentem. Jesli chodzi o Hiszpanie, to pomimo wysokich cen AVE przewoza tyle pasazerow co PKP IC, mimo ze korzystaja z sieci kolejowej kilkakrotnie krotszej. W kazdym kraju wiekszosc spoleczenstwa nie korzysta z KDP, ba - w zadnym kraju wiekszosc spoleczenstwa nie korzysta z kolei jako takiej. Udzial kolei w transporcie pasazerow w Europie waha sie w granicach 10 - 20 %, przy czym ponad 20% to juz jest super sukces (Szwajcaria).
Jednak nie ma sie co ludzic, ze konkurencja autobusowa zostanie calkowicie wyeliminowana dzieki KDP - istnieje ona i w Hiszpanii i w Wielkiej Brytanii, gdzie KDP w rozumieniu w wydaniu hiszpanskim nie ma. We Francji i w Niemczech jej nie ma gdyz jest de facto zabroniona.
W Austrii dla przykladu, ktora pan Piech w swoim artykule na Inforail bardzo chwali, gdyz "ma nowoczesna kolej bez linii KDP dublujacych wszystko" przewoznik OeBB przewozi wiecej pasazerow autobusami niz pociagami...
19/02/2012 13:05
---.8.206.176
Marcin B.
Razparuk
Wskaż inne źródła finansowania KDP w Polsce poza mrzonkami o PPP czy kasie z Brukseli.
A choćby i sam budżet Państwa. Wiem, wiem... 25mld PLN to kwota, której nasz budżet nie udźwignie, bowiem nie można mieć w garażu mercedesa, gdy ledwo wystarcza na syrenkę.
To są bzdury powtarzane przez mistera Nowaka, wraz z jego licznymi przydupasami.
Szacują 25mld jako całościowy koszt budowy KDP, a ja osobiście uważam, że w obecnych czasach, przy obecnych cenach ten koszt można w przetargach znacznie zmniejszyć (vide generalnie wszystkie przetargi, czy to na drogach, czy to kolei, w których wygrywający byli tańsi od zakładanych wydatków o kilkaset milionów złotych. Te kilka miliardów oszczędności, przesuniętych na drogi, nie spadło wraz z deszczem). Ja jednak będę rozrzutny i założę całościowy koszt na 30mld, a co, a wolno mi!
Te 30mld, to nie jest kwota do wydania w ciągu jednego dnia, tygodnia, miesiąca, czy też roku. Tę kwotę wyda się przez cały okres trwania inwestycji, czyli te 8-10 lat. I teraz jak podzielimy te 30mld na okres trwania inwestycji, to otrzymamy od 3 do 3,75 mld do wydania w ciągu roku trwania inwestycji. I tutaj uwaga: wiem, że tak nie powinno się liczyć, bowiem jednego roku to będzie 1,5mld, a drugiego może być tych mld ponad 5, ale pewne uśrednienie należy zastosować, więc przyjmijmy, ze rocznie będzie na KDP wydatkowane 3,5mld PLN.
I co ekonomiści bożej łaski, dalej będziecie twierdzić, że budżetu Polski nie stać na wydatkowanie 3,5mld rocznie na budowę nowej infrastruktury? Pewnie tak i zapewne nie przekona was również zestawienie tych kosztów z sumą wydatkowaną rocznie na infrastrukturą drogową, lub z wydatkami na pomoc społeczną. Was generalnie nic nie przekona, bo "musi być kibel, albo bipa z gagarem".
No dobra, żarty na bok. Wyżej już udowodniłem, ze jednak koszt KDP rozłożony na lata inwestycji nie jest tak kosmiczny ba, jest nawet znacznie mniejszy niż oszczędności PLK z tytułu przetargów na remonty istniejącej infrastruktury, tylko potrzeba kogoś z włochatymi cojones, który podejmie decyzję: budujemy LDP w Polsce.
Sama budowa to również duża szansa dla Polski na przetrwanie tego kryzysu. Przy inwestycji znajdzie zatrudnienie tysiące ludzi, setki firm, a to już stanowi duży plus dla budżetu Państwa, bowiem wpływy z podatków bezpośrednich lub pośrednich zasilą ten budżet. Tak ekonomiści, znaczna część pieniędzy wróci do budżetu i nie ma się co oszukiwać, koszty inwestycji w jakiś sposób znowu zmaleją. No ale niestety, spora część społeczeństwa przyzwyczajona jest do pierdzenia w taborety w myśl zasady: czy się stoi, czy się leży.... się należy. Łatwiej wyciągnąć łapę po kolejny zasiłek, czy zapomogę, niż podjąć pracę i nawet pomachać łopatą. Łatwiej wydać kilka razy więcej na pomoc społeczną, niż przeznaczyć 3,5mld na realną aktywizacją ludzi, by choć części społeczeństwa zwrócić godność, a przy okazji zbudować infrastrukturę, która będzie służyła całej Polsce przez lata.
19/02/2012 14:18
---.internetdsl.tpnet.pl
Olgierd_Jedlina
Ale kto szacują na 25 mld? Wszystkie kolejne niepolskie inwestycje KDP'owe szacowane są kilka razy drożej. Oszczędności na przetargach? Może jeszcze dzięki ofertom składanym przez Chińczyków?
19/02/2012 14:52
Autor: sphinx1
---.internetia.net.pl
@Marcin B.
Całościowy koszt jest szacowany na ok. 35 mld zł, z czego 5 mld zł na sam tabor. Rozłożone nie na 8-10, a na 6 lat. Daje to prawie 6 mld zł rocznie, nie 3,5. Nie mamy tyle, po prostu nie mamy. To 2x więcej niż teraz wydajemy na całą infrę. W przypadku linii dużych prędkości rynek nie jest podzielony, nie ma dużej konkurencji, nie liczyłbym więc na oszczędności w przetargach, wręcz przeciwnie. Nie zapominaj też, że utrzymanie linii w takim standardzie jest kilkukrotnie droższe niż linii klasycznej - do tego, oraz do przewoźników (żeby opłacało się jeździć) również będzie musiało dokładać państwo - grube miliardy przez dziesiątki lat.
"Przy inwestycji znajdzie zatrudnienie tysiące ludzi, setki firm, a to już stanowi duży plus dla budżetu Państwa, bowiem wpływy z podatków bezpośrednich lub pośrednich zasilą ten budżet."
Błąd. Budowa linii dużych prędkości wymaga zaawansowanych technologii, których polskie firmy po prostu nie mają. Polacy posłużą bardziej jako tania siła robocza do łopaty przy usypywaniu nasypów. 5 mld zł na tabor w 100% wypłynie za granicę. Innymi słowy gospodarka zyska niewiele, budżet państwa wyda majątek, odzyskując ułamek w podatkach.
@Struzik
"- Sprawna sieć połączeń kolejowych pomiędzy największymi regionami i miastami przyczyna się do silniejszego powiązania ich ze sobą. Nowoczesny środek transportu zwiększa skłonność do podróżowania. Rosnąca mobilność, to między innymi skłonność do podejmowania pracy i nauki w inych częściach kraju - dzięki KDP nawet bez zmiany miejsca zamieszkania - powiedział Adam Struzik."
Sprawna, ale i dostępna. KDP takie nie jest choćby ze względu na konieczność wcześniejszej rezerwacji biletu oraz samą cenę. Podejmowanie pracy/nauki bez miejsca zamieszkania oznacza częste dojazdy i kupno biletu wieloprzejazdowego. Którego studenta czy pracownika będzie stać na miesięczny za 1000zł (strzelam, ale będzie kilkukrotnie droższy niż TLK czy nawet EIC)? To mrzonka, sukces KDP opiera się na odbieraniu pasażerów liniom lotniczym, a w Polsce nie ma ich zbyt wielu. Skłonność do podróżowania na dystansie ~300km zwiększa pokonanie go w 2h za 100zł, nie 1:30h za 250zł bo to ta pierwsza opcja jest rozsądna i dostępna.
"Pozytywny wpływ KDP na rozwój kolei konwencjonalnej potwierdzają doświadczenia innych krajów."
Jakich krajów? Niemcy, Hiszpania - ładowały miliardy w kolej konwencjonalną i dopiero gdy taka (na wysokim poziomie) przestała wystarczać państwa te przystąpiły do budowy KDP. Co innego Francja, ale to właśnie doświadczenia tego kraju powinny być dla nas przestrogą - przy dobrze rozwiniętej sieci linii dużych prędkości linie konwencjonalne są w coraz gorszym stanie, a ich sieć regularnie maleje. Niestety pan marszałek jest kolejną osobą, która bezmyślnie powtarza kłamstwa z broszurki zwolenników KDP.
19/02/2012 15:13
Autor: Cisc
---.cdma.centertel.pl
Struzik w swoich pismach do komitetów protestujących przeciw KDP pisze, że nie ma żadnego wpływu na plany budowy KDP i odsyła zainteresowanych do innych decydentów (spychologia).
Skoro Pan Marszałek nic nie może, to po cholerę się wypowiada.
Na marginesie, w jaki sposób promuje kolej? Przecież jego codzienne wyprawy do pracy z Płocka limunzyną na koszt podatników to przejaw hipokryzji w kontekście jego zatroskania o malejącą liczbę pasażerów kolei. Taki Pawlak (wicepremier) dojeżdża do W-wy koleją, a Struzik trzyma się od kolei z daleka.
19/02/2012 15:17
---.adsl.inetia.pl
Robert Wyszyński
Marcin B.
"tylko potrzeba kogoś z włochatymi cojones, który podejmie decyzję: budujemy LDP w Polsce. "
KING KONG? :-)
19/02/2012 15:29
---.8.206.176
Marcin B.
A choćby i tutaj jakieś smrole szacują:
http://www.rynek-kolejowy.pl/27710/Sklady_KDP_beda_mogly_zje
zdzac_z_Ygreka.htm
Wiem, że ciągle nie ma oficjalnych danych i dlatego piszę o szacunkach. Niemniej jednak, wzrost ogólnego kosztu o miliard, to wzrost rocznych kosztów o 125mln, a spora część pieniędzy i tak wróci do budżetu. Innych korzyści już nie będę znowu wymieniał.
Co do oszczędności i Chińczyków to jest tutaj spory problem. Była awantura o Chińczyków na A2 i podnoszono argument, że można się było spodziewać takiego efektu, bo to Chińczyki, bo to zbyt tanio było. Jednak gdyby wybrano droższą ofertę, to ci sami ludzie, czyli opozycja i \"eksperci\" pytaliby dlaczego nie wybrano tańszej oferty Chińczyków, że skandal, że prywata i zapewne korupcja.
Z pozycji fotela fajnie się ocenia.
19/02/2012 15:43
---.internetdsl.tpnet.pl
Olgierd_Jedlina
Może i coś wróci do budżetu, ale tylko po to, żeby było na kary związane z niedotrzymaniem zobowiązań dotyczących redukcji emisji.
Swoją drogą Nowak to sierota. Zamiast wyciągnąć ubiegłoroczny raport Banku Światowego i oświadczyć, że na konwencjonalną stawiamy w celu zarobienia kasy z przerzucenia (zawartości) tirów na tory, wynikającego z tego uwolnienia części bezpłatnych emisji związanych z transportem oraz zbilansowania kolei konwencjonalnej, co w perspektywie 10-lat wygeneruje środki na KDP - poszedł w tani populizm.
19/02/2012 15:49
---.8.206.176
Marcin B.
sphinx1
Budowa linii dużych prędkości wymaga zaawansowanych technologii, których polskie firmy po prostu nie mają.
Jeżeli chodzi o samą infrastrukturę, to chyba nie wmówisz nam, że produkcja stali, metali nieżelaznych, betonu, kruszyw używanych do LDP wymaga jakiejś kosmicznej technologii rodem z NASA. Przy twojej wersji, koszt infrastruktury to 85% całości z 35mld. Chyba jednak zdecydowana większość kosztów.
...5 mld zł na tabor w 100% wypłynie za granicę...
Niekoniecznie. Wszystko zależy od skonstruowania kontraktów. Polskie firmy mogą byc kooperantami dla zagranicznych producentów no chyba, że powtórzymy błąd z Pendolino, ale wtedy to odpowiedzialne za to osoby, powinny byc powieszone za jaja na iglicy PKiN.
Nie liczyłbym na to, że 100% wypłynie za granicę.
To, że Jakubasy i inne producenty krzyczą, że KDP niepotrzebna to zrozumiałe. By produkować potrzebny tabor za te 10 lat, to prace nad nim należy zacząć już teraz i wydać na badania majątek. Bez pomocy Państwa się nie obejdzie, ale tutaj należy bardzo dokładnie przeliczyć, czy bardziej nam się opłaca pracować nad własnymi EZTami, czy kupić juz coś gotowego, a zagranicznym producentom służyć siłą roboczą i zapleczem technicznym. Sam NEWAG, PESA i inni mogą zdobyć przy takich kontraktach znaczne doświadczenie, które powinno zaowocować w późniejszym okresie, nawet przy produkcji szynobusów.
19/02/2012 16:25
Autor: Dolnoślązak
---.internetia.net.pl
Jaki jest sens KDP wobec braku kasy na PODSTAWOWE i PEŁNE remonty ważnych arterii między dużymi miastami....Kredycik się weźmie?? To może taki sam kredycik weźmy teraz na remonty tego co mamy!!
19/02/2012 16:28
Autor: J 23
---.dynamic.chello.pl
Póki co kolej na Mazowszu funkcjonuje najlepiej i nie jest to kwestia wyłącznie ogromnych pieniędzy, ale dużego rozsądku w polityce transportowej. Wypadek Pana Majewskiego - jako wyjątek, potwierdza regułę.
19/02/2012 16:36
Autor: Mr President of IS(&GEE)C
---.adsl.inetia.pl
Kiedyś na terytorium dzisiejszej Polski przybyło troje książąt egipskich, zwanch rybakami ( rybakiem określano potocznie chrześcijan ).
Ich imiona to:
Wars
Sawa
Krak.
Przed utworzeniem II RP:
Na Zamku Królewskim na Wawelu był Sygnet Rybaka Krak-a ( Orient Express )
Na Zamku Królewskim w Warszawie był Sygnet Rybaka Sawy ( Nord Express )
Na Zamku Imperatorskim w Warszawie był Sygnet Rybaka Wars-a ( MTWS( iEE) -> Wars )
Dlaczego zburzono zakmi w Warszawie?
Gdzie są sygnety Kraka, Sawy i Wars-a?
19/02/2012 16:55
---.11.116.78.rev.sfr.net
caronen
@sphinx1
Powiem tak : pomijajac slusznosc lub nie Twoich uwag, to nie widze, w jaki sposob mialyby one dotyczyc KDP jako takiej.
Istnieja pociagi DP, w ktorych rezerwacji nie ma, istnieja tez takie pociagi, ktore z KDP nie maja nic wspolnego, a rezerwacja jest. Juz pomine to, ze w dobie powszechnie dostepnego Internetu kupno biletu z rezerwacja nie jest trudniejsze niz takiego bez.
Wreszcie, klienci linii lotniczych, autobusowych, kolei we Francji czy Wielkiej Brytanii wydaja sie akceptowac pomysl, ze bilety kupowane z wyprzedzeniem moga byc tansze. Oczywiscie, jest w Polsce zwyczaj, ze sie bilet kupuje w okienku na dworcu przed wyjazdem, ale przewoznicy stosujace inne kanaly dystrybucji nie maja sie wcale zle.
Przypomne przy okazji, ze KDP to nie jest technologia porownywalna z lotami kosmicznymi. 80% kosztow budowy to rzeczy typowo zwiazane z inzynieria ladowa, a wiec istnieja polskie firmy, ktore potrafia to robic.
Zreszta, ze w Polsce sa jakies firmy to jeszcze nie znaczy, ze program "klasyka zamiast KDP" musi im dac zatrudnienie. Polskie firmy umieja budowac autostrady, a co chwile mamy a to Chinczykow a to Hiszpanow a to Austriakow. Rowniez w przypadku taboru nie ma gwarancji, ze nie kupimy np. lokomotyw z Niemiec...
Zreszta, jesli to, ze czegos w Polsce sie nie robi bylo argumentem, to w zasadzie powinno sie natychmiast zaprzestac rozwoju telefonii komorkowej czy komputeryzacji...
Tekst o biednych studentach jest wzruszajacy. Jesli jednak panstwo uwaza, ze studenci sa zbyt biedni aby jezdzic pociagami to niech im doplaca do biletow a nie kolejarzom do pociagow. Pozwole sobie do tego podac w watpliwosc, aby korzystajacy z biletow miesiecznych w ogole stanowili jakas istotna grupe klientow kolei dalekobieznej (moze poza Warszawa - Lodz).
Przy okazji, mozesz podac przyklad jakiegos kraju, gdzie bilety na KDP sa "kilkukrotnie" drozsze niz na zwykle pociagi dalekobiezne ?
Piszesz, ze linia na vmax 300 km/h jest "kilkukrotnie drozsza w utrzymaniu" niz linia klasyczna. Mozesz podac jakies zrodlo ?
Jesli chodzi o ostatni akapit, to bzdury az przykro sluchac. Hiszpania nie zaczela budowac KDP po doprowadzeniu do blysku kolei konwencjonalnej. To juz mozna o Francji predzej powiedziec.
Co wiecej, we Francji sie ostatnio linie otwiera a nie zamyka. Wtedy, kiedy sie zamykalo we Francji, to sie zamykalo i w Niemczech i to zamykalo sie wiecej (glownie dlatego, ze wiecej bylo do zamkniecia).
Niemiecka siec kolejowa jest rzeczywiscie super, tak bardzo, ze rzad federalny wlasnie przyznal kolejny mld EUR na jej modernizacje.
19/02/2012 16:58
---.11.116.78.rev.sfr.net
caronen
@Olgierd Jedlina
Nawet Nowak mialby problem z wytlumaczeniem, ze zastopowanie KDP zmniejszy emisje zwiazane z transportem przy jednoczesnym corocznym przeznaczaniu rownowartosci tego projektu na rozwoj infrastruktury drogowej.
Nawet PO mialoby problem przekonac ludzi, ze dzieki budowie autostrad i esek uda sie przerzucic tiry na tory :)
19/02/2012 17:16
---.internetdsl.tpnet.pl
Olgierd_Jedlina
Nie, nie drogowej, tylko kolejowej konwencjonalnej:
http://siteresources.worldbank.org/POLANDEXTN/Resources/Pola
nd_TPN_Final_Web_Feb25_POL_OK.pdf
19/02/2012 17:28
Autor: precz z preczem
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
strusiku!
Nie KDP a ChWDPSL! Czegoś nie zrozumiałeś?
19/02/2012 17:57
---.11.116.78.rev.sfr.net
caronen
@Olgierd Wedlina
"Nie, nie drogowej, tylko kolejowej konwencjonalnej:"
Zrozumialem, ale zrozum tez co ja chcialem Ci powiedziec.
Facet, ktory probowalby wmowic ludziom, ze chce ograniczyc ruch ciezarowek, jednoczesnie wydajac olbrzymie pieniadze na budowe autostrad nie przekonalby chyba najzagorzalszych klakierow.
Tym bardziej, ze kolej w Polsce ma podobny udzial w transporcie towarow jak w Niemczech, gdzie wydaje sie na nia duzo wiecej. Ciezko w tej sytuacji udowodnic, ze akurat modernizacje poprawia sytuacje skoro w Niemczech nie poprawily.
19/02/2012 18:08
---.internetdsl.tpnet.pl
Olgierd_Jedlina
Wszystko można wmówić. Zwłaszcza jeżeli chodzi o kolej, którą większość wyborców ma wiadomo gdzie. I wie o niej tyle ile w TVN'ie powiedzą.
19/02/2012 18:13
Autor: sphinx1
---.internetia.net.pl
@Marcin B.
"Jeżeli chodzi o samą infrastrukturę, to chyba nie wmówisz nam, że produkcja stali, metali nieżelaznych, betonu, kruszyw używanych do LDP wymaga jakiejś kosmicznej technologii rodem z NASA. Przy twojej wersji, koszt infrastruktury to 85% całości z 35mld. Chyba jednak zdecydowana większość kosztów. "
Szyny i podkłady pod 350km/h, sieć trakcyjna, system sterowania ruchem. Produkcja i przede wszystkim montaż są poza zasięgiem polskich firm.
"Niekoniecznie. Wszystko zależy od skonstruowania kontraktów. Polskie firmy mogą byc kooperantami dla zagranicznych producentów no chyba, że powtórzymy błąd z Pendolino, ale wtedy to odpowiedzialne za to osoby, powinny byc powieszone za jaja na iglicy PKiN. "
I tu się mylisz. Jesteśmy członkiem UE, nie możemy inaczej konstruować kontraktów tj, zmuszać producentów do współpracy z polskimi firmami. To jest tylko i wyłącznie dobra wola wykonawcy, jak widać Alstom nie chciał i Pendolino będzie zagraniczne. Polska strona nie mogła nic na to poradzić i tak samo będzie w ew. przetargu na składy do Ygreka.
@caronen
"Juz pomine to, ze w dobie powszechnie dostepnego Internetu kupno biletu z rezerwacja nie jest trudniejsze niz takiego bez."
Tu nie chodzi o trudność, ale konieczność/przymus korzystania z takiego systemu, a tym samym dużo wcześniejszego planowania podróży pod groźbą kosmicznych cen biletów. Klienci linii lotniczych są przyzwyczajeni bo ze względu na odległość takie podróże są z reguły od dawna planowane. I dlatego KDP odnosi sukces w krajach, gdzie transport lotniczy stanowi(-ł) dużą część transportu publicznego czyli np. Francja czy Hiszpania. W Polsce to malutki ułamek, KDP po prostu nie będzie mieć komu podbierać pasażerów.
"Rowniez w przypadku taboru nie ma gwarancji, ze nie kupimy np. lokomotyw z Niemiec..."
Nie ma. Ale jest różnica między "nie ma gwarancji" (bo wszystko się może zdarzyć mimo, że polskie firmy umieją robić lokomotywy równie dobre i ciut tańsze), a "na 100% kupimy za granicą" (bo polskie firmy nie umiały, nie umieją i szybko nie nauczą się tego robić).
"Piszesz, ze linia na vmax 300 km/h jest "kilkukrotnie drozsza w utrzymaniu" niz linia klasyczna. Mozesz podac jakies zrodlo ?"
Niestety nie prowadzę spisu źródeł, było to jedno z opracowań nt. KDP, koszt utrzymania/konserwacji (a tym samym stawek dostępu) linii dużych prędkości jest ok. trzykrotnie wyższy niż linii klasycznej 160/200km/h.
"Tekst o biednych studentach jest wzruszajacy. Jesli jednak panstwo uwaza, ze studenci sa zbyt biedni aby jezdzic pociagami to niech im doplaca do biletow a nie kolejarzom do pociagow. Pozwole sobie do tego podac w watpliwosc, aby korzystajacy z biletow miesiecznych w ogole stanowili jakas istotna grupe klientow kolei dalekobieznej (moze poza Warszawa - Lodz)."
1. Nie może dopłacać do biletów, KDP to nie misja publiczna, to tak jakby państwo dopłacało studentom do Mercedesa klasy S. Hiszpania dopłacała do biletów AVE i ma teraz kłopoty z KE.
2. Tym samym sam obalasz twierdzenie marszałka Struzika, że KDP byłoby znakomitym narzędziem do pracy/studiowania poza miejscem zamieszkania, ale bez przeprowadzki (czytaj - codzienne dojazdy).
"Jesli chodzi o ostatni akapit, to bzdury az przykro sluchac. Hiszpania nie zaczela budowac KDP po doprowadzeniu do blysku kolei konwencjonalnej. To juz mozna o Francji predzej powiedziec.
Co wiecej, we Francji sie ostatnio linie otwiera a nie zamyka."
1. Problem w Hiszpanii był taki, że doprowadzili je do błysku, ale ze względu na geometrię nie dało się mimo to osiągnąć zadowalających prędkości. AVE powstały z hasłem przewodnim, żeby do stolicy dojechać z głównych miast w ciągu 3h czyli w rozsądnym czasie. U nas ten rozsądny czas jest do osiągnięcia na klasycznych liniach. Polska jest po prostu zbyt małym krajem na KDP.
2. Co do Francji:
http://inforail.pl/text.php?id=44992
19/02/2012 18:30
Autor: Jan
---.warszawa.mm.pl
@Marcin B., przenoszenie części produkcji do innego kraju wcale nie musi oznaczać obniżenia kosztów produkcji. W przypadku Pendolino nie byłyby to działania bezinwestycyjne, bo wydatki na rozbudowę i/lub przebudowę hal produkcyjnych, wyposażenie i oprzyrządowanie, szkolenia załogi, tłumaczenia związane z nieznajomością oryginalnego języka dokumentacji przez naszych pracowników mogą wykazać całkowitą nieopłacalnośc takiego przedsięwzięcia, tymbardziej jeśli liczba zamawianych pociągów jest niewielka i nic nie wskazuje na ciągłe, kolejne zamówienia. Przecież wiadomo, że cenę obniża się dzięki długim seriom produktów.
Już dzisiaj Pesa drży na myśl o swoich inwestycjach w linie produkcyjne bo za niespełna dwa lata, po zakończeniu dostaw Swingów dla Warszawy będą praktycznie bezrobotni.
19/02/2012 20:14
---.11.116.78.rev.sfr.net
caronen
@sphinx1
"Szyny i podkłady pod 350km/h, sieć trakcyjna, system sterowania ruchem. Produkcja i przede wszystkim montaż są poza zasięgiem polskich firm."
Wszystko o czym piszesz to ok. 20% kosztow projektu. Uwierz mi: szyny, siec trakcyjna i podklady sa takie same jak dla normalnej kolei, co najwyzej inaczej sie uklada. Troche inny jest dobor tlucznia (jesli wybierzemy nawierzchnie podsypkowa). Systemy sterowania ruchem - no tu jest problem, rdzennie polskie firmy, ktore sie zajmuja przy modernizacjach (Thales, Siemens, Bombardier) moga miec problem :)
"I tu się mylisz. Jesteśmy członkiem UE, nie możemy inaczej konstruować kontraktów tj, zmuszać producentów do współpracy z polskimi firmami. To jest tylko i wyłącznie dobra wola wykonawcy, jak widać Alstom nie chciał i Pendolino będzie zagraniczne. Polska strona nie mogła nic na to poradzić i tak samo będzie w ew. przetargu na składy do Ygreka."
Guzik prawda, jak sie chce, to wszystko mozna. Wlochy, Francja i Niemcy, czlonkowie tej samej UE nie maja problemu, zeby sie zaopatrywac w tabor produkowany na ich terytorium.
"Juz pomine to, ze w dobie powszechnie dostepnego Internetu kupno biletu z rezerwacja nie jest trudniejsze niz takiego bez."
"Tu nie chodzi o trudność, ale konieczność/przymus korzystania z takiego systemu, a tym samym dużo wcześniejszego planowania podróży pod groźbą kosmicznych cen biletów."
Wszystko zalezy, co rozumiesz przez "kosmiczne". Bilet na dzis do Lille mam za 58 EUR lub 42 EUR (jesli poczekam az sie skoncza godziny szczytu). To jest ok. 230 km. Jadac "nie KDP" mam bilet za 35 EUR. Czy to jest kosmiczna cena ?
"I dlatego KDP odnosi sukces w krajach, gdzie transport lotniczy stanowi(-ł) dużą część transportu publicznego czyli np. Francja czy Hiszpania."
I Niemcy. W zasadzie lotniczy niemiecki rynek wewnetrzny jest wiekszy niz we Francji czy Hiszpanii.
"W Polsce to malutki ułamek, KDP po prostu nie będzie mieć komu podbierać pasażerów."
Teza o tym, ze glownymi klientami KDP sa "przechwyceni" z lotnictwa jest tyle rozpowszechniona co pozbawiona podstaw. Juz od 30 lat wiadomo, ze jest to czesc istotna ale wcale nie najwieksza, rownie istotni sa klienci pozyskani z motoryzacji indywidualnej ale z reguly najwieksza grupa nowych pasazerow, to ci, ktorzy po prostu w ogole by nie pojechali.
"Niestety nie prowadzę spisu źródeł"
Szkoda, bo moze musialbym Ci przyznac racje, a tak powiem tylko, ze zwyczajnie nie wierze. Koszt utrzymania linii kolejowej zalezy od rodzaju ruchu, jego natezenia, zastosowanych systemow sterowania ruchem itp., wiec nie wierze aby mozna bylo po prostu powiedziec, ze jest 3x wyzszy.
Istotnie, o ile pamietam, we Francji stawki dostepu do LDP sa duzo wyzsze niz do linii klasycznych (zaleznie od linii moze to byc nawet do 6x wiecej) ale to wynika z tego, ze do stawek dostepu do klasyki panstwo doplaca.
Ostatnia uwaga - dodatkowa trudnosc polega na tym, ze w Polsce nie ma ani jednej linii kolejowej porzadnie utrzymanej (w taki sposob w jaki utrzymuje sie magistrale w krajach zachodnich).
" 1. Nie może dopłacać do biletów, KDP to nie misja publiczna, to tak jakby państwo dopłacało studentom do Mercedesa klasy S. Hiszpania dopłacała do biletów AVE i ma teraz kłopoty z KE."
Ja nie mowie zeby doplacac do biletow. Mowie tym, zeby spelniajacemu kryteria socjalne studentowi przyznac pewna kwote na transport i niech sobie chocby i samolotem leci jesli mu to wyjdzie taniej.
Zreszta, co jest misja publiczna a co nie to sobie kazdy kraj sam okresla. Polska funduje ulgi na pociagi 'dla studentow a Francja i Niemcy nie, i jakos KE sie nie czepia. We Francji zdarzaja sie TGV zamawiane przez wladze lokalne (i przez nie dofinansowane) i tez nie slyszalem o jakichs obiekcjach KE.
Zreszta, jesli przyjac to porownanie, to jesli KDP to Mercedes klasy S, to zwykla kolej (porownujac koszt zakupu taboru) to bedzie gdzies klasa C. Prawde mowiac, nie wiem dlaczego doplacanie do jednego mialoby byc bardziej w porzadku niz do drugiego.
Chetnie tez dowiedzialbym sie cos wiecej o tych slynnych "klopotach" Hiszpanii z UE, ale tez pewno nie masz zrodel... O ile pamietam afera nie dotyczyla samych doplat a bardziej sposobu ich stosowania i calej otoczki (np. jednoczesny zakaz obnizania cen dla przewoznikow autobusowych). Cale zas "klopoty" sprowadzily sie do tego, ze KE poprosila uprzejmie Hiszpanie aby nie dotowala przewozow dalekobieznych RENFE (co zreszta i tak powoli przestawalo byc konieczne, bo dzialalnosc zaczynala sie bilansowac). Co prawda nie wiem jak z kryzysem, zobaczymy raport roczny RENFE za 2011 to sie okaze.
Zreszta, co to byla za doplata, AVE dostaly cos 250 mln EUR rocznie, w Paryzu komunikacja miejska dostaje tyle w dwa miesiace :)
"2. Tym samym sam obalasz twierdzenie marszałka Struzika, że KDP byłoby znakomitym narzędziem do pracy/studiowania poza miejscem zamieszkania, ale bez przeprowadzki (czytaj - codzienne dojazdy)."
Struzik jest politykiem, wiec musi gadac glupoty, taki to juz zawod. Ja na szczescie nie musze. Chociaz to nie sa do konca glupoty. Jest oczywistym, ze aby wykorzystac infrastrukture KDP do codziennych dojazdow na krotkie odcinki beda potrzebne jakies doplaty, chociaz wcale nie jestem pewny, ze jakies astronomiczne.
Region Nord Pas de Calais od 10 lat finansuje przewozy regionalne (TER GV) po linii duzej predkosci miedzy Lille i miastami na wybrzezu (Calais, Dunkierka, Bulonia) oraz Arras. W tej chwili jest to ok. 1,1 mln pasazerow rocznie, region finansuje te przewozy w 80% podczas gdy "zwykle pociagi" maja dofinansowanie rzedu 70%. Prawdopodobnie doplata bylaby nizsza, gdyby uzywano dedykowanego taboru a nie "odpoczywajacych" TGV.
Bilet miesieczny z Calais do Lille (110 km) kosztuje 175 EUR, doplata miesieczna do TER-GV wynosi 18 EUR. Zwykly pociag jedzie 1.20 (w sumie niezle jak na siec kolejowa "w stanie degradacji") TERGV potrzebuje 30 minut (prawda, ze na taka odleglosc "KDP nie ma sensu" ?).
Czy wiec KDP moze ulatwic codziene dojazdy ? Moze. Czy musi kosztowac to majatek ? Jak widac niekoniecznie.
Czy mozna spartolic sprawe nie planujac odpowiednich polaczen z istniejacymi liniami ? Niestety mozna -> IDOM.
"1. Problem w Hiszpanii był taki, że doprowadzili je do błysku, ale ze względu na geometrię nie dało się mimo to osiągnąć zadowalających prędkości."
"AVE powstały z hasłem przewodnim, żeby do stolicy dojechać z głównych miast w ciągu 3h czyli w rozsądnym czasie. U nas ten rozsądny czas jest do osiągnięcia na klasycznych liniach. Polska jest po prostu zbyt małym krajem na KDP."
Owszem, ale jaki czas jest "rozsadny" ? Jaka predkosc jest "zadowalajaca" ? Dlaczego we Francji uzyskiwano z klasycznych linii kolejowych lepsze srednie (Paryz - Lyon 120 km/h, Paryz - Strasbourg 125 km/h, geometria na obydwu wcale nie za ciekawa).
I jak to sie stalo, skoro czas ponizej 3h jest super, ze przewozy po wprowadzeniu TGV wzrastaly rowniez na trasach, gdzie jezdzilo sie ponizej 3h ? Paryz - Lille, Nancy, Metz, Reims...
Zgodze sie, ze im szybciej sie jezdzi, tym wiecej podroznych sie zyskuje, ale nie zgodze sie, ze jest jakas magiczna granica ponizej ktorej nie ma sensu schodzic.
Gdyby istniala realna mozliwosc przejechania z Warszawy do Wroclawia w 30 minut, to bylaby lepsza niz 1h30 mozliwe dzieki Igrekowi. Poki co jeszcze nie ma.
" 2. Co do Francji:
http://inforail.pl/text.php?id=44992"
Wybacz, ale podajesz jako zrodlo artykul publicystyczny ? Ktory nie cytuje zadnych zrodel. Ktory, co wiecej, nigdzie nawet nie probuje udowadniac twojej tezy, przypomne "linie konwencjonalne są w coraz gorszym stanie, a ich sieć regularnie maleje".
Jest to kompletna bzdura, jesli "o regularny spadek dlugosci" idzie - wystarczy zajrzec na strone Eurostatu. Zreszta, nawet sam pan Piech w swoim artykule pisze o rewitalizacji i przywroceniu dla ruchu pasazerskiego jakiejs linii pod Tuluza.
Jesli idzie o "coraz gorszy stan" to trudno to zmierzyc. Istotnie, sa we Francji linie w kiepskim stanie, tak znajdziesz je i w Niemczech. Jednak mowa glownie o liniach trzeciorzednych ze znikomym ruchem. Tam gdzie przewozy sa, linie sa utrzymywane w stanie z grubsza optymalnym, co mozna latwo sprawdzic porownujac srednie predkosci.
Dla przykladu jak to "KDP zabija kolej konwencjonalna" przyklad jak zmienila sie sytuacja po oddaniu do uzytku linii Ren - Rodan (15 grudnia):
- Na linii Strasbourg - Miluza od nowego rozkladu kursuja 22 pary pociagow (oprocz TGV) (w ramach "regularnego spadku dlugosci" cos z rok temu oddano tam do uzytku trzeci tor), wczesniej bylo 12 par.
- Na odcinku Belfort - Miluza dodano 5 par.
Zaiste, katastrofa.
19/02/2012 20:17
Autor: Kflik
---.silesialan.eu
@caronen:
"W Austrii dla przykladu, ktora pan Piech w swoim artykule na Inforail bardzo chwali, gdyz "ma nowoczesna kolej bez linii KDP dublujacych wszystko" przewoznik OeBB przewozi wiecej pasazerow autobusami niz pociagami..."
dokładnie to samo powinny robić Przewozy Regionalne. zintegrować kolej z pozostałymi środkami transportu - wozić ludzi autobusami i busami do stacji kolejowych oraz tam gdzie uruchomienie pociagu nie ma sensu(niestety są takie przypadki zwłaszcza gdy szlakowa to 30km/h a przystanki 500m od wioski)
"Wreszcie, klienci linii lotniczych, autobusowych, kolei we Francji czy Wielkiej Brytanii wydaja sie akceptowac pomysl, ze bilety kupowane z wyprzedzeniem moga byc tansze."
Francja i Wielka Brytania - to nie jest chyba ten sam system - w UK można kupić bilet bez rezerwacji, bilety kupowane w ostatniej chwili domyślnie nie zawierają rezerwacji. Są także tańsze bilety na przejazdy poza szczytem.
Jednakże sądzę też, że reklama "u nas nie płacisz kary jeśli dowiedziałeś się w ostatniej chwili, że musisz gdzieś jechać" (i nie zawsze są to względy biznesowe, czasem rodzinne) ma szansę na wzbudzenie zainteresowania wśród potencjalnych pasażerów.
Kluczowe jest jednak co innego - jak dużo biletów i w jakich promocjach jest dostępnych.
W UK zazwyczaj kilka dni wystarcza by załapać się na bilet w niezłej cenie zwłaszcza jeśli jesteśmy elastyczni co do godziny wyjazdu (np. wyjazd 5 rano a nie 7 rano).
"Przy okazji, mozesz podac przyklad jakiegos kraju, gdzie bilety na KDP sa "kilkukrotnie" drozsze niz na zwykle pociagi dalekobiezne ?"
Hm...kuriozalna odpowiedź, ale: Polska?
IC jest czasem kilkukrotnie droższe niż IR/RE.
Często jest to trudne do zaobserwowania gdyż wprowadzenie pociągów KDP lubi oznaczać wycięcie pozostałych pociągów. Sądzę, że Hiszpania się załapie tutaj jesli porównać cenę nocnego pociągu Madryt - Barcelona(44,30EUR za siedzące, 56,70EUR kuszetka), AVE 117,60EUR ceny na wtorek przy jednej osobie.
Przede wszystkim nasza ewentualna KDP nie musi być taka jak Hiszpańska.
Nie potrzeba nam może [R] i kontroli bezpieczeństwa jak w samolotach.
tylko niech lepiej PKP IC sie trzyma od niej z daleka?..ale w takim razie co mają robić? bo kolej klasyczna w moim mniemaniu ma zostać zintegrowana z przewoźnikami lokalnymi (niech sie dogadają!) wszystkie pociągi w tej samej taryfie. Pojemne składy obsługujące dłuższe połączenia z mniejsza ilością postojów i aglomeracje + mniej pojemne lokalne i zatrzymujące się na każdej stacji.
19/02/2012 20:20
Autor: Kflik
---.silesialan.eu
"Bilet miesieczny z Calais do Lille (110 km) kosztuje 175 EUR, doplata miesieczna do TER-GV wynosi 18 EUR. Zwykly pociag jedzie 1.20 (w sumie niezle jak na siec kolejowa "w stanie degradacji") TERGV potrzebuje 30 minut (prawda, ze na taka odleglosc "KDP nie ma sensu" ?)."
Bo to jest odpowiednia sytuacja: integracja z ruchem regionalnym. Tak można.
Gdyby to zrobić a'la PKP IC gdzie bilet na TER-GV kosztowałby 3 razy więcej i może byłoby LM na początkowym odcinku, ale nie w wersji bilet miesięczny na każdy pociąg - to by była masakra a nie kolej....
19/02/2012 20:27
Autor: Kflik
---.silesialan.eu
Ok, pomyliłem się. 110km w czasie 1h20minut to i tak dobry wynik. więc to nie bylaby masakra tylko marnowanie TERGV
19/02/2012 20:52
---.11.116.78.rev.sfr.net
caronen
Ale gdyby to robilo SNCF, to tez by kosztowalo 3x wiecej. Region placi, wiec jest taniej.
Podobnie jak w Polsce - marszalek placi, to osobowka jest tansza niz IC. Ale wlasciwie dlaczego doplacanie do jednego mialoby byc lepsze niz do drugiego ? Oczywiscie, teraz jest duzo taniej, bo sie jezdzi 40 letnim taborem po gownianych torach ale przeciez ten stan nie bedzie trwal wiecznie, gdzie jak gdzie ale na Mazowszu chyba zdaja sobie z tego sprawe.
Jesli pominac koszt budowy infrastruktury i uzyc odpowiedniego taboru, to mogloby sie okazac, ze cala impreza jest nawet sensowna. Dla mnie osobiscie jest imponujacy brytyjski operator IKF uzywajacy pociagow klasy 395 na linii HS1 do Londynu. Roczna doplata eksploatacyjna to 130 mln EUR przy przewozach rzedu 8 mln rocznie, co jest duzo lepsze niz wyniki Francuzow.
Czas jazdy z Calais do Lille wynosi 1.19 i to przy 9 przystankach (odleglosc to dokladnie 109 km). Byloby szybciej ale dotarla do Francji teutonska zaraza ruchu cyklicznego :) wiec pociagi bez postojow znikly (w sumie logiczne, skoro jest TER-GV). Czesciowo takie czasy sa mozliwe dzieki nowoczesnemu taborowi - w ramach upadku kolei konwencjonalnej Francja pozyskala w ciagu ostatnich 10 lat cos z 1000 nowoczesnych EZT :)
19/02/2012 21:29
Autor: Maurycy_
---.97.198.165
następny małorolny fachowiec od kolei ...
19/02/2012 21:30
Autor: Kflik
---.silesialan.eu
To nie całkiem jest tak.
Do TLK też są dotacje a zazwyczaj nie są tańsze.
co bardziej istotne - mamy oddzielne spółki i wersja bilet miesieczny kosztuje 175zł, dopłata miesieczna do poc IC 18zł raczej by nie przeszła....
Dopłaty powinny byc kierowane w pierwszej kolejności do infrastruktury,w ten sposób IC też by sie załapał. Potem do Regio jeśli nie ma nadal chętnych by taki uruchomić.
Do tego, oczywiscie, ujednolicona taryfa jest najlepsza. To czy pociag zatrzymuje sie na każdej stacji czy nie, nie powinno miec znaczenia. Ale jesli ktoś wybiera wolniejszy pociąg(zatrzymujacy się na każdej stacji) ze względu na cenę - to wszyscy na tym tracą - także przewoźnik, jeśli uwzględnić konieczność utrzymania pojemniejszego(droższego) taboru na wolniejszym połączeniu - czyli taki skład przewiezie w danym okresie czasu mniej osób.
IKF(Integrated Kent Franchise) to nie operator, to nazwa franczyzy. Operatorem jest Southeastern.
Jego pociągi na HS1 to tylko niewielka część całej sieci połączeń.
Owszem, jego połączenia na HS1 są elementem nie do pogardzenia.
Warto też zauważyć, że są minimalnie droższe od tych wolniejszych, docierających do Londynu klasycznymi liniami.
Generalnie okolice Londynu to idealny obszar dla kolei.
My też potrzebujemy kilkaset nowoczesnych EZT.
To jest to co jest istotniejsze od Pendolino, a nawet od KDP.
Może teza powinna być taka:
Następca EN57 jest jedyną szansą dla kolei w Polsce.
19/02/2012 21:33
---.11.116.78.rev.sfr.net
caronen
@Kfik
Wielka Brytania i Francja to jest ten sam sytem, znany w marketingu jako "yield management", rozna jest tylko implementacja. Generalnie chodzi o to, zeby pociag maksymalnie zapelnic nawet jesli by to oznaczalo sprzedanie biletu za 30% ceny nominalnej. To nie jest promocja rozumiana tak, ze pewna pula biletow jest w okreslonej cenie (chociaz SNCF tak wlasnie zaczynal) Jakze obca to filozofia specjalistom z PKP IC...
System brytyjski czy francuski moze nie jest tak agresywny jak to co mamy w Ryanairze czy Polskim Busie, na pewno mniejsza jest rozpietosc cen, ale zasada jest taka sama.
Poza tym ogolnie znana jest cena "normalna", czyli nie ma niespodzianki, ze jak musisz jechac w ostatniej chwili to zaplacisz jakies chore pieniadze.
BTW. na TGV tez mozesz kupic bilet bez rezerwacji, tylko po co ?
Jesli chodzi o Hiszpanie, to bardzo bym nie chcial, zeby polska KDP tak wygladala, moze poza punktualnoscia :)
Jesli chodzi o ceny, to mialem na mysli porownanie ofert porownywalnych, czyli przewozow dalekobieznych prowadzonych bez subwencji. Jasne, ze dzialalnosc taka jak IR zawsze bedzie tansza niz jakiekolwiek KDP, przynajmniej do czasu az sie EN57 rozleca...
19/02/2012 21:39
Autor: Kflik
---.silesialan.eu
No to można porównać IC z IR. Oba bez subwencji, choć obie spółki otrzymują dotację na pociągi innej kategorii. Tylko tabor inny...
19/02/2012 21:55
---.8.206.46
Marcin B.
sphinx1
Szyny i podkłady pod 350km/h, sieć trakcyjna, system sterowania ruchem. Produkcja i przede wszystkim montaż są poza zasięgiem polskich firm.
Caronen już w zasadzie tobie odpowiedział, ale od siebie też dodam, że nie masz racji.
W pierwszym poście starałeś się udowodnić, że nas nie stać. Teraz już piszesz, że nie potrafimy. Czemu taka zmiana frontu?
To, że w danej chwili nie produkujemy danej rzeczy nie oznacza, iż nie będziemy w stanie wyprodukować jej w późniejszym okresie. Nie oznacza, iż nie potrafimy jej wyprodukować, ale jedynie to, że nie ma popytu na tę rzecz. Oczywiście, podkłady może wyprodukować piekna i nowoczesna betoniarnia gdzieś w zachodniej Europie, ale takie same podkłady można zrobić np. w Łowiczu i niczym nie będą odbiegały jakością od tych z zachodu, ale będą znaczne tańsze.
Tak sie składa, że każdy wykonawca szuka, czy to hurtowni, czy to producenta elementów prefabrykowanych, ogólnie dostawców, w najbliższym otoczeniu wykonywanej inwestycji, ponieważ odpadają mu wtedy galaktyczne koszty transportu. Wyjątkiem są tutaj materiały wymagające specjalistycznych zakładów produkcyjnych, ale i w tym przypadku wykonawca wybierze hutę najbliższą, bowiem wbrew pozorom szyny to są szyny, a koszty transportu będą niższe.
No chyba, że mamy przypadek wykonawcy, który z góry zakłada wykorzystywanie materiałów importowanych, ale wtedy jego oferta bedzie odpowiednio skonstruowana z ceną in plus. To niestety może zaważyć na jej porażce w przetargu.
Dzisiaj na Discovery Sc był bardzo fajny program o budowie LDP w Chinach (Pekin-Szanghaj) i w temacie budowy samej infrastruktury, nie widziałem czegoś nowego, czegoś co byłoby nowością na polskich budowach, czy tez w polskich zakładach produkcyjnych. Stosowane w Chinach technologie, niczym nie odbiegają od technologii stosowanych u nas i widuję je już od wielu lat.
Największym problemem z jakim borykali się Chińczycy, to było zbudowanie EZTa, a konkretnie samych wózków do CRH380A, których cały cykl produkcyjny od projektu, przez testy, po finalny gotowy do użycia produkt, wyniósł około 8 lat.
I dlatego też pisałem wcześniej, ze jeżeli chcemy sami produkować podobne składy, to bez pomocy Państwa się nie obejdzie, a i same firmy w pojedynkę nic nie zdziałają. Tu potrzebny byłby jeden silny (a najlepiej koalicja wszystkich) producent, dysponujacy dużym zapleczem finansowym, naukowym i technicznym, a same prace już powinny się zaczynać. I tu faktycznie, w sprawie taboru polski przemysł stoi raczej na przegranej pozycji, ale to cały czas jest tylko i zaledwie niecałe 20% całej inwestycji.
Jan
...przenoszenie części produkcji do innego kraju wcale nie musi oznaczać obniżenia kosztów produkcji...
Oczywiście, że nie musi. Dlatego też ja zaznaczyłem, że trzeba wszystko dokładnie przeliczyć, bowiem może się okazać, że tańsze będzie kupienie gotowego produktu (biznes jest biznes). Lecz nawet zakupienie gotowego produktu, nie musi oznaczać, że Polska na takim kontrakcie nic nie ugra.
Osobiście wolałbym (wiem, że to są marzenia) polski produkt. Wprowadzenie całego programu badowczo-rozwojowego, wprowadziłoby polski przemysł kolejowy na nowe tory, a korzyści z tego odczuliby wszyscy, nawet jadąc podmiejskim pociągiem.
19/02/2012 23:57
Autor: Kolejarz emigrant
---.165-246-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be
Ten Pan nie wie o czym mówi- "Connecting Europe" można wykorzystać do tysiąca innych, lepiej przygotowanych niż KDP i bardziej potrzebnych społecznie pomysłów niż szybki tramwaj do Łodzi. Niech Pan Marszałek podejmie odwazne i konstruktywne decyzje w sprawie PR - to ludziom "będzie się żyło lepiej" i to NAPRAWDĘ!!! - a nie blokowało poważne reformy.
20/02/2012 01:32
Autor: Patyczak
---.5.165.253
Pan Marszałek jednak powinien skupić się nad swoimi Kolejami Mazowieckimi. Promować modernizacje w wojewódzctwie Mazowieckim i apelować o zwiększenie liczby przystanków kolejowych oraz poprawianie i unifikowanie systemów informacji, tak aby mógł zacząć myśleć o wprowadzaniu KM expresów, co nie muszą się zatrzymywać na wszystkich stacjach, a także zmieniać obecną ofertę dla swoich podróżnych.
Już raz Mr Twitter powiedział, że chce rozmawiać z każdym, kto chce zainwestować w KDP. Pan Marszałek do dnia dzisiajeszego nie znalazł nikogo, kto chciałby z Mr Twitterem porozmawiać na temat KDP i teraz wali głową w ściane i ściemnia jakimiś hasłami "Connecting Europe" ...
20/02/2012 08:50
Autor: dżejsek
---.internetdsl.tpnet.pl
Marszałek mnie przekonał, może zastosuję jego tok rozumowania do innych celów i odmienię swoje życie. Mam stary samochód, który ciągle się sypie, bo nie stać mnie na serwisowanie. Ledwo starcza na paliwo, opony mam łyse, do spryskiwacza leję dla oszczędności wodę z denaturatem. O wymianie płynu hamulcowego nawet nie marzę. Co z tym zrobić, jak żyć???
BANG!!! Teraz już wiem! Powinienem kupić nowy samochód, który nie będzie się psuł, a będzie miał nowe opony, nowe klocki, nowy płyn hamulcowy i pełny zbiornik pachnącego płynu do spryskiwacza. Czekam tylko na drugą część przemyśleń marszałka,w których mój nowy idol wyjaśni, jak to sfinansować.
20/02/2012 09:32
Autor: walczanin
---.sta.asta-net.com.pl
Ja wiem ze panu Struzikowi na Mazowszu lini kolejowych do pociagow brakuje i jeszcze by pare dobudowal, ale u nas w zachodniopomorskim to ostatnio wycieli kursy na linii ktora jeszcze nie zostala oddana po remoncie. Nie dziekuje, nie potzrebuje KDP Wrocek-Wawa, potzrebuje szynobusa Szczecin - Walcz, do dojazdow do Wawy wystarcza mi zwykle pospiechy z Pily (5h).
20/02/2012 10:19
Autor: mb..
---.ssp.dialog.net.pl
dżejsek
bo nie stać mnie na serwisowanie. Ledwo starcza na paliwo, opony mam łyse, do spryskiwacza leję dla oszczędności wodę z denaturatem. O wymianie płynu hamulcowego nawet nie marzę. Co z tym zrobić, jak żyć???
Sprzedać złom i jeździć komunikacją miejską i koleją. Złom nie przejdzie badań technicznych.
20/02/2012 10:21
Autor: carva
---.tktelekom.pl
Systemy sterowania ruchem - no tu jest problem, rdzennie polskie firmy, ktore sie zajmuja przy modernizacjach (Thales, Siemens, Bombardier) moga miec problem :)
Ahahahaha :DDDDDD
dzięki za poprawienie humoru z rana ;D rdzennie polskie ;DDDDDDDD
20/02/2012 10:26
Autor: dżejsek
---.internetdsl.tpnet.pl
@ mb..
Z przesiadką na kolej wstrzymam się do czasu wybudowania KDP. Czytałem, że bilety będą w bardzo przystępnej cenie, żeby przyciągnąć nawet emerytów i studentów. A z samochodem to był tylko na kolanie wymyślony przykład dla jasnego zobrazowania sytuacji, ale jak widać nie bardzo mi wyszedł.
20/02/2012 10:43
Autor: pasażer1
---.dynamic.gprs.plus.pl
@R.W.O "Tworzenie silnego (administracyjnego, naukowego, kulturalnego i społecznego) centrum kraju było wielką szansą dla Polski i dla Mazowsza."
Kocham pomysły ludzi mieszkających w Łodzi/Warszawie.
Od razu widać że nie macie pojęcia jak żyje się w Szczecinie, Poznaniu, Przemyślu, Krakowie, Cieszynie czy Wrocławiu itd. Tworzenie silnego centrum odbywa się właśnie na szkodę regionów bo odbywa się ich kosztem. I nie sądzę że jest to dobre dla Polski. Mam właśnie wrażenie że powodem tego wszechogarniającego niedasięsizmu jest fakt że stolicą jest właśnie Warszawa w centrum tego pięknego kraju . Po otwarciu granic znaczną część interesów regiony mają tuż za miedzą a nie w oddalonym o dobre 500 km centrum.
Trzeba myśleć jak połączyć sprawną siecią transortową regiony a nie myśleć tylko o liniach do Łodzi/Warszawy.
20/02/2012 10:52
Autor: doświadczony
---.internetdsl.tpnet.pl
a kto to później utrzyma? Nie potrafią utrzymać parametrów toru klasycznego a biorą się za KDP. Strach tam będzie jeździć.Dziś wiem, że przy 30 km/h najwyżej spadnę z siedzenia, no ale przy 230 to będzie tragedia.
20/02/2012 12:56
Autor: pinkdotR
---.174.214.50
Struzik zwrócił uwagę na przyciągnięcie nowych pasażerów. Y dałby bezkonkurencyjną czasowo ofertę również dla relacji przedłużonych do Szczecina, Zielonej Góry, Gorzowa, Legnicy, Zakopanego, Rzeszowa (przez CMK i Kraków), Lublina, Białegostoku i pewnie jeszcze kilku innych.
Pojawia się zaraz problem ceny. Czy ktoś porównywał to z kosztem jazdy samochodem? Szacunki pełnego kosztu przejechania kilometra (koszt zakupu + wszystkie wydatki na samochód - koszt sprzedaży)/suma przejechanych km dla oszczędnych samochodów kupionych jako używane mieszczą się w granicach 0.6 - 1 zł. Przyjmijmy 0.8. Sprawdzamy trasę Warszawa - Wrocław. Google mówi: 342 km po DK8, czas 5 h 25 min, szac. koszt paliwa 156.92 zł. Całkowity koszt użycia samochodu to 273 zł.
Ile osób jeździ solo samochodem na tej trasie? Ich powinna przyciągnąć nawet oferta za 250 zł (pamiętamy o czasie przejazdu - 1.5 h), właścicieli droższych w eksploatacji fur - nawet jakieś 350 za miejsce w 1 klasie kupowane w ostatniej chwili. Co zrobić z osobami oszczędnymi jeżdżącymi teraz samochodem w dwójkę (+ ew. dzieci) ? Dać im możliwość kupienia w przedsprzedaży biletu rodzinnego w cenie 150 - 200 zł. Myślę, że jest to jak najbardziej realne i w ten sposób okaże się ilu Polaków stać na podróżowanie KDP z tego prostego powodu, że obecnie podróżowanie kosztuje ich DROŻEJ.
20/02/2012 14:08
Autor: Cisc
---.111.166.136
@pinkdotR
"Ile osób jeździ solo samochodem na tej trasie? Ich powinna przyciągnąć nawet oferta za 250 zł (pamiętamy o czasie przejazdu - 1.5 h), właścicieli droższych w eksploatacji fur - nawet jakieś 350 za miejsce w 1 klasie kupowane w ostatniej chwili. Co zrobić z osobami oszczędnymi jeżdżącymi teraz samochodem w dwójkę (+ ew. dzieci) ? Dać im możliwość kupienia w przedsprzedaży biletu rodzinnego w cenie 150 - 200 zł. Myślę, że jest to jak najbardziej realne i w ten sposób okaże się ilu Polaków stać na podróżowanie KDP z tego prostego powodu, że obecnie podróżowanie kosztuje ich DROŻEJ."
Jazda KDP w cztery osoby (2 dorosłe + 2 dzieci) po 150 pln to łączny koszt 600pln. Samochód to 273 pln.
To które podróżowanie jest tańsze?
20/02/2012 15:31
Autor: R. W. O.
---.222.99.94
@pasażer1 "Trzeba myśleć jak połączyć sprawną siecią transortową regiony a nie myśleć tylko o liniach do Łodzi/Warszawy"
Sam sobie przeczysz. Bo to właśnie Y, wykluczał rozwiązanie o którym piszesz. Co gorsza wykluczyłby też ludzi biedniejszych, których nie byłoby stać na bilet KDP. Poza tym w pierwszym rzędzie należy tworzyć sprawny lokalny transport publiczny, potrzebny dla aktywizacji lokalnego rozwoju. A silne centrum jest potrzebne żeby te rozwijające się regiony tworzyły całość i żebyśmy nie stali się wewnątrz unijną kolonią. Jeśli chodzi o budowę pierwszego odcinka KDP między Warszawą a Łodzią, z centralnym lotniskiem po drodze, to takie rozwiązanie gwarantowałoby potok podróżnych zapewniający przystępne ceny biletów a więc powszechną dostępność tego połączenia. W miarę spełniania odpowiednich warunków ekonomicznych na innych kierunkach można by stopniowo (z zachowaniem kryteriów efektywności) rozszerzać sieć KDP w Polsce.
20/02/2012 16:40
Autor: pinkdotR
---.174.214.50
@Cisc - Może chaotycznie napisałem ale miałem na myśli bilet rodzinny (dla całej rodziny) w takiej cenie (150 - 200 zł) w przedsprzedaży.
Te kwoty, które podałem to nie są tak naprawdę żadne propozycje/życzenia cen a tylko moje wyobrażenie granicznych kwot, przy których obecnie podróżującym samochodami zaczyna się opłacać przesiadka do KDP. Jeżeli chcemy przyciągnąć samotnych kierowców, to można sobie pozwolić na całkiem wysokie ceny biletów, jeśli oszczędną rodzinę - trzeba im zrobić dużą promocję, ale wg mnie w dalszym ciągu realną - patrz przedsprzedaż w istniejących KDP i liniach lotniczych.
20/02/2012 19:36
Autor: Kflik
---.silesialan.eu
W wielu miejscach już teraz kolej jest wygodniejsza od samochodu, mimo to nikt nie próbuje przyciągać pasażerów np. rodzin ceną. Oferty są raczej symboliczne. Jedyną dobra ofertą PKP IC jest LastMinute, ale to raczej do podróży po końcówkach, nie na "odpowiedniku KDP".
Dlatego to nie jest argument, że jak pojawi sie KDP to pojawią się dobre oferty.
Przy kosztach przejazdu samochodem należy liczyć tylko koszt paliwa, plus jakieś minimalne zużycie. Tylko tyle, bo ten samochód ktos już i tak posiada. Gdyby go nie miał - bo ma do dyspozycji sprawny transport regionalny - który dla większości ludzi jest znacznie bardziej istotny niż KDP - to co innego.
20/02/2012 19:40
Autor: Kflik
---.silesialan.eu
na razie mamy kolejny przykład na to, że na kolei regionalną nas nie stać:
http://koleje-wielkopolskie.com.pl/2012/02/ograniczenia-prze
wozow-od-1-marca-2012-roku/
Na prawdę nie widzę innego wyjścia jak zwolnienie przewoźników pasażerskich z opłat za infrę.
Tylko to da jakiś oddech samorządom. Dodatkowo uprości się przepływ środków finansowych i pojawi szansa na rozwój przewozów kolejowych co zaowocuje pobudzeniem wzrostu gospodarczego(produkcja pojazdów szynowych itd).
To zdecydowanie lepszy system niż dotacje do przewoźników(czy to regionalnych czy tez do TLK lub międzynarodowych).
Moze droższy ale według mnie ma warty zastosowania.
20/02/2012 20:06
Autor: n2
---.66-mat-sat.pl
Bojących się o zdolności budowy: co stoi (poza porzuceniem tematu) na przeszkodzie by zrobić tak jak już poniekąd przerabialiśmy? Czyli wytrasowanie i wszelkie roboty ziemne na 300 czy nawet nieco więcej (= żaden skok technologiczny), a tymczasowo nawierzchnia, sterowanie i tabor na 200 - czyli tyle ile już mamy opanowane. Wtedy jest spokojnie czas na dojście do właściwej prędkości, przy maksymalnym uzasadnionym (nie tylko pozorna ceną) wkładzie własnej myśli technicznej. Poza tym nawet od razu startując z pełną prędkością to może być więcej lat bo jak na razie chyba ani ara gruntu nie ma.
Lokalne linii ważne? Jak najbardziej! Tylko rząd doskonale kombinuje (na wiadome zamówienie) z budowa autostrad mimo, że dalej pełno zaniedbanych dróg lokalnych.
Ostatnie sprawa: jeżeli zaczynem nie będzie kolej lotniskowa (choć na diabła takie mega lotnisko jak teraz się lata z lotnisk "wojewódzkich") to KDP należy zacząć budować od granicy niemieckiej a nie od warsiawki.
20/02/2012 20:46
Autor: j-n
---.icpnet.pl
@Cisc: Jazda KDP w cztery osoby (2 dorosłe + 2 dzieci) po 150 pln to łączny koszt 600pln. Samochód to 273 pln. To które podróżowanie jest tańsze?
Licząc z kosztami zewnętrznymi czy bez? Jeśli rządzący wiedzieliby cokolwiek o kosztach zewnętrznych różnych środków transportu, wiedzieliby ile NAPRAWDĘ KOSZTUJE jazda samochodem, samolotem a ile koleją.
http://lanckoronska.zm.org.pl/?a=koalicja.broszuras_06
http://www.toya.net.pl/~pszalk/publ/pub_4/GBK_0403_1.htm
http://www.zie.pg.gda.pl/~dwisnie/ue2/strategia.pdf
http://katedr.republika.pl/hoko.htm
http://przyjemny.eko.org.pl/tresci/ulotka.pdf
http://www.motofakty.pl/artykul/koszty_zewnetrzne_w_transpor
cie.html
Miłej, pouczającej lektury!
21/02/2012 07:47
---.icpnet.pl
Razparuk
j-n nie każdy przed kupnem biletu czyta ksiażkę jak go kupić i ile REALNIE on kosztuje. Dosciera do ludzi raczej coś takiego:
http://poznan.gazeta.pl/poznan/1,36001,11189649,Tna_ceny__Do
_Warszawy_taniej_LOT_em_niz_koleja.html
Szach i MAT.....dla kolei przynajmniej na polu mediów i wizerunku. Pomijam brud i inne elementy tej układanki.
21/02/2012 15:27
Autor: j-n
---.icpnet.pl
@Razparuk
Ależ oczywiście masz rację! Ale przecież ten tekst nie pisałem Kowalskiemu, Wiśniewskiemu, ani Razparukowi lecz RZĄDZĄCYM. To oni powinni zacząć uczyć się jakie koszty zewnętrzne generują poszczególne środki transportu i zająć się właściwą regulacją rynku transportu. Bo od tego oni są (choć ściślej pisząc nie SĄ - lecz powinni być)
25/02/2012 22:31
Autor: kierownik działu
---.dynamic.chello.pl
29 lutego br. o godz. 10.00 w Muzeum Kolejnictwa w Warszawie zostanie powołany nowy podmiot Centrum Techniki i Cywilizacji. Pod patronatem Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego nowa struktura przejmuje finanse i nadzór między innymi nad następującymi muzeami w Polsce :
1. Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie
2. Muzeum Broni i Militariów w Świdnicy
3. Muzeum Lotnictwa Polskiego w Krakowie,
4. Muzeum Techniki i Przemysłu w Warszawie
5. Muzeum Gazownictwa w Warszawie
6. Muzeum Kolejnictwa w Warszawie
7. Muzeum Morskie w Szczecinie
8. Muzeum Motoryzacji w Warszawie
9. Muzeum Narodowe Rolnictwa i Przemysłu Rolno Spożywczego w Szreniawie i Ciechanowie
10. Muzeum Zabawek w Karpaczu
Organizatorem nowej struktury są Ferdynand Ruszczyc, Walentyna Rakiel-Czarnecka, Andrzej Wojciechowski. Zaproszenia i wszelkich informacji udziela sekretariat Dyrektora Muzeum Kolejnictwa telefon: (022) 620 04 80. e-mail: sekretariat@muzkol.pl
19/03/2012 21:07
Autor: afds
---.play-internet.pl
Taa, przepieprzymy pieniądze na KDP, a reszta niech się telepie 50 na godzinę, tak jak się telepała. Naprawdę, mądre!
22/03/2012 11:25
Autor: qw
---.1and1.pl
budowa KDP to kwestia 20 lat . Po euro będzie duża zadyszka po tym co sie robi obecnie .
19/05/2012 11:12
Autor: Zawiadowca
---.home.aster.pl
@ afds i Dolnoślązak
Tak, macie rację, jak najbardziej! Zajmując się już teraz KDP zniszczymy wiele linii nawet tych magistralnych, już teraz wymagających interwencyjnych remontów. KDP musi poczekać na lepsze czasy! Cóż, niestety heca ta odżywa co jakiś czas a Robert Wyszyński i inni tacy, dolewają niepotrzebnie przysłowiowej oliwy do ognia biorąc stronę marszałka Struzika i innych, także lobbystów.
Skomentuj
Opinie zamieszczane w komentarzach pod wiadomościami na portalu są tylko i wyłącznie poglądami osób komentujących. Nie zawsze zgadzają się z poglądami członków redakcji.
Za zamieszczone treści redakcja nie odpowiada.
-
Zderzenie czołowe SKM i KM w...
-
Premier jedzie pociągiem z...
-
Czyszczenie na Euro -...
-
Czyszczenie na Euro -...
-
Poznań: Remont ul. 27 Grudnia...
-
XIX Parada Parowozów w...
|
|