Komentarze:
16/02/2012 15:20
Autor: Jojko
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
Koleje Śląskie, wykonując rocznie 2,6 mln pockm, zatrudniają na stałe 300 osób. Przewozy Regionalne, realizując tylko dwa razy większą pracę przewozową, zatrudniają około 2000 pracowników.
I o czym tu dyskutować?
16/02/2012 15:28
Autor: ble
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
Zlikwidowac PR . No ale co z tego, jak wojewodztwa "samorzorzadowe" nie sa samorzodowe tlko zalezne od Warszawki. Wszystkie. I kto zje ta finansowa zabe ? Slaskie ? BTW jak sobie urzednicy w Warszawie rade nie daja z rzadzeniem tym krajem- to niech sobie daruja- w wojewodztwach chetnie przejma ich kompetencje.
16/02/2012 15:28
Autor: ble
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
Zlikwidowac PR . No ale co z tego, jak wojewodztwa "samorzorzadowe" nie sa samorzodowe tlko zalezne od Warszawki. Wszystkie. I kto zje ta finansowa zabe ? Slaskie ? BTW jak sobie urzednicy w Warszawie rade nie daja z rzadzeniem tym krajem- to niech sobie daruja- w wojewodztwach chetnie przejma ich kompetencje.
16/02/2012 15:28
Autor: ble
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
Zlikwidowac PR . No ale co z tego, jak wojewodztwa "samorzorzadowe" nie sa samorzodowe tlko zalezne od Warszawki. Wszystkie. I kto zje ta finansowa zabe ? Slaskie ? BTW jak sobie urzednicy w Warszawie rade nie daja z rzadzeniem tym krajem- to niech sobie daruja- w wojewodztwach chetnie przejma ich kompetencje.
16/02/2012 15:41
---.dynamic.gprs.plus.pl
semaforek
Ciekawe co wytną. Mam nadzieję że tym razem cięcia będą bardziej przemyślane.
16/02/2012 15:50
Autor: Marek 2000
---.opera-mini.net
Ale ks ma tabor na gwarancji. Nie ma obsługi utrzymaniowej taboru, nie ma tylu kas. I tak rozbitej siatki połączeń. Dwa razy większą pracę przewozówa wykonują i owszem, ale na ilu liniach. A tu jedna prosta linia z największą prędkością i najlepszą przepustowością. Ci którzy nie mają pojęcia o kolei nie powinni zabierać tu głosu. Problemami pr są: właściciele i zła oferta no i tabor, bardzo stary tabor. Nie można porównywać szybkiej linii i nowoczesnych pociągów do jednotorówek lub wolnych linii i starego taboru. To inne koszty i inna rzeczywistość
16/02/2012 15:57
Autor: pasazer1987
---.xdsl.centertel.pl
Poleci:
1: Rybnik - Pszczyna
2: Gliwice - Bytom
3: Zebrzydowice - Cieszyn
4: Rybnik - Wodzisław, albo Rybnik - Racibórz
Rejonów do Bielska, Zwardonia pewnie nawet nie tkną. Może coś zabiorą z Sosnowiec - Tychy.
16/02/2012 16:17
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
Gubernator Kalifornii
Trzeba przyznać rację Markowi 2000. Urzędnicy UMWŚ bardzo niesprawiedliwe używają takich porównań. Wiadomo, że w PR nie jest różowo, ale zwalanie wszystkiego na barki zatrudnienia jest co najmniej naciągane. Co ciekawe, nawet KŚ korzystają czasami z usług PR :)
16/02/2012 16:26
Autor: Krzysztof
---.czeladz.vectranet.pl
Źle się stało, że Marszałek ustąpił w sprawie wysokości dopłaty pod naciskiem zz. Sam nie zdaje sobie sprawy, jakie to niesie konsekwencje.
Po pierwsze: 30 mln, które chce dodatkowo Marszałek przekazać PR musi wygospodarować z budżetu. Może z rezerwy? A może komuś zabierze? Kto wie. Grosze to nie są. Dosyć, że PR nie będą zadowolone, bo ich oczekiwania nie zostaną w pełni zaspokojone (choć pewnie tą ofertą nie pogardzą), to prawdopodobnie jeszcze rozdrażni inną grupę społeczną, której zabierze.
Po drugie. Kolejny już raz Marszałek.uległ PR. Zgodził się na zwiększone finansowanie. Nie z własnej woli lub pod wpływem doskonałych wyników PR w Katowicach. Zrobił to pod wpływem strachu cięć połączeń i strajku kolejarzy. Związkowcy już teraz wiedzą, że naciskając ten klawisz wymuszą korzystne dla siebie decyzje. Mają do czynienia z mięczakami. Teraz zawsze będą tak robić. Przy pierwszej lepszej okazji będą nas straszyć niezależnie od dzisiejszego komunikatu. Znamy to z autopsji.
Autorytet Marszałka został mocno osłabiony. Nie wróży to dobrze jego programowi zmian w PR, któremu pilotuje. Kto teraz uwierzy w determinację w dzieleniu spółki? Kto będzie stał murem za zmianami skoro jego główny orędownik ustępuje pod naciskiem? Nawiasem mówić to dziwnie cicho o programie podziału PR między marszałków.
Żadnych głębokich zmian w PR nie będzie. Żadnej próby zwiększenia gospodarności. Skala zwolnień grupowych za niedługo okaże się nie tak głęboka jak trąbili związkowcy, a może nawet niewielu pożegna się z pracą. W końcu Marszałek zapewnił pieniądze na błogie funkcjonowanie. Jeszcze w PR premie sobie za to fundną..
Wszyscy wiemy, że PR doprowadziło transport w regionie do fatalnego stanu. Liczby przedstawione przez sekretarza pięknie obrazują umiejętność zarządzania w PR. Wiemy, że nie będzie lepiej, bo taka sytuacja trwa już wiele lat. Marszałek tą decyzją przejął całą odpowiedzialność za grzechy PR. Marszałek właśnie mówi tak do PR: To nic, że nie umiecie zarządzać, to nic, że jeździmy zdezelowanym taborem, to nic, że pociągów jest tyle co kot napłakał. To nic, że macie przerost zatrudnienia. Zrekompensuję wam i nawet dołożę więcej, tylko nie dymcie. Przepraszam, że się stawiałem. To moja wina. Chciałem, żeby ludzie częściej jeździli, ale to nie jest możliwe. Dziękuję, że wyprowadziliście mnie z błędu. Żebyście już nie brali udziału w tym nędznym przedstawieniu podpiszę się jeszcze pod cięciami połączeń.
16/02/2012 16:41
Autor: 23
---.adsl.inetia.pl
@pasazer1987. Przecież od marca KŚ przejmują linie Tychy Miasto - Sosnowiec Gł. i Wisła - Katowice.
Więc to chyba wystarczająco. A prędzej bym wyciął na Rybnik-Wodzisław. Bo na relacji z Rybnik-Racibórz jeździ duuużo osób. Wiem z własnego doświadczenia. Co do Rybnik - Pszczyna to prawdopodobieństwo jest około 60% przez tą extra szlakową i ograniczenia na linii.
16/02/2012 16:42
Autor: zibi
---.mtk-tv.pl
krzysztof wszystko fajnie tylko jedno pytanko jakim własnym taborem jeżdżą KS oprócz tego którego włascicielem jest urząd marszałkowski
16/02/2012 16:45
Autor: Krzysztof
---.czeladz.vectranet.pl
Oczywiście, że starym złomem. Tylko czyja to wina?
16/02/2012 17:03
Autor: Kflik
---.silesialan.eu
"Mimo stopniowego ograniczania pracy przewozowej"
Gdyby ograniczyć pracę przewozową na słabych liniach, a zostawic Prom Gliwice - Czestochowa to szansa na zmniejszenie stawki za pockm byłaby znacznie wieksza.
Przy zastosowanym wariancie nie było na to szans, nawet gdyby PRy zwolniły część pracowników.
16/02/2012 17:05
Autor: Krzysztof
---.czeladz.vectranet.pl
Tfu tfu. Myślałem o PR.
Jasne że KŚ ma niższe koszty eksploatacji taboru. Ale PR swój tabor ma na własność, ma własne warsztaty i dostęp tanich części zamiennych. W wielu przypadkach awarii radzi sobie własnymi siłami. Stary tabor nie jest wcale tak bardzo droższy w utrzymaniu choćby ze względu na niższe zapotrzebowanie na energię. Nie jestem w tym fachowcem więc jeśli się mylę proszę mnie sprostować.
Tylko w całym tym interesie nie są to jedyne koszty jakie ponosi przewoźnik. Głównymi są cena prądu i koszty pracownicze.
Jakoś nie potrafię sobie wytłumaczyć, że przez stary tabor żądania PR są uzasadnione.
16/02/2012 17:06
Autor: Kflik
---.silesialan.eu
Zlikwidować Koleje Śląskie, utworzyć Komunikację Śląską która oprócz transportu kolejowego zajmie sie integrowaniem pozostałych elementów siatki transportowej.
Na obsługe połączeń kolejowych - przetargi - wygrywajacy dostaje tabor od UM po stawce (i na warunkach) ustalonej przed przetargiem.
16/02/2012 17:13
Autor: o
---.dynamic.chello.pl
GOP: porządna aglomeracja o wielkiej gęstości zaludnienia, linii kolejowych jak nitek makaronu, żadnego połączenia z dieslem, krótkie (pojedyńcze) ezety... z przejazdów powinien być czysty zysk!
16/02/2012 17:14
Autor: Krzysztof
---.czeladz.vectranet.pl
Uciekło mi,że w kosztach jeszcze trzeba uwzględnić dostęp do torów jako znaczącą pozycję.
16/02/2012 18:15
Autor: ZDEGUSTOWANY
---.tarnowskiegory.vectranet.pl
Kto zgadnie ilu dyrektorów zatrudnia KŚ??,a ilu PR?
16/02/2012 18:24
Autor: Krzysztof
---.czeladz.vectranet.pl
Jeśli pytasz ilu PR ma w całej Polsce to sam chciałbym wiedzieć:)
Przy okazji dopłat cały czas obracamy się wokół kosztów działalności. Z miłą chęcią zobaczyłbym strukturę kosztów w PR i mógł porównać z KS.
16/02/2012 18:45
Autor: Kflik
---.silesialan.eu
@o
zapominasz o drugiej stronie medalu.
Tragiczne prędkości szlakowe, dobrze rozbudowana siec dróg ze znacznie mniejszymi korkami niż w niektórych innych aglomeracjach. Brak występowania zjawiska "wszyscy jadą w jedno miejsce" jak w Warszawie. Taka sobie lokalizacja niektórych stacji jak i samych linii kolejowych (dla wielu kolej nie ma szans być atrakcyjnym środkiem transportu w np. codziennej podróży do pracy nawet gdyby na najbliższej im linii kolejowej była rozsądna prędkość szlakowa). Często droga do stacji kolejowej zajmowałaby więcej lub tyle samo co przejazd autobusem/samochodem do pracy.
Tragiczny stan dworców i niewiele możliwości na bezpieczne zaparkowanie większej ilości samochodów przy dworcach.
To nie Warszawa gdzie ludzie nie mieszczą się do pociągów a drogi są zawsze zakorkowane.
16/02/2012 18:57
Autor: ZDEGUSTOWANY
---.tarnowskiegory.vectranet.pl
Do Krzysztof
chodzi o śląsk--------odp KŚ ma dwa razy więcej od PR!!!!!!!!!!!!!!!!!
16/02/2012 19:01
Autor: lk
---.internetdsl.tpnet.pl
do zdegustowany!
KŚ zatrudniają ok 6-8 dyrektorów, PR mają jednego
16/02/2012 19:03
Autor: ZDEGUSTOWANY
---.tarnowskiegory.vectranet.pl
a przepraszam to ostatnio się zmieniło
To czym to jest jest podyktowane żeby 300 osobami rządziło 8 dyrektorów plus DWÓCH PREZESÓW-brawo.........
16/02/2012 19:12
Autor:
---.tktelekom.pl
prezesów mają trzech, nie dwóch
16/02/2012 19:21
Autor: bahn
---.play-internet.pl
Podjęcie przez marszałkowo gigantycznego i niepotrzebnego remontu Stadionu Śląskiego będzie pewnie jeszcze co najmniej przez kilka lat stopować nie tylko utrzymanie przewozów, ale i większe inwestycje w tabor kolejowy. Województwo uległo czarowi stadionowemu, więc nie ma się co dziwić, że na potrzebniejsze rubryki w budżecie kasy brakuje i brakować będzie. Biorąc pod uwagę jaka to studnia bez dna, już w momencie decyzji o lokalizacji meczy należało sobie powiedzieć otwarcie: stop, dokończyć remont najniższym możliwym kosztem, a resztę przeznaczyć na rozwój lub przynajmniej zahamowanie "zwoju" kolei regionalnej. Na co dzień mieszkaniec województwa miałby przynajmniej z tego jakiś pożytek, a tak będzie miał krokodyle...
16/02/2012 19:31
Autor: Kflik
---.silesialan.eu
może jest dyrektor od książek i dyrektor od wprowadzania kawy w pociągach?;)
ale byłoby nie było jeśli uruchomią wszystkie obecne połączenia, które ma PR, taniej niż PR (osobiscie byłbym pozytywnie zaskoczony)
to ok, niech sobie będą.
ale nie sadzę, że metodą "spółka-wujka" tzn samorządu, bez przetargów, można zbijać koszty.
skończy sie na tym samym co jest z PR..albo gorzej....
16/02/2012 19:38
Autor: Sfinx.Slask
---.ngm.net.pl
Źle się dzieje że Marszałek znów ulega PR, to bardzo poważnie osłabia jego pozycję i wizerunek, a województwo staje się de facto zakładnikiem PR. Dam głowę, że przy kolejnym podziale pieniędzy zagrożenie strajkiem PR po raz kolejny powtórzy się, bo jak narazie przynosi skutek.
Pieniędzy dla PR zawsze będzie za mało i ratunkiem dla sprawnego funkcjonowania kolei na Śląsku miały być Koleje Śląskie. Za te 30 mln można kupić trochę używanego taboru - zawsze to coś, a tak pieniądze przepadną. Wbrew pozorom spokój społeczny nie zawsze jest wskazany i czasami trzeba uderzyć pięścią w stół. Myślę że przy ewentualnym strajku PR opinia społeczna była by jednak po stronie Marszałka który ma w końcu odwagę i pomysł jak zrobić porządek z koleją na Śląsku.
16/02/2012 19:50
Autor: poznaniak
---.cable.net-inotel.pl
do ZDEGUSTOWANY
Skoro w PR jak tak dobrze z zatrudnieniem, to dlaczego w ciągu 3 lat dopłata wzrosła 3-krotnie, a z roku na rok jest coraz mniej połączeń?
16/02/2012 20:10
Autor: A juści
---.tktelekom.pl
@Zdegustowany
Koleje Śląskie zatrudniają tyle osób, ile w ŚZPR jest osób administracji, nikomu niepotrzebnej biurwy. Bo jej nikt w PR nie ruszy, nie to co pracowników liniowych. W ŚZPR jest za to kilkudziesięciu naczelników, których nie ma w KŚ. I to jest ta róznica - dyrektor za coś odpowiada, naczelnik za nic.
16/02/2012 20:21
Autor: Jojko
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
Sorry, ale u niektórych trochę słabo z myśleniem, a nawet gorzej ...
Jeszcze raz:
"Koleje Śląskie, wykonując rocznie 2,6 mln pockm, zatrudniają na stałe 300 osób. Przewozy Regionalne, realizując tylko dwa razy większą pracę przewozową, zatrudniają około 2000 pracowników".
Dobrze, niech będzie: PR muszą mieć dwa razy więcej mieć pracowników ... Bo za każdym musi chodzić drugi jak cień ... Ale żeby taka różnica? Powinni mieć 600, a mają 2000. Albo odwrotnie: KŚ mają 300, a powinni mieć 1000. Co robiłoby tam 1000 osób? He?
16/02/2012 20:57
Autor: Kflik
---.silesialan.eu
Jeżeli powołanie KŚ było sposobem alternatywnym za zwolnienie nadmiaru pracowników w PR to faktycznie jest to jakieś rozwiązanie...
PRy muszą mieć, według tej analizy, co najmniej dwa razy więcej pracowników, czyli powiedzmy 600, ale mają bardziej rozrzuconą siatkę połączeń, co według może wymagac więcej ludzi, powiedzmy więc, że 900.
Jesli dodamy, że "za każdym musi chodzić drugi jak cień" to sie prawie zgadza ;)
16/02/2012 22:26
Autor:
---.adsl.inetia.pl
Cały czas zapominacie że PR za obsługe Gliwice-Częstochowa brały 19mln rocznie przy 4xdroższym wynajmowaniu Flirtów. KŚ dostały 39mln. Rozumiem że wciąż twierdzicie że KŚ są tańsi?? Dajecie sie ponieść propagandzie jak za komuny....
16/02/2012 22:58
---.telpol.net.pl
Goloos
@23:
Dostali kasę to lepiej żeby już nie przejmowali, nie po to się zniżki wykupywało na cały rok żeby po dwóch miesiącach je stracić. Jak 2013 rok to 2013 a nie ludzi dojeżdżających do pracy w ch*ja robić i jawnie okradać
16/02/2012 23:23
Autor: Mathew Kato
---.9.52.13
A z jakich to inwestycji przesunięto owe, cudem znalezione, 30 mln zł?! Czy ktoś z UMWŚ powie coś więcej?
17/02/2012 08:10
Autor: PR
---.gl.digi.pl
fatalna decyzja marszałka , lepiej było przeznaczyć tą kasę dla KŚ !!!!
17/02/2012 08:29
Autor: sosnowiczanin
---.quarto.pl
Cały czas zapominacie że PR za obsługe Gliwice-Częstochowa brały 19mln rocznie przy 4xdroższym wynajmowaniu Flirtów. KŚ dostały 39mln. Rozumiem że wciąż twierdzicie że KŚ są tańsi?? Dajecie sie ponieść propagandzie jak za komuny.... Nareszcie sie wam otworzyly oczy,hm troche za póżno
17/02/2012 08:49
Autor: WTD
---.ovh.net
Jak co roku Marszałek jest stawiany przez PR pod ścianą . Prawie 20zł za pockom to haracz jaki musimy zapłacić za usługi spółki która o Śląsku zapomniała.
UMWS dawno by zrezygnował z usług PR gdyby nie tabor.
ŚZPR posiadający ok starych 110 EZT w tym 80 sprawnych . Zarząd PR nawet złamanego grosza z dotacji nie przeznaczy na gruntowną modernizację swoich składów do standardu EN72- 05( finansowana przez UMWŚ), a o kupnie przez PR nowych składów możemy zapomnieć.
Jaszcze wyprowadza najlepsze składy poza województwo śląskie.
Na szczęście tok myślenia w KŚ jest zupełnie inny . Z własnych środków zamówiły 5 zmodernizowanych EN57 A -newag. Z własnych środków chciały zakupić 14 Lintów.
Z własnych środków zamierzają nabyć kolejne nowe składy w 2012.
Widać gołym okiem że większość 39mln zł dotacji dla KŚ zostanie przeznaczona na zakup nowego taboru.
Mam nadzieję że 24 mln zapisane w budżecie województwa na zakup 2 EZT zostaną zachowane a nie przekazane do Warszawki dla PR.
2012 szykują duże zakupy taborowe zarówno przez UMWŚ jak i KŚ, mam nadzieję że nie wybiorą Pesy.
17/02/2012 08:54
Autor: Józek
---.static.akk.net.pl
W Sląskim PR wdrożono zwolnienia grupowe a zwiazki zawodowe nie wynegocjowały żadnych,powtarzam żadnych osłon socjalnych dla zwalnianych.Przypomnę kolegom zwązkowcom że np.IC wyplacalo ok.30 tys zwalnianym,kompanie weglowe wyplacaja ok 70 tys dla kazdego kto sam odejdzie z pracy.Wasze dzialanie to zdrada interesow pracowniczych,zgoda na wyrzucanie ludzi na bruk z 3-miesieczna odprawa to bandytyzm.Ciekawe co na partia wiadaca PO? Wydluzamy wiek emerytalny i tworzymy miejsca pracy...wolne żarty,na razie w katowickim PR ludzie poleca na bruk jak psy!
17/02/2012 09:04
Autor: Goral/PR-fan
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
@ Józek
"(...) Wasze dzialanie to zdrada interesow pracowniczych,zgoda na wyrzucanie ludzi na bruk z 3-miesieczna odprawa to bandytyzm.Ciekawe co na partia wiadaca PO? (...)"
A ja w ogóle nie mam żadnej stałej pracy, same umowy o dzieło/zlecenia i jakoś kurde nie narzekam. Jest kapitalizm, więc jest jak w kapitaliźmie. Się nie podoba, to Łukaszenka pewnie chętnie przyjmie nowych obywateli.
17/02/2012 09:13
Autor: Józek
---.static.akk.net.pl
Skoro nie masz stalej pracy to twoj interes czlowieku.Aluzje do Łukaszenki sa pudłem ,bo na wschodzie własnie ludzi z takimi pogladami ja piszacy wyzej wysylano na cieple,syberyjskie wczasy,a np. we Francji gilotynowano.Pozdrawiam za szacunek dla zwalnianych!
17/02/2012 10:31
Autor: Krzysztof
---.czeladz.vectranet.pl
Józek serdecznie współczuję.
To nie twoja wina, że masz nieudolnego pracodawcę wspieranego lub kierowanego przez zz.. Nie interesuje go zwiększanie dochodów. Nie walczy o klienta z przewoźnikami autobusowymi ani częstotliwością kursów, ani czasem przejazdu, ani komfortem podróży, ani możliwością dogodnej przesiadki, często nie zapewnia odpowiednich godzin odjazdów i przyjazdów (patrz kierunek Sławków w godzinach popołudniowego szczytu). Nawet sprawdzanie biletów kuleje. Pasażer wybiera autobus, więc kolej nie zarabia. A skoro pasażerów nie ma to po co puszczać pociągi. A jak się nie puszcza pociągów to pracownicy liniowi do obsługi ciętych połączeń nie są potrzebni. Ale dotyczy to też osób na kierowniczych stanowiskach. Tylko, że ci pierwsi to płatnicy składek związkowych a ci drudzy mają tak mocne powiązania z władzami spółki, że praktycznie bez ich zgody nawet ołówka się nie temperuje. Najlepiej nic nie ruszać.Co zrobić z tym problemem? Związki wpadły na taki pomysł: żeby całkowicie nie zwalono na nich winy za złe wyniki finansowe i przerost zatrudnienia wszystkim wmawiają, że mniej ludzi jeździ koleją bo Marszałek zbyt niskie dopłaty daje żeby puszczać pociągi. A jak nie da więcej to więcej wytną połączeń. Ale Marszałek płaci więc po co cokolwiek zmieniać. Jednak w tamtym i tym roku była duża fala krytyki PR, więc żeby odsunąć od siebie agresję opinii publicznej zapowiedzieli, że będą zwolnienia. Oczywiście tylko tych pracowników liniowych. Przecież stanowiska kierownicze są chronione prze zz. Poza tym Marszałek sypnął kasą, więc bez tych kilkudziesięciu składek "jakoś przeżyją". Przy okazji wytypują do zwolnienia pracowników bez przynależności związkowej. Po co im oni skoro i tak nie płacą składek. Chcecie godziwe odprawy? Zapomnij. Przez nieudolność władz spółki w akompaniamencie związków nie ma na to kasy. Przecież zwykły pracownik jest mimowolnym uczestnikiem większej gry. Jeśli trzeba go poświęcić nie ma problemu. Najważniejsze chronić siebie. Zapewnić kasę na etaty kierownicze i związkowe. Jak najdłużej, najlepiej aż do osiągnięcia wieku emerytalnego.
17/02/2012 11:47
Autor: Miejski
---.238.64.20.ip.abpl.pl
Są linie na Śląsku które mają generalnie małe przewozy głównie ze względu na słabą prędkość ale są politycznie nietykalne lub mają sezonową frekwencję jak np. zaczynają jeździć wycieczki szkolne. Chodzi np. o linie Rybnik-Pszczyna czy Katowice-Kraków. Są też linie utrzymywane ze względu na związki zawodowe np. Katowice-Tarnowskie Góry-Lubliniec. Bardzo mało ludzi jeździ na Gliwice-Kędzierzyn, Bielsko-Wadowice czy Katowice-Sędziszów - jako że są "międzynarodowe" ich los też jest niepewny. Z innych linii którymi jeżdżą pojedyncze osoby można wymienić: Wodzisław-Chałupki, Częstochowa-Lubliniec, Częstochowa-Włoszczowa, Bytom-Gliwice czy Sosnowiec-Tychy. Właściwie z linii jakie pozostały PR tylko dwie mają dobre przewozy i spokojnie możnaby przewieść tam z 5x tyle ludzi ile obecnie gdyby istniał jakiś marketing i poprawa rozkładów jazdy. Chodzi o linie: Katowice-Tychy-Bielsko-Żywiec-Zwardoń oraz Katowice-Rybnik-Wodzisław/Racibórz. Obydwie mają nie najgorsze czasy przejazdów. Ale zauważcie, że pajacowaty ŚZPR nie potrafi nawet tych dwóch linii należycie "wyeksploatować"...
17/02/2012 13:26
Autor: opolski żul dworcowy
---.uni.opole.pl
@ Miejski:
Nie zgodzę się z Tobą co do odcinka Katowice - Sędziszów. Zła frekwencja w pojedynczych składach wynika ze złego rozkładu. Zauważ jedno - pociągi w kierunku Sędziszowa nie zapełniają się w Katowicach, lecz w Sosnowcu .. co do typowanych tras przez Ciebie zwróć uwagę, że winę za mniejszą frekwencję ponosi rozkład jazdy.
Południowy, ostatni pociąg do Kielc (z Katowic 11:37) za Sosnowcem w ciągu tygodnia ma ponad 50 %.
Porównywanie pociągów zapełnionych średnio w 50 % (Katowice-Sedziszów), z pociągami Katowice - TG - Lublinie, którymi jeźdżą pojednycze osoby między Katowicami a TG (bo dalej jest lepiej) jest nie na miejscu.
17/02/2012 13:41
---.telpol.net.pl
Goloos
@ Miejski:
Akurat na Sosnowiec-Tychy jest dużo pasażerów, wiem to z autopsji akurat. Dużo ludzi z S-ca i T-ów dojedzą do pracy/uczelni do Katowic, bo nie porównywalny komfort i czas jazdy ws. do autobusu czy tramwaju.
17/02/2012 16:43
---.tktelekom.pl
kamilr
Tak pięniądze dostaną a połączenia likwidują??coś tu nie gra:(
17/02/2012 21:34
Autor: Mathew Kato
---.9.52.13
Pomijając linię do Wisły w całości, w przyszłości do Bielska, przejęcie linii Sosnowiec – Tychy miasto powinno pójść w parze nie tyle w zachowaniu obecnej ilości połączeń w/w relacji, ale ich zwiększeniem, potrojeniem(!) no i wydłużeniem jej minimum do Bierunia jak nie do Imielina i Mysłowic Kosztowy. Słabiutka naprawa tej linii jednak będzie miała miejsce. To oczywiście 3,4 lata za późno, bo remont S1 właśnie się zaczął! Bardzo wielu kierowców stoi i będzie jeszcze więcej stało w korkach, zwłaszcza na wylocie z/do Oświęcimia, Bierunia do wiaduktu na S1. A i sami mieszkańcu Tychów potrzebują sprawnie dojechać do Katowic, jak i mieszkańcy Sosnowca do Tychów. To bardzo ważna linia! Likwidacja niektórych połączeń na Sosnowiec – Tychy w czasie remontu S1 to komunikacyjny kanibalizm i pełnia śląskiej dupowatości (przyp. Kutz). Wiem, że kasy nie ma, a i ilość pociągów KŚ jest za mała obecnie do przejęcia tej linii. To może puszczać na linii Sosnowiec – Tychy – Bieruń pociągi obu spółek…? Przynajmniej do grudnia. Tyle zdenerwowanych kierowców, wypadków, stłuczek, tyle ludzi tracących czas, którzy zapomnieli w ogóle o kolei lub nie myślących o niej do tej pory! Tylu potencjalnych klientów…
Osobna kwestia to połączenie i nowe przystanki na linii Bytom – Gliwice. To oczywiście grubsza sprawa, bo trzeba by przeorganizować kupę połączeń KZK GOP. Potencjał też jest na linii Mysłowice – Chorzów Batory - Bytom – Tarnowskie Góry (Lubliniec). Ale to inna kwestia. Dziś najpilniejszą kwestią jest sprawa linii Sosnowiec – Tychy Miasto.
18/02/2012 10:21
Autor: Krzysztof
---.czeladz.vectranet.pl
Obydwaj przewoźnicy na Śląsku w tamtym roku wyjeździli prawie 10 mln. pockm. Dodać do tego pracę przewozową przewoźników dalekobieżnych i towarowych prawdopodobnie wychodzi poważna liczba. Ciekaw jestem jaką kwotę za dostęp do infrastruktury otrzymało PLK tylko ze Śląska za wyjeżdżone kilometry? W kosztach przewoźników pasażerskich będzie to w granicach 20-30% wszystkich kosztów. Może marszałek pokusi się o policzenie jaką już kwotą pośrednio zasilił budżet PLK? Policzyć jeszcze kilka lat wstecz to kwoty na pewno nie są małe.
Tylko co przewoźnicy na Śląsku dostają w zamian od PLK? Zobaczcie, w jakich warunkach muszą prowadzić biznes. Warto obejrzeć czasy przejazdów na poszczególnych liniach.
Co rok jest gorzej. Zamiast poprawy coraz więcej WOS-ów i wolniejszego czasu jazdy.
ŚZPR ma poważne grzechy na sumieniu. Jednak nie jest jedynym wyłącznie winnym.
Nawet jak PR zostanie zlikwidowany PLK tu zostanie, a nowi przewoźnicy czy chociażby KŚ będą jeździć po tych samych liniach. Nawet wzorowa oferta nie pomoże jak pociąg będzie się telepał 20km/h a rowerzyści będą go wyprzedzać.
PLK również choruje na niedasizm lub brakkasizm. To też studnia bez dna. Ile by nie dostali od przewoźników to zawsze nie mają na remonty. Tylko patrzą w kierunku budżetu państwowego. Żal nawet patrzeć jak nie potrafią wykorzystać wsparcia unijnego.
Tu teraz trzeba drążyć. Liczę na RBF że poważnie nagłośni ten problem.
19/02/2012 22:25
Autor: Mathew Kato
---.9.52.13
@Krzysztof:
"Lunch z Kurierem" oby, pozytywnie, otworzył tą puszkę pandory!!! Bez wsparcia finansowego UMWŚ nawet nie ma co mówić o poprawie infry na południu i zachodznie regionu. Mowy nie ma. W drugiej perspektywie unijnej RPO to Śląsku to konieczność. Dla KŚ szansa na rozwój.
Ładne te Flirty czy Elfy, no, ale żebym ja je rowerem wyprzedzał...? Nie oto tu chodzi :D