Komentarze:
08/02/2012 11:39
Autor: Kflik
---.silesialan.eu
Wszystko ok, ale jest ważniejszy temat dla marszałków.
Powinni rozmawiać o zwolnieniu przewoźników pasażerskich z opłat za dostęp do infry.
Przecież to ich boli najbardziej i wszyscy mówią, że nie mają środków na kolei regionalną.
Jeśli nie będą musieli utrzymywac częściowo infrastruktury (poprzez dotacją do przewoźników, którzy następnie płacą PLK) to będzie im lepiej. Dodatkowo przewoźnik nie będzie płacił "kary" za chęć uruchomienia dodatkowych połączeń na danej linii.
(z resztą jeśli linia jest cały czas otwarta a tabor lekki, to takie dodatkowe połączenia to nie jest znaczny koszt dla PLK, natomiast w sensie poprawy oferty komunikacyjnej dla podróżnych jest to zmiana kolosalna, która może wręcz uratować niektóre linie przed zamknięciem - jeśli pociąg jedzie zbyt rzadko ludzie pojadą busami - nawiązując do wypowiedzi Arona)
Uważam, że tego typu zmiana, albo choć pobieranie "stałej" opłaty od przewoźników (mniej więcej jak w UK, tam zdecydowania największa część opłaty jest za "franczyzę" a nie za każdy uruchomiony pociąg) jest kluczowa dla prawidłowego rozwoju kolei w Polsce.
Potrzebna jest także przewidywalność (choćby na zasadzie powiązania z inflacją) zmian cen i to tak w zasięgu ok 10 lat.
Najlepiej oczywiście całkiem zrezygnować z pobierania opłat (wyjątek: jeśli na dany "slot" w rozkładzie byłby więcej niż jeden chętny)
Sprawa budowy lub nie KDP jest oczywiście istotna ale nie tak istotna jak kolei pasażerska ogólnie, w tym regionalna.....
08/02/2012 11:40
Autor: ejże
---.toya.net.pl
Trzymamy kciuki za marszałków. Zwłaszcza, ze minister ze swojej strony używa głupich i łatwych do obalenia argumentów typu "luksus dla bogaczy" czy "budowa odbędzie się kosztem tradycyjnych linii"
08/02/2012 11:55
Autor: Piotr.
---.kaniup.agh.edu.pl
Przez ponad 60 lat od zakończenia wojny Polska nie potrafiła/nie chciała/ nie umiała zbudować cywilizowanego połączenia kolejowego Warszawy z Dolnym Śląskiem. Podobnie rzecz ma się z Gorzowem - koszmar. Zielona Góra po 60 latach postanowiła sama sobie poradzić (łącznica Czerwieńska), bo na ministerialnych urzędasów już dość czekała. I o to głównie chodzi. Jeśli nie KDP dla Wrocka, to proteza (na już), ale co na potem? Co na potem, proszę Państwa? W końcu mamy XXI wiek.
A dla malkontentów może jeszcze napiszę, że w roku 1935 prowadzony parowozem ekspres Hiawatha z Chicago do Minneapolis trasę 660km pokonywał w 6 (tak, sześć!) godzin. Gdzie my teraz jesteśmy? Wrocław to wszak nie jest jakaś zamorska posiadłość.
08/02/2012 11:57
Autor: R. W. O.
---.222.99.94
W regionalnych przewozach osób powinny:
- zostać zrównane koszty dostępu do drogi transportu autobusowego i kolejowego,
- być rozliczane koszty zewnętrzne w dotowaniu wszystkich rodzajów transportu publicznego,
bo to co się teraz dzieje to parodia konkurencji.
08/02/2012 12:12
Autor: kris-kross
---.67.177.108
Wystarczy ze na glownych liniach pojedziemy 160-200kmh a na bocznych 100+kmh i bedzie Europa. Przy dzisiejszych predkosciach szlakowych nawet glupie 100kmh wydaje sie byc ka-de-pe.
Wiec przestancie juz molestowac ludzi tym KDP. Ten odgrzewany co rusz kotlet juz myszka traca.
08/02/2012 12:19
Autor: judasz
---.play-internet.pl
nie będzie KDP, będą tylko kolejne zamykane linie i połączenia ..... będziemy sie cofać cywilizacyjnie z każdym dniem.
08/02/2012 12:48
Autor: Kflik
---.silesialan.eu
To zrównanie kosztów dostępu dla transportu drogowego i kolejowego powinno dotyczyć nie tylko połączeń regionalnych ale wszystkich.
W przypadku pasażerskich, jestem za, ciągle o tym marudząc, całkowitym zwolnieniem przewoźników z opłat.
W ten sposób nie tylko samorządy zaoszczędzą, ale także w ruchu międzyregionalnym nie będzie potrzeby takich dotacji jak teraz do PKP IC.
Będzie większa szansa na pojawienie się nowych przewoźników w Polsce (pod warunkiem, że sytuacja będzie stabilna, a nie ciągła niepewność jakie nowe obciążenia dopadną potencjalnych chętnych).
powyższe (koszty dostępu do infry i sposób ich obliczania, niepewność kosztów w przyszłości, stan samej infry, brak odpowiedniego taboru) to sa istotne problemy. Znacznie bardziej istotne niż samo KDP.
KDP może się obejść bez kolei regionalnej/średniodystansowej, podobnie jak samoloty mogą obejść się bez kolei.
Tak jak kolej normalnotorowa nie uratowała kolei wąskotorowej, tak samo KDP nie uratuje kolei "normalnej".
To dobrze, że marszałkowie rozmawiają o KDP i połączeniach z Warszawą, ale mam nadzieję, że zdają sobie sprawę, że właściwie..siedzą na bombie o nazwie kolei konwencjonalna, zwłaszcza regionalna. (a wiedzą, bo mówią, że nie mają więcej kasy....).
08/02/2012 13:21
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
Gubernator Kalifornii
ministrant Slavko Novak powie swoje, marszałkowie swoje i rozejdą się do domów, zupełnie jak po wczorajszej debacie rozeszli się strona społeczna i rządowa -NIC Z TEGO NIE WYNIKNIE...
08/02/2012 13:31
Autor: Dzban
---.246.236.24
@kris-kross
Tak jasne. Nie gadaj głupot. W Polsce jest dużo szlaków o prędkościach >100 km/h. No i co z tego?
Żadna to nowoczesność a zacofanie. Podróż na trasie 470km jedziemy ponad 8h.
08/02/2012 13:43
---.supmeca.fr
caronen
@Kfik
"KDP może się obejść bez kolei regionalnej/średniodystansowej, podobnie jak samoloty mogą obejść się bez kolei.
Tak jak kolej normalnotorowa nie uratowała kolei wąskotorowej, tak samo KDP nie uratuje kolei "normalnej".
Warto jednak zauwazyc, ze dziala to w druga strone, tj. samo zaniechanie budowy KDP nie uratuje kolei klasyczniej. W Polsce kolej pasazerska polozono na lopatki i nie bylo do tego potrzebne wybudowanie nawet jednego kilometra KDP.
Nie ma potrzeby mieszania tych dwoch rzeczy.
08/02/2012 13:47
---.supmeca.fr
caronen
A z drugiej strony porzadnie funkcjonujaca siec kolei klasycznej jest bardzo istotna dla sukcesu KDP. Wystarczy popatrzec na Francje i Niemcy, gdzie KDP intensywnie korzysta z infrastruktury klasycznej i porownac to z Hiszpania.
08/02/2012 13:48
Autor: Kolejarz 65
---.dynamic.gprs.plus.pl
Co tam robi marszałek opolski ???
Przecież Opole na ewentualnej budowie łódzkiego bubla Y – kowego potencjalnie najwięcej by straciło i stałoby się podrzędną stacyjką pomiędzy Wrocławiem a Katowicami. Wszak nie jest tak, że na danym rozwiązaniu wszyscy zyskują. Przy założeniu przyjęcia określonego rozwiązania, w tym wypadku budowy KDP w schemacie łódzkim - jedni tylko zyskują (Łódź i jej wierny przydupas Kalisz), inni zyskują tylko w części/a w części tracą - Wrocław (zyskuje w wymiarze połączeń do Warszawy/ traci w ramach korytarzowości Kraków – Poznań), jeszcze inni dają z siebie zrobić frajera - w tym przypadku Poznań, [który ma potencjał w ciągu z Berlina i Szczecina na budowę KDP do Warszawy w linii prostej, a nie dookoła przez Kalisz Uć, natomiast dla realizacji połączeń z Krakowem o niebo korzystniejszy jest ciąg przez Wrocław, Opole, Katowice od łamańca przez Y Kalisz Y Uć CMK ]- jednakowoż Poznań jest na tyle silnym ośrodkiem, iż nawet przy założeniu przyjęcia niekorzystnych z jego punktu widzenia interesów strategicznych rozwiązań- ekonomicznie poradzi tyle, że da się zrobić przez Łódź w konia – cóż jego sprawa. Na końcu są wreszcie ci, którzy na danym rozwiązaniu tylko tracą i do tej ostatniej kategorii zalicza się w tym przypadku Opole .
W razie teoretycznej budowy KDP w schemacie łódzkiego Y- ka Opole traci wszystko, co tylko można stracić. Nie bardzo wiem co tam w ogóle robi Sebesta ???
Marszałek małopolski ???
Też nie bardzo wiem , jaki ma interes ma województwo małopolskie w budowie KDP w schemacie łódzkiego Y – ka??? Dla Krakowa czy Tarnowa, tj. miast w województwie małopolskim położonych w III korytarzu kluczowe znaczenie ma ciąg E30 i połączenia z GOP- em i Wrocławiem . Tam też zarówno historycznie jak i współcześnie dokonują się największe przepływy potoków pasażerskich, co jest potwierdzone wieloletnimi badaniami i nie ma co nad tym specjalnie deliberować. KDP łódzki Y sprawy znacznego przyspieszenia w tym najważniejszym ciągu w ogóle nie rozwiązuje. Plany budowy KDP w ciągu południowym Kraków - Katowice – Wrocław- Berlin póki co nie wychodzą poza ramy luźnych haseł, co gorsza wyrzuca się gotowy projekt modernizacji klasyki E30 do 200 km/h na odcinku Opole – Kędzierzyn - Katowice , przy założeniu , że w tym ciągu komunikacyjnym jednak KDP nie jest w ogóle planowana i nie powstanie, co powinno się przełożyć na zastąpienie jej ambitną modernizacją klasyki pod 200 km/h. Tymczasem gotowy projekt ląduje w koszu – znamienne.
Połączenia Małopolski z Poznaniem i Szczecinem bardziej ekonomicznie kalkulują się w każdym segmencie przewozów obojętnie czy to economy , czy to Premium przez Katowice, Wrocław. Także rozważanie jakieś karkołomnych, egzotycznych połączeń Kraków – Poznań przez CMK Uć Y Kalisz Y tylko po to, aby za wszelką cenę lobby łódzkie mogło uzasadnić swojego bubla jakim jest KDP w schemacie Łodzio-centrycznego Y-ka nie leży w interesie Małopolski.
Dlatego też nie bardzo rozumiem obecność na tej konferencji marszałka Sowy.
Brak marszałka śląskiego.
Słusznie. Szkoda czasu na pierdoły.
08/02/2012 13:49
Autor: kris-kross
---.67.177.101
@Dzban - spokojnie, pomysl przez chwile ...
Skoro jest tyle szlakow z Vmax 100+ to w razie jak wytlumaczysz mi fakt, ze 470 km robisz w 8 godzin.
Matematyka jest bezwgledna - 470km / 8h = 58.75 kmh (nawet niech bedzie te 60kmh dla rownego rachunku).
Wiec o czym my rozmawiamy? Mialbys 120-160 szlakowa, to tych 470 km zorbilbys w 5 godzin max. Ja do tego pije.
08/02/2012 13:53
---.internetdsl.tpnet.pl
Olgierd_Jedlina
No proszę. Marszałkowie z ministrem o KDP, a minister z marszałkami o "o rozwoju infrastr. kolejowej w tych reg.".
08/02/2012 14:01
Autor: Piotr.
---.kaniup.agh.edu.pl
K65: "nie bardzo rozumiem obecność na tej konferencji marszałka Sowy"
Marszałek Sowa generalnie nie ma pojęcia o kolei, czemu dał wyraz w swoich wypowiedziach "busowych", więc mnie to specjalnie nie dziwi. Może chciał sobie człowiek pogadaćz kolegami przy herbatce?
08/02/2012 14:09
Autor: Kolejarz 65
---.dynamic.gprs.plus.pl
@Dzban
Gdzie Ty masz Kolego dużo szlaków na 100 km/h w Polsce. Tak może jest na twojej trasie Lublin- Warszawa, czyli średnio na jeża 100 km/h – rewelacja to nie jest, ale z drugiej strony też nie żółwie tempo jak na wielu liniach w Polsce.
Zajrzyj do drukowanego RK 2/2012 tam masz procentowo podane.
Poza tym na wielu liniach 100 km/h jest tylko na fragmentach, potem występują odcinku gorsze np. na 60 km/h czy 40 km/h. Do tego wejścia do węzłów. Stąd tak długie końcowe efekty czasu przejazdu pociągów pomiędzy miastami.
Jeżeli na całych ciągach komunikacyjnych obowiązywałyby szlakowe 100- 120 km/h bez żadnych zwolnień , to zupełnie inaczej przedstawiałby się czasy przejazdów pomiędzy głównymi miastami . Oczywiście, że nie byłyby to czasy KDP - owe, ale znacznie krótsze niż te które mamy obecnie. Problem w tym , że w Polsce na dobrą sprawę nigdy nie było nawet uczciwego i pełnego 120 km/h na wielu liniach klasycznych, nawet w latach 90- tych, czyli w latach z punktu widzenia dzisiejszej sytuacji świetności wielu linii. np. linia kaliska czy linia koniecpolska. Zawsze występowały ograniczenia - co prawda mniejsze niż obecnie, ale jednak istotne.
Ocena całego kraju przez pryzmat twojej linii Lublin - Warszawa jest całkowicie błędną perspektywą.
08/02/2012 14:16
Autor: Kolejarz 65
---.dynamic.gprs.plus.pl
@Piotr
A jego brat nie pokropiłby przy okazji KDP Y ???
Choć z drugiej strony to by mogło być niebezpieczne, w ateistycznej Łodzi mogło by dojść do jakiegoś zwarcia instalacji na KDP na skutek kontaktu z wodą święconą :D :D
Pozdrawiam
08/02/2012 14:35
Autor: bozia
---.range86-143.btcentralplus.com
łódzkie i dolnośląskie, niech lepiej się wspomogą w sprawie budowy S-W, jeśli pierwszym odcinkiem KDP z Unii ma być Łódź - Warszawa.
08/02/2012 14:46
Autor: Piotr.
---.kaniup.agh.edu.pl
@K65: Nie szkodzi, na taką okazję podstawi się busy. Odpowiednia osoba ma w tym spore doświadczenie ;)
08/02/2012 15:50
---.adsl.inetia.pl
Robert Wyszyński
caronen - cytaty:
"Warto jednak zauwazyc, ze dziala to w druga strone, tj. samo zaniechanie budowy KDP nie uratuje kolei klasyczniej. W Polsce kolej pasazerska polozono na lopatki i nie bylo do tego potrzebne wybudowanie nawet jednego kilometra KDP. "
"A z drugiej strony porzadnie funkcjonujaca siec kolei klasycznej jest bardzo istotna dla sukcesu KDP. Wystarczy popatrzec na Francje i Niemcy, gdzie KDP intensywnie korzysta z infrastruktury klasycznej i porownac to z Hiszpania"
Powiedz, czemu mądrych nie sieją (w Polsce)? Tzw. Ministrów? Ja bym chciał CIEBIE na ministra. Tylko Ty w Polsce nie mieszkasz - stąd nie przesiąkłeś tym "czadem" mentalnym.
Taka uwaga: mimo jednoszerokości - że tak nazwę - torów KDP w Hiszpanii masz tam ok chyba 25 mln pas rocznie na samej sieci KDP. No może teraz nieco mniej, ale to NIC nie zmienia,
Sztucznie kreowany przez elity finansowo-bankowe "kryzys" minie i będzie lepiej. Za dwa/trzy lata.
08/02/2012 17:15
---.supmeca.fr
caronen
@RW
"Taka uwaga: mimo jednoszerokości - że tak nazwę - torów KDP w Hiszpanii masz tam ok chyba 25 mln pas rocznie na samej sieci KDP."
Bardziej ok. 30 mln z tego co pamietam, z mozliwa poprawka na tzw. kryzys.
Z tym ze nalezy dosc ostroznie podchodzic do tych liczb w porownaniu do innych krajow, jako ze hiszpanskie LDP uzywane sa dosc mocno rowniez w ruchu typowo regionalnym (w kazdym razie bardziej niz we Francji) a w codziennych dojazdach do pracy mozna niezle nabic ilosc pasazerow
Dla przykladu, angielskim odcinkiem HS1 w ruchu quasi regionalnym tj. Londyn - Kent podrozuje rocznie podobna ilosc osob co we Francji na trasie Lille - Paryz - w obydwu przypadkach jest to ok. 9 mln podroznych). W samej Francji TER-GV (okolo 10 par dziennie w regionie Nord-pas-de-Calais) generuje rocznie ok. 1 mln pasazerow.
Jesli chodzi o to, kto jest ministrem, to nie sadze akurat aby to bylo decydujace. Andrzej Massel jest najlepszym przykladem jak byt ksztaltuje swiadomosc.
08/02/2012 18:28
---.adsl.inetia.pl
Robert Wyszyński
caronen
Massel to MASSEL, a Nowak to Nowak. Nie było lepszego od początku (wiceministra).
Coś jak Plejady i Układ Słoneczny :-)
Żeby mu tylko NIE PRZESZKADZALI. Ministrowi od kolei, a nie od "wszystkiego" czyli niczego.
08/02/2012 22:16
Autor: Mathew Kato
---.9.52.13
Caronen:
Być może Robert miał na myśli to, aby Massel został tu gdzie jest, a Ciebie jako osobą doświadczoną i to bardzo poza Polską desygnować na Szefa całego resortu? Możesz liczyć na moje poparcie i jakże skromne wpływy.
Kolejarz 65:
Marszałkowie powinni się zając wg mnie na poważnie Przewozami Regionalnymi, no i podzielić wrażeniami z RPO czy swojej współpracy w PLK. I tu przydałby się śląski marszałek. Natomiast na w/w spotkanie powinni przyjść prezydenci miast. Jednak jeśli już czepiać się marszałków w kontekście KDP, oczywiście, dobrze, że sprawa leży na sercu gospodarzowi z Wrocławia. Ważne, że był minister i jego z-ca. Coś jednak jest na rzeczy. I nie jest do końca prawdą, że Opole wszystko traci czy będzie KDP "Y" czy nie. Dzięki sprawnie zrobionej "Protezie Koniecpolskiej" zyska i to całkiem niedługo. Podobnie jak Częstochowa:
http://www.dziennikzachodni.pl/artykul/502681,bedzie-szybkie
-polaczenie-z-czestochowy-do-warszawy,id,t.html?cookie=1
Skomentuj
Opinie zamieszczane w komentarzach pod wiadomościami na portalu są tylko i wyłącznie poglądami osób komentujących. Nie zawsze zgadzają się z poglądami członków redakcji.
Za zamieszczone treści redakcja nie odpowiada.