Massel: Nie występuje niebezpieczeństwo utraty 1,2 mld euro
„Brak zgody KE na wykorzystanie kwoty 1,2 mld EUR na realizację inwestycji w sektorze drogowym nie oznacza utraty tych środków” – zapewnia wiceminister transportu Andrzej Massel. W tej sytuacji środki te miałyby być przeznaczone na program rewitalizacji linii oraz modernizacji i zakupu taboru. Wiceminister nie wykluczył też możliwości dofinansowania projektów realizowanych przez spółki taborowe, niebędące przewoźnikami.
Jak przypomniał Andrzej Massel w odpowiedzi na interpelację posła Pawła Szałamachy w sprawie ryzyka utraty 1,2 mld euro na transport kolejowy, propozycja Polski dotycząca przesunięcia na projekty drogowe 1,2 mld EUR środków unijnych zarezerwowanych na realizację projektów kolejowych została podjęta po dokonaniu szczegółowej analizy stopnia zaawansowania rzeczowego i finansowego projektów kolejowych przewidzianych do wsparcia w ramach PO IiŚ.
Wniosek o modyfikację Programu Operacyjnego „Infrastruktura i środowisko” w zakresie m.in. przeniesienia środków w wysokości 1,2 mld EUR z priorytetu VII: Transport przyjazny środowisku do priorytetu VI: Drogowa i lotnicza sieć TEN-T został złożony do Komisji Europejskiej w połowie 2011 r.
Komisja Europejska jeszcze nie podjęła decyzji w tej sprawie obecnej. Spodziewana jest ona jeszcze w tym kwartale. Wiceminister transportu zaznaczył, że w drugiej połowie ubiegłego roku KE zleciła wykonanie audytu mającego na celu określenie możliwości absorpcji środków unijnych dostępnych w ramach PO IiŚ przez sektor kolejowy, którego wyniki potwierdzają decyzję podjętą przez ministerstwo w powyższej sprawie.
„Jednocześnie należy podkreślić, iż brak zgody KE na wykorzystanie kwoty 1,2 mld EUR na realizację inwestycji w sektorze drogowym nie oznacza utraty tych środków.” – zapewnił Andrzej Massel, dodając, że niezależnie od decyzji KE w sprawie przesunięcia środków w ramach POIiŚ Ministerstwo Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej we współpracy z Ministerstwem Rozwoju Regionalnego podjęło kroki zmierzające do minimalizacji ryzyka utraty środków przeznaczonych dla Polski z Funduszu Spójności, a tym samym zapewnienia jak największej absorpcji środków przeznaczonych na sektor kolei.
Na czym miałyby one polegać? „W 2011 r. rozpoczęły się rozmowy z KE dotyczące możliwości objęcia dofinansowaniem w ramach obecnego okresu programowania rewitalizacji linii kolejowych. W wyniku czego został uzgodniony rodzaj i zakres dokumentów niezbędnych do wnioskowania o środki unijne. Ponadto PKP PLK SA określiła listę inwestycji w zakresie rewitalizacji linii, które mogłyby otrzymać dofinansowanie z PO IiŚ. Część środków UE może być również wykorzystana na inwestycje w zakresie zakupu czy modernizacji taboru kolejowego przez jednostki samorządu terytorialnego lub spółki kolejowe w zakresie przewozów pasażerskich. Należy podkreślić, że uzyskanie dofinansowania unijnego dla ww. projektów wymaga zapewnienia środków finansowych w ramach wkładu własnego w wysokości 50% wydatków kwalifikowanych inwestycji. Na obowiązującej liście projektów indywidualnych dla Programu Operacyjnego „Infrastruktura i środowisko” 2007–2013 znajdują się nowe projekty rewitalizacyjne, dworcowe oraz taborowe. Zgodnie z przedstawioną powyżej propozycją alternatywnego wykorzystania kwoty 1,2 mld EUR w chwili obecnej nie występuje zagrożenie utratą ww. środków, które zostały wygenerowane w ramach oszczędności przetargowych na projektach kolejowych. „ – zadeklarował podsekretarz stanu w MTBiGM.
Andrzej Massel dodał, że zapisy dokumentów programowych nie wykluczają możliwości dofinansowania projektów realizowanych przez spółki taborowe, niebędące przewoźnikami. „Należy jednak pamiętać, że projekty zgłoszone przez podmioty, które nie mogą zawierać umów o świadczenie usług publicznych z organizatorami przewozów, podlegają zasadom pomocy publicznej, a jej udzielenie musi być notyfikowane Komisji Europejskiej. Biorąc pod uwagę czas niezbędny na powołanie spółki oraz uzyskanie zgody KE dla wnioskowanej pomocy, objęcie dofinansowaniem w ramach obecnej perspektywy finansowej 2007–2013 potencjalnych projektów krajowej spółki taborowej byłoby obarczone bardzo dużym ryzykiem.” - czytamy w odpowiedzi na interpelację posła Pawła Szałamachy.