rss facebook mail Pokaż panel
Praca
Firmy kolejowe
Najnowsze wiadomości
więcej »
Konferencje
Kategoria: Biznes
Data dodania: 2012-02-06 11:37:57
(źródło: wś, Rynek Kolejowy)
A A A drukuj
Pendolino wciąż czeka na finansowanie

Pod koniec lutego władze PKP Intercity i przedstawiciele ministerstwa transportu będą negocjować w Brukseli kwestię finansowania zakupu 20 składów zespolonych, które mają wyjechać na polskie tory w 2014 roku. Z naszych informacji wynika, że szereg uwag do projektu zgłosiła Komisja Europejska.

 Fot. Rynek Kolejowy Fot. Rynek Kolejowy
Przyporządkowane tagi:

– Potwierdzam, że przedstawiciele naszej spółki udają się pod koniec lutego na rozmowy z Komisją Europejską w sprawie finansowania zakupu składów zespolonych – powiedział „Rynkowi Kolejowemu” Michał Wrzosek, dyrektor projektu w PKP Intercity. Jak zaznaczył, uzyskanie zgody na finansowanie tak dużego projektu może trwać nawet rok. – To zupełnie normalne, że w tym czasie trwają konsultacje – stwierdził.

Informacje te potwierdza także przedstawicielka Komisji. – Komisja Europejska jest w stałym kontakcie z polskimi władzami w sprawie finansowania projektu, ale ostateczna decyzja w tej sprawie jeszcze nie zapadła – poinformowała „Rynek Kolejowy” Maria Madrid, oficer prasowy Dyrekcji Generalnej KE ds. Konkurencyjności. Na pytanie dotyczące tematu najbliższego spotkania odpowiedziała, że Komisja Europejska nie informuje o agendzie konsultacji dotyczących projektów, które są w trakcie realizacji.

Jak wynika z informacji “Rynku Kolejowego”, jedną z poruszanych kwestii najprawdopdobniej będą wątpliwości Komisji Europejskiej dotyczące 10-letniej umowy ramowej na świadczenie usług publicznych w zakresie międzywojewódzkich kolejowych przewozów pasażerskich, która została podpisana w lutym ubiegłego roku między ówczesnym resortem infrastruktury a PKP Intercity. Wcześniej nastąpiło słynne parafowanie dokumentu podczas obchodów Dnia Kolejarza w Sali Kongresowej w Warszawie w dniu 24 listopada 2010 roku. Dokonali tego minister infrastruktury Cezary Grabarczyk i ówczesny prezes PKP Intercity Grzegorz Mędza.

Umowa ta obejmuje dotychczasowy zakres przewozów realizowanych na podstawie umowy z ministrem infrastruktury oraz dodatkowo przewiduje rozpoczęcie w 2014 roku obsługi tras Warszawa – Kraków, Warszawa – Katowice oraz Warszawa – Gdańsk pociągami Pendolino. Zgodnie z nią poziom dofinansowania na 2011 rok wyniósł 240 mln zł. Jednocześnie przewiduje coroczne zwiększanie tej kwoty o poziom inflacji powiększony o 1 punkt procentowy. Umowa  miała być gwarancją dla Europejskiego Banku Inwestycyjnego dla udzielenia kredytu PKP Intercity na zakup składów zespolonych. Ostatecznie jednak Ministerstwo Infrastruktury wycofało się z tego pomysłu i pożyczka EBI została zabezpieczona majątkiem skarbu państwa przez ministra finansów.

Komisja Europejska w przeszłości kwestionowała już tego rodzaju porozumienia, uznając je za niedozwoloną pomoc publiczną. Taka sytuacja miała miejsce choćby w przypadku podobnej umowy na przewozy wieloletnie, podpisanej przez duński resort transportu z kolejami DSB. Znaczenie może tutaj mieć także decyzja KE ze stycznia 2010 roku, która ostrzegła rząd Hiszpanii, że jeśli do 1 lipca 2010 roku nie zaprzestanie on przekazywania pomocy publicznej kolejom państwowym RENFE na pokrycie strat pociągów dalekobieżnych (w tym AVE), pomoc ta zostanie uznana za nieuzasadnioną, a tym samym za nielegalną i kolej będzie zmuszona do jej zwrócenia. Podobne porozumienie jak w Polsce podpisały także Koleje Czeskie z tamtejszym rządem. W tym przypadku Komisja także nie kryła swoich wątpliwości o zachowanie zasad konkurencyjności.

Podziel się ze znajomym
RK Logo
Wpisz kod z obrazka : Kod obrazkowy
2
Komentarze:
06/02/2012 12:08 Autor: gucio
---.120.225.195.static.bait.pl

400milionów euro wyprowadzić z Polski to tylko ten rząd POtrafi!
budujmy w kraju np.Newag czy Pesa napewno zrobią pociąg na 200 tylko trzeba dać zamówienie
06/02/2012 12:11 Autor: judasz
---.play-internet.pl
oczywiście tak wynegocjują że cały świat się bedzie z nas smiać
06/02/2012 12:19 Autor:
---.dynamic.chello.pl
Hmm :D Może będzie podobnie jak z EU11 :D :D

Potem wybrany w wolnych wyborach rząd powie że "Niestety nie udało nam się uzyskać finansowania na pociągi Pendolino. W sumie dobrze że nie kupiliśmy tych składów. Utrzymanie ich byłoby bardzo drogie, a na to nas na razie nie stać."
06/02/2012 12:21 Autor: karolekwwa
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
STOP PENDOLINO. STOP PO!
06/02/2012 12:23
---.static.icpnet.pl
Avatar
scorpio
@Gucio

Pesa ma w swoim wariancie Elfy, mogące wyciągnąć 190 km/h, idealne na TLK. Nie wiem po co to Pendolino, skoro nie ma wahadełka. O kant czterech liter rozbić taki zakup. Ale zaraz zezwie mnie mnie od najgorszych imć Wyszyński, argumentując iż nawet naprawy rewizyjne wagonów nie są tak ważne jak Pendo na E65, w końcu jako pierwszy sam je poprowadzi.
06/02/2012 12:26 Autor: judasz
---.play-internet.pl
a później tusk powie że to była taka okazja, która się więcej mogła by nie powtórzyć
06/02/2012 12:28 Autor: Pseudolino
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
Musi być Pendolino, żeby RoberT Wyszyński miał co focić! Zabraliście KDP, nie zabierajcie chłopakowi kolejnej zabawki!
06/02/2012 12:29 Autor: judasz
---.play-internet.pl
http://www.fakt.pl/Tyle-zaplacisz-za-autostrady,artykuly,861
18,1.html

tusk jesteś taki wspaniały .... kocham cię, wyjdziesz za mnie?!?!?!?
06/02/2012 12:36 Autor: judasz
---.play-internet.pl
donaldziku praca twoich fachowców od wizerunku jest niesamowita.
hehe
wywalczysz dla nas niczym lew koleje drogi ..... jesteś taaaaaki niesamowityyyy
ty i twoi ministrowie walczycie dla nas jak lwy w tej Brukseli.
Jestem pełen podziwu (buauhahahah)
06/02/2012 12:39 Autor: Maurycy_
---.97.198.165
@judasz

nie wytrzeźwiałeś po wczorajszej mszy ...?
06/02/2012 12:54
---.adsl.inetia.pl
Avatar
Robert Wyszyński
judasz

Ale fajny art, a jeszcze fajniejszy cytat Furgalskiego:

"Adrian Furgalski, Zespół Doradców „Tor”
Tylko dla bogatych
20 lat czekaliśmy na program budowy autostrad i ekspresówek! A jak już te drogi mieć będziemy, w 2012-2013 roku, to będą wygodne, ale puste, bo tylko dla najbardziej zamożnych Polaków. Chyba nie o to nam chodziło?"

No, ale przecież na austradki i eski za 150 mld zł nas stać, prawda Panie Adrianie? "Nie stać nas" jedynie na jedna szybką linię kolejową za 20 mld zł, bo ta zajumałaby potoki TAKŻE tym autostradkom i eskom. "Modernizacje" zaś do 160 km/h nie zajumają, nie ma obaw. Trwają tyle, że zabijają sieć, katrupiąc potoki, wypychając klientów do innych środków transportu, a szmal oddając drogim drogom.

I kólko się zamyka.

Pan się jakoś określi - bo zaczynam się gubić...
06/02/2012 13:02 Autor: g
---.internetdsl.tpnet.pl
No cóż jak takie buble genetyczne są doradcami to nie dziwota.
06/02/2012 13:23 Autor: Frycek
---.play-internet.pl
Najpierw podpisali umowę a później ubiegają się o dofinansowanie. Czy nie powinno być odwrotnie ?
06/02/2012 13:32 Autor: Marcin_1
---.227.131.116
Oczywiście że możnaby spróbować wyprodukować coś z Pesą, Newagiem, ewentualnie ponegocjować z Railjetem. W kraju który ma rozciągłość równoleżnikową około 600 km, tradycyjne sieci kolejowe o prędkości max 200 km/h zupełnie starczają. Gdyby z Warszawy do Wrocławia czy też z Warszawy do Szczecina podróż koleją trwała 2,5 h - 3h, a z Katowic do Gdyni 4h - 4,5h, nie mielibyśmy żadnych kompleksów przed krajami które mają koleje dużych prędkości. I to da się osiągnać bez żadnych "wahadełek bez wahadełka"
06/02/2012 13:33 Autor: siasiek
---.internetdsl.tpnet.pl
Tyle pieniędzy za 20 składów.
Ja nie wiem , ale czy w tym kraju brakuje producentów taboru?
Przecież i Newag i Pesa gdyby tylko beton PKP poinformował, że potrzebuje zakupić 20 składów zespolonych to chyba nic trudnego w przeciągu 2 lat zaprojektować pociąg na 200km/h, przecież.
Albo kupić więcej Husarzy ze składami wagonowymi, które przecież są zdolne wyciągnąć te 200 szlakowej i zrobiono by to za polowe tej ceny....

żal po prostu żal tych pieniędzy pakowanych w zagraniczną kieszeń...
06/02/2012 13:43
---.warszawa.vectranet.pl
Avatar
krzysztof rytel
Swoją drogą mogałby się Komisja Europejska zdecydować, cy w obszarze pasażerskich przewozów kolejowych służby publicznej ma być wolny rynek czy nie. Bo robi się cyrk nie z tej ziemi. Z jednej strony dopuszcza się przyznawanie zamówień w trybie bezprzetargowym, ale jak już ktoś tak zrobi, to nagle Komisja oskarża o niedozwoloną pomoc publiczną.
06/02/2012 13:56 Autor: Maurycy_
---.97.198.165
@siasiek

ale my Polska, kolejowe mocarstwo musimy mieć swoją specjalność - Pendolino bez wychyłki jeżdżące od słupka do słupka ...
za niebagatelną kasę
po co tanio skoro można drogo ...
06/02/2012 13:57 Autor: Warszawiak
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
Możecie podać jakiś sensowny argument przeciwko temu pociągowi? Bo to co cały czas słyszę, że to nazywa się wahadełko, a nie ma wcale wahadełka, to nie bardzo mnie rusza. Dla mnie to się może nazywać kosmolino albo bambolino.

Czy Elfy lub 19WE pojadą 220 km/h po CMK po zmodernizowaniu zasilania? Czy byłyby to dość sprawdzone produkty, aby nie sprawiać od początku dużych kłopotów? Podpowiem, że problemy i zjawiska występujące przy dużych szybkościach nie są takie same, jak w pociągach regionalnych. Polski przemysł nie jest na to gotowy, a opracowanie nowej konstrukcji szybkiego pociągu byłoby mało opłacalne, bo następne składy będą nieprędko kupowane. Pesa i Newag powinni się skupić na ofercie składów regionalnych i międzymiastowych, na to będzie długo popyt. Szybkie pociągi, samoloty - zostawmy doświadczonym. Jest ich niewielu nie bez powodu. Produkcja tego jest trudna, a tego i tak nie kupuje się dużo, a raz na jakiś czas, więc to nie jest żadne rozwalanie rodzimego przemysłu - bo go w tym segmencie nie ma. Ale dlaczego taki polskibus kupując dużą partię wozów nie kupuje solarisów lub innych polskich autobusów? Tutaj byłyby możliwości. A jakoś nikt nie protestuje.

Słyszę "railjety zamiast pseudolino" Czy taki railjet będzie osiągał takie przyspieszenie, jak ETR z rozłożonym napędem, oraz czy będzie miał podobne zużycie energii (ma większe opory ruchu, bo nie jest opływowy)? Czy będzie tak samo cichy i czy nie będzie bardziej zużywał torów (skoro lok ma większe naciski osi). Czy ktoś to zmierzy, policzył, porównał? Co takiego jest w railjecie, czego nie ma w pendolino? Oba nie są polskie. Chodzi o luźniej rozmieszczone fotele? To zależy od zamawiającego, z railjeta można też zrobić bydłowóz, jeśli źle się napisze SIWZ. Railjet ma też wady - nie można rozłączać wagonów, a jednocześnie nie ma dobrych właściwości trakcyjnych składu z rozłożonym napędem. OBB kupiło go, bo było w specyficznej sytuacji z dużą partią gotowych lokomotyw. Jeśli kupować wagony typu railjet to lepiej kupić je w wersji rozłączalnej, aby można było dostosowywać długość składu do aktualnej potrzeby. Tylko... po co je kupować, skoro właśnie taki polski FPS może je zrobić - ma już gotową konstrukcję? :D Wnętrze railjeta ładniejsze od 158A i 159A? Zgoda, to trzeba zamówić podobne.

Odnoszę wrażenie, że niektórzy najbardziej się cieszą, jak... nic nie wychodzi. I jeżdżą stare EN57 i Y. I jest "a nie mówiłem". Wtedy jest satysfakcja, prawda?
06/02/2012 14:12 Autor: Jędrek Marchewka
---.ip.netia.com.pl
@krzysztof rytel: Komisja Europejska wcale nie robi bałaganu, linia "normatywno-legislacyjno-jurysdyczna" jest dość jednoznaczna. Po pierwsze primo - państwa (i odpowiednio administracja niższych szczebli) MAJĄ PRAWO organizować przewozy. Zatem MAJĄ PRAWO m.in. dopłacać do nich. Po drugie primo - podstawowym sposobem realizacji prawa wskazanego w pierwszym primo jest PRZETARG. Albo ściślej: postępowanie dopuszczające konkurencję. Bynajmniej nie jest tak, że sytuacja pozaprzetargowa jest naruszeniem prawa (bo tak nie jest), ale PRZETARG jest PODSTAWOWYM sposobem realizacji. Po trzecie primo - czymś innym jest, z perspektywy KE, podejmowanie takich bądź innych działań przez państwo (i odpowiednio niższe szczeble administracji), a czymś innym podejmowanie takowych z wykorzystaniem kasy unijnej. Jeśli np. Finowie będą chcieli zrobić sobie w służbie publicznej samoloty (nie wiem, jak to wygląda na gruncie, w północnej Norwegii podobno takie coś się stosuje) - to niech sobie robią, ale jeśli ci sami Finowie chcą kasy z Unii na zakup Saabów340, ATRów czy innych maszyn do tego celu, to niech się później ci Finowie nie dziwią, że Komisja przypatruje się ich działaniom wielokroć dokładniej. Wreszcie po czwarte primo - przyrównując sytuację w przewozach do gospodarki mieszkaniowej czymś innym jest budowa lokali socjalnych (która jest wprost wyłączona z reżimu pomocy publicznej), a czymś innym - apartamentów na Żoliborzu. Tak samo tutaj pseudolino raczej nie jest pociągiem o charakterze "socjalnym".
06/02/2012 14:28 Autor: daniel
---.opera-mini.net
@Warszawiak
Prawda prawda i jeszcze raz prawda.
Poza tym jescze koszty serwisowania-u railjeta są znacznie droższe. Wszystkie przewagi Etr410 nad Railjetami były zresztą opisane w drukowanym RK. Jak widac ktos tu nie czytał...
06/02/2012 14:30 Autor: daniel
---.opera-mini.net
*ETR610
06/02/2012 14:30 Autor: gucio
---.120.225.195.static.bait.pl
@warszawiak- też masz racje ale jak rodzimy przemysł i nie tylko kolejowy ma się rozwijać a bezrobocie maleć.jak zapewniał p.Jakubas Newag jest w stanie wyprodukować taki pociąg tylko przetarg tak został napisany że od razu wykluczył polskie firmy. to jak się mamy promować?
400 mil euro pożyczone wróci z powrotem do pożyczających a my zostaniemy z pociągami których nie będziemy w stanie utrzymać. roczny całkowity koszt utrzymania jednego pociągu to około 1 milion euro a dochody IC są jakie są itd.
06/02/2012 14:57 Autor: Marcin_1
---.227.131.116
ano właśnie, jak się kupuje coś za publiczne pieniądze, to się robi PRZETARG, OTWARTY, NIEDYSKRYMINACYJNY I TRANSPARENTNY. A tego chyba zabrakło? Czy satysfakcjonuje kogoś dokonywanie nieprzejrzystych wyborów?

nie wiem który skład zespolony czy też tradycyjny skład lokomotywa + wagony jest lepszy technicznie, od tego są inżynierowie żeby dokonać analizy. Powtarzam natomiast, że w Polsce wystarczy aby wszystkie głowne magistrale miały Vmax 190 - 200 km/h, aby zapewnić szybki i efektwny pasażerski transport kolejowy konkurujący z samolotami na trasach krajowych. W takich warunkach, nie trzeba kupować wyłącznie 20 składów które będą przeznaczone tylko na jedną linię, ale większą ilość, która obsługiwałaby wiele linii.
06/02/2012 15:52
---.internetdsl.tpnet.pl
Avatar
Olgierd_Jedlina
@Marcin_1: no ale tu nie chodzi o przetarg na pendolina, tylko na dopychaną rok temu kolanem umowę PIC - MI. O tym, że będzie taka wieloletnia umowa wzmianki były jeszcze w 2009 ZTCP. No ale pół ministerstwa i 2/3 pekapu zajęte było zakrzykiwaniem porażki usamorządowienia, więc kto miał głowę do takich dupereli.

Największe jaja będą jeżeli Alsztomowi bardziej opłaci nie wyprodukować tych składów, niż je zrobić. PLKa też mogłaby odetchnąć z ulgą - zasilanie, te rzeczy...
06/02/2012 16:06 Autor: Kflik
---.silesialan.eu
najlepiej zwolnic przewoźników pasażerskich z opłat dla PLK - w połączeniach międzyregionalnych nie będzie potrzeby stosowania dopłat, w regionalnych - będą niższe (a obiegi może lepiej zaplanowane, tak by maksymalnie wykorzystywać tabor)


06/02/2012 16:27
---.warszawa.vectranet.pl
Avatar
krzysztof rytel
@Jędrek Marchewka:
Nie mogę się zgodzić z punktem 3 wywodu. Niedozwolona pomoc publiczna albo ma miejsce, albo nie - bez względu na to skąd dokładnie pochodzą środki (krajowe czy unijne). Nie jest tak, że ze środków unijnych nie można przyznawać pomocy publicznej, a ze środków krajowych już można (patrz przykład Stoczni Szczecińskiej).
06/02/2012 16:30
---.warszawa.vectranet.pl
Avatar
krzysztof rytel
Poza tym, jak pisałem głównie w kontekście zarzutów KE pod adresem Danii i Hiszpanii. Nie rozumiem (może dlatego, że nie znam szczegółów) czemu zarzuca się niedozwoloną pomoc publiczną, skoro rozporządzenie 1370 daje możliwość przekazywania rekompensat.
06/02/2012 16:55 Autor: Piotr.
---.kaniup.agh.edu.pl
Szkoda taboru na taką sieczkarnię, jaką po tej "modernie" będzie Wawa-3M: po 10 km 100, 120,160, 200 i tak w kółko.
06/02/2012 17:40 Autor: krakus1
---.dynamic.chello.pl
W obecniej formie nie widze pociagów Pesy Czy newaga do prędkosci 200km/h, a już na pewno nie ELF - wystarczy przejechac sie rocznym Acatusem2 z prędkoscią powyżej 100km/h żeby samemu stwierdzić że powstaja duże drgania pojazdu,a także hałas. A gdzie tam do 160 czy 200. Pojeżdzi to jeszcze z 5 lat i będzie się sypać.
06/02/2012 20:01 Autor: urbanek18
---.adsl.inetia.pl
"Pendolino nie osiągnie 220 km/h bez remontu sieci trakcyjnej" Takie informację pojawiły się w mediach. Czy ktoś może mi wytłumaczyć w takim razie dlaczego "wahadełko", po dostosowaniu trakcji do tej prędkości, będzie jechał do Gdańska z Warszawy aż 2,5h ? Daję to średnią prędkością zaledwie 140km/h. O co tu chodzi?
06/02/2012 20:14
---.internetdsl.tpnet.pl
Avatar
Olgierd_Jedlina
@krzysztof rytel: żeby rekompensata nie była pomocą publiczną muszą być spełnione 4 warunki (wyrok ETS w sprawie Altmark). "Nasi" (słusznie!) założyli, że ich nie spełniają. Skoro zatem pomoc jest, trzeba sprawdzić czy dozwolona, bo mała nie jest.
06/02/2012 21:24 Autor: towot
---.adsl.highway.telekom.at
@urbanek18
220 to będzie na CMK. I tam jest taki problem, że podstacje trakcyjne mogą nie wytrzymać maks. poboru mocy.

Linia do Gdańska modernizowana jest na 160 w porywach do 200 (pierwotnie tylko dla taboru z tiltem).
Spójrz na geometrię linii i zastanów się, dlaczego Pendolino tę zawrotną prędkość będzie rozwijało na paru odcinkach.
Nie wiem skąd wziąłeś te 2h30, ale albo jest to bujanie w obłokach PeeLKi albo dziennikarzy.
06/02/2012 21:33 Autor: urbanek18
---.adsl.inetia.pl
Takie są oficjalne plany PKP. Więc sugerujesz, że średnia prędkość do Gdańska będzie wynosić mniej niż 140 km/h? To po co ta modernizacja? Na CMK jest zresztą podobnie. 300 km odcinek do Krakowa mamy jechać 2h. Daję to średnią 150km/h. To ja się pytam gdzie jest te 220 km/h ? Na odcinku 100m?
06/02/2012 21:47
---.internetdsl.tpnet.pl
Avatar
Olgierd_Jedlina
@urbanek18: Jak to po co? Żeby udowodnić, iż modernizacje nie mają sensu ekonomicznego. Nie takie ECTSy na dwóch częściach E-65 to wypadek przy pracy? Śmiem wątpić.

Bo miał być Ygrek. Ale nie będzie. W dodatku zdolnośląscy lobbyści pokazali, że nie powinno go być. Więc mamy pożar w burdelu. I ratuje się kto może...
06/02/2012 21:55 Autor: Goral/PR-fan
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
Pendolino i tak miało być w pICu, więc równie dobrze może go w ogóle nie być :)
06/02/2012 22:24 Autor: cosmo
---.home.aster.pl
Oby się nie doczekało, ku uciesze normalnie myślących i na potępienie RW oraz jego jakże pięknym i górnolotnym ale nie realistycznym marzeniom ;)
06/02/2012 22:59 Autor: Jędrek Marchewka
---.opole.dialup.inetia.pl
@krzysztof rytel: W idealnym świecie rzeczywiście powinny być jednorodne kryteria, co niedozwoloną pomocą publiczną nie jest - a co nią jest. Niestety, żyjemy w świecie "nieidealnym", w którym prawo podlega falandyzacji, stąd na każde pięć przepisów jest piętnaście wyjątków, ale część z tych wyjątków obowiązuje tylko w pewnych warunkach i stąd potem ekspertyzy prawne za zyliard waluty, czy w danych warunkach ma zastosowanie przepis X czy nie. Co do dopuszczalności pomocy w zależności od źródeł jej pochodzenia to jak najbardziej ma znaczenie, skąd są środki, przy czym jest dokładnie odwrotnie, niż piszesz, tzn. (w ogólności) im bardziej brukselskie środki, tym w mniejszym stopniu mogą one zostać uznane za niedozwoloną pomoc publiczną. Dzieje się tak dlatego, że ogólnie konstrukt pomocy publicznej (w oryg. pomocy państwa - ang. state aid) dotyczy sytuacji, w której jakieś państwo (lub organ niższy) wspiera coś tak, że wypacza wspólny rynek. Np. rząd Holandii wprowadza dopłaty do jakichś firm, dzięki czemu te stają się konkurencyjne (dzięki tym dopłatom) także na innych rynkach, np. w Belgii, Niemczech i Luksemburgu. Natomiast im bardziej brukselski środki, tym mniej "państwa" w nich i np. środki przyznawane w ramach programów naukowych, prosto z UE, nie są pomocą publiczną (pomocą państwa), bo to nie państwo wspiera dany podmiot, podobnie jak środki z współpracy transgranicznej. Wyjątków w tym zakresie jest całe multum, np. Niemcy wynegocłowały sobie, że z reżimu niedozwolonej pomocy publicznej wyłączone jest obszarowo całe enerde (zatem tam "można wszystko"), nie jest pomocą niedozwoloną pomoc de minimis (którą defaultowo uznaje się za na tyle małą, że nie wypaczy wymiany między krajami) etc.

I dalej:

Natomiast zainteresowanie KE naszym pseudolino wcale niekoniecznie musi wynikać z naruszania konkurencji, lecz z prostego faktu udziału finansowego. Jeśli rodzic funduje dziecku kino, to może zalecić, by poszło na "Akademię Pana Kleksa" a nie na horror od lat 15. Mnie natomiast w tej całej zabawie zastanawia, czy czasem niedozwoloną pomocą publiczną nie będzie udzielenie gwarancji dla PICu przez ministra finansów. I to może być (prawniczo) cholernie ciekawy casus!
06/02/2012 23:02 Autor: Mathew Kato
---.9.52.13
Robert Wyszyński:

Jeśli na autostradach nie będzie wprowadzonej prędkości minimalnej 250 km/h, to faktycznie szkoda kasy na te autostrady ;(.
06/02/2012 23:07 Autor: badworm
---.adsl.inetia.pl
@towot: aktualnie nie wytrzymają takiego obciążenia ale za kilka lat się to zmieni.
@scorpio: Pesa niech najpierw zrobi jeden porządny model EZT zdolny do jazdy 160km/h a potem myśli o czymś więcej. ED74 wciąż defektują aż miło. Poza tym Elf jest jednostką do ruchu (między)regionalnego a nie do podróżowania przez cały kraj. Tutaj również należy przywołać jako zły przykład ED74 - zaprojektowane i zakupione pod kątem trasy Łódź - Warszawa, aktualnie jeżdżą w znacznie dłuższych relacjach, choć nie są do tego przystosowane.Pesa i Newag niech zajmą się produkcją taboru do ruchu aglomeracyjnego i regionalnego. Poza jazdami certyfikacyjnymi nie mają żadnego doświadczenia jeśli chodzi o tabor na prędkości większe niż 160km/h a deklarowane dla nowych pojazdów 190km/h to tylko \"chłyt\" marketingowy. Newag chociaż gruntownie przebadał 19WE, Pesa się w przypadku Elfów o to nie pokusiła. Mielibyśmy w imię niby obrony polskiego przemysłu zmuszać pasażerów do bycia obiektami testów kolejnego polskiego prototypu? Nie bez powodu w przetargach pojawia się zapis o wymaganym doświadczeniu. Podobnie z wagonami piętrowymi - Pesa nie buduje nowych wagonów a chciałaby startować w przetargu na dostawę nowych i to w dodatku piętrowych.
@siasiek: czy Ty wiesz o czym w ogóle piszesz? Railjet nie pojedzie 220km/h po CMK i nie jest o połowę tańszy od Pendolino. Wielokrotnie przedstawiano już potwierdzające to wyliczenia - jeśli dysponujesz lepszymi danymi to udowodnij to.
@gucio: Jakubas tak pisał bo wie, że taboru dla KDP nie byliby w stanie sami wyprodukować. Zresztą do przetargu na składy zespolone wstępnie przystąpili, z Ansaldobreda (niech ta firma będzie przeklęta po tym, co zrobiła ze składami IC4 dla Danii...). Zresztą facet niech lepiej zamilczy bo się wystarczająco skompromitował swoją niewiedzą na temat TGV. A o polski przemysł kolejowy się nie martw, Pesa i Newag mają dosyć roboty.
06/02/2012 23:12 Autor: Jędrek Marchewka w uzupełnieniu
---.opole.dialup.inetia.pl
Uzupełnię: niech o płynności uznawania za pomoc publiczną świadczy fakt, że w zasadzie do końca XX wieku KE nie uznawała za pomoc publiczną środków, które pochodziły z funduszy strukturalnych, a teraz - co do zasady - czynnik pochodzenia z funduszy strukturalnych nie jest przesłanką do nieuznania danej interwencji za pomoc publiczną...
06/02/2012 23:17 Autor: nendxs
---.opole.dialup.inetia.pl
Produkty Alstomu to kupa złomu, produkty Siemensa to wielka klęska, produkty Newagu do sarkofagu. Nic tylko polskie narzekanie wszędzie. A może tym razem się uda?
06/02/2012 23:40
---.static.icpnet.pl
Avatar
scorpio
Mnie osobiście zastanawia to dlaczego Alsthom w przypadku tak dużego zamówienia na rynek polski nie zdecydował się na inwestycję w linie produkcyjne Alstomu Konstal, tak aby produkt powstał w kraju, tu był serwisowany, aby na miejscu odbyły się szkolenia (państwo by skorzystało - podatki i ludzie-praca, szkolenia, rozwój zakładu). Poza tym IC powinno równolegle zakupić jakieś EZTy do jazdy na TLK, ze względu na to iż obecne EDyty nie są w ogóle przystosowane do jazdy dalej niż 300 km. Jeśli PESA/Newag są zdolne zbudować pojazd średniej klasy z Vmax 190 km/h to należy po te konstrukcje sięgać, gdyż w dalszej perspektywie obsługa TLK wagonami i lokomotywami z rozruchem oporowym będzie nieergonomiczne, nieekonomiczne i nieekologiczne (prądożerność - ile ton węgla się zaoszczędzi). W przypadku PKP IC - ta firma nie powinna robić tego albo pendolino albo nic. Jeśli już to pendolino plus ELF/La Fleche
07/02/2012 02:31 Autor: towot
---.adsl.highway.telekom.at
@urbanek18
Widzę, że nie rozróżniasz prędkości średniej i maksymalnej.
A różnica jest diametralna.

Z Zawiercia do W-wy Zach. masz Vmax 160, zero postojów i średnią 120.
Z Köln Hbf. do Frankfurt Flughafen jest Vmax 300, jeden postój i średnia rzędu 180.
Siegburg/Bonn - Frankfurt Flughafen bez postoju coś koło 215.

Z W-wy do Gdańska 160 w porywach do 200 będzie między łukami, a tych na tej trasie jest sporo.
Ja bym liczył na czas z WC do Gdańska Gł. rzędu 3h15.
07/02/2012 15:05 Autor: urbanek18
---.adsl.inetia.pl
Towot w takim czasie pociągi jeździły do Gdańska w latach 90, gdy nie marzono nawet o 200km/h... Ja rozumiem, że średnia musi być mniejsza od prędkości maksymalnej, ale nie o tyle. Jeśli na CMK ma być maksymalna 220 km/h, gdzie nie być postojów to czemu pociąg ma jechać 300 km w 2h na trasie gdzie nie ma łuków? Średnia 150 km/h za miliony wydane na modernizację linii do 220 km/h...
07/02/2012 17:21 Autor: pomorzak
---.dynamic.chello.pl
@urbanel18: CMK nie zaczyna się w Warszawie i nie kończy w Katowicach/Krakowie. A na liniach dojazdowych nie ma i raczej nie bezie póki co 220km/h. Poza tym pociąg jadące do Katowic maja postoje po zjeździe z CMKi. Do tego dochodzi jeszcze rozpędzenie i hamowanie pociagu, na to też potrzeba trochę czasu i drogi.
07/02/2012 18:57 Autor: urbanek18
---.adsl.inetia.pl
Odcinek Warszawa-Grodzisk przejdzie chyba modernizację do 160 km/h. Zawiercie-Kraków/Katowice nie wiem. Zatrzymywanie po remoncie wydaję mi się nieprawdopodobne. Wypadało by się pobawić w większe obliczenia by to wszystko zbadać... Ale na razie trzeba czekać na te 220 km/h. Na ten czas ciężko się w tym wszystkim połapać...
08/02/2012 16:46 Autor: towot
---.wkmp.tuwien.ac.at
@urbanek18
Problem w tym, że prędkość i czas przejazdu są do siebie odwrotnie proporcjonalne.
To oznacza, że im wyższa prędkość, tym większy wpływ na średnią ma każda minuta rezerwy lub postoju.
Logowanie do komentarzy
Zarejestruj
Skomentuj
Opinie zamieszczane w komentarzach pod wiadomościami na portalu są tylko i wyłącznie poglądami osób komentujących. Nie zawsze zgadzają się z poglądami członków redakcji.
Za zamieszczone treści redakcja nie odpowiada.
Twój komentarz:
Autor:
Wpisz kod z obrazka: Kod obrazkowy
  • Zderzenie czołowe SKM i KM w Warszawie - zdjęcia

    Zderzenie czołowe SKM i KM w...

  • Parada Eurolokomotyw [54 zdjęcia!] [film]

    Parada Eurolokomotyw [54...

  • Czyszczenie na Euro - Warszawa Wschodnia

    Czyszczenie na Euro -...

  • Poznań: Remont ul. 27 Grudnia na finiszu

    Poznań: Remont ul. 27 Grudnia...

  • Testy Flirta dla Czechów na linii E-20

    Testy Flirta dla Czechów na...

  • Gdańsk Stadion Expo

    Gdańsk Stadion Expo

 
 
Newsletter
by