Kategoria:
Infrastruktura
Data dodania: 2012-01-25 15:34:05
(źródło: lp, Rynek Kolejowy)
Wild: Dolny Śląsk ma prawo do szybkiego połączenia z Warszawą
Nie jestem fanem budowy KDP rozumianej jako pociągi jadące 300-350 km/h. Jestem natomiast zwolennikiem wykorzystania i podnoszenia jakości istniejącej sieci i uzupełniania jej nowymi odcinkami i stopniowego poprawiania jakości sieci. Najpierw 160 km/h, potem 200 – 220, a potem… zobaczymy - mówi w rozmowie z "Rynkiem Kolejowym" Patryk Wild - współautor koncepcji szybkiego połaczenia kolejowego Warszawy z Wrocławiem.
Fot. Hubert Wietrzyński
Rynek Kolejowy: Co przemawia za realizacją projektu szybkiego połączenia z Wrocławia do Warszawy, które wspólnie z dr inż. Maciejem Kruszyną i senatorem Jarosławem Obremskim proponuje Pan jako korzystniejsze, niż propozycja ministra transportu?
Patryk Wild, radny Sejmiku Województwa Dolnośląskiego, specjalista ds. transportu: Jest to pomysł naprawy lub modernizacji 45 km torów i budowy niewielkiego odcinka 49 km torów przebiegających przez płaski, słabo zaludniony teren, bez obszarów chronionych. Inwestycja jest możliwa do przeprowadzenia w krótkim czasie – ok. 4-6 lat. Tak naprawdę pod względem ideowym niewiele różni się to od tego, co II Rzeczpospolita zrobiła w cztery lata po odzyskaniu niepodległości, czyli wykorzystując istniejącą sieć linii kolejowych wybudowała nowy odcinek torów Kutno – Strzałkowo, łącząc Warszawę z Poznaniem – największym wówczas polskim miastem na zachodzie.
Jakie korzyści mogłyby wyniknąć z realizacji wariantu zaprezentowanego w czasie zeszłotygodniowej konferencji? Co wyróżnia tę koncepcję od innych?
Jest to najkrótsza pod względem długości i czasu przejazdu opcja. Jej eksploatacja będzie najekonomiczniejsza (w stosunku do „protezy koniecpolskiej” przejazd jednej pary pociągów będzie tańszy o 8-10 tys. zł) i najbardziej ekologiczna ze względu na zapotrzebowanie energetyczne. Koncepcja ta przewiduje połączenie Wrocławia z Warszawą przez największe miasto z potencjalnie znajdujących się po drodze (Łódź 737 tyś, Poznań – 552 tyś, Katowice 306 tyś, Opole + Częstochowa = 360 tys.). Takie połączenie wykorzystuje istniejące elementy sieci kolejowej – w tym te obecnie nieużywane, o dobrej geometrii, historycznie powstające jako połączenie Wrocław – Warszawa. Wykorzystanie nieczynnej linii i budowa nowego odcinka umożliwia przeprowadzenie remontu i uruchomienie bez większych perturbacji w rozkładzie jazdy (gdyż pracuje się na nowym odcinku i na liniach nieużywanych). Tego typu inwestycja umożliwia etapowanie (najpierw nowy odcinek – potem stopniowe podnoszenie parametrów linii i ewentualna dalsza budowa nowych odcinków ). Jak najbardziej koncepcja ta byłaby „elastyczna” i umożliwia zarówno późniejszą rozbudowę linii do 220 km/h, jak i rozbudowę nowych odcinków (np. Sieradz – łódź Kaliska i Łódź fabryczna – Skierniewice) w przypadku zaniechania budowy KDP, jak również - w przypadku podjęcia budowy KDP - traktowanie tej linii jako konwencjonalnej.
Czy jest Pan zwolennikiem połączenia Wrocławia z Warszawą poprzez budowę KDP, czy wykorzystania linii istniejących i ewentualnie dobudowania brakujących odcinków infrastruktury kolejowej? Może inne koncepcje są równie atrakcyjne?
Nie jestem fanem budowy KDP rozumianej jako pociągi jadące 300-350 km/h, mające przystanki co 60-70 km, obsługujące miejscowości o populacji poniżej 300-400 tys. ludzi. Jestem natomiast zwolennikiem wykorzystania i podnoszenia jakości istniejącej sieci i uzupełniania jej nowymi odcinkami i stopniowego poprawiania jakości sieci. Najpierw 160 km/h, potem 200 – 220, a potem… zobaczymy. Chodzi mi o to, aby budować lub modernizować główne linie tak, aby kolejnymi robotami, nieprzekreślającymi tego, co wykonano wcześniej, dało się podnosić prędkości szlakowe. Czyli dziś budujemy na 160 km/h, bo na to nas stać, ale geometria trasy i budowle powinny być zaprojektowane na 200-220km/h.
Ministerstwo Transportu poinformowało „Rynek Kolejowy”, że na razie nie ma dużych szans na realizację takiego wariantu.
Gdyby myślenie obecne dziś w Ministerstwie Transportu obowiązywało w II Rzeczpospolitej, to pewnie do dziś jeździlibyśmy z Warszawy do Poznania przez Łódź i Kalisz. A połączenia Poznań – Warszawa nie było na początku II RP z takich samych powodów, dla których do dziś na ma połączenia z Wrocławiem – bo w XIX wieku nie zgodziły się na to władze Carskiej Rosji. I wtedy II RP musiała wybudować 110 km nowej linii i zajęło jej to cztery lata.
A co mamy dziś? Tak naprawdę Ministerstwo Transportu planuje rozwiązanie „na już”, które nawet w nazwie ma słowo „proteza”. Ale nie potrafi podać, jak będzie wyglądało połączenie kolejowe z Wrocławiem za 4-5 lat. Potrafi jedynie poinformować, że w 2 - 3 lata wyremontuje trasę przez Opole i Częstochowę i że w 2030 albo później możemy mieć KDP. A co przez te 16 lat? A co jeśli KDP w wersji „Y” nie będzie nigdy?
Skoro przed wojną potrafiono sobie poradzić z takim samym problemem w cztery lata, to nie wymagamy zbyt wiele oczekując, że minister transportu weźmie przykład z tamtego myślenia. W końcu Dolny Śląsk i Wrocław to po Warszawie i Mazowszu najszybciej rozwijające się: region i miasto, zasilające państwo największymi po Mazowszu podatkami. Przecież połączenie stolicy z takim fragmentem Polski jest po prostu elementarną kwestią naszej racji stanu. Dlaczego mamy zgadzać się przez kolejne kilkanaście lat na kolejowe upośledzenie, jakie mamy dziś - w dwudziestym trzecim roku od odzyskania suwerenności i sześćdziesiątym siódmym roku od przyłączenia Dolnego Śląska do Polski?
Czy będą prowadzone działania promujące nową koncepcję oraz czy lokalne władze będą lobbować na rzecz takiego wariantu?
Oczywiście że będziemy promować nasz pomysł. Nie jako projekt zamienny dla „Igreka” czy „protezy”, lecz coś, co można czasowo zrobić w 5 lat i do czasu budowy „Igreka” mieć cywilizowany standard komunikacyjny.
Na czym polega elastyczność proponowanego rozwiązania?
Ten projekt, w przypadku gdyby „Y” na którymś etapie okazał się ponad nasze możliwości, można by zmodernizować trasę do 200-220 km/h, co jest górną granicą sieci 3kV i po wybudowaniu tunelu w Łodzi rozbudować o nowe odcinki na 200-220 km/h. Na przykład o odcinki Sieradz – Łódź Kaliska (56km) i Łódź - Skierniewice (47 km), co skróci długość trasy o dalsze 19 km i czas podróży do 2 godzin.
Albo też - w przypadku decyzji o budowie Y-greka traktować tę linię jako zwykłą linię kolejową o mieszanym charakterze. Na razie jednak wystarczyłoby na początek te 160 km/h Sieradz –Wieruszów i ewentualnie Wieruszów – Oleśnica i rzetelny remont na 120km/h pozostałego odcinka. Da to czas podróży do 3 godziny i umożliwi start przewozów za 5 lat. Żeby gdzieś dojść, trzeba zawsze zrobić pierwszy krok.
12
|
Inne artykuły: Infrastruktura
|
Komentarze:
25/01/2012 15:45
Autor: Ziom
---.173.2.23.tesatnet.pl
Pan Wild lubi historię, niestety nie zna się na podatkach.... Drugim miastem w kraju okradanym przez budżet i jest Poznań i to zdecydowanie. Nie mówiąc o PKB tworzonym przez nie....
Dla Porównania PKB (2007 - nowszych danych nie ma)
Poznań 62 tys zł / osobę
Kraków 48
Wrocłąw 45
25/01/2012 15:48
Autor: Michał Żuber
---.238.44.29
Brzmi rozsądnie. I ma sens niezależnie od wdrożenia lub nie wszystkich innych wariantów.
Poza tym koncepcja ta może też mieć sens jako punkt wyjścia do budowy nowego korytarza Wrocław-Ostrów/Kalisz-Konin-Inowrocław jako alternatywnej trasy dla ruchu pasażerskiego i towarowego z kierunku Wrocławia i Opola do Bydgoszczy, Torunia, Olsztyna i Trójmiasta.
Bo dlaczego nie?
25/01/2012 15:48
---.89.67.98.static.crowley.pl
max2
No to wywalczcie połączenie bez postojów pośrednich, to już dziś da się zejść w okolice 4,5h, a nie roztaczacie mrzonki o KDP i inne bajki. Chcemy jeździć szybciej już teraz, a nie za 10 lat.
25/01/2012 15:58
Autor: Patryk
---.halaludowa.wroc.pl
ziom
Są już nowsze dane PKB za 2009 rok i Wrocław wyprzedził już Kraków ale jeśli chodzi o podatki to chodziło mi oczywiście o Dolny Śląsk - i myślę, że to jasne skoro porównałem z Mazowszem.
25/01/2012 16:10
Autor: wesoly kolejarz
---.dynamic.chello.pl
zepsuć,rozkraść ,rozwalić-żart.Najpierw niech naprawią to co tyle lat nie było remontowane,później wybudują odcinki które skrócą czas i odleglość przejazdu a potem możemy realizować marzenia o KDP-popieram takie zlożenia i życzę wszystkim żeby tak się stalo.Pasażer nasz Pan.
25/01/2012 16:30
Autor: psz
---.centertel.pl
@ Patryk
Gwoli uczciwości mógł Pan doliczyć do Katowic również Gliwice, Zabrze a może i Sosnowiec. Wtedy potencjał ludnościowy trasy przez te miasta wyraźnie wzrasta.
Interesujący jest argument historyczny. Rzeczywiście, gdyby w II RP rządzącyy myśleli tak jak dzisiaj, do Poznania jeździlibyśmy przez Toruń. Nie zapominajmy jednak, że wtedy znaczenie komunikacji kolejowej było znacznie większe. Dziś pozostaje ona w cieniu autostrad i ruchu samochodowego.
Z kolei III RP to nie II RP. Dziś dużo mniej nam się chce budować własne państwo. Po latach PRL nie czuje się tej jego wartości, co po latach zaborów. A szkoda.
Toteż na miejscu Wrocławia cieszyłbym się bardzo z tego, że wreszcie jest realna szansa na poważne skrócenie czasu jazdy do Warszawy. Nie chciałby Pan chyba, żeby z koncepcją UM Wrocław było tak, jak z linią Y. Konferencje, rauty, spotkania, różne opracowania a na koniec nic, bo państwo nie ma kasy.
25/01/2012 16:52
Autor: lolek
---.dynamic.chello.pl
a nie da się przez katowice -> remont CMK zejdą z przejazdem z wawy do katowic 2:15 min z katwoic do wrocławia jest ile 200km? tam modernizują na 160 km/h chyba do opola już jest to by może jakoś wycisnął poniżej 4h !
25/01/2012 16:56
Autor: Michał K.
---.play-internet.pl
@lolek
Dla konkurencji z transportem lotniczy konieczny byłby czas wyraźnie poniżej 3 godzin, a nie złamanie tyle psychologicznej, co niezbyt wysokiej bariery 4 h.
A tak na marginesie tez o "nie-wiadomo-jak-długiej" budowie koncepcji S-W, to pragnę zwrócić uwagę, że trasa biegnie w większości przez las, więc nie ma tyle problemu z wykupem gruntów, co przy innych wariantach.
25/01/2012 17:04
Autor: dolnoślązak
---.1.146.63
również Świeradów - Zdrój ma PRAWO do przywrócenia ruchu pasażerskiego na liniach 336 i 284 ! kiedyś wiele pasażerów korzystało z tej linii, a przecież dzięki kolei gondolowej oraz licznym pensjonatom taka rewitalizacja może być bardzo dochodowa.
25/01/2012 17:19
---.icpnet.pl
Razparuk
Łatwiej wywalić rodzinę z ojcowizny "na potrzeby ojro 2012" niż ściąć drzewo......wiem co mówię.
25/01/2012 18:06
Autor: KolejDE
---.6.249.99
Nie jest fanem 300-350. Bo 300-350 to gorzej, wolniej niz 160. Rabnieci w czajnik debile w tym kraju.
25/01/2012 18:59
Autor: zorientowany
---.59.255.107
@dolnoślązak
A byłeś kiedyś na dworcu w Świeradowie ?
25/01/2012 19:36
Autor: ;)
---.dynamic.gprs.plus.pl
300 km/h i przystanki co 50-60 km to średnia nie będzie przypadkiem poniżej 200? A jaki będzie koszt energi i zużycie pociągu, który cały czas na trasie albo przyspiesza albo hamuje ? O kosztach budowy nie wspomnę...
25/01/2012 20:07
Autor: Rafik
---.multimo.pl
Katowice - 306 tys. - piękny przykład jak można manipulować danymi. Rozpatrywanie przejazdu przez Śląsk w perspektywie 306 tys. mieszkańców jest po prostu niepoważne ;)
25/01/2012 20:10
Autor: tp
---.uz.zgora.pl
Minister zajmujący się autopromocją może mieć czas na inne sprawy?
25/01/2012 20:53
---.adsl.inetia.pl
Robert Wyszyński
A fota moja, hi, hi :-)
25/01/2012 21:16
Autor: mis paddington
---.40.254.245.threembb.co.uk
A w wersji mobilnej i tak jej nie widać..
25/01/2012 21:17
Autor: Kamill
---.play-internet.pl
Wrocław - Brzeg - Opole - Fosowskie - Tworóg Brynek - Miasteczko - Pyrzowice Lotnisko - Siewierz - Poręba - Zawiercie - CMK - Warszawa
Postoje posrednie dalekobieżnych między Warszawą i Wrocławiem: Zawiercie, Pyrzowice, Opole.
Tak powinna przebiegac trasa pociągów dalekobieżnych z Warszawy do Wrocławia. Pyrzowice powinny miec bezpośrednie polaczenie nie tylko z Katowicami, ale z innymi aglomeracjami tez! Nie każdy, kto ląduje na pyrzowickim lotnisku, jedzie w dalsza podróż do katowickiego Spodka !!! Na przyklad, stacja przy paryskim lotnisku CDG, ma połączenie z Bruksela (nie tylko z Paryżem). Stacja przy amsterdamskim lotnisku Schipchol ma połączenie z Hagą (nie tylko z Amsterdamem).
Trasa Opole - Pyrzowice - Zawiercie jest na znaczym odcinku prosta, i to na płaskim terenie. Do tego odcinek Fosowskie - Brynek jest na znacznej długości juz dwotorowy.
25/01/2012 21:27
Autor: gosc
---.xdsl.centertel.pl
Tak przy okazji się znalazło. Niby nie do końca na temat ale jednak widać wyraźnie, jaki jest prawdziwy powód uwalenia KDP, na pewno nie pieniądze.
http://www.emetro.pl/emetro/1,85651,11033318,Z_drogami_zejdz
my_na_ziemie.html
"
To koniec drogowego eldorado. Tak dłubać przy drogach będziemy jeszcze do 2030 r. Dopiero wtedy powstanie porządna sieć autostrad i dróg ekspresowych - przewiduje ekspert transportowy Adrian Furgalski, z zespołu doradców gospodarczych TOR.
Uważa, że żeby gonić Zachód, co roku musimy wydawać 15 mld zł na nowe drogi i 5 mld zł na remonty. Zdaniem Furgalskiego pieniądze można zabrać np. wojsku."
25/01/2012 21:42
Autor: znający temat
---.net.stream.pl
Tylko jak zawsze nikt nie weźmie pod uwagę wspomnianej protezy koniecpolskiej przez Częstochowę Stradom. Wyremontować za 100 milionów 40 km odcinka. Do Lublinca jest już 120 km/h jechać CMK-ą co najmniej 160 km/h i wg moich wyliczeń do Wrocławia w tym kształcie zajedzie za 3,5 godziny.
25/01/2012 22:36
Autor: Fablok-KDP
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
Bardzo sensowna koncepcja ale ma jedną zasadniczą wadę:
powstała poza centrum decyzyjnym na Chałubińskiego (MTBiGM). I stanowi dla tego centrum wyrzut sumienia bo okazuje się, że można o wiele taniej i wcześniej a tylko trochę dłużej, co przy obecnych czasach podróży i tak stanowi duży postęp.
Życzę powodzenia w realizacji.
25/01/2012 22:49
---.adsl.inetia.pl
Robert Wyszyński
FAJNIE, że red. RK postarała się o ten wywiad z Wildem. MIMO krytyki (mojej - słusznej) teoretycznych naciągniętych parametrów koncepcji wieruszowskiej - inicjatywa - KAŻDA INICJATYWA dotycząca skrócenia na tej relacji jest cenna i wnosi pozytywny głos w dyskusji na ten temat.
Kilka uwag:
1) Porównywanie lat powojennych z obecnymi nie ma wielkiego sensu; inne UWARUNKOWANIA. Dziś w 5 lat w tych warunkach inwestycja nierealna - może w 8-10 lat, niestety. Patryk Wid o tym wie, jak ja wiedziałem od wielu lat, że do roku 2020 Ygreka nie wybudujemy, bo za krótko.
2) Proteza nie jest tylko dla EIC/Ex (choć też), ale dla poc, TLK, Regio na różnych relacjach. Jej stan (Opole - Koniecpol/CMK) jest o WIELE GORSZY (na dziś) niż stan odcinka Oleśnica - Łódź, który również wymaga rewitalizacji.
3) Przez Poznań i Katowice uzyskanie czasu ok 4 godzin lub mniej wymaga czekania do roku 2018 (najwcześniej, patrz programy POIiŚ) lub 2020 - wielokrotnie o tym szczegółowo pisałem - także na łamach RK; kto czyta ten wie.
4) TYLKO proteza daje ten czas 3, 5 h w okresie do 3 lat, pod warunkiem nie spieprzenia tego i pod warunkiem, że IC nie będzie się migało "brakiem loków na 200 km/h". To chcecie mieć skrócone połączenie do Wrocławia czy wam wisi i udajecie Greka? Bez loka na 200 czy Pendo będzie 3 h 50, a więc do luftu.
Ale tu do powiedzenia też powinno mieć MT (Nowak i Massel): Robimy protezę na 3,5 h, a PKP IC ma obowiązek zapewnić do tego ODPOWIEDNI TABOR. Albo rybka, albo pipka. Na początek 3-4 pary i zobaczymy w ciągu roku - dwóch czy chwyci (tak łatwo sami pasażerowie nie przyjdą - trzeba ich zachęcić marketingiem/np reklamami w TV Wrocław itp.)
5) Słusznym jest, że prawdziwą ofertę w sensie psychologicznym (potencjalnie do użycia codziennego/weekendowego/roboczego: tam i powrót) daje czas ok 3 h i mniej. Ale tego nie uzyskamy ŻADNĄ trasą konwencjonalną - do tego TRZEBA dobudować odcinki na min V 200 km/h. Tylko jeśli budować nowe odcinki/linie, to w parametrach współczesnych, a nie archaicznych. Koszt podobny.
26/01/2012 06:45
Autor: autentyczny rodak obrońca narodu
---.paradowski.pl
zamiast budować KDP zbudowano obwodnice Wrocławia i autostratę A4. Gdzie ekologia?
26/01/2012 06:46
Autor: autentyczny rodak obrońca narodu
---.paradowski.pl
Trzeba wprowadzić podatek za posiadanie samochodu w woj. dolnośląskim - 100 zł miesięcznie. Wtedy będzie kasa na KDP
26/01/2012 07:03
Autor: polak nieautentyczny
---.adsl.inetia.pl
W województwie dolnośląskim właśnie wprowadzany jest nowy podatek obowiązujący tylko jedną firmę w tym kraju i regionie w wysokości około 800 zł / rok w przeliczeniu na mieszkańca regionu. (podatek od wydobycia miedzi i srebra) I co z tego? kasa i tak pójdzie gdzie indziej.
26/01/2012 08:57
Autor: śmiechu warte
---.play-internet.pl
kto to jest Patryk Wild? Kolejny "fachowiec" od KDP, czy kolejny laluś pokroju "pięknego" Adriana? Niedługo w Polsce każdy oprócz tego, że zna się na medycynie i piłce nożnej będzie ekspertem od KDP.
26/01/2012 08:57
Autor: tantus
---.17.6.5
A ja mam takie pytanie: czy pan Wild wie, jak będzie wyglądało za 4-5 lat wrocławskie MPK, którego pan Wild jest wiceprezesem?
26/01/2012 16:15
Autor: Tomh
---.internetia.net.pl
Pomysł jest dobry ale znając życie sporo czasu upłynie zanim zostanie zrealizowane to co miało być już zrobione dawno temu niezależnie czy miała by być ta linia poprowadzona przez Bełchatów czy Łódź.
Do redakcji RK: skrót od słowa tysiąc jest \"tys.\" a nie tyś.
27/01/2012 16:11
Autor: dolnoślązak
---.1.146.63
@zorientowany
owszem byłem, budynek dworca jest zaniedbany, ale nie jest tak tragicznie, aby nie przywrócić tam ruchu pasażerskiego, np dworzec we Lwówku Śląskim czy Gryfowie również jest w podobnym stanie, kwestia odbudowania/rewitalizacji torów, naprawy mostów i wykoszenia drzew, chwastów etc, które porastają szlak Świeradów - Krobica - Mirsk - Gryfów Śl.
28/01/2012 00:14
Autor: ejże
---.toya.net.pl
A ja znów swoje. Po co budować linię Sieradz-Wieruszów na okres czasu, jaki nas dzieli "do igreka" skoro lk 14 i tak trzeba wyremontować na całym odcinku z Łodzi do Ostrowa, a wybudowanie nowego odcinka Czernica/Oleśnica-Skalmierzyce też jest możliwe do 2020 i da porównywalnie dobry czas przejazdu, oscylujący w granicach 3 godzin.
A nowy odcinek w odróżnieniu od proponowanego przez Patryka Wilda będzie od razu "igrekowy", czyli nadający się na łatwe włączenie w całościową sieć KDP po tym, jak już w okolicach 2030 do niej dojrzejemy. Całkowity zakres robót będzie zaś droższy góra o 20%!
Nową linię podobnie jak Wieruszów-Sieradz można byłoby etapować. W pierwszej kolejności powinien powstać oczywiście odcinek Oleśnica-Skalmierzyce. Czas jazdy, przy założeniu rewitalizacji lk 14 wraz z powalczeniem na niej na odcinki o podniesionej prędkości do 140 lub nawet 160km/h, pełnych 160km/h na odc. Warszawa-Łódź (co się stanie niebawem) oraz rewitalizacji linii z Oleśnicy do Wrocka wynosiłby w tym wariancie wg moich wyliczeń 3h02min, czyli byłby lepszy od protezy o całe 40 minut!
Po dobudowaniu w drugim etapie odcinka z Czernicy mamy już 2:45, po ewentualnym przedłużeniu nowej linii ze Skalmierzyc do Sieradza (z włączaniem się w okolicy Błaszek można dać sobie spokój) mamy już 2:30; po dobudowaniu w czwartym etapie odcinka do Łodzi schodzimy do 2 godzin z minimalnym okładem. W 2030 zostaje nam do zbudowania już tylko nowy odcinek Łódź-Warszawa. Da się!
Realizujmy plany i zobowiązania, które już raz podjęliśmy
28/01/2012 00:42
Autor: bozia
---.range86-133.btcentralplus.com
Kłamca, Kłamca, Kłamca... Nowak, czekamy na modernizacje Łódź - Wrocław.
28/01/2012 22:05
Autor: ep-09
---.adsl.inetia.pl
@ejże
Coś Ty gościu jarał? Zaciągnąłeś marychy od Paligłupa?
Toć przecież w Polsce nigdy nie będzie żadnej KDP.
Skomentuj
Opinie zamieszczane w komentarzach pod wiadomościami na portalu są tylko i wyłącznie poglądami osób komentujących. Nie zawsze zgadzają się z poglądami członków redakcji.
Za zamieszczone treści redakcja nie odpowiada.
-
Zderzenie czołowe SKM i KM w...
-
Poznań: Remont ul. 27 Grudnia...
-
Otwarcie linii tramwajowej do...
-
XIX Parada Parowozów w...
-
Poznań Główny na kilkanaście...
-
Warszawa Wschodnia jak nowa....
|
|