rss facebook mail Pokaż panel
Praca
Firmy kolejowe
Najnowsze wiadomości
więcej »
Konferencje
Kategoria: Warte uwagi
Data dodania: 2012-01-25 11:33:10
(źródło: jm, Rynek Kolejowy)
A A A drukuj
ZZDR PKP: Pociąg KŚ utknął na 38 minut, nie godzinę

Związek Zawodowy Dyżurnych Ruchu PKP przesłał do redakcji "Rynku Kolejowego" protest przeciw słowom rzecznika Kolei Śląskich opublikowanym w "Gazecie Wyborczej" i portalu "Rynek Kolejowy". Chodzi o sprawę pociągu KŚ, który utknął niedługo po odjeździe z peronu w Katowicach.

 Fot. Patryk Farana
 Fot. Patryk Farana
Przyporządkowane tagi:

Do wspomnianego zdarzenia doszło 17 stycznia. Według "Gazety Wyborczej", pasażerowie wszczęli awanturę. Przyczyną zatrzymania była awaria układów elektrycznych zwrotnicy. Przewoźnik zwracał za to uwagę na brak kontaktu z nastawnią. Więcej na ten temat można przeczytać tutaj. Według ZZDR PKP, informacje podane przez "Gazetę Wyborczą" były nieprawdziwe. Poniżej publikujemy zasadniczą część wystąpienia:

1. Pociąg nie utknął za stacją Katowice lecz w obrębie stacji Katowice. Spowodowane to było poważną usterką zasilania elektrycznego urządzeń sterowania ruchem kolejowym a nie z powodu zalegającego śniegu. Zasilania pozbawione zostały urządzenia sterowania ruchem usytuowane w rejonie stacji Katowice PP1, przez który miał wyjechać opisany w artykule pociąg. Nieprawdą jest więc również stwierdzenie w artykule, że „dopiero po następnych dwudziestu minutach pojawili się pracownicy z łopatami”. Łopatą raczej trudno usuwać tego typu usterkę.

2. Opisanego pociągu nie można było wycofać w perony ponieważ w tym samym czasie wszystkie tory przy krawędziach peronu 3 i 4 były zajmowane przez 7 innych pociągów które musiały być przyjęte do stacji Katowice z kierunków od Chorzowa Batorego i Katowic Ligoty. Wycofanie opisanego pociągu do peronu spowodowałoby więc stagnację w ruchu innych.

3. Nieprawdą jest, że „wszystko trwało prawie godzinę”. Opisany pociąg ruszył z peronu o godzinie 7,03 i po usunięciu awarii przez pracowników służby Automatyki wyjechał ze stacji Katowice do Katowic Zawodzia o godzinie 7,42 tak więc całe to nieprzewidywalne niestety zajście trwało 38 minut.

4. Nieprawdą jest, że obsługa pociągu Kolei Śląskich nie miała żadnej informacji o tym co się wydarzyło. System Radiołączności pociągowej stosowany na PKP PLK S.A. jest tak skonstruowany, że maszyniści i kierownik pociągu mają możliwość nasłuchu prowadzonych drogą radiową rozmów. Taką możliwość miał również opisany w artykule pociąg. Ponadto już po usunięciu awarii w wyniku wyjaśniania skargi jaka wpłynęła od Kolei Śląskich do Zakładu Linii Kolejowych Sosnowiec w sprawie braku informacji od dyżurnych ruchu stacji Katowice Osobowa, organy kontrolerskie dokonały odczytu z rejestratora rozmów radiotelefonicznych, które udowadniają, że pracownik Kolei Śląskich otrzymał drogą radiową informację o usterce zasilania urządzeń sterowania ruchem.

5. Nieprawdziwym jest twierdzenie, że „nikogo nie interesuje to, że sterczymy tuż za stacją”. Od momentu wystąpienia awarii do chwili jej usunięcia upłynęło 38 minut w czasie których monterzy USRK musieli dotrzeć na miejsce awarii, zlokalizować usterkę, usunąć jej przyczyny, sprawdzić wraz z dyżurnymi ruchu nastawni KO prawidłowość działania urządzeń po jej usunięciu co jest związane z bezpieczeństwem podróżnych i prowadzenia ruchu pociągów. W tym samym czasie dyżurni ruchu musieli prowadzić ruch innych pociągów tak aby w zaistniałych awaryjnych warunkach nie doprowadzić do zablokowania stacji i przyległych szlaków oraz zminimalizować opóźnienia innych pociągów.

6. Nieprawdą jest zacytowana wypowiedź rzecznika prasowego spółki Koleje Śląskie który twierdzi, że „Na szlaku kolejowym pociąg ze względów bezpieczeństwa musi jechać jedynie do przodu”.


Podziel się ze znajomym
RK Logo
Wpisz kod z obrazka : Kod obrazkowy
1
Komentarze:
25/01/2012 11:56 Autor: No tak
---.229.84.100.masterit.cz
Składu nie można cofnąć było w perony, bo durnowate PLK nie może przeżyć, że z długich katowickich peronów można tak jak np w Gdyni czy Wrocławiu odprawiać dwa pociągi jednocześnie w dwóch różnych kierunkach
25/01/2012 12:04
---.xdsl.centertel.pl
Avatar
fastcracker
no i po co to darcie kotów o 22 minuty ?
25/01/2012 12:12 Autor: jabra
---.175.25.194
Widać, że KŚ twardo egzekwuje od PLK tego za co płaci.I tak powinni robić wszyscy przewoźnicy.Dosyć dziadostwa! A jeszcze powinni dobrać się PLK do tyłka za to, że pociąg osobowy, który jedzie planowo przepuszcza (i tym samym jest opuźniany) inny pociąg np.pospieszny..........
25/01/2012 13:26
---.pk.edu.pl
Avatar
Stanisław Sobczyk.
USRK w stacji Katowice to jedna wielka tragedia. Mnogość przebiegów zabronionych, brak izolacji. Postoje pod semaforem wjazdowym podczas gdy ze stacji uciekają skomunikowania są stałym procederem.
Ale cóż, mało kto dziś już pamięta, że kiedyś wszystko funkcjonowało tam poprawnie ...
25/01/2012 14:24 Autor: stary kolejarz
---.tktelekom.pl
oto kolejny dowód na to jakich "fachowców" zatrudniają KŚ. Potem takie pierdoły w wywiadach wygadują. Idź sie Pan dokształć z ruchu pociągów Panie Warzech, a potem dopiero udzielaj wyjaśnień.
25/01/2012 15:33 Autor: szuka
---.adsl.inetia.pl
Ciekawe czy przedstawiciele PLK wypowiedza sie i chociazby skomentuja publicznie wypowiedzi , czy teraz to zwiazki beda ich reprezentowac w mediach !!!
25/01/2012 17:01 Autor: przewoz
---.play-internet.pl
Generalnie chodzi o to, że jak zwykle wcześniejsze informacje były niepełne i częściowo nieprawdziwe.
25/01/2012 17:04 Autor: realista kolejowy
---.dynamic.chello.pl
No Tak a jak można z długiego jak mówisz peronu odprawiać dwa pociągi naraz bez semaforów i zwrotnic. Można to robić w Częstochowie bo tak tam jest
25/01/2012 17:29 Autor: yuzek
---.telpol.net.pl
ale sie czepiacie beniaminka KŚ w PR było więcej uchybien i nikt sie tak nie rozpisywał
25/01/2012 17:39 Autor: Przemek G
---.dynamic.gprs.plus.pl
Co to, dyżurny na Ko nie umie rozjazdu przekorbować?
25/01/2012 17:51 Autor: zorientowany
---.59.255.107
@Przemek G

Oj mokolu ! Wiesz gdzie jest nastawnia Ko a gdzie był/jest ferelny rozjazd. To nie Kozia Wólka czy Pcim Dolny , z 5-10 rozjazdami na stacji.
25/01/2012 17:59 Autor:
---.adsl.inetia.pl
StanisLaw Sobczyk: pokaż mi brak izolacji na stacji Katowice osobowa. Nie zauważyłeś, że stacja jest w przebudowie i brakuje jednego peronu? Dlatego nie ma skomunikowań.
Przemek G. : Dyżurny na KO potrafi nie tylko korbować rozjazdy. Monterzy srk byli na miejscu, więc dyżurny nie musiał się ruszać, poza tym do tych rozjazdów jest kilkaset metrów.kolejarz
25/01/2012 20:04 Autor:
---.adsl.inetia.pl
tak to jest, że jak tylko KŚ staną na 5 minut to zaraz przyjaciele związkowcy lub inni "sympatycy" kolejarze zmuszeni niestety dla nich sytuacją do korzystania z tych pociągów podnoszą raban na całego i każdy czeka na podtknięcie i naczej sprawa w ogóle nie była by nagłośniona i nie było by problemu, podejrzewam , iż tego dnia pociągi wszystkich innych przewoźników z róznych przyczyn doznawały opóźnień. Tak więc skoro już ktoś zaatakował KŚ pan rzecznik się bronił, a że wypowiedź była troszkę jakby nieprzygotowana i troszkę nieudolna to inna bajka. Ja osobiście myślę co najcześciej zdarza się w takich sytuacjach, że Dyżurny nie powiedział nie tego co się stało a ile portwa naprawa (trudno, żeby wiedział). Tak więc ktoś z niczego zrobił problem :>
25/01/2012 20:11 Autor: dawny
---.adsl.inetia.pl
Jakos we Wroclawiu byly czynne do grudnia dwa perony skomunikowania byly, zyczliwisc przede wszystkim, a nie burkniecie przez radio wielmoznego pana duzurnego.
25/01/2012 22:06 Autor: rozważny
---.drama.pl
Mnie niepokoi coś innego.Pan Warzecha minął się z prawdą w każdym punkcie swojej wypowiedzi!!!Czy nie jest aby tak że w innych sprawach jak np "zarabiające pociągi do Wisły" też nie mówi do końca prawdy?Nie chcę mówić że on zwyczajnie kłamie,ale coś jest na rzeczy że plecie takie głupoty jak początkujący mikol.
26/01/2012 00:03 Autor: Baniorz47
---.koncept-l.pl
Do \\\"jarba\\\"
No kochaniutki dałeś/aś ciała :-))
To czym piszesz nie wynika z widzimisię PLK lecz z przepisów obowiązujących UWAGA !! na wszystkich kolejach świata. Już Ci grzecznie tłumaczę, zasada którą ci ciężko pojąć polega na tym że opóźniony pociąg pospieszny który \\\"dogonił\\\" na szlaku planowo jadący pociąg osobowy nie zatrzymuje się na wszystkich stacjach i przystankach osobowych tak jak pociąg osobowy. Generalna więc zasadą jest, że taki dogoniony osobowy przepuszcza opóźnionego pośpiesznego żeby umożliwić mu choćby częściowe zmniejszenie opóźnienia. Gdyby było inaczej to osobowy jadący nawet planowo \\\"dożynałby\\\" dalej już i tak opóźniony pośpieszny czy ekspres za nim jadący. Czy to ci wystarczy czy może zadzwonisz po szczegółowe wytłumaczenie tematu do Pana Rzecznika :-))
26/01/2012 01:05 Autor: Baniorz47
---.koncept-l.pl
Jeśli chodzi o skomunikowania to niestety KŚ odmówiły komunikowania swoich pociągów z jakimikolwiek innymi pociągami innych przewoźników.Mam tylko nadzieje że rynek i podróżni wymuszą zmianę tej dziwnej postawy i podejścia do sprawy. Nie można też porównywać stacji Wrocław Główny ze stacja Katowice ale to bardzo długi temat i nie na to forum. Po prostu trzeba znać uwarunkowania lokalne tych stacji żeby cokolwiek o tym pisać i z sensem a nie bić pianę jak jeden z komentujących. Zapewniam natomiast, że ja tam (nie chwaląc się) co nieco wiem na ten temat.
Możemy tutaj komentować i wypisywać różne treści mniej lub bardziej merytoryczne ale niestety prawda polega na tym, że na terenie naszego województwa prowadzona jest w majestacie prawa ( a może pseudo prawa) wyniszczająca wojna KŚ i Urzędu Marszałkowskiego z PR -em. Efektem tego ma być wykończenie Śląskiego Zakładu PR i przejęcie całych przewozów pasażerskich w regionie. A wszystko to tylko z tego powodu że grupa nieodpowiedzialnych polityków postanowiła pozbyć się problemu zadłużenia spółki PR i przewalić go ze stolika Rządowego na stoliki Marszałków i samorządów.
Dlaczego UM odmawiał dofinansowywania pociągów do Wisły prowadzonych przez PR (bo podobno były mało rentowne) a teraz sam chce do tej samej Wisły jeździć ? Przecież to ta sama Wisła i ta sama trasa ? Dlaczego z powodu chorych uregulowań prawnych pozbawiono komunikacji kolejowej społeczeństwo Żywiecczyzny (linia z Żywca do Suchej Beskidzkiej i dalej do Krakowa).
Wielu z was zachwyca się tym że PR jest "wreszcie skopany" że skostniała struktura, że dosyć kolejowego molocha i tym podobne bzdety. Chwalicie, że wreszcie jest konkurencja ? Jaka do diabła konkurencja jeśli jednego monopolistę zamienia się na drugiego (trasa Gliwice - Częstochowa) ?
Nikt nie zdaje sobie jednak sprawy w tym całym owczym pedzie a może nie chce tego zrobić, że KŚ to też kolejarze, że 70 % ludzi tam pracujących to byli pracownicy PR, których wielu z piszących "troli" obrażało , krytykowało niejednokrotnie bezpodstawnie tylko dlatego, że byli z PR, a teraz ich wychwalają bo są pracownikami KŚ. Kiedy wprowadzano tzw. usamorządowienie Przewozów Regionalnych, w uzasadnieniu Ustawy i jej wpływu na rynek pracy napisano " ustawa nie będzie miała wpływu na rynek pracy". Śmiechu warte kolejne kłamstwo. Dziś w niektórych regionach Polski będzie się zwalniać ludzi . Czy zdajecie sobie sprawę z tego, że około 150 ludzi z samego tylko Śląskiego zakładu PR może w najbliższym czasie zasilić szeregi bezrobotnych i przejść na garnuszek Urzędów Pracy ? Na wasz, z waszych podatków opłacany zasiłek dla bezrobotnych ? Jak to więc w końcu jest ? Miała ta chora ustawa wpływ na rynek pracy czy nie ? A to dopiero początek tego typu działań. Czy zdajecie sobie sprawę, że zwolnienia mogą dotknąć waszych znajomych, rodziny bliższe i dalsze, przyjaciół, sąsiada zza ściany ? Niech mi każdy z was, krytykujących zwykłego pracownika, kolejarza z PR, maszynistę, kasjerkę, rzemieślnika z warsztatu na co dzień uczciwie tyrających na kawałek chleba, odpowie jaka jest wina tego właśnie pracownika, że od ponad 20 lat kolejne rządy olewały problem kolejowego zadłużenia, przeprowadzały pod publikę i w czasie kolejnych kampanii wyborczych pseudo reformy które tylko pogłębiały problem i jeszcze bardziej wpędzały w tarapaty kolej w Polsce.





26/01/2012 07:20 Autor: niezrutynialy kolejarz
---.147.56.243.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl
do Baniorza47:

Przypominam doswiadczonym kolegom, ze jeszcze kilka lat temu za jednej matki kolei - PKP obowiazywal opracowany na podstawie odpowiedniego paragrafu R1 wykaz pociagow dowozacych do pracy, ktore mialy pierwszenstwo przed pozostalymi pociagami (poza kwalifikowanymi, ratunkowymi). Kilka lat temu dalo sie, teraz nagle sie nie da? wiele osob (takze z ruchu!) chwalilo sobie to rozwiazanie. W projekcie Regulaminu udostepniania tras 2012/13 jest proba powrotu do tego systemu, zobaczymy czy to przejdzie. Ja trzymam kciuki!
26/01/2012 07:33 Autor: niezrutynialy kolejarz
---.147.56.243.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl
jeszcze raz do Baniorza47:

Jaki jest sens komunikowania opoznionych pociagow z pociagami KS jezdzacymi co pol godziny w szczycie? To nielaska poczekac 15-20 minut? Skomunikowania maja sens przy dluzszyvh interwalach pomiedzy pociagami, min. 60 minut. A takze w przypadku pociagow ostatnich w dobie. Z tego co czytalem stanowisko KS przeslane do naszej ISE jest takie ze nie sa komunikowane pociagi w dni robocze kursujace czesciej niz 59 minut, natomiast przy interwalach od 60 minut w dni wolne i przy ostatnich pociagach w dobie pociagi KS oczekuja na skomunilowanir z opoznionymi pociagami innych spolek.

nie rozumiem zatem Twojego problemu...
26/01/2012 09:29 Autor: Baniorz47
---.koncept-l.pl
"niezrytyniały kolejarzu" w zamierzchłych czasach w instrukcji R1 był zapis który ustalał tzw następstwo pociągów. W kolejności należało wyprawiać pociągi PONSZ (Pociąg Osobowy Nadzwyczajny Specjalnego Znaczenia), Ratunkowe, wojskowe, międzynarodowe, ekspresowe, osobowe dalekobieżne, osobowe lokalne, robocze itd itp. Natomiast była też możliwość żeby bodaj na zarządzenie jeszcze wtedy DOKP ustalić inne priorytety prowadzenia ruchu i następstwa pociągów. Wywalenie tego paragrafu z R1 zostało spowodowane przez naciski spółek przewozowych które jedna po drugiej "płakały" i narzekały jak to są źle traktowani i dyskryminowani przez PLK. Doprowadziło to właśnie do kompletnego bajzlu na torach i jeszcze większego zamieszania a winą za ten bajzel oczywiście znowu obarczono PLK no bo kogo, przecież przewoźnicy nie mają na tyle odwagi żeby przyznać, że przez ich ignorancje popełniono błąd. Przypominam ci też kolego, że na każdej nastawni w tym i na mojej jest dokument który mam obowiązek respektować. Ten dokument to RTS i więcej nie będę pisał bo jeśli jesteś niezrutyniały to wiesz co tam się znajduje lub powinno znajdować. Co do stwierdzenia "nie łaska poczekać 20 minut" proponuję abyś powiedział to nie kolejarzom ale pasażerom którym zależy na szybkim połączeniu a którzy wysiadając z nap. ICE widzą jaki im osobowy FLIRT ucieka z tego samego peronu i pokazuje tyłeczek z czerwonymi ślepiami albo może powiedz to tym ludziom z opisanego w artykule pociągu - ŻYCZĘ CI POWODZENIA I ZROZUMIENIA Z ICH STRONY :-)) . Siądź wtedy w pomieszczeniu dyżurnego ruchu peronowego i wysłuchaj choć raz tego co mówią dyżurnemu podróżni bo chyba właśnie zrutyniałeś i zapomniałeś, że kolej ogólnie pojęta jest dla podróżnych a nie dla spółek przewozowych i ich ambicji. Podróżnego guzik obchodzi jaka spółka go wiezie. Podróżny chce dojechać na czas i nie interesuje go, że jedna spółka toczy wojnę z drugą. Kiedyś było też zarządzenie, że to dyżurny ruchu miał prawo skomunikować pociąg osobowy z innym jeśli opóźnienie wynosiło do 5 minut - teraz nie, teraz aby skomunikować pociąg trzeba uzyskiwać zgodę przysłowiowych stu dyspozytorów różnych przewoźników. Tak więc samo uzgodnienie skomunikowania trwa dłużej niż czas potrzebny na skomunikowanie. Czy to też jest normalne czy może głupie do granic możliwości i paraliżujące dyżurnym pracę ? To o czym piszesz, że jest próba wprowadzenia do regulaminu przydzielania tras ponownie zapisu o kolejności kursowania pociągów jest wręcz konieczne i to po to aby takich sytuacji unikać i wreszcie zrobić coś dla podróżnego a nie dla przewoźników. I już na koniec - piszesz kolego o zarządzeniach - to ja też przypomnę dwa z nich otóż swego czasu otrzymałem polecenie że nawet ostatni pociąg w dobie nie czekać bez numeru polecenia dyspozytora przewoźnika na dwa inne dalekobieżne ponieważ nie życzył sobie tego właśnie przewoźnik a numer polecenia na skomunikowanie miał wydawać właśnie dyspozytor tegoż przewoźnika (oczywiście go nie wydawał) i drugie z zamierzchłych czasów wprowadzające pociągi towarowe z hasłem OPAŁ które miały bezwzględne pierwszeństwo przed wszystkim co jeździło po polskich torach. Stały więc osobowe, pośpieszne, ekspresy bo jechał OPAŁ do elektrowni nap. Połaniec. Tak więc na temat zarządzeń opuśćmy lepiej zasłonę milczenia żeby nie musieli się najeść wstydu ci którzy je kiedyś i teraz wydają.
26/01/2012 11:49 Autor: szuka
---.adsl.inetia.pl
Cała ta dyskusja sprowadza się w dużym uproszczeniu do tego, czy przedstawicieli KŚ i GW stać na sprostowanie krzywdzących wypowiedzi na temat pracy jaką w tym dniu wykonali dyzurni ruchu i o pogardliwej ocenie PLKi, czy Ich nie stać. Jezeli nie doczekamy się takiego sprostowania i przeprosin (bardzo prawdopodobne), to niczego dobrego po takiej postawie "beniaminka" spodziewać sie nie należy, a na następne radosne krytykanctwo na łamach różnych gazet czekać nie będziemy długo i będzie nam "kwitła byle jakość". Natomiast zwykłe przeprosiny i docenienie zwyczajnej choć obarczonej dużym stresem pracy dyżurnych KO byłoby chyba zbyt normalne i dziwne (chwalić kolejarzy i PLKe, jeszcze opacznie to zrozumieją i dopiero się narobi). Gdyby ktoś z Czytelników tego wątku natrafił na podobną wiadomość prosiłbym o wskazanie miejsca gdzie możnaby o tym przeczytać.
26/01/2012 12:01 Autor: asdfghjkl
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
Baniorz 47 na temat tych pociągów poś piesznych i osobowych to wiem że jesteś dyżurnym ale kiedy miałeś ostatnio egzaminy nie ma klasyfikaci pociągów od podziału PKP .a jeżeli już puszczasz EX to nie wykazuj osobowego jako lokaci podrużnych po drugje jaki ma sens trzymanie tego osobowego skoro mają tę samą prędkość w postojach robi to około 5 minut a wy trzymacie po 15
26/01/2012 15:50 Autor: Baniorz47
---.koncept-l.pl
do asdfghjkl - czytaj ze zrozumieniem tekst o którym się wypowiadasz. Ja wiem o czym pisałem. Ty zaś chyba nie do końca wiesz co czytałeś. Egzaminy mam ważne. Jestem dyżurnym ruchu i wiem co jest a czego nie ma w instrukcji IR1 (dawnej R1) oraz co było kiedyś i teraz też by się przydało żeby było. To 5 minut wynikające z postojów to tylko część całości i tez bardzo ważna wbrew pozorom. Jeśli do tego pododawać na przykład koszty rozruchu pociągu prowadzonego lokomotywą powiedzmy EP 09 i tym podobne to jest to ze wszech miar uzasadnione.
27/01/2012 11:30 Autor: ja
---.175.25.194
@Baniorz47
Słuchaj no dyżurny- pociągiem osobowym (jadącym planowo) jedzie około 400 osób do pracy ! Odstawiając ten pociąg na boczny tor , w celu przepuszczenia zazwyczaj opóźnionego pociągu pospiesznego, powodujesz to, że większość z tych 400-tu osób spóźnia się do pracy !!! Podróżnym jadącym opóźnionym np. o 40 min poc pospiesznym, i tak nie zrobi większej różnicy dodatkowe 5-10 min. spóźnienia .......
27/01/2012 13:49 Autor: Janek P.
---.43.77.109
@ja
@Baniorz47
Słuchaj no dyżurny- pociągiem osobowym (jadącym planowo) jedzie około 400 osób do pracy ! Odstawiając ten pociąg na boczny tor , w celu przepuszczenia zazwyczaj opóźnionego pociągu pospiesznego, powodujesz to, że większość z tych 400-tu osób spóźnia się do pracy !!! Podróżnym jadącym opóźnionym np. o 40 min poc pospiesznym, i tak nie zrobi większej różnicy dodatkowe 5-10 min. spóźnienia .......


Dodam, ze 1/4 podróznych chce sie przesiąść na ten pośpieszny, który ostatecznie odjeżdża im sprzed nosa, zanim osobówka doczołga się w perony...
29/01/2012 14:48 Autor: Baniorz47
---.ip.cybergrota.com.pl
do ja , Janka P.
Oj panowie, panowie matematyka to taka prosta, precyzyjna i piękna nauka. Zadam wam zagadkę matematyczną na bazie przykładu z życia wziętego. Na pewnym odcinku linii pomiędzy moją stacją i sąsiednią usytuowane są 4 przystanki osobowe bez możliwości wyprzedzenia pociągów. Czas jazdy na tym odcinku pociągu pośpiesznego to 20 minut, czas jazdy pociągu osobowego na tym samym odcinku ale już z postojami na każdym przystanku i stacjach to 29 minuty. Zagadka brzmi : jeśli pociąg pospieszny dojedzie do mojej stacji opóźniony powiedzmy 20 minut to o ile zwiększy się jego opóźnienie jeśli zostanie wyprawiony za planowo jadącym pociągiem osobowym który staje na każdym przystanku i drugie pytanie, jakiego opóźnienia dozna pociąg osobowy wyprawiony powiedzmy 10 minut po swoim planowym odjeździe za opóźnionym pociągiem pospiesznym. Dla ułatwienia dodam że na tej linii obydwa pociągi mają tę sama prędkość rozkładową a to 9 minut to tylko postoje. Życzę miłej zabawy. Aha ! Panowie sadzę, że z pracą na kolei niewiele macie wspólnego więc dodam jeszcze jedna informację dla oburzonych moim pisaniem o konieczności uregulowania sprawy następstwa pociągów. Na każdej nastawni dysponującej znajduje się tablica odbiegów. Jeśli orientujecie się co to takiego to może to wam wyjaśni do końca sytuację wyprawiania pociągu wyższej kategorii przed pociągami kategorii niższej. Miłego dnia. :-))
Logowanie do komentarzy
Zarejestruj
Skomentuj
Opinie zamieszczane w komentarzach pod wiadomościami na portalu są tylko i wyłącznie poglądami osób komentujących. Nie zawsze zgadzają się z poglądami członków redakcji.
Za zamieszczone treści redakcja nie odpowiada.
Twój komentarz:
Autor:
Wpisz kod z obrazka: Kod obrazkowy
  • Zderzenie czołowe SKM i KM w Warszawie - zdjęcia

    Zderzenie czołowe SKM i KM w...

  • Dworzec w Doniecku otwarty [zdjęcia]

    Dworzec w Doniecku otwarty...

  • Połączenie Poznań - Rotterdam oficjalnie uruchomione

    Połączenie Poznań - Rotterdam...

  • Premier jedzie pociągiem z Poznania do Wrocławia - fotorelacja

    Premier jedzie pociągiem z...

  • Wszystkie lokomotywy Intercity na Euro

    Wszystkie lokomotywy...

  • Testy Flirta dla Czechów na linii E-20

    Testy Flirta dla Czechów na...

 
 
Newsletter
by