Kategoria:
Pasażer
Data dodania: 2012-01-25 09:32:03
(źródło: TV Biznes/jm, Rynek Kolejowy)
Marcowa korekta rozkładu - pojedziemy dłużej
Jest już projekt marcowej korekty rozkładu jazdy. Aż 80 pociągów kwalifikowanych PKP Intercity ma mieć zmienione rozkłady, z czego 68 pojedzie dłużej niż dotychczas. Według Adriana Furgalskiego PKP PLK wbija nóż w plecy PKP Intercity.
Fot. Rynek Kolejowy
Od 1 marca, w związku z pracami modernizacyjnymi na liniach kolejowych, wydłużą się czasy jazdy pociągów. Znamy już projekt zmian dla 80 pociągów kwalifikowanych PKP Intercity. Dla 68 z nich czas jazdy wydłuzy się.
Dłużej z Warszawy do Wrocławia i Gdańska
Dla EIC Panorama z Warszawy do Wrocławia o 28 minut - w drodze powrotnej aż o 53 minuty. Dla "Fredry", w tej samej relacji o odpowiednio 22 i 12 minut. Pociągi relacji Warszawa - Wrocław przez Katowice - "Odra", "Kofranty", "Górnik" i "Ślęża" będą jechać dlużej o od 5 do 11 minut. Drogę powrotną pokonają krócej nawet o 4 minuty, z wyjątkiem "Slęży"
W relacji z Warszawy do Gdańska pociągi przez Bydgoszcz pojadą nawet o 25 minut dłużej. Skroci się czas przejazdu pociągu "Norwid" przez Działdowo - do Gdańska o 10 minut, a z Gdańska o 38 minut (z 6 godzin 11 minut do 5 godzin 33 minut). Czas jazdy drugiego pociągu przez Działdowo - EIC "Małopolska" wydłuży się o 15 minut w drodze do Warszawy i o niewiele mniej w kierunku Gdańska.
Niewielkie zmiany na linii Warszawa Poznań, dłużej po CMK
Czasy przejazdu pociągów kwalifikowanych na odcinku Warszawa - Poznań wydłużą się od 1 marca o około 5-10 minut. W drodze powrotnej do czasu podróży trzeba będzie dodać nawet 15 minut. Żaden pociąg na tej trasie nie pojedzie w marcu szybciej. Podobnie będzie na odcinku z Warszawy do Katowic. Tu także pociągi pojadą dłużej o 5-15 minut (w przypadku (EC Praha nawet o 25 minut), choć nie wszystkie, a czas przejazdu EIC "Górnik" skróci się z 2 godzin 51 minut do 2 godzin 47 minut.
Najmniejsze zmiany, oprócz relacji Warszawa - Poznań, czekają pasażerów w relacji Warszawa - Kraków. Czasy przejazdów większości pociągów nie zmienią się o więcej niż 5 minut. "Morskie Oko" i "Skłodowska-Curie" będą jednak potrzebowały na pokonanie trasy Warszawa - Kraków o 14 minut więcej, a "Kościuszko" aż o 31 minut więcej. W drodze z Krakowa do Warszawy skróci się czas przejazdu "Krakusem" i "Sawą".
PLK: Staramy się, by zmiany były jak najmniejsze
O przyczyny wydłużenia rozkładów jazdy dla aż 68 pociągów kwalifikowanych Intercity "Rynek Kolejowy" spytał zarządcę infrastruktury PKP PLK - Zmiana czasu przejazdu od marca związana jest z zamknięciami i koniecznością krzyżowania pociągów. Staramy się, aby przy zachowaniu obecnej liczby pociągów, zmiany były jak najmniejsze - odpowiada Mirosław Siemieniec, rzecznik PKP PLK.
- Pociąg „Praha” będzie wyjeżdżał 5 minut wcześniej. Czas przejazdu wydłuży się, więc o 5 minut.Zmiana czasu przejazdu z Warszawy do Krakowa i Katowic wynika z zamknięć zaplanowanych od marca na odcinku Grodzisk Mazowiecki – Korytów. Podobna jest przyczyna zmiany czasu przejazdu pociągów na trasie Warszawa – Poznań od 4 minut do 19 minut - prace prowadzone będą na odcinku Jackowice – Żychlin. Tu zmiany planowane są od 16 marca - informuje Siemieniec.
Furgalski: Nóż w plecach Intercity
- Ostatnia rzecz, do której powinniśmy się przyzwyczajać w Polsce do rozkład jazdy pociągów. Niestety, nie możemy się wydźwignąć z marazmu i stagnacji z lat 2009-2010. W sumie liczba pasażerów spadła w ubiegłym roku o 32 miliony, a w tym roku prawdopodobnie wzrośnie o 0,2 miliona. A w całej Europie przewozy kolejowe idą w górę – skomentował projekt marcowych zmian w rozkładach Adrian Furgalski w programie Sesja na Żywo w TV Biznes.
Furgalski zwrócił uwagę na to, że PKP PLK, chcąc uniknąć odszkodowań wobec przewoźników, wyznacza bardzo duże rezerwy czasowe pociągom przejeżdżającym przez rejon, gdzie prowadzone są modernizacje – PKP Intercity, przewoźnik z tej samej grupy PKP, dostaje cios w plecy – mówił Furgalski.
Jak przypomniał dyrektor programowy RBF, od marca 80 pociągów kwalifikowanych PKP Intercity ma mieć zmienione rozkłady, z czego aż 68 pojedzie dłużej niż dotychczas. Podał przykład ekspresu „Panorama”, który będzie miał wydłużony czas przejazdu o 53 minuty. – Odpływ kolejnych pasażerów jest nieunikniony – uważa Furgalski. Według niego, głównym powodem jest to, że PKP PLK nie może dojść z wykonawcami robót do tego, kiedy potrzebne są zamknięcia na modernizowanych liniach. Podał przykład linii Warszawa – Łódź, gdzie funkcjonuje rozkład zamknięciowy, a prace jeszcze się nie rozpoczęły bo nagle się okazało, ze inwestycja ma półtora roku opóźnienia.
- Na trasie z Warszawy do Gdyni PKP Intercity straciło 70% pasażerów. Znajdziemy ich w busach, samolotach i samochodach, bo ludzie nie przestali podróżować. Jak skończą się modernizacje i przyjdą pociągi Pendolino, ci pasażerowie nie wrócą od razu. Będzie potrzebna duża akcja marketingowa – stwierdził dyrektor programowy RBF.
5
Komentarze:
25/01/2012 09:43
Autor: A
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
TE FURGALSKI ALE ODKRYLES NOWOSC SAMI PRZEWOZNICY SA SOBIE WINNI BO ROZKLAD JAZDY UKLADAJA SAME DEBILE TZREBA OTYM MOWIC GLOSNO
25/01/2012 09:49
---.042.c81.petrotel.pl
Sebastian Sznauder
Niestety, trzeba pogodzić się z faktem, że kilkunastoletnich opóźnień w kwestii modernizacji linii kolejowych nie da się bezboleśnie przetrwać.
25/01/2012 09:59
Autor: Walery
---.play-internet.pl
PKP Intercity to spółka zbędna. Owszem rząd nie chce robić zamętu likwidując ją gdyż ludzie muszą się przemieszczać. Kiedy skończą się remonty torów na tak wielką skalę w Polsce pojawi się konkurecja kolejowa. Wówczas będzie można zlikwidować PKP Intercity a Pendolino odsprzedać na licytacji komorniczej. Oczywiście zmieni się prawo w tej kwestii. Teraz jest na to zawcześnie. PKP Intercity nie ma szans konkurować z innymi podmiotami kolejowymi. Najlepszym przykładem jest zapyziała spółka Przewozy Regionalne, która zaczęła wygrywać z IC. Przede wszystkim społeczeństwo jest zabiedne do podrózowania za cenę jaką oferuje IC.
Niech nikt nie łudzi się, że w najgorszym przypadku ktoś z zagranicy przejmie polską PKP Intercity i zainwestuje. To bez sensu przejmować watahę związkowców i chmarę wypalonych zasiedziałych dyrektorów i naczelników. Powstanie odrębny podmiot, np. Rail Ost z prawną siedzibą powiedzmy, że we Franfurcie nad Odrą. Tabor będzie niemiecki lub czeski. Zatrudnieni będą tylko ludzie niezbędni. Nie ma sensu przejmować IC. Ale jest sens odkupić na licytacji Pendolino za 30% ceny zakupu.
25/01/2012 10:03
---.icpnet.pl
civic
Furgalski: "Na trasie z Warszawy do Gdyni PKP Intercity straciło 70% pasażerów. Znajdziemy ich w busach, samolotach i samochodach, bo ludzie nie przestali podróżować. Jak skończą się modernizacje i przyjdą pociągi Pendolino, ci pasażerowie nie wrócą od razu. Będzie potrzebna duża akcja marketingowa"
A po zmianie zarządu wrócą? Jakoś trzeba uzasadnić personalne ustawki po linii i na bazie. Schemat identyczny jak w przypadku Jacka Prześlugi. Najpierw pyskówka wokół długów PR za wynajem powierzchni na dworcach, potem o opłatę dworcową, w imieniu biednych pasażerów oczywiście. "Afera" w związku z zawarciem ugody z bankrutem miała dobić, ale nie dobiła, więc rozkręcono wrzawę wokół reklam. Z dbałości o przestrzeń publiczną i bezpieczeństwo pasażerów oczywiście.
Kto podpowiadał "Gazecie Prawnej", że zarząd PKP PLK jest na wylocie, że to już postanowione? Kto podpowiadał tejże, że Maria Wasiak może liczyć na stołek dyrektora Departamentu Kolejnictwa? A niby skąd ona wie, że minister Nowak upatrzył sobie Karnowskiego już w 2008 roku?
25/01/2012 10:17
Autor: gosc
---.xdsl.centertel.pl
Się modernizuje, się wydłuża czas jazdy. Taki ekspert jak Adrian F powinien to wiedzieć. Jak się chce tego uniknąć, można budować nowe trasy, np. KDP Y. Tyle, że do tego ekspert Adrian F dojrzeje za parę lat i będzie ględził że się powinno zacząć tą inwestycje parę lat temu, a nie dopiero do niej przymierzać na 2030 rok
25/01/2012 10:17
---.dynamic.gprs.plus.pl
Gubernator Kalifornii
CYTAT:"Furgalski zwrócił uwagę na to, że PKP PLK, chcąc uniknąć odszkodowań wobec przewoźników, wyznacza bardzo duże rezerwy czasowe pociągom przejeżdżającym przez rejon, gdzie prowadzone są modernizacje – PKP Intercity, przewoźnik z tej samej grupy PKP, dostaje cios w plecy – mówił Furgalski."
Zgadzam się w 100%! Jadąc ostatnio Hetmanem z Krakowa do Katowic (2 godziny i 12 minut - 78 km), stałem po 5 minut w Krzeszowicach, Trzebinii, Jaworznie Szczakowej i Mysłowicach - łącznie 20 minut bezsensownego postoju!!!
25/01/2012 10:24
Autor: Jacek Prześluga
---.147.237.81.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl
Obiektywnie rzecz ujmując, komentarz Furgalskiego nie jest pozbawiony racji. Czym jest podyktowany, czemu służy, wie tylko ZDG Tor, ale to inna kwestia. Problem jest głębszy, bo dotyka prawdziwego monopolisty, PKP PLK, który ma wszelkie narzędzia, by dyktować warunki spółkom przewozowym według własnego widzimisię, niekoniecznie będąc obciążonym kosztami tegoż. Może więc podział spółki na dwie części, utrzymaniowo-eksploatacyjną i inwestycyjną, ma sens?
Inna sprawa to szanse przegapiane przez samych kolejarzy. Nikt nie zabronił Intercity uruchomić dwa-pięć czarterowych samolotów, które by odpłatnie przewoziły biznesmenów z Trójmiasta do Warszawy i z powrotem, bo skoro LOT to robi czy inni przewoźnicy, to znaczy, że jakiś sens ekonomiczny jest. Nikt nie zabronił uruchomić własnej floty autobusowej, która by wycięła w pień konkurencję, tak jak kiedyś autobus do Wilna. O tym wszystkim poprzedni zarząd IC nie pomyślał, zajęty cyferkami z Excella, a zarząd obecny już nie mógł, bo rynek został obstawiony przez prywatną konkurencję. O marketing dość się naprosiłem podczas rad nadzorczych IC, słysząc wiecznie tę samą odpowiedź - będzie, jak będziemy mieli dobrą ofertę. No i dobrej oferty nie ma, i marketingu też. A on zakłada myślenie o sytuacji firmy za rok, za dwa, za pięć lat, a nie na dziś.
A już całkiem zupełnie inną sprawą jest jakość planowania inwestycji, ich przebieg i koszty. Jak się ktoś przyjrzy uzyskom czasowym i kosztom pozyskania każdej minuty na E65, to ciarki mogą przejść. Jak się przyjrzeć organizacji robót, zamknięciom, które blokują pracę budowlańców... A jak się przyjrzeć liczbie zaangażowanych pracowników... Kiedyś napisałem, że na dworcu we Wrocławiu pracuje przez 24 godziny na dobę 690-900 osób; jeden z dyrektorów PLK napisał mi maila, że zazdrości, bo na całej E65 do Trójmiasta nigdy tylu nie było... To wszystko jest przykład bezwładu w relacjach PLK z przewoźnikami i firmami budującymi linie. Zamiast zamknąć całościowo szlak - w przypadku PLK - i uruchomić komunikację równoległą różnorodnymi środkami transportu - w przypadku IC czy innych przewoźników - kolej pod czujnym okiem ministra bawi się w herbatki Nowaka, konferencje prasowe, kongresy i gry kadrowo-towarzyskie. W ten sposób Furgalski ma paliwo do komentarzy na całe życie.
25/01/2012 10:30
Autor: Walery
---.play-internet.pl
Pytanie zasadnicze; dlaczego w firmie tracącej 70% pasażerów nikt z tego powodu nie stracił posady członka zarządu ?
Następne pytanie to dlaczego pomimo stałego zmniejszania się ilości klientów nie zmniejsza się zatrudnienia w IC ?
I trzecie pytanie: co zrobiono żeby ukrócić łapówkarstwo w pociagach ? Dlaczego odpowiedzialny za brak wyników w tępieniu złodziejstwa nadal pozostaje na stanowisku dyrektora ?
I ostatnie pytanie: dlaczego to aż politycy ministerialni muszą reagować na postępującą zapaść w IC, a nie zarząd a właściwie dlaczego biernie zachowuje się rada nadzorcza IC.
25/01/2012 10:30
Autor: Piotr.
---.kaniup.agh.edu.pl
@Gubernator: ale to jest tylko i wyłącznie pokłosie handlowego (KSH się kłania) stosunku przewoźnik - zarządca i wynikających stąd konsekwencji. Tego już ten mega-expert nad experty nie widzi? Czemu on tego nie powiedział? Jeśli on kreuje się na specjalistę to powinien oprócz diagnozy, podać także receptę. A takie gadki-szmatki są dobre dla przeciętnego pijarowca. I takim przeciętniakiem jest AF.
25/01/2012 10:36
---.xdsl.centertel.pl
fastcracker
wojna domowa na kolei trwa
25/01/2012 10:43
---.042.c81.petrotel.pl
Sebastian Sznauder
@Jacek Prześluga
Oczywiście, można zamknąć całkowicie linię E65, tylko trzeba mieć wcześniej przygotowaną alternatywną trasę i parametrach niewiele niższych niż E65 przed rozpoczęciem modernizacji. W tej sytuacji nie ma dobrego wyjścia z sytuacji na teraz. Byłoby idealnie, gdyby najpierw przygotować do obsługi alternatywną trasę, a potem zamknąć całkowicie główny szlak na północ i sprawnie modernizować. Tylko że nie zostało to zrobione. Polska biła się o Euro2012, a nikt przez lata wcześniej nie pomyślał (lub nie zrobił), by przygotować się do tego infrastrukturalnie. No i teraz możemy obserwować sytuację, kiedy to na gwałtu rety próbuje się jak najszybciej wykonać roboty w wielu miejscach (ta szybkość wykonywania robót to też, jak wiemy, pojęcie względne), a efekty są opłakane. Myślę, że za 2-3 lata będzie dogodne pole do ocen, kiedy będzie można obserwować efekty obecnych działań.
Bez systematyczności w myśleniu i działaniu nie można uniknąć poważnych problemów i co byśmy teraz nie wymyślali alternatywnych rozwiązań, lata zaniechań nie mogą nie dać swojego żniwa.
25/01/2012 10:59
Autor: JP
---.147.132.224.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl
Sebastian Sznauder: ja właśnie mówię o zaplanowanym zamykaniu linii, a nie o wariackich papierach. Nie bałbym się pociągów jeżdżących okrężną drogą, gdyby kolej zapewniła transport alternatywny i gdyby inwestycja zamiast trwać 10 lat, trwała dwa. Efektywność byłaby znacznie wyższa, koszty niższe, skala strat dla przewoźników mniejsza. A tak będziemy mieli pasztecik jeszcze do 2014 roku, może dłużej, a efektem jest wielki odpływ pasażerów. Bo nawet jeśli przyrasta liczba, to trzeba zapytać - przyrasta od jakiego poziomu?!
25/01/2012 11:03
Autor: g
---.internetdsl.tpnet.pl
Piękny Adrian Wielki Znawca wszystkich środków transportu ,z wykształcenia politolog ,może by wreszcie przestał mieszać.Czyżby minister Sikorski nie chciał korzystać z jego usług.
25/01/2012 11:12
Autor: mad max
---.opera-mini.net
I tak najwieksza wine ponosi Tusk i Grabarczyk za wprowadzanie tego burdelu co sie nazywa usamorzadowienie PR. Zabranie OPM z PR do Intercity to zbrodnia i celowe niszczenie przewozow pasazerskich. Bardzo duzo jezdze od 5 lat pociagami i pamietam jak bylo 4 czy 5 lat temu a jak po zabraniu pospiesznych do Intercity. Jak pociagi opustoszaly, ile zlikwidowano popularnych pociagow. Kononowicz by lepiej tym wszystkim zarzadzal...
25/01/2012 11:35
Autor: Goral/PR-fan
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
"(...) z czego 68 pojedzie dłużej niż dotychczas. Według Adriana Furgalskiego PKP PLK wbija nóż w plecy PKP Intercity."
I bardzo dobrze :) Wszystko, co złe dla IC jest dobre dla Gorala ;) Tak przy okazji - Jetair Katowice - Gdańsk - w taryfie PROMO 250 zł, czas przelotu nieco ponad 1,5 h. Nawet z dojazdem centrum Katowic - lotnisko i lotnisko - centrum Gdańska, odprawami, itp. nie wyjdzie więcej, niż 3,5 h. O czym my w ogóle gadamy... O ile do Warszawy jeszcze pociąg ma ewidentny sens, to już nad morze (oczywiście przy założeniu względnej zasobności portfela pasażera) niekoniecznie.
25/01/2012 11:43
Autor: Goral/PR-fan
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
Swoją drogą ciekawe, jak tam wyniki finansowe IC za 2011 r.... Choć z drugiej strony może lepiej nie wiedzieć, bo jak się okaże, że PR rzeczywiście są pi razy oko "na zerze", a IC "pod kreską", to zawali się z głuchym hukiem jedna z moich zasadniczych motywacji do fanowania właśnie PR-om... I trzeba by się było teoretycznie przerzucić na picnię... Nieeeeeeeeeeeeeeeeee ;)
25/01/2012 11:50
---.117.162.130
wdr
mam pytanie, czy po korekcie będzie krótszy czas przejazdu na trasie Skarżysko - Radom?
http://www.rynek-kolejowy.pl/29772/Skarzysko__Radom_Mozna_je
chac_szybciej_ale_jeszcze_nie_teraz.htm
25/01/2012 11:56
---.042.c81.petrotel.pl
Sebastian Sznauder
Nie odmawiam nikomu prawa do krytykowania decyzji obecnych władz i decydentów, zwracam tylko uwagę na to, że obecne problemy są spowodowane działaniami lub zaniechaniami, jakie miały miejsce od co najmniej 8-10 lat. Ogólnie rzecz ujmując, na pierwszym miejscu wśród win za tę sytuację stawiam politykę transportową państwa, a nie tego czy tamtego człowieka - to szukanie kozła ofiarnego i wylewanie swoich frustracji. W chwili obecnej, jaka decyzja nie byłaby podjęta w ciągu ostatnich 2-3 lat i tak będziemy mieli pożar.
Przykład trochę z innej beczki, ale dla mnie powiązany z problemami, o jakich mówimy..
Z inicjatywy marszałka Struzika są czynione starania o wybudowanie linii kolejowej pomiędzy Płockiem a Modlinem, co zapewni połączenie Płocka (127 tyś. mieszkanców) ze stolicą. Ten region pod względem transportowym jest zaniedbywany od dziesięcioleci. Nie będę się już wdawał w dywagacje, czy to rzeczywiste zaangażowanie marszałka w ten projekt czy działanie obliczone ewidentnie na efekt wyborczy. Na forum tutaj często przy tej okazji czytamy słowa krytyczne na temat tej inwestycji - różnie argumentowane, choć zazwyczaj niemerytorycznie. Padały też słowa, że brzemienne w skutki byłoby następnie przedłużenie tej linii od Płocka do Włocławka. Czyniłoby to szybką zastępczą trasę z Warszawy na Północ: Płock-Włocławek-Toruń-Bydgosz-Tczew-Gdynia (zwłaszcza, że dyskutowany jest parametr 160km/h). No ale krytyka, nie da się, od dawna nie budowaliśmy nowych linii, to nie przejdzie, brak sensu ekonomicznego, itp...
Z takim podejściem społeczeństwa, zostawmy na razie polityków i decydentów, rzeczywiście kolej nie ma szans wydostać się z zapaści. Nie mamy ustroju zbliżonego do sułtanatu tureckiego, gdzie decydent podejmuje decyzję i koniec - nikt nie ma nic do gadania. A gdzie wsparcie społeczeństwa, organizacji pozarządowych, zakrojona na szeroką skalę akcja promująca program rewitalizacji polskiej kolei? łatanie pojedynczych dziur, tak bym nazwał obecne działanie, a to płótno przypomina sito. Nadal nie ma perspektywicznego myślenia w społeczeństwie, jesteśmy zainteresowani własnym prywatnym poletkiem - z czego nie będę korzystał, nie dam na to pieniędzy. Wina leży po stronie państwa i społeczeństwa, które w tym państwie żyje. Kupione nowe tramwaje i EZT do Warszawy - złom. Podwyżka cen biletów - granda. Bez długofalowego planu (na 15-20 lat), akcji promujących, informujących o korzyściach wynikających z prac i podwyżek cen (wymiana taboru), bez wsparcia społeczeństwa (które dziś wydaje mi się masą, często niezorientowaną, co się wokół niej dzieje), żaden efektywny i skuteczny plan naprawy polskiej kolei nie ma szans.
Zamiast narzekać, utrącać, krytykować, należałoby wziąć się za pracę idącą w drugim kierunku. Niektórzy to robią, ale to jest wciąż mało. Jeśli uważacie, że Państwo samo sobie pomyślnie ze wszystkim poradzi, to chyba żadnej nauki z ostatnich 20 lat polityki transportowej państwa nie wyciągnęliście.
25/01/2012 11:58
Autor: Przemysław Wojtasik
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
Osobiście uważam, że przewoźnicy sami powinni tak obliczać sensowność swojej usługi aby PLK nie koniecznie miała coś do powiedzenia. Przecież nikt nie każe jeździć tam gdzie jazda przypomina padaczkę a jeszcze się płaci do tego bajońskie sumy za dostęp do szlaku. Ja może trochę naiwnie to widzę ale skoro płacę i nie jadę to wymagam a nie pokornie płacę i płacę. Po co się pchać z przewozami w miejsca gdzie średnia prędkość jazdy to 30 km/h. Cofamy się do czasów kolei na drewnianych szynach okutych blachą. powiem tyle, że jeśli przewoźnik nie pojedzie to PLK nie zarobi grosza i zacznie intensywniej myśleć nad tym aby szlak był dostępny i technicznie przystosowany do dzisiejszej potrzeby szybkiego przemieszczania. Fakt jest że zapóźnień mamy multum. Pytanie czy taki tryb prac i rozkładów jazdy jaki ktoś wspomniał między Łodzią a Warszawą w ogóle ma sens? Czemu nie zrobiono poprawki do rozkładu? Tu spokojnie można urwać pół godziny na każdym pociągu !!! Łodzianin jedzie rozkładowo i później stoi na wjazdowym w Żyrardowie po czym turla się za poprzednikiem i do tego jeszcze stoi na Zachodniej grubo ponad 10 minut !!! Za to ktoś powinien polecieć i najlepiej Minister !!! Skoro zwykłe załamanie pogody było powodem aby ministra Grabarczyka upokarzać to czemu taki burdel nie jest w stanie tego ministra ruszyć z posad?
25/01/2012 12:01
Autor: Przemysław Wojtasik
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
Śmieszne prawda?
Mówiąc poważnie - trzeba zacisnąć zęby i przeczekać te rozwleczone i nie do końca profesjonalnie prowadzone prace.
25/01/2012 12:02
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
scorpio
@Góral
Panie Tomaszu, pańskie PR niestety upadną, z hukiem a PKP IC zostanie, tylko poziom usług będzie na żenująco niskim poziomie za odpowiednią cenę (wszak dotacje obejmą także pociagi EIC jak zapowiadał Duperel)
@Jacek Prześluga
Pewnie że mogli, w teorii postawić autobusy czy samoloty, pytanie od kogo je wynająć i czy koszty wynajmu i eksploatacji nie byłyby większe niż zysk z tego wszystkiego i czy te "przewozy zastępcze" nie podkopałyby produktów podstawowych.
Poza tym na liniach, na których następują takie zmiany należy obniżyć kategorie pociągów (z EIC na Ex). Dlaczego? Choćby dlatego, żeby pasażerowie nie przepłacali za jazdę "szybkim" EIC, bo za tę samą cenę i czas jazdy mają Polskiego Busa. Poza tym promocje, promocje, promocje - last minute, taryfa specjalna etc, etc.
Co by tu jeszcze. Proponuje pan trasy objazdowe. W przypadku E65 nie ma ich za dużo, gdyż jest co prawda CE65 ale zapchana pociągami towarowymi z mnóstwem ograniczeń z powodu wychlapów, a także linia Kutno-Piła, które niestety jest remontowana, więc ma ograniczoną przepustowość.
25/01/2012 12:13
Autor: JP
---.181.106.163.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl
scorpio, trasy objazdowe jako oczywistość, dla tych, którzy chcą koniecznie pociągiem. Całość ciężaru komunikacji IC powinny przejąć na ten czas autobusy tej spółki, a może wynajęte samoloty. Jestem pewien, że na autobusach można zarobić, bo ten potok z kolei nie zniknął, on się przeniósł gdzie indziej. I to "gdzie indziej" trzeba dostrzegać i - reagować. Przed.
25/01/2012 12:17
Autor: użytkownik polskich kolei
---.sgh.waw.pl
"Mówiąc poważnie - trzeba zacisnąć zęby i przeczekać te rozwleczone i nie do końca profesjonalnie prowadzone prace"
Przemek, na to nie ma zgody. W ten sposób niestety widzę że PLK prowadzi mnóstwo robót. Wydaje mi się że winą są m.in. przepisy prawa - totalnie poparne, w szczególności uzyskiwanie tych wszystkich zgód, decyzji środowiskowych czy tam innych, które trwa latami. To jest NIENORMALNE.
Poza tym, nie licz że PLK sama ze siebie zacznie Ci modernizować linie po których ty byś oprzestał jeździć ze względu na parametry. PLK po prostu taką linię zamknie. Co się dzieje ze Stacją Żywiecczyzna? sam widzisz jak trudna jest walka ludzi o kolej.
25/01/2012 12:18
---.181.182.206.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl
kryniczanin
Panie Jacku
Autobusy itd. Przecież kolej to stosowała i to za Pana rządów w IC. Przypomnę Wilno plus Ex Mewa na odcinku Szczecin Dąbie - Świnoujście Port od o ile pamiętam 24.09.2005 do końca rozkładu 2004-5.
Jak Pan ocenia to postępowanie? Czy uczciwe było płacenie za taryfę E z Warszawy do Międzyzdrojów a jazda od Szczecina autobusem?
I pytanie na które zna Pan odpowiedź czy Autobus IC był objęty dofinansowaniem do pociągów międzynarodowych z puli MI?
25/01/2012 12:18
Autor: użytkownik polskich kolei
---.sgh.waw.pl
@JP ale rzecz w tym, żeby ten potok później chciał wrócić do pociągu...
25/01/2012 12:19
---.181.168.41.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl
kryniczanin
Autobus IC do Wilna.
25/01/2012 12:50
Autor: JP
---.181.156.18.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl
Autobus IC do Wilna nie był objęty dofinansowaniem. Przypominam, że wynik prawie 4 mln zysku w IC w 2005 powstał w firmie, która nie miała żadnej dotacji z budżetu państwa, tak jak potem do TLK i międzynarodowych... A autobus był rentowny, bardzo, o ile pamiętam. I miał konkurencyjną cenę w stosunku do innych przewoźników.
25/01/2012 12:52
Autor: JP
---.146.178.141.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl
użytkowniku: cały pomysł w tym, że uruchamia się linię autobusową, a po remoncie - kasuje ją... Potok wraca, bo szybkiej alternatywy nie będzie. Rynek.
25/01/2012 12:57
Autor: Dzban
---.246.236.24
@Sebastian Sznauder
Tak linia kolejowa Warszawa Płock to malina a Y zło wcielone. To jest dopiero zacofane myślenie i wąskie horyzonty. Na szczęście nie budujemy Y to będziemy mieli piękny renesans kolei z tymi wspaniałymi modernizacjami i rewitalizacjami jeszcze z 10 -15 lat. A pasażerów dalej będzie ubywać na rzecz samochodów, busów, autokarów i samolotów. Wspaniale. Nie mogę się doczekać tych pięknych szlaków na 160 km/h (miejscami w porywach do 200) po których pociągi będą poruszały się ze średnią 110 km/h. Cudna wizja na miarę 21 wieku. Na pewno przyczyni się do dynamicznego rozwoju kraju.
25/01/2012 13:00
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
scorpio
@Jacek Prześluga
Szkopuł w tym, że autobus IC kursował bardzo długo, nawet po przejęciu pociągu Hańcza. Poza tym nie widzę sensu podstawiania H10-10 w cenie EIC, raz że jedzie dłużej, dwa że nie zapewnia nawet podstawowych potrzeb klienta (brak klozetu). Lepiej w takim układzie na pewnych odcinkach poobniżać kategorie pociągów (na CMK z EIC do Ex, a na np E59 do TLK), aby ich ceny pokrywały się z czasem przejazdów, przez co przy okazji napłynąłby dodatkowy potok z osobówek (honorowanie biletów REGIO na TLK, TLK plus utworzone z EIC na odcinkach remontowanych). Bo jaki jest sens puszczania EIC na odcinku Poznań-Leszno przy średniej prędkości 45 km/h? I co, na tej trasie też pan zaproponuje autobus? S5 nie jest ukończona, więc za bardzo nie jest to wykonalne. Trasy objazdowe- proszę zapomnieć. Chojniczanka ma tragiczny czas przejazdu - od Cieszkowa magiczne 40 km/h aż do Grabowna.
25/01/2012 13:05
Autor: Spaghetti
---.14.4.43
Jeżeli chodzi o kwestie opisane przez Pana Furgaleskiego, to PLK wprowadza rezerwy na trasach, które defacto są po rewitalizacji i naprawdę można przyspieszyć.
TLK Pomorzanin Relacja Gdynia Główna - Wrocław Główny, do Bydgoszczy przyjeżdża przed czasem i dodatkowo nie wiadomo dlaczego musi według rozkładu stać kilka minut. Dziś pomimo faktu, że miał 5 min opóźnienie w Inowrocławiu (przed Jaksicami ograniczenie do 20 km/h - chyba szyna pękła) stał kilka minut na Poznań Wschód i przed samym Poznaniem Głównym, by dotrzeć zgodnie z rozkładem. Ile tu jest zapasów........aż żal straconych minut....
Jeżeli PLK zakłada taki rozkład z rezerwami, to po kiego grzyba modernizować te linie, skoro modernizacja i tak nie wpłynie na poprawę czasu przejazdu na poszczególnych relacjach?
Sprawdźcie kochani forumowicze ile stoi na Stacji Bydgoszcz Główna Pociąg TLK Bałtyk do Gydni (odjazd 7.43) po przyjeździe z Poznania. Mówi się o skracaniu czasów przejazdu pomiędzy relacjami tak istotnymi na Euro 2012, a PKP daje gratis pasażerom 20 minutowy postój...nie wiem w jakim celu...zwiedzić Pesę :) kupić zapiekankę?
25/01/2012 13:18
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
scorpio
@Spaghetti
Być może jest łączony z jakimś składem jadącym od strony Torunia, jak Bachus
25/01/2012 13:20
Autor: użytkownik polskich kolei
---.sgh.waw.pl
@Spaghetti
Trzeba nawodować parowóz, sprawdzić panewki :)
25/01/2012 13:22
Autor: Karol Kostrzębski
---.warszawa.vectranet.pl
@ Jacek Prześluga
Stalin podobno był autorem bon motu, że 'wprowadzać w Polsce socjalizm to jak siodłać krowę'. Ja bym strawestował to powiedzenie odnośnie peelki i gospodarki rynkowej :D
Jeżeli negatywny stereotyp jazdy koleją jako 'straty czasu w buszmeńskich warunkach podróży' przeniesie się na standard EIC i główne trasy w Polsce, to zmienić go później będzie mogło już tylko KDP. Warto przywoływać przykłady krajów które swego czasu całkowicie ukatrupiły przewozy pasażerskie typu Argentyna.
25/01/2012 13:38
Autor: Spaghetti
---.14.4.43
@użytkownik polskich kolei
żartujesz z poważnych rzeczy :)
Ciekaw jestem, czy rzeczywiscie ten postój jest konieczny, bo na trase puszczają inne pociągi, ale do Pelpina nie ma żadnych remontów więc nie rozumiem takiego dziadostwa.
@scorpio - łączą go chyba z :) radiostacją dla much.....bo mało masażerów i muchy jeżdżą w pociagu - ale znów kłanie się brak marketingu......lepiej niech klienci jadą nasteonym EIC z brakiem świadomości, że istnieje bilet Lastminute, który być może zachęciłby ludzi to jazdy koleją w przyszłości.
25/01/2012 13:43
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
scorpio
@Spaghetti
Muszę Cię zmartwić. Bałtyk jest łączony z TLK z Krakowa Płaszowa i tak będzie do końca czerwca
25/01/2012 13:52
Autor: Spaghetti
---.14.4.43
@ Scorpio
o Godz. 7.03 przyjeżdża pociąg z Krakowa Płaszowa i nie jest napisane w rozkładzie, że jedzie dalej do Gdyni.
Pociąg z TLK z Poznania przyjeżdża o 7.23 a odejżdża do Gdynii 7.43 i nie zauważyłem, żeby coś do nich doczepiano. Chyba, że ten pociąg nie nazywa się Bałtyk :) ?
25/01/2012 13:57
---.icpnet.pl
civic
Jacek Prześluga: "Nikt nie zabronił Intercity uruchomić dwa-pięć czarterowych samolotów, które by odpłatnie przewoziły biznesmenów z Trójmiasta do Warszawy i z powrotem, bo skoro LOT to robi czy inni przewoźnicy, to znaczy, że jakiś sens ekonomiczny jest."
Zatem, należy zmienić zarząd PLK, czy IC? Dopiero co Malinowski targował się z Szafrańskim o odpłatność za trasy nie zauważając tych rozwiązań. Rada nadzorcza też mu nie podpowiedziała?
25/01/2012 14:07
Autor: JP
---.181.229.253.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl
Civic, nie wiem, od roku nie jestem związany z IC. Pewnie można było coś uruchamiać, ale to jest projekt na myślenie PRZED remontami, a nie w trakcie. Efekt widzimy, weszła konkurencja i ma się dobrze, a w pociągach do Trójmiasta zionie pustką. PLK powinna oddawać IC tę trasę za symboliczną złotówkę, a IC powinno obniżyć ceny własnych biletów poniżej cen autobusów, żeby choć trochę uratować dla siebie potoki. Jak uruchomią znów E65, to IC nadal będzie woziło powietrze, a PLK wróci do swoich standardowych stawek, podnoszonych co roku. To jest zaklęte koło. Nikt nie dostrzega sprzężeń zwrotnych pomiędzy kondycją przewoźników a płatnościami do PLK, skalą dofinansowania tej firmy z budżetu itp. Opłaca się jeździć dużo, w gęstym takcie, bo wtedy pasażer ma wybór, a i pracownicy zajęcie - ale trzeba to robić po rozsądnych kosztach dostępu.
25/01/2012 14:09
---.89.67.98.static.crowley.pl
max2
PKP PLK robi co chce i to jest złe. Ok. Ale co robi PKP Intercity aby zatrzymać pasażerów? Wprowadza kolejną podwyżkę cen;-)
Bądźmy poważni. Czasy przejazdów wielu pociągów są wydłużane ponad absolutną miarę, a najgorsze jest to, że większości z tych napraw nie da się wytłumaczyć racjonalnie pasażerom, bo po ich zakończeniu czas jazdy wcale się nie skróci (bo są prowadzone na w miarę dobrze utrzymanych odcinkach, zamiast w wąskich gardłach).
IC gdyby chciało mogłoby dogadać się z PLK, aby chociaż kilka najważniejszych i najdroższych pociągów miało dobre czasy przejazdu. Np. w relacji Warszawa-Wrocław EIC Górnik regularnie stoi po 15 minut w Zawierciu (wiem bo nim jeżdżę), kolejne kilkanaście minut można by zyskać puszczając ten skład przez Strzelce Opolskie i maksymalne napięcie czasu przejazdu na wyremontowanym przecież odcinku Opole-Wrocław. Niestety zamiast tego mamy lament o "nożu w plecy".
25/01/2012 14:33
---.icpnet.pl
civic
JP: "Jak uruchomią znów E65, to IC nadal będzie woziło powietrze..."
Może będzie, może nie. Czasy przejazdów znacznie się skrócą. Pozostaje tylko kwestia ceny, ale to już zależy od polityki transportowej państwa i ministra Nowaka przede wszystkim. Skoro chwali się chłop na Twitterze konkretnymi działaniami oszczędzającymi portfele kierowców (na autostradzie A1 też), to powinien poza zmianami zarządów przedstawić konkretne zamierzenia, by kolej stała się atrakcyjna. Rozumiem, że graniczy to ze schizofrenią, ale nikt nie obiecywał, że lekko będzie. Bo przecież Szef powiedział - cytuję za "RK":
"Bardzo zależy mi na tym, żeby młody, ambitny i energiczny człowiek, jakim jest Sławomir Nowak, skupił się przede wszystkim na kolei. Zależało mi na "sfokusowaniu" tego ministerstwa na tej najważniejszej sprawie - powiedział Donald Tusk. - Jestem przekonany, że mu się uda – dodał."
Tak naprawdę. jest mi obojętne, kto STRATEGIĘ ministra będzie wcielał w życie. Do obietnic bez pokrycia też zdążyłem się przyzwyczaić. Póki co: ciemność widzę.
25/01/2012 14:37
Autor:
---.tktelekom.pl
Nalezy dodac, PLK robi to czystej złosliwosci, którą ma genetycznie wrodzoną, i nawet gdy skonczą się remonty i bedzie można jeździć 160, to i tak im nie pozwola.
Idź się leczyc człowieku
25/01/2012 14:53
Autor: Goral/PR-fan
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
@ JP
"A autobus był rentowny, bardzo, o ile pamiętam. I miał konkurencyjną cenę w stosunku do innych przewoźników."
Może i był, ale dopóki Estończycy nie wpadli na genialny pomysł uruchomienia low-cost'a, czyli SimpleExpress'a. "Impreza" pod tą marką się rozwija, bo zaczynali od 1 pary nocnych, a od jakiegoś czasu jest też 1 para dzienna (przez Druskinnikai, czy też w wersji dla "Prawdziwych Polaków" - Druskienniki).
Swoją drogą jest to bardzo fajne połączenie, jechałem niespełna rok temu w maju 2011 r. Odkąd jest jeszcze teraz bezpośredni iR z Katowic do Wawy popołudniu, to już w ogóle :) Acz na razie kurs lita niekorzystny ;)
25/01/2012 15:00
Autor: Goral/PR-fan
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
@ scorpio
"(...) pańskie PR niestety upadną, z hukiem (...)"
Pożyjemy, zobaczymy. Jak na razie jeszcze są. I jeżdżą. Nawet całkiem skutecznie zresztą i to pomimo niesprzyjającej atmosfery tak ze strony władz rządowych, jak i nawet części współwłaścicieli.
25/01/2012 15:01
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
scorpio
@Spaghetti. Ten z Krakowa Płaszowa jest włączany w część zasadniczą czyli Bałtyk (sprawdź w tabeli 430)
25/01/2012 15:27
Autor: Fan
---.dynamic.chello.pl
Panowie Furgalski i Prześluga mają rację, to codzieje się na E65 , a szczególnie na LCS Tczew woła o pomstę nie do nieba ale do Ministra Nowaka. Tory , które zostały zmodernizowane wiosną 2011r. nie są odebrane , dalej obowiązuje v=120 km/h tak jak przed modernizacją , tylko jeden poc. Norwid kursuje z v= 160 km/h /ale na "słowo honoru"/, po modernizacji na większości LCS Tczew winna być v=200 km/h . Cała inwestycja winna być zakończona 15.12.2010r. , dziś jest już rok 2012 , a końca nie widać. Inwestycję wykonuje Gł. wykonawca tj. PKP Energetyka to i kar się nie nalicza lecz bezkarnie przedłuża terminy zakończenia , tak rządzi Prezes Szafrński , a Gazeta Prawna pisze o spodziewanym końcu tej prezesury !
25/01/2012 16:06
Autor: Spaghetti
---.14.4.43
TLK 75105 ZG - Gdynia
W Poznaniu stoi 15 minut, do Gniezna 5 minut przed czasem, do Mogilna 4 , do Inowroclawia 4.
Teraz stoi w Inowroslawiu i modli si?. Nie sprawdzalem ile bedzie stal w Bydgoszczy (16.33-16.37)
Ale dodajac te minuty plus Czerwiensk plus Laskowice uzbiera si?
1h:(
25/01/2012 16:32
Autor: stand
---.tczew.vectranet.pl
@Fan
LCS Tczew to tylko drobny przykład. Gdzie mu tam do LCS Nasielsk, gdzie roboty zaczęły się w 2006 roku i dalej tory są rozgrzebane. Rację ma Furgalski mówiąc " PLK, chcąc uniknąć odszkodowań wobec przewoźników, wyznacza bardzo duże rezerwy czasowe pociągom przejeżdżającym przez rejon, gdzie prowadzone są modernizacje ". To topienie IC, a ta bezmyślność obróci się też przeciw samej PLK, bo skąd dostanie kasę, jak pociągi w końcu nie pojadą?
Rację ma też Jacek Prześluga, kiedy mówi o organizacji robót na E 65. To totalna paranoja takie planowanie robót i zamknięć, jeśli opóźniona w W-wie 40 minut "Małopolska" przyjeżdża przed planem do Malborka, a od marca wydłuża jej się jeszcze czas jazdy.
25/01/2012 17:01
---.internetdsl.tpnet.pl
Olgierd_Jedlina
@Spaghetti: w tym szaleństwie tkwi metoda. Przed mistrzostwami w piłce kopanej rezerwy się polikwiduje uzyskując spektakularne poprawy czasów przejazdu. Kto wie, czy nie o to właśnie chodzi przede wszystkim :(
25/01/2012 21:15
Autor: Staszek Biega
---.adsl.inetia.pl
Na odc. Grodzisk Mazowiecki-Korytów tzw. modernizacja to de facto remont 4 przepustów na odc. na którym w 2011 r. przez pół roku był zamkniety tor z powodu ... remontu innych przepustów. PLK zrobiła oddzielnie dwa przetargi na prace na tym samy odcinku o tym samym charakterze w różnych lokalizacjach...
Ale to Jacka Prześlugę odwołano za nie wydanie 18 mln zł, a nie Zbigniewa Szafrańskiego za nie rozliczanie inwestycji za kilka miliardów. I tak mamy znowu paraliż na CMK spowodowany brakiem jakiejkolwiek koordynacji prac torowych. Nie wiem, czy ktoś kto z kalkulatorem liczy, może uwierzyć, aby z tym zarządem PLK zrobiono modernizacje do 2015 r. linii do Gdańska, czy Skierniewice-Warszawa (5 km w półtora roku). Z Jackiem Prześlugą się nie zgadzałem, co do opłaty dworcowej, ale jak sie okazało był on jednym cżłowiekiem w PKP, który potrafił wydać pieniądze, które dostał na dworce. I jedyne, co na Euro będzie, to dworce.
Bo jeśli komuś się wydaje, że jadąc pociągiem znów pół godziny dłużej, bo rzekomo trwa modernizacja a w praktyce robi się mały przepust lub wymienia kilka podkładów, będzie lepiej, powiem brutalnie mimo grubych miliardów na kolej jest i bedzie coraz gorzej. W 2006 r. rzecznik PLK powiedział, ze w 2010 r. z Warszawy do Krakowa pojedziemy Ex w 2 godz. 10 minut. Dwa lata później jest to prawie godzina dłużej. od marca pewnie godzina. W najgorszym momencie modernizacji na Euro PLK przewidywała, że czas jazdy do Gdańska nie przekroczy 5 godzin, a teraz jest to marzenie, aby tak "krótko" pojechać prestiżowym EIC.
25/01/2012 23:38
Autor: kolejowy men
---.139.32.203
max2
Popieram, dokładnie i trzeba zrobić z tym porządek, bo za taka cenę nikt nie będzie chciał jeździć EX-ami, czy EIC zwłaszcza z takimi czasami przejazdu, bo one odstraszają, a nowe drogi powstają z wielkim rozmachem. Czy w PKP IC i w PLK pracuje towarzystwo drogowców? Mam nadzieję, że nie. Pozdrawiam.
25/01/2012 23:53
Autor: Mateusz Cieślak
---.dynamic.chello.pl
parodia ten rozkład. Do Trójmiasta 16.45 Norwid, 17.00 Kaszub.
A potem pójdziesz, ku.. piechotą pasażerze... Albo pojedziesz w leasingowanej kawalkadzie Szkota co ma łeb na karku..
Oni biorą za to pieniądze w PLK?
Licealista bez pojęcia o badaniach operacyjnych by to lepiej ustawił :/
26/01/2012 09:21
Autor: largo
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
W związku z tym Prezes Janusz Malinowski powinien wystąpić z żądaniem do PLK o obniżenie stawek dostępu do tych szlaków na których prowadzone są prace . I oczywiście zakwestionować "zamknięciowe rozkłady jazdy"
26/01/2012 09:59
Autor: Jan
---.warszawa.mm.pl
Jedyny ratunek dla pasażerów był w UTK ale coraz sprawniej działającego prezesa wyrzucił ze stanowiska premier. Czyżby macki lobby drogowego sięgnęły tak daleko?
26/01/2012 18:47
Autor: Staghetti
---.14.4.43
Dzis jechalem nieszczesnym EIC z Bydgoszczy do Warszawy, bo spoznilem si? na Kibel IR Brda(od grudnia jezdzi EN)
Jak Pani w Kasie powiedziala mi, ?e za bilet mam zaplacic 123 PLN to si? zalamalem. Najgorsze jest to, ?e od Jachcic do Poznanskiej tak si? wlokl , ?e a? wstyd tedy EIC puszczac. Mogli barany zrobic te czesc weglowki pod 120 i rzeczywiscie EIC Wawa 3M mialaby sens przez Kutno, Inowroclaw, Bydgoszcz i rzeczywiscie czas przejazdu dla
pasazera z Bydgoszczy moglby by? wart 123 PLN. Teraz wracam TLK za 56 PLN i mam dwa razy taniej w tym samym czasie.
To jest masakra , ale takie rzeczy tylko u nas
29/01/2012 15:24
---.master.pl
WojtekG
Rozwiązać PLK,PKP INTERCITY,PR-y i inne buble,a na nowo utworzyć PKP z 8 okręgami,to jest recepta na sprawną kolej!Kolej powinna być jednym organizmem,z własnym szkolnictwem i zapleczem.Im mniej prezesów,spółek i firm prywaciarskich,tym mniejszy burdel i chaos będzie na stalowych szlakach.To przedsiębiorstwo już dawno pogrążone zostało w absurdalnym podziale na części,które jak w wyścigu szczurów, gonią za dotacjami w swoich regionach.A tak na marginesie,to wszyscy przewożnicy kolejowi powinny podać PLK do sądu za celowe obniżanie prędkości i wydłużanie czasów jazdy,bo działa to tylko na szkodę przewożnika i społeczeństwa
Wojtek
30/01/2012 22:54
Autor: j-n
---.icpnet.pl
@WojtekG: A tak na marginesie,to wszyscy przewożnicy kolejowi powinny podać PLK do sądu za celowe obniżanie prędkości i wydłużanie czasów jazdy,bo działa to tylko na szkodę przewożnika i społeczeństwa
Wczoraj (29.01.2012) jechałem TLK83500/1 Podhalanin ze Szczecina Dąbia do Poznania.Przyjazdy do stacji przed planem:
Stargard Szczeciński - 4 minuty,
Choszczno - 5 minut
Dobiegniew - 4 minuty
Krzyż - 3 minuty
Wronki - 3 minuty
Szamotuły - 4 minuty
Poznań Główny - 4 minuty
Razem: 27 minut, psiakrew!
31/01/2012 08:17
Autor: Spaghetti
---.14.4.43
@scorpio
Nie wiem co doczepiaja do tego Baltyku, dzi? specjalnie przyjechalem 7.20 i jedyne co doczepili to chyba smrod i namascili wagony, ale slabo bo w jednym zawod szwankuje i chyba go w Laskowicach odepna :)
Reasumujac: nic nie jest doczepiane kolego drogi.
31/01/2012 14:37
Autor: Przemek
---.214.0.138
Ciekawe o ile wydłuży się czas na odcinku Warszawa - Łódź.
Skomentuj
Opinie zamieszczane w komentarzach pod wiadomościami na portalu są tylko i wyłącznie poglądami osób komentujących. Nie zawsze zgadzają się z poglądami członków redakcji.
Za zamieszczone treści redakcja nie odpowiada.
-
Zderzenie czołowe SKM i KM w...
-
Dworzec w Doniecku otwarty...
-
Połączenie Poznań - Rotterdam...
-
Testy Flirta dla Czechów na...
-
Gdańsk Stadion Expo
-
Poznań Główny na kilkanaście...
|
|