Jak zapewnia rzecznik wykonawcy, Mateusz Witczyński, prace na placu budowy toczą się normalnie. Nie wiadomo jednak jeszcze jaki wpływ piątkowa awaria będzie miała na czas przebudowy podziemnych instalacji w północnym narożniku przyszłej stacji. – W miejscu, w którym miała powstać komora, jest instalacja, której nie powinno być. Musimy ją naprawić – mówi Witczyński.
Przedstawiciele Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji przekonują, że na ich planach uszkodzona instalacja jest zaznaczona. – Byłem na miejscu, nasze pogotowie przyjechało z planami i wodę zakręciło – mówi Roman Bugaj, rzecznik MPWiK. Jak dodaje, służby nie miały problemu z lokalizacją miejsca awarii.