– Nie mieliśmy możliwości prowadzenia prac równocześnie na kolejnych stacjach. Ale na Rondzie ONZ prace są realizowane teraz normalnie – zapewnia Mateusz Witczyński, rzecznik firmy AGP Metro. Jak dodaje, prace przy konstrukcji stacji prowadzone są już w ciągu ul. Świętokrzyskiej.
Problemem na tej stacji są liczne kolizje z podziemnymi instalacjami, wymagające wykonania szeregu przekładek. Zdarza się, że formalnie uzgodnienia z podmiotami odpowiedzialnymi za te urządzenia trwają dłużej niż fizycznie wykonanie tymczasowych czy docelowych instalacji. Wykonawca, jak i inwestor w takich przypadkach często mają ograniczony wpływ na to, ile czasu zajmą takie prace. – Rondo ONZ, obok Dworca Wileńskiego, to największe skupisko podziemnych instalacji. To jest główny motor stworzenia propozycji odwrócenia prac – mówi Witczyński. Kolejną przeszkodą, jak przekonuje przedstawiciel wykonawcy, jest brak możliwości dalszego ograniczenia ruchu w ciągu al. Jana Pawła II, przez co prace nie mogą toczyć się na pełnym froncie robót.
Metro Warszawskie unika komentarza na temat postępu prac na Rondzie ONZ. – Oczekujemy od wykonawcy pewnego efektu finalnego – mówi Krzysztof Malawko, rzecznik spółki. Jednocześnie przedstawiciel Metra zapewnia, że jak do tej pory nie było zmiany warunków umowy ani terminu realizacji inwestycji.