Komentarze:
17/01/2012 12:26
Autor: jeden_kolejarz
---.adsl.inetia.pl
A co na to producent? Milczy, choć podnosił krzyk gdy polscy przewoźnicy chcieli dokonać zakupu taboru za granicą.
17/01/2012 12:27
Autor: L
---.unknown.vectranet.pl
PESA ma całą masę usterek wieku dziecięcego. Większość z nich to po prostu brakoróbstwo ale są również drobne błędy konstrukcyjne.
17/01/2012 12:37
Autor: użytkownik polskich kolei
---.sgh.waw.pl
Tylko dlaczego pasażerowie mają być królikami? chyba kolejarz z USA pisał tutaj jak się testuje tabor w Stanach zanim trafi na produkcję. I o to właśnie chodzi, gdy się mówi że polscy producenci taboru - choć są chlubne wyjątki, np dragon - nie trzymają jakości.
17/01/2012 13:00
Autor: Fabrykant na miarę
---.home.aster.pl
Ja muszę chyba taką zasadę zastosować u siebie w firmie, ponieważ produkuję na zamówienie to u mnie wszystko jest prototypowe. Będę wysyłał jak wyjdzie i niech sobie klient dopasuje, dopieści, doszlifuje. K..... czy nie da się sprawdzić w fabryce działania przycisków, czy nie można powozić ciężarków, przetestować płynności ruchu pasażerów wewnątrz, biorąc pod uwagę cenę sprzętu takie testy to jakieś promilowe koszty. Nawet jakby wziąć 200 ludzi na 2 godziny z agencji pracy do robienia tłoku to koszt na poziomie 0,03 procenta plus pan inżynier do patrzenia jak to wygląda z zadanie pytań czy się wygodnie wsiadało, siadało, siedziało, wstawało, przechodziło, wysiadało.
Nigdy nie zakładałem że PESA to badziewiarze ale coraz trudniej mi się powstrzymywać.
17/01/2012 13:05
Autor: Pako
---.zamek.net.pl
Zważywszy na specyfikę WKD, zastanawia mnie gdzie producent mógł go bezgłośnie (szum medialny) przetestować?
17/01/2012 13:24
Autor: użytkownik polskich kolei
---.sgh.waw.pl
Pako
Spoko, to są pojazdy dwusystemowe więc nie są ograniczeni do do linii 600 V.
17/01/2012 13:28
Autor: przewoz
---.play-internet.pl
Generalnie jest pewna tolerancja dla pierwszych usterek. Wiadomo, nie wszystko da się przetestować w fabryce i nawet na jazdach próbnych. Aczkolwiek np problemy z drzwiami... akurat tu można wręcz zatrudnić kogoś, kto przez tydzień będzie biegał po składzie, aktywował, dezaktywował obsługę drzwi, otwierał indywidualnie, awaryjnie, ręcznie, żeby takich wpadek nie było. To się da zrobić.
17/01/2012 13:56
Autor: DarekP
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
PESA powinna bardziej przyłożyć się do testowania drzwi, gdyż w wielu jej produktach powtarzają się zastrzeżenia do tego elementu. Nawet Elf nie uchronił się od takich usterek.
17/01/2012 14:24
Autor: dsvsdv
---.adsl.inetia.pl
hehe mam to wszystko jedno słowo- PESA nic dodać nic ująć. znam jeszcze inne równoważne- szrot, tandeta, awaria, ustarka, kicz, dziadostwo.
17/01/2012 14:35
Autor: jatal.
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
@ jeden_kolejarz:
Nie bardzo rozumiem, mógłbyś dokładniej?
@ L:
Z definicji błędy konstrukcyjne raczej nie są drobne.
@ użytkownik polskich kolei:
Bo tak jak pojazdy towarowe ostatecznie sprawdza się w ruchu towarowym, tak pojazdy pasażerskie ostatecznie sprawdza się w ruchu pasażerskim.
@ Fabrykant na miarę:
Zależy co robisz, czy masz konkurencję i czy masz z tego zysk.
@ użytkownik polskich kolei:
To zdecydowanie nie są pojazdy dwusystemowe.
@ przewoz:
Jedna osoba to też może być "za mało", a zatrudnienie kilkaset osób na kilka tygodni do jazd testowych to za drogo.
PS. Jakoś nikt nie zwrócił uwagi na słowa rzecznika o "rozluźnieniu przestrzeni" przez likwidację siedzeń. Ciekawe jest których siedzeń jest za dużo - tych których już nie ma? Czy tych o których już dawno mówiłem (10 siedzeń obok siebie bez odstępów na barki)?
17/01/2012 15:15
Autor: ja jako były (konstruktor)
---.net-serwis.pl
Dla dziennikarzy wydarzeniem nie jest jak pies ugryzie człowieka tylko jak człowiek ugryzie psa.
Dla dziennikarzy nie jest jak \"niusem\", że pociąg jeździ tylko jak się zepsuje.
17/01/2012 15:30
Autor: Clix
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
Z produkowanych jednostek tylko 19 WE było testowane przed oddaniem do eksploatacji. Niestety pesa testy przeprowadza na pasażerach i ma opinie taką jaką ma. Pociąg WKD jest przystosowany do jazdy pod 3kV bo na takie napięcie przejdzie WKD tak więc argument że nie było go gdzie testować jest wyssany z palca.
17/01/2012 15:36
Autor: Tomh
---.internetia.net.pl
\"Jak donosi Życie Warszawy...\" Chciałbym zwrócić uwagę że od grudnia 2011 gazeta nie jest już wydawana a stanowi jedynie wkładkę do Rzeczpospolitej.
17/01/2012 15:41
Autor: inzynier
---.200.225.99
@Darek P
Swiete slowa. Wszystkie nowe produkty PESY maja ewidentny problem z drzwiami.
Dotyczy to tramwajow 120N/120Na jak i ELF-ow. Cos z tym musza zrobic, bo jest to wkurzajace jak ELF zatrzymuje sie na stacji i zdezorientowani ludzie w srodku czekaja minute zanim sie drzwi otworza.
17/01/2012 16:19
Autor: cynik
---.dynamic.chello.pl
Wiadomo że jesteśmy technicznym Pernambuko,ale czy nie da się zrobić działającego bez usterek systemu otwierania drzwi ??? To dobrze że się nie bierzemy za rakiety kosmiczne ...
17/01/2012 17:36
Autor: pikolo
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
A takie stare sprzęty z Włoch, Holandii, Belgi, Niemiec działają. I dziwić się, że KŚ chcą kupić coś co będzie działało.
17/01/2012 18:14
Autor: przewoz
---.play-internet.pl
@jatal: niektóre problemy z drzwiami wychodzą przy każdym naciśnięciu przycisku. Choćby ELF KM... W środku naciskasz - zapala się, ale po aktywacji - nie otwiera się. Trzeba jeszcze ze 2 razy nacisnąć, żeby otworzyć. Wniosek? Babol w sterowaniu. No w mordę, żeby to odkryć - nie trzeba było w ogóle na szlak wyjeżdżać... Nie jechałem jakiś czas tym wynalazkiem dla KM - nie wiem, czy coś poprawili, czy nie. Pesa miała więcej czasu na zrobienie EN97 - mogła podstawowe rzeczy związane z obsługą pasażerów zrobić u siebie, z resztą wydawało by się, że mają tu spore doświadczenie, w końcu zamontowali setki, jak nie tysiące podobnych drzwi otwieranych przyciskiem :]
17/01/2012 18:45
Autor: cukier_puder
---.internetdsl.tpnet.pl
Witam
Kto mi coś wyjaśni ?
Dlaczego pociąg z Newagu jeżdżący w SKM Wawa przeszedł ileś tam testów a PESA testuje pociągi od razu na ruchu ? Wyrób Newagu jest chwalony za bezawaryjność a wraz z pojawieniem się nowego tworu z Bydgoszczy pasażerowie robią za króliki doświadczalne.
17/01/2012 19:11
Autor: jatal.
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
@ Clix:
Dla ścisłości, to zostanie przystosowany dopiero wtedy kiedy WKD przejdzie na 3kV. Nawet gdyby był dwusystemowy, to z powodu różnic wymogów i tak nie mógłby samodzielnie jeździć po liniach PLK, a wynajęcie toru testowego też kosztuje. Testowanie zasilania to pewnie można zrobić nawet w Pesie (i to przy dwóch napięciach) tylko że raczej statycznie. Tak więc finansowo WKD wyjdzie najlepiej dokonując testów na własnym torze.
@ przewoz:
Jak tak to co innego, też bym się wkurzał. Chociaż nie zdawałem sobie sprawy, że taki ze mnie szczęściarz. :) (Ale może za mało jeżdzę?)
17/01/2012 19:41
Autor: poul11
---.tktelekom.pl
Robicie szum, a tego typu usterki to coś normalnego np. w samochodach. które są testowane tysiące godzin i w każdych warunkach. A skoro Pesa wygrała, to znaczy że była najtańsza. Jedno woleć - płacić więcej albo iść na pewien kompromis...
17/01/2012 19:51
Autor: WKD
---.adsl.inetia.pl
Żeby zakończyć dzień - dzisiaj nie wyjechał.
Awaria może się zdarzyć, ale i tak jest lepiej niż w przypadku EN95. Jednak były to trzy dni (a nie dwa w przypadku EN95), nawet dość żywo "krowa" się poruszała (porównując do "żółwia" EN95).
Co nie zmienia faktu, że we wnętrzu jest dużo gorzej niż w EN95.....
17/01/2012 20:00
Autor: jatal.
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
@ cukier_puder
Bo 19WE został wyprodukowany w ciemno. Dopiero 9 miesięcy później został zamówiony, a po kolejnych 9 miesiącach został dostarczony. Łącznie od wyprodukowania do dostawy minęło 1,5 roku. Podobnie było z pierwszym szynobusem Pesy SA106 (coś około 2 lat). Tak jest/było kiedy firma chce wejść na rynek. Kiedy już wejdzie, to buduje pojazdy dopiero po wygraniu przetargu, a że czas dostaw jest krótki, to zawsze coś "może wyskoczyć".
17/01/2012 21:01
Autor: sphinx1
---.internetia.net.pl
19WE w ciągu tych 1,5 roku trochę postał. ELF zanim trafił do pierwszego odbiorcy jeździł rok, potem pół roku bezczynnie stał. Nie mów, że to za mało, żeby wychwycić usterki elektroniki czy hamulców.
@poul11
Pesa nie była najtańsza, po prostu specyfikacja wykluczała Newag (który z chorobami wieku dziecięcego nie ma takich przebojów).
17/01/2012 21:02
Autor: Jan
---.warszawa.mm.pl
Testowanie prototypów nie jest nowością.
Solaris swoje Tramino wyprodukowało w jednym egzemplarzu i ten był w Poznaniu testowany przez pół roku. Do produkcji weszła wersja w której zmieniono ze 130 do 150 cm szerokość drzwi (najszersze jakie są na rynku tramwajowym), zlikwidowano podcięcie boków, zmieniono układ siedzeń we wnętrzu.
17/01/2012 21:59
Autor: tubylec
---.subscribers.sferia.net
Najlepszym taborem WKD były angielskie EN80, w których ani razu nie zepsuły się elektryczne przyciski do otwierania drzwi.
Może w EN97 zastosowano do otwierania drzwi przycisk "pull up" z Tupolewa ?
17/01/2012 22:23
Autor: jatal.
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
@ sphinx1:
Jeździł rok? Jak to policzyłeś?
Elfa zbudowano prawie rok po wygraniu przetargu i od razu UM chciał go dostać (wybory były). Nie pamiętasz potem tłumaczeń że niby "ma opóźnienie" i sprostowań Pesy że ma jeszcze pół roku do terminu? Od dostania homologacji do dostawy były chyba 4-5 miesięcy. Ile czasu było w przypadku 19WE?
"Pesa nie była najtańsza"
Znowu zapytam jak to policzyłeś, skoro za "cenę" Pesa zdobyła 60pkt, a Stadler tylko 45pkt?
18/01/2012 01:13
Autor: zwykły pasażer
---.dynamic.chello.pl
To ja się pytam gdzie jest Eurotram?! Pytam się!
18/01/2012 03:44
Autor: kolejarz z USA.
---.compute-1.amazonaws.com
Nie nadawajcie tak na pierwsze prototypy. Każda nowość ma prawo przechodzić choroby niemowlęce. Przecież pierwsze Angliki EU06 najlepsze na sieci PKP, praktycznie nie nadawały się do jazdy, przez pierwsze miesiące. Pojawiły się poważne problemy z silnikami podczas pierwszych miesięcy eksploatacji. Z tego właśnie powodu ostatnia EU06-20 dotarła do Polski dopiero w 1965. Czyli po 3 latach od pierwszego EU06-01. Sukcesywnie wymieniono wszystkie silniki, i służyły prawie 50 lat.
18/01/2012 08:25
Autor: IC Fan
---.dynamic.chello.pl
Hahahhahahahah A nie mówiłem ;D:D:D:D:D:D:D: Że jak tylko dojedzie to nie wyjedzie bo padnie gdzieś po drodze ;D:D:D:D:D
Mam nadzieję że WKD schowa pod dachem swoje EN94, bo może się okazać zę nie będzie miała czym wozić ludzi .
PESA robi tylko polską zwykłą tandetę z hasłem byle wygrać a potem jakoś to będzie. Widać zakup EN95 niczego nie nauczył władz WKD
18/01/2012 09:06
Autor: grzegorz
---.ifpilm.waw.pl
Zauważyli, że WKD stoi na awarię elektryki? A gdzie w Polsce jest 600V? Tylko w sieciach tramwajowych, które są raczej niekompatybilne z kołami wukadki.
18/01/2012 09:48
Autor: przewoz
---.play-internet.pl
Tak jak już napisałem: jeżeli chodzi o elektrykę (WN), to PESA ma tu jeszcze trochę do testowania, bo jest to układ nietypowy i do tej pory w Polsce w taborze niestosowany. Wszystko może się zdarzyć. Natomiast mniej cierpliwości można mieć jeżeli chodzi o choćby te głupie drzwi.
"Czyli po 3 latach od pierwszego EU06-01. Sukcesywnie wymieniono wszystkie silniki, i służyły prawie 50 lat."
Które i tak są przezwajane co większą naprawę...
18/01/2012 10:42
Autor: T
---.adsl.inetia.pl
Oj Pesa Pesa niestety tak to już jest gdy firma testuje prototypy na ludziach, to samo jest z elfami wypuścić na rynek, a potem może serwis się jakoś upora na zasadzie byle jechało....
Dziwne jest że np ZNLE musi dragona i to do ruchu towarowego rok objerzdzać w jazdach obserwowanych a pesa w zasadzie bez testowania prototypu dostała świadectwo dopuszczenia i mogła wyprodukowac ile bubli chce i nie musiała wcześniej tych prototypów testować
ale Polska to taka dziwna kraj jak zwykł mawiać ZULU GULA
18/01/2012 13:43
Autor: jatal.
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
@ T:
Gdybyś potrafił czytać i myśleć to wydedukował byś (wyżej było wspomniane) że tak jak dragon jeździł próbnie na "tymczasowych papierach" z towarami, tak i elfy jeździły/jeżdżą próbnie na "tymczasowych papierach" z ludźmi.
(Może za dużo oglądasz?)
19/01/2012 11:35
Autor: zeus04
---.ssnet.pl
Ja bym tam pochopnie Pesy nie przekreślał
Czarny miesiąc" czeskiego Pendolino
http://biznes.onet.pl/0,1229038,wiadomosci.html
(PAP, tm/13.01.2006, godz. 11:22)
Szybkie pociągi SuperCity Pendolino wciąż borykają się z poważnymi problemami
technicznymi, choć minął już miesiąc od wprowadzenia ich do ruchu przez Czeskie
Koleje Państwowe (CD).
W związku z problemami technicznymi od piątku do odwołania czeskie koleje
obniżają cenę biletu o 20 proc.
Sytuacja zupełnie skomplikowała się w czwartek, kiedy to dwa pociągi nie
dowiozły pasażerów z Pragi do Ostrawy i musiały zostać odholowane do hangarów.
Od ostatniego poniedziałku problemy techniczne z oprogramowaniem systemu
sterowania unieruchomiły już cztery pociągi Pendolino.
Wszystko w tego typu pociągach, od silnika po toaletę, obsługuje
komputer. "Wielopoziomowe zabezpieczenie systemu może powodować problemy.
Komputer z powodu drobnej awarii zatrzymuje cały pociąg" - powiedział
dziennikowi "Mlada fronta Dnes" rzecznik kolei Petr Sztahlavsky. Przez dłuższy
czas koleje bagatelizowały te problemy, jednak w czwartek zażądały od
producenta pociągów szybkich i zdecydowanych działań.
Z siedmiu zestawów, które były zakupione w ubiegłym roku przez CD od włoskiego
konsorcjum Alstom za 4,4 mld koron (600 mln zł), obecnie w ruchu jest tylko
jeden zestaw. W zamian za popsute superpociągi czeskie koleje zostały zmuszone
do korzystania z klasycznych pociągów.
[ciach]
Podobne przykłady można by mnożyć w nieskończoność, a wpadki zaliczyli wszyscy wielcy
producenci.
23/01/2012 21:56
Autor: xmen73
---.centertel.pl
Pod 3000V nie zawsze wyjdą usterki jak pod 600V.WKD w nocy nie kursuje.Więc jest czas aby kolejny złom przetestować i wziąść za mordę producenta.Jeszcze nie widziałem pojazdu z Pesy, który by jeździł bezusterkowo choć kilka dni.