Komentarze:
16/01/2012 15:03
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
Gubernator Kalifornii
Za te słowa:
"Trudno powiedzieć, do której opcji się przychylimy, czy przeniesiemy dworzec kolejowy, czy też pozostawimy funkcje kolejowe i autobusowe w obecnym miejscu. To zbyt wczesny etap na takie ustalenia - stwierdziła Maron-Kozicińska."
należą się radnym jajka, pomidory i inne "przyjemne" rzeczy dużymi ilościami w twarz!!!!
16/01/2012 15:09
Autor: Kolega
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
Gubernatorze,
spokojnie. Przemyśl, czy dobrze mierzysz ...
Na pewno nie radnym, a gdyby już to urzędnikom. Choć jednak przede wszystkim dziennikarzom z GW, którzy uczepili się jednej z wielu wersji i dorobili tzw. ciąg dalszy.
Zadanie swe spełnili. A tekście z GW dyskutowano, zwiększyła się sprzedaż i liczba wejść na stronę. Reklamodawcy są zadowoleni.
I o to przecież chodziło, nie?
16/01/2012 17:35
Autor: Adam Zz
---.wapgw.era.pl
Nic tylko strzelać. Za głupotę, po bolszewicku, polskich panów.
16/01/2012 18:42
Autor: Szyszymek
---.warszawa.vectranet.pl
Niejaki A. Fularz (pisał artykuły do "papierowego" RK) proponował kiedyś, żeby dworzec główny w Płocku zlokalizować obok zoo (skrzyżowanie ulic Norbertańskiej, Kilńskiego i Mostowej).
17/01/2012 08:42
Autor: gibki-wiotki
---.tktelekom.pl
Bardzo dziwny sposób negocjacji, nie z włascicielem dworca, czyli PKP S.A., lecz z mr twiterem. Dworzec w okolicach zoo raczej niemożliwy, o ile pamiętam pochylenie podłużne toru wynosi tam ok. 12 promil.
17/01/2012 15:11
Autor: Clix
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
Płock tramwaje uwalił. Ma dworzec całkiem przyzwoicie położony, z którego nawet turysta spacerem moze dojść na starówke ,ale lepiej wy...ić dworzec za miasto, tory zalać asfaltem i ludzi wozić marszutkami arona po mieście. Czyżby ktoś z odpowiedzialny za te idiotyczne pomysły łączył publiczny stołek z posadką w Płockim Orlenie. W moim odczuciu to lobbing paliwowy.
Skomentuj
Opinie zamieszczane w komentarzach pod wiadomościami na portalu są tylko i wyłącznie poglądami osób komentujących. Nie zawsze zgadzają się z poglądami członków redakcji.
Za zamieszczone treści redakcja nie odpowiada.