Przesunięcie fifty-fifty?
Sprawa przesunięcia 1,2 mld euro ze środków unijnych jest wciąż otwarta. - Na tym etapie nie została podjęta żadna decyzja – poinformował „Rynek Kolejowy” Ton van Lierop, rzecznik komisarza UE ds. polityki regionalnej. Zdaniem ministra transportu Sławomira Nowaka najprawdopodobniej Komisja podzieli te środki po połowie na kolej i drogi.
Wczoraj Krzysztof Tchórzewski, wiceprzewodniczący sejmowej komisji infrastruktury powiedział „Rynkowi Kolejowemu”, że Komisja Europejska podjęła już decyzję odnośnie przesunięcia środków z kolei na drogi. - Efekt jest taki, że Komisja odrzuciła wniosek polskiego rządu i zaleciła kontynuowanie realizacji inwestycji kolejowych – twierdzi poseł (więcej na ten temat tutaj).
Rewelacji tych nie potwierdza nie tylko rzecznik komisarza UE ds. polityki regionalnej, ale także Ministerstwo Rozwoju Regionalnego. - Nie jest prawdą, że Komisja Europejska podjęła decyzję w sprawie naszego wniosku o przesunięcie środków – powiedział nam Leszek Bigos z biura prasowego resortu. Jak dodał, Komisja Europejska zleciła przeprowadzenie audytu w PKP Polskich Linii Kolejowych pod kątem wykorzystania przez tę spółkę dostępnych jeszcze w tej perspektywie środków unijnych na inwestycje w modernizację infrastruktury kolejowej.
Audyt ten powinien się niedługo skończyć. – Komisja zapewniła nas, że decyzja w sprawie przesunięcia środków zostanie podjęta na początku tego roku – dodał Leszek Bigos.
Resort transportu spodziewa się podziału środków po równo między projekty kolejowe a drogowe. – Prawdopodobnie doczekamy się decyzji podziału tych pieniędzy fifty-fifty. Część pójdzie na drogi, a część pójdzie na kolej – powiedział minister transportu podczas spotkania z Railway Business Forum. - Mamy już pomysł, jak te pieniądze wykorzystać – dodał Sławomir Nowak.