Kategoria:
Infrastruktura
Data dodania: 2012-01-11 11:59:36
(źródło: sg, Rynek Infrastruktury)
Modlin-Płock linią o znaczeniu państwowym?
- Staramy się o uznanie przez Ministerstwo Transportu linii kolejowej Modlin - Płock za inwestycję o strategicznej wadze krajowej – powiedział wczoraj "Rynkowi Infrastruktury" wicemarszałek Krzysztof Grzegorz Strzałkowski.
Most Solidarności w Płocku (Fot. Rommullus, commons.wikimedia.org, GNU FDL)
- Trwają prace przygotowawcze dla innego naszego przedsięwzięcia, czyli bocznicy kolejowej między stacją Modlin a portem lotniczym – podkreślił wicemarszałek Strzałkowski. Projekt linii Modlin-Płock oznacza kilkakrotne przedłużenie linii dojazdowej do lotniska. Całkowita długość linii kolejowej w tym wariancie wyniosłaby około 67,9 km.
Sklasyfikowanie linii Modlin-Płock jako linii o znaczeniu państwowym miałoby kluczowe znaczenie dla inwestycji, ponieważ zmieniłby się sposób jej finansowania. Gdyby tak się stało to nie samorząd województwa, a PKP PLK SA powinna być inwestorem przedsięwzięcia. W takim przypadku PKP PLK SA mogłaby skorzystać z uproszczonego trybu uzyskiwania lokalizacji i realizacji takiej linii, możliwe byłoby także skorzystanie z szerszego katalogu źródeł finansowania.
12
|
Inne artykuły: Infrastruktura
|
Komentarze:
11/01/2012 13:14
Autor: passanger2012
---.kujawsko-pomorska.policja.gov.pl
Dla zwiększenia ważności pomysłu proponuję dorzucenie do projektu odcinka Płock - Włocławek. Wzrośnie wówczas znaczenie przedsięwzięcia. Wystarczy spojrzeć tylko na mapę linii kolejowych w Polsce...
11/01/2012 14:00
Autor: pinkdotR
---.174.214.50
Podzielę się z Wami pewnym przemyśleniem:
Spojrzałem na tytuł tego artykułu i bardzo pobieżnie na miniaturę zdjęcia. Pomyślałem, że dla prowokacji RK wrzucił fotkę jakiejś zagranicznej linii KDP. Potem od razu takie myśli: no tak, tam pewnie nawet Płock zasługiwałby na linię KDP a u nas nawet największe miasta nie będą jej mieć a do Płocka to może zbudują najwyżej jakąś najtańszą nędzę. Potem czytam podpis pod obrazkiem \"Most Solidarności w Płocku\", klikam na powiększenie i widzę piękny most, w Polsce, w dodatku istniejący i to jeszcze w Płocku, piękny most ... drogowy.
Czy wyobrażacie sobie powstanie TERAZ takiego nowego mostu kolejowego? Na jakiejkolwiek linii? No właśnie, tu jest chyba pies pogrzebany z KDP i wszelkimi przełomowymi inwestycjami kolejowymi w Polsce (np. podobnie traktujemy tunele w Łodzi). My po prostu nie wyobrażamy sobie, że one są realne, nie wierzymy, że coś takiego może powstać, że to się da sfinansować, że będzie nas stać z tego korzystać. Tymczasem taka infrastruktura powstaje naprawdę tu i teraz, tylko że jest to infrastruktura drogowa.
Z tego względu nie jesteśmy gotowi ani na KDP ani na żadne \"epokowe\" inwestycje na kolei - mamy mentalną blokadę. Jesteśmy tak przyzwyczajeni do traktowania kolei jako coś nieważnego zarówno przez władze jak i większość obywateli, że nie jesteśmy w stanie pomyśleć o czymś większym :-(
11/01/2012 15:35
Autor:
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
mowa była w poprzednim artykule, że kolej ma kosztować 1,5 mld, niech kosztuje nawet 2,5 mld. na trasie nie ma Wisły, więcdużego mostu nie potrzeba.
most północny w warszawie to koszt 1,5 mld, stadion narodowy to 2 mld, autostrada A2 za 1 km 50 mln zł (czyli za 1,5 mld jest ... 30 km).
nie widzę, żadnego problemu, żeby ta linia powstała do 2020 r., jeśli będzie silny lobbing.
pierwsza powinna być oczywiście Kraków (Podłęże) - Nw. Sącz/Rabka-Zdr (Piekiełko/Tymbark/Limanowa)
11/01/2012 18:26
Autor: fantastyka
---.83-228-174-234.dsl.vtx.ch
bus Modlin - Modlin Lotnisko busem o znaczeniu międzynarodowym :D
11/01/2012 18:40
---.dip.t-dialin.net
wer
Predzej mi kaktus na dloni wyrosnie, jak wybudowanie w Polsce nowej linii kolejowej i to jeszcze okolo 70 km .... he, he wolne zarty..
W PL od lat 70, czy 80-tych mowi sie tylko o potrzebie budowy nowych lacznic, linii ... nic z tego, jedynie co PKP PLK udaje sie, to moderniowanie tych istniejacych lub je zamykanie.
A co tu mowic o 70 km nowej linii..... juz wszycy wiemy jak to ma sie ... linie na 350 km w Polsce to tez juz slyszelismy i nic. Nawet w Niemczech gdzie sklady KDP dojedzaja do wszystkich miast powyzej 100 tys mieszk. nie mysla nad KDP na 350 km/h a jedynie na 300 km/h.
11/01/2012 22:18
Autor: PiotrEkonomista
---.play-internet.pl
Budowa nowych linii może być jak najbardziej zasadna. Ale na pewno nie w takim wariancie jak proponowana obecnie Modlin - Płock, co już skomentowałem przy innym artykule.
Poza tym budowanie czegoś większego od nowa ma sens jak już zmierzymy się z tym co mamy i opanujemy ten chaos, który obecnie istnieje. Obecna sieć poza kilkoma głównymi liniami odbiega znacząco sowimi parametrami nie tylko od standardów europejskich, ale nawet od pierwotnie planowanych prędkości, które wcześniej już były osiągane. Mnożą się jak króliki ograniczenia prędkości z tytułu dewastacji infrastruktury jak również z tytułu zwiększania się ruchu drogowego. Potrzeby jest więc lobbing na rzecz kolei ogółem dotyczący zwiększenia wysokości środków dostępnych i znaczące zmiany prawne, tak aby za linie lokalne w większym stopniu odpowiedzialność ponosiły samorządy. Należy brać pod uwagę rachunek ekonomiczny i zdrowy rozsądek, inwestować nie tam skąd pochodzi grupa polityków na świeczniku, ale tam gdzie jest możliwe uzyskanie jak największych korzyści mierzonych zarówno dochodem możliwym do uzyskania przez pkp plk na równi z korzyściami dla ludności tj. znacznym skróceniem czasu jazdy do pracy, zmniejszeniem ilości wypadków ze względu na przeniesienie ruchu na kolej, a także co może być znaczącym argumentem zmniejszenie inwestycji drogowych. Co mają inwestycje drogowe do kolei. Ano zamiast budować kolejne wiadukty za grube setki milionów, aby rozładować zróbmy symulację jak poprawa infrastruktury i taboru wpłynie na zmniejszenie ruchu samochodowego, co w konsekwencji spowoduje uznanie budowy wiaduktu za niezasadne! Przykładem zwiększenie ilości pasażerów są Koleje Mazowieckie. Kilka razy przejechałem się do Legionowo z Warszawy, gdzie obowiązuje wspólny bilet z Warszawą. Nie wiem jak wyglądają oficjalne statystyki, ale widzę co się dzieje na peronach w godzinach szczytu. Każdy pociąg do Legionowa, a jest ich znacznie więcej niż kilka lat temu, bo jeżdżą KM i SKM-ki jest po prostu zapełniamy na pierwszej stacji głównej (Warszawa Gdańska) lub też przyjeżdża do Legionowa (z LEgionowa Piaski lub Wieliszewa) z zapełnionymi wszystkimi miejscami siedzącymi, a na peronie stoi tłum ludzi chcących korzystać z szybkiego przejazdu do W-wy. Nawet najwięksi fani motoryzacji przesiadają się na kolej, co zostało spowodowane kombinacją kilku czynników: 1) wyremontowana trasa (zmodernizowana), 2) doskonały tabor (prawie same Elfy), 3) szybki czas przejazdu, 4) korzystna oferta taryfowa w postaci wspólnego biletu kolej-komunikacja miejska, 5) drogie paliwo, 6) korki w stolicy. Na dzień dzisiejszy z pewnością ELf-y nie jeżdżą na maksa, prawdopodobnie prędkość max jest na 130 km/h, po budowie wiaduktów być może będą jeździć na 160, co jeszcze skróci czas jazdy. Nie bez znaczenia jest, że pasażer do Legionowa może wsiąść praktycznie w każdy pociąg z Warszawy Gdańskiej, nieważne czy przewoźnikiem jest KM czy SKM, co powoduje, że w godzinach szczytu jest naprawdę dużo pociągów. Skraca to czas podróży, bo wychodząc z komunikacji miejskiej nie musimy czekać kilkadziesiąt minut na pociąg. Proste zasady które się sprawdzają. Ale na to potrzeba zmiany myślenie polityków i władz, bo potrzeba też pieniędzy. Ale można to zrobić. Zastrzegam, że to są dopiero początki, docelowo KM ma wiele możliwości poprawy oferty na tej trasie czyli zwiększenia prędkości, pociągi przyśpieszona, zmiana taryf w zależności od pory dnia, przejazd poza granice Mazowsza. Ale jak widać już zastosowanie kilku czynników przyniosło wymierne efekty. Jaki z tego morał? W pierwszej kolejności należałoby znacząco skupić się na przeglądzie kolei aglomeracyjnych, bo w aglomeracjach są też ukryte pieniądze, a właściwie marnowane pieniądza na niepotrzebne inwestycje drogowe, które nie przynoszą rozwiązania problemów komunikacyjnych miast, a wręcz mogą je pogłębiać w wyniku braku poprawy podróży przy jednoczesnym zwiększeniu ruchu pojazdów samochodowych ogółem. Wprowadzenie większego ruchu do miasta to także zwiększone zużycie nawierzchni pozostałych miejskich dróg, większy hałas i zanieczyszczenie powietrza, dalsze implikacje w postaci kolejnych potrzeb poszerzania dróg, zwiększania parkingów a także zmniejszanie się wpływów z komunikacji zbiorowej a więc konieczność podwyżki cen biletów lub zwiększania dotacji miasta do komunikacji. Problem opisany to tylko wierzchołek góry lodowej jak niewykorzystywane są możliwości kolei, która jest traktowana w mieście jako zupełnie obca, co jest całkowicie niezrozumiałe. Metro i tramwaje to też kolej i miasta są zainteresowane tymi środkami transportu, dlaczego więc zupełnie inaczej postrzegają tory kolejowe w mieście??
12/01/2012 08:54
Autor: PiotrW
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
@PiotrEkonomista
OT: Wnioski i sugestie, jakie zaproponowałeś są warte uwagi i ogólnie cała wypowiedź jest ciekawa (również ta przy - jak to ująłeś - innym artykule), tylko jedno małe acz ważne "ale"... Wprowadzaj, bardzo proszę, akapity i stosuj odstępy między nimi, bo Twój tekst w postaci zwartego bloku jest bardzo mało czytelny.
On może i nieźle wygląda, kiedy się go pisze, ale końcowy efekt przy tej malutkiej czcioneczce jest po prostu nie do przyjęcia - dość powiedzieć, że musiałem pomagać sobie myszką, żeby orientować się, którą linijkę czytam.
Licząc na zrozumienie moich intencji (to sugestie, a nie bezmyślna krytyka) czekam na dalsze Twoje wypowiedzi. :-)
12/01/2012 10:30
Autor: pinkdotR
---.174.214.50
@PiotrEkonomista: Bardzo ciekawe uwagi, szczególnie dotyczące roli kolei w aglomeracjach. Ja zwróciłem uwagę na potrzebę mentalnego przełomu w myśleniu o nowych inwestycjach na kolei, na to, że powinniśmy przestać się bać zrobienia czegokolwiek przełomowego. Ty zwróciłeś uwagę na potrzebę przełamania przyzwyczajeń w myśleniu o roli kolei w ogóle, przede wszystkim w aglomeracjach.
Faktycznie w aglomeracji warszawskiej widać przełamanie oporu przed korzystaniem z komunikacji publicznej i swoiste "przeproszenie się z nią" nawet przez tych fanów samochodu, dla których jazda czymkolwiek innym była obciachem. Chciałbym się czegoś takiego doczekać w aglomeracji krakowskiej.
Oprócz wymienionych przez Ciebie powodów, jest jeszcze jeden - koszty parkowania. Dzwoniłem niedawno do kumpla, który wszędzie jeździł tylko samochodem, słyszę w tle zapowiedzi przystanków więc pytam, czy jedzie metrem. On na to, że nie - zwykłym tramwajem. Przesiadł się, żeby nie płacić słonych cen za parkowanie w pobliżu pracy. Potem odkrył, że średnio jedzie tyle samo czasu, samochodem było czasem krócej a czasem dłużej - tramwajem jest zawsze tyle samo i samochód stoi pod domem.
12/01/2012 10:34
Autor: Fe
---.tktelekom.pl
Do Radomian:
Przypatrzcie się jak władze samorządowe dbają o Płock a jak o Radom.
16/01/2012 20:55
---.6.14.vie.surfer.at
Sebastian Sznauder
@Fe
A Ty masz co nieco rozeznania na temat przygotowywanych rozwiązań połączenia Warszawa - Radom?
Skomentuj
Opinie zamieszczane w komentarzach pod wiadomościami na portalu są tylko i wyłącznie poglądami osób komentujących. Nie zawsze zgadzają się z poglądami członków redakcji.
Za zamieszczone treści redakcja nie odpowiada.
-
Zderzenie czołowe SKM i KM w...
-
Dworzec w Doniecku otwarty...
-
Połączenie Poznań - Rotterdam...
-
Metro: Pierwsza tarcza...
-
Czyszczenie na Euro -...
-
Poznań Główny na kilkanaście...
|
|