Komentarze:
07/01/2012 15:25
Autor: Maurycy_
---.97.198.165
czyżby przejazd kat. D?
mamy kolejną powtórkę z rozrywki?
kto płaci za opóźnienia?
07/01/2012 15:35
Autor: E6ACT
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
U mnie jest przejazd kategorii ''B'' i mimo to kilka dni temu pod pociag wjechał samochód osobowy a rowerzyści codziennie przejeżdzają przed czołem pociągu.
Miłosników adrenaliny nie brakuje. Omijanie opuszczonych zapór traktują jako sport ekstremalny.
07/01/2012 15:36
Autor: Wojtek 56
---.tktelekom.pl
Kolego ,Przejazd kat B z prawidłowo działającą sygnalizacją samoczynną.Za opóźnienia powinna zapłacić Policja na której żądanie zamknięto drugi tor.Rozumiem że tor w którym wydarzył się wypadek trzeba zamknąć ale po to by mieć spokój w trakcie fotografowania i opisywania miejsca zdarzenia przez policję to przesada.
07/01/2012 16:02
Autor: wojtek 56
---.tktelekom.pl
W Płochocinie są 4 półrogatki i nie da się ich ominąć.Trzeba z pełną premedytacją wejść na tor pod rogatkami.
07/01/2012 16:53
Autor: Maurycy_
---.97.198.165
czyli kolejna Nagroda Darwina ...
szkoda tylko podróżnych przez kolejnego idiotę ...
07/01/2012 16:56
Autor: olek1234
---.adsl.inetia.pl
Mam nadzieję, że wszyscy przewoźnicy dobiorą się do d...y policji i prokuraturze za wstrzymywanie ruchu pociągów. Kto wyraża zgodę na zamykanie szlaku, a tym bardziej toru nie mającego nic wspólnego z wypadkiem.
07/01/2012 17:21
Autor: Adam Zz
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
Nie wiem co trzeba mieć w głowie by sobie beztrosko wjechać pod pociąg, ale to chyba podejście typu: co złego to nie mnie, co złego to nie mnie, jadę na blachę bo zawsze tak robię i nic mi nie jest.
Przyzwyczajenie jest druga naturą człowieka i raczej nie zawsze zgodne z naturą pierwszą czyli instynktem samozachowawczym.
A po za tym wiadomo że kolej jest do dupy i trzeba ja olewać również na przejazdach. W Tv tak mówią i cześć!
07/01/2012 17:44
Autor: Eska WPR
---.centertel.pl
Ludzie co wy tu piszecie?? Byłem w tym pociągu i wszystko widziałem jak już pociąg się zatrzymał. Najłatwiej pisać głupoty jak się nie wie dlaczego był wstrzymany ruch. Wyjaśnię wam coś. Wyjechałem wraz z dziewczyną o 11:13 z Warszawy Zachodniej tym pociągiem i mieliśmy zamiar dojechać spokojnie do Bydgoszczy. Niestety nasza podróż zakończyła się wraz z tym wypadkiem ponieważ 190 minut tam staliśmy. Przecież policji i prokuratorowi się nigdy nie śpieszy. Policja i pogotowie byli na miejscu dosłownie 5 minut po wypadku. Zaczęła się cała procedura, która w miarę szybko się zakończyła lecz prokurator jak to w Polsce bywa miał nie po drodze i jemu się zeszło najdłużej . Zanim przyjechał, za nim wszystko zobaczył to się zeszło. Prokuratorzy w naszym chorym państwie umieją tylko oskarżać i wsadzać do więzień a w takich przypadkach jak ten tu nie śpieszy się im. A to nie wynika z tego, że mają czas to wynika z tego, że brak im przeszkolenia i nie wiedzą co robić w takich sytuacjach. A co do zamknięcia dwóch torów to było to konieczne gdyż ciało tego człowieka było przecięte w pół i jedna część leżała na jednym torze a druga na drugim. To wszystko co mam do powiedzenia na temat tego nieszczęśliwego wypadku. Najgorsze jest to, że staliśmy tam ponad 3 godziny a nikt nic nie chciał powiedzieć a konduktorzy podczas tego zdarzenia beszczelnie sprawdzali bilety podróżnym. To jest dopiero masakra.
07/01/2012 18:33
Autor: IC dispo Gacek
---.warszawa.vectranet.pl
A co Ci mieli powiedzieć? Będziemy stać godzinę albo cztery....
07/01/2012 18:52
Autor: świadek
---.8.28.78.cable.dyn.petrus.com.pl
cialo nie było przeciete na pól kolego
07/01/2012 19:43
Autor: maszynista z IC
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
I do tego co ten biedny kondi ma ci powiedzieć kolego? Prokurator czy policja kondiego informuje ile jeszcze będą stali? Może miał ci jeszcze zrobić herbatkę (nalać swoją prywatną z dźwiganego termosu) albo podetrzeć tyłeczek po zrobieniu kupy? I w co jak co ale nie uwierzę że sprawdzali bilety w trakcie tego postoju, bo tak jak maszynista byli przesłuchiwani i sprawdzani na trzeźwość tak więc nie pisz bzdur pseudo podróżny @eska... coś tam. Bo na pewno nie jechałeś tym pociągiem.
07/01/2012 19:47
Autor: maszynista z IC
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
Nie tak dawno Nasz prężnie działająca prokuratura zamknęła również drugi tor po wypadku na przejeździe a tylko dlatego że leżał nieszczęsny rower na sąsiednim torze. Gorzej, bo policjanci najpierw ten rower zdjęli, żeby mógł przejechać pociąg po sąsiednim torze, a potem po przybyciu prokuratora (pani prokurator) ponownie go położyli w tym samym miejscu i zamknięto na 2 godziny drugi tor. Tutaj może też tak było
07/01/2012 19:58
Autor: shibi
---.73.49.16
he he konduktor powinien cie pocalowac w tylek przeprosic ze nie stal na tym przejezdzie nie zatrzymal tego czlowieka Wiem PKP jest winne nie myslacych ludzi w naszym kraju. Ale eska jestes nie myslacy nigdy nie uczestniczyles w takim wypadku. AAA zapomnialem ty wiesz najlepjej znasz procedury a niczuli konduktorzy widzac trupa postanowili sprawdzac bilety
07/01/2012 20:16
Autor: otello3
---.toya.net.pl
Nikt, jak do tej pory, nie zapytał się jak czuje się i czy zaopiekowano się naocznym świadkiem tego zdarzenia. W sumie to i po co???
Pozdrawiam mechanika. Trzymaj się chłopie, bo nikt Ci nie pomoże.
07/01/2012 20:21
Autor: emeryt
---.dzialdowo.vectranet.pl
Jeśli to było w samym Płochocinie tam jest pełne zamkniecie czterema rogatkami.Kilka lat temu gość wjechał pod EN Kiepura przed peronami gdzie niema przejazdu.Mam nadzieję że denat był trzezwy bo okazją do picia jest jedna z największych rafinerii spirytusu
07/01/2012 20:44
Autor: Eska WPR
---.centertel.pl
Mam was gdzieś czy wierzycie czy nie, że jechałem tym pociągiem.Wiem że jechałem i mam bilety z adnotacją konduktora o tym zdarzeniu. A tak na marginesie nie obwiniam maszynisty czy konduktorów za wypadek bo to nie ich wina. Obwiniam naszą prężnie działającą prokuraturę za opieszałość w takich sprawach. A to jest wielka różnica. Nauczcie się czytać ze zrozumieniem barany.
07/01/2012 20:50
Autor: przewoz
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
Kolejny przykład, w jaki sposób traktowana jest kolej.
4 godziny po wypadkach w Wesołej, ponad 3 godziny po wypadku w Płochocinie i Legionowie i Gośniewicach (na Radom) i Warszawie Zachodniej.
A teraz wyobraźcie sobie 3-4 godzinne zatrzymanie Metra w Warszawie. Jakoś tam prokuratorzy znajdują czas od razu.
Od Warszawy do Sochaczewa nie ma przejazdu kategorii niższej niż B.
07/01/2012 21:05
Autor: wwwsiedlce
---.siedlce.vectranet.pl
Ja jechałem pociągiem TLK 52102 relacji Bydgoszcz Główna - Lublin, i również pociąg ten został zatrzymany na stacji w Sochaczewie ze względu na zamkniecie torów. Ale Panie obsługujące ten pociąg naprawdę zachowały się na poziomie sporo przewyższającym polskie realia. Bez problemu poinformowały że wydarzył się wypadek między Błoniem a Ożarowem i zawracamy z powrotem do Bednar i na trasę do Skierniewic. Również bardzo sprytnie i szybko udało się obsłudze podłączyć lokomotywę z drugiej strony składu. Więc wielkie uznanie dla obsługi (zarówno drużyny jak i maszynisty) TLK 52102 w tak nietypowej sytuacji.
07/01/2012 21:36
Autor: E6ACT
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
W Turzynowie jak był śmiertelny wypadek kilka dni temu to linia była zamknięta tylko ok. 20 minut.
Przyjechali z PLK sprawdzili czy drugi tor jest ok. i pociągi ruszyły i jeździły wahadłowo. Policja nie miała nic przeciwko temu.
Prokurator przyjechał dopiero po ponad godzinie i sie nie czepał że pociągi jezdzą po drugim torze.
07/01/2012 22:43
Autor: przewoz
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
^^ było tak, bo ciało ofiary oraz resztki samochodu nie wylądowały na drugim torze. Wystarczy, że jest inaczej i zamykają wszystko dookoła. Jakiś czas temu był w Grodzisku Mazowieckim czy tam w okolicy taki wypadek, po którym z 4 torów zamknięto chwilowo chyba wszystkie cztery...
08/01/2012 23:06
Autor: tubylec
---.r.kbt.pl
Eska WPR, gadasz takie bzdury, ze az nieprawdopodobne. Ja bylem w ostatnim wagonie, wiec gdy uslyszalem ze przejechali czlowieka, wiec wyszedlem, zeby ewentualnie udzielic pomocy przedmedycznej, bo nie wiedzialem, czy byl przejechany, czy tylko potracony i bylaby szansa na jakas pomoc. Wyszedlem, za kierownikie pociagu, podbieglem ok 150 metrow, i podeszlem do tego czlowieka. Nie bylo szans mu pomoc, wiec nic nie robilem, lecz cialo bylo w calosci! Lekarz z pogotowia tez juz nic nie robila, wypisla akt zgonu. Osobowka przejechala torem przeciwleglym do W-wy potem nawet Husarz z jakims miedzynarodowym( Kiepura?) i dopiero potem zamkneli drugi tor, bo na drugim torze byly jednak niewielkie szczatki tego nieszczesnika.
Blagam, jak mozna takie debilne info puszczac w eter? Zalosne.
A konduktor sprawdzal bilety, to prawda. Nie kierownik, on latal i zalatwial sprawe.
08/01/2012 23:17
Autor: tubylec
---.r.kbt.pl
Tzn, jesli chodzi o pogotowie to nie wiem czy wypisali akt zgonu, czy tylko notatke ze zdarzenia, ktora przekazali policji i odjechali.
I z tego co widzialem, rozumiem dlaczego zamkneli drugi tor. Ale nie rozumiem tekstu o przepolowieniu na pol. Az sie trzese na taki glupi wyskok Eski.
Przemysl to sobie.
09/01/2012 07:51
Autor: IHZP
---.adsl.inetia.pl
@ IC dispo Gacek i maszynista z IC:
Rola konduktorów, obsługi pociągu, jest taka, żeby powiedzieć co się stało i ile to potrwa. Z doświadczenia zawodowego powinna wynikać ich wiedza w tym zakresie. Pasażer ma prawo wiedzieć, że pociąg będzie stał np. 3 godziny, bo może dokonać korekty swoich dalszych planów podróży.
Brak informacji o przyczynie i wielkości opóźnienia jest nagminny w pociągach i powinien być piętnowany.
09/01/2012 13:37
Autor: Hermann
---.centertel.pl
@IHZP
To się przyjmij do pracy jako konduktor, prędzej czy później znajdziesz się w takiej sytuacji. Wtedy zdobądź rzetelne info o przymusowym postoju pociągu. Pamietaj jak wygłosisz komunikat "zdarzył się wypadek pociąg będzie stał godzinę" a prokurator przyjedzie dopiero po dwóch godzinach, to Cię pasażerowie będą chcieli zlinczować. Parę lat temu w Trzebini zerwała się sieć trakcyjna, konduktor poinformował pasażerów o przymusowym postoju, podał więcej informacji, że ekipa naprawcza już jedzie, pociąg ruszy za godzinę. Prawda była taka że ekipa przyjechała po półtorej godziny, a usterkę naprawiono po kolejnych trzech kwadransach. Wiedziałem, że na skomunikowanie nie zdążę, zadzwoniłem do domu że się spóźnię, bo jest awaria. Czasu przymusowego postoju nie da się przeiwdzieć!!!
Skomentuj
Opinie zamieszczane w komentarzach pod wiadomościami na portalu są tylko i wyłącznie poglądami osób komentujących. Nie zawsze zgadzają się z poglądami członków redakcji.
Za zamieszczone treści redakcja nie odpowiada.