|
Kategoria:
Blog KDP Data dodania: 2012-01-06 09:50:22 (źródło: Robert Wyszyński) My, NARÓD, chcemy KDP – czyli rykoszety po wystrzałach Nowaka
Minister Nowak – jak przystało na świeżo upieczonego nuworysza w temacie kolejowym, a TYM bardziej „kadepowym” – postrzelał sobie efektownie (co nie znaczy: efektywnie) z propagandowej lanserskiej armaty. Po czym się okazało, że co strzał - to kulą w płot – pisze na blogu Robert Wyszyński. To się porobiło! Zamiast budować w drugiej dekadzie XXI wieku normalną szybką kolej, będziemy z kosmiczną prędkością 120 km/h dłubać w nosie „protezy koniecpolskiej”, bo przynajmniej na to nas stać (prócz budowy dziesięciu dwupasmowych dróg za marne 140 mld zł). Powstał nawet zespół parlamentarny na 37 osób – wielowojewódzki i WIELOPARTYJNY, tyle że bez posłów z dolnośląskiej PO. Ciekawe... Czy dolnośląscy posłowie PO mają coś przeciw szybkiemu ulepszeniu „protezy” do Warszawy i skróceniu czasu jazdy do magiczno-kosmicznych 3,5 h? A może mają udziały w firmach transportowo – busowych? Tylko pytam lekko wrednie, a zarazem nieśmiało... A tak w ogóle rewelacja! Bo sukces „protezowy” ojców będzie miał milion – tylko „robić nie ma komu” (lub – jak dotąd - nie było). Ja się też dołączam! Bo – przepraszam oschle – jeśli posłowie mogą się podłączyć niemal pod GOTOWIZNĘ, to i ja sobie mogę, nie? Też OJCEM będę. Minister Nowak – jak przystało na świeżo upieczonego nuworysza w temacie kolejowym, a TYM bardziej „kadepowym” – postrzelał sobie efektownie (co nie znaczy: efektywnie) z propagandowej lanserskiej armaty. Po czym się okazało, że co strzał - to kulą w płot. Wszystko WBREW ustaleniem zarówno rządowym, narodowym, wbrew oficjalnym założeniom strategicznym i unijnym. NIC się nie zgadzało. Jeśli Nowak, który na razie „czuje” kolej jak ja piłkę wodną, posłuchał doradców – to wyszedł na tym jak Zabłocki na mydle. Powinien uprzejmie podziękować ekspertowi Masselowi, że tenże cierpliwie tłumaczy jego palnięte głupoty raz po razie – nie tylko na portalu RK, ale w innych mediach. Albowiem nie tylko branża po strzałach ministra zgłupiała i zastygła pytając: geniusz czy szaleniec? Nie mnie tutaj udowadniać, że Nowak wystrzelił z katrupieniem „Kadepy”, niczym Filip z konopii (wystarczy prześledzić wszelkie strategie i dokumenty rządowe oraz unijne jak „Programu uruchomienia i budowy KDP”, POIiŚ 2007-2014/korytarze TEN-T; wystarczy spytać w Peelce, czy dostali jakiekolwiek „kwity” dotyczące zapowiadanych zmian – otóż NIE dostali! – wszystko się działo na gębę i Tweeter), a że wywoła to ogólnonarodową burzę – tego byłem pewien. Mało tego – bardzo mi się ów stan podoba i tego się spodziewałem, bo wylazły ze swych zimowych nor i odezwały się WRESZCIE głosem gremialnym czynniki POZAbranżowe, czyli prezydenci i burmistrzowie miast, marszałkowie województw, wojewodowie, lokalni politycy i działacze stowarzyszeń, sejmiki wojewódzkie, radni wojewódzcy, posłowie i europarlamentarzyści, obudził się wreszcie Wrocław - a strategiczny TEMAT KDP znalazł swoje doczesne miejsce niemal we wszystkich mediach OGÓLNOtematycznych – a nie tylko branżowych (jak zasadniczo bywało dotąd). Co oznacza ni mniej, ni więcej, ale to iż reprezentanci wybrani przez naród do samorządów, sejmików i sejmu CHCĄ w Polsce szybkiej kolei – tak jak kiedyś chcieli autostrad i dwupasmówek. Świadomość w narodzie szybko rośnie – także dzięki „strzałom” Nowaka. Dzięki Ci, o zacny Sławomirze! Tym samym Nowak (oraz jego doradcy) stał się (stali się) katalizatorem publicznego rozpowszechnienia tematu KDP i nadania mu NALEŻYTEJ rangi, podobnej autostradom, czego zapewne nie zamierzał. Mało tego: zapewne on sam wraz z rządem (pomijam wiceministra Andrzeja Massela, bo to chlubny wyjątek w regule) spodziewali się zakopania tematu pod dywan po jakimś krótkim peryferyjnym zamieszaniu oraz „wypłakaniu” się na blogach zwolenników szybkiej kolei - takich jak ja. Tymczasem stało się inaczej: temat KDP stał się tak popularny medialnie, jak kiedyś stały się autostrady i drogi szybkiego ruchu – są na to dowody w postaci monitoringu wszelkich mediów, w których temat KDP pojawiał się w ostatnim miesiącu w około 100 razy większej częstotliwości niż kiedyś. Nic bardziej nie cieszy mej kadepiarskiej duszy i przyjdzie jeszcze czas, aby Nowakowi (nie wiedzącemu co czyni) za to podziękować. Taki to czas paradoksów, kiedy uzyskane efekty zupełnie rozmijają się z planowanymi założeniami. I dobrze! Jak już pisałem i jak informują znający się na rzeczy (m.in. wiceminister Massel, ale nie tylko) całkowite odstąpienie od projektu szybkiej kolei w Polsce (i osadzenie na laurach modernizacji CMK) byłoby – mówiąc wprost i nie bawiąc się w nowomowę polityczną - strategicznie niepojętą wręcz głupotą i bezpośrednim dowodem na to, że lobby drogowo - paliwowo – lotnicze rządzi wszystkim, a rządem na PIERWSZYM miejscu. Natomiast inną kwestią jest zmodyfikowanie harmonogramu prac przygotowania i budowy „Ygreka” (harmonogramu nierealnego od samego początku) oraz ich etapowania i finansowania. Nie wszystko od razu: NADAL uważam, że z oszczędności na przetargach i niewdrożonych inwestycjach do roku 2014 oraz – uwaga – w latach 2015 – 2020, można wykroić fundusz ok. 8-10 mld zł na rozpoczęcie budowy PIERWSZYCH odcinków „Ygreka”: Wrocław – Nowe Skalmierzyce – Błaszki – Łódź. A resztę robić po roku 2020. Kto czytał poprzednie felietony na blogu KDP, ten dokładnie wie o co chodzi. Co ciekawe owe szacunki są teoretycznie całkiem realne, a - jak wielokrotnie podkreślałem – CAŁKOWITY przerób dedykowanych funduszy na rewitalizacje, modernizacje linii, tabor i dworce jest NIEREALNY zarówno w tej perspektywie, jak i w następnej. Co również opisywałem na konkretnych przykładach. I to są BAJKI, a nie to, że nie możemy rozpocząć budowy szybkiej linii. BAJKĄ jest to, że wykorzystamy wszystkie dedykowane kolei fundusze zarówno w tej jak i następnej perspektywie – CZAS TO ZROZUMIEĆ także na poziomie rządowym! Już w tej chwili wiadomo, że z uratowanych potencjalną decyzją KE (bo wciąż jej nie ma!) pieniędzy na rewitalizacje pójdzie TYLKO ok. 2 mld zł; - a nie ok. 5 mld zł, bo więcej się nie przerobi z oczywistych względów czasowo – kosztowych. Niech na tabor i dworce uda się wydać kolejny 1 mld zł; - wtedy i tak 2 mld zł przepadną... w drogach. A gdzie rozpoczęcie i skończenie inwestycji „poisiowych” takich jak Warszawa – Radom, Warszawa – Tłuszcz - Sadowne czy nawet budowy Łodzi Fabrycznej? Powiedzmy, że z owych zostanie jakieś ok. 2 mld zł (jak dobrze pójdzie). I też zostaną zabrane na drogi! Ciekawym, co wtedy napiszą doradcy ministra Nowaka. Nie płaczcie potem, że – siłą rzeczy i mimo protestów KE – rząd tak czy siak weźmie kolejowy szmal na drogi. A weźmie bez zmrużenia oka, jak zresztą NIEUSTANNIE i od dawna usilnie deklaruje! Ostrzegałem wiele razy! Jeszcze nie jest za późno. BEZ ROZPOCZĘCIA BUDOWY NOWYCH LINII NIE WYKORZYSTAMY DEDYKOWANYCH KOLEI FUNDUSZY do roku 2020. Nie tylko dlatego, że cały system od projektu po wykonanie jest po prostu niewydolny – a jest dalece niewydolny – ale także przebudowywana sieć staje się niewydolna, a straty potoków makabryczne. Przy obecnym stanie wypędzania pasażerów z pociągów na skutek wlokącego się i nieefektywnego modernizowania linii (lub wydłużania czasów jazdy EIC na głowicach rozjazdów na 40 km/h, aby wyprzedzać wszechobecne „kible”) za 10 lat nikt nie będzie jeździł „szybkimi” pociągami dalekobieżnymi. Będę to powtarzał do znudzenia – a za kilka lat przypomnę, o ile nie zmieni się rządowe błędne myślenie w tym względzie. Nie ma żadnego problemu, aby RÓWNOCZEŚNIE rewitalizować/modernizować wybrane linie i równolegle budować nową linię – PODOBNIE jak to ma miejsce w przypadku dróg. Tyle że w przypadku dróg proporcje są zupełnie odwrotne i - co ciekawe – nikogo to nie dziwi. Przecież to normalne, że wydajemy 20 mld zł rocznie na NOWE drogi. Nie widzę więc nic nienormalnego, jeśli na NOWE linie będziemy wydawać rocznie np. skromniutkie 2-3 mld zł rocznie, prawda? Przy proporcji: nowe drogi/nowe linie jak 10 do 1 lub do 2, co i tak byłoby proporcją śmieszną, bo – zdaje się – powinno być 60 do 40. Przy okazji nie blokując samą budową linii używanych (modernizowanych/rewitalizowanych) i nie wymiatając z nich gremialnie ostatnich pasażerów, jak z linii E 65 Północ, czy E 59/ E 30. W kolejnych tekstach postaram się merytorycznie pokazać – korzystając jak zwykle z wiedzy ekspertów oraz aktualnych dokumentów RZĄDOWYCH – jakie konsekwencje miałaby rezygnacja z budowy szybkiej kolei i czym w istocie byłaby taka nonsensowna decyzja. Spodziewajcie się mocnych argumentów, przy których nawet tweeterowy „strzelec” Nowak wymięka.
Komentarze:
Kolejny krzyk lobbysty. A niech sobie krzyczy, karawana jedzie dalej.
cyt: "W kolejnych tekstach postaram się merytorycznie pokazać – korzystając jak zwykle z wiedzy ekspertów oraz aktualnych dokumentów RZĄDOWYCH – jakie konsekwencje miałaby rezygnacja z budowy szybkiej kolei i czym w istocie byłaby taka nonsensowna decyzja. Spodziewajcie się mocnych argumentów, przy których nawet tweeterowy „strzelec” Nowak wymięka." Merytorycznie? Z wiedzy ekspertów? Przecież jedynym samozwańczym ekspertem od KDP jest RW, a reszta to "czuje kolej jak ja (RW) piłkę wodną". Artykuły o KDP zamieszczane na RW w kąciku za który odpowiada RW z merytoryką i obiektywnością mają tyle wspólnego, co krzesło z krzesłem elektrycznym. Z drugiej strony im większy krzyk RW, tym coraz bardziej zdaję sobie sprawę, że Nowak jest jednak odpowiednim człowiekiem na odpowiednim miejscu. Ciekawy tekst. Jeśli weźmie się pod uwagę, że Minister Nowak odwołał Prezesa UTK dla 10 mln zł i związanym z nimi potencjalne obgadywanie Ministra Nowaka poza jego resortem, to widać wyraźnie że Państwo Polskie stać jedynie na prace naprawcze zwane modernizacjami linii kolejowych w istniejących korytarzach. Państwo Polskie nie ma pieniędzy, czy to się komuś podoba, czy nie. Z Polaków już więcej się zedrzeć nie da. Opodatkowane jest już maksymalnie wszystkie, papierosy mają nawet podatek od podatku akcyzowego, bo VAT naliczany jest od ceny z akcyzą. Rozumiem, że wszyscy chcieliby mieć kolej jak we Francji, z TGV, a Instytut Kolejnictwa pracujący nad rozwiązaniami Monorail i kolei na poduszkach magnetycznych. A na CMK bicie światowego rekordu prędkości.
To się w Polsce nigdy nie wydarzy. Na razie dzieje się tak, że 2 mln wykształconych i przedsiębiorczych młodych ludzi wyjechało z Polski, żeby dorabiać inne gospodarki, europejskie i światowe. Część z nich może będzie pracować przy budowie KDP, we Francji, Wielkiej Brytanii, Hiszpanii, lub Włoszech... Taaa... Niedawno trzeba było walczyć tylko z Mikolami, żeby wpoić im ideę KDP. Teraz doszedł jeszcze sam minister. Z deszczu pod rynnę...
Grabarczyk był taki zły... ale on CHCIAŁ KDP ;) Teraz żale nie pomogą... obawiam się :) ''My, NARÓD, chcemy KDP''
A czy Wyszyński pomyślał o tym kto będzie podróżował tym KDP skoro nas narodu nie będzie stać na bilety ? W dodatku KDP połączy tylko Warszawe z Łodzią, Poznaniem i Wrocławiem a co z resztą kraju. Za KDP zapłaci cały Naród a korzystać będą tylko Warszawiacy, Łodzianie, Poznaniacy i Wrocławianie. A poza tym kim jest ten Wyszyński. Pewnie jakiś kolejny populista który chce zaistnieć ! "My, NARÓD, chcemy KDP"
Ha, ha, ha.... Dobry kawał. A ja nie chcę. Nie stać mnie na TLK, nie mówiąc o EIC czy EC (te na szczęście u mnie jeżdżą). Wybieram to co tańsze, Regio, busik bądź "nastopa". KDP z cenami dla biznesmenów gdzie większość społeczeństwa nie jest zamożna jest niepotrzebne.
My Naród... czyli kto?
Robert Wyszyński, lobby łódzkie, kilku innych forumowiczów RK, kilku szczekaczy z ssc i kto jeszcze?? Autor pisał chyba ten tekst w pijanym widzie po sylwestrze. Zobaczył KDP zamiast białych myszek.
My naród polski, chcemy :
1. podróżować w ludzkich, a nie bydlęcych warunkach istniejącą teraz koleją, po istniejących jeszcze liniach kolejowych 2. z prędkością stosowną do XXI wieku (przeciętnie pomiędzy stacjami 120-160 km/h), a nie z prędkością z czasów powstania kolei w XIX wieku 3. i skromnie na koniec- by ceny za wątpliwej usługi świadczone teraz przez przewoźników były adekwatne do jakości tych usług oraz realnych zarobków tzw. przeciętnego Polaka, który podróżuje TLK, Regio, InterRegio. Zadania dla mnistra:
Ile wynosi odległość Warszawa-Wrocław w km? w lini prostej,przez \"protezę\",EIC przez Katowice i Poznań,drogowa? Różnice pownny nasuąć wnioski i kierunki rozwoju kolei(67 lat po wygranej II wojnie światowej) My Naród mamy dość ciągłego lobbowania w sprawie KDPy.
"Wrocław (MY-NARÓD) żąda dostępu do morza !" Nie byle jakiego, żąda plaży 3km...
Ciekawe, czy "MY - NARÓD" chce budować KDP kosztem budowy dróg, bo jeżeli tak to nie ma żadnych problemów, popieram projekt. Czy nie ma żadnych problemów aby równocześnie modernizować kolej konwencjonalną i KDP? Może PRAWIE nie ma - obawiam się że "MY - NARÓD" chcemy równocześnie budowy sieci autostrad, modernizacji dróg, budowy KDP, unowocześnienia Służby Zdrowia, nowych wałów przeciwpowodziowych, i ...mieć niskie podatki. W takim razie trzeba szybko odnaleźć Leppera. Takie rzeczy to tylko w Samoobronie. Wybacz Robert, ale artykuł tendencyjny, interpretujący różne fakty pod tezę. * Przerób wszystkich funduszów w perspektywie nierealny? To tak jakbyś powiedział, że firma produkująca 100 bombek rocznie nie jest w stanie wyprodukować 200. Prawdą będzie to dzisiaj, ale zamówienie jest na jutro, a do jutra można wykonać starania aby wydajność zwiększyć. Bo rozumiem, że Twoją - alternatywną metodą na przerobienie całej kasy jest nie zwiększenie wydajności, ale produkowanie bardziej kosztownych bombek, np. ze złota. Też można, ale większy popyt jest na tradycyjne bombki. * System od projektu do budowy nieudolny? To wyjątkowo dla KDP będzie inny system, skoro tutaj ma być lepiej? * Przebudowywana sieć niewydolna, straty potoków? Zarzut pod kątem wyników modernizacji czy procesu modernizacji? Wyniki - mało która stawi wąskie gardło jeśli chodzi o konstrukcję RJ, Proces modernizacji - przecież i tak zamierzamy (bez względu na KDP) modernizować szlaki, więc jakieś wyrzeczenia muszą zaistnieć. Oczywiście kosztem prędkości i kosztów modernizacji można zmniejszyć uciążliwości... * W ilu przypadkach EIC mija (te wstrętne, stanowiące wyniszczającą plagę i blokujące przepływ prawdziwych pasażerów) kible po torze dodatkowym, a nie odwrotnie? Znaczy się, że gdyby nie istniała koncepcja KDP, bylibyśmy pogrzebani żywcem. Jakie szczęście - jest. Robert, poproszę o fachową, obiektywną ekspertyzę. W najbliższych latach, w których musimy oszczędzać, w których już ograniczone są inwestycje w drogi, jednocześnie przez wiele lat nietykana sieć kolei konwencjonalnej umiera a więc wymaga zwiększenia poziomu inwestycji, Ty proponujesz uruchomienie dodatkowej inwestycji nie przynoszącej przez okres budowy żadnych korzyści. Mamy równanie: BUDŻET DROGI + BUDŻET KOLEJ + B. ŻEGLUGI + B. LOTNICZY + B. KDP = BUDŻET TRANSPORTOWY. * BUDŻET TRANSP trzeba ograniczyć, dajmy na to o 20%; * BUDŻET ŻEGLUGI stanowiący marny %, pewnie nie wiele ograniczymy; * BUDŻET LOTNICZY (ile %?) także w rozwoju, czy coś sie da uszczknąć ? * BUDŻET KOLEJ - pilnie wymaga zwiększenia o 50 - 100% * BUDŻET DROGI - żądania MY-NARÓD są aby zwiększać, albo przynajmniej nie ograniczać, ale pewnie stąd trzeba zabrać, aby B. KOLEI konwencjonalnej zwiększyć i znaleźć znaczną część oszczędności * BUDŻET KDP = 0... Więc skąd zabrać te "marne" 3mld rocznie (nie gwarantujące żadnego zysku przez najbliższe 10 lat)? Czy to wykonalne, czy zaraz lubelskie będzie krzyczeć, że Warszawka buduje sobie KDP kosztem ich infrastruktury drogowej? Wciąż puste słowa, obiecanki itd. Pisałem że powinno się wziąsć się ostro do roboty, kopary powinmy kopać, robole równać teren, praca powinna iść pełną parą... A tu wciąż gadanina i daty wyssane z palca. JA PIOTR MANUSZAK PISZE KDP NIE BĘDZIE.
@Robert Wyszyński
Czytając twój ostatni felieton byłem przekonany, że pośrednio chodziło o KDP, lecz zaczynałem powoli nabierać przekonania, że jednak skupisz się na opisywaniu patologii modernizacji linii kolejowych oraz organizacji i zarządzania ruchem kolejowym, a kadepowski temat na jakiś czas schowasz do szuflady. O mało co dałbym się nabrać:) Tekst bardzo ciekawy i dający do myślenia. W sam raz na długi weekend do podyskutowania akademickiego. Mam jednak cichą nadzieję, że wrócisz do tematu poprzedniego felietonu. Na razie zasiałeś chmury lecz burzy z tego nie było. Po jednym artykule rozgłosu medialnego się nie spodziewałem. Gdybyś jednak z taką częstotliwością i zapalczywością drążył temat jak to czynisz w przypadku KDP może byśmy się doczekali dostrzeżenia problemu przez ministra S.M. i odpowiednich zmian w tej dziedzinie. Na dzisiaj to jest bardziej potrzebne naszej kolei. Chciałbym przypomnieć, że również na tym forum głośno było o:
1. odmowie UE dofinansowania KDP przed rokiem 2020 2. stwierdzeniu przez UE, że Polska w pierwszej mierze musi doprowadzić do przyzwoitego stanu istniejące linie kolejowe 3. inicjatywie władz Wrocławia i województwa dolnośląskiego sprzed roku aby zmodernizować istniejące połączenia Wrocław-Warszawa w celu osiągnięcia zdecydowanej poprawy w czasie przejazdu. Inicjatywa została storperdowana przez Grabarczyka i Szafrańskiego. Nie jestem przeciw KDP lecz uważam, że najbliższe 10 lat powinno być poświęcone remontom i modernizacjom istniejącej ifrastruktury. Uruchomienie KDP koło roku 2030 powinno być związane z dopracowaniem całego projektu i powiązaniem szybkiej kolei w Polsce z takimi samymi w Niemczech, Czechach, Rosji - wtedy nasza KDP będzie spójnym elementem kolei europejskich. Na rok 2020 i tak nie było szans bo wszystko wyglądało jak jedno wielkie chciejstwo. Nikt nie wie jak rozwiązać sprawę dworców w Poznaniu, Wrocławiu a już szczególnie Warszawie aby KDP nie ugrzęzło na dworcach czołowych, czyli bez możliwości rozwoju. A ten znowu te swoje fanaberie z tym KDP. Jak MY NARÓD będziemy bogaci to MY NARÓD zafundujemy sobie KDP. Póki co, MY NARÓD jesteśmy biedni i nie stać NASZ NARÓD na KDP. Chcesz KDP ? Sfinansuj to z własnej kieszeni.
Może jeszcze referendum w tej sprawie zrobimy? Mogę się założyć, że Polacy woleliby naprawy istniejącej infrastruktury. Jest dużo nieczynnych linii kolejowych, które po remoncie miałyby szansę odżyć. Wystarczy spojrzeć na północno-wschodnią Polskę, gdzie sieć kolejowa jest w opłakanym stanie. Skoro nie mamy jak wydać pozostałych 2 mld zł, to czemu nie wydać ich właśnie na północnym Mazowszu i na Warmii i Mazurach?
Ja,RW,chcę KDP-czyli posylwestrowy sen mikola z Brzegu.
Trzeba zaprzestać remontów dróg w woj. które chcom miedź kadepe - i bedzie kasiora.
Tylko blog? Może jakąś ścianę płaczu trzeba?
@RW - powinno być- "my hajspidowi fanboye, oderwani od rzeczywistości, chcemy zaorania wszystkiego i zbudowania KDP" ...
Rok 2035: DECYZJA KE NR 01/2035
W związku z przekazaniem do eksploatacji kolei magnetycznej Berlin-Moskwa (biegnącej, z powodu sprzeciwu Polski po morzu Bałtyckim) Komisja Europejska poinformowała Polskę, że zaprzestaje dotowania budowy KDP w Polsce (Wrocław-Poznań-Warszawa) z uwagi na przekroczenie terminów realizacji. Przekazane po 15 latach budowy kolejne 300 metrów toru dające łacznie całt jeden kilometr realizacji zadania zdaniem Komisji nie rokuje zakończenia całości prac przed 3014 rokiem. UE koncentruje sie na dokończeniu budowy kolmag-u Moskwa-Pekin wymagającej po szybkiej budowie przez tereny Mongolii najtrudniejszej budowy na niestabilnym ciągle rejonie Kazachstanu. A My, NARÓD z Legnicy, chcemy bezpośrenie połączenie do Warszawy i Przemyśla! Wywaliliśmy kupę kasy na remont E30 (na 160 km/h) ze Zgorzelca do Wrocławia i co? I nic - mamy jadną parę EC Wawel uruchamianą przez PIC oraz szynobusy! z Wrocka do Zgorzelca. Dlatego My NARÓD mówimy NIE KDP.
"My Naród"... Ktoś już tak kiedyś powiedział;-) A poważnie - widać, że autor ma marzenia i w nie wierzy. To dobra, rozwijająca cecha mieć marzenia, nawet całkowicie nierealistyczne. Jak nie ma marzeń, nie ma rozwoju.
A ja chce pojechać z Olsztyna do Bydgoszczy w 2h30min zamiast 4h15min obecnie.
To jest 214km. Kiedy w końcu pojadę 2h30min podpiszę się pod petycją na temat budowy KDP i będę ją mocno popierał. My Narod informujemy ze: Pan Robert Wyszynski:
- liczyl na to ze dostanie jakis stolek przy KDP - chce jednej lini KDP dla biznesu a reszta lini pojdzie w zaoranie lub zostanie zdegradowana - chce zeby na linie zrzucili sie wszyscy podatnicy ale jezdzic bedzie nia biznes tylko z 4 miast - chce zeby reszta podatnikow, ktora sie zrzucila na KDP jezdzila tylko po liniach zdegradowanych lub wogole. Proponuję konkurs, którego tematem będzie rozwinięcie zdania: "My NARÓD, chcemy...". Rozluźnimy się nieco w ten dłuższy weekend bo przecież wałkować tego tematu i tak nie ma sensu już.
Acha... będzie tylko nagroda pocieszenia - krem do golenia. Zaczynam: My NARÓD, chcemy depenalizacji częściowej pisania i mówienia o KDP w mediach. PS. Dźejkob bo Ci żyłka w odbytnicy pęknie z tej napinki :) My naród z powiatu Nowosądeckiego chcemy mieć połączenie poranne z Nowego Sącza do Warszawy wystarczy przez Kielce i popołudniowe z niej.
My narod, mamy to wszystko w d...e. Pozdrawiam znad Tamizy.
Nie ma co filozofować, Nowak musi odejść bo dał dupy na całej linii. Zamiast dbać o rozwój infrastruktury on niszczy ją. Nie tędy droga mr Nowak. Takich lanserów już mieliśmy...
My NARÓD chcemy drugiego toru na zapchanej w sezonie linii pomiędzy Koszalinem a Wejherowem, tak by można było zmieścić więcej niż JEDEN bezpośredni pociąg TLK do Ustki i tak, by podróż SKM ze Słupska do Gdyni nie musiała trwać 3 godzin (jedno województwo, 130 kilometrów).
Kolejny dobry krzyk Roberta wołającego na puszczy. Popatrz na te komentarze i wszystko opada czytając je podobnie jak słuchając Nowaka. Życzę Ci Robert wiary i nadziei w to co robisz.
Sedno sprawy czyli cyt. "całkowite odstąpienie od projektu szybkiej kolei w Polsce (i osadzenie na laurach modernizacji CMK) byłoby – mówiąc wprost i nie bawiąc się w nowomowę polityczną - strategicznie niepojętą wręcz głupotą i bezpośrednim dowodem na to, że lobby drogowo - paliwowo – lotnicze rządzi wszystkim, a rządem na PIERWSZYM miejscu" jest oczywiste. Słowo głupota można moim zdaniem zastąpić cwaniactwem, bo przecież są ludzie, którzy robią na tym interes życia. Niestety Robercie sam dołożyłeś cegiełkę, aby to towarzystwo pasło się w najlepsze następne 4 lata. Przypomnij sobie, jak to niedawno wpisując się w nurt jedynie słusznych mediów straszyłeś i szydziłeś z pewnego polityka opozycji, który próbował odsunąć ferajnę od koryta. Teraz wszyscy zbieramy owoce, a te marne 140 mld na drogi zostaną jeszcze zasilone kolejową krwawicą. Nie mam tu żadnych złudzeń, dopóki to towarzystwo jest przy żłobie. Oglądając filmik z poniższego linku proszę sobie wyobrazić że Tym do Grabarczyk a wszędzie tam gdzie pada słowo "miś" zstępujemy je słowem kadepe
http://www.youtube.com/watch?v=zdY0c3Yl-mY&feature=related Wg wizji hitlerowskich strategów sieć transportowa na obszarze podbitej Polski miała mieć układ korytarzowy, zorientowany wg. kierunku Z-W. Dowodem tego jest m.in., zatwierdzony przez Hitlera, plan z lat 1939 - 1942 dla samej Warszawy nazywany, od nazwiska twórcy planem Pabsta. Przeciwstawieństwem tych dążeń jest koncentryczna sieć transportowa wspierająca rozwój silnego centrum kraju na bazie Warszawy, Łodzi, Radomia i Płocka, wyposażonego w zintegrowany węzeł transportowy położony pomiędzy Warszawą i Łodzią. Powinien on umożliwiać podróżującym zmianę gałęzi transportu uwzględniając: transport lotniczy, kolejowy i drogowy oraz integrować komunikację międzynarodową z połączeniami krajowymi. W tym przypadku pierwszy odcinek KDP powinien być budowany między Łodzią i Warszawą z stacją pośrednią w miejscu lokalizacji Centralnego Portu Lotniczego. W kontekście rozwiązania koncentrycznego, Y- ek to niestety pomysł zbliżony do koncepcji korytarzowej przyjętej w wspomnianym antyrozwojowym planie Pabsta. Kwestia zablokowania rozwoju i remontów całej sieci kolejowej wskutek zajęcia środków przez KDP to oddzielny problem
"My, NARÓD, chcemy KDP" Owszem, ale nie takie przestarzałe jak ten na zdjęciu:). Ja chcę Talgo Avrila:).
A do tych, którzy nie chcą KDP, to oczywiście musi też iść w parze dostosowanie kolei "normalnej" do porządnych standardów i torów również. Ale jak np. w mediach lobbuje i pokazuje się głównie autostrady i boleje się, że nie wszystkie powstaną na czas, a jak się buduje i otwiera to z wielkim rozmachem, np. ostro ruszyli z A1 w okolicach Piątku, nawet na estakadzie kawałek ja robią. A np. autostrady wszyscy moi znajomi odkąd są płatne omijają. I one są niby dla przeciętnych obywateli? Druga sprawa. Wczoraj pokazywali przygotowania do Olimpiady w Londynie i tam największy nacisk kładą na transport publiczny i w mediach też to pokazują. A u nas promuje się i rozwija transport jedynie słuszny. I też od zmiany tego stanu rzeczy należy zacząć. Pozdrawiam. Jako 1/38-milionowa część Narodu oświadczam, że nie chcę KDP.
Proszę mój skromny głos (i jak mniemam, nie jedyny) uwzględnić w swoich kolejnych artykułach/blogach etc. Panie Robercie, jako PaNski byly student apeluje -niech sie pan zajmie antropologia a w wolnych chwilach poczyta podrecznik do ekonomii, po piep... Pan bez ladu i skladu.
Panie Robercie, jako PaNski byly student apeluje -niech sie pan zajmie antropologia a w wolnych chwilach poczyta podrecznik do ekonomii, po piep... Pan bez ladu i skladu.
Zdjęcie ze skarżyska-kamiennej, jest sporo zdjęć z tego święta. xd
krótko - pierdu, pierdu ...
KDP - Kolejne Durne Pomysły garstki nawiedzonych lub Kolejowy Disneyland Pomyleńców ale nic - nowy rok się zaczął więc pianę trza bić ... Jak ktoś ma ochotę się bawić to proszę bardzo:
Rejestracja modelu TGV pod DCC: 1. Uruchomić model w analogu pod adresem 0 2. Zainstalować dekoder Lenz Gold + 3. Uruchomć model na ustawieniu fabrycznym pod adresem 3. 4 Przeprogramować model na adres 1. 5 Uruchomić model pod adresem 1 ( dopuszczenie do 160km/h ) - bez ABC ( LZV100 ( 5A ) ) 6. Przeprogramować model na adres 2. 7. Uruchomić model pod adresem 2 ( dopuszczenie powyżej 160km/h ) - z ABC, BM1, BM2, BM3 ( LZV 100 + LV102 ( 10A )) 8. Przenieść model pod nowy adres W DCC adresy 0, 1, 2, 3 są zarezerwowane do takich celów Są dwa rodzaje dopuszczeń do ruchu do 160km/h - po kroku 5, bezpośrednio krok 8 powyżej 160km/h - cała procedura. nie chcemy! i proszę nie mieszać w to narodu- nie chcemy kdp bo jest za droga i drogie beda rowniez bilety. nas narodu nie stać dziś nawet na ekspresy, a do pracy jezdzimy w pociagach sprzed dekady w tloku. my narod domagamy sie wyremontowania linii po ktorych jezdzimy do szkoly i pracy! my narod polski domagamy sie nowych pociagow na linie regionalne i i ponadregionalne. my narod polski domagamy sie zarzucenia wszelkich prac zwiazanych z kdp i rozbicia kliki dyrektorow bioracych kase za picie kawy w biurze projektu.
tak nam dopomóż bóg Tylu komentujących, a nikt nie odniósł się do jednej z głównych też RW, a mianowicie: pieniądze na kolej są, trzeba je tylko sensownie zagospodarować. A zatem wyrzekanie się KDP niczego nie przyśpieszy na liniach lokalnych, bo rząd już te pieniądze inaczej zagospodaruje. Wiemy jak? Wiemy.
Wiele osób nie wie jak działają budżety podjednostek, a jest tak: góra dała, to mamy. Jeśli zaoszczędzimy, to nasza strata. Gorzej, w następnym roku dostaniemy mniej, bo widocznie nam nie potrzeba! Zauważyliście nagłe grudniowe zakupy dla np. szkół czynione w pewnych latach przez samorządy? To właśnie wydawanie nadwyżek. Tego też trzeba się nauczyć. Jak wiemy, nadwyżki - oszczędności na kolei są jak najbardziej. @ewew Sorry, ale tacy jak Ty są i zawsze będą biedni i nie będą wiedzieć dlaczego. A odpowiedź jest prosta - trzeba rozumieć co się na świecie dzieje. PLK ma kasę na rewitalki linii, ale nie potrafi jej przerobić, ponadto słabo pilnuje jakości wykonywanych robót, pozwala na opóźnienia. Dlatego szybko lepiej nie będzie. Rezygnując z KDP zostajemy z tym syfem co jest - niczego nie przyśpieszymy, bo kasa na kolej jest i bez dodatkowych oszczędności!
Nie wiesz co to jest dekada, ale rozumiem, że chodzi Ci o tabor sprzed 30, 40, 50 lat. No i? Myślisz, że PLK ci EZT kupi? To tak nie działa. Zobacz skąd KM mają flirty, elfy i piętrusy Bombardiera. a Ja Naród chciałbym poruszać się wszędzie chociaż 120-160 km/h za cene biletu na która bedzie mnie stać, a KDP to pomysł dobry dla biznesu, kolejarzy i mikoli ale czy warto w dobie kryzysu wydawać dla tego segmentu grube mld? chyba nie, zastanów się pan czy dla szary obywatel ma wiecznie poruszać się po kraju 60-80 km/h? zdecydowanie popieram wydanie tych mld w odbudowanie tego co zaniedbały kolejne rządy
Budzę się, MY NARÓD, rano i jestem oburzony i chcę KDP - ten tekst jest rodem z PRL-u-
@Grzegorz co do PLK masz rację - nie potrafią zarządzać i co gorsze nie znają przepisów. Znam przykład gdy Zarząd PLK został wprowadzony w błąd. Jeszcze lepsze jest to, że osoby, które to zrobiły spowodowały zwolnienie człowieka - który wskazywał na to. Pikanterii dodaje fakt, iż prezes PLK z duży prawdopodobieństwem też o tym wiedział. Moim zdaniem wypierdzielenie tych "tzw. fachowców mieniących się kolejarzami" z PLK to podstawowe zadanie Nowaka. Naród chce, aby minister ruszył dupę i zaczął modernizować linie, i najlepiej te po trasie Y...(np. Łódź - Kalisz od 2007)
ewew
W takim razie my naród domagamy się zaprzestania budowy autostrad, tylko inwestowania w modernizację, czy budowę zwykłych dróg, ewentualnie niektórych esek, ponieważ autostradami przeciętni śmiertelnicy nie jeżdżą, wielu moich znajomych też omija, te które są płatne. Oczywiście trzeba inwestować w normalne linie i nie budować KDP kosztem innych linii, to fakt, ale jak mam wybierać dodatkowe pieniądze na autostrady, czy na KDP to wolę zdecydowanie KDP. A jeśli chodzi o tabor w pociągach regionalnych i międzyregionalnych to też powinien zostać wymieniony. Był program zakupu pociągów międzyregionalnych do V max 160 km/h, ale samorządy nie były zainteresowane, tylko kilka było. A jakby była spółka Przewozy Międzyregionalne, czy Międzywojewódzkie, która by obsługiwała połączenia typu IR, Regio w relacjach międzywojewódzkich oraz TLK, czyli segment ekonomiczny to zapewne dużo łatwiej by te składy pozyskali. Resztę by przejęły samorządy, a PKP IC zajęłyby się segmentem kategorii EX, EIC, EC oraz sypialnymi i międzynarodowymi sypialnymi i o wyższym standardzie. Pozdrawiam. grzegorz
Dokładnie, najpierw powinni przyspieszyć moderny i rewitalki i przeprowadzać je w sposób właściwy, a nią taki jak przykład z mojego podwórka linia Zgierz - Łowicz, bo linia ta jest przykładem tego jak rewitalki przeprowadzać się nie powinno. Pozdrawiam. stand:
"Kolejny dobry krzyk Roberta wołającego na puszczy. Popatrz na te komentarze i wszystko opada czytając je podobnie jak słuchając Nowaka. Życzę Ci Robert wiary i nadziei w to co robisz." Mnie nic nie opada! :-) Ten frustracyjny kwik mentalnego zacofania (bo tylko NOWE drogi i tu nas stać i w ogóle) jedynie potwierdza to, co napisałem. Zauważ, że NIKT nie odniósł się do sedna, które brzmi: CO ZE SZMALEM, KTÓRY NIE BĘDZIE WYKORZYSTANY NA KOLEI? A że nie będzie to pewne - i PEWNE JEST że będzie to ok. 4-5 mld zł JUŻ W TEJ PERSPEKTYWIE, czyli do 2013/14. W następnej - do 2020 - będzie podobnie, jeśli nie zaczniemy nowych inwestycji kolejowych (nowych linii). Każdy zdrowy anonimowy Mikol ucieszy się, że szmal pójdzie na drogi - 5 mld zł!!! - na zdrowie, bo mikolską rzeczą jest wspierać narodową budowę dróg, ale ja się z tym nie zgadzam. Przy okazji taka uwaga: zwrot "mentalne zacofanie" - uwaga - wobec WIĘKSZOŚCI powyższych komentów wcale nie jest obraźliwe, jest po prostu stwierdzeniem FAKTU. Poza tym: jak Kuba Bogu - tak Bóg Kubie :-) Dostałem ekspertyzy i konkrety - ja tu tylko sobie piszę (ekspertem nie jestem) - i one są powalające, także dla rządu i Nowaka. Jak ktoś tego nie rozumie - nic nie poradzę. Jeśli ktoś jedynie się potrafi "obrażać" na treści - zamiast myśleć analitycznie - to jego problem, nie mój oraz tych co myślą analitycznie. Na szczęście - sporo NIEkomentujących rozumie, sporo czyta! Dużo, dużo więcej - niż pisze komenty. A w 95% piszą komenty Ci (przynajmniej jak na razie w TYM wątku), którzy jedynie chcą "dowalić" autorowi i nic więcej (często nie przeczytawszy dokładnie treści tekstu lub jej nie zrozumiawszy). Ty jesteś w tym akurat wątku nielicznym wyjątkiem. Ale mnie ani "dowalić" się nie da (kosmicznie i galaktycznie odporny jestem :-) ani nie można tych argumentów - które przytoczę - podważyć, przynajmniej na DZIŚ. Już za dwa dni! PS 1. Widzę, że anonimowy "naród" podjął tytułowe hasełko - cieszę się, fajne jest, prawda? A wiecie, o anonimowi dziarscy Mikole od oddawania szmalu drogom, skąd ono? No, popisywać się, patrioci! :-) PS 2. A skąd pochodzi fota? I kiedy była zrobiona? Można wykazać się wiedzą, a nie tylko pro-drogowym mikoleniem :-) Franek
No dokładnie. Jak by było na całej linii V max 120 km/h, to nawet by było jakieś 2h 15 - 2h 20 dla IR, czy TLK. Ja też bym chciał dojechać ze Zgierza do Bydgoszczy w czasie poniżej 2h 30, do Bielska w 3h 30, a do Krakowa, czy Wrocka w 3 h. Dlatego trzeba inwestować w linie normalne bardziej. Pozdrawiam. inmotion
A no powinni, ale jak napisałem e-maila do PLK-i to mi odpisali, że nie ma takiej potrzeby, żeby dobudować 2 tor, a jak im odpowiedziałem i podałem powody, dla których 2 tor przynajmniej do Lęborka, a nawet do Słupska, czy dalej być powinien to nie odpisali. Może jak będzie więcej takich apeli i wpisów to w końcu się zainteresują tym tematem. Pozdrawiam. Trochę nie kumam dogmatu niemożności wykorzystania. Niedasie bo co? Nie ma ludzi? Sprzętu? Materiałów? A na KDP i/lub drogi, na które się to przeniesie - się znajdzie? Jeżeli jakieś pretensje, to do peelkapu - najwyraźniej sprzedali temat za stołki.
narod -cytat:
"Panie Robercie, jako PaNski byly student apeluje -niech sie pan zajmie antropologia a w wolnych chwilach poczyta podrecznik do ekonomii, po piep... Pan bez ladu i skladu." Szanowny Pan myli mnie z innym Robertem Wyszyńskim :-) Ich jest najmniej kilkunastu w Polsce. Ale Robert "Kadepiasty" jest tylko jeden :-))) Darek Dołubizno "Proszę mój skromny głos (i jak mniemam, nie jedyny) uwzględnić w swoich kolejnych artykułach/blogach etc." Ależ uwzględnię. KDP do Suwałk raczej nie dotrze :-) Choć do Białegostoku, kto wie, kto wie, wszak magistrala ma być docelowo na 200 km/h (" z elementami" :-) ewew: "tak nam dopomóż bóg " I dopomóż nam wejść ponownie na drzewo - zgodnie z wolą "narodu" :-) grzegorz: "Tylu komentujących, a nikt nie odniósł się do jednej z głównych też RW, a mianowicie: pieniądze na kolej są, trzeba je tylko sensownie zagospodarować. A zatem wyrzekanie się KDP niczego nie przyśpieszy na liniach lokalnych, bo rząd już te pieniądze inaczej zagospodaruje. Wiemy jak? Wiemy." Chyba jesteś CHLUBĄ tego narodu - ROZUMIESZ/KUMASZ!!! - mam nadzieję, że nie jesteś "patriotą". W takich nadzieja, a ta NIGDY nie ginie. Nie mielibyśmy CMK bez takich "wizji" i projektów. widzę że ktoś chyba żyje w jakimś średniowieczu nie wychodzi z domu, nie ma tv,, a przeglądarka internetowa obsługuję tylko jedną stronę i nie widzi co się dzieje. Podpowiem 5mld można łatwo zjeść na eletryfikację. Kryzys paliwowy się zbliża, ceny z kosmosu. Ile to linii dostało druta dzięki poprzedniemu kryzysowi.KDP kretyński durnowaty pomysł. (do czasu wymienienia ostatniego zepsutego rozjazdu/podkładu/semafora/srk itd. na obecnej sieci).
"CO ZE SZMALEM, KTÓRY NIE BĘDZIE WYKORZYSTANY NA KOLEI?"
Może więc, zamiast pisać kolejne arty o KDP i wylewać kolejne żale warto powiedzieć: "OK, sprawdzamy!" i od tej pory skupienie się na rozliczeniu obietnic ministerstwa. Skoro nie będzie KDP bo będzie naprawa tego co jest to trzeba z tego rozliczać ministra. O tym pisać i lobbować za inwestycjami tam gdzie to potrzebne! Śledzić co dzieje się z kasą przeznaczoną na kolei i trąbić na alarm gdy będzie wydawana inaczej niż to minister zaplanował. My Naród nie chcemy jeździć biedaciągami 30km/h!
Tylko dlatego, aby nieliczni wybrańcy jeździli KDP. Zdjęcie zrobione 16.06.1996 Skarżysko-Kamienna
Na zdjęciu jest pociąg TGV Réseau 4522 Nie ma to jak pisać w imieniu większości, wyrażając opinię mniejszości.. impreza widzę nadal trwa, co niektórzy z bani nie schodzą. ;) pozdrawiam
Chciałem napisać 1995 a nie 1996 ;D
Więc pisze jeszcze raz: Zdjęcie zrobione 16.06.1995 Skarżysko-Kamienna Na zdjęciu jest pociąg TGV Réseau 4522 Autor - beznickowiec:
BRAWO! Dobrze! Mikole, uczcie się! Byłeś może tam wtedy? cosmo Czy uważasz, że skomlące forum "biedaków" (sami o sobie tak piszecie jako o "narodzie": my biedni, my nie mamy, nas nie stać), to jest narodowa większość? :-) Wolne żarty. Z Wam- tymi skomlącymi - na drzewo byśmy weszli SZYBKO, ale autostrad czy szybkiej kolei to nie zbudujemy. Nie z Wami, prócz wpisujących się czasem wyjątków. Na szczęście moje kontakty nie ograniczają się jedynie do forum - na szczęście, bo bym zgłupiał od tego chyba... Tynky Wynky A myślisz, co ja robię, w artykułach w RK, których nie czytasz zapewne? Na blogu zresztą też- jeśli się uważnie czyta. Widzę, że niemal WSZYSCY (wpisujący się "biedacy" "narodowi") chcecie, aby niewykorzystane 4-5 mld zł z TEJ perspektywy finansowania poszło na drogi - oto wasz cel (prócz oplucia - nieudanego, dodam :-) Wy - "biedacy" - jak SAMI siebie nazywacie i z uwielbieniem traktujecie - WCALE nie musicie jeździć KDP czy choćby EIC - zawsze jest do wyboru jakieś złomiaste autko "po Helmucie", busik, rowerek i kibelek - nikt nie zmusza. Bo oliwkowe bipy wypadają z gry, niestety :-) Za to Wy Robert - KDP To Ja - Wyszyński się miotacie. Co cieszy. Bo jedyne co protagonistom kolei szybkiej się ostatnio udało, to skuteczne opóźnianie budowy jedynej nowej linii w pogierkowsko-pojaruzelskiej rzeczywistości.
No ale to to linia konwencjonalna, spalinowa, lokalna i budowana przez Niemców była. RW
Wg informacji o ruchu pociągów kilka dni temu EC Wawel miał czas jazdy na linii z Wrocka do Opola 40 minut. Czy linia ta jest an tyle zrobiona, czy miał akurat wyjątkowo "pomyślne" wiatry, że w tyle dojechał:)? A jeśli chodzi o regionalne pociągi to również powinny zostać wymienione, zwłaszcza, że sam widziałem w kiblach sporo obcokrajowców, którzy zapewne dobrego wizerunku o polskiej kolei nie mieli z tej przejażdżki, albo np. z Kutna z ICka, czy z BWE, czy z Kiepury do Zgierza, czy Łodzi również trzeba dojechać kiblem ,chyba, że TLK się akurat trafi, a tak nie powinno być. Pozdrawiam. Nie niebyłem tam wtedy.
Jako takzwany Mikol skorzystałem z usług wujka Google i wpisałem: ''TGV w Polsce Robert Wyszyński'' Następnie klikam grafika i mam odpowiedź ;D Nie potrzebujemy KDP! Potrzebujemy ogarniętych ludzi, którzy będą dbać o linie kolejowe i dzięki czemu utrzymają się ich najwyższe parametry.
Mamo!, kup mi kolejkę, no kup mi kolejkę, ja chcę kolejkę!!!. Dziecko drogie, dziś SIĘ ŚWIĘCI KRÓLI TRZECH!!!. Sklepy są zamknięte.
@kolejowy men:
"W takim razie my naród domagamy się zaprzestania budowy autostrad, tylko inwestowania w modernizację, czy budowę zwykłych dróg, ewentualnie niektórych esek, ponieważ autostradami przeciętni śmiertelnicy nie jeżdżą, wielu moich znajomych też omija, te które są płatne." 1. Zainwestowano w modernizację i remonty dróg. Ze względu na natężenie ruchu te zmodernizowane/wyremontowane drogi są NIEWYDOLNE w stosunku do panującego natężenia ruchu. I to jest powód budowy autostrad i esek. 2. Czy przejazd koleją jest bezpłatny ? Jak kupię sobie drezynę to będę mógł bezpłatnie skorzystać z infrastruktury kolejowej ? 3. Czy przeciętnie zarabiającego człowieka stać z korzystania z pociągów EIC ? KDP ma sens tylko w przypadku stworzenia spójnej sieci której kręgosłupem byłaby KDP plus ciąg Katowice - Warszawa - Gdynia. Dlaczego nie stworzono takiego systemu na miarę dzisiejszych możliwości w oparciu o sieć pociągów EIC z ceną dostępną dla przeciętnego Kowalskiego ? My naród chcemy remontów na liniach konwencjonalnych pomiędzy dużymi miastami
My naród chcemy remontów na liniach konwencjonalnych pomiędzy mniejszymi miastami My naród chcemy remontów na liniach konwencjonalnych pomiędzy miasteczkami My naród chcemy remontów na liniach konwencjonalnych pomiędzy wsiami A potem ... My naród chcemy dymisji ministra infrastruktury, bowiem wszystkie linie w remoncie i się kur*a zwyczajnie jeździć nie da. Spoko, Nowak nie jest głupi i błędu Grabarczyka nie popełni. Remonty konwencjonalnych owszem będą, bo być muszą, ale stopniowo. Skończymy jeden to zaczniemy drugi etap. Langsam langsam aber sicher... i tym samym zaoszczędzimy jeszcze więcej. Tym razem już własnych, krajowych pieniążków, więc UE nawet nie pierdnie, jak na drogi będą przenosić. Przy okazji ukuje się przekonanie w narodzie, że kolej nie potrzebuje dużo inwestycji, bo nie jest w stanie tego przerobić i się potoczy. Wszyscy tak protestują, jakby to mityczne KDP miało powstać w poniedziałek 9 stycznia około 14:52, a to przecież pieśń przyszłości. Perspektywa minimum 5-10 lat. Robercie, ma rację ten z różową torebką, byś takie rozliczenia Nowaka prowadził również na tym blogu. Drukowany RK nie wszyscy czytają, a poza tym łatwiejszy dostęp będzie, a jak będzie jeszcze zakładka to będzie super. No to ja zapytam Pana RW.
1. Czy obecna infrastruktura jest zadowalająca i pozwala zaoferować NARODOWI sprawne i konkurencyjne względem innych środków transportu przemieszczanie? 2. Jakie są czasy przejazdu na wielu kluczowych liniach w porównaniu z latami 90-tymi, co czeka linie na których sukcesywnie spada v-max w perspektywie 10 lat? 3. JAKIE mamy DOŚWIADCZENIE w budowie, utrzymaniu KDP, właściwym korzystaniu i przeciwdziałaniu problemom linii KDP? 4. Co nas predysponuje, by po 20 latach zapaści na kolei i pogłębiającej się degradacji na wielu liniach, ślimaczącej się modernizacji CMK do 200 km/h czy ponownych planów przyspieszania na E20 do rzucania się na głęboką wodę pt: KDP z V=350 km/h? Skoro nie potrafimy sobie poradzić z tym co mamy? Zbudowanie KDP to nie wszystko. Pamiętać trzeba, że w momencie oddania do użytku zabawa dopiero się zaczyna. Utrzymanie linii, tabor, utrzymanie taboru itd. Chyba, że stać nas na wydawanie dziesiątków milionów każdego roku by robili to za nas Niemcy czy Francuzi. A ja chce KDP, modernizacji linii konwencjonalnych i rozwoju obydwu. Dlatego wole inne partie niż Nowaka.
A swoją drogą zabawne jest, że "Jak trwoga to do Boga". Bo czymże innym jest powoływanie się Naczelnego Szamana na prawo wynikające z tych a nie innych wartości. Chyba będzie trzeba mu zacząć Deklarację Niepodległości cytować. Jako Naród Oczywiście Nie-Kadepowski zacytuję:
Uważamy następujące prawdy za oczywiste: że wszyscy ludzie stworzeni są równymi, że Stwórca obdarzył ich pewnymi nienaruszalnymi prawami, że w skład tych praw wchodzi prawo do życia, wolność i dążenia do szczęścia. Jeśli już teraz Naród=Robert Wyszyński, to aż strach pomyśleć, co będzie dalej.
Robercie, Twoja maniera przyprawiania każdemu adwersarzowi gęby lobbysty drogowego bądź pomawiania go o kurzy móżdżek staje się powoli irytująca. Frustrację (którą tak chytrze przypisujesz polemistom) mogę od biedy zrozumieć, ale naprawdę nie stać Cię na szczyptę finezji? Może z okien Twego kryształowego pałacu tego nie widać, ale My, NARÓD, ulegamy postępującej (w zastraszającym tempie) pauperyzacji, zatem - w myśl zasady, że bliższa ciału koszula - daleko bardziej obchodzi nas możliwość względnie szybkiego podróżowania klasycznym TLK po zmodernizowanej/zrewitalizowanej "wiedence" niż horrendalnie drogie składy kwalifikowane kursujące odmienianą przez wszystkie przypadki "CeeMKa", a cóż dopiero pisane palcem na wodzie przez lobbystów z miasta na dwie litery KaDePe, na które My, NARÓD, będziemy sobie mogli co najwyżej popatrzeć. Piszę "lobbystów", bo jaki kretyn wpadłby na pomysł wydłużania prostej jak strzelił linii Warszawa - Poznań - Berlin poprzez jej "odginanie" na korzyść Łodzi, skoro priorytetem ma być PRĘDKOŚĆ, będąca wszak stosunkiem drogi do czasu? A zanim definitywnie odeślesz mnie na drzewo: bądź łaskaw nie wciskać mi kitu, jakoby budowa "Y" miała rozwiązać problem Twojej pustawej "Ślęży" (notabene zanim go przetrasowano, był to pociąg ze świetną frekwencją na całej trasie przebiegu) wlokącej się za kiblem, bo równie dobrze mógłbyś delikwentowi, któremu właśnie rozwiązało się sznurowadło, proponować kupno nowej pary butów. I fabryki lub dwóch na wszelki wypadek:). Podpowiadam: sygnalizacja, synchronizacja rozkładów jazdy PR i IC, kierowanie pociągów towarowych na linie mniej obciążone i voila! Poza tym porównaj sobie ruch na E30 z pięcioma (SIC!) parami pociągów kwalifikowanych oraz na E20 pomiędzy Warszawą a Sochaczewem, gdzie druga para torów (dla ruchu podmiejskiego, nie KDP) przydałaby się znacznie bardziej, choć przecież jakoś to wszystko funkcjonuje... Pozdrawiam serdecznie - z małym zastrzeżeniem, że wolę kojarzyć Cię z OKOKO niż z "Y",
Marcin Żebrowski @kolejowy men:"Wg informacji o ruchu pociągów kilka dni temu EC Wawel miał czas jazdy na linii z Wrocka do Opola 40 minut. Czy linia ta jest an tyle zrobiona, czy miał akurat wyjątkowo "pomyślne" wiatry, że w tyle dojechał:)?
WOW !!!! Czyli brakuje tylko 1 min (słownie: jedenj minuty) żeby osiągnąć mamaksymalny czas przejazdu z roku 1936. Ile to kosztowało ? Ile trwało ? Ile będzie kosztować i trwać ta 1 min ? pasażer1
\"Zainwestowano w modernizację i remonty dróg. Ze względu na natężenie ruchu te zmodernizowane/wyremontowane drogi są NIEWYDOLNE w stosunku do panującego natężenia ruchu. I to jest powód budowy autostrad i esek.\" Same drogi nie wystarczą i też trzeba inwestować w kolej, żeby ten ruch rozładować, co oddaje dobrze ten artykuł http://www.rynek-kolejowy.pl/27961/PKM__wstazka_rozwiaze_pro blemy_komunikacyjne_Pomorza.htm \"KDP ma sens tylko w przypadku stworzenia spójnej sieci której kręgosłupem byłaby KDP plus ciąg Katowice - Warszawa - Gdynia. Dlaczego nie stworzono takiego systemu na miarę dzisiejszych możliwości w oparciu o sieć pociągów EIC z ceną dostępną dla przeciętnego Kowalskiego ?\" Popieram, dokładnie jestem tego samego zdania:). Pozdrawiam. pasażer1
"WOW !!!! Czyli brakuje tylko 1 min (słownie: jedenj minuty) żeby osiągnąć mamaksymalny czas przejazdu z roku 1936. Ile to kosztowało ? Ile trwało ? Ile będzie kosztować i trwać ta 1 min ?" Też się zastanawiam, ponieważ wg poprzedniego rozkładu jazdy miały być czasy jazdy rzędu 34- 35 minut, a najkrótszy miał EC wawel 44 minuty, pozostałe od 45 do 47 minut, a obecnie te czasy jazdy wydłużono średnio o 4 minuty, zamiast pokonać tą barierę 40 minut, a RW pisał w reportażu już wcześniej jak zdał relacje z jazdy w loku EC Wawel, że jadąc na maksa bez rezerw można tą trasę pokonać w 42 minuty, dlatego jak zobaczyłem czas jazdy 40 minut to pomyślałem, że to jakiś nowy rekord:), ale fakt faktem babrzą się z tą linia zbyt długo. Ehhh jak to wszystko czytam to po pierwsze primo Ja niechce wiec nie MY Naród bo sie za wszystkich wypowiadasz a kazdy ma swoje odrebne zdanie co do KDP
Po Drugie Primo Skoro tak BARDZO chcesz KDP to otwórz swoj portfel panie Wyszynski i wyłoz pan swoje zaskorniaki I co nam przyjdzie z tego KDP ze Poznan z Wrocławiem do stolycy beda mieli szybciej Leczyc leczyc i jeszcze raz Leczyc sie z tej obsesji panie Wyszynski Prosze mamy autostrady tak płatne i drogie ze wszyscy je omijają wiec i KDP nawet po wybudowaniu nie bedzie tania i tez bedzie se to jezdzilo samo sobie bo tylko Biznesmeni , dorobkiewicze , i Robert Wyszynski beda od czasu do czasu jechac KDP Nowak ma racje Najpierw doprowadz pan to co jest do tego minimum 120 / 160 km/h a potem se pan mozesz marzyc o KDP Nowak to jeden z rozsadniejszych i wie ze co z kDP jak reszta kraju to bedzie ruina WIec na Koniec Skwituje to tak : Rozgoryczony pełen Żalu Wyszynski Szczeka na wszystkich bo mu zabawke z KDP zabrali , Nadajesz sie w Kaftan i do psychiatryka @Robert: "...Zauważ, że NIKT nie odniósł się do sedna, które brzmi:
CO ZE SZMALEM, KTÓRY NIE BĘDZIE WYKORZYSTANY NA KOLEI? A że nie będzie to pewne - i PEWNE JEST że będzie to ok. 4-5 mld zł JUŻ W TEJ PERSPEKTYWIE, czyli do 2013/14. W następnej - do 2020 - będzie podobnie, jeśli nie zaczniemy nowych inwestycji kolejowych (nowych linii)..." 1) Podkreśl następnym razem sedno artykułu, bo po jego przeczytaniu ponownym (jakbym coś przegapił) nadal nie wydaje mi się aby było to jego sedno. Przebijają docinki dla ekipy rządzącej i ministerstwa i ewentualnie udowadnianie jak obecne mankamenty prowadzenia inwestycji przekuć w sukces KDP. 2) A jednak odniosłem się do owego sedna i może raz jeszcze - tym razem zapytam - bezpośrednio: Czym ten projekt różni się od innych kolejowych, że nagle tutaj wydolimy wykorzystać fundusze, a w innych nie możemy? Tym, że do jego przygotowania powołano osobne biuro i 100 ludzi ekstra? To do innych projektów modernizacyjnych nie można tego zrobić? Czym jeszcze? Że na jednostkę km trzeba wydać więcej funduszów? Wyjaśnij proszę, a z chęcią zrozumiem Twój punkt postrzegania tej niebywałej możliwości - sedna. Na razie ten upór z jakim wpychasz temat KDP jako niezbędny i zbawczy dla Polski, nie odnosząc się do powstałych wątpliwości stawia Cię po stronie takiej, jak widzi Cię większość komentujących - gościa marzyciela, który poświęciłby wszystkie środki byleby doprowadzić do celu "KDP ponad wszystko". Niestety a jeszcze chwilę a za fachowego komentatora uchodzić będziesz tylko we własnym mniemaniu, nie wspominając o umiejętności obiektywnego spojrzenia na temat. @M.M.
" Przerób wszystkich funduszów w perspektywie nierealny? To tak jakbyś powiedział, że firma produkująca 100 bombek rocznie nie jest w stanie wyprodukować 200." Złe porównanie, możesz wyprodukować i 1000, ale masz do zawieszenia tych bombek jedną choinkę- sieć kolejową, i albo tym co masz nie zdołasz z tych 1000 bombek zawiesić nawet 1/3, albo zatrudnisz więcej ludzi, a i tak okaże się, że się potykają o siebie próbując zawiesić bombki szybko w tym samym czasie. Wydanie na modernizację sieci pieniędzy ma opór nie tylko w projektach czy jakości tych projektów, ale w ograniczeniach w pracach na linii z powodu ich czynnego ruchu. Wydasz więcej udławisz sieć. Powiesz i tak się dławi przez zły stan-tak ale punktowo, na punktowe naprawy miliardy nie pójdą, to znaczy kasy z UEw ten najpotrzebniejszy notabene sposób nie wydasz. "produkowanie bardziej kosztownych bombek, np. ze złota." Tylko nie widzisz, że modernizacje linii za cenę 6-8, do 10 mln Euro/km są własnie złotymi bombkami a dają to co mamy na Opole-Wrocław. Takie koszty to nie są zwykłe bombki, ale złote właśnie. Alternatywą byłyby modernizacje zachowawcze, punktowe, pełzające. Poprawiające efekt dziś na v120 i pozwalające dłubać powoli bez wywracania ruchu tak by jezdzić te v160-200 za x czasu, ale niestety środki z UE preferują wydawanie na modernizację w taki sposób który robi z tych modernizacji faktycznie budowę linii od nowa w tych samych parametrach od podstaw z dodatkowo skopanymi założeniami. Alternatywą to utrzymanie bieżące, naprawy punktowe, i modernizacje pełzające za środków budżetowych i PLK-owskich, bo to jest ona w stanie ogarnąć, i wydawanie kasy programowo z UE na KDP przez nowy podmiot nie PLK-owski. Tyle że nikt UE nie oświecił na czym polegają polskie problemy i jakie są konsekwencję tej drogiej dłubaniny którą UE i PLK teraz preferuje. "Proces modernizacji - przecież i tak zamierzamy (bez względu na KDP) modernizować szlaki, więc jakieś wyrzeczenia muszą zaistnieć" Nie za tą kasę i nie w taki sposób. @MR "Wystarczy spojrzeć na północno-wschodnią Polskę, gdzie sieć kolejowa jest w opłakanym stanie. Skoro nie mamy jak wydać pozostałych 2 mld zł, to czemu nie wydać ich właśnie na północnym Mazowszu i na Warmii i Mazurach?" Oświeć mnie i powiedz gdzie złotousty Adrian wraz ze Sławkiem powiedzieli, że za kasę "kadepiarską", będą robić linie warmińsko-mazurskie? Sam bym taką alternatywę chciał, ale to nie jest żadna alternatywa dla ludzi i rządu, który jasno przebąkuje o potrzebności sieci w wymiarze około 8-10tyś, no góra 12tyś, tym bardziej alternatywa do wydania miliardów w cenie 6-7mln Euro/km. A teraz dla branży i PLK, i rządu tylko to się liczy. WYDAĆ KASĘ z UE, wydać i już! @Robert Wyszyński:
"@Darek Dołubizno "Proszę mój skromny głos (i jak mniemam, nie jedyny) uwzględnić w swoich kolejnych artykułach/blogach etc." Ależ uwzględnię. KDP do Suwałk raczej nie dotrze :-) Choć do Białegostoku, kto wie, kto wie, wszak magistrala ma być docelowo na 200 km/h (" z elementami" :-)" Nic nie uwzględniłeś, tylko... "zaKaDePiłeś" po swojemu. Oświeć mnie więc ekspercie, dlaczego to wg Ciebie do Suwałk nie dotrze, skoro ponoć do Wilna mamy mieć rychło RailBaltikę z takimi samymi parametrami jak do B-stoku? "Albowiem nie tylko branża po strzałach ministra zgłupiała i zastygła pytając: geniusz czy szaleniec?"
Też się nad tym zastanawiam, i sądzę że geniusz wyrówna szaleńca, a szaleniec geniusza i będzie średnia PeKaPowska. Czyli po staremu. Swoją drogą spotykam się obszarami naszej gospodarki, usług itd które z zaskoczeniem przyjmuję jako absolutnie przystające do krajów wysokorozwiniętych, ale psia mać, ilekroć temat tzw przestrzeni publicznej, planistyki, urbanistyki, kolei, transportu publicznego, to widzę daleki świat za murzynami z nieśmiertelną śpiewką: nas nie stać. Mój tato zawsze mówił tego i tego na to nie stać, i dodawał mentalnie. Największym ograniczeniem jest głupota ludzka. "Co ciekawe owe szacunki są teoretycznie całkiem realne, a - jak wielokrotnie podkreślałem – CAŁKOWITY przerób dedykowanych funduszy na rewitalizacje, modernizacje linii, tabor i dworce jest NIEREALNY zarówno w tej perspektywie, jak i w następnej."
A dlaczego budowa KDP ma niby urealnić przerób tych funduszy? Co jest podstawą takiego założenia? Modernizacje i rewitalizacje to technologie znane polskim wykonawcom. A może Pan Robert Wyszyński lobbuje za firmami zagranicznymi, których JESZCZE nie ma na polskim rynku i zwiększyłyby nasze moce przerobowe a które chętnie by się pożywiły na naszym rynku bo w takiej np. Hiszpanii i Portugalii coraz większy kryzys. vide hasło PIIGS pl.wikipedia.org/wiki/PIIGS . A może litera P też powinna być podwójna, żeby dołożyć tam Poland. A przecież Hiszpania to prymus w budowie KDP - prześciga Francję. I co ? Bankructwo? Pewnie przeinwestowano w KDP. Warto czasem poczytać inne portale a nie tylko RK. Złotówka leci w dół bo Węgry są na skraju bankructwa. Czy mamy iść za bratankami bo zachciało się KDP? Decyzja o odroczeniu budowy KDP zapadła na najwyższym szczeblu: premier, minister finansów, minister rozwoju regionalnego a minister Nowak tylko podał ją do wiadomości. My Naród chcemy wyremontować ten majątek, który już JEST, żeby nam WSZYSTKIM służył dobrze. Ja, jako element narodu, chcę:
1) żeby Warszawa zrobiła ze swoim węzłem porządek, dzięki czemu oszczędzi mi 30 min. podróży, 2) prędkości 120/160 km/h na liniach pomiędzy wszystkimi miastami wojewódzkimi (dzięki czemu np. Przemyśl - Świnoujście dałoby się obskoczyć w 10 h zamiast 18) 3) jak już zaczęliśmy z "Y" to doprowadzić do wyznaczenia korytarza, zarezerwować tereny i je wykupować na ile jest kasy, by potem pozostało tylko budować, bo w miarę prosta linia Wrocław - Łódź być musi, ale prędkość może być 160 km/h. I to tyle moich życzeń, Mikołaju. kolejowy men
Odcinek E 30 Wrocław - Opole MOŻNA dziś zrobić w 40 minut (mniej nie) - wraz z kilometrowym zwolnieniem 50 km/h w Lipkach na podmytych nasypach (w tym roku ma być robione - robota gruba za ok 40 mln zł, dodatkowa - poza moderną). Można, jeśli nie będzie się kibli wyprzedzać po głowicach na 40 km/h - wtedy niedasie. Dlaczego da się w 40 minut? Bo po interwencji "kogo trzeba" na poziomie centrali wrocławski IZ zrobił wreszcie odcinek Wrocław Główny - Św. Katarzyna na 100/110 km/h, czyli to co geometrycznie można i kiedyś było. Brakuje jeszcze zrobienia wychlapów (50 km/h) na jedynce pod wiaduktem obwodnicy towarowej, ale jest dobrze. Czas 35-36 minut (jaki sugerujesz) NIGDY nie był podawany, nawet jako czas surowy PLK. Był podawany czas 38 minut - totalna surowizna bez żadnych rezerw. Realnym jest czas 40 minut. Przedwojenny czas 39 minut dla spalinowca był bez rezerw. Obecne czasy jazdy są czasami zamknięciowymi (na roboty w Lipkach). pasazer1: "1. Zainwestowano w modernizację i remonty dróg. Ze względu na natężenie ruchu te zmodernizowane/wyremontowane drogi są NIEWYDOLNE w stosunku do panującego natężenia ruchu. I to jest powód budowy autostrad i esek." To samo za 10 lat (a nawet już) będzie dotyczyć linii kolejowych - np. E 20 ma być od 2015 linią głównie towarową/tranzytową. Bez nowej linii czas jazdy "szybkich" zrobi się ok 3 h. *** Wiele Was mnie prosi o "oświecenie" - zobaczcie sami co piszecie :-) Tylko jest mały problem: ani ja, ani żaden Chrystrus Was nie oświeci - oświecić musicie siebie sami (przez się). Nie ma innej drogi - kiedyś to rozumiecie. Co ma szczególne znaczenie w latach 2012/2013 :-) No. KDP - Kolejowa Durnowata Paranoja
garstki pomyleńców Nie będę wchodził w dłuższą polemikę, bo styl prowadzenia dyskusji przez autora bloga jest dla mnie niedopuszczalny i nie chcę się dowiedzieć, żem "katol", "pisior" tudzież "moher" (co ciekawe, wyznawcy PiSu natomiast grożą mi na tym samym forum publicznie strasznym losem, jeśli tylko wrócą do władzy, hehe).
Powiem natomiast jedno - nie słyszałem słabszego argumentu na rzecz KDP niż "bo inaczej kolej nie przerobi tych pieniędzy". Przykro mi, ale to nie jest po prostu żaden argument. Czy chodzi o to, by "przewalić" jak największe kwoty bez ładu, składu i sensu zatem? Im drożej, tym lepiej?! Niestety, to stoi w sprzeczności z całą moją edukacją, dużo bardziej niestety dla mnie wiarygodną, niż, hm... blog; co więcej, nawet zasady oceny projektów w tej nieszczęsnej Unii Europejskiej (Niebieska Księga Jaspersów) sugerują jednak analizę kosztów i korzyści społecznych, jakieś IRRy, jakieś B/C, a nie "byle przerobić więcej kasy"... Podłączę się do tego, co ktoś wyżej napisał - mamy parę państw w Europie, które tak zjadały fundusze. Teraz są w grupie "podwyższonego ryzyka". A co ciekawe - już pięć czy sześć lat pewien Bardzo Mądry Profesor opowiadał, że oto Hiszpania popełnia bardzo duży błąd w sposobie wykorzystania pieniędzy unijnych - a był to głos - wydawało się - bardzo kontrowersyjny w czasach prosperity. Okazuje się jednak, że bardzo, bardzo słuszny. Profesor jeszcze mówił że dużo naszych decydentów jest jednak zafascynowanych Hiszpanią i obawiał się, że podobne błędy możemy i my popełnić... Nazwisko Profesora pozwolę sobie zachować dla siebie, na pewno branżyści wiedzą, o kogo chodzi, a nie chciałbym, by sobie nim usta tutaj wycierano. (PS: Powyższe to moja prywatna opinia, nie zezwalam na jej publikację w innej formie niż wpis na blogu, zakazuję wiązania jej z jakąkolwiek instytucją dla której pracowałem, pracuję, będę pracował lub mógłbym pracować itd.) Halo Panowie przecież wyszyński to nie NARÓD to jednostka :) BTW @Wyszyński kibel to ma twoja babka za stodołą na wsi. Na twoje pierdzielino możesz sobie tak wołać
http://okoko.net.pl/wp-content/uploads/2010/11/dziennikarz-r
oku.jpg Jak on wogołe wygląda ten wyszyński. Ubrał się na galę jak na piknik z okazji 20-lecia niewybudowania KDP. Kolejny oszołom http://www.youtube.com/watch?v=Pb4L0W_saa8&feature=related
Panie Wyszyński oglądaj Pan. Czytając takie wypociny traktujące o snach o potędze utwierdzam się w przekonaniu, że dobrze zrobiłem nie wykupując prenumeraty Rynku Kolejowego jak i rezygnując z cyklicznego zakupu tegoż czasopisma w Empiku. Za zaoszczędzone pieniądze pojeżdżę sobie po Polsce \"kiblami\", które mają nad \"Pendolino\" jedną poważną zaletę - są prawdziwe.
@G. Madrias Pewnie, że nie chodzi oto by ,,jakoś wydać pieniądze''. Sensowność powstania KDP w tym, czy innym kształcie raczej nie jest kwestionowana. Pytania: jak?, kiedy?, którędy? to tylko uściślanie szczegółów. Oczywiście, że nie można się przeinwestowywać, zgadzam się, ale kto mówi, że musimy skończyć w 10 czy 8 lat? Trzeba od razu założyć realny (2 razy dłuższy?) termin inwestycji i budować wolniej - odpowiednio do posiadanych środków. Bo przecież czasy, kiedy na nic nie było nas stać, raczej minęły...
Panu osobiście życzę, aby wreszcie połączono tory na Powstańców Śląskich. Tam chyba też brak spiritus movens. jak w tytule: kto jest tym "NARODEM"? Niech pan kadepowiec mówi we własnym imieniu.
żal mi Roberta Wyszyńskiego - on wierzy w KDP tak jak koreańczycy w Kim Dzong Ila - a ten już umarł i nie żyje
Robercie, powiedz mi jedno, bo nie mogę zrozumieć. Jak wyobrażasz sobie możliwość wydania kilku miliardów na KDP z obecnej perspektywy - czyli do roku 2014? Tak, żeby to był jakiś zamknięty projekt, który osiąga jakieś mierzalne rezultaty (bo takie są wymogi)? Przecież to musiałyby byc gotowe projekty budowlane już, pozwolenia na budowę i wykupione grunty. Na samo projektowanie tyle nie wydasz, wykupy gruntów to o ile pamiętam koszty niekwalifikowane.
Antropolog, politolog SPECJALIŚCI pożal się Boże od kolei. A kto zajmie się smerfami.Powinni sobie wybudować makietę KDP w domu i tam doradzać.
Powiem jedno panie RW.
Od bardzo dawna czytam RK nawet niedawno się zarejestrowałem żeby nie tak anonimowo dodawać komentarze, często czytałem panie RW pańskie komentarze oraz artykuły itp i miałem dosyć pozytywne wyrobione zdanie na pana temat jako pewien autorytet w dziedzinie kolei. Ale... ostatnio po tym pańskim egoistycznym płaczu związanym z KDP, zachowywaniu się jak małe dziecko któremu zabrano zabawkę i wszyscy są be oraz naskakiwaniu na każdego oponenta który się odważy mieć inne zdanie niż Pan w tej kwestii ( przypomina mi to zachowanie jednego małego, przegranego polityka) mój autorytet do Pana spadał poniżej zera. Reasumując to wszystko powiem tylko: ŻENADA. Jakie KDP !
Przecież , Prezes dwa miesiace temu powiedział że prędkośc na KDP to bedzie jakieś 200 góra 250 km/h a nie 350. Czym ten Wyszyński nas bałamuci, przeciez prezes chyba lepiej wie. To po co ta cała zabawa skoro efekt prawie byłby żaden. Jakie KDP !
Przecież , Prezes dwa miesiace temu powiedział że prędkośc na KDP to bedzie jakieś 200 góra 250 km/h a nie 350. Czym ten Wyszyński nas bałamuci, przeciez prezes chyba lepiej wie. To po co ta cała zabawa skoro efekt prawie byłby żaden. @Autor: M.M.
Cytat: \"W ilu przypadkach EIC mija (te wstrętne, stanowiące wyniszczającą plagę i blokujące przepływ prawdziwych pasażerów) kible po torze dodatkowym, a nie odwrotnie?\" Popatrz proszę na ruch przy dużych węzłach, gdzie Ekspresy i TLK wleką się za regionalnymi. Separacja ruchu jest bardzo ważna. Właśnie z tego powodu budujemy drogi ekspresowe i autostrady. Z tego powodu przebudowuje się gierkówkę, właśnie po to żeby oddzielić ruch lokalny od ruchu międzyregionalnego. Dzięki temu ruch na ekspresówkach i autostradach jest płynniejszy i bezpieczniejszy. Analogicznie należy patrzeć na sieć kolejową. Dzięki dedykowanej linii będzie można uzyskać takie czasy przejazdu, jakich nie uzyska się po zmodernizowaniu sieci konwencjonalnej. Cytat: \"czy zaraz lubelskie będzie krzyczeć, że Warszawka buduje sobie KDP kosztem ich infrastruktury drogowej\" Lubelskiemu aby żyć niezbędne są ekspresówki S17, S19 i S12, port lotniczy Lublin, jak i KDP Warszawa-Lublin-Rzeszów. Bardzo ważna jest również szybka kolej na odcinku Lublin-Zamość (dalej Lwów). Przez brak infrastruktury w Lubelskiem zarobki są dwa razy mniejsze niż np. w Warszawie. Obecnie nie ma ani wymienionych dróg ekspresowych (poza obwodnicą Piask), ani nawet szybkiej kolei do Warszawy i Rzeszowa. Do Rzeszowa nie ma nawet trakcji elektrycznej. Lotnisko dopiero się buduje, a kiedy powstanie cała S17 nie wiadomo. Dobry dojazd do Lublina z Poznania, Szczecina, Wrocławia jest również ważny. Dzięki temu przybliży Zachodnią Polskę do Lubelskiego co będzie miało wymierny wpływ dla naukowców, jak i przedsiębiorców i pośrednio dla mieszkańców. Podsumowując: TAK dla KDP Y-rek TAK dla KDP Wawa-Lublin-Rzeszów TAK dla KDP Wawa-Lublin-Zamość-Lwów TAK dla S17 i S19 TAK dla PLL Pozdrawiam G Madrjas:
"Nie będę wchodził w dłuższą polemikę, bo styl prowadzenia dyskusji przez autora bloga jest dla mnie niedopuszczalny i nie chcę się dowiedzieć, żem "katol", "pisior" tudzież "moher" Tyle że ja tak nie napisałem - sam sobie dopisujesz :-) "(co ciekawe, wyznawcy PiSu natomiast grożą mi na tym samym forum publicznie strasznym losem, jeśli tylko wrócą do władzy, hehe)." No, sam widzisz. Akurat nie jestem wyznawcą ŻADNEJ ściemniaczej partii - czego życzę i Tobie. Mówisz: mój styl jest "niedopuszczalny", prawda? A Wasz styl jest dopuszczalny? Oto przykład - jeden z wielu - @kolejarz999: "@Wyszyński kibel to ma twoja babka za stodołą na wsi. Na twoje pierdzielino możesz sobie tak wołać" Czasem jestem Waszym zacnym lustrzanym odbiciem - celowo, dodam, bo nie muszę. W KOMENTARZACH mam takie same prawa jakie i Wy macie. Nawiasem @kolejarz999: skąd Ty wiesz takie rzeczy o mojej babce? :-) Maurycy_ (mój ulubieniec forumowy): "żal mi Roberta Wyszyńskiego - on wierzy w KDP tak jak koreańczycy w Kim Dzong Ila - a ten już umarł i nie żyje" Umarł i nie żyje - to Marek Kondrat w Psach - 1 :-) Ra-ta-tta-ta-tach i bryzg!!!! Marcinos "Czytając takie wypociny traktujące o snach o potędze utwierdzam się w przekonaniu, że dobrze zrobiłem nie wykupując prenumeraty Rynku Kolejowego jak i rezygnując z cyklicznego zakupu tegoż czasopisma w Empiku. Za zaoszczędzone pieniądze pojeżdżę sobie po Polsce \"kiblami\", które mają nad \"Pendolino\" jedną poważną zaletę - są prawdziwe." I słusznie. Jeśli kogoś nie stać na WIEDZĘ zawartą w miesięczniku Rynek Kolejowy, której na portalu RK zazwyczaj nie ma (dodam: dość skromnie kosztowną), to na pewno nie będzie klientem kolei szybkiej i - jak sam pisze - wybierze kibel. Świadomość określa byt (np. "biedaka"), nie inaczej. Bartek "jak w tytule: kto jest tym "NARODEM"? Niech pan kadepowiec mówi we własnym imieniu. " Jakbyś przeczytał TEKST, to byś wiedział kto. Otóż "narodem" z tytułu jest - a raczej metaforycznie są - wybrani przez NARÓD w WYBORACH przedstawiciele samorządów (burmistrzowie, prezydenci), radni sejmików wojewódzkich (samorząd wojewódzki), marszałkowie i parlamentarzyści (sejm). To oni ostatnio najgłośniej protestowali przeciw Nowakowej decyzji - stąd taki PROWOKACYJNY tytuł. Przecież to NARÓD ich wybierał, nie ja, więc są niejako reprezentantem tegoż narodu. Udał się tytuł, co? :-) A Wyście to naiwnie wzięli na własną klatę. Spoko - do reprezentowania "narodu" jeszcze troszkę zostało... @Robert W: Naprawdę, nie każ mi przeszukiwać swojego bloga w poszukiwaniu inwektyw, którym współdyskutantów traktujesz. Szkoda mi na to soboty... a, przy okazji, "wasze" możesz sobie zostawić na rozmowy przy obiedzie - ja piszę za siebie i nie przypominam sobie, bym użył sformułowania:
"@Wyszyński kibel to ma twoja babka za stodołą na wsi. Na twoje pierdzielino możesz sobie tak wołać". I to jest właśnie jeden z powodów, dla których szkoda dyskutować merytorycznie - wszystkich polemistów wrzucasz do jednego wielkiego wora - a ja sobie, po prostu, nie życzę. Miłego, Małpa LZ
Podsumowując: TAK dla KDP Y-rek TAK dla KDP Wawa-Lublin-Rzeszów TAK dla KDP Wawa-Lublin-Zamość-Lwów TAK dla S17 i S19 TAK dla PLL TAK dla twojego lotu na Marsa, gdzie z pewnością dziecko spełnisz swoje fantazje i twoja wybujała wyobraźnia zostanie zaspokojona. PS. Biegnij pod choinkę tam Święty Mikołaj przyniósł konika na biegunach . krzysztof rytel:
"Robercie, powiedz mi jedno, bo nie mogę zrozumieć. Jak wyobrażasz sobie możliwość wydania kilku miliardów na KDP z obecnej perspektywy - czyli do roku 2014? Tak, żeby to był jakiś zamknięty projekt, który osiąga jakieś mierzalne rezultaty (bo takie są wymogi)? Przecież to musiałyby byc gotowe projekty budowlane już, pozwolenia na budowę i wykupione grunty. Na samo projektowanie tyle nie wydasz, wykupy gruntów to o ile pamiętam koszty niekwalifikowane." Ano prawie DOKŁADNIE tak jak zakłada RZĄDOWY projekt budowy KDP (przeglądnij sobie raz jeszcze). W obecnym "poisiu" jest ok 300 mln zł z których wydano na razie ok 55 mln na I cz. SW i dokumenty pokrewne (wszystkie nieskończone). Dokładamy do tego odzyskany, powiedzmy, miliard lub dwa - zależy ile zostanie z funduszu poisiowego - i do końca roku 2014 rezerwujemy teren i wykupujemy grunty, JEDNOCZEŚNIE ogłaszając przetarg na dokumentację i projekt pierwszego odcinka/odcinków. Oczywiście powołując SPÓŁKĘ CELOWĄ POZA PLK -- inaczej w ogóle nie ma o czym mówić z powodów wiadomych. W 2015-2020 robimy pierwsze odcinki Wrocław - Skalmierzyce - Błaszki - Łódź. Co, nieralne? A wydawanie 20 mld rocznie na budowę NOWYCH dróg też jest nierealne? Kto jak kto, ale Ty chyba kumasz teoretyczną możliwość :-) Popatrz! Mylisz, że zdążą do końca roku 2014 zrobić full wypas modernę z Wawy do Sadownego (ponad 70 km), z Wawy Okęcia do Radomia (bez Pilicy) - 90 km i zbudować Łódź Fabryczną, która dopiero się projektuje? WSZYSTKO zdążą? Chyba w takie bajki nie wierzysz? A problem zaczyna być z odcinkiem Warszawa - Miedniewice (decyzje, pozwolenia itp.). A co z S. Jęzor - Kraków Towarowy / Podłęże - Rzeszów? Zdążą czy nie? Może Poznań - Czempiń i Wro - Rawicz jakoś się rzutem na taśmę uda... może... A co z raczkującym dopiero ETCS-2 zarówno na Legnica - Opole (zakładam że na Bielawa - Legnica będzie) jak i na CAŁEJ E 65 Północ? Zdążą czy nie? I gdzie pójdzie szmal z "niezdążenia"? Wiadomo gdzie. I O TO chodzi! Tobie takie rzeczy tłumaczyć? :-) LZ Już przy SAMYM Ygreku i zakładanej od roku 2014 modernie 160 km/h do Lublina masz świetne połączenie z zachodnią Polską. Świetne! Zwłaszcza z Wrocem, JG i całym DŚ, Sudetami. O ile będzie KDP. „My, NARÓD, chcemy KDP.”
Wypraszam sobie. KDP jest dopiero któraś w kolejności w wyliczance zachcianek. Ja, jako zwykła szara osoba w pierwszej kolejności chcę, aby w normalnym czasie dojechać Nadodrzanką z uczelni do domu. Jak tam czytam połowicznie powyższy tekst (bo całościowo mi się odechciewa), to się zastanawiam na jakim świecie żyje Robert Wyszyński. Nie wierzę, że przy obecnym ustroju społeczno-gospodarczym KDP wypali bez żadnych szkód dla reszty sieci. Dopóki ustrój społeczno-gospodarczy nie ulegnie zmianie, najpierw zadbajmy o to, co mamy. Już nudne jest biadolenie w kółko jak to KDP w Polsce jest potrzebna. Robert Wyszyński
No to jednak coś się tam ruszyło i dzieje, to dobrze:). A z tym wyprzedzaniem to powinni dograć lepiej. A no to możliwe, że 38 minut było podawane, to i tak jest szybko:), a 40 z rezerwami to nawet spoko by było. Mogliby też zrobić pod V max 200 km/h to byłoby szybciej, zwłaszcza jak KDP się odwleka, a obecnie stawia się na protezę. Pozdrawiam. Jakbyś przeczytał TEKST, to byś wiedział kto. Otóż "narodem" z tytułu jest - a raczej metaforycznie są - wybrani przez NARÓD w WYBORACH przedstawiciele samorządów (burmistrzowie, prezydenci), radni sejmików wojewódzkich (samorząd wojewódzki), marszałkowie i parlamentarzyści (sejm). To oni ostatnio najgłośniej protestowali przeciw Nowakowej decyzji - stąd taki PROWOKACYJNY tytuł. Przecież to NARÓD ich wybierał, nie ja, więc są niejako reprezentantem tegoż narodu. Udał się tytuł, co? :-) Pudło Panie Wyszyński, pudło. Udaje Pan, że nie ma innych samorządowców, którzy akurat przeciw KDP ostro protestowali i nadal protestują. Ale oni w Pana mniemaniu są wybrańcami nie narodu, ale zacofanych wieśniaków. Niestety, z przykrością stwierdzam, e rozmienia Pan swój autorytet na drobne. Ze Słownika Języka Polskiego PWN:
naród «ogół mieszkańców pewnego terytorium mówiących jednym językiem, związanych wspólną przeszłością oraz kulturą, mających wspólne interesy polityczne i gospodarcze» Naród, to naród a nie przedstawiciele narodu. Używajmy słów zgodnie z ich znaczeniem. Trakcja to nie sieć trakcyjna. I nie uogólniajmy, bo jak widać nie cały naród jest za KDP (już niezależnie od znaczenia), tylko co najwyżej jego część. a ja się pytam kiedy grabarczyk zapłaci z własnej kieszeni za wydane w błoto publiczne pieniądze na KDP? To była nierealna wizja oszustów którzy zaś defraudowali publiczne pieniądze płacone z moich podatków. Dziś jechałem pociągiem z Bielska do Rybnika średnią prędkością 35-40 km/h (standardowa prędkość na naszej kolei) a oni się bawią w dwa odcinki dla bogaczy. Prawdziwy gospodarz to ten co umie zadbać o to co już ma, a nie co będzie miał.
Napisałem bombki ze złota, a powinno być bombki z tombaku, które inni biorą za złotą i płacą jak za złoto.
Jakie MY NARÓD,mów za siebie.Niech utrzymają to co wybudowane.
ja proponuję aby Robert Wyszyński został Cesarzem KDP ...
on na czele NARODU, który kce KaDepE ... No to ja PONOWNIE zapytam Pana RW.
1. Czy obecna infrastruktura jest zadowalająca i pozwala zaoferować NARODOWI sprawne i konkurencyjne względem innych środków transportu przemieszczanie? 2. Jakie są czasy przejazdu na wielu kluczowych liniach w porównaniu z latami 90-tymi, co czeka linie na których sukcesywnie spada v-max w perspektywie 10 lat? 3. JAKIE mamy DOŚWIADCZENIE w budowie, utrzymaniu KDP, właściwym korzystaniu i przeciwdziałaniu problemom linii KDP? 4. Co nas predysponuje, by po 20 latach zapaści na kolei i pogłębiającej się degradacji na wielu liniach, ślimaczącej się modernizacji CMK do 200 km/h czy ponownych planów przyspieszania na E20 do rzucania się na głęboką wodę pt: KDP z V=350 km/h? Skoro nie potrafimy sobie poradzić z tym co mamy? Zbudowanie KDP to nie wszystko. Pamiętać trzeba, że w momencie oddania do użytku zabawa dopiero się zaczyna. Utrzymanie linii, tabor, utrzymanie taboru itd. Chyba, że stać nas na wydawanie dziesiątków milionów każdego roku by robili to za nas Niemcy czy Francuzi. Robert Wyszyński
no ale 4-5mld zł w tej perspektywie oraz 4-5mld zł w następnej nie starczy na KDP Wrocław-Łódź. Więc o czym Pan mowisz? Za te 4-5mld zł w tej perspektywie oraz 4-5mld zł w następnej trzeba wyremontować te linie po których da rade jechać 160km/h a teraz jest 3razy mniej (jak Poznań-Ino-Bydgoszcz-Tczew) Pierdo.... Szafrańskiego że krajowe firmy nie są w stanie wykonać wszystkich modernizacji i rewitalizacji to bzdury za które powinien wylecieć na zbity pysk. Bo oprócz krajowych jest jeszcze kilkadziesiąt zagranicznych. Np włoski Salcef wyremontował linię Bydgoszcz-Tczew i kończy Olsztyn-Szczytno. Firma wygrała i była tansza od krajowych. Jakość robót oceniono na bdb. Bez żadnych opóźnień. TW
Ależ mnie męczycie - a poszukać wiedzy po necie choćby, to niedasie? No dobra... - cytaty/pytania: "1. Czy obecna infrastruktura jest zadowalająca i pozwala zaoferować NARODOWI sprawne i konkurencyjne względem innych środków transportu przemieszczanie?" Czy obecna sieć dróg krajowych, powiatowych, miejskich i gminnych jest zadawalająca i pozwala zaoferować NARODOWI sprawne i konkurencyjne względem innych środków transportu przemieszczanie? Nie jest! Jeżdże autem i WIEM! Ale buduje się drogi NOWE za 20 mld zł ROCZNIE!. To jest cool - budowa kolei jest "B". Paranoja!!! "2. Jakie są czasy przejazdu na wielu kluczowych liniach w porównaniu z latami 90-tymi, co czeka linie na których sukcesywnie spada v-max w perspektywie 10 lat?" Coraz lepsze na skutek powszechnego wdrażania rewitalek - a będzie jeszcze lepiej, o ile jakiś nawiedzony idiota (lub idioci) nie wywali Massela, jak już się stało z Prześlugą czy Jaroszyńskim, bo nie pasowli do układu etc. Zaległości 20 lat nie nadrobisz w lat 2-3. Akurat w tym względzie mam wiekszą wiedzę niż Ty i wiem co się dzieje (co już jest i się robi lub zaczyna robić) oraz co się szykuje - O ILE SZMAL NIE ZAJUMAJĄ DROGI. "3. JAKIE mamy DOŚWIADCZENIE w budowie, utrzymaniu KDP, właściwym korzystaniu i przeciwdziałaniu problemom linii KDP?" Żadne! A jakie mieliśmy doświadczenia 10-15 lat temu w masowej budowie autostrad i esek oraz zajebiaszczych wielkich stadionów? Są? Są! Po to są spółki celowe i strategie narodowe. KDP technologicznie prawie nie rożni się od budowy autostrad - w szczegółach jedynie. "4. Co nas predysponuje, by po 20 latach zapaści na kolei i pogłębiającej się degradacji na wielu liniach, ślimaczącej się modernizacji CMK do 200 km/h czy ponownych planów przyspieszania na E20 do rzucania się na głęboką wodę pt: KDP z V=350 km/h? Skoro nie potrafimy sobie poradzić z tym co mamy?" Ceemka przyspieszyla ostro - po latach monitów takich świrów jak jak i wielu innych (tej kreciej roboty "u podstaw" nie zawsze widać). KDP jest na "ZA 15-20 LAT", a nie na dziś. I na 100 lat do przodu! A nie dla dzisiejszego mikolstwa od kibli i bip. Ceemka też była robiona parametrycznie na "za ileś tam lat" - ale BYŁA!!! Bo ją zrobili fantaści i pieprznięci wizjonerzy, PATRZĄCY NA 50 LAT DO PRZODU a nie na swój mikolski nos w TERAZ. No :-) Brawo Wyszyński! A ja jeszcze raz napiszę:
Co do tematu:W latach 2001-2010 na drogi krajowe wydano ok. 92 mld złotych!!! (http://www.gddkia.gov.pl/pl/a/8481/wydatki-na-inwestycje-dr ogowe-w-polsce-w-2010-roku-na-poziomie-1992-mld-zl) Wg unijnych proporcji wydatków kolej/drogi 40/60 na kolej powinno być więc w tym samym okresie około 61 mld złotych. Gdzie je na kolei wydano??? Przez 10 lat (do 2020) kwoty wydane na gruntowne rewitalki klasyki i budowę KDP byłyby i tak baaardzo daleko od zalecanej przez unię proporcji. Ale my, dyskutując tutaj (spora część z nas) przyklaskujemy planom niebudowania KDP, bo zmniejszy się nam pula na klasykę. Bijmy się o należne kolei pieniądze (wg zalecanych przez unię proporcji) a starczy i na klasykę i KDP (i na dworce - psiakrew!). W dyskusjach tutaj często szermuje się argumentem, że w jakiejś tam relacji lepiej (bo szybciej) samolotem, lepiej samochodem. A gdzie argumentacja o kosztach zewnętrznych różnych środków transportu - liczb wypadków na wykonaną pracę, ochrona środowiska i wiele wiele innych, pomijanych tu i nie tylko tu, argumentach? O bonanzie z pijakami na drogach, o dziesiątkach zabitych co weekend na tychże... A dworce? Pierwszy raz od wielu, wielu lat coś pozytywnego zaczęło się dziać. Co my na to? Ukatrupić Prześlugę! (Oddział piekła dla Polaków - bez stróża). Wykonano! W każdym NORMALNYM kraju kolejowy ruch pasażerski rozpoczyna się od 160 km/h. (Chyba, że chodzi o ruch podmiejski, górski, itp). W jednym z postów ktoś napisał:No dokładnie. Jak by było na całej linii V max 120 km/h, to nawet by było jakieś 2h 15 - 2h 20 dla IR, czy TLK\". Ten ktoś myśli, że dzięki zaniechaniu KDP będą środki na remont tej jego linii na kosmiczne 120 km/h. Większość naiwnych - niestety - przeciwników KDP sądzi, że dzięki niebudowaniu KDP będą pieniądze i siły przerobowe na klasykę. Myślcie tak dalej. Busiarstwo się cieszy! A już całkiem lekko, z innej beczki. W TGV 380044, który był w Polsce w czerwcu 1995, mam fotkę ze mną siedzącym za nastawnikiem (fotka z 13. czerwca 1995). @RW
"Żadne! A jakie mieliśmy doświadczenia 10-15 lat temu w masowej budowie autostrad i esek oraz zajebiaszczych wielkich stadionów? Są? Są! Po to są spółki celowe i strategie narodowe. KDP technologicznie prawie nie rożni się od budowy autostrad - w szczegółach jedynie." Bylbymwdzieczny jakby wymienil Pan choc jedna firme polską ktra wygrala przetarg na budowę autostrady. Jesli juz to znalazla sie w konsorcjum i nie jako lider. @Adam Zz: "Złe porównanie, możesz wyprodukować i 1000, ale masz do zawieszenia tych bombek jedną choinkę- sieć kolejową, i albo tym co masz nie zdołasz z tych 1000 bombek zawiesić nawet 1/3, albo zatrudnisz więcej ludzi, a i tak okaże się, że się potykają o siebie próbując zawiesić bombki szybko w tym samym czasie. Wydanie na modernizację sieci pieniędzy ma opór nie tylko w projektach czy jakości tych projektów, ale w ograniczeniach w pracach na linii z powodu ich czynnego ruchu. Wydasz więcej udławisz sieć. Powiesz i tak się dławi przez zły stan-tak ale punktowo, na punktowe naprawy miliardy nie pójdą, to znaczy kasy z UEw ten najpotrzebniejszy notabene sposób nie wydasz."
No zaraz, zaraz, ale przecież "choinkę" mamy olbrzymią i nawet jeśli zajmiemy się tylko gałęziami reprezentacyjnymi to jeszcze długo ludzie nie będą sobie wchodzić w paradę. Patrząc na dziś zajmujemy się E59, E65 i E30 - reszta magistralnych, pierwszorzędnych 90% odcinkach leży odłogiem. A przecież propozycja uruchomienia projektu KDP to propozycja zejścia z dotychczasowo modernizowanych linii i uruchomienia nowego projektu inwestycyjnego. W takim razie alternatywą dla niewykorzystania pieniędzy jest uruchomienie modernizacji Poznań - Szczecin, Warszawa - Białystok, Wrocław-Łódź i wielu innych. "Tylko nie widzisz, że modernizacje linii za cenę 6-8, do 10 mln Euro/km są własnie złotymi bombkami a dają to co mamy na Opole-Wrocław. Takie koszty to nie są zwykłe bombki, ale złote właśnie." OK. To jaką bombką będzie KDP? Platynową? "Alternatywą byłyby modernizacje zachowawcze, punktowe, pełzające. Poprawiające efekt dziś na v120 i pozwalające dłubać powoli bez wywracania ruchu tak by jezdzić te v160-200 za x czasu, ale niestety środki z UE preferują wydawanie na modernizację w taki sposób który robi z tych modernizacji faktycznie budowę linii od nowa w tych samych parametrach od podstaw z dodatkowo skopanymi założeniami." Trudno, czy jesteśmy w stanie przeskoczyć te preferencje? Zapewnie nie. Co zrobić, żeby połączyć tego czego chcemy z tym co możemy? Tylko nie pisz, że uruchomić KDP... Dla mnie rozwiązania są 2: a)Zamknąć odcinek linii na amen i w maksymalnie krótkim czasie wykonać wszystkie prace ziemnem, torowe i część USRK - duże koszty społeczne, ale maksylanie skrócone; b) podzielić odcinek na mniejsze odcinki modernizowane zmniejszając niedogodności, ale to podniesie koszty inwestycji; "Alternatywą to utrzymanie bieżące, naprawy punktowe, i modernizacje pełzające za środków budżetowych i PLK-owskich, bo to jest ona w stanie ogarnąć..." Tylko, nie zapowiada się, że budżet PLK osiągnie poziom pozwalający w krótkim czasie doprowadzić do zadawalających efektów na głównych korytarzach sieci. Podaj realną alternatywę dla całej sieci kolejowej, nie wymarzoną. "...wydawanie kasy programowo z UE na KDP przez nowy podmiot nie PLK-owski." Podajecie ideę nowego podmiotu jako jeden z cudownych środków na wykorzystanie funduszów. Tylko dlaczego dla tego projektu można powołać osobny podmiot, aby zwiększyć efektywność zarządzania nim, a dla innych nie? Własność nie ta? To da się zmienić i o tym już się mówi... "Proces modernizacji ...Nie za tą kasę i nie w taki sposób." A w jaki sposób? Alternatywa w stylu ograniczmy nawet takie modernizacje aby powstała KDP wg mnie jest nieakceptowalna... @Robert: Mogę sie mylić (zasady zmieniają się między programami), ale raczej wykupów gruntów nie można finansować z POiIŚia. Z POIiŚia możesz tylko skończyć opracowania przedprojektowe i ewentualnie zrobić projekty. To i tak by było dużo w sensie przygotowania inwestycji, ale miliardów nie pochłonie.
Ja uważam, że za zaoszczędzone 5 mld zł można naprawdę zrobić dobre czasy jazdy między większymi miastami w Polsce do 2015 roku (zaplanowane modernizacje + nowy, duży plan rewitalizacji). A potem rzeczywiście nie będzie lepszych inwestycji na kolei niż KDP (i jeszcze co nieco funduszy zostanie). Bo nie ma co się oszukiwać: linie po których dziś nie jeżdżą żadne pociągi, albo prawie żadne (pasażerskie) nie obronią się w analizie ekonomicznej. Po prostu w prognozach ruchu nie zrobią się z obecnego 0 jakieś gigantyczne potoki. I nie pytajcie kto będzie tym jeździł, bo naprawdę w Europie jeździ się KDP taniej niż polskim EIC, jeśli bookuje się kilkanaście dni przed wyjazdem. (To zresztą kolejny argument, że to musi robić spółka spoza PKP). Tylko musi kryzys minąć. Warto w tym czasie byłoby jednak nie wstrzymywać prac przygotowawczych. Poznaniak
Na autostradach ja się nie znam. Pytaj mądralińskich Mikoli, dla których normalne jest wydanie na NOWE DROGI 140 mld zł, a na NOWE linie kolejowe ZERO złotych - wyjaśnią Ci, bo wszystko o drogach wiedzą... Jednak obiło mi się o uszy coś takiego jak "Autostrada Wielkopolska S.A." - nawet ostatnio oddali KOLEJNY odcinek 105 bodaj km za 7 mld zł. To są Kosmici, czy polska firma prywatna, bo jakoś nie wiem...? Tyle wiem, że polskie nazwiska tam widzę: Patalas, Kulczyk etc. rytel:
"Tylko musi kryzys minąć. Warto w tym czasie byłoby jednak nie wstrzymywać prac przygotowawczych." No właśnie. Nikt - w tym ja - nie mówi o rozpoczynaniu budowy na gruncie przed 2015/16, bo to i tak nierealne. Poza tym lata 2012/2013 będą GIGANTYCZNYM zamieszaniem finansowym/rynkowym, w tym krachem państw oraz oszukanego systemu "finansowego" (w rzeczywistocie cyferkowo - bankowo - dłużnego, gdzie "pieniądze" istnieją jako dług: od obywatela po całe państwa i kontynenty!). To jest DOGŁĘBNIE chore i musi paść. I padnie!Dopiero w latach 2014/15 zacznie sie stabilizować, ale na nowych zasadach. Sami wszystko zobaczycie. Co do rewitalek, to wiem z PLK, że rewitalki + inne pomysły (tabor/dworce/przejazdy) mogą pochłonąć maks, ale to maks 3 mld zł, niektórzy mówią jedynie o 2-ch. Ja tego nie wymyślam. 2 mld pójdą na drogi - i tyle. Robert Wyszyński:
Autostrada Wielkopolska jest koncesjonariuszem, a nie przedsiębiorstwem budowy autostrad. Poznaniakowi chodziło o przedsiębiorstwo budowlane. @j-n: polskiego piekiełka nie znoszę, ale nie wymagaj ode mnie, bym płakał po Prześludze, bo oszpecenia Centralnego pseudoartystycznym muralem nie daruję mu nigdy. Podobnie jak szmaty z reklamą i żałosnej argumentacji, że "dworzec musi na siebie zarobić". Temu ostatniemu akurat nikt nie myśli przeczyć, tylko dlaczego w innych krajach da się to uczynić w sposób cywilizowany? Zrób takiego dyrektorem filharmonii, a będzie Ci w niej urządzał koncerty disco-polo czy innej pop-szmiry, szermując tymi samymi argumentami. VETO!!!
@RW: zatem twardo trzymasz kurs: moja prorok, oponenci być z buszu, nie dorastać do mojej wizja i jej nie pojmować? Ech, Robercie, Robercie... Jeśliś faktycznie taki wizjoner, to wyzbądź się małodusznego minimalizmu i lobbuj za dwiema niezależnymi (ewentualnie rozgałęziającymi się nie w Kaliszu czy Nowych Skalmierzycach, tylko np w Sochaczewie) liniami: Warszawa - Poznań (prosto, bez idiotycznego odginania) i Warszawa - Łódź - Wrocław (logiczny kierunek, jestem za). O pieniądze się nie martw - primo: jak już szaleć, to szaleć, a secundo: jaki wizjoner przejmowałby się czymś tak prozaicznym:-)? A mówiąc serio: wolę poczekać parę lat dłużej (bo jak już sam zdążyłeś zauważyć, deklaracje min. Nowaka odnośnie roku 2030 "nie majom sensu ekonomicznego") i mieć plan trzymający się kupy niż w akcie desperacji sprzymierzać się z diabłem (któremu w tym przypadku na imię: "Łódzka Racja Stanu"), byle projekt ruszył z miejsca. Ale bądź łaskaw wytłumaczyć mi jak idiocie ze stada baranów, których tak uwielbiasz robić ze swych polemistów: skoro absolutnym priorytetem omawianego zagadnienia jest prędkość, czyli stosunek drogi do czasu, to jaki sens ma wydłużanie naturalnie prostej trasy na Poznań i Berlin poprzez jej odginanie na korzyść Łodzi? Przecież pociągi relacji Kraków/Katowice - CMK - Łódź - Kutno - KDP - Poznań - Szczecin/Berlin zaspokoiłyby ewentualne międzynarodowe aspiracje miasta na dwie litery z nawiązką a modernizacja linii Łódź - Kutno konieczna jest tak czy inaczej? Czekam. PS Wiem, że Twa wizja szklanych domów jest na "za 20 lat", ale cała ta (coraz bardziej jałowa, czy tego chcesz, czy nie) dyskusja przypomniała mi obrazek z lat 90. XX wieku: "satelytarna" antena na dachu rozwalającej się chałupy... Amen. I ani słowa o kiblach, bo nienawidzę ich bardziej niż ktokolwiek:-). Panie Mariuszu W.
Ja wiem, że światli Mikole mają mnie za nawiedzonego kadepą idiotę, a tylko Nowak ma mądrych i dobrych doradców, ale czytać jeszcze potrafię :-) http://pl.wikipedia.org/wiki/Autostrada_Wielkopolska "Autostrada Wielkopolska S.A. (AW SA) – celowa spółka akcyjna zarejestrowana w 1993 z siedzibą w Poznaniu, powstała dla zrealizowania __budowy i eksploatacji__ zachodniego odcinka płatnej autostrady A2 " zebu 43:
"moja prorok, oponenci być z buszu, nie dorastać do mojej wizja i jej nie pojmować?" Aż tak wysoko mnie oceniasz? Iiii, tam... nie zasłużyłem sobie :-) I a ani słowa o Łodzi - dość było o tym (temat zastępczy) - zobacz jak ODGINA się dla potoków trasy ICE w Niemczech. Albo jak odgięto TGV w Lille itp. Dla potoków odgiąć/wydłużyć linię o 40-50 km, to pikuś. I żadne dwie osobne linie KDP - jakbyśmy za dużo tego szmalu mieli, hi, hi. Robercie, ironii nie chwytasz:-)? Zatem wprost: pokpiwam (przyjaźnie, ale jednak) z Twej maniery sadzenia się na nieomylnego wizjonera, co w połączeniu z przyprawianiem każdemu (albo prawie) adwersarzowi gęby drogowego lobbysty bądź pomawianiem go o kurzy móżdżek nie musi zjednywać sprzymierzeńców ani Tobie, ani Twojej sprawie. Ale masz rację: o Łodzi ani słowa, bo łacno mogłoby się okazać, że Twoje oszałamiające "potoki" to sprawa palcem na wodzie pisana. Znacznie bardziej, niż cała idea "Y". "I żadne dwie osobne linie KDP" - a co, tylko Tobie wolno bujać w obłokach:-)? Monopolista, tfu:-)!
zobacz jak ODGINA się dla potoków trasy ICE w Niemczech
Potoki na KDP w Łodzi. Świetny dowcip. I a ani słowa o Łodzi - dość było o tym W końcu się Pan określił. W każdym NORMALNYM kraju kolejowy ruch pasażerski rozpoczyna się od 160 km/h.
No to Czechy, Słowacja tak przyjazdne dla pasażera to busz. Zwłaszcza Słowacja. I ani słowa o kiblach, bo nienawidzę ich bardziej niż ktokolwiek:-).
To gdzie srasz,w krzakach?:)))) "@RW
"Żadne! A jakie mieliśmy doświadczenia 10-15 lat temu w masowej budowie autostrad i esek oraz zajebiaszczych wielkich stadionów? Są? Są! Po to są spółki celowe i strategie narodowe. KDP technologicznie prawie nie rożni się od budowy autostrad - w szczegółach jedynie." Bylbym wdzieczny jakby wymienil Pan choc jedna firme polską ktra wygrala przetarg na budowę autostrady. Jesli juz to znalazla sie w konsorcjum i nie jako lider. " A co to ma do rzeczy? Dlaczego to, że metra nie budują polskie firmy (nie jako lider), stadionów nie budowały, nie było argumentami przeciw tym inwestycjom, a przeciw KDP ma być? @RW
Trochę odejdę od tematu, ale czy wiesz może coś na temat Magistrali Podsudeckiej? Chodzi mi o jakieś remonty, bo z tego co pamiętam było zarezerwowane jakieś 80 mln na linię 137 i pierwsze 20 mln miało być przeznaczone właśnie na 2012 rok. Czy jest to realne czy znów mydlono nam oczy w tych pseudo planach do 2015 roku. Linia niestety sypie się coraz bardziej, WOS już pęka w szwach, a nieuDULny nic nie robi na tej trasie już od wielu wielu lat. kryniczanin!!
Chuj z Łodzią i nawet wówczas warto przeciągnąć do NS na 230km wspólny ciąg linii na Poznań i Wrocław i tu jest główny ekonomiczny argument za Ygrekiem, ale wam Łódż zamydliła oczy jak... Robienie dwóch oddzielnych linii to jest temat dla ekonomicznych matołów! @MM
To powiedz mi , czy eksperci uwalający Ygreka mają jakiś plan B na wskrzeszenie padłych linii kolejowych, no ja o takim nie słyszałem. Owszem roboty jest masa. Chce widzieć wielki plan uzdrawiania kolei. czeka: Ostbahn, Podsudecka, Skandawska, Lublin-SW-Tarnobrzeg i Dębica-Mielec, czeka linia nr 14 i nr 25, czeka wiele, ja też czekam. Zwykłe rewitalki z wprowadzeniem v120. Na razie przymiarki do modernizacji i wydania kasy na lata 2014-2020 pokazują wprost, że kolej drugi raz nie zamierza robić takich błędów jak oszczędności za które została ukarana i tak zostały skalkulowane ceny i koszty by kasę ładnie rozdysponować i część! A te linie co wymieniłem padną na psyk i już. I tyle. @Poznaniak: Bylbymwdzieczny jakby wymienil Pan choc jedna firme polską ktra wygrala przetarg na budowę autostrady.
Jesli juz to znalazla sie w konsorcjum i nie jako lider. No, właśnie potwierdziłeś Wyszyńskiemu (polemizując z nim), że brak doświadczenia w budowie KDP nie jest przeszkodą w ich budowie @MM: A przecież propozycja uruchomienia projektu KDP to propozycja zejścia z dotychczasowo modernizowanych linii A gdzieś się tego dowiedział??? @MM: Poprawiające efekt dziś na v120 Czy dochodząc (za ileś lat) do prędkości ekspresowej furmanki @Fablok-KDP:My Naród chcemy wyremontować ten majątek, który już JEST, żeby nam WSZYSTKIM służył dobrze. Tak, a posiadane samochody chcemy zamienić na trabanty i syrenki. Bo na lepsze nas WSZYSTKICH nie stać. @Kolejarz 999:Jak on wogołe wygląda ten wyszyński Tyle argumentacji merytorycznej przeciwnika KDP. @Grzegorz:Oczywiście, że nie można się przeinwestowywać, zgadzam się, ale kto mówi, że musimy skończyć w 10 czy 8 lat? Ja też sądzę, że nie musi to być zbudowane natychmiast. Ale wobec tego, jaki KDP daje efekt skoku cywilizacyjnego (tak!!!) wydawanie po 3-4 mld złotych rocznie, to pikuś i to powinno, MUSI być. Jeśli ktoś twierdzi, że dzięki Igrekowi nie wszędzie dojedzie, to zgoda i niezgoda. Przecież po Igreku będzie można jechać do/z Białegostoku, do/z Szczecina, Z. Góry, itd, itd. @Kryniczanin cytuje mnie:ruch pasażerski rozpoczyna się od 160 km/h i pisze: No to Czechy, Słowacja tak przyjazdne dla pasażera to busz. Zwłaszcza Słowacja Odpowiedź: Jako narzędzie polemiki ze mną w sprawie KDP przywołanie przykładów tych mikro krajów jest mało udane. Sam z moich partnerów z CD (współpracowałem z nimi) się podśmiewałem, gdy kupili sobie Pendolino, pytając ich ile sekund na swoim terenie oszczędzą dzięki KDP. Temat spoza KDP. @zebu43:"dworzec musi na siebie zarobić". Temu ostatniemu akurat nikt nie myśli przeczyć, tylko dlaczego w innych krajach da się to uczynić w sposób cywilizowany? Odpowiedź: bo tam mają swoich "Prześlugów". U nas przeróżni mądrzy na wszelkie próby znajdowania źródeł finansowanie dworców potrafili mówić jedno: NIE. A Prześluga miał propozycje, nie tylko opakowywania dworców co, jak go znam, też zapewne zbrzydzało. Tylko jak miał dotrzeć do BETONU?? j-n
Jako narzędzie polemiki ze mną w sprawie KDP przywołanie przykładów tych mikro krajów jest mało udane. No to nie można mówić o Portugalii jako przykładzie @kryniczanin
Swoją drogą, klasyki Czechom i Słowacji możemy zazdrościć. Andrzej Śmiech
A tego jeszcze nie wiem. Zobaczymy jak pójdzie - na razie nie ma nawet głupiej decyzji wielkiej biurwy unijnej w sprawie zostawienia części szmalu na kolei (bo - jak wiemy - całego wykorzystać niedasie, za późno). Niedługo rok minie i nic... Ale na 274 jest i będzie pewne przyspieszenie z koniecznym rezultatem już za rok na nowy rj. I to będzie pilnowane i monitorowane (oraz "donoszone" kiedy trzeba oraz tam gdzie trzeba) także przeze mnie. @RW
Dzięki za odpowiedź. Cieszy mnie, że osobiście będziesz pilnował sprawy 274, a czy jest szansa że trasa Łabędy-Strzelce-Opole też będzie miała taki zaszczyt. Tutaj też jest kiepsko, bo w zasadzie zrobiono tylko odcinek Łabędy-Pyskowice (oba tory kompleksowo wraz z nową siecią trakcyjną), a dalej to tylko po kilka km, a przecież do zrobienia całej linii jeszcze sporo brakuje. A niestety odcinek Gliwice-Opole to teraz się straszny spowalniacz na E-30 robi. A przecież jeśli dojdzie do moderny Opole-Kędzierzyn-Gliwice Łabędy (ja uważam, że powinno to nastąpić jak najszybciej) to wiadomo, że prawie cały ruch przerzucą na trasę Strzelecką. Więc jak będzie czyste 120 na obu torach, to może nam im to jakoś się uda bez drastycznego spadku frekwencji przynajmniej w TLK i Ex/EIC. Andrzej śmiech
Nie, no... "osobiście" to ja nie mam upoważnienia do pilnowania takich czy innych rewitalek :-) Poza tym ja nie jestem z PLK czy MI. Od tego są LEPSI i w odpowiednich miejscach - tak, już są, choć ich jeszcze mało, ale będzie więcej! Ale pismak/ felietonista/ komentator/ a także MIŁOŚNIK KOLEI jest od obserwowania wydawania publicznych pieniędzy, komentowania, oceniania, opiniowania itp. Oraz ewentualnego wpływania poprzez różne OFICJALNE "gremia" (używam skrótu myślowego), czyli np. tak jak to robiliśmy medialnie na Opolszczyźnie jako OKOKO w opiniowaniach i uwagach/propozycjach na temat działań kolejowych UMWO. I tu muszę pochwalić współpracę, choć kiedyś było dużo gorzej. Np. obecnie wciąż i wciąż (oficjalnie i nieoficjalnie) zachęcamy i proponujemy swoje uwagi do przyszłego RPO Opolszczyzny (dział linie kolejowe), choć NIKT nie wie jaki to będzie szmal, czy będzie i kiedy on będzie oraz jak zostanie rozdzielony. To samo robiliśmy od WIELU LAT, lobbując za protezą koniecpolską - w tym głównie na łamach RK, portalu RK, portalu OKOKO, ostatnio bloga KDP, różnych forów i różnych gazet regionalno - lokalnych. I na innych "poziomach" również. Nie wszystko chcę tu pisać - bo po co? :-) Co do CE 30 Opole Groszowice - Łabędy to ma być nieco przyspieszone (tam, niestety, część obiektów i sieć trakcyjna do wymiany + perony i wiatki, czyli koszty), ale... gdzie decyzja KE o szmalu... ktoś to blokuje? Zresztą do kolejnego numeru RK przygotowuję dwa arty stricte infrastrukturalne - w tym "Modernizacje czy partactwa cz. 5" oraz o rewitalizacjach. Kto czyta, ten się sporo dowie :-) @Autor: Patyczak
---.qld.bigpond.net.au Ciekawy tekst. Jeśli weźmie się pod uwagę, że Minister Nowak odwołał Prezesa UTK dla 10 mln zł i związanym z nimi potencjalne obgadywanie Ministra Nowaka poza jego resortem, to widać wyraźnie że Państwo Polskie stać jedynie na prace naprawcze zwane modernizacjami linii kolejowych w istniejących korytarzach. Państwo Polskie nie ma pieniędzy, czy to się komuś podoba, czy nie. No chyba że chodzi o pieniądze na warszawskie wylotówki, jakieś 15 mld, których państwo szuka na gwałt. W tym na kilka km drogi ekspresowej przez Ursynów za 10 mld. Boże juz nie mogę czytać o tym, że kogos nie będzie stac na przejazd KDP, że już teraz ledwo stać kogoś na przejazd TLKą, przeciez biedni ludzie nie będą mieli potrzeby przejazdu pomiędzy Poznaniem a Warszawą (no bo po co skoro są biedni. w interesach - nie, turystyka - nie, lepiej kupić sobie browara tudzież zeszyt dziecku, w odwiedziny do rodziny - jak się nie ma za co to sie z tyłkiem siedzi przed TV). I jeszcze argument, że biedny sobie nie życzy dokładac do zabawki bogatych - przepraszam z czego ma się dokładac ? ze swoich marnych podatków? zasiłku? To własnie osoby korzystające z "drogich zabawek" utrzymują to śmieszne "państwo", generują jego rozwój. A zamiast tak mocno dyskutowac o KDP radzę inwestować w wiedzę dzieci / wnuków oby tak nie skomlały w przyszłości jak część komentujących. Poszczekałem teraz kolej na was. hau hau
cyt: "I jeszcze argument, że biedny sobie nie życzy dokładac do zabawki bogatych - przepraszam z czego ma się dokładac ?"
Akurat należę do tej bogatej części społeczeństwa i nie życzę sobie wydawania moich nie małych podatków na Kolejowy Durny Pomysł. Natomiast godzę się na wydawanie moich podatków na pomoc tym biednym, m.in. poprzez powszechny dostęp do kolei normalnych prędkości, które zamiast popadać w ruinę powinny służyć ogółowi społeczeństwu (bez różnicowania na bogatych i biednych). Kryniczanin po raz kolejny opryskał monitor jadem:
"Potoki na KDP w Łodzi. Świetny dowcip." No to przytocz nam łaskawie wyniki badań, linki do wiarygodnych źródeł itp. bo na razie, bez poparcia konkretami, to co napisałeś powyżej to tylko kolejny mętny bełkot. I nie pisz proszę o "Neptunie" bo kolejny raz spadnę z krzesła czytając Twoje wypociny. Kolejny fanatyk Adam Zz czy jakoś tak niemalże zalał jadem swój monitor:
"Chuj z Łodzią" Merytoryczna głębia normalnie. Do panów Kryniczanin i Adam Zz. O was można napisać jedno: psy szczekają a karawana idzie dalej. Leczcie sobie kompleksy na czymś innym. Czy chcecie czy nie, będzie Nowy Fabryczny, tunel średnicowy i KDP (co prawda za naście lat ale będzie). A teraz hau hau! No już! :D Tak czytam i czytam i wiem już dlaczego Ci ludzie piszą o tym że nie stać ich będzie na bilet w pociągu KDP - bo potrafią tylko marudzić. Projekt KDP nie mówi o tym że wybudujemy tą linie za rok tylko powiedzmy za 15 i jak dziś nie zaczniemy działać to bedziemy za 15 lat 200 lat za murzynami a nie 100 jak dzisiaj. Modernizajce i rewitalizacje swoją drogą a KDP swoją. KDP jest nam potrzebna dla dobra całego kraju tylko niektórzy wolą narzekać że się nie da bo tak najłatwiej.
cyt. @Przyszłość: "KDP jest nam potrzebna dla dobra całego kraju tylko niektórzy wolą narzekać że się nie da bo tak najłatwiej"
KDP będzie kiedyś potrzebna, ale nie w kształcie Ygrek, który miał uczynić z Łodzi komunikacyjny pępek Polski. @ Tinky Winky: "No to przytocz nam łaskawie wyniki badań, linki do wiarygodnych źródeł itp. bo na razie, bez poparcia konkretami" Roczna liczba pasażerów: Warszwa Cent - 24 mln Poznań Główny - 21 mln . . . Łódź Fabryczna - 5 mln Przewidywane potoki dla dworca z KDP (180 tys. dziennie) czyli 65 mln. Możesz mi powiedzieć JAKIM CUDEM ??? @j-n
"zejście z już modernizowanych linii" to skrót myślowy. Z jednej strony mówimy, że oprócz modernizowanych linii uruchomimy KDP i wówczas zdążymy wydać kasę, a z drugiej strony porównania stawiamy sytuację modernizacji tylko linii już rozpoczętych i lamentowania, że nie zdążymy... Skoro uruchomienie nowej inwestycji KDP uratuje fundusze, to uruchomienie nowej - przykładowej inwestycji np. Poznań - Gdańsk na 160 km/h prowadzonej zewnętrznie jak osławiona KDP także ma takie same szanse. A 120 to nie mój pomysł...- czytaj uważniej; @Adam Zz "To powiedz mi , czy eksperci uwalający Ygreka mają jakiś plan B na wskrzeszenie padłych linii kolejowych, no ja o takim nie słyszałem". Pewnie Ci eksperci o których piszesz nie mają na razie żadnego planu, ani KDP, ani modernizacji innych linii. Ale w takim razie krzyczmy, że chcemy planu B modernizacji dodatkowych - pozostałych linii, a nie KDP. No chyba, że uważamy, że KDP jest ważniejsza od pozostałych linii układu o co właśnie tutaj "toczy się bój" - o to co właściwie jest ważniejsze. Bo oto nagle zwolennicy KDP, którzy od początku twierdzili, że KDP tak, ale tylko jako inwestycja dodatkowa, ze swoim - niezależnym budżetem, nieobciążająca budżetu modernizacji / rewitalizacji sieci podstawowej - bo są ważne, zmienili front i twierdzą, że jednak ma się to odbyć kosztem kolei konwencjonalnej. "Możesz mi powiedzieć JAKIM CUDEM ???"
Możesz mi porównać ILOŚĆ połączeń oferowanych z DC czy Poznania z tymi z Łodzi? "ale nie w kształcie Ygrek, który miał uczynić z Łodzi komunikacyjny pępek Polski." Oczywiście, przecież jakby nie patrzeć na mapę i po przyłożeniu linijki jedyna prosta droga Wwa-Wrocław jest przez Częstochowę/Katowice albo przez Poznań... Twój argument to kolejny bełkot zawistnych fanatyków, którzy z niewiadomych względów postrzegają aglomerację łódzką jako zło konieczne "do zaorania" najlepiej. Nie potrafisz podać żadnych przykładów do dyskusji, jak robił to chociażby Kolejarz 65, z którym ostro ae dało się pogadać, tylko walisz na oślep mantrę jak Kryniczanin czy Jakub czy Adam Zz... Tak, wiemy... "Chuj z Łodzią". @Cisc,a myślałem że chodzi ci o podatki,wielką kasę którą wydasz na KDP,a ty zwykły łodziofob jesteś.
TW, mały OT, ale muszę. W tej obronie Łodzi to zapędzasz się chyba zbyt daleko i fanatyzm ci lekko umysł przesłania. To Adamowe "chuj z Łodzią" nie miało na celu obrażanie miasta, a raczej "cięło" argumenty Kryniczanina ;) Kogo jak kogo, ale AdamaZz o łodziofobię nie podejrzewam :D
Nic nie ujmując budowie dróg kolejowych to chciałbym się zapytać na jaką kwotę w roku 2011 PKP PLK SA złożyła do UE faktur o dofinansowanie i ile z niej otrzymała. Stan na koniec czerwca było chyba 3,5 mld a otrzymali 95 mln.
Nie sztuką jest wydawać tylko otrzymać dofinansowanie - realne w pieniądzu. GDDk jest w tym zakresie cholernie skuteczna. Nie to co kolejerze :)) czesc robert !
rozumiem ze jestes bardzo za kdp i odpowiednio rozczarowany ze jej nie bedzie. rozumiem tez ze jestes zdania ze to jest duzy blad , ze ty widzisz w czystej predkosci odpowiedz na wszystko. duzo twoja opinie zarespektuje, jednak respektuj tez ty ze wiekszosc jest innego zdania. ja osobiscie mysle ze narod bardziej chce autostrad niz kdp. i napewno strony kolejowe jak ta tutak nie sa reprezentatywne gdyz tutaj z natury rzeczy sa milosnici koleji. narazie czas na kdp nie przyszedl w polsce . dopiero jak te wszystkie autostrady beda i kazdy sie tam do syta w korku wystoi - dopiero wtedy kdp ma szanse. tez podniesienie predkosci bedzie jak w innych krajach stopniowo a nie w jednym kroku. wiec te miliony dla expertyzy byly warte, rzeby ktos jasno powiedzial rze to nie ma szans i powodzenia w polsce. dalsze miliony pujda rzeby ktos powiedzial rze nie bedzie zadnych zespolonych skladow ktore dzieki wychylnemu pudlowi beda jechaly 200 a nie jak sklady bez takiego pudla 160. rozmowy techniczne na te tematy byly juz jakisz czas temu na infokolej - i ciesze sie bardzo ze ci nic nie spada od krytycznych argumentow . pozdrowienia @ACR bo widzisz!!! analogicznie jaki naród taki kraj, czyt. TAKIE ZACOFANIE. Autostrady spokojnie mogły być wybudowane w latach '70 tych (część). Tak samo KDP w latach '90 Zabrakło chęci i motywacji i większości dlatego ten kraj tak się rozwija jak mucha w smole. Wiekszości poprostu się nic nie chce, bo tak wygodniej. Brak budowy czego kolwiek to czas wolny. Więc można chlać! A reszta musi na wszystkich robić szczególnie na przerośniętą biurokrację, która wykańcza wszystko.
ACR - cytat:
"(...)rzeby ktos jasno powiedzial rze to nie ma szans i powodzenia w polsce. dalsze miliony pujda rzeby ktos powiedzial rze nie bedzie zadnych zespolonych skladow ktore dzieki wychylnemu pudlowi beda jechaly 200 (...)" A ja zaraz pUjdę do Twojej mamy, RZeby jej powiedzieć, RZe takie pisanie nie ma szans i aby skierowała Cię od podstawówki na naukę pisania po polsku. Wtedy - po nauce - pogadamy, dzięki nabytej wiedzy na temat wychylnemu pudlowi :-) Tylko ja nie wiem, co to "wychylny pudel" - może jakaś kosmiczna rasa (mnie nie znana)? :-) PS. Jeśli jesteś długo za granicą i nie miałeś edukacji pisania po polsku - to rozumiem - bez urazy, a dla jaj. Pozdro. Robert @Thinky Winky
"Do panów Kryniczanin i Adam Zz. O was można napisać jedno: psy szczekają a karawana idzie dalej. Leczcie sobie kompleksy na czymś innym" Tak sobie tłumacz swoje kompleksy. Jak będziesz jechał do Warszawy oglądnij sobie w Jaktorowie przyczółki do zjazdu z CMK na E20. Tak samo będzie wyglądać nowy dworzec, KDP i tunel ha ha "No to przytocz nam łaskawie wyniki badań, linki do wiarygodnych źródeł itp. bo na razie, bez poparcia konkretami, to co napisałeś powyżej to tylko kolejny mętny bełkot. I nie pisz proszę o "Neptunie" bo kolejny raz spadnę z krzesła czytając Twoje wypociny. " Mogliście napisać 100 milionów papier wszystko przyjmie ha ha. A potem będzie 10% frekwencji w 4 wagonowej Błękitnej Fali ha ha
"Tylko ja nie wiem, co to "wychylny pudel" - może jakaś kosmiczna rasa (mnie nie znana)? :-)"
no jak to, to ty nie wiesz co to jest wychylny pudel???? naped na wszystkie lapy, niski punkt ciezkosci przez niska i zwarta konstrukcje , no i sie do kazdego wlasnie wychyla twardo obszekujac :-))) fakt, bylem za maly kiedy opuscilem polske, polski jezyk i pisanie mam tylko z domu- ale polskie fora to dobra szkola na pisanie , sam sie usmialem z tego "wychylny pudel" -) a co ty chcesz technicznie o tych wychylnych pudlach dyskutowac, przeciesz wszystko wiesz na ten temat. @ emigrant : moze zacofanie i bylo, ale teraz polska sie wziela za robote, idzie w dobrym kierunku. po prostu nie da sie wszystkiego od razu zrobic. i jak wszedzie mobilnosc osobista jest faworyzowana nad publiczna- dlatego wieciej na autostrady niz na kolej. pozdrowienia @ACR ja wiem że jest dużo lepie jak kiedyś, ale mogło by być jeszcze lepiej gdy wszystkim się chciało.
ps. ustaw sobie klawiaturę na [Polish (Programmes)] będziesz miał polskie znaki i lepiej czytelny po Polsku oczywiscie rze moze byc lepiej- w jakim kraju nie. ale wlasnie- na razie sie chce autostrad a nie takich koleji.
i pytanie jest czy takie mentalne ejakulacje roberta jak "my , narod , chcemy kdp" coz da. ale zabawa jest taki tytul czytac ! No ja chce KaDePe w Polsce z PDP (pociąg dużych prędkości)
Problem w tym, że RW w jednym może mieć rację: Nie będzie KDP, ale w zamian nie będzie też modern , a kasa pójdzie jak zwykle na drogi.
Nowak nie ma jakiegoś planu B żeby ratować te fundusze, zaś rząd już wyraźnie powiedział, że za rok powtórzą prośbę o przesunięcie środków. A nowe linie to są np. Koronowo-Bydgoszcz, Modlin-Płock no i Skarżysko-Lublin - już w II RP planowali skrócenie tej okrężnej drogi z Lublina do Krakowa - a co przecież to Polska C właśnie. ps. do RW "modernizacje czy partactwo" to świetne arty są, brakuje mi ich bardzo w RK a na KDP czy CMK jednak nasza kolej się nie kończy. ciekawy artykuł, szkoda że autor nie jest decydentem w sprawie KDP
Nowak - niewłaściwy człowiek na niewłaściwym miejscu. Co on wie kolei? Teraz będzie się o niej uczył? Poza tym artykuł ciekawy i sensowny. W pełni popieram tezy w nim zawarte! Jeżeli nie budujemy w całości, zbudujmy choć odcinki!
"Mogliście napisać 100 milionów papier wszystko przyjmie ha ha."
"A potem będzie 10% frekwencji w 4 wagonowej Błękitnej Fali ha ha" W dalszym ciągu bełkot nie poparty niczym konkretnym. Cały czas czekam na rzetelne analizy i wiarygodne linki. Bełkot to na prowincji. "Tak sobie tłumacz swoje kompleksy" Zajmij się lepiej swoją okolicą bo zdaje się tam sporo pracy by kolej... w ogóle jeździła. Na razie agonia.
Skomentuj
Opinie zamieszczane w komentarzach pod wiadomościami na portalu są tylko i wyłącznie poglądami osób komentujących. Nie zawsze zgadzają się z poglądami członków redakcji.
Za zamieszczone treści redakcja nie odpowiada.
Twój komentarz:
|
Na blogu Roberta W. |